Dodaj do ulubionych

Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele

15.06.10, 20:24
Swoim rozpustnym zachowaniem sprowokowała tych młodych, niewinnych chłopców. I
tak jej się upiekło, kusicielce. Wiwat religia pokoju!
Obserwuj wątek
    • tow_rydzyk Fundamentalisci wszystkich krajow - laczcie sie 16.06.10, 03:44
      roofles napisał:

      > Swoim rozpustnym zachowaniem sprowokowała tych młodych, niewinnych chłopców. I
      > tak jej się upiekło, kusicielce. Wiwat religia pokoju!


      Dzieki Bogu ze KK w Polsce nie karze smiercia za grzech cudzolostwa...nasze
      koscioly opustoszalyby kompletnie...

      Fundamentalisci religijni wszystkich krajow - laczcie sie!

      • zuzur Piękny kraj. 16.06.10, 07:43
        Czy odpowiedzialność za pozamałżeński seks dotyczy także turystów?
        • grundol1 Re: Piękny kraj. 16.06.10, 08:01
          Tak
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 10:19
            Skoro wybrała się na przejażdżkę z mężczyzną, tym samym zgodziła się na
            współżycie


            To jest świetne.
            Tylko zwracam uwagę, że również w naszej kulturze wielu ludzi uznaje taką
            domniemaną zgodę. Próg jest inny: nie przejażdżka, tylko np. wejście do domu
            mężczyzny, picie z nim alkoholu, pójście z mężczyzną w ustronne miejsce... Ale w
            takich przypadkach nie brak forumowiczów, którzy komentują, że przecież pies by
            nie wziął, gdyby suka nie dała...

            Z pewnością teraz różni arabscy internauci komentują podobnie tę sprawę na
            jakichś arabskich portalach: "Przecież wszyscy wiedzą, że wsiadania do auta ze
            znajomym to proszenie się o gwałt!".
            • pogromca_mrowek Bardzo PROkreacyjna polityka miłości 16.06.10, 11:33
              Takie wyroki uświadamiają człowiekowi że nie potrzeba rakiety żeby przenieść się w czasie o jakies 300-500 lat wstecz.
              • ryszard_mis_ochodzki a jak nasz policjant zastrzeli takiego brudasa na 16.06.10, 12:11
                bazarze to sie na niego rzuca nasi lokalni pozyteczni idioci

                wiec wcale w lepszej sytuacji nie jestesmy
                • noducks hej lewacy wkrotce to samo w europie 16.06.10, 13:17
                  walczcie dalej o prawa czlowieka islamskiego
                • micsoda A umyłeś sobie dziś odwłok? 16.06.10, 14:19
                  ryszard_mis_ochodzki napisał:

                  > bazarze to sie na niego rzuca nasi lokalni pozyteczni idioci
                  >
                  > wiec wcale w lepszej sytuacji nie jestesmy

                  A odwłok sobie myjesz po każdym wykupczeniu, tak jak "brudasy"
                  muzułmańskie?
              • realgniot Re: Bardzo PROkreacyjna polityka miłości 16.06.10, 13:38
                pogromca_mrowek napisał:

                > Takie wyroki uświadamiają człowiekowi że nie potrzeba rakiety żeby przenieść si
                > ę w czasie o jakies 300-500 lat wstecz.

                Jak się czasem czyta wyroki i tłumaczenia za gwałty w Polsce to nic nie trzeba robić.
            • maruda.r Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 11:46
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Z pewnością teraz różni arabscy internauci komentują podobnie tę sprawę na
              > jakichś arabskich portalach: "Przecież wszyscy wiedzą, że wsiadania do auta ze
              > znajomym to proszenie się o gwałt!".

              ********************************

              Są też społeczeństwa politpoprawne, w którym sama propozycja randki może być
              przedstawiana jako molestowanie lub nawet usiłowanie gwałtu. Bywają też osoby,
              które identyczne gesty odbierają w skrajnie różny sposób, nawet wychowane w tym
              samym środowisku.

              • hermina5 Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 12:15
                Są też społeczeństwa politpoprawne, w którym sama propozycja randki
                może być
                > przedstawiana jako molestowanie lub nawet usiłowanie gwałtu

                Tak, a które to? Wskaz mi prosze tych, którzy mieli sprawę o
                usiłowanie gwałtu , bo zaproponowali randke ? I zadne tam pierdu,
                pierdu, tylko artykuły w gazecie . Czekam.
                • maruda.r Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 12:40
                  hermina5 napisała:

                  > Tak, a które to? Wskaz mi prosze tych, którzy mieli sprawę o
                  > usiłowanie gwałtu , bo zaproponowali randke ? I zadne tam pierdu,
                  > pierdu, tylko artykuły w gazecie . Czekam.

                  *****************************

                  UK, całkiem niedawno. Np. w sprawie Polaka, podrywającego Angielki, czy też w
                  sprawie chłopca-gwałciciela (zabawa w lekarza), która okazała się kompromitacją
                  brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. W USA była sprawa o molestowanie w wyniku
                  pocałowania dziewczynki przez kilkuletniego chłopczyka.
                  • hermina5 Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 13:13
                    Sprawa Polaka podrywającego Angielki w psitaci łapania ich za piersi
                    na ulicy, a potem tłumaczacego to odmiennościa kulturowa Polaków ,
                    bo jakony rzekomo - w Polsce to normalne i wg Polek swiadczy o ich
                    atrakcyjnosci i to lubią ? Wez mnie nie rozbawiaj, bo to
                    zreczywiscie bya kompromitacja, ale Polaków ...ciagano potem
                    rzeczoznawców, którzy czerwoni jak buraki stwierdzali, z eniestety,
                    ale w Polsce NIe Ma obyczaju łapania kobiet za piersi na ulicy i nie
                    jest to przyjęty zwyczaj podrywania.


                    A teraz prosze o LINK do artykułu na temat, a nei brednie z palucha
                    wyssaANE. cZEKAM NADAL.
                    • piotrvs Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 20:16
                      nie czytałem naszych nowych przepisów, ale szeroko reklamowane są jako
                      sugerujące karę więzienia za proponowanie randki, kiedy dorodnej czternastolatce
                      spotkanie zaproponuje 18/19latek
                    • maruda.r Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 23:36
                      hermina5 napisała:

                      > A teraz prosze o LINK do artykułu na temat, a nei brednie z palucha
                      > wyssaANE. cZEKAM NADAL.

                      *****************************

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7932065,10_letni_chlopcy_skazani_za_probe_gwaltu_na_8_latce.html


                    • maruda.r Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 23:53
                      hermina5 napisała:

                      > A teraz prosze o LINK do artykułu na temat, a nei brednie z palucha
                      > wyssaANE. cZEKAM NADAL.

                      *******************************

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7932065,10_letni_chlopcy_skazani_za_probe_gwaltu_na_8_latce.html

                      Przed rozpoczęciem dyskusji powinnaś wypić szklankę zimnej wody. To może pomóc w
                      zrozumieniu tego, co napisałem. Zbyt pochopnie przyjęłaś założenie, że bronię
                      przestępców z Emiratów. Podałem jedynie przykład drugiej skrajności, która
                      prowadzi do do podobnie absurdalnej sytuacji, w jakiej znalazła się zgwałcona
                      mieszkanka Emiratów.


              • lia.13 Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 13:24
                zawsze mnie zastanawia w takich przypadkach na ile trzeba być naiwnym aby nie
                rozszyfrować takiej gnidy, albo jaką gnidą trzeba być, aby mając fajną
                dziewczynę, która Ci ufa, "oddać" ją dla zabawy kolegom. No po prostu nie
                rozumiem jaki mechanizm tutaj działa.
            • kinky5 Re: Jest wiele pięknych krajów :-/ 16.06.10, 14:39

              anuszka_ha3.agh.edu.pl podpisuje sie pod twoja wypowiedzia!
              i cigle pozostaje kwestia wyzywania kobiet od latwych, kiedy facet
              robiacy to samo ma dumna opinie macho.
              A ponoc mamy rownouprawnienie....
      • heniek1985 ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 07:53
        przecież to normalni ludzie, a przy okazji w katoli znowu uderzycie
        • grundol1 Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 08:04
          > przecież to normalni ludzie, a przy okazji w katoli znowu uderzycie

          Oj, katolicki baranku, typowe dla was odwracanie kota ogonem. Muzułmanie nie są
          i długo (może nigdy) nie będą w Polsce problemem. Fundamentalizm islamski jest
          problemem ale na Bliskim Wschodzie, czy to trudno tak zrozumieć?
          • andrzejto1 Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 09:19
            grundol1 napisał:

            > > przecież to normalni ludzie, a przy okazji w katoli znowu uderzycie
            > ]
            >
            > Oj, katolicki baranku, typowe dla was odwracanie kota ogonem. Muzułmanie nie są
            > i długo (może nigdy) nie będą w Polsce problemem. Fundamentalizm islamski jest
            > problemem ale na Bliskim Wschodzie, czy to trudno tak zrozumieć?

            Oj, antykatolicki baranku. Jaki ty jesteś niezorientowany. W ramach UE po
            ratyfikacji Traktatu z Lizbony i w miarę wzrostu naszej zamożności będzie to
            coraz większy problem. Nie wspominam o fakcie coraz większej emigracji
            muzułmańskiej w Polsce, czy budowie nowych meczetów i to sponsorowanych przez
            radykałów. W zachodniej europie już jest z tym problem, Na przykład zadymy we
            Francji, zamachy w wielu stolicach, ale też płacenie zasiłków dla żon i dzieci
            zawartych zgodnie z prawem muzułmańskim (a można mieć tych żon 4) co od paru lat
            działa w Holandii. Nie wspominam o opisywanym niedawno w GW procederze handlu
            nieletnimi żonami wśród Turków w Niemczech. Ostatnio w Szkocji wprowadzono
            zapis, że pracownicy służby zdrowia w okresie Ramadanu nie mogą spożywać
            posiłków w pracy, bo mogłoby to obrazić uczucia religijne muzułmanów. Można by
            mnożyć.


            Polecam przemyślenia nad pewnym obrazem i komentarzem pod nim:

            demotywatory.pl/1725956/Oby-te-slowa
            • oloros Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 09:44
              otoz to
              ten problem przyjdzie szybciej do Polski niz sadzicie
              tylko ze w Polsce z ta INNOSCIA rady sobie nie dadza
              a traktowanie kobiety - i jej praw , rownouprawnienie itd - toz w
              reliogii katolickiej jest juz moze lepiej ale przyjrzec sie prosze
              wokolo -
              nie zmienia to faktu ze traktowanie muzulmanek jest wrecz ohydne dla
              ludzi zachodu
              oni po prostu marnuja ogromny potecjal jaki maja te kobiety
              znam kilka z nich - wspaniali ludzie , niezwykle zdolne i pracowite
            • grundol1 Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 10:30
              > W ramach UE po
              > ratyfikacji Traktatu z Lizbony i w miarę wzrostu naszej zamożności będzie to
              > coraz większy problem.


              Bzdura. Jeszcze Wisła wiele razy ten kraj zaleje, nim w Polsce śpiew muezina
              będzie większym problemem niż bicie dzwonów.
            • vonknote muslim katol dwa bratanki 16.06.10, 12:28

              andrzejto1 napisał:

              > Oj, antykatolicki baranku. Jaki ty jesteś niezorientowany. W
              ramach UE po
              > ratyfikacji Traktatu z Lizbony i w miarę wzrostu naszej zamożności
              będzie to
              > coraz większy problem.

              Problem w tym że od wstąpienia Polski do UE w tejże ostatniej
              wzrosło znaczenie i głos wszelakiego oszołomstwa religijnego
              nakazującego Państwom szanować wszelkie gusła i domagającego się
              ściagania przez państwowy aparat przymusu wszelkich rzeczywistych i
              urojonych (większość oczywiście tych drugich) uchybień wobec "uczuć
              religijnych".

              Muzułmanie korzystają tylko z tych narzędzi. Jeśli katol może ścigać
              artystę za instalację artystyczną której nawet nie widział (bo
              prawdziwy katol "w życiu by do galerii" nie poszedł") to skąd ten
              skowyt że muzułmanin chce ścigać za karykaturę Mahometa?

              Szansą na powstrzymanie inwazji islamu jest wprowadzenie w UE
              bezwzględnego zakazu PUBLICZNEGO manifestowania uczuć religijnych.
              Czy będą to burki czy bieganie dookoła osiedla z kadzidłami i
              baldachimami albo wieszanie krzyży nawet w miejskim szalecie. W
              domciu proszę bardzo wierzymy w kogo nam się podoba - ale publicznie
              tego nie manifestujemy.

              Gdyby to solidnie wdrożyć szybko przerzedziłyby się szeregi
              radykalnych muzułmanów a i Polska może by się wyrwała z mentalnego
              średniowiecza.



              • klara.zawada Re: muslim katol dwa bratanki 16.06.10, 13:19
                Vonknote

                Odpowiedzią na Twoje propozycje jest właśnie najnowsza świeżutka propozycja
                Zapatero - ustawy laicyzującej Hiszpanię. Będzie to nowy poligon, próba
                zepchniecia KK na margines w kraju, który jeszcze do niedawna uchodził za
                katolicką ostoję i wzór. Poobserwujmy ich zmagania.
        • mata68 Mózg ci sie przegrzał?to katole zapraszają ... 16.06.10, 08:10
          heniek1985 napisał:

          > przecież to normalni ludzie, a przy okazji w katoli znowu uderzycie

          a nie ateiści...tacy bardzo litościwi..ty czep sie swoich,a nie zwalaj na innych..
        • kiryloszomber Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 09:50
          heniek1985 napisał:

          > przecież to normalni ludzie, a przy okazji w katoli znowu uderzycie

          Mylisz się. Ich darzę dużo większą niechęcią niż was. I - dziwnym trafem -
          wszyscy ateiści, których znam, podobnie. Tyle, że lokalnie w Polsce to wy
          jesteście problemem, a nie oni (póki co).
        • dgajewski Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 13:45
          widzisz , my jako Ateiści przeciwstawiamy się każdemu fanatyzmowi religijnemu, a
          to że oni mogą sobie szaleć w europie to dzięki "swobodom" zdobytym przez
          kościoły chrześcijańskie z których oni teraz sobie korzystają. Popatrz na
          Francję jak ładnie sobie radzą zakazując burek czy Szwajcarię która zakazała
          meczetów.
          • andrzejto1 Re: ateiści! zaproście więcej muslimów do Polski! 16.06.10, 15:28
            dgajewski napisał:

            > widzisz , my jako Ateiści przeciwstawiamy się każdemu fanatyzmowi religijnemu,
            > a
            > to że oni mogą sobie szaleć w europie to dzięki "swobodom" zdobytym przez
            > kościoły chrześcijańskie z których oni teraz sobie korzystają. Popatrz na
            > Francję jak ładnie sobie radzą zakazując burek czy Szwajcarię która zakazała
            > meczetów.

            Radzą?? Francja zakazała burek w szkołach, a Szwajcaria minaretów, a nie
            meczetów. Dla równowagi budują meczet w Wawce i Londynie. Nie wspominam o
            ekstremizmie muzułmanów, którym w ramach swobód pozwala się na wyznawanie swojej
            religii.
            Problem leży nie w czepianiu się KK, ale w lewicowym oszalałym
            "niedyskryminowaniu mniejszości" które doprowadziło do sytuacji w której biały
            chrześcijański heteroseksualny mężczyzna ma ustępować wszystkim i w ogóle jest
            wyznacznikiem zła wszelakiego...
      • athman29 Re: Fundamentalisci wszystkich krajow - laczcie 16.06.10, 08:00
        Tzn. sadzisz ze teraz sa puste?
      • q-ku za 20 lat tak będzie w całej Europie 16.06.10, 11:06
        islam wkracza tu na całego
    • nocozabrednie Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 05:57
      I jak w takich wypadkach nie wstydzić się za ludzkość? Dzieci boże,
      a nie lepiej dzieci kpiny? Relgia i prawo. Tam istnieje coś takiego
      jak: oko za oko, ząb za ząb. Dlaczego więc sąd nie nakazał zgwałcić
      też w imię sprawiedliwości tych młodzieńców? Jak na ich zasady to
      nie takie głupie.
      • zdz.janusz Re: Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 06:07
        Idea naprawde ciekawa. Jak jednak zmienisz tam K.K.?
        Zdzich.
        • 1zorro-bis Pelne srednoiwiecze.... 16.06.10, 07:34
          Rydzykowi i moherom to by sie pewnie podobalo....
    • 12.12a1 A co nasze genialne feministki? 16.06.10, 07:40
      Tworza w mediach taki jazgot,ze czasem wydaje sie,ze Polska jest najbardziej
      nieprzyjaznym w swiecie panstwem dla kobiet.
      • rosa_de_vratislavia Re: A co nasze genialne feministki? 16.06.10, 07:49
        12.12a1 napisał:

        > Tworza w mediach taki jazgot,ze czasem wydaje sie,ze Polska jest
        najbardziej nieprzyjaznym w swiecie panstwem dla kobiet.

        Sugerujesz,że skoro u nas nie skazuje się zgwałconych kobiet na baty
        i więzenie, mamy sie cieszyć i klaskać?
        U nas też ofiry gwałtów czy przemocy domowej spotykają się z
        rechocikiem typu "sama chciała".
      • easz Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 08:17
        12.12a1 napisał:

        > Tworza w mediach taki jazgot,ze czasem wydaje sie,ze Polska jest najbardziej nieprzyjaznym w swiecie panstwem dla kobiet.

        A, pardą, no właśnie widzę, w tym i w wielu innych wątkach - rzadko kiedy widać w nich, żeby mentalność tych naszych polskich genialnych mężczyzn różniła się znacząco od mentalności arabskich gwałcicieli...
        • xnonorx Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 09:00
          > A, pardą, no właśnie widzę, w tym i w wielu innych wątkach - rzadko
          kiedy widać
          > w nich, żeby mentalność tych naszych polskich genialnych mężczyzn
          różniła się
          > znacząco od mentalności arabskich gwałcicieli...

          Ciężko coś wytłumaczyć póki się samemu nie doświadczy. Proponuję więc
          osiedlenie się we wspomnianym miejscu i dogłębne badania nad
          różnicami w mentalności.
        • andrzejto1 Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 09:25
          easz napisała:

          > 12.12a1 napisał:
          >
          > > Tworza w mediach taki jazgot,ze czasem wydaje sie,ze Polska jest najbardz
          > iej nieprzyjaznym w swiecie panstwem dla kobiet.
          >
          > A, pardą, no właśnie widzę, w tym i w wielu innych wątkach - rzadko kiedy widać
          > w nich, żeby mentalność tych naszych polskich genialnych mężczyzn różniła się
          > znacząco od mentalności arabskich gwałcicieli...
          >

          A może po prostu widzisz to, co chcesz widzieć??
          • easz Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 09:51
            andrzejto1 napisał:

            > A może po prostu widzisz to, co chcesz widzieć??

            Nie sądzę, bo bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć zupełnie co innego. Poczytaj wypowiedzi przede wszystkim panów, zgoda niektórych, ale licznych. Można zwątpić w ludzi, zaręczam:/

            To co? napiszesz coś co mnie podniesie na duchu..?
            • andrzejto1 Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 09:54
              easz napisała:

              > andrzejto1 napisał:
              >
              > > A może po prostu widzisz to, co chcesz widzieć??
              >
              > Nie sądzę, bo bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć zupełnie co innego. Poc
              > zytaj wypowiedzi przede wszystkim panów, zgoda niektórych, ale licznych. Można
              > zwątpić w ludzi, zaręczam:/
              >
              > To co? napiszesz coś co mnie podniesie na duchu..?
              >
              >

              Poczytaj inne moje posty. Po prostu. Może coś znajdzie, może nie. Nie wiem.
              Moje poglądy i wiedza mogą Ci się podobać lub nie, nie ma to dla mnie
              znaczenia. Po prostu mówię i pisze ot co myślę i to o czym wiem.
              • easz Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 10:08
                andrzejto1 napisał:

                > Poczytaj inne moje posty. Po prostu. Może coś znajdzie, może nie. Nie wiem. Moje poglądy i wiedza mogą Ci się podobać lub nie, nie ma to dla mnie znaczenia. Po prostu mówię i pisze ot co myślę i to o czym wiem.

                Znalazłam, niestety. A przynajmniej jeśli chodzi o ten wątek. Chyba jednak nie będę komentowała, oszczędzę Cię. No i rączki trochę mi opadły. No i szczerze, to już mi się nie chce, dość mam pytlowania oczywistości a często z efektem jak grochem o ścianę. Może sam kiedyś zrozumiesz pewne swoje błędy myślowe, empatyczne itp?
                Pzdr.
                • andrzejto1 Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 10:41
                  easz napisała:

                  > andrzejto1 napisał:
                  >
                  > > Poczytaj inne moje posty. Po prostu. Może coś znajdzie, może nie. Nie wie
                  > m. Moje poglądy i wiedza mogą Ci się podobać lub nie, nie ma to dla mnie znacz
                  > enia. Po prostu mówię i pisze ot co myślę i to o czym wiem.
                  >
                  > Znalazłam, niestety. A przynajmniej jeśli chodzi o ten wątek. Chyba jednak nie
                  > będę komentowała, oszczędzę Cię. No i rączki trochę mi opadły. No i szczerze, t
                  > o już mi się nie chce, dość mam pytlowania oczywistości a często z efektem jak
                  > grochem o ścianę. Może sam kiedyś zrozumiesz pewne swoje błędy myślowe, empatyc
                  > zne itp?
                  > Pzdr.
                  >
                  >
                  >

                  Widzisz, fakt negowania doświadczeń empirycznych świadczy o nieakceptowaniu
                  rzeczywistości. Nie obraź się, ale czasem kobietom się wydaje, że 2+2 będzie się
                  równało 5 jeśli będą wystarczająco długo płakać lub krzyczeć. Niestety świat
                  tak nie działa. I niestety żadna empatia i udowadnianie na siłę pewnych rzeczy
                  nie zmieni rzeczywistości. Kobiety i mężczyźni się od siebie różnią i tyle. I to
                  jest piękne.
                  • easz Re: A co nasi genialni mężczyźni? (niefeminiści) 16.06.10, 11:27
                    andrzejto1 napisał:

                    > Widzisz, fakt negowania doświadczeń empirycznych świadczy o nieakceptowaniu rzeczywistości. Nie obraź się, ale czasem kobietom się wydaje, że 2+2 będzie się równało 5 jeśli będą wystarczająco długo płakać lub krzyczeć. Niestety świat
                    > tak nie działa. I niestety żadna empatia i udowadnianie na siłę pewnych rzeczy nie zmieni rzeczywistości. Kobiety i mężczyźni się od siebie różnią i tyle. I to jest piękne.

                    No. Ale nie ma to tu nic do rzeczy akurat.
                    A znam też facetów, dla których 2+2 nie równa się 4 czasem;) W świecie mułów nie ma regułów:)
      • aaannemarie Re: A co nasze genialne feministki? 16.06.10, 10:16
        Genialne feministki, między jednym jazgotem a drugim ,właśnie kończą pichcić
        obiad dla rodziny, bo jadą do pracy na całe popołudnie a potem pomóc chorej
        matce. Dziękuję za to "genialne", dodaje mi skrzydeł w walce o osiedlowe
        przedszkole :)
      • klara.zawada Re: A co nasze genialne feministki? 16.06.10, 13:25
        Dziękuję za komplement :)
        Wprawdzie zbiorczy, ale dobre i to.

        Ad rem: Mamy się cieszyć, ze nie jest gorzej, zamiast próbować zmieniać
        rzeczywistość, by było lepiej.

        Kiedy taka postawę zauważysz u swojego pracodawcy, z pewnością będziesz - drogi
        komentatorze/rko - oburzony/na..
    • rosa_de_vratislavia I co Was tak oburza...? 16.06.10, 07:40

      W Polsce też o gwałt obwinia się ofiarę,a jak przyjdzie na
      komisariat to panowie policjanci sobie z niej rechoczą i potrafią
      wypytywać czy się "moralnie prowadziła"! Jak lubiła dyskoteki i
      zabawy - sama winna swojego nieszczęscia!

      W Polsce winna jest ofiara, "bo prowokowała ubraniem", "bo szlajała
      się po dyskotekach", "bo skoro poszła do kolegi do mieszkania, to
      jasne,że godziła się na seks" etc.
      A najlepsze jest obrzydliwe przysłowie: "jak suka nie da - pies nie
      weźmie". Nie oburzajmy się na islam. Katolicy mają podobną
      mentalność...
      • heniek1985 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 07:57
        tia widać że żyjesz w wirtualnym świecie szczuki, środy i im podobnych
        wariatek. Zadbaj o siebie, idź do fryzjera, kup parę ciuchów i wyjdź na
        słońce, a zaraz lepiej się poczujesz.
        • rosa_de_vratislavia Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:04
          heniek1985 napisał:

          > tia widać że żyjesz w wirtualnym świecie szczuki, środy i im
          podobnych

          Pudło.
          Zadbaj o siebie, idź do fryzjera, kup parę ciuchów

          Pudło. Jestem typową, próżną kobietą, co tomakijażi czerwone
          paznokcie u stóp.
          A może teraz jakaś konkretna polemika, jakieś argumenty,a nie
          wycieczki osobiste?
          Sugerujesz,że Polacy nie mają skłonności do przypisywania ofiarom
          winy?
          Jak kogoś okradli, to on winny - bo zostawił otwarte auto. Jak
          pobili - pewnie prowokował. Jak zgwałcili...etc.
          • figgin1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:29

            Sugerujesz, że takie heńki są zdolne do innej polemiki niż wycieczki osobiste?
          • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 09:49
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > heniek1985 napisał:
            >
            > > tia widać że żyjesz w wirtualnym świecie szczuki, środy i im
            > podobnych
            >
            > Pudło.
            > Zadbaj o siebie, idź do fryzjera, kup parę ciuchów
            >
            > Pudło. Jestem typową, próżną kobietą, co tomakijażi czerwone
            > paznokcie u stóp.
            > A może teraz jakaś konkretna polemika, jakieś argumenty,a nie
            > wycieczki osobiste?
            > Sugerujesz,że Polacy nie mają skłonności do przypisywania ofiarom
            > winy?
            > Jak kogoś okradli, to on winny - bo zostawił otwarte auto. Jak
            > pobili - pewnie prowokował. Jak zgwałcili...etc.
            >

            Pleciesz. To o czym mówisz, to akurat specyfika lewicowych polityków i
            prawników. Nie wspominam o specjalistach od pedagogiki i resocjalizacji
            walczących o chleb. Z tej przyczyny, że jakby bandyci siedzieli w więzieniach,
            toby roboty nie mieli.
            Ot dla przykładu ostatnia zadyma z zastrzeleniem tego handlarza z Nigerii. Jak
            się okazuje nawiedzone lewicowe mohery już z góry uznały winnym policjanta
            oczywiście rasistę...
            • hermina5 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 12:35
              >Pleciesz. To o czym mówisz...

              Nie, to specygfika 80% mezczyzn piszących na forach pod artykułami
              o gwałtach. Co drugi wpis, - to jak suka, nei dala, to pies nie
              wezmie, sama chciaął, prowokowała, za krótka sukienka , sukienka w
              ogole itp, itd
        • grundol1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:10
          Nie, żyjemy w kraju w którym poseł może z rechotem stwierdzić, że prostytutki
          nie da się zgwałcić, a inny nie widzi nic złego w publicznym klepaniu koleżanek
          po pupie.
          • artie40 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 12:05
            grundol1 napisał:

            > Nie, żyjemy w kraju w którym poseł może z rechotem stwierdzić, że
            prostytutki nie da się zgwałcić, a inny nie widzi nic złego w
            publicznym klepaniu koleżanek po pupie.

            I dlatego zrobili wypad z parlamentu, społeczeństwo minn. dzięki temu
            ich pogoniło. Poseł może twierdzić że ziemia jest płaska, ale wyborcy
            mają nogi.
        • easz Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:21
          heniek1985 napisał:

          > tia widać że żyjesz w wirtualnym świecie szczuki, środy i im podobnych wariatek. Zadbaj o siebie, idź do fryzjera, kup parę ciuchów i wyjdź na słońce, a zaraz lepiej się poczujesz.

          Jedź na urlop do Emiratów, wyjdź na słońce, czyli zrób tę tzw. sytuację sprzyjającą. Za homoseks dostaniesz mniej "łagodną" karę, niż ta dziewczyna za ten tzw. seks pozamałżeńśki. Twoi gwałciciele mandaty.
          W pl na dyskotekę, ew. nadstaw tyłka szefowi/ej itd. itd.

          ...ale i tak małe zanse, boś facet, nie kobita.

          Odstaw matrix.
        • teyoo Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:21
          heniek1985 napisał:

          > tia widać że żyjesz w wirtualnym świecie szczuki, środy i im podobnych
          > wariatek. Zadbaj o siebie, idź do fryzjera, kup parę ciuchów i wyjdź na
          > słońce, a zaraz lepiej się poczujesz.

          To ma być merytoryczna odpowiedź na posta przedmówcy?
          Jak się nie ma nic do powiedzenia, to się milczy, a nie wypisuje brednie kompletnie nie mające nic wspólnego z tematem.
        • aaannemarie Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:30
          Jesteśmy zadbane, szczupłe,kochane, uśmiechnięte, mężate i dzieciate. Szkoda, że
          nie zna Pan feministek, dla Pana szkoda.
      • fletniapana Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:00
        Skoro już odwołujesz się do religii to dobrze by było gdybyś wiedział cokolwiek
        na ten temat. Chodzi mi o reguły. Co znaczy "katolicy"? Czy masz na myśli tych,
        którzy żyją zgodnie z zasadami wiary? Jeśli tak, to wiedz, że katolicy nie mają
        takiej mentalności. Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne. Nie wrzucaj
        do jednego worka ludzi żyjących zgodnie z zasadami wiary oraz tych których cały
        związek z kościołem to sporadyczna obecność na niedzielnej Mszy św.
        • athman29 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:06
          fletniapana napisał:

          > Skoro już odwołujesz się do religii to dobrze by było gdybyś
          wiedział cokolwiek
          > na ten temat. Chodzi mi o reguły. Co znaczy "katolicy"? Czy masz
          na myśli tych,
          > którzy żyją zgodnie z zasadami wiary? Jeśli tak, to wiedz, że
          katolicy nie mają
          > takiej mentalności. Dla katolika przemoc i gwałt są
          niedopuszczalne. Nie wrzuca
          > j
          > do jednego worka ludzi żyjących zgodnie z zasadami wiary oraz tych
          których cały
          > związek z kościołem to sporadyczna obecność na niedzielnej Mszy św.


          Nic dodać nic ująć!
        • rosa_de_vratislavia Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:09
          fletniapana napisał:

          > Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne. Nie wrzuca
          > j> do jednego worka ludzi żyjących zgodnie z zasadami wiary oraz
          tych których cały
          > związek z kościołem to sporadyczna obecność na niedzielnej Mszy św.

          Racja.Lepiej napisać o mentalności "przciętnego Kowalskiego", który
          deklaruje katolicyzm.
          Aczkolwiek moim zdaniem nauka Kościoła trochę kobietę upośledza -
          vide św.Augustyn i Tertulian, uważający kobiety za coś złego, coś
          pośredniego między mężczyzną a zwierzęciem. Wiem, ze ci panowie żyli
          dawno, ale ich nauki (i nie tylko ich)wpływają na kościół.
          Przeciętny ksiądz w parafii (albo katechetka - z autopsji to wiem)
          też bywa mizoginem.Sorry.
          • tricolour Masz wyraźnie problem... 16.06.10, 08:24
            ... z KK skoro nie zauważasz, że Kosciół to przede wszystkim religia, a
            Islam to przede wszystkim system prawny związany z religią.

            Gdybyś nie była jakos zaślepiona, to bys szukała analogii i nie znalazła
            sądu kościelnego zajmującego się gwałtem. Nasz KK nie skazuje ofiery
            gwałtów na więzienie czy inne potepienie.

            Twoja "nauka kościoła" jest przeterminowana.
            • rosa_de_vratislavia Re: Masz wyraźnie problem... 16.06.10, 08:31
              tricolour napisał:


              > Gdybyś nie była jakos zaślepiona, to bys szukała analogii i nie
              znalazła
              > sądu kościelnego zajmującego się gwałtem. Nasz KK nie skazuje
              ofiery
              > gwałtów na więzienie czy inne potepienie.

              Gdybyś czytał ze zrozumieniem, dostrzegłbyś, ze nie piszę o polskim
              systemie prawnym tylko o polskiej mentalności.
              Przysłowie typu "jak suka nie da - pies nie weźmie"z prawem nie ma
              nic wspólnego!
              Piszę o społecznym podejsciu do gwałtu, przemocy etc. Częśc winy
              przypisujemy ofierze.
              • tricolour Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 08:44
                ... po wrocławskim rynku, latem, było naprawdę ciepło. Ten nagle pyta, czy
                w okolicy są domu publiczne w większej ilości? Zdziwiony pytaniem, sam
                pytam skąd taki pomysł? Odpowiedź: większośc kobiet nosi sie tak, jakby
                plaża była blisko lub burdel, a nie centrum miasta.

                Czy to także zaliczyć można do polskiej mentalności?
                • karimatama Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 08:56
                  dla zapietego pod szyje protestanta moze i jak z plazy lub burdelu.

                  rzecz inna - nawet jesli to prawda, to co z tego?
                  • tricolour To z tego... 16.06.10, 09:15
                    ... że "polska mentalność" to nieumiejętnośc przewidywania konsekwencji
                    swoich decyzji, o ponoszeniu nawet nie mówię.
                  • hellbilly Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:03
                    Abstrahując już od wszystkiego to ten holender miał troszkę racji bo w Polsce
                    panuje "moda na k...". ;-)
                • edek47 Nie kady holender jest Holendrem. 16.06.10, 09:06
                  Ten holender chcial tobie przeczyscic kiszke stolcowa.
                • kiryloszomber Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 09:47
                  A ten twój znajomy "Holender" to uważa, że przyzwoita kobieta powinna nosić
                  nikab, czy wystarczy tylko hidżab?
                  • andrzejto1 Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 09:57
                    kiryloszomber napisał:

                    > A ten twój znajomy "Holender" to uważa, że przyzwoita kobieta powinna nosić
                    > nikab, czy wystarczy tylko hidżab?

                    A może chodziło po prostu o taką spódniczkę, spod której nie widać majtek, lub
                    dekolt nie sięgający pępka.
                    Myślę, że wiele polek myli sposób ubierania się gwiazdy na występ sceniczny lub
                    do teledysku, ze strojem codziennym...
                    • kiryloszomber Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:20
                      Powiedzmy, że piłem raczej do "postępowej demografii Holandii" (niegdyś mojego
                      ulubionego państwa w Europie, ale to było bardzo dawno temu). Co się tyczy
                      strojów Polek - po pierwsze, może w niewłaściwych miejscach bywam, ale tabunów
                      półnagich panienek nie widuję (tabunów, podkreślam, jednostki widuję). A już z
                      całą pewnością nie widuję ich więcej, niż w innych krajach europejskich (pomijam
                      takie miejsca, jak St. Pauli, Pigalle czy inne dzielnice "uciech", ale to już
                      inna bajka). Po trzecie i ważniejsze - nawet gdyby panna latała po mieście
                      odziana w strój Lady Godivy, to i tak nie oznacza, że można ją sobie sobie wbrew
                      jej woli przelecieć. Nie słyszałem o nagminnych gwałtach na basenach, plażach
                      itp. gdzie panie (ani i panowie) długich sukien (i garniturów) nie noszą. Mimo
                      bycia facetem (i to niegdyś mocno rozrywkowym) nie cierpię gości, którzy nie
                      potrafią utrzymać na wodzy odruchów i poszczają im hamulce od byle "lżejszego"
                      stroju.
                    • grundol1 Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:25
                      > A może chodziło po prostu o taką spódniczkę, spod której nie widać majtek, lub
                      > dekolt nie sięgający pępka.


                      Bo ci staje i masz grzeszne myśli?
                      • andrzejto1 Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:42
                        grundol1 napisał:

                        > > A może chodziło po prostu o taką spódniczkę, spod której nie widać maj
                        > tek, lub
                        > > dekolt nie sięgający pępka.

                        >
                        > Bo ci staje i masz grzeszne myśli?

                        żałosne...
                        • grundol1 Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:49
                          > żałosne...

                          Fakt, prawda boli.
                    • karimatama Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 10:34
                      a ja ponawiam pytanie - co z tego?
                      Sama jestem kobieta, nie, nie nosze mini (uwazam, ze mam nieladne kolana i
                      niekomfortowo sie czuje w mini), ani mega dekoltow (po urodzeniu dziecka mam
                      raczej cyc niż piersi i nie jest to to, co bym chciala pokazywac/ogladac u
                      innych) - pisze to zeby odeprzec ataki, ze pewnie sama ubieram sie "jak k..."
                      Nie, nie jestem też stara (blizej 20 lat niz 30) i nie, nie jestem "pasztetem"
                      (to przynajmniej przekazuje mi wiekszosc facetow, z ktorymi mam do czynienia) -
                      również i to piszę, zeby odeprzec zarzuty, ze na pewno jestem zahukaną, paskudna
                      babą, która pisząc tego posta leczy swoje kompleksy.

                      A zatem do rzeczy: i co z tego - nawet jesli Polki ubieraja sie jak pracujące
                      prostytutki? (może w porownaniu z Holenderkami, bo gdyby porownac z innym
                      rejonem geogr. to by wyszly na symbol cnotek). Artykuł dotyczy gwałtu, wywiązała
                      się dyskusja nt. tego, czy kobieta odkrywająca ciało "sama prowokuje" do gwałtu.
                      Podajesz przykład znajomego Holendra, ktory zauważył, że latem Polki ubierają
                      się jak gdyby pracowały w burdelu - wnioskuję zatem, że optujesz za
                      tłumaczeniem, że Polki, jesli juz zostają zgwałcone, to są same sobie winne.
                      Taki sposób myślenia - po pierwsze - pokrywa się ze sposobem myślenia
                      muzułmanów, którzy (mężczyźni) chyba nie zauważają, że ubliżają sami sobie, bo z
                      tego toku myślowego wynika, że mężczyzna jest zwierzęciem, które gdy tylko
                      zobaczy odsłonięte ciało kobiety, nie jest w stanie panować nad własnymi
                      popędami. Idąc tym tropem nie należy np. jeść kebaba na ulicy, bo na pewno ktoś
                      ci go wyrwie i zeżre i sam jesteś sobie winny, a nie ten świr, który ci wyrwał
                      jedzenie z ręki. Ba, nie należy nosić ze sobą torebki, bo wiadomo, że w torebce
                      masz dokumenty z adresem, klucze i pieniądze i aż się prosisz, żeby ktoś ci to
                      wszystko zabrał i okradł. Nie należy też płacić publicznie za nic, bo wyjmujesz
                      wtedy pieniądze i sam jesteś sobie winny gdy ktoś ci wyszarpie banknoty z dłoni.

                      Moje pytanie "co z tego?" nie wynika z tego, że np. uważam, że wszystkie
                      (ładne/brzydkie/wszystkie) kobiety powinny chodzić po rynku miasta ubrane jak na
                      plaży. Uważam, że nawet jeśli mi się to nie podoba, bo jest moim zdaniem
                      niesmaczne/nieestetyczne/malo eleganckie etc. - te kobiety mają prawo chodzić
                      tak ubrane i NIE MA PRAWA im się nic stać, choćby i dlatego (jeśli inne
                      argumenty nie docierają), że nasz system prawny penalizuje (słusznie)
                      gwalt/molestowanie, bez względu na to, jak jest ubrana kobieta/mężczyzna.

                      P.S. Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, że widok rozebranego (np. do
                      podkoszulki) młodego robotnika, ktory w środku miasta przekopuje rowy może
                      podniecać kobietę? Czy to oznacza, że gdyby to było fizycznie łatwe do
                      realizacji (relacja siły, kwestia erekcji u mężczyzny) - kobieta ma prawo
                      zgwałcić takiego robotnika, bo przecież sam się rozebrał?
                      • hermina5 Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 12:58
                        j> P.S. Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, że widok rozebranego (np.
                        do
                        > podkoszulki) młodego robotnika, ktory w środku miasta przekopuje
                        rowy może
                        > podniecać kobietę?

                        sądze, ze o wiele lepiej wstawić tu napakowanego homoseksualistę -
                        takiego typowego subkulturowego skórzaka , których wielu wsród gejow
                        zwłaszcza w Stanach i UK - napakowany, łysy, w skórze, z motorem ,
                        który lubi zabawy sad0-maso. O wiele bardziej dotrze do wyobrazni
                        panów - jak to jets być zmuszonym do seksu z nikms takim, bo szlo
                        się w podkoszulku.
                • massinga Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem... 16.06.10, 11:54
                  Gdyby rzeczywiscie stroj kobiety mial jakikolwiek wplyw na chec gwaltu u
                  mezczyzny, to to biednie dziewcze z pwenoscia nie zostaloby zgwalcone, bo
                  niemozliwe, by odklryla cokolwiek wiecej niz twarz, moze wlosy. Mowic, ze
                  kobieta jest winna, bo prowokuje strojem, to szukac winnego za wlasne slabosci i
                  niemoznosc sklonienia kobiety do dobrowolnego wspolzycia. Jak widac po
                  przykladzie tej mlodej Arabki, stroj jest najmniej wazna podnieta dla mezczyzny
                  (mowie tu o tych, co zgwalcili a nie o wszystkich), on ma w glowie chec gwaltu a
                  nie jest sprowokowany strojem, czy zachowaniem.
                • rosa_de_vratislavia Re: Kiedyś szedłem ze znajomym Holendrem...odp. 16.06.10, 16:59
                  tricolour napisał:

                  > ... po wrocławskim rynku, Ten nagle pyta, czy
                  > w okolicy są domu publiczne w większej ilości? Zdziwiony pytaniem,
                  sam
                  > pytam skąd taki pomysł? Odpowiedź: większośc kobiet nosi sie tak,
                  jakby
                  > plaża była blisko lub burdel, a nie centrum miasta.
                  > Czy to także zaliczyć można do polskiej mentalności?

                  Tak. Im bardziej na Wschód, tym bardziej kobiety hmmmm..."eksponują
                  swoje walory" - łatwiej o szpilki na codzień, makijaż mocniejszy,
                  ubrania bardziej skąpe, więcej błysku, świecideł.
                  Na Ukrainie,w Rosji te stroje wydadzą się jeszcze bardziej
                  wyzywające.Z kolei dla wielu Polaków Brytyjki, Holenderki czy
                  Niemki, biegające w jeansach i zawsze na płaskim obcasie, bez
                  makijażu - wydają się mdłe i "zaniedbane".

                  Ale to,że założe sobie buty na obcasie, nie oznacza,że proszę się o
                  gwałt i że ktoś będzie choć trochę usprawiedliwiony, gdy mnie
                  zgwałci, prawda?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl rosa_de_vratislavia 16.06.10, 10:23
            > Racja.Lepiej napisać o mentalności "przciętnego Kowalskiego", który
            > deklaruje katolicyzm.
            > Aczkolwiek moim zdaniem nauka Kościoła trochę kobietę upośledza

            Trochę...

            Rosa, niedawno media pisały o wspaniałym zjeździe młodzieży katolickiej w
            Lednicy (80 tys. osób), pod hasłem "zgłębiania tajemnicy kobiety".

            Tutaj są materiały dydaktyczne z tego spotkania:
            www.lednica2000.pl/uploads/media/Kobieta_-_dar_i_tajemnica.pdf
            Zajrzyj zwłaszcza do rozdziału o posłuszeństwie, hłe hłe hłe...
            • kiryloszomber Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 10:33
              "Puch marny" chcieli zgłębiać? Przecież to grozi atakiem kichania (tylko zrozum
              mnie dobrze :)
            • easz Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 11:21
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > > Racja.Lepiej napisać o mentalności "przciętnego Kowalskiego", który deklaruje katolicyzm.
              > > Aczkolwiek moim zdaniem nauka Kościoła trochę kobietę upośledza
              >
              > Trochę...
              >
              > Rosa, niedawno media pisały o wspaniałym zjeździe młodzieży katolickiej w Lednicy (80 tys. osób), pod hasłem "zgłębiania tajemnicy kobiety".
              >
              > Tutaj są materiały dydaktyczne z tego spotkania:
              > www.lednica2000.pl/uploads/media/Kobieta_-_dar_i_tajemnica.pdf
              > Zajrzyj zwłaszcza do rozdziału o posłuszeństwie, hłe hłe hłe...

              Hej! a nie mogłaś dać tego na feminizm przy okazji??
              • aaannemarie Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 11:50
                Fragment z Lednicy: "Kobiety, które Chrystus spotyka na Swej drodze i które za
                nim podążają iusługują Mu, mają rozmaitą przeszłość. Nie są one wcale
                ,,pobożne”. Wiemy, żeJoanna była mężatką, żoną Chuzy, sługi Heroda, że z Marii
                Magdalenywypędzono siedem demonów, że były wśród nich kobiety zamożne, które
                oddały Jezusowi swe majętności."
                Szczególnie "usługują Mu" jest wzruszające. Wypędzanie siedmiu demonów jest
                najlepsze. Teraz już wiem skąd te krzyki u sąsiada z dołu.
              • klara.zawada Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 13:57
                Easz

                W materialach z Legnicy kazdy coś znajdzie, jeśli wyrwie z kontekstu:
                Ja znalazlam tematycznie - w kwestii gwałtu poniekąd: "Przyzwoitość Skoro nowe
                życie rodzi się w kobiecie, powinny one dbać o
                przyzwoitość ubioru i zachowania, chronić to ,,święte miejsce” przed
                wykorzystaniem."

                Gorzki smiech. Nie różnimy się od muzułmanów w wychowaniu katolickiej młodzieży.
                I nie protestuje przeciw skromności - skromność i umiar w każdej epoce i
                kulturze są w cenie. Chodzi o powód...
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 14:35
                easz napisała:
                > Hej! a nie mogłaś dać tego na feminizm przy okazji??

                Na co dać?
                Jeśli masz na myśli forum feminizm, to daj, proszę cię bardzo.
                • karimatama Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 20:02
                  materialy z lednicy porazajace. mialam nadzieje, ze agituja tam mlodziez nieco
                  mniej hm... anachronicznie i pokretnie, tj., ze manipulacja jest zreczniejsza.
                  po prostu szok i wstyd. dzieki za linka
            • rosa_de_vratislavia Re: rosa_de_vratislavia 16.06.10, 23:32
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Rosa, niedawno media pisały o wspaniałym zjeździe młodzieży
              katolickiej w
              > Lednicy (80 tys. osób), pod hasłem "zgłębiania tajemnicy kobiety".
              >
              > Tutaj są materiały dydaktyczne z tego spotkania

              Ekstra:
              "Już sama budowa kobiecego ciała
              symbolizuje jakiś ogród, który powinien być starannie strzeżony,
              ponieważ klucze
              do niego znajdują się w rekach Boga. W pewnym szczególnym znaczeniu
              ogród ten stanowi jego własność i powinien zostać nietknięty, dopóki
              On sam nie zezwoli na to, by panna młoda wręczyła przyszłemu mężowi
              klucze od tego, co w Pieśni nad Pieśniami jest nazwane “ogrodem
              zamkniętym”. Jakie to smutne jeśli ogród ten został już wcześniej
              podeptany przez czyjeś nieczyste stopy i spustoszony przez
              lubieżność."

              Jak widać nasze ciało nie nalezy do nas i nie my mamy o nim
              decydować.
              A miłośc przedmałżenska to "lubieżność". Kobieta jest "zdeptana
              przez nieczyste stopy". Jest zużytym, mniej wartościowym
              przedmiotem,a nie kimś, kto decyduje o miłości, ciele i o tym,z kim
              i kiedy tę miłośc będzie realizować.
              Podejscie paskudne.
              >
        • grundol1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:12
          > Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne.

          Ciekawe co piszesz. Tylko do jakiej grupy zaliczysz księży pedofili, im trudno
          będzie zarzucić o sporadyczną obecność na Mszy św.
          • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:00
            grundol1 napisał:

            > > Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne.
            >
            > Ciekawe co piszesz. Tylko do jakiej grupy zaliczysz księży pedofili, im trudno
            > będzie zarzucić o sporadyczną obecność na Mszy św.

            Księża są tylko ludźmi. Tak samo jak wszyscy inni. Fakt bycia duchownymi nie
            może być pretekstem do ich usprawiedliwiania i powinni być karani tak samo, a
            nawet ostrzej niż inni.
            Jednak tak samo można spytać tych, którzy deklarują "ujmowanie się za
            wykluczonymi" , ile to swojej kasy dają na pomoc dla tych "wykluczonych".
            Jakoś ciężko ich spotkać wśród donatorów...
            To jest argument w stulu: u Was to murzynów biją. Takiego samego użyłem, celowo.
            • grundol1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:38
              > To jest argument w stulu: u Was to murzynów biją.

              Baranku, jesteś tak tępy, że nie widzisz, na co odpisywałem. A odpisywałem na
              słowa:
              "Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne. Nie wrzucaj do jednego
              worka ludzi żyjących zgodnie z zasadami wiary oraz tych których cały związek z
              kościołem to sporadyczna obecność na niedzielnej Mszy św."
              ,
              które te słowa są oczywistą bzdurą, bo trudno katolickich księży nie zaliczać do
              katolików. A że dla niektórych księży przemoc i gwałt są dopuszczalne to
              rzecz oczywista.
              • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:47
                grundol1 napisał:

                > > To jest argument w stulu: u Was to murzynów biją.
                >
                > Baranku, jesteś tak tępy, że nie widzisz, na co odpisywałem. A odpisywałem na
                > słowa:
                > "Dla katolika przemoc i gwałt są niedopuszczalne. Nie wrzucaj do jednego
                > worka ludzi żyjących zgodnie z zasadami wiary oraz tych których cały związek z
                > kościołem to sporadyczna obecność na niedzielnej Mszy św."
                ,
                > które te słowa są oczywistą bzdurą, bo trudno katolickich księży nie zaliczać d
                > o
                > katolików. A że dla niektórych księży przemoc i gwałt są dopuszczalne to
                > rzecz oczywista.

                No cóż, pewnie wszyscy mają się domyśleć "co poeta miał na myśli"..
                Abstrahując od tego, ze jak się odpisuje na post który jest zdecydowanie wyżej,
                to się chociaż jego fragment cytuje. Netykieta się to nazywa.
                A co do inwektyw to zapraszam: www.kravmaga-wschod.org.pl sekcja Puławy. Powiedz
                mi to osobiście...
                • grundol1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:03
                  Abstrahując od tego, ze jak się odpisuje na post który jest zdecydowanie wyżej,
                  to się chociaż jego fragment cytuje. Netykieta się to nazywa.


                  Nie dosyć, że pomimo używania mądrych słów jesteś głupi, to jeszcze ślepy. Jak
                  się przyjrzysz mojemu postowi to znajdziesz tam cytat. A netykieta nakazuje
                  również nie cytować postów w całości, tylko fragmenty do których się odnosimy.
                  Dla ciebie specjalnie za drugim razem podałem większy fragment, bo widzę, żeś
                  nie kumaty.
      • 1zorro-bis Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:15
        bo Katolandowi niedaleko do Arabii SWaudyjskiej....To sredniowiecze i to
        sredniowiecze....
      • izraelska Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 08:55
        Czy w Polsce skazano zgwałcona na karę więzienia?
      • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 09:42
        rosa_de_vratislavia napisała:

        >
        > W Polsce też o gwałt obwinia się ofiarę,a jak przyjdzie na
        > komisariat to panowie policjanci sobie z niej rechoczą i potrafią
        > wypytywać czy się "moralnie prowadziła"! Jak lubiła dyskoteki i
        > zabawy - sama winna swojego nieszczęscia!

        Akurat słyszałem o nieco innych zachowaniach policji. Ale może też przyjmiesz do
        wiadomości fakt, ze czasem kobieta niestety jest współwinna. Problem z
        "nowoczesnymi kobietami" polega na tym, że wymagacie nie wiadomo czego od
        facetów. Chcecie aby mieli dogłębną wiedzę na temat tego, jak funkcjonujecie,
        ale w drugą stronę to nie działa. Jak pokazujemy na zajęciach z samoobrony dla
        kobiet jak należy zachowywać się wobec facetów, to jest dla kobiet szok.
        Otwierają się oczy, że wiele zachowań, które dla was są zabawami lub gierkami
        dla facetów mają zupełnie inne znaczenie.
        I powiem wprost, jeśli ktoś kto idzie po nocy zakazaną dzielnica obwieszony
        biżuterią to prowokuje bandytów do ataku. Tak samo kobieta swoim zachowaniem
        bardzo często prowokuje gwałt. Ale jak pierwsze potraficie zrozumieć, tak
        drugie budzi wasze zdziwienie.

        > W Polsce winna jest ofiara, "bo prowokowała ubraniem", "bo szlajała
        > się po dyskotekach", "bo skoro poszła do kolegi do mieszkania, to
        > jasne,że godziła się na seks" etc.

        Faceci tak to odbierają, czy to ci się podoba czy nie. Tak po prostu jest. Fakt,
        że tego nie rozumiesz nie zmienia postaci rzeczy. Działamy innaczej. Mamy inne
        funkcje biologiczne i społeczne. Możesz tego nie akceptować, ale to jest to samo
        jak nieakceptowanie grawitacji. Co ciekawe, w ogóle macie problem ze
        zrozumieniem podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie tylko w kwestii gwałtów.
        Wiesz, że kieszonkowcy częściej okradają kobiety?? Bo są mniej uważne i bardziej
        beztroskie niż mężczyźni. Po prostu.


        > A najlepsze jest obrzydliwe przysłowie: "jak suka nie da - pies nie
        > weźmie". Nie oburzajmy się na islam. Katolicy mają podobną
        > mentalność...

        Nie mieszaj do tego katolicyzmu. Katolik żyjący zgodnie z zasadami wiary i
        przestrzegający przykazań nie będzie gwałcicielem. Czy tak trudno to pojąć??
        • easz Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:05
          andrzejto1 napisał:

          No tak, współwina, długo nie trzeba było czekać na podobne mądrości.
          Oczywiście, że facet zgwałcony przez trzech innych na rybach/grzybach/zaciągnięty po zakupach na tyły marketu jest współwinny gwałtu, to nie ulega wątpliwości.

          Puknij się może w główkę.
          • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:54
            easz napisała:

            > andrzejto1 napisał:
            >
            > No tak, współwina, długo nie trzeba było czekać na podobne mądrości.
            > Oczywiście, że facet zgwałcony przez trzech innych na rybach/grzybach/zaciągnię
            > ty po zakupach na tyły marketu jest współwinny gwałtu, to nie ulega wątpliwości
            > .
            >
            > Puknij się może w główkę.
            >

            Jak widzę nie kumasz pewnej różnicy. Nie "współwinna" tylko nieostrożna. To nie
            jest to samo. Pisałem o zagrożeniach. Dlaczego fakt zamykania auta czy
            mieszkania na klucz nie budzi zdziwienia, a chodzenie ze świeżo poznanym i
            pijanym facetem lub kilkoma na imprezę do obcego domu już budzi?? Bo co, powiesz
            nie i już?? Powiedz to drechowi, który kroi małolatów. Tyle, że jak dostaniesz
            od takowego strzała, to nie budzi zdziwienia. A fakt gwałtu w sytuacji podobnej
            już tak.


            Nie rozumiesz tego??
            • grundol1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:05
              Jak widzę nie kumasz pewnej różnicy. Nie "współwinna" tylko nieostrożna.

              Chłopie, przestań fantazjować. Według ciebie gwałcone są tylko pijane małolaty w
              krótkich spódniczkach?
              • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:17
                grundol1 napisał:

                > Jak widzę nie kumasz pewnej różnicy. Nie "współwinna" tylko nieostrożna.
                > ]
                >
                > Chłopie, przestań fantazjować. Według ciebie gwałcone są tylko pijane małolaty
                > w
                > krótkich spódniczkach?

                W przeciwieństwie do ciebie komentuję artykuł. Dosyć zrozumiale opisujący
                konkretną sytuację. I do niej się odnoszę. Ale jak widzę zrozumienie tego
                przekracza twoje zdolności. Proponuję więc jeszcze raz przeczytać komentowany
                artykuł. Dosyć dokładnie, może nawet dwa razy.
                • massinga Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 12:08
                  Jesli rzeczywiscie pan komentuje artykul, to prosze mi wskazac, gdzie ta
                  dziewczyna byla nieostrozna? Bo z tego, co napisano, to pojechala na spacer ze
                  swoim chlopakiem i on potem zadzwonil po kolesiow - a wiec dzialal z pelna
                  premedytacja wyciagajac ofiare z domu. Gdzie jej nieostroznosc? A moze kobiety w
                  ogole powinny zaczac unikac kazdego mezczyzny, bo moje ja zgwalcic, bo popelnila
                  nieostroznosc przebywajac z nim?
                  • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 14:49
                    massinga napisała:

                    > Jesli rzeczywiscie pan komentuje artykul, to prosze mi wskazac, gdzie ta
                    > dziewczyna byla nieostrozna? Bo z tego, co napisano, to pojechala na spacer ze
                    > swoim chlopakiem i on potem zadzwonil po kolesiow - a wiec dzialal z pelna
                    > premedytacja wyciagajac ofiare z domu. Gdzie jej nieostroznosc? A moze kobiety
                    > w
                    > ogole powinny zaczac unikac kazdego mezczyzny, bo moje ja zgwalcic, bo popelnil
                    > a
                    > nieostroznosc przebywajac z nim?

                    Abyśmy mogli na temat dyskutować w sposób sensowny, powinniśmy znać lokalne
                    uwarunkowania obyczajowe i prawne. Trudno jest oceniać zachowanie tej dziewczyny
                    naszymi kryteriami, jeśli w tamtym kręgu kulturowym panują inne.
                    Ja takowej wiedzy nie posiadam, więc trudno mi się do tego odnieść. Jak sądzę w
                    naszym kręgu kulturowym takie zachowania kobiet trudno nazwać jako zachętę do
                    czegokolwiek.
                    Swoją drogą niezrozumiałe jest dla mnie zachowanie rodziców tej dziewczyny, ja w
                    ich sytuacji nie jestem pewien, czy pozostawiłbym sprawę w rękach polskiego
                    "wymiaru sprawiedliwośći" ...
            • easz Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:18
              andrzejto1 napisał:

              > Jak widzę nie kumasz pewnej różnicy. Nie "współwinna" tylko nieostrożna. To nie jest to samo. Pisałem o zagrożeniach.

              To pisz uważniej, bo to Ty użyłeś tego dokładnie określenia, nie ja, ja tylko zacytowałam i odniosłam się do tego, co za tym stoi - w powszechnej opinii ludu.

              Chodzi o to, żeby kobieta np. nie lazła sama lub z kilkoma bliższymi i dalszymi znajomymi na grzyby, czy na pivo (wpisz cokolwiek), bo wszystko się może zdarzyć, tak? Przy czym sprawcami przeważającej ilości gwałtów są mężczyźni znani ofiarom, wg oficjalnych statystyk przynajmniej.
              A jeśli mężczyzna jest w tej samej sytuacji, na grzybach/na pivie/gdziekolwiek-cokolwiek z paroma bliższymi i dalszymi kumplami? Jaka jest różnica? I jaka byłaby, gdyby takiego gościa wtedy zgwałcono? (Pomijam już, że można się przy tym zastanowić deczko dlaczego nie ma zasadniczo takich gwałtów, ani "koleżankowych" na facetach)
              Żadna, bo to nie jest kwestia nieostrożnego łażenia z średnio poznanymi znajomymi na pivo, czy grzyby, ale kwestia tego, że gwałcą gwałciciele i niezależnie od okoliczności.

              > Nie rozumiesz tego??

              Rozumiem. Można dużo powiedzieć, ale ważne jest jak się to zrobi. Oraz w jakim znaczeniu, z jakimi intencjami itp. Nie rozumiesz tego? Trzeba pomagać kobietom, czy ofiarom w ogóle w taki sposób, żeby nie zachlapać ich błotem tej wypaczonej idei tzw. współwiny a winnego czynu nie usprawiedliwiać itd. Tylko tyle, ale jak widzę wszędzie dookoła, to wcale nie takie proste i nie tak oczywiste.
              • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 15:10
                easz napisała:

                > Rozumiem. Można dużo powiedzieć, ale ważne jest jak się to zrobi. Oraz w
                > jakim znaczeniu, z jakimi intencjami itp. Nie rozumiesz tego? Trzeba pomagać k
                > obietom, czy ofiarom w ogóle w taki sposób, żeby nie zachlapać ich błotem tej w
                > ypaczonej idei tzw. współwiny a winnego czynu nie usprawiedliwiać itd. Tylko ty
                > le, ale jak widzę wszędzie dookoła, to wcale nie takie proste i nie tak oczywis
                > te.

                Ty oczywiście zawsze wyrażasz się idealnie ściśle i dokładnie. Ale do rzeczy.
                Ofiarom należy pomagać zawsze i wszędzie. Ale należy zachować zdrowy dystans.
                Ponieważ bezwzględna wiara może być nadużywana. Są sytuacje w których nadużywa
                się oskarżeń. I to szczególnie wśród młodych dziewczyn. Późniejsza weryfikacja
                wydarzeń pokazuje, iż czasem nie jest tak jednoznacznie. Bardzo często "gwałty"
                pojawiają się, jak młoda dziewczyna się napije, najdzie ją ochota na zabawy i
                wraca do domciu nad ranem. Jak się rodzice do tyłka zaczynają dobierać to jest:
                tata, mama zgwałcili mnie...
                W każdej sprawie powinno się zachować umiar w ocenach. I wyświetlić je tak, aby
                ofiara nie czuła się przedmiotem sprawy, ale i tak, by uniemożliwić nadużycia,
                których można się dopuścić.
                Po to właśnie wymyślono pewne procedury tak policyjne jak i sądowe. Fakt, prawie
                każdy kto był w sądzie czuje się jak przedmiot, ale może właśnie tak być
                powinno. Bo trudno jest wydać sprawiedliwy wyrok, jeśli podejmuje się go pod
                wpływem emocji.
        • nadala Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:17
          Każdy człowiek odpowiada za swoje czyny. Choćby była nie wiem jak obwieszona
          biżuterią i chocby nawet szła bez majtek i wypinała tyłek i choćby wcześniej
          spała z połową dzielnicy i choćby nawet była prostytutką. To nie zmienia faktu,
          że za gwałt odpowiedzialny jest gwałciciel, nie ofiara. GWAŁT JEST GWAŁTEM.
          Żadne zachowanie kobiety nie usprawiedliwia użytej wobec niej przemocy
          seksualnej. Być może inaczej jest w świecie zwierząt, jednak my jesteśmy ludźmi.
          Traktujmy więc gwałcicieli jak ludzi, którzy odpowiadają za swoje czyny bez
          względu na okoliczności. TO nie "obwieszona biżuterią kobieta" uzywa przemocy i
          robi komuś krzywdę - czyni to gwałciciel i to on jest WYŁĄCZNIE WINNYM GWAŁTU.
          Nie ma czegoś takiego jak prowokowanie gwałtu zachowaniem, strojem,
          wypowiadaniem się. To nie zadaniem kobiety jest przewidzieć czy mężczyzna zdolny
          jest do gwałtu i czy jej zachowanie wywołuje u niego niezdrowe podniecenie, nad
          którym zaraz nie zapanuje. Niektórym wystarczy uśmiech w ich strone, żeby uznali
          to za zgode na seks. Nawet jezli cywilizowanemu mężczyźnie wydaje się, że
          kobieta go zachęca, to kiedy słyszy "nie" wycofuje się natychmiast, bo zdaje
          sobie sprawę z tego że jej zachowanie mimo jego wrazenia może oznaczać cos
          zupełnie innego. Jesli nie zapanował nad popędem to jest wyłącznym winnym
          gwałtu, po to ma bowiem rozum i wolną wolę, żeby ich używać, m.in. do panowania
          nad popędami i emocjami. Jesli jako formę rozładowania seksualnego wybierze
          gwałt to ponosi za taką swoją decyzję konsekwencję i staje przed sądem jako
          gwałciciel. ZOSTANIE GWAŁCICIELEM JEST WOLNYM WYBOREM MĘZCZYZNY. I strój lub
          zachowanie ofiary (czy była to kobieta czy inny mezczyzna) nie ma tu nic do rzeczy.
          • jael53 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:36
            Rozumiem, że właśnie wyparowały wszystkie podręczniki wiktymologii. Z których -
            jak dotąd - wynikało, że każdy (dorosły i w pełni poczytalny) osobnik jest
            odpowiedzialny za swoje zachowania. Jest zatem także zdolny do przewidywania ich
            skutków. Nawiasem: ta przestarzała wiedza nadal jest respektowana (np.) w
            towarzystwach ubezpieczeniowych: każde - w przypadku ograbienia domu - bada, czy
            był należycie zabezpieczony. Po co? - skoro złodziejem też jest się na własną
            odpowiedzialność.
        • nadala Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 10:45
          I jeszcze jedno Andrzeju. Jakkolwiek możecie sobie działać inaczej, miec inne
          funkcje itp itd. to nic nie usprawiedliwia przemocy. Pod tym względem wszyscy
          działamy tak samo. Jednego podnieca widok miniówki i dekoltu, innemu wytarczy
          spódniczka do kolan i bluzeczka na ramiączkach. Jeszcze inny nie może sie
          opanowac jak widzi czerwone usta, albo zwiewna letnią sukienkę. A przecież cześć
          ofiar gwałtu nosi spodnie i grube golfy. Są i tacy którm się wydaje że jak
          dziewczyna zgodziła się na pocałunki to godzi się tez na seks, albo że jak dała
          sie zaprosic na kolacje to od razu w pakiecie ze sniadaniem i próbują
          egzekwoawać siła to co im się uroiło. A są i tacy których podnieca widok
          wyeksponowanych przez opięte spodnie seksownych pośladków, tyle że ...męskich.
          Czy w tym przypadku też właściciel owych spodni i pośladków jest współwinny
          gwałtu??
          Jeszcze raz powtórzę: PRZEMOC JEST PRZMOCĄ, GWAŁT GWAŁTEM, A GWAŁCICEL MA WOLNĄ
          WOLĘ I JEST WYŁĄCZNYM ODPOWIEDZIALNYM ZA UŻYTĄ PRZEMOC.

          Zastanów się Andrzeju nad swoimi poglądami, bo z tego co piszesz wynika że
          próbujesz usprawiedliwiać zło.
          • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:03
            nadala napisała:

            > I jeszcze jedno Andrzeju. Jakkolwiek możecie sobie działać inaczej, miec inne
            > funkcje itp itd. to nic nie usprawiedliwia przemocy. Pod tym względem wszyscy
            > działamy tak samo. Jednego podnieca widok miniówki i dekoltu, innemu wytarczy
            > spódniczka do kolan i bluzeczka na ramiączkach. Jeszcze inny nie może sie
            > opanowac jak widzi czerwone usta, albo zwiewna letnią sukienkę. A przecież cześ
            > ć
            > ofiar gwałtu nosi spodnie i grube golfy. Są i tacy którm się wydaje że jak
            > dziewczyna zgodziła się na pocałunki to godzi się tez na seks, albo że jak dała
            > sie zaprosic na kolacje to od razu w pakiecie ze sniadaniem i próbują
            > egzekwoawać siła to co im się uroiło. A są i tacy których podnieca widok
            > wyeksponowanych przez opięte spodnie seksownych pośladków, tyle że ...męskich.
            > Czy w tym przypadku też właściciel owych spodni i pośladków jest współwinny
            > gwałtu??
            > Jeszcze raz powtórzę: PRZEMOC JEST PRZMOCĄ, GWAŁT GWAŁTEM, A GWAŁCICEL MA WOLNĄ
            > WOLĘ I JEST WYŁĄCZNYM ODPOWIEDZIALNYM ZA UŻYTĄ PRZEMOC.
            >
            > Zastanów się Andrzeju nad swoimi poglądami, bo z tego co piszesz wynika że
            > próbujesz usprawiedliwiać zło.

            Kolejny raz piszę, czego nie chcesz zrozumieć z uporem maniaka, że nie
            usprawiedliwiam gwałtu, czy przemocy. Jednak fakt istnienia ludzi którzy tak
            działają nie podlega dyskusjom. I fakt istnienia gwałcicieli wymaga używania
            mózgu do przewidywania konsekwencji własnego postępowania. Fakt chodzenia w
            biżuterii czy nago po zakazanej dzielnicy nie jest usprawiedliwieniem dla
            gwałciciela, czy bandyty, ale nie zaprzeczysz, że jest prowokowaniem kłopotów.
            Bo jeśli wiesz, że miejsce w którym się znajdujesz jest pełne ludzi którzy mogą
            Cię napaść, czy zgwałcić, to zachowujesz ostrożność. CZy pójdziesz się kapać w
            basenie pełnym krokodyli, bo chroni cię prawo??
            O to chodzi. Nie o winę za gwałt, ale o uświadomienie sobie, że pewne zachowania
            powodują większe ryzyko. Tak samo jak jazda samochodem po mieście 100 km/h
            powoduje większe ryzyko wypadku niż 50 km/h.
            Mówię o różnych rzeczach, które usiłujesz sprowadzić do jednego.
            • nadala Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 11:56
              Andrzeju Drogi!!!

              Napisałeś: "Ale może też przyjmiesz do wiadomości fakt, ze czasem kobieta
              niestety jest współwinna" w poście odpowiadającym rosa de vratislavia
              A potem napisałeś: "Nie "współwinna" tylko nieostrożna" odpowiadając easz

              Czyżby jakaś niekonsekwencja? Na pewno masz to wszystko dobrze przemyślane? To
              ile jest to 2+2? Moim zdaniem 4, ale czy Ty na pewno się zgodzisz?

              Pytasz: "CZy pójdziesz się kapać w basenie pełnym krokodyli, bo chroni cię prawo??"

              Apropos krokodyli: nie pójdę sie kąpać z krokodylami. Zresztą w tej sprawie
              żadne prawo nikogo nie chroni, bo żadne prawo nie nakłada na krokodyle kary za
              zjedzenie kogos kto ma ochote się z nimi wykapać. Bo tez nikt od krokodyli nie
              oczekuje panowania nad swoim instynktem.
              Ludzie jednak to nie krokodyle i od nich oczekujemy, żeby nie zjadali kogoś kogo
              nie lubią, nie bili, nie zabijali i nie gwałcili, nawet jesli wydaje im się ze
              nadarzyła się okazja.

              A ważną sprawą jest, że najczęściej ten gwałciciel ("krokodyl" wedle Twojej
              retoryki) pojawia się z przysłowiowym "przydomowym ogródku" i wykorzystuje
              zaufanie ofiary. I to jest jego decyzja i jego odpowiedzialność że zdecydował
              się zostać gwałcicielem.

              Polecam używanie mózgu, bez urazy.
              • andrzejto1 Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 14:56
                nadala napisała:

                > Andrzeju Drogi!!!
                >
                > Napisałeś: "Ale może też przyjmiesz do wiadomości fakt, ze czasem kobieta
                > niestety jest współwinna" w poście odpowiadającym rosa de vratislavia
                > A potem napisałeś: "Nie "współwinna" tylko nieostrożna" odpowiadając easz
                >
                > Czyżby jakaś niekonsekwencja? Na pewno masz to wszystko dobrze przemyślane?

                Mam, a to, że czasem użyję słowa nieadekwatnego to się zdarza. Czy Tobie nigdy??
                Myślę, że dalsza część mojej wypowiedzi dosyć jasno wyraża moje stanowisko w tej
                sprawie i użycie jednego słówka nie zmienia wydźwięku całości wypowiedzi.


                To
                > ile jest to 2+2? Moim zdaniem 4, ale czy Ty na pewno się zgodzisz?

                Zaiste.

                > Pytasz: "CZy pójdziesz się kapać w basenie pełnym krokodyli, bo chroni cię praw
                > o??"
                >
                > Apropos krokodyli: nie pójdę sie kąpać z krokodylami. Zresztą w tej sprawie
                > żadne prawo nikogo nie chroni, bo żadne prawo nie nakłada na krokodyle kary za
                > zjedzenie kogos kto ma ochote się z nimi wykapać. Bo tez nikt od krokodyli nie
                > oczekuje panowania nad swoim instynktem.
                > Ludzie jednak to nie krokodyle i od nich oczekujemy, żeby nie zjadali kogoś kog
                > o
                > nie lubią, nie bili, nie zabijali i nie gwałcili, nawet jesli wydaje im się ze
                > nadarzyła się okazja.

                Znów czepiasz się o użycie pewnego obrazowego skrótu myślowego. Jak sądzę w tym
                momencie chodzi ci nie o merytoryczną część wypowiedzi, czy o zachowanie jej
                myśli przewodniej, a o proste i zwykłe udowadnianie, że jesteś lepsza, bo akurat
                użyłem takiego a nie innego porównania.

                > A ważną sprawą jest, że najczęściej ten gwałciciel ("krokodyl" wedle Twojej
                > retoryki) pojawia się z przysłowiowym "przydomowym ogródku" i wykorzystuje
                > zaufanie ofiary. I to jest jego decyzja i jego odpowiedzialność że zdecydował
                > się zostać gwałcicielem.

                Różnie z tym jest i znów przywołuję treść komentowanego artykułu...


                > Polecam używanie mózgu, bez urazy.


                I vice versa...
                • nadala Re: I co Was tak oburza...? 16.06.10, 15:36
                  "Znów czepiasz się o użycie pewnego obrazowego skrótu myślowego. Jak sądzę w tym
                  momencie chodzi ci nie o merytoryczną część wypowiedzi, czy o zachowanie jej
                  myśli przewodniej, a o proste i zwykłe udowadnianie, że jesteś lepsza, bo akurat
                  użyłem takiego a nie innego porównania"

                  Nie czepiam się, tylko wykazuję nietrafność porównania. Zresztą tak jak i
                  drugiego z szybką jazdą. W żadnym z tych przypadków nie występuje zewnętrzny
                  świadomy sprawca o wolnej woli i społecznej odpowiedzialności. Krokodyl z
                  pewnością nim być nie może, w przypadku szybkiej jazdy w ogóle go nie ma (chyba
                  żeby ktoś siłą przytrzymywał kierowcy nogę na gazie). A przypadku gwałtu taki
                  własnie sprawca występuje i ponosi wyłączną odpowiedzialność aktu zgwałcenia.
                  Jeśli chcesz porównywać, to musisz porównać do pobicia, zabójstwa, kradzieży
                  itp. - sytuacji, w której występuje sprawca.

                  "Różnie z tym jest i znów przywołuję treść komentowanego artykułu..."
                  No i własnie. Z artykułu wynika że ofiara zaufała sprawcy. Być może nawet miała
                  wątpliwości, jednak chłopak zapewne namawiał i prosił (a tacy potrafią wypaść
                  wiarygodnie - wiedza czego chcą), no i ostatecznie zaufanie przeważyło nad
                  ostrożnością. A on w najgorszy możliwy i najohydniejszy sposób wykorzystał to
                  zaufanie. Wyrządził wielka krzywdę i wiele zła. Zapewne zwichnął ze swoimi
                  kolesiami dziewczynie życie. Zrobił to świadomie i z premedytacją, zdając sobie
                  sprawę ze swojego czynu i ewentualnych konsekwencji. Zaś opisane konsekwencje
                  dla sprawców są kompletnie nieadekwatne do czynu. Nie mówiąc już o tej "karze" i
                  dla dziewczyny. Bo to nie jest żadna kara tylko dalsze szerzenie zła.
                  Tam nastapiło kompletne przewartościowanie pojęcia sprawcy i ofiary. I zapewne
                  nie zgodzisz się z postępowaniem arabskiego sądu, jednak bądź świadom, że Twoje
                  poglądy oscylują niebezpiecznie blisko takiej postawy.

                  "Mam, a to, że czasem użyję słowa nieadekwatnego to się zdarza. Czy Tobie nigdy?"
                  Słowo nieadekwatne wybaczam. Do takich błędów każdy ma prawo.
        • grundol1 Wiesz co, gardzę tobą 16.06.10, 10:48
          > Akurat słyszałem o nieco innych zachowaniach policji.

          To poczytaj sobie w jakim celu Palikot wymachiwał wibratorami.

          Ale może też przyjmiesz d
          > o
          > wiadomości fakt, ze czasem kobieta niestety jest współwinna.


          Wiesz co, gardzę tobą. J3b@ne pokolenie JP2 z jego miłością bliźniego. Na tej
          samej zasadzie jakbym ci teraz obił mordę to byłbyś współwinny bo mnie
          sprowokowałeś.


          Nie mieszaj do tego katolicyzmu. Katolik żyjący zgodnie z zasadami wiary i
          przestrzegający przykazań nie będzie gwałcicielem. Czy tak trudno to pojąć??


          Na tej zasadzie to mogę stwierdzić, że katolicy nie istnieją.
          • andrzejto1 Re: Wiesz co, gardzę tobą 16.06.10, 15:20
            grundol1 napisał:

            > > Akurat słyszałem o nieco innych zachowaniach policji.
            >
            > To poczytaj sobie w jakim celu Palikot wymachiwał wibratorami.
            >
            > Ale może też przyjmiesz d
            > > o
            > > wiadomości fakt, ze czasem kobieta niestety jest współwinna.

            >
            > Wiesz co, gardzę tobą. J3b@ne pokolenie JP2 z jego miłością bliźniego. Na tej
            > samej zasadzie jakbym ci teraz obił mordę to byłbyś współwinny bo mnie
            > sprowokowałeś.
            >
            >
            > Nie mieszaj do tego katolicyzmu. Katolik żyjący zgodnie z zasadami wiary i
            > przestrzegający przykazań nie będzie gwałcicielem. Czy tak trudno to pojąć??

            > ]
            >
            > Na tej zasadzie to mogę stwierdzić, że katolicy nie istnieją.

            Jeśli sądzisz, że się z tego powodu rozpłaczę, to się mylisz...
        • rosa_de_vratislavia to jakiś ponuy żart? 16.06.10, 15:53
          ROSA DE VRATISLAVIA:

          > > W Polsce winna jest ofiara, "bo prowokowała ubraniem", "bo
          szlajała się po dyskotekach", "bo skoro poszła do kolegi do
          mieszkania, to jasne,że godziła się na seks" etc.

          andrzejto1 napisał:
          >
          > Faceci tak to odbierają, czy to ci się podoba czy nie. Tak po
          prostu jest. Mamy inne
          > funkcje biologiczne i społeczne.

          Powiedz,że to żart.
          Ponury żart.
          Wg Ciebie mam nie iść na randkę z kolegą, bo idąc z nim na wieczorny
          spacer w ładne, ciche miejsce - godzę się na seks?
          I jak kolega zaproponuje seks,a ja odmówię, to nie zrozumie mojego
          NIE, bo "ma inne funkcje biologiczne i społeczne"?
          A jak idę na imprzeę z kolegami i jeden z nich mi proponuje
          podwiezienie potem autem, to rozumiem,że to znaczy "godzę się na
          seks"? I jak pan mnie zgwałci, to będe winna?
          Nie pisz bzdur o "innych funkcjach biologicznych". I kobieta i facet
          się podniecają i mają panować nad swoimi "funkcjami biologicznymi".
          Jak ktoś nie chce seksu, to się z nim go nie uprawia.
          Więc jak mówię kumplowi,że nie chcę seksu,a on mnie zgwałci - NIE
          JESTEM WSPÓŁWINNA!
          • nadala Re: to jakiś ponuy żart? 16.06.10, 15:57
            Więc jak mówię kumplowi,że nie chcę seksu,a on mnie zgwałci - NIE
            > JESTEM WSPÓŁWINNA!

            AMEN
      • coelka Re: I co Was tak oburza...? 17.06.10, 00:00
        rosa_de_vratislavia napisała:

        >
        > W Polsce też o gwałt obwinia się ofiarę,a jak przyjdzie na
        > komisariat to panowie policjanci sobie z niej rechoczą i potrafią
        > wypytywać czy się "moralnie prowadziła"! Jak lubiła dyskoteki i
        > zabawy - sama winna swojego nieszczęscia!
        > I tam i u nas winna jest za to religijne konserwatywne zacofanie podsycane
        przez obie organizacje religijne.
        > W Polsce winna jest ofiara, "bo prowokowała ubraniem", "bo szlajała
        > się po dyskotekach", "bo skoro poszła do kolegi do mieszkania, to
        > jasne,że godziła się na seks" etc.
        > A najlepsze jest obrzydliwe przysłowie: "jak suka nie da - pies nie
        > weźmie". Nie oburzajmy się na islam. Katolicy mają podobną
        > mentalność...
    • buhaj_z_rogiem Cool 16.06.10, 07:43
      Jak można zostać saudyjskim Arabczykiem?
    • cezar85 Oni muszá wiedziec co sie stalo z dinozaurami 16.06.10, 07:44
      i gdzie jest swiéty gral?
    • anonim79 islam 16.06.10, 07:45
      oswiecona religia, oswiecone spoleczenstwo, witajcie w Europie,
      mozecie postawic swoj meczet na Wawelu? zapraszamy! :)
    • trueapasz Wolna Europa Bez Meczetów ! 16.06.10, 08:03
      Wolna Europa Bez Meczetów !
    • mata68 To już wiem kim sa antysemici... 16.06.10, 08:06
      to ofiary gwałtu,lub potencjalne ofiary gwałtu...apeluje do polskich
      władz,żeby zrobić dla nich zbiorowa terapię ,zanim zaproszą do nas
      tych''prawdziwych facetów z jajami'' z krajów o wysokiej moralności...
      no może po prostu antysemici potrzebują być gwałceni-ot choćby psychicznie...
      a potem się dziwić ,że arab do Polski przyjeżdza na dziwki...
      a ten Żyd to taki niechluj,bo nie chce przelecieć tylko kwiatki znosi ...Ot
      "Prawdziwi Polacy"...
    • teyoo Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 08:15
      Zobaczyłam sam tytuł newsa i od razu pomyślałam, że to musiało być w Polsce:o No bo to u nas często dostaje się w sądzie ofierze, nie bandytom:(

      " 18-latka ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, która twierdziła, że zgwałciło ją sześciu mężczyzn, została skazana na rok więzienia za pozamałżeński seks. Oskarżani przez nią mężczyźni dostali dużo niższe kary.

      Jednego z gwałcicieli sąd w stolicy Emiratów Abu Zabi skazał na rok więzienia za pozamałżeński seks.


      No chyba nie wszyscy dostali niższe kary, prawda? Co najmniej jeden dostał taką samą karę, jak ta kobieta. Skoro już piszecie, to trzymajcie się faktów.

      Niezła dzicz u tych Arabów. Karać ofiarę.. ale to nawet w 'cywilizowanej' Polsce można trafić na echa podobnej głupoty. Nieraz ktoś tam powie, że "widocznie kobieta sama się prosiła o gwałt, bo (tu wstawić np. nosiła mini/szła wieczorem ulicą/miała makijaż itp).


      • mata68 Re: Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 11:07
        teyoo napisała:

        > Zobaczyłam sam tytuł newsa i od razu pomyślałam, że to musiało być w Polsce:o N
        > o bo to u nas często dostaje się w sądzie ofierze, nie bandytom:(
        >
        > " 18-latka ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, która twierdziła, że zgwałci
        > ło ją sześciu mężczyzn, została skazana na rok więzienia za pozamałżeński seks.
        > Oskarżani przez nią mężczyźni dostali dużo niższe kary.
        >
        > Jednego z gwałcicieli sąd w stolicy Emiratów Abu Zabi skazał na rok więzienia z
        > a pozamałżeński seks.

        >
        > No chyba nie wszyscy dostali niższe kary, prawda? Co najmniej jeden dostał taką
        > samą karę, jak ta kobieta. Skoro już piszecie, to trzymajcie się faktów.
        >
        > Niezła dzicz u tych Arabów. Karać ofiarę.. ale to nawet w 'cywilizowanej' Polsc
        > e można trafić na echa podobnej głupoty. Nieraz ktoś tam powie, że "widocznie k
        > obieta sama się prosiła o gwałt, bo (tu wstawić np. nosiła mini/szła wieczorem
        > ulicą/miała makijaż itp).
        >
        >
        to znaczy -ja nie rozumiem dlaczego w ogóle została ukarana kobieta,czyli,że
        co?jak jest piękna i wyjdzie na ulice to prosi się o gwałt?Spotkała się z
        podstawionym facetem ,prawą ręką mułły ,który zapewne miał za zadanie prowokacje
        całej afery celem pokazania jak wygląda moralność w krajach emiratów arabskich
        ,ot choćby za rozmowę sam na sam można być pomówionym o zdradę małżeńską.

        poddekst tej całej afery wygląda tak:
        Arab wierzy ,że ma harem i jedną "dziewice",do miłowania.Często nie spotyka jej
        w doczesnym świecie,bo ona ma tyle w sobie dobra co on zła,a facet z reguły jest
        zły i dopiero kiedy spotyka swoje światło,,żonę-nie mylić z haremem -wtedy staje
        się lepszy dzięki uwielbieniu tej kobiety i z jej strony.Czasem nie ma wcale
        mowy o seksie jako takim.Dlatego romantyczni Arabowie swoje kobiety zamykają w
        burkach,żeby światło innym nie świeciło tylko im.zatem kobieta roznegliżowana
        -gdziekolwiek-czy w domu,czy na ulicy,lub na forach netowych/SIC! -drogie
        panie:)/ kobieta nie jest ,a ma szanse zasilić harem,który jest podstawa wojska
        domowego naszego Araba:) rośnie chłop w siłę i łoi wroga,ale to nie zony ,a
        jedynie nałożnice.
        Stąd wyrok sądu w emiratach arabskich.
        Jak bardzo się różnią te dwie kultury?Bardzo.
        Jak bardzo trzeba być ideałem ,żeby być wysłuchaną przez pewien poziom elity w
        tym arabskiej?Bardzo,bardzo,bardzo:)
    • miroo W Polsce też by tak było, gdyby kościoła znaczenie 16.06.10, 08:16
      by rosło.. na szczęście polskie społeczeństwo mądrzeje, wprawdzie
      powoli i jest jeszcze wielu ciemniaków i fanatyków ale mądrzeje...
    • grba Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 08:19
      "Czasem wyrok sądu jest większą zbrodnią niźli ta w sprawie której został
      wydany" - Michel de Montaigne
    • rattus-rattus Islam - religia Prawdziwych Mężczyzn! 16.06.10, 08:22
      Chyba zostanę wyznawcą Proroka... rozwiodę się (powtarzając trzy
      razy "rozwodzę się z tobą"), poślubię kilka młódek i wyjadę do
      Francji, żeby państwo wspomogło liczną muzułmańską rodzinę...
    • ed.hopper1 Re: Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 08:25
      czy jeszcze jakaś Polka chce męża z tamtych stron, piękny habibi?:D

      marekszymaniak.blox.pl/html
    • kiryloszomber Naszych córek to nie dotyczy. 16.06.10, 08:33
      Wnuczek - kto wie. Prawnuczek na 100%. Chyba, że emigrują do Australii.
      Ewentualnie do Chin.
    • three-gun-max Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 08:33
      Tym samym przyznała, że z własnej woli puściła się z 6 chłopa. Co w tym dziwnego, że w kraju arabskim została za to ukarana?
      • karimatama Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 09:02
        odwolala zeznania, bo ZA ZEZNANIA grozilo jej wiezienie/baty za "seks
        pozamałżeński". Miała nadzieje, ze jak wycofa, to wycofają oskarżenie, ale tak
        się nie stało.
        • three-gun-max Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 10:13
          Doprawdy? Jakieś dowody?
          • karimatama Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 10:52
            takie same, jak to, ze to w ogole sie wydarzylo. To o wycofaniu zeznan napisalam
            w oparciu o a. znajomosc poprzednich newsow w temacie b. wyksztalcenie arabistyczne
            • three-gun-max Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 11:29
              Ale przesłuchiwałaś ją osobiście czy co? :)
              • karimatama Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 11:45
                nie, streszczam tylko to, co wczesniej podawala gazeta

                wyborcza.pl/1,76842,7939926,W_Emiratach_za_gwalt_karze_sie_ofiare.html
                Twój tok myśleia jest bardzo logiczny (moj komentarz nie mial za zadanie
                wykazywac, ze sie mylisz, choc go nie rozwinęłam i tak wyszło), ale jest to
                logika naszego kregu kulturowego i naszego prawodawstwa. W tej sprawie
                muzulmanski sąd nie wpadnie na ten etap logiki :) niestety, miewaja z tym
                problem. Im nie potrzeba wycofania jej zeznan, zeby orzec, ze jest winna, w tym
                caly dramat - dla nich jej zeznania i wyniki obdukcji wystarcza by byla uznana a
                winną. Biedaczka nie miala wyboru: i tak, i tak źle.
                • three-gun-max Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 15:14
                  A kogo obchodzą domysły gazety? Faktem jest tylko, że wycofała zeznania. Nie ma powodu jej nie wierzyć :)
              • thebutcher Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 13:00
                Właśnie dlatego, że sprawcy i ich poplecznicy często "wpływają" na ofiarę
                zgwałcenia, zmuszając ją do wycofania oskarżeń, MYŚLĄCY prawodawcy (np. autorzy
                polskiego kpk i kk) nie pozwalają wycofywać raz złożonego wniosku w takich
                sprawach (art. 12 par. 3 kpk)...
                • three-gun-max Re: Skoro odwołała zeznania to nie ma sprawy 16.06.10, 15:15
                  Ale zawsze można odwołać zeznania - a prokurator może się na to zgodzić :)
    • micsoda Puścić agenta Mossadu wolno! 16.06.10, 08:34
      Niech wiecej wszarzy arabskich terrorystów utłucze. Jak czytam takie
      wiadomości to szlag mnie trafia i opinia mi się zmienia o 180 stopni.
    • heraldek_2 A w Polsce to nawet prostytutki zglaszaja gwalt... 16.06.10, 08:43
      ....gdy sie im za malo zaplaci....
    • tataj1 rozumiem, że Stany Zjednoczone i cały wolny świat 16.06.10, 08:57
      niebawem wyruszą na krucjatę obalającą rządy tyranów jak to miało miejsce w Iraku? :))
    • puuchatek Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 09:18
      1zorro-bis napisał:

      > Pelne srednoiwiecze....
      > Rydzykowi i moherom to by sie pewnie podobalo....

      ZAWSZE jak się opisuje takie przypadki, to pada hasło "średniowiecze". nie wiem, jakie Średniowiecze macie na myśli - bo w Średniowieczu chrześcijańskiej Europie za gwałt (raptus puellae) była kara śmierci.


      > (...) Fundamentalizm islamski jest
      > problemem ale na Bliskim Wschodzie, czy to trudno tak zrozumieć?

      A o "honorowych zabójstwach" albo zmuszaniu trzynastolatek do małżeństwa we Francji, Niemczech, Holandii czy Wielkiej Brytanii nie słyszałeś oczywiście?...

      rosa_de_vratislavia napisała:

      > W Polsce też o gwałt obwinia się ofiarę,a jak przyjdzie na
      > komisariat to panowie policjanci sobie z niej rechoczą (...)

      Owszem zapewne się tak zdarza. Ale w Polsce jak gwałciciel stanie przed sądem, to idzie siedzieć i raczej się z jego ofiary nie kpi. Nie myl chamstwa i prostactwa poszczególnych ludzi (bo to zdarza się wszędzie, zapewniam Cię) z nienormalny prawem.

      > A najlepsze jest obrzydliwe przysłowie: "jak suka nie da - pies nie
      > weźmie". Nie oburzajmy się na islam. Katolicy mają podobną
      > mentalność...

      To może przytocz jakiś przykład z Polski kiedy zgwałconą kobietę skazano na więzienie za to, że się "niemoralnie prowadziła". Nie widzisz, że mówisz o kompletnie innej skali problemu?

      To tak jakby w gazecie napisali "W Etiopii panuje potworna susza, od trzech lat nie spadła ani kropla deszczu", a Ty byś odpowiedziała że przecież u nas też już dwa tygodnie nie padało i lasy są tak suche, że grożą pożarem...
      • ekaunt Re: Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 09:50
        A ja chciałem tylko przypomnieć, że chyba z ponad rok temu GW z
        okazji przybycia do naszego kraju króla Arabii Saudyjskiej dołączyła
        wkładkę opisującą jaki to kraj nie jest cudny, postępowy, dobry,
        demokratyczny i jak nie łamie żadnych praw.
        Niech się teraz GW nie oburza tylko zastanowi zanim da kolejną
        wkładkę o kolejnym raju na tym padole łez.
        • onepiotrek Re: Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 10:34
          a ja mam taki dodatek, tylko nie wiem, czy ten sam, bo mój jest z 23-06-2007,
          przygotowany przez ambasadę Ar. Saud. z okazji wizyty króla Al Sauda w Polsce...
          a tu trochę o islamie -
          religiapokoju.blox.pl/2008/07/Ofiary-islamskich-zbrodni-honoru.html
          blogs.tampabay.com/photo/2009/11/terrorism-thats-personal.html
          www.tvn24.pl/12691,1544160,wiadomosc.html
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7534086,Honorowe_zabojstwo_w_Turcji__ojciec_z_dziadkiem_zywcem.html
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7636841,_Haniebny_mord_w_Nigerii___Ponad_500_ofiar_rzezi.html
          infidelsarecool.com/2009/03/11/egypt-honor-killing-muslim-burns-coptic-christian-man-alive-and-kills-his-father-for-a-rumored-relationship-with-muslim-girl/
          www.youtube.com/watch?v=KaTmSOJ-Hjg&feature=related
          okno1040.org/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=73
          www.arabia.pl/content/view/291703/51/
          www.nytimes.com/slideshow/2008/01/20/magazine/20080120_CIRCUMCISION_SLIDESHOW_index.html
          www.youtube.com/watch?v=SDrr4JZnlHc
          religiapokoju.blox.pl/2010/03/Hadisy-o-proroku-Mahomecie-Aiszy-dziewicach-i.html
          religiapokoju.blox.pl/2010/03/Pedofilia-i-obrzezanie-kobiet-na-Bliskim-Wschodzie.html
          www.euroislam.pl/index.php/2010/03/oszustwo-orez-muzulmanow/
          hodja.files.wordpress.com/2009/09/mein-koran-adolf-muhammad.jpg
          www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=278
    • k1985 Arab wie jakie jest prawo i korzysta z tego 16.06.10, 10:12
      arabka też i płaci za naiwność bo chłopiec był miły na początku...
    • norbertrabarbar Allah ag-bara-bara!! 16.06.10, 10:36
    • cafe_justysia Zgwałcona ukarana mocniej niż gwałciciele 16.06.10, 11:07
      Kurczę,przeczytałam nagłówek na stronie głównej Gazety i od razu
      wiedziałam,że będzie chodziło o jakiś islamski kraj.Współczuję
      dziewczynie,że żyje w kraju gdzie ofiarę traktuje się gorzej niż
      oprawcę.
    • tornson Ale ZEA to ci "dobrzy" fanatycy, bo pozwalają 16.06.10, 11:14
      jankeskim złodziejom harcować po swoich polach naftowych, więc o żadnych
      reperkusjach wobec tego reżimu nie ma mowy. W takim to zdegenerowanym do cna
      świecie właśnie żyjemy. :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka