Dodaj do ulubionych

Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na stron...

30.06.10, 20:47
Komorowski trafiony prosto między oczy.
Obserwuj wątek
    • nigero Jarek jedzie wąsatego. 30.06.10, 20:57
      I dobrze :)
      • rydzyk_fizyk Re: Jarek jedzie wąsatego. 01.07.10, 00:00
        Nie wierzyłem ale faktycznie raport zespołu Boniego potwierdza słowa Kaczora.
    • calagan Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 30.06.10, 21:00

      Raczej Kaczynski strzelal kula w plot. Bo ta strona mowi dokladnie
      to co Komorowski - nie ma Polski a b c d. Zroznicowanie dochodow
      jest rzecza normalna na calym swiecie, ale to tacy jak Kaczynski
      probuja na sile wyrownywac cos, co jest niemozliwe do wyrownania.
      Doczytales ten kawalek o alternatywach? Kaczynski wlasnie stara sie
      takie alternatywy przedstawiac i dlatego wprowadza podzialy na
      Polske a b c itd.
      • iaforek Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 30.06.10, 21:30
        alagan napisał:

        >
        > Raczej Kaczynski strzelal kula w plot. Bo ta strona mowi dokladnie
        > to co Komorowski - nie ma Polski a b c d.

        Hahahaha. Młodzieżówka PO czuwa :) Wyborcza też. Chyba faktycznie
        "salon" i jaśnie nam panująca partia uważa własnych wyborców za idiotów
        co to nie potrafią przeczytać jednej strony tekstu.

        "Oprócz tradycyjnych osi zróżnicowania poziomu życia, które
        przebiegają między miastami a obszarami wiejskimi oraz między wschodem
        a zachodem kraju, znaczenia nabierają nowe wymiary nierówności.
        Dynamicznie rośnie przewaga metropolii nad regionami peryferyjnymi.
        Coraz wyraźniejsze są także kotrasty jakości życia wewnątrz życia
        wewnątrz dużych miast
        ."
        • pepe_papa Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 30.06.10, 21:48
          @iaforek
          Ośmieszasz się sam niezrozumieniem tekstu. Tak to jest z PISS-
          dzielstwem, które nie chodziło do szkoły. Miernota i zacofanie.
          • myslacyszaryczlowiek1 To ty się ośmieszasz jak również Balcerowicz i Bo 30.06.10, 23:27
            ni. Balcerowicz też parę miesięcy temu proponował zaoranie Polski B i rozwój...
            puszczy w którymś z artykułów zamieszczonych w Wyborczej.
            Teraz zapytaj się swojego rozumu czy chcesz 10mln Warszawy ze wszystkimi z
            tego konsekwencjami. Przecież tak właśnie rozwijają się megamiasta w III
            świecie. Czy to jest najlepsze rozwiązanie dla ludzi aby ich stłoczyć na
            niewielkiej powierzchni, przecież to piekło dla ludzi. Już dzisiaj krócej trwa
            podróż np. z Płocka do Warszawy niż jednego krańca Warszawy na drugi w godzinach
            szczytu. Chcesz żyć jak szczur, przemieszczać się kanałami wybudowanymi
            olbrzymim kosztem, gnieżdzić się w garsonierach wynajmowanych czy kupionych za
            niebotyczne pieniądze ( Berlin ma tańsze lokale niż Warszawa). Po to mamy rozum
            aby to w jakiś sposób rozplanować a nie puszczać wszystko na żywioł, aby w tym
            kraju dało się żyć. Trzeba być naprawdę idiotą aby się godzić na takie
            rozwiązania. Są odpowiednie instrumenty, zresztą warto podpatrzeć Niemców w jaki
            sposób oni to robią, że małe miasteczka nie zanikają, że są średnie miasta, są
            również duże miasta, a nie zapatrywać się np. na Rosję z ich Moskwą i biedną
            prowincją.
        • mapokl Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 01.07.10, 00:33
          Dobra ponieważ ten tekst przeczytałem i nadal nie rozumiem w którym miejscu jest
          mowa o Polsce a b c d. Cały tekst mówi o tym, że na terenie Polski występują
          różnice w poziomie życia i ta tendencja się pogłębia. Oczywiście możemy założyć,
          że istnieje Polska Wschodnia i Polska Zachodnia, albo Polska Miast i Polska Wsi,
          oraz Polskę bogatych mieszczan i Polskę biednych mieszczan :D. Tylko co z tego?
          W ogóle nie rozumiem tego sporu o tą Polskę a b c d.

          Nie rozumiem co Kaczyński chce przez ten spór wykazać. Dla mnie to taki spór o
          strzyżone-golone. Faktem jest zróżnicowanie poziomu życia różnych grup ludności,
          faktem jest, że to zróżnicowanie się pogłębia. Ale w takim razie powinno się
          skupić na tym co z tym problemem zrobić i jak go rozwiązać. Usłyszałem
          propozycję obu stron, ale zamiast podjąć obrony swojego zdania, zaczęto kłótnie
          o to czy jest jakaś Polska a b c d czy jej nie ma. Dla mnie to bez różnicy.
          Naprawdę. Możemy i mówić, że jest Polska jakiś Kwadratów i Trójkątów, ale to
          problemu nie zlikwiduje.
          • myslacyszaryczlowiek1 Istotą sporu jest 01.07.10, 02:04
            czy się godzimy na szybki rozwój wielkich aglomeracji - megamiast jak w trzecim
            świecie, i ubogą zacofaną prowincję,gdzie życie jest na skraju wegetacji, czy
            też na mniej więcej równy rozwój wszystkich regionów kraju.
            • mapokl Re: Istotą sporu jest 01.07.10, 03:45
              Nie wyciągałbym aż tak daleko idących wniosków na temat tego, że PO chce rozwoju
              tylko wielkich aglomeracji. Wiem natomiast ,że zrównoważony rozwój regionów
              jest polityką również unijną, mimo tego województwa wschodnie gorzej
              wykorzystują udostępnione im środki niż zachód.

              Na czym miałby polegać ta polityka zrównoważonego rozwoju? Jak będzie/powinna
              być realizowana? Bo chyba nie zmusimy przedsiębiorców by lokowali swoje
              przedsiębiorstwa w mniej rozwiniętych regionach, gdy wyraźnie tego nie chcą(już
              tego próbowano, daje odwrotne skutki). Zwiększenie środków finansowych nie
              przyniesie aż takich rezultatów, ponieważ problem leży w ich lokowaniu i
              sposobie rozporządzania pieniędzmi samorządów. Łatwo powiedzieć zrównoważony
              rozwój, czy będziemy wspierać rozwój gospodarczy tylko trudniej to faktycznie
              wykonać.

              Obecna kampania mnie zniechęca do obu kandydatów. Typowa kompania negatywna w
              wykonaniu PO oraz mnóstwo sloganów w wykonaniu PiS, a dotąd niewiele się
              powiedziało o tym jak wykonanie swoich obietnic i pomysłów widzą kandydaci.
    • oghana7 Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na stron... 30.06.10, 22:04
      formula takiej debaty nie miala sensu .na klamstwa kaczynskiego i zarzuty
      wobec rzadu komorowski nie mogl w czasie odpowiedziec ,wiec jaro mogl
      dowolnie pluc i pomawiac .jestem pewna,ze kaczynski mial przygotowane
      pytania od pani lichockiej -gwiazdy TP,bo stale czytal z kartki
      odpowiedzi .debata zrobila na mnie niemile wrazenie ,bo komorowski swa
      kultura nie odpowiedzial na chamstwo jarkacza .komorowski powinien byl
      powiedziec ,jak ocenial fatalna polityke zagraniczna lecha kaczynskiego i
      anny fotygi .
    • 3henryk Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na stron... 30.06.10, 23:25
      No to kaczor strzelił sobie w stopę, bo nie zrozumiał tekstu na stronie 239?
      Zrozumiał, i to bardzo dobrze. Okłamał jak zwykle wszystkich Polaków poprzez
      zmanipulowanie sedna tekstu na tej stronie.
      Z tego kłamstwa nie wywinie się. Kaczor nie zmienił się, pogłębiają się jego
      cechy paranoidalne.
    • mela_1 I ta ma być prezydent??? 01.07.10, 00:06
      Przecież on nie umie czytać ze zrozumieniem!!! PiS chce kretyna
      na prezydenta!
    • wzmozony_moralnie Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 01.07.10, 00:08
      sharn1 napisał:

      > Komorowski trafiony prosto między oczy.


      Niby dlaczego?
      To Boni napsał że jest a Nie Komprowski.
      Komorowski konsekwentnie mówi ze nie ma.
      Kaczyńskie tez co chwila zmienia zdanie. Raz mówi ze to ja stalem
      tam gdzi ZOMO, a teraz ze to on staoi tam gdzie postkomuniści , czyli
      tam gdzi ZOMO.
    • derenika Kaczyński znowu manipuluje 01.07.10, 02:02
      Diagnozę z cytowanego dokumentu jest trafna. Nie rozumiem tylko, dlaczego fakt istnienia różnic w społeczeństwie, jest argumentem za wizją p. Kaczyńskiego, a przeciwko wizji Komorowskiego? Może mi to wytłumaczy jakiś zwolennik PiS?
      Kaczyński znowu manipuluje, bo wie, że nikt tego nie przeczyta, a nawet jak przeczyta to i tak nie zrozumie lub przekręci (patrz niektóre komentarze wyżej - szczególnie ten: forum.gazeta.pl/forum/w,904,113607192,113609266,Re_Debata_Co_Jaroslaw_Kaczynski_wyczytal_na_str.html)
    • yendreck-1 Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na stron... 01.07.10, 03:28
      Nie podobało mi się zachowanie dwóch pań, które zadawały pytania.
      Szczególnie Katarzyna Kolenda-Zale(w)ska była cichutko jak mówił
      Kaczyński, a agresywna przy odpowiedziach Komorowskiego - przerywała
      mu próbując przerwać wątek wypowiedzi i zabierała przez wdawanie się
      w dyskusje tak krótki czas. Dziwne, że dotąd nikt nie zaprotestował,
      bo przecież nie było, te jej skandaliczne zachowanie w programie
      debaty zapewne. Hej!
      • rydzyk_fizyk Re: Debata. Co Jarosław Kaczyński wyczytał na str 01.07.10, 09:41
        Myślę, że zupełnie niepotrzebnie kwestionujesz obiektywność wiodącej
        dziennikarki TVN.
        • yendreck-1 Re: Panie rydzyk_fizyk.... 01.07.10, 23:37
          ...o tym wiem doskonale! Myślę, że intencje tej pani były dobre, ale
          niepotrzebnie rozproszyła uwagę Pana Komorowskiego. To nie był jakiś
          tam kolejny wywiad pani redaktor. To był egzamin Pana Marszałka (wg
          mnie zwycięski). Chociaż chwała jej za to, iż wykazała, że Kaczyński
          nie poda ręki Lechowi Wałęsie. Po prostu prezes nie potafi unieść
          się ponad własne ego. Hej!
    • henryk-sikora NIE dla faszystowskiego programu!!!!!!!! 01.07.10, 08:59
      "Program budowy silnego i zjednoczonego NARODU programem polskiej
      władzy".

      powiedział: Jarosław Kaczyński 29.06.2010 roku we Wrocławiu.
      Nie chcę programu narodowo socjalistycznego, to już przerobiły
      Niemcy w latach 30-tych i 50 milionów ludzi zapłaciło za to życiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka