• jackemigrant Pranie.pl 27.06.10, 10:18
      Bardzo często jest tak ,że tzw."ulica" ma rację a nie oderwane od rzeczywistości salony.Życie nauczyło mnie pokory w stosunku do prostych ludzi .
    • tow_rydzyk Kosciol Katolicki w Polsce - panstwo w panstwie 27.06.10, 10:45
      Zaangazowanie KK w zycie polityczne naszego kraju jest ewenementem w skali
      europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od
      zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest
      nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery
      ani jego komercjalizacja, rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej
      katolicyzacji zycia publicznego i politycznego.Menedzerowie Kosciola
      Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi
      przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia
      sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy. Atakowani–panowie w sutannach
      uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych” a zapedzeni w rog zaslaniaja
      sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowaja sie za plecami
      zdywocialych staruszek.
      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
      nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem.
      Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
      zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
      koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
      nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie
      ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy
      luminarze opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w
      perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy
      na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli-Jerzego Popieluszki.
      Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki Catholic
      Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm
      teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od
      zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne
      swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM
      SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i
      archaiczne doktryny religijne nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego,
      nowoczesnego spoleczenstwa. Religia za posrednictwem swoich ideologicznych
      komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje sobie prawo nie tylko do
      manipulowania i nadzorowania naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski
      do grobowej deski ale rowniez i po naszej smierci? Zacofanie religii wobec
      postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy,
      Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim
      poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny
      ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym
      sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w
      rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego
      spoleczenstwa. W rzeczywistosci nie rozni sie to od indoktrynacji, ktora – jak
      widac z zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domena
      totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy
      krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly
      traumatyzowane schizifreniczna doktryna poczucia winy i nonsensownym
      religijnym folklorem o duchach, diablach, piekle, gadajacych wezach. Nie chce
      tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie
      bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby
      Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej
      oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na
      zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z
      “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA. Pomysl o ogloszeniu Jesusa
      Chrystusa Krolem Polski pobil rekordy popularnosci.
      Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po
      Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze
      pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby
      zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK
      jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca
      “ludzi wybranych”.
      Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych
      klaunow powoli dobiega konca przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie
      wladze cywilne publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie
      czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z
      naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet
      seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie
      wystarcza-dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie potrzeba im niebianskiego
      mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i odpowiedzialnosci prawnej moga
      zaspokajac swoje instynkty biologiczne na “ziemskim padole”. Nawet papieskie
      przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma
      wewnetrznego moralnego rozkladu tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”,
      wykorzystujacych swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych
      jest tylko jedna strona medalu.
      Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze
      nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie
      pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te
      pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze
      strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi
      symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z
      tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami
      Swiata 21-go wieku?
      Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia”
      bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty
      wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede
      wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i
      TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych
      ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy
      stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju
      instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
      Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i
      intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci
      i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone
      z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we
      mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Przeklinamy KK ale sila inercji,
      bezwolnie jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie
      utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje, ktora jak kazda totalitarna
      utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i zludzeniami. Czy bezwstydne
      wyludzanie pieniedzy za bilety wstepu do nieba od zagubionych i w wiekszosci
      starszych ludzi ma cokolwiek wspolnego z moralnoscia?
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      Panowie w sukienkach, w imie czego mamy calowac te wasze brudne i pazerne
      lapy, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?
      Nie przekupicie nas waszymi wafelkami. Albo zaakceptujecie 21-wieczne reguly
      UCZCIWEJ gry - albo przestaniemy sie z wami bawic...

    • tomekzoliwy Pranie.pl 27.06.10, 10:52
      Przeczytałem artykuł, niestety wpisuje się on w silnie propagowane
      stereotypy.
      I tak łączenie wiary w Boga z partią polityczną jest całkowicie
      nieuzasadnione i nieuprawnione. I choć bardzo wielu wydaje się, że
      Katolik musi być wyznawcą poglądów PISu – to tak nie jest. Jestem
      katolikiem wierzącym i praktykującym i mam zupełnie inne poglądy
      polityczne, niż PIS. I takich jak ja jest wielu. A to, że PIS
      próbuje sobie zawłaszczyć Kościół, nie jest pierwszy i zapewne nie
      ostatni.
      Po drugie romantyczny mesjanizm też niewiele ma wspólnego z wiarą w
      Boga. A przypisywanie wszystkim Katolikom takiego spojrzenia na
      Polskę jest nieuprawnionym uogólnieniem.
      Po trzecie – naprawdę dla wierzącego Katolika nie ma problemu
      aborcji, invitro, homoseksualizmu. Wierzący ma drogowskazy, np.
      dekalog, Pismo Święte i tam znajduje odpowiedź, jak ma żyć. To
      raczej bojący się wiary szukają uzasadnienia swojej postawy
      nagłaśniając te tematy.
    • pom Pranie.pl 27.06.10, 10:55
      Ileż razy autor artykułu musiał powtarzać, że "Rafał fajny jest".
      Przekonywał siebie czy nas?

      Artykuł przydługi ale i temat nie-papka, więc można zrozumieć próbę uchwycenia
      wszystkiego.

      Uderzające jest, jak bardzo autor chce zrozumieć Rafała, który zrozumieć
      kumpla wcale nie zamierza.
    • tersta Po 10 kwietnia wielu ludziom odebrało rozum,... 27.06.10, 13:11
      a i przedtem ci sami ludzie nie mieli go za wiele...
    • karbz Znakomity tekst! 27.06.10, 15:31
    • q-ku prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 27.06.10, 17:22
      wyborców PISU, Samoobrony itp
      trzeba edukacji i jeszcze raz edukacji

      w Ameryce też na Tea Party zagłosuje grupa niewykształconych ludzi

      to niestety oznacza że jeszcze paręnaście lat trzeba czekać, aż biologia zrobi
      swoje
      • frusto Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 08.07.10, 11:28
        Ja mam lepszy pomysł. Wysterylizujcie nas. Pozabijajcie. Pozabierajcie nam
        dzieci. A wszystko w imię tolerancji, otwartości i demokracji.
        • bezzebnypirat Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 08.07.10, 14:53
          Po co? Fajnie czasem odwiedzic skansen i zobaczyc, jak ludzie zyli i mysleli
          'kiedys';-)

          Niestety, zaleznosc pomiedzy IQ a religijnoscia jest dosc wymowna... Wraz z
          rozwojem spoleczenstwa katolibow bedzie coraz mniej. Pozdrawiam:-)
          • frusto Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 09.07.10, 11:04
            bezzebnypirat napisał:
            > Niestety, zaleznosc pomiedzy IQ a religijnoscia jest dosc wymowna... Wraz z
            > rozwojem spoleczenstwa katolibow bedzie coraz mniej. Pozdrawiam:-)

            Podoba mi się taka wypowiedz "gardzę tobą, jesteś zacofanym głupkiem. Pozdrawiam."
            • m_16 Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 09.07.10, 12:50
              Ale to sąfakty -wiesz o tym -naprawdę istnieją takie korelacje
              pozytywna religijności ze zdrowiem i szczęsciem, negatywna z
              inteligencją....Naturalnie to jeszcze nie przesądza -ale zabawne że
              pozytywne korelacje się "przyjmuje" a tę negatywną próbuje
              wytłumaczyć....:) Niestety nie na tym polega dążenie do
              prawdy....być może bowiem religianci sa naprawdę głupsi (choć może
              też być odwrotnie) ale jedno i drugie nie jest kwestią naszego
              wishful thinking.....do tego zuważ że katolstwo zazwyczaj się nie
              hamuje obrażając niewierzących -ateiści (cgoć może nie ja
              osobiście:) ) -czasem tak . Tak czy tak bezzębny pirat odwoływał się
              do pewnych badań....

              www.sciencedirect.com/science?_ob=ArticleURL&_udi=B6W4M-4TFV93D-
              1&_user=10&_rdoc=1&_fmt=&_orig=search&_sort=d&view=c&_acct=C000050221
              &_version=1&_urlVersion=0&_userid=10&md5=db2ee09bae0195cc1ecbd026da77
              245c
              • frusto Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 09.07.10, 13:29
                m_16 napisał:
                > do tego zuważ że katolstwo zazwyczaj się nie
                > hamuje obrażając niewierzących -ateiści (cgoć może nie ja
                > osobiście:) ) -czasem tak .

