Dodaj do ulubionych

Polskie drogi

14.08.10, 11:38
I kto im, kiedy i gdzie, postawi pomnik?
Przecież to wielokrotnie więcej niż w katastrofie smoleńskiej!
Obserwuj wątek
    • greges58 Re: Polskie drogi 14.08.10, 11:53
      Problem rozwiąże się niedługo sam...

      Może to zabrzmi brutalnie,
      ale pozabijać się muszą kierowcy i pasażerowie Fiatów 126.
      Oraz innych, maleńkich, samochodzików !
      Bieda zmusza ich właścicieli do jeżdżenia miejskimi autkami po drogach i autostradach ;)
      One nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa !
      Wiem, upraszczam...

      Pozdrawiam ^ ^
      Grzesiek

      • wymiatator1 Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:20
        Nie tyle upraszczasz, co p***dolisz.
        Ogromna ilość ofiar na polskich drogach to efekt polskiej mentalności i
        powszechnej wśród knurów wp...rzających co dzień ziemniaki impotencji. Potem
        tacy idioci nadrabiają braki z codziennego zycia na drodze, zabijając niewinnych.
        • adrem63 Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:17
          A może obydwa problemy naraz ?

          Zastanawiam się co łatwiej, zmienić mentalność polskich kierowców
          czy wybudować odpowiednią ilość autostrad, dróg szybkiego ruchu,
          mostów, skrzyżowań bezkolizyjnych itp.
          • akodo78 No to niech Tusk się teraz wytłumaczy! 14.08.10, 14:57
            dla zapominalskich wypowiedź z 2007 roku:

            - Za polskie drogi odpowiadają ofermy, których nieudolność znaczona jest tragediami setek polskich rodzin - powiedział Donald Tusk podczas sobotniej konwencji wyborczej PO w Łodzi. Natychmiast odpowiedział minister transportu: - Tusk to ignorant - stwierdził Jerzy Polaczek.

            Tusk stwierdził, że Polacy na swej drodze trafiają na fałszywych przewodników. Jego zdaniem tak się stało w ostatnich dwóch latach. Przewodniczący Platformy podkreślił, że w drodze do Łodzi widział "smutne, przygnębiające pamiątki ludzkich tragedii". - Nie ma w Europie drugiego takiego państwa gdzie pobocza dróg przypominają cmentarze - mówił Tusk. Dodał też, że ludzie ubiegający się o władzę, nie mogą uciekać od odpowiedzialności za bezpieczeństwo obywateli.

            Uczciwy jak Tusk - link
            • alejajaniemaco Najwazniejsze by sie Iwona L (lafirynda) znalazla 14.08.10, 15:14
              a to ze jednego dnia w Polsce ginie 30-tu co na trzeciego
              wyprzedzali? - coz pewne sprawy rozwiazuja sie same - nalezy byc
              tylko cierpliwym i miec troche szczescia....
              • zaskoczony360 To wina L. Kaczyńskiego - zablokował fotoradary 14.08.10, 15:56
                To wina L. Kaczyńskiego - zablokował ustawę umożliwiającą budowę
                sieci zautomatyzowanych fotoradarów. Coś co się sprawdziło we Francji
                i w Niemczech.

                Ludzie czasami piszą głupoty że wypadki są przez złe drogi. We
                Francji stan dróg w 2000r był równie dobry jak dziś. Liczba ofiar
                śmiertelnych spadła o połowę dzięki 4 krotnemu zwiększenia ilości
                fotoradarów. Mniejsza prędkość - mniej wypadków

                Nawet Polacy jadący do Francji nie przekraczają tam dozwolonej
                prędkości. I to ci sami Polacy którzy w kraju potrafią jeździć jak
                wariaci. Ile osób zwalnia gdy jedzie za granicę? Każdy?
                • tpepe Re: To wina L. Kaczyńskiego - zablokował fotorada 14.08.10, 16:26
                  Znamienne, że w zeszłym roku widziałem na autostradach w Niemczech bannery
                  ostrzegające, że nadmierna prędkość prowadzi do śmiertelnych wypadków. Nie było
                  by to nic dziwnego, gdyby nie fakt, że bannery były po... polsku.
                  O czymś to świadczy...
                  • shithead Re: To wina L. Kaczyńskiego - zablokował fotorada 14.08.10, 19:14
                    Buractwo sie przesiadlo z furmanek i gazuje ile mijsca ma pod pedalem.
                • adrem63 Re: To wina L. Kaczyńskiego - zablokował fotorada 15.08.10, 14:46
                  > Ludzie czasami piszą głupoty że wypadki są przez złe drogi.
                  Oczywiście masz rację,
                  bezpośrednio prędkość jest przyczyną wypadków. Gdybyśmy się wszyscy
                  poruszali z prędkością ślimaka, albo stali w miejscu to wypadki
                  drogowe należałyby do rzadkości,
                  ale chyba tylko w 50% racja, bo druga strona medal wygląda nieco
                  inaczej.

                  W Polsce gigantycznie wzrosła liczba samochodów wszelkiego typu, co
                  nie było trudno przewidzieć, ale