neskim
17.07.10, 08:26
Głupoty Waść plecie, co staje się normą... Ten film nie był
formą propagandy żadnej władzy ludowej, czego dowodem, że ta władza
go zdjęła po kilku odcinków z hukiem! Jako wyjątkową tandetę. To
musi Pan wiedzieć nawet, jako wyjątkowo powierzchowny żurnalista-
googlarz. Ale to Panu nie pasowało, więc zwyczajnie Pan łże...
Film zdjęto za tandetność, dla której - o czym dziś się
już nie pamięta (dzięki żurnalistom-googlarzom, których namnożyło
się w mediach, jak psów) - było w PRL znacznie mniej miejsca, niż
w wolnej Polsce, gdzie tandeta już króluje.
I nie dziwota, że Pan nie tai jednak komplementów dla tej tandety,
bo jest dziś, jak znalazł. Zresztą cała wolna Polska, to zwycięstwo
i ukoronowanie procesu budowy Polski Ludowej, bo dziś rządzi chołota
rodem z PRL.
Z tym, że budowniczowie PRL - jako ludzie z nizin - mieli
jednak tendencje do dźwigania naszej kultury z chlewnej do wysokiej
(czego wyrazem np. zapraszanie przez Gierka na Zamek filozofów i
wybitnych twórców. Od powojnia PRL starał się ukształtować nową
pochodzącą z chlewów inteligencję na wzór tej, którą -pamiętali,
imponującej im, przedwojennej inteligencji. Stąd i dziś niebotyczny
poziom np. Polityki" - w porównaniu z takim np. "Życiem na gorąco",
nie mówiąc o innych kulisach tego piśmidła... Ale dziś wywodzący
się z chlewów politycy - nie musząc słuchać Gomuyłek ani Gierkó -
wręcz tępią wysoką kulturę. Widzą to żurnaliści pamiętający tamte
czasy, lecz nie mają o tym pojęcia nowi - googlarze tacy jak Pan.
Mogą po prostu kłapać dziobem wg sznytu: dwa fakty plus dwa zdania
propagandy. I kropka.