Dodaj do ulubionych

Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem"

    • staly_nick Re: Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładniki 11.08.10, 22:58
      jak może z Dziwisza być dobry ksiądz - kiedy całe niemal życie był
      sekretarzem? Prawdopodobnie jkao sługa był niezły, ale nigdy nie
      powinien zostać samodzielnym dostojnikiem, bo być taki nie potrafi!
    • niko8472 Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:00
      Dziwisz, pie... saska, idz i sobie zabierz tego "zakladnika". Odbij swoim
      autorytetem i sprowadz do jedynie slusznego miejsca..., nikt nie broni...,
      hehe Zabierz i spoko bedzie.

      Hipokryta jeden.
    • omniasol Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:00
      znowu sie odezwal Jozek Stosek z Raby Wyznej.
      Wszyscy wiemy ze krzyz podobnie jak Wawel jest twoj, wiec wez i wsadz se go do swojej spizarni w podziemiach palacu bo takiego jeszcze nie masz.
    • wieslaw.kotarba Dzięki decyzjom kardynała przegrywa kościół 11.08.10, 23:15
      Prawo serii:
      1. Pierwsza głupia decyzja, ze to naród chce Lecha I Nieudanego pochować na
      Wawelu.
      2. Drugia głupia decyzja - niewycofanie się z pierwszej kiedy zorientował się,
      ze go kaczyści wpuścili w maliny.
      3. Trzecia głupia decyzja, że nie poszedł z procesją i nie zabrał krzyża.
      4. Miej kardynale trochę honoru, przez twoja głupotę kościół katolicki w
      Polsce straci jak kk w Hiszpanii.
    • jwojnar Trochę za mało, dużo za późno 11.08.10, 23:36
      Krzyż stał się kiczem i pośmiewiskiem, razem ze swoimi wyznawcami z
      Krakowskiego Przedmieścia. Teraz słuszne słowa to mało, a na czyny kardynała
      nie stać.
    • palikotek "zakładnikiem" to moze byc "kapciowy" JP2 11.08.10, 23:38
      krzyz jest symbolem humanizmu europejskiego, symbolem prawdy.
      Niestety czesto KK zachowuje sie tak jakby nie znalo podstaw
      wlasnego przeslania... tylko prawda nas wyzwoli
    • arbdahrba Pogadajmy o tym jak zdradzałeś wraz z JP2 Polskę. 11.08.10, 23:39
      Dziwisz zacznijmy dyskusje o twoim i twojego mocodawcy stanowisku do państwa
      polskiego.
      Powiedz nam wprost byłeś przez te wszystkie lata obywatelem Polski? Watykański
      najemniku.

      Powiedz nam prawdę o Karolu Wojtyle, był on obywatelem Republiki Polskiej, czy
      nie był?
      Czy może z tego padołu schodził jako władca absolutny kuriozalnego państwa,
      które systemowo chroniło pedofilów ze wszystkich stron świata?

      Dziwisz powiedz nam tu bratku czyja racja stanu jest dla ciebie ważna:
      Demokratycznej Republiki Polskiej czy watykańskiej satrapii?

