wlekawa
06.06.10, 09:19
W dzień uroczystości beatfikacji ks. Jerzego naszła mnie myśl, że
ks. Rydzyk jest jego antytezą, jego zaprzeczeniem. Wiem, że gdyby
ks. Rydzyk stanął w tamtych czasach na miejscu ks. Jerzego i głosił
taką ideologię, jaką dziś głosi, to nie zgromadziłby przy sobie tylu
ludzi. W czasie, kiedy ks. Jerzy działał, ks. Rydzyk zażywał spokoju
na emigracji. Ks. Jerzy łączył i uczył miłości do ludzi, także do
nieprzyjaciół. Ks. Jerzy miał nielicznych nieprzyjaciół. Ks. Rydzyk
dzieli i uczy nienawiści do nieprzyjaciół. A nieprzyjaciół ma
niezliczoną ilość. Takie są moje refleksje. Jestem pewien, że ks.
Rydzyk nigdy nie bedzie beatyfikowany.