wyszynekwanda
06.07.10, 17:47
Oglądałam debatę z grupą znajomych - wszyscy skomentowaliśmy na bieżąco, że Kaczyński znał pytanie Lichockiej. A już odpowiedź tejże na uwagę Komorowskiego,było żenujące: przykadziła sobie że jest dobrym dziennikarzem. Dziwię się naiwności Pani Katarzyny. Czyżby TVP 1 nie udowodniła, że zrobi prawie wszystko aby pomóc Kaczyńskiemu w kampanii? Bardziej wiarygodny w tej sprawie jest Jarosław Gugała. Nie wyszedł ze studia? To akurat dobrze o nim świadczy. To juz zakrawałoby na szaleństwo - debata (być może rozstrzygająca) kandydatów na prezydenta to nie miejsce na tak spektakularne gesty ze strony dziennikarza (wedle formuły debaty moderatora). Rolą dziennikarza jest natomiast informowanie opinii publicznej o podobnych przewałkach. I osobista sympatia pani Kasi do pani Joasi nie ma tu nic do rzeczy.