      Prawda, że to niewygodne pytania?
    • asperamanka Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:41
      O Dziwiszu to jeden moj znajomy który w Krakowskiej Kurii sporo
      spraw załatwia mówił że opowiadają przerobiony stary szmonces o
      rabinie: "Wchodzi interesant, przedstawia swoje argumenty, Dziwisz
      mówi - tak synu, masz rację. Interesant wychodzi zadowolony. Po
      chwili wchodzi druga strona sporu, Dziwisz wysłuchuje, i mówi - tak
      synu, masz racje. Druga strona wychodzi zadowolona. Sekretarz
      Kardynała mówi - Eminencjo, przecież nie mogą obaj jednocześnie mieć
      racji, na co Dziwisz mówi - Tak, ty też masz rację"
      Tyle komentarza
    • han-ula Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:53
      Odnoszę wrażenie, że pod tym słynnym już krzyżem nie ma ludzi dla których
      cyt."krzyż jest największą wartością". Tam stoją wyznawcy Rydzyka i Prezia!!!!
    • watpo Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:54
      Gruby prosiak i obrońca kryjący pedofilię klechów zboczonych. Zezwalał na
      molestowaanie dzieci przez pijanych i naćpanych klechów?
      Wynocha wstrętna gębo.
      Dajecie komunie a wcześniej zboczone praktyki robicie- zaraza parszywa !!!
      Wyrywacie kasę od emerytów kadząć im ciepłe słówka- bandyctwo i przestępstwo
      to wasza dewiza.,
      Tłusty zboczeńcu- jedź na tereny powodziowe i kop doły bo mózg to sam tłuszcz.
      Precz w prezentacją tej hołoty i prosiakowym mord.
      Do pedla z dziadami sk...nami.
    • watpo Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 11.08.10, 23:56
      Co to za prosiak na fotce?
      Znajdź jeden szczegół różniący tą gębę od prosiaka.
      Brak
      • nie-tak Re: Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładniki 12.08.10, 00:01
        watpo czym się naćpałeś?
        • arbdahrba też na fotce widzę odpasionego samca... ]:) 12.08.10, 00:08
          Widać, że samiec zawsze miał pełne koryto.
          A i oznak napięcia seksualnego brak na pysku samca.
          Widać rozładowany jest...
          ]:)
    • zykun Szantarzyści i zakładnicy. 12.08.10, 00:03
      Dziwisz ma swój udział w tym co się obecnie dzieje pod pałacem. Jak widać brat
      tragicznie zmarłego jest nienasycony, królewski Wawel to na dobry początek,
      tablica, no nie. Tylko pomnik, wysoki jak Pałac Kultury. Aż strach pomyśleć
      co by to było gdyby wybory do sejmu wygrał PIS, pomniki, tablice, ulice,
      ronda, place i pałace, musiałyby nosić imię tego "wybitnego" polityka,
      niedocenianego za życia.
    • operator.mopa Re: Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładniki 12.08.10, 00:09
      Czy to znaczy, że teraz już ma gdzieś życzenia "PełO" i już nie
      przeszkadza, ze miesz sie do polityki? A może spragniony piwa?
    • 33qq Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 00:11
      To przecież ty, typku nikczemny, do tego doprowadziłeś. Czemu się teraz dziwisz?
      • karbat Re: Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładniki 12.08.10, 00:24

        wierco katolicki utrzymuj sam za swoje pieniadze , z wlasnej
        kieszeni swoj kosciol katolikow i jego wielebnych cwaniakow ,- bez
        okradanie poprzez budzet panstwa , osob nie identyfikujacych sie z
        firma z krzyzem na dachu .

    • pandzik Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 00:34
      Spruchniały piernik. Za poróżnienie narodu powinni go ....
    • papa_s Z Wawelem to podjął decyzję formalną 12.08.10, 00:56
      Faktyczną decyzję podjęto gdzie indziej. Najprawdopodobniej chcieli być tam pochowani pozostali prezydenci. Skoro leży tam Kaczor to może też Jaruzelski, Wałęsa i Kwaśniewski. Włącznie ze swoimi kobitkami jak umrą razem.
    • sztorm5 Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 01:08
      Może warto przypomnieć że w czasie jednej z wizyt w Polsce Jan Paweł
      II zaprosił do swojgo pojazdu ( wbrew zwyczajom ) prezydenta
      Kwaśniewskiego z małżonką !!! Teraz chyba nie jest zachwycony tym co
      wyrabia jego sekretarz.
      Jan Paweł II ma skromniejszy grób niż ten który ma p. Kaczyński z
      małżonką, na wniosek pana Dziwisza.
    • pobene Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 01:24
      Ludzie dajcie już sobie spokój. Wasze argumenty, oburzenie, drwina, kpina czy
      ironia tylko ich utwierdza w postawie i jest dla nich pożywką cierpiętniczą.
      Przechodźmy obok tego z obojętnością traktując jak powietrze. Marzeniem moim
      byłoby, gdyby w gazetach i tv nie było żadnej wiadomości o krzyżu czy pisie.
      Paranoicy żywią się zaczepką i reakcją na nią, zaznając ekstazę, że są
      zauważeni i pomiatani niczym święty. Rozmawiajmy o podatkach, służbie zdrowia,
      kłóćmy się czy rząd postępuje właściwie i czy zasługuje na następną kadencję
      ale nie dajmy się sprowokować do poziomu głupiego bo i tak zostaniemy pokonani
      doświadczeniem. Niech tkwią przy krzyżu ile chcą, w zimie można w bombki ubrać
      a i światełkami przyozdobić. Prezes niech plecie co chce, przecież wiadomo co
      wyplecie, kogo obrazi co zainsynuuje i że jest obrażany. "Prawdziwi polacy"
      odbiją się wreszcie od muru obojętności i po prostu im się znudzi. I przyjdzie
      czas, czego jestem pewien, że pewnego dnia przyjdzie cieć, suche kwiecie
      pozamiata a drewnem w piecu napali. Jako, żem z Krakowa już nawet jest mi
      obojętne że na Wawelu jest pochowany być może dobry człowiek wraz z wspaniałą
      kobietą ale i zarazem mierny polityk i żaden poległy mąż stanu. Swojemu
      synkowi będę wpajać, że jest to świadectwo buty i pychy, ludzi, o których
      historia milczy wstydliwie.
    • juzefat0491 Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 01:54
      Tak naprawdę to tu nie chodzi o krzyż.Tak przy najmniej było na
      początku.Kaczyński i jego świta nie mogła zdzierżyć,że WODZ PRZEGRAŁ
      WYBORY .Kaczyński myślał i myśli nadal/urojenie w jego chorej
      głowie/,że pałac prezydencki się mu słusznie należy ,dlatego Marcie
      nie kazał się wyprowadzic do końca.Sytuacja wymknął się z pod
      kontroli.Razem z Rydzykiem i innymi oszołomami uknuli tą szopkę ,a
      potem już się potoczyło samo.To co zrobił Dziwisz to
      samowola.Kaczyńscy razem z innymi ofiarami katastrofy powinni być
      pochowani na Powązkach.Każdy mógłby oddać cześć ofiarom katastrofy.
    • tow_rydzyk p.Dziwisz:Narod nie może być zakładnikiem nonsensu 12.08.10, 02:26
      “Jezeli chcesz szybko zostac milionerem-zaloz nowa religie”-Ron Hubbard zalozyciel scjentologii Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią” , ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej- tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze za sprawa swoich modlitw Szwedzka Akademia Nauk zacznie przyznawac przedsiebiorcom religijnym “Teologicznego Oscara”? Panowie w sutannach (i w turbanach), w zyciu towarzyskim radze wam nie ujawniac waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej a zwlaszcza informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji, ktora i tak jest pelna zapozyczen z innych przed-chrzescijanskich mitow. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Godzi ich ona z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali swoje zycie i potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Tajemnica sukcesu religii jest idealny,wymarzony przez kazdego produkt:NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow w wiekszosci zapozyczonych z innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego czego klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologicznych do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiegi” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
    • gdsta Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 02:44
      krzyż nie ma nic wspólnego z uwielbieniem wąskiej grupy dla Lecha Kaczyńskiego!

      manipulacja jest targowanie sie krzyz za tablicę itd - toż to paranoje


      krzyz spełnił swoja rolę w dniach modlitwy i bardzo dobzre byłoby go przenieśc
      do ŚOB

      natomiast to czy walniemy gdzies pomnik dla Lecha - to zupełnie inna sprawa
      dla mnie nie był on wielkim Prezydentem i nie bardzo widzę powód zeby coś tu
      wypietrzać
      moze więcej winniśmy Kaczorowskiemu?

      Natomiast jesli sa osoby zachwycone prezydenturą Lecha Kaczyńskiego to maja
      prawo postawić pomnik - a miejsce znaleźć odpowiednie do zwolenników - PIS
      przed siedziba a może Kosciół chce to ŚOB


      Ja czekam na upamietnienie na Powązkach 96 ofiar katastrofy i to jets dla
      mnie wazne;

      natomiast wywyższanie Lecha krzyżem i pozostałymi ofiarami jest - a fuj po
      prostu!
      • e_roberto Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 03:07
        Ius fecit, cui prodest. Ten zawinił kto odniósł korzyść. Całą awanturę dot.
        Krzyża, przed pałacem prezydenckim, trzeba przyznać bardzo umiejętnie,
        sprowokowała PO, wykorzystując do tego hrabiego z ruskiej budy, wówczas
        prezydenta-elekta, dzisiaj prezydenta RP ! Oczywiście po to aby odwrócić uwagę
        mediów i społeczeństwa, od rządu, od spraw gospodarczych, od wielu zaniechań,
        zaniedbań, błędów, niespełnionych obietnic Donalda Tuska, od podwyższania
        podatków, od niespełnianych obietnic, Bronisława Komorowskiego etc. Media, w
        większości przychylne rządowi i PO a z pewnością wrogie wobec braci Kaczyńskich
        i PiS, mają nową pożywkę, nowy medialny temat a więc zajmują się nim nie tylko,
        od rana do wieczora ale i w nocy ! PiS, nie miał wyboru [oczym wiedziała PO], z
        natury rzeczy jest zainteresowany upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej bo
        poniósł największą stratę jeżeli można to w ogóle porównywać, musiał wystąpić w
        obronie Krzyża przed pałacem prezydenckim i w obronie osób, które go tam bronią,
        z samego przekonania, z przywiązania do krzyża jako symbolu ale i dlatego, że
        gdyby nie poparł "obrońców" krzyża, nie bronił krzyża, stracił by wiarygodność u
        swoich wyborców. Miejsce w którym stoi krzyż jest uświęcone, obecnością,
        modlitwami, setek tysięcy Polaków i nie tylko. Zostało uwiecznione w sercach
        Polaków, jest znane na świecie i nawet bez względu na to czy jest tam krzyż czy
        nie, czy będzie tam pomnik czy nie, zawsze będą tam zatrzymywać się warszawiacy,
        przyjezdni i turyści, także zagraniczni aby się pomodlić czy z samej tylko
        ciekawości. "Obrońcy krzyża", gdy nie są prowokowani zachowują się cicho, modląc
        się z oddaniem, w skupieniu i nie potrzebują do tego mediów.
        • e_roberto Re: Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 03:08
          cd1.
          To stronnicze, media i przeciwnicy krzyża, postkomuna domagająca się usunięcia
          krzyży ze szkół, z Sejmu, z zakładów pracy, występująca przeciw Kościołowi w
          Polsce czynią wrzawę i rwetes wokół tego sztucznie, stworzonego, nagłosnionego
          problemu i wokół Krzyża. A więc argument o zajmowaniu przestrzeni jest fałszywy,
          bezpodstawny, wymyślony ad hoc, tak jak i jakieś fałszywe wymysły o tym, że to
          wstyd na cały świat itd. Dla światowych mediów nie jest to żaden, temat, gdyby
          polskie media tego nie nagłaśniały nikt na świecie by o tym nie wiedział, bo na
          świecie dzieją sie o wiele ciekawsze, bardziej jeszcze wrzaskliwe i
          kontrowersyjne happeningi, demonstracje etc. Napieralskiemu uderzyło do łba te
          niespełna 14 % i chce wykorzystać nadarzającą się, jak mu się wydaje okazję
          zdobycia poparcia u twardego elektroratu postkomunistycznego aby ostatecznie
          uniezależnić się od twardogłowych "średniostarszych", prominentnych, baronów z
          SLD, którym nie w smak pozostawać poza rządami, poza intratnymi stołkami, poza
          polityką, w roli co prawda nadal cenionej przez wrogie dla PiS media, na czele z
          gazetą wyborczą i TVN ale tylko ekspertów, opiniodawców, i obserwatorów. Dlatego
          Napieralski, widząc, że nie będzie sprzeciwu a wręcz poparcie ze strony PO
          odważył się bezczelnie i arogancko, używając fałszywych sztuczek i wybiegów
          zaatakować krzyże i Kościół w Polsce domagając się świeckości państwa, czym
          naruszył w ten sposób, obowiazujący w Polsce porządek konstytucyjny! Konstytucja
          gwarantuje neutralność ideową i światopoglądową państwa polskiego ale nic nie
          mówi o jego świeckości ! Napieralski niech sobie wybije ze łba taką nadzieję!
          • e_roberto Re: Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 03:09
            cd2.Państwo polskie nigdy nie było, nie jest i nie będzie państwem świeckim, nie
            może być zgody na usunięcie krzyży ze szkół, z Sejmu czy z zakładów pracy !
            Polska to nie Hiszpania, Francja, Anglia czy Meksyk i nikt nie będzie nam
            stanowił obcych, niepolskich, niezgodnych z naszą tysiącletnią historią i
            tradycją, zasad! Summa summarum Napieralskiemu ciężko będzie utrzymać w wyborach
            te niespełna 14% dlatego tym bardziej chce się uniezależnić od
            "średniostarszych" "Olinów". Najwięcej ma do stracenia PSL bo gdy jasno i
            jednoznacznie nie opowie się w obronie krzyża, wypadnie z parlamentu a więc, w
            ogóle z polityki ! Dlatego nie wróżę dobrze dotychczasowej koalicji, a już na
            pewno do wyborów, PSL, tradycyjnie, pójdzie osobno! PO jak się nie opamięta i
            nie zakończy prędko i kompromisowo tego konfliktu wokół krzyża, który sama
            wywołała też z pewnościa wiele straci, dlatego mimo krytyki ze strony SLD często
            wręcz kokietuje tę partię. Tak jak fałszywie jest wymyślony problem z
            zajmowaniem przestrzeni publicznej tak fałszywie i ad hoc PO i SLD, uzgadniając,
            potajemnie, wspólnie i w porozumieniu podnoszą fałszywie, że tworzy się u
            większości, społecześtwa polskiego potrzeba państwa świeckiego, walczącego z
            krzyżami i Kościołem, potrzeba usuwania krzyży z przestrzeni publicznej itd.
            Przyglądałem się tej tłuszczy, spędzonej przed pałac prezydencki, wrzeszczącej
            niewybredne epitety pod adresem krzyża i jego obronców, tak osób starszych, w
            średnim wieku i młodzieży, modlących się, w ciszy, skupieniu, z wielkim oddaniem
            i wiarą, i stwierdziłem, że poza kilkoma lewackimi ideowcami i ich bojówkami,
            kilkoma politykami SLD, poza zwykłymi pijakami, narkomanami czy chuliganami,
            były tam osoby, które przybyły nie z jakiejś potrzeby serca, z przekonań
            politycznych czy społecznych ale dla draki, dla hecy, piknikowej, wrzaskliwej
            atmosfery i "dobrej" zabawy, obiecywanej przez organizatorów.
            • e_roberto Re: Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 03:10
              cd3.Grupa ta więc, mimo, że wrzaskliwa i dosyć liczna w żadnym wypadku nie może
              być uważana za reprezentatywną grupę społeczeństwa polskiego czy nawet
              warszawiaków. Gdy kancelaria prezydencka nie zostawi krzyża w spokoju, lub nie
              potrafi załatwić kompromisowo sprawy jego przeniesienia i godnego upamiętnienia
              wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej to wkrótce może przed pałac prezydencki
              przybyć kilkaset tysięcy Polaków zaniepokojonych i wzburzonych poniżaniem,
              lekceważeniem tego symbolu wiary, czci oraz pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej
              i wtedy żarty się skończą! Wbrew temu co mówił w TVN nawiedzony Kazimierz Kutz,
              Krzyż, przed pałacem prezydenckim, był poświęcony przez księdza, a każdy ksiadz
              ma prawo to uczynić i nie potrzebuje na to niczyjego zezwolenia. Z przykrością
              muszę przypomnieć, że nawet ksiadz Boniecki, nie ma prawa uzurpować sobie
              przywileju nieomylności a w tym przypadku, żle ocenił sytuację, stawia PiS i jej
              prezesowi niezawinione w żaden sposób i niczym nieuzasadnione zarzuty, sam
              "umywa ręce" i chociaż jest to jego pasterskim obowiązkiem nie chce nawet
              porozmawiać z "obrońcami krzyża", potępia i krytykuje ich zaocznie, mając wiedzę
              nie od nich ale ze stronniczych, nieobiektywnych mediów! Krzyż w żaden sposób
              nie został zdesakralizowany, i od chwili gdy został poświęcony, uświęcony czcia
              i modlitwami, setek tysięcy w Warszawie a milionów Polaków w Polsce i na
              świecie, chociaż jest obrażany i bezczeszczony przez wrogów krzyża, w żaden
              sposób i przez nikogo nie może być zdesakralizowany! Krzyż ten jest dla wiernych
              świętym symbolem religijnym, symbolem wiary ale i pamięci i czci wobec ofiar
              katastrofy smoleńskiej a jako taki podlega ochronie prawnej przed jego
              bezczeszczeniem.
              • e_roberto Re: Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 03:11
                Ksiądz Boniecki jak i niektórzy hierarchowie, którzy odważają się nazywać
                biednych, obrażanych codziennie, wielokrotnie bitych i poniewieranych, przez
                zwykłych chuliganów i bandytów, pozostawionych sobie, wiernych i oddanych
                katolików, "obrońców krzyża" sprzed pałacu prezydenckiego, "sektą", powinni
                pamiętać o tym, że Kościół to nie księża i hierarchowie ale Kościół to przede
                wszystkim, wszyscy wierni, także Ci "obrońcy krzyża" oraz duchowni, a księża i
                hierarchowie pełnią rolę służebną wobec wszystkich wiernych, a nawet wobec
                wszystkich ludzi i bez nich byliby niczym, bez zwykłych ludzi nie ma Kościoła!
                Co do sondaży to póki co nie można traktować ich poważnie bo nie są obiektywne a
                prognozują w większości życzenia tych, którzy je zamawiają.
                • e_roberto Nie obrażajcie obrońców Krzyża ! 12.08.10, 03:18
                  Kapłani, nie obrażajcie obrońców Krzyża, idżcie do nich, z dobrym słowem,
                  świętym sakramentem i modlitwą - to Wasz pasterski obowiązek ! Obrońców krzyża
                  przed pałacem prezydenckim, nie ma prawa nikt, obraać, nawet księża i
                  hierarchowie; mówić o nich żle "zaocznie", nie rozmawiając z nimi, ja
                  rozmawiałem z kilkoma z nich osobiście. Ci z nich, którzy przedstawiali swoje
                  oczekiwania a potrafili je jasno wyrazić, wbrew temu o czym stale bębnią media
                  oświadczali, że wcale nie sprzeciwiają się przeniesieniu krzyża, ani nie są
                  przeciw prezydentowi Komorowskiemu, chodzi im tylko o zapewnienie, że przed
                  pałacem w godny sposób, pomnikiem, obeliskiem czy tablicą upamiętnione zostaną
                  wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej a wówczas oni sami, czy uczestnicząc w
                  uroczystej procesji, przeniosą lub pomogą przenieść krzyż do kościoła. Nic by
                  się nie stało gdyby kancelaria prezydencka zaprosiła harcerzy, stronę kościelną,
                  przedstawicieli gospodarzy miasta, w tym może architekta, konserwatora zabytków
                  i kogo tam jeszcze trzeba a także przedstawiciela "obrońców krzyża", w osobie
                  chociażby tego młodego pana, który bardzo kulturalnie, treściwie i jasno
                  wypowiedział się dla TVN. Uzgodniono by formę upamiętnienia, termin etc.
                  Osobiście uważam, że najlepiej uzgodnić, wykonać, przenieść krzyż a postawić tę
                  tablicę czy co tam uzgodnią. Przecież nie ma pośpiechu, będzie remont pałacu,
                  jest czas a wykonanie nie zajmie dużo czasu. To jest jedyne wyjście, pozwalało
                  by wszystkim stronom honorowo wyjść z impasu i godnie upamiętnić wszystkie
                  ofiary katastrofy. I nie ma tu co opowiadać o łamaniu prawa, czy zakłócaniu
                  spokoju, bo obrońcy krzyża jak nie są prowokowani siedzą cichutko, modląc się a
                  najwięcej szumu robią media i te różne sztucznie organizowane, wrzaskliwe
                  happeningi.
        • niko8472 Re: Ius fecit, cui prodest. 12.08.10, 04:11
          Ius fecit, cui prodest, racja, korzysc najwieksza odniosl Jarkacz i jego partia.
          Powiesic. Jestem przeciwnikiem kary smierci, ale za to, powiesic. Na Krakowskim
          Rynku.
    • fajny_indygo22 Re: Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładniki 12.08.10, 03:20
      Ten krzyz to krzyz demona ktory wlasnosc ta wykorzystuje do
      zrealizowania swoich niecnych celow .To jednojajowiec wredna
      kreatura ktora podporzadkowala sobie i zniewolila publiczne postacie
      o wielce wymownych nazwiskach.Teraz nawet wlasna matke przeznaczyl
      na odstrzal. Po bracie czas na mame :POWSTRZYMAJCIE DEMONA!
    • as600 Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 05:27
      Nie pokazujcie więcej tego katabasa.Wystarczająco złego narobił
    • one_rak Kard. Dziwisz: krzyż nie może być "zakładnikiem" 12.08.10, 05:47
      Eureka. Wdowa po papieżu się obudziła. I jak zwykle powiedział to co
      nie załatwia i nie wnosi nic do sprawy. A swoją drogą, jakieś
      rozbrykane te owieczki - nie słuchają swoich pasterzy.
    • filemon.krk Dziwisz a kto donosił na JANA Pawła II ????? 12.08.10, 06:39
      Ktoś z najbliższego otoczenia donosił na J.P II czy wiecie kto?
      Dziwisz już zrobiłeś swoje ( pochówek na Wawelu) i odejdz w
      niepamięć,przepadnij!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka