benny_nihill 06.06.10, 19:49 Rozhisteryzowane guślarstwo.To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mario303076 SADO-MACHO 06.06.10, 20:03 niezla pozywka dla ciemnych mas! i kiedy to sie w koncu skonczy...? obwozne SADO-MACHO Odpowiedz Link Zgłoś
demarco80 Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki da... 06.06.10, 20:41 Czy pani prezydent W-wy mogłaby podać do publicznej wiadomości ILE budżet miejski kosztowała ta demonstracja potęgi kościoła katolickiego oraz jak się to ma do konstytucyjnej zasady rozdziału kościoła od państwa ? Przyrzekam że jeśli będzie kandydowała na urząd w najbliższych wyborach - będzie musiała dać odpowiedź na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
infopub Re: Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki 07.06.10, 00:26 Mozesz ja zapytac juz teraz na mocy m.in. art. 10 ustawy o dostepie do informacji publicznych - do dziela, daj znac o odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Co wyniknie z tej feerii? 06.06.10, 20:42 Domalowywanie aureoli to feta ku uciesze żyjących. Jeśli nawet wierzymy, że ktoś swoim prawym i świątobliwym życiem zyskał sobie zbawienie i jego dusza przebywa w Królestwie Niebieskim, to po ten cały cyrk na ziemi? Jeżeli jest już u Boga, to po jakiego grzyba potrzebne mu jakaś beatyfikacja czy kanonizacja? Czy to oznacza, że Wszechmocny ma od tej chwili traktować go jak urzędnika z wyższą rangą? Jako jednego ze swoich zastępców? Mam takie wrażenie. Ks. Popiełuszko do dziś w Niebiosach mógł być tylko ministrantem i wywijać kadzidłem. Od dziś, ponieważ tak zdecydował Benio z Watykanu, może już więcej - może przynosić listy z Polski do samego Pana Boga, a nawet coś sugerować. Kiedy Ratzi zadecyduje i za parę lat nazwisko ks. Jerzego zostanie wpisane do następnej teczki (kanonizowanych), to kaznodzieja z Suchowoli będzie mógł podejmować niektóre decyzje w imieniu Najwyższego. ********* Warownym Grodem jest nam Bóg, Orężem nam i zbroją. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Te "uroczystości" to jest tradycyjny zwykły 06.06.10, 21:45 medialny kociokwik watykańskiej hierarchii w naszym kraju: te jej bażantowate purpurowe biskupie kolory to nic innego jak tylko ich dawny znaczący wkład w PR. Z wiara i Bogiem ta cala inscenizacja oczywiście nie ma nic wspólnego. Chodzi głównie o zwieranie szeregów wśród wiernych "pod wodza" żądnej władzy, honorów i zaszczytów watykańskiej hierarchii kościelnej w naszym kraju. Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki da... Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki da... 06.06.10, 21:57 Co to za dar. Nie polepszy sie nam nic a nic, tylko dlatego, że będziemy mieli jednego czy 100 swiętych. A juz wyciaganie kości z grobu i obnoszenie się z nimi po mieście jest wstrętne. Zresztą zakazane jest to przez prawo. Nie wiem dlaczego akurat KK jest pod tym względem uprzywilejowany. Odpowiedz Link Zgłoś
cmazui Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki da... 06.06.10, 22:03 Tyle fioletu, rozu i purpury w jednym miejscu, szkoda, ze jakis meteoryt nie pierdyknal. Zmniejszylo by nmocno populacje dzieciopedalow. Odpowiedz Link Zgłoś
bzzz4 Relikwie Popiełuszki = Ciemnota i Sredniowieczwe 06.06.10, 22:32 Relikwie Popiełuszki to Ciemnota, Zacofanie i Sredniowieczwe. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolf2 TW Filozof ukrzyzowany 06.06.10, 23:25 Patrzę na zdjęcie księdza Jerzego w tym wielkim dniu, i cieszę się że jego śmierć nie poszła na marne, jakkolwiek strasznie by to nie zabrzmiało. Gdy byłem na pogrzebie Pani Ani Walentynowicz, z cała rodziną pod flagą, niczym oddział wydzielony ;-) też miałem to poczucie- po wspaniałym życiu piękny pogrzeb, pamięć i wdzięczność ludzi…. Każda łza uroniona wtedy to była nagroda i podziękowanie. Ciekaw jestem, co dziś czuja mordercy…. Kimkolwiek są , bo jestem przekonany, że ci z procesu nie byli jedynymi winnymi, jeśli w ogóle to oni byli bezpośrednimi wykonawcami, a nie zasłoną rzuconą pożarcie. Bardzo wiele wskazuje, że to wszystko było zupełnie inaczej, niż ustalono, czy raczej ustawiono w całkowicie sfingowanym procesie. Wszystko, co się działo potem, i to, co szczególnie poruszające, wiele lat potem, wskazuje na drugie i trzecie dno. Dwie książki Sumlińskiego i także to w jaki sposób go zaszczuto i zaprowadzono na próg samobójstwa, jak pod pretekstem rewizji w sprawie Komorowskiego skonfiskowano mu wszystkie materiały to przygotowywanej kolejnej książki o morderstwie Popiełuszki nakazuje ponownie spojrzeć na tą sprawę. Jeśli coś możemy zrobić dla NIEGO, to dojść do prawdy… wiele wskazuje, ze nie zginął w dniu porwania, ze był przetrzymywany i torturowany, że ciało wrzucono do wody wiele dni po aresztowaniu Piotrowskiego i spółki, w miejscu, gdzie przedtem niczego nie znaleziono. A potem nagle jeszcze raz poszukano i znaleziono. Naoczni świadkowie, zanim uprzejmie i taktownie wyginęli w wypadkach, przeważnie zatruci wielka dawka alkoholu we krwi (!) mówili, że ktoś wrzucał wielki pakunek do wody w tym miejscu, ze ciało wyławiano dwukrotnie! Sekcja wykazała ślady tortur nie pasujących to opisu zdarzeń z procesu toruńskiego. Przede wszystkim nie ma żadnego wytłumaczenia dla faktu, ze księdzu zmiażdżono lub WYRWANO JĘZYK! Pisze to wszystko z pamięci, nie mam przed sobą książek Sumlińskiego, zachęcam do znalezienia ich i przeczytania. Inna sprawa, co by było, gdyby jakimś cudem go oszczędzono, gdyby zamiast niego zabito innego księdza, jak w istocie planowano- księdza Małkowskiego? Jestem przekonany, że dzisiaj ksiądz Jerzy mialby podobny status, jak właśnie Małkowski, zmarginalizowany, atakowany, sekowany, jak Isakowicz – Zalewski, opluwany , obrzucany wyzwiskami, jako oszołom siejący nienawiść i jak stwierdził niezawodny TW Filozof ( bez wiedzy i zgody, oczywiście, bo jakże inaczej, jeden tylko Maleszka , głupi, się pospieszył i przyznał, cała reszta to bez wiedzy i zgody) krzyżujący ponownie Pana Jezusa żądaniami lustracji. Swoja drogą, jak trzeba mieć na….ne w głowie, żeby swoja kazuistykę doprowadzić do takiego stadium kompletnego absurdu i surrealizmu? Gdyby Isakowicz – Zalewski, który, jak wiemy leżał już z pętlą na szyi, przypalany ogniem, zginał, zapewne byłby dziś również wyniesiony na ołtarze, choć takich , zabitych oficjalnie i nieoficjalnie było wielu. A tak, przeżył i teraz jątrzy, rozsiewa, gorszy, rzuca podejrzenia i krzyżuje ponownie TW Filozofa i Pana Jezusa . jak Małkowski, którego ominęła śmierć, choć był na liście SB, podobnie, jak Niedzielak i Suchowolec, których zabito już w czasie Okrągłego Stołu, czy Zych , którego zamordowano już PO Okrągłym Stole! W wolnej, rzekomo , Polsce….. Podobnie w wolnej już Polsce ginęli świadkowie zbrodni, już w wolnej Polsce zastraszano ich i rodziny…. W wielu przypadkach okazywało się że zapijali się na śmierć dawką alkoholu, której nie wypiłoby 3 chłopa. To powtarza się w kilku przypadkach. Inna osobę zabito okrutnie przez pomyłkę, bo nazywała się tak samo, jak członek rodziny innego pełnomocnika, nie pomnę teraz nazwiska. Matkę senatora Piesiewicza zabito w taki sam sposób , jak Popiełuszkę, petlą na szyi… tak, jak by ktos chciał dać znak- jesteśmy, nadal zabijamy , a wy nic nam nie możecie zrobić…. I tak jest- Kiszczak w chwili szczerości przyznał, ze ma wszystkich wielkich opozycjonistów w ręku od czasu, jak przychodzili do niego prosząc o zniszczenie dokumentów, a on, śmiejąc się zapewne w duchu, wrzucał do niszczarki ich kopie, zachowując oryginały, jak śmiał się , ze solidarności zajęło 20 lat, by pozbawić ich emerytur… Przegraliśmy ten moment w 1989, gdy mogliśmy ich zniszczyć, jak to zrobiono w Niemczech, Czechach, na Węgrzech. Zostaliśmy zdradzeni przez naszych wielkich wodzów, którzy taktyczne porozumienie potraktowali, jako fundament III RP i jako zaporę przed zalewem prawicowego nacjonalizmu, który niechybnie zalałby Polskę i doprowadził do rozpadu państwa i rzezi, jak z cała powaga zapewnia od 20 lat Świątynia Antypisa z ulicy Czerskiej i jej Arcykapłan. seawolf.salon24.pl www.niepoprawni.pl/blog/1489 Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: TW Filozof ukrzyzowany 07.06.10, 00:16 seawolf2 napisał: > Patrzę na zdjęcie księdza Jerzego w tym wielkim dniu, i cieszę się > że jego śmierć nie poszła na marne, jakkolwiek strasznie by to nie > zabrzmiało. Gdy byłem na pogrzebie Pani Ani Walentynowicz, z cała > rodziną pod flagą, niczym oddział wydzielony ;-) też miałem to > poczucie- po wspaniałym życiu piękny pogrzeb, pamięć i wdzięczność > ludzi…. Każda łza uroniona wtedy to była nagroda i podziękowanie. No tak... Anna Walentynowicz miała swoje pięć minut w historii, później już nie umiała sobie uświadomić, że czas płynie a świat się zmienia. Jej zachowanie często bywało głupie i żenujące. Dlatego ta jej śmierć w drodze do Katynia stała się symboliczna - w świecie, którego ona nie rozumiała i w epoce, która nie była jej epoką ten symbol lest wciąż ponadczasowy. > Ciekaw jestem, co dziś czuja mordercy…. Kimkolwiek są , bo jestem > przekonany, że ci z procesu nie byli jedynymi winnymi, jeśli w ogóle > to oni byli bezpośrednimi wykonawcami, a nie zasłoną rzuconą > pożarcie Ja też jestem ciekaw, ale mordercy isnieli zawsze i wciąż istnieją i zagadnienie co oni czują może być przedmiotem dociekań psychologów. Czy to oni i kto jeszcze odpowiada za zbrodnię? Można dociekać, ale czy będziemy szczęśliwsi, jeśli zamiast 1/2 prawdy poznamy 2/3 prawdy o morderstwie księdza Popiełuszki? W interesie społeczeństwa bardziej jest doprowadzenie do redukcji popełnianych przestępstw niż samo karanie (które jest jednak koniecznością)... Sprawa nie jest prosta, bo jak próbujemy zacząc szukać winnego zbrodni sprzed ćwierć wieku, to nikomu szczęścia to nie przyniesie, są ważniejsze, bieżące sprawy, na które trzeba wydawać pieniądze i wykorzystywać czas. > Inna sprawa, co by było, gdyby jakimś cudem go oszczędzono, gdyby > zamiast niego zabito innego księdza, jak w istocie planowano- > księdza Małkowskiego? Jestem przekonany, że dzisiaj ksiądz Jerzy > mialby podobny status, jak właśnie Małkowski, zmarginalizowany, > atakowany, sekowany, jak Isakowicz – Zalewski, opluwany , obrzucany > wyzwiskami, jako oszołom siejący nienawiść i jak stwierdził > niezawodny TW Filozof ( bez wiedzy i zgody, oczywiście, bo jakże > inaczej, jeden tylko Maleszka , głupi, się pospieszył i przyznał, > cała reszta to bez wiedzy i zgody) krzyżujący ponownie Pana Jezusa > żądaniami lustracji. Swoja drogą, jak trzeba mieć na….ne w głowie, > żeby swoja kazuistykę doprowadzić do takiego stadium kompletnego > absurdu i surrealizmu? Chyba ty masz coś nie tego w głowie. Czuję wstręt do polityki teczek, haków lustracyjnych, wyciągania, kto byl w PZPR a kto nie, kto miał dziadka w Wehrmachcie itp. To jest zupełnie antychrzescijańskie, podobnie jak godne pogardy szczucie na naszych sąsiadów (Ukraińców, Niemców) ze strony Isaakowicza-Zaleskiego, który z populistycznego politykiera lokalnego chce stać się wyrocznią w sprawach międzynarodowych. > Przegraliśmy ten moment w 1989, gdy mogliśmy ich zniszczyć,jak to > zrobiono w Niemczech, Czechach, na Węgrzech. Jakich "ich"? Chyba bliźnim należy wybaczać, a nie ich "niszczyć"? I co takiego szczególnego zrobiono w Czechach i na Węgrzech, czego nie zrobiono u nas? Na szczęście po moim pokoleniu trzydziestoparolatków, któe jeszcze trochę pamięta czasy PRL, przychodzi do głosu pokolenie młodsze, które będzie sobie zupełnie olewać wszystkie próby obrzucania się teczkami, wracania do dyskusji, czy nie stoimy tam, gdzie stało ZOMO itp. I ja też sobie to już olewam. Jest wiele ważniejszych spraw dla Polski, Europy, świata. I całe szczęście. Świat się zmienia i nikt tego nie wstrzyma. Nawet jeśli codziennie będzie zmawiał litanię do śledziony bł. ks. Jerzego. ***** Warownym Grodem jest nam Bóg, Orężem nam i zbroją! Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek "To wielki dar dla wielkiego narodu" 06.06.10, 23:45 Jestem pod wrażeniem - Gazeta na chwile stała się ni to amboną, ni to filią ND. Ale "wielki naród" nie gęsi i ruszył do komentowania... Jest nadzieja, że i redaktorzy GW się przebudzą. W najbliższym tygodniu, wraz z drugą falą powodziową w Warszawie pojawią się zapewne jakieś bardziej wyszukane intelektualnie pomyje i ścieki "na głowę" x. Jerzego Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Ks. Popiełuszko - błogosławionym. "To wielki da... 07.06.10, 00:14 Ja o retoryce katolickiej, ani o stylu obrządkowości nie wypowiadam się, bo uważam, że w tej dziedzinie, panuje pełna wolność i niech przedstawiciele różnorakich religii, robią to jak chcą i w sposób jaki ich kręci. Jeśli liderzy konkretnej religii chcą mianować "świętymi" swoich zasłużonych - to dlaczego nie? Ale.. no właśnie.. Czy purpuraci robią spektakl z gigantycznym rozmachem i zadęciem - za swoje? Bo jeśli oni na to łożą i w ten sposób propagują wiarę, to rozumiem - taki biznes. Odpowiedz Link Zgłoś