                Wiesz, patrząc na różne fora, biorąc pod uwagę ilu w Polsce jest katolików a ilu
                ateistów, mam zupełnie inne wrażenie. Jadąc przez miasto widziałem kiedyś
                sprayem na murze napis wzywający do wymordowania wszystkich katolików. Nie
                widziałem nigdy napisu wzywającego do mordowania ateistów. Nie wiem w jakim ty
                środowisku się obracasz, ilu znasz religijnych (a nie na pokaz) katolików i księży.
                • m_16 Re: prosty sposób na zniknięcie tej Polski B 09.07.10, 21:14
                  Na tym forum pojawia się mowa ninawiści z obu stron religijnej i
                  areligijnej.....może nie pojawiają się wezwania do mordów ale do
                  czystek tak......choć i do mordów by się znalazły.....
    • mateu910 Pranie.pl 27.06.10, 23:09
      postawa p. Rafała przerażająca- zero próby zrozumienia czegokolwiek
      poza przestrzenią ograniczoną własnymi klapkami na
      oczach.Impregnowany na innych, i ta idiotyczna, budząca pobłażliwość
      (jak dla dziecka) pewność siebie. Straszne, bo przez takich ludzi
      Polska zawsze będzie się ciągnęła w ogonie cywilizowanego świata.
    • szalonyskrzydlowy Dlaczego pozwalamy im zawłaszczać hasło "POLSKA"? 28.06.10, 01:58
      To co irytuje chyba najbardziej, to zawłaszczenie samego hasła "Polska".
      Najczystsza przemoc symboliczna.
      Dlaczego to ta karykaturalna, zakompleksiona i wykoślawiona
      narodowo-religijnymi hasłami oraz stereotypami Polska ma być ta "prawdziwą"?!
      Dlaczego my, pragnący państwa otwartego, laickiego i pełnego zdrowego rozsądku
      boimy się nazywać go otwarcie POLSKĄ?!

      Sprzeciwu autora na to właśnie zabrakło mi trochę w tej dyskusji...
    • yzek Niestety, odpadłem 28.06.10, 10:13
      Autor się uważa za Bóg wie jakiego otwartego, przystępnego itp. ale w tym
      samym stylu prowadziłby dialog dajmy na to z jakimś świrem od UFO
    • miazmaty Egzorcyzmy GW 28.06.10, 10:32
      Wyborcza wciska kit wrażliwcom sposobem na leżankę u
      psychoanalityka. Jesteście ślepi? Autor, proteksjonalny w tonie od
      pierwszego zdania, nie szuka zrozumienia, tylko egzorcyzmuje swojego
      rozmówcę. Stara, sprawdzona metoda - tak wlewa się jad wątpliwości w
      dusze naiwniaków.
      • dzialkowiec27 Re: Egzorcyzmy GW 28.06.10, 17:06
        Autor jest po prostu współczujący, empatyczny i kulturalny. Zbyt kulturalny, jak dla ciebie, miazmacie.
        Dobrze, że się odezwałeś. Jesteś kwintesencją waszej "prawicowej" mentalności.
        Taka z was prawica, jak z łasicy gryzoń, że zacytuję klasyka, choć gryźć, i owszem, usiłujecie.

        miazmaty napisał:

        > Wyborcza wciska kit wrażliwcom sposobem na leżankę u
        > psychoanalityka. Jesteście ślepi? Autor, proteksjonalny w tonie od
        > pierwszego zdania, nie szuka zrozumienia, tylko egzorcyzmuje swojego
        > rozmówcę. Stara, sprawdzona metoda - tak wlewa się jad wątpliwości w
        > dusze naiwniaków.
        • miazmaty Re: Egzorcyzmy GW 28.06.10, 22:44
          Napisałeś, działkowcu27, że: "Autor jest po prostu współczujący".
          Zastanów się - czego autor współczuje koledze? PiS-owskich poglądów?
          Mieć inne poglądy to powód do wspołczucia?
          To jest właśnie esencja tej, ubranej w tkliwe nuty, bolszewickiej
          bezczelności. I ty, działkowcu27, niechcący to udowodniłeś.
      • fletniapana Re: Egzorcyzmy GW 08.07.10, 12:04
        Zgadzam się. Mam przy okazji wrażenie, że autor jest silniejszą osobowością niż
        jego rozmówca. I kieruje rozmową jak chce. W rozmówcy natomiast czuję zapał
        neofity (coś w tym może być, jest coś wspomniane o nawróceniu) ale brak pewności
        siebie (coś w rodzaju syndromu oblężonej twierdzy). Pewności, jaką nabywa się po
        latach zwykłego życia z Bogiem.
        • fletniapana Re: Egzorcyzmy GW 08.07.10, 12:06
          PS.
          Ale tak w ogóle tekst mi się raczej podoba. Przynajmniej jest cień chęci
          poznania drugiej strony.
    • mela_1 Pranie.pl 28.06.10, 11:03
      Admirowanie PiS to, swego rodzaju, wyznanie wiary. Emocjonalny
      stosunek do nie-wyznawców eliminuje racjonalizm. PiS to sacrum - ja
      jestem profanum, bo nie "kupuję" argumentów o "ofierze" katastrofy
      smoleńskiej, karaniu więzieniem ludzi, którzy chcą mieć dzieci
      dzięki in vitro, zmuszaniu mnie do bezkrytycznej wiary w urzędników
      kościelnych, a nie w Boga...W 20 lat po transformacji nie chcę
      dobrowolnie rezygnować z wolności, którą (jak mi się wydaje)
      umiejętnie wykorzystuję. Wierzę współobywatelom, że to, co robią,
      jest dla nich najlepsze.I jest ich, a nie zdalnie sterowane.
    • anguloki76 dobry tekst! 28.06.10, 11:11
      bardzo dobry tekst.

      trzeba zacząć budować mosty porozumienia. a nie ma porozumienia bez
      zrozumienia. żeby jeszcze obie strony miały wolę budowania takich mostów...
      moje najbliższe "pisiaki" nie mają. nie chcą mnie zrozumieć, bo oni już
      wiedzą, że "nie jestem ani Polakiem ani patriotą"... i ja ich nie przekonam,
      bo oni nie chcą zostać przekonani.
    • tow_rydzyk KK nie reprezentuje wszystkich Polakow 28.06.10, 14:01
      Jak w 21 wieku mozna jeszcze traktowac instytucje kosciola powaznie?
      Zaangazowanie KK w zycie polityczne naszego kraju jest ewenementem w skali
      europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od
      zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest
      nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery
      ani jego komercjalizacja, rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej
      katolicyzacji zycia publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych,
      skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca
      przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie
      rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka.
      Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z
      tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie
      sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza - dobieraja sie oni do
      naszych dzieci. Nie potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez
      ograniczen i odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty
      biologiczne na “ziemskim padole”. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na
      otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego
      rozkladu tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, wykorzystujacych swoje
      “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona
      medalu. Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych
      panow z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia
      moralno-prawna) niczym mafia sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy.
      Atakowani – panowie w sutannach uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych”
      a zapedzeni w rog zaslaniaja sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo
      chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek.
      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
      nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem.
      Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
      zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
      koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
      nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie
      ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy
      luminarze opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w
      perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy
      na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli -Jerzego
      Popieluszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki
      Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym
      panstwenm teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od
      zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne
      swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM
      SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i
      archaiczne doktryny religijne nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego,
      nowoczesnego spoleczenstwa. Religia za posrednictwem swoich ideologicznych
      komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje sobie prawo nie tylko do
      manipulowania i nadzorowania naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski
      do grobowej deski ale rowniez i po naszej smierci? Zacofanie religii wobec
      postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy,
      Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim
      poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny
      ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym
      sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w
      rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego
      spoleczenstwa. W rzeczywistosci nie rozni sie to od indoktrynacji, ktora – jak
      widac z zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domena
      totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy
      krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly
      traumatyzowane schizifreniczna doktryna poczucia winy i nonsensownym
      religijnym folklorem o duchach, diablach, piekle, gadajacych wezach. Nie chce
      tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie
      bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby
      Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej
      oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na
      zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z
      “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA. Pomysl o ogloszeniu Jesusa
      Chrystusa Krolem Polski pobil tam wszelkie rekordy absurdu.
      Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po
      Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze
      pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby
      zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK
      jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca
      “ludzi wybranych”.
      Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze
      nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie
      pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te
      pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze
      strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi
      symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z
      tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami
      Swiata 21-go wieku?
      Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia”
      bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty
      wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede
      wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i
      TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych
      ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy
      stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju
      instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
      Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i
      intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci
      i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone
      z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we
      mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Wiekszosc z nas mysli to samo o KK ale
      w obawie o reakcje rodziny i sasiadow bezwolnie, jak zaprogramowane automaty
      datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje,
      ktora jak kazda totalitarna utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i
      zludzeniami. Czy bezwstydne wyludzanie pieniedzy za bilety wstepu do nieba od
      zagubionych i w wiekszosci starszych ludzi ma cokolwiek wspolnego z moralnoscia?
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      Panowie w sukienkach, w imie czego mamy calowac te wasze brudne i pazerne
      lapy, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?
      Nie przekupicie nas waszymi wafelkami. Kultywujcie w swoim wlasnym gronie
      patologiczna fascynacje wirtualnymi ciezarnymi dziewicami i facetami(?) ze
      skrzydlami lub rogami ale w swiecie realnym musicie zaakceptowac 21-wieczne
      reguly UCZCIWEJ gry. W przeciwnym razie przestaniemy sie z wami bawic...

      • 2.pradziad Re: KK nie reprezentuje wszystkich Polakow 28.06.10, 17:19
        Towarzyszu Rydzyk!
        Muszę przyznać że poglądy na KK i jego winę za ciasnotę umysłową dużej liczby Polaków - macie słuszne i bezkompromisowe. Tylko mocno przesadzone, bo również wiele dobrego można o KK powiedzieć.W gruncie rzeczy jesteście jednak lustrzanym odbiciem Rafała z komentowanego niby-dialogu idioty z racjonalistą. Forum nie jest miejscem przeznaczonym na krucjaty, więc przenieście się może w inne miejsce, bo nie zniosę trzeciej kalki Waszego przesłania.
        • yzek Re: KK nie reprezentuje wszystkich Polakow 28.06.10, 18:10
          2.pradziad napisał:
          > Towarzyszu Rydzyk!

          Widać, żeś dzadku niebywały na forach gazetowych :)

          Tow_rydzyk to troll, co spamuje swoją propagandą każdą dyskusję gdzie choćby
          jest pół swłowa o KK, nie patrząc bardzo na związek z tematem artykułu. Ani razu
          nie widziałem, żeby komukolwiek odpowiedział a podobnych wezwań widział już na kopy.

          Ignorować, nie zaczepiać :>

          Y.
    • qin Agresor USA 08.07.10, 10:14
      USA dominuje na Świecie robi to w podły brutalny sposób
      Wywołuje ,prowokuje a później rozwiązuje problem przez agresje
      wojnę.
      Gdzie bron masowej zagłady w IRAKU ?
      wojska USA okupanci,faszyści zbrodniarze.
      USA faszystowski kraj gdzie łamane są prawa wolności.
      Kraj chorych ludzi zobaczcie jak przeciętny miszkaniec tego kraju
      wygląda ma przeszło 100kg wagi Co oni jedzą ??????
    • te_rence Pranie.pl 08.07.10, 10:28
      Jak moglibyśmy obalić dowodami coś w co oni bez dowodów uwierzyli...
      parafrazując dziadka Nitschego
    • mirrandel Pranie.pl 08.07.10, 11:50
      przeczytałam dopiero pierwszą i kawałek drugiej strony tekstu i chwyciłam się za głowę. Z kim pan redaktor rozmawiał?!? Celowo wybrał sobie na antagonistę największego oszołoma czy tez własnie tak postrzega każdego katolika/wyborcę PiS? Bo jakoś w moim środowisku (ludzie wierzący, praktykujacy itd ale równocześnie głosujący na różne ugrupowania- i PO i PiS) nigdy się z taką zajadłoscią, agresją i oszołomstwem nie spotkałam. A może to kwestia relacji? Czemu relacjonowana jest tylko agresja ze strony "katolika"? Chyba nikt nie chce społeczeństwu wmówić, ze wszyscy ateiści to spokojnie prowadzący dyskusję wyrafinowani gentlemani? Czytam dalej, ale od pierwszysch kilku linijek mam wrażenie, że antagonistę (katolika) przedstawia się jako fanatyka z agresją reagujacego na każde pytanie. TO NIE JEST OBIEKTYWNE PRZEDSTAWIENIE TEJ CZĘŚCI SPOŁECZEŃSTWA, choć może jest to portret "kolegi" to jednak nie powinien rzutować na wszystkich chrześcijan w Polsce.
    • andrzejhox Pranie.pl 08.07.10, 12:42
      w podobnym duch mój "dialog" z redaktorem Ziemkiewiczem
      andrzejhox.blox.pl/html
      "Jak próbowałem z redaktorem Ziemkiewiczem powalczyć"
    • nielenin szkółka dla manipulatorów 08.07.10, 13:04
      Z Wolniewiczem albo Nowakiem zróbcie autoryzowany wywiad.

      ... bo ten "krzyś" jest dobrany /jeśli istnieje/ i "autoryzowany":) ale z tego
      co wiem dopiero po kontroli czy nada się do publikacj w GW.
      I czytelnik prowadzony jest za rekę i rozawia z niby jakimś "krzysiem" z innej
      opcji. A to ze jest ten "krzyś" słabiutki i powierzchowny i daje sie wpychać w
      pułapki logiczne to w to graj.
      Oj! Słabszych bić nie ładnie. W palestynie też.
      Więc słowo za słowem uczy wywiad jak myśleć żeby było prawilno.

      A ja wam zadam pytanie na próbę.
      Konkludują tam że "wy i my chcemy żeby było dobrze" /pomijam tendencyjny
      podział Polaków na wy i my/ ale odpowiedzcie sobie co to znaczy "dobrze" i czy
      prawda jest jedna?

      Jeśli odpowiecie że prawd jest wiele to ja wam na to mówię:
      Spieprzaj dziadu !!!
    • teyoo po co tyle gadania.. i tak nic nie da 08.07.10, 13:16
      Jeju, ile stron. Dotarłam do czwartej i odechciało mi się dalej czytać. Nie wiem, jaki ma sens przekonywanie czy dyskusja z kimś tak krańcowo innym. W dodatku tak mocno przekonanym o własnej racji.
      Lepszą taktyką jest nie wdawać się w dyskusje z kimś, kogo uważamy za oszołoma. Mój wuj, niby dotąd rozsądny człowiek, nagle doznał jakiegoś objawienia - słucha teraz radia maryja, jeździ na pielgrzymki, głosuje na PiS. Niby normalny człowiek, inżynier o ścisłym umyśle. Rozmawiam z nim na tematy komputerowe, ale ile razy próbuje coś tam zaczynać o polityce i kościele, nie podejmuję rozmowy. Po co? On i tak wie lepiej, żyje w swoim świecie, w którym ojciec rydz to anioł, wyborcza i tvn to zło i szatany, a żydzi rządzą światem. Jaki sens jest dyskutować z kimś takim??? Tu nie ma miejsca na kompromis, przykre, ale prawdziwe.
    • lukaszferchmin to nie Ziemkiewicz... 08.07.10, 13:17
      Tak dla porządku, szanowni forumowicze - nie każdy Rafał to Ziemkiewicz
      :) - ale się uśmiałem z tej sugestii. Jak ktoś nie zna tego środowiska
      to polecam dokładną lekturę tekstu a potem kwerendę internetową.
      Powinno pomóc :)
      • swiete_oburzenie Re: to nie Ziemkiewicz... 08.07.10, 17:06
        oczywiscie, ze nie :) i ktos juz wczesniej zwrocil na to uwage. ale
        jak widac niektorym to w niczym nie przeszkadza :)
      • frusto SERIO??! Hehehehe 09.07.10, 11:15
        lukaszferchmin napisał:

        > Tak dla porządku, szanowni forumowicze - nie każdy Rafał to Ziemkiewicz
        > :) - ale się uśmiałem z tej sugestii.

        O kurczę.. faktycznie niektóre poglądy niezbyt mi pasowały do Ziemkiewicza, ale
        uznałem, że po prostu nie znałem jego wszystkich stron, i że jest bardziej
        radykalny niż sądziłem. Hehehe, a ja tutaj od dwóch dni dyskutuję o
        Ziemkiewiczu vs GW.

        No, to nieźle się wygłupiłem, chociaż moi rozmówcy też zakładali, że to
        Ziemkiewicz :)
        • swiete_oburzenie Re: SERIO??! Hehehehe 09.07.10, 11:54
          :) wydaje mi sie, ze to Rafal Tichy. pozdrawiam
      • odzim22 Re: to nie Ziemkiewicz... 09.07.10, 11:54
        Ziemkiewicz od początku mi tu nie pasował. Pamiętam, że
        w "Polactwie" niezbyt przychylnie pisał o pisie i Rydzyku, a typowy
        bogojczyźniany elektorat to właśnie duża część krytykowanego przez
        niego "polactwa". Także prowadząc swoją audycję w RDC (wieki temu),
        którą nb lubiłem słuchać, nie zdarzało mu się wpadać w takie tony,
        jak w powyższej rozmowie. Nie mam pojęcia jak można było powiązać
        ten tekst z Ziemkiewiczem.
    • dr.dorota Re: Pranie.pl 08.07.10, 13:21
      Troche mnie podlamal ten tekst. Pokazuje on ze moge zapomniec o tym ze kiedykolwiek bedzie w Polsce normalnie, uswiadomil mi ze Polsce naprawde niewiele brakuje do ustanowienia panstwa wyznaniowego, i to dlatego ze ludzie tu mieszkajacy uwazaja ze Polska powinna byc panstwem wyznaniowym.
      Dla mnie prawo do aborcji jest tak podstawowym elementem wolnosci jednostki jak prawo do oddychania. Dotychczas mialam nadzieje ze w koncu ktorys rzad zmieni to popaprane prawo antyaborcyjne na normalne (rzygam ilekroc slysze o "kompromisie" w tej sprawie) czyli umozliwiajace aborcje osobie ktora chce je dokonac, oczywiscie w rozsadnym terminie czyli np do 4 miesiaca ciazy. Zeby czlowiek mogl normalnie isc do lekarza i usunac niechciana ciaze, bedaca efektem nie puszczania sie czy prostytuowania (jak to zawsze wskazuja katolicy) ale zwyklej wpadki, w koncu nie ma 100proc pewnej antykoncepcji. Ze jak jakis zwyrodnialec zgwalci jakas kobiete, to ona nie bedzie zmuszona do ponoszenia ohydnej konsekwencji nie swojego czynu przez conajmniej 9 miesiecy (bo dzis legalnie usunac sie nie da, pomimo tych "kompromisowych" przepisow).
      Rozpacz, normalnie rozpacz mnie wziela. Nie ma dla Polski nadzieji. Trzeba stad uciekac do cywilizacji, nim kaza nam (kobietom) nosic szmaty na glowach jak araby, i zaczna rozliczac z zuzytych podpasek.
      • te_rence Re: Pranie.pl 08.07.10, 13:43
        ano witamy w Polsce, gdzie ludzie wolą odwoływać się do uczuć i odczuć niż do
        rozumu, gdzie rządzi wiara a nie logika i wiedza
        w kazdym razie u sporej części społeczeństwa

        "W mym kraju rozum zasypia
        rozsądek jest zmęczony
        oddala się i znika"

        "W co oni bez dowodów uwierzyli jakże moglibyśmy dowodami obalić"
    • kreon1 Pranie.pl 08.07.10, 14:03
      Ten wywiad ma już chyba pół roku, nie macie o czym pisać czy coś?
      Ja wiem że to ciężka praca siedzieć przed kompem cały dzień i pisać dla
      gazety, ale zawsze można zmienić pracę kopać doły, albo zostać górnikiem:)


      pozdrawiam redakcję
      • wyszynekwanda Re: Pranie.pl 08.07.10, 17:48
        Jak to pół roku jak większość odnosi się do katastrofy lotniczej, która wydarzyła sie 10 kwietnia...
    • mikado111 Pranie.pl 08.07.10, 14:10
      Mam znajomych, którzy wprawdzie zawsze głosowali na PiS, ale nigdy
      nie byli fanatykami, nie słuchali Radia Maryja itp. Wykształcenie co
      najmniej średnie, duże miasto. Zawsze robili wrażenie normalnych,
      rozsądnych ludzi. Aż do katastrofy smoleńskiej.

      Już tego samego dnia wiedzieli, że to był zamach zorganizowany przez
      Rosjan, prawdopodobnie z pomocą Tuska, a równocześnie – znak od
      Boga, który przypomniał, że Polska jest Chrystusem Narodów. Przecież
      polski papież też zmarł w sobotę po Wielkanocy, czyli w przeddzień
      święta Miłosierdzia Bożego, które sam ustanowił ku czci świętej
      Faustyny.

      Mogłabym to jeszcze zrozumieć, gdyby samolot został trafiony
      piorunem lub z niewiadomych przyczyn rozpadł się nagle w powietrzu,
      jak ten Airbus, który rok temu spadł do Atlantyku. Było jednak
      inaczej. Nieudane lądowanie we mgle. Zdarza się.

      - To, że Rosjanie mówią, że była mgła, nie oznacza, że naprawdę
      była. A poza tym mgłę można rozpylić. Oni to potrafią, już podczas
      olimpiady w Moskwie sterowali pogodą. I jeszcze te żarówki, które
      potem pospiesznie wymieniali.


      Poleciłam im forum „lotnictwo.pl”, gdzie piloci i inni fachowcy
      wyjaśniali za pomocą matematycznych wzorów i praw fizyki, dlaczego
      samolot odwrócił się na grzbiet, dlaczego w takim przypadku skutki
      zderzenia z ziemią są znacznie groźniejsze itp.

      - I ty wierzysz, że tam piszą piloci? Przecież to podstawieni
      ludzie robią Polakom wodę z mózgu. Samolot spadający z wysokości
      kilkunastu metrów nie mógł się rozlecieć na drobne kawałki. Tam
      musiał nastąpić jakiś wybuch.


      Znalazłam na zagranicznych stronach opisy podobnych katastrof (gęsta
      mgła, słabo wyposażone lotnisko, ryzykowna próba lądowania), ale to
      ich też nie przekonało. Przecież dla Ruskich to żaden problem
      wstawić w Internecie kilka tekstów po angielsku z wsteczną datą. Moi
      znajomi byli za to bardzo przejęci inną sensacyjną informacją: otóż
      liczba dni od odzyskania niepodległości w 1918 do napaści Rosji na
      Polskę w 1939 jest taka sama, jak od daty wyborów w 1989 do
      katastrofy. To kolejny sygnał od Boga, że wreszcie powinniśmy
      powstać z kolan i nie wstydzić się, że jesteśmy Polakami i
      katolikami. Dlatego trzeba pochować Lecha na Wawelu, a potem wybrać
      Jarosława.

      Nie wiem, jakie procesy zaszły 10 kwietnia w ich mózgach,
      świadomości indywidualnej czy plemiennej. Może kiedyś jacyś
      psychologowie to wyjaśnią.
      • kropisia Re: Pranie.pl 08.07.10, 14:26
        Ziemkiewicz jest nawiedzony, a Kwasniewski pryncypialny - chyba chce byc tak
        znany jak Ziemkiewiecz. Obaj wymiekaja na widok jednorekiego bandyty.

        Ziemkiewicz nie jest jedynym czlowiekiem, ktorego Gazeta, PO i tzw. salon
        wkurzaja. I nie od razu musi to owocowac glosem na PiS cz SLD

        Ja osobscie zrazilam sie do Gazety wiele lat temu gdy Michnik popral wojne w
        Iraku i przedstawil to jako obowiazek ludzi wyksztalconych Potem zrazilam sie
        tym jak Gazeta prezentowala kampanie wyborcza w USA w 2004 - ewidentne wlazenie
        do tylka Bushowi, przedstawianie Kerry'ego jako suchego nudziarza. Po kilku
        latach juz Bush byl be, ale na szczescie zmienil sie korespondent w Waszyngtonie
        i troche bardziej obeiktywnie przedstawiona zostala kampania Obamy i McCaina.

        Gazeta, ktora zaklada pewne intelektualne standardy i pewien obiektywizm sama
        tych zasad sie nie trzyma.

        W tony narodowo-mesjanistyczne nie wpadam, nie wierze w ofiare 10 kwietnia.
        Szkoda mi ludzi, ktorzy odeszli przedwczesnie naskutek splotu roznorakich
        okolicznosci, ktorych do konca nie znamy.
    • bluter Pranie.pl 08.07.10, 14:40
      Znałem kiedyś chłopaka który pracował/handlował (trudno to
      precyzyjnie nazwać) w amweju czy czymś podobnie brzmiącym. Często
      namawiał nas do do tego interesu, polegało to na rozprowadzaniu
      chemii gospodarczej wśród znajomych i namawiania ich do tego samego-
      przypominało to trochę piramidę, fanklub produktu. Był tak
      przekonany i zafascynowany że żadne logiczne argumenty do niego nie
      docierały. Pokazał mam kiedyś film z spotkania członków- Miałem
      wrażenie że oglądam spotkanie jakiejś sekty a nie pracowników firmy.
      narracja, sposób mówienia, zachowanie- to było pranie mózgu a nie
      spotkanie.
      Po przeczytaniu tego artykułu odniosłem wrażenie że rozmówca to
      członek jakiejś sekty. Człowiek którego widzenie świata jest jedynie
      słuszne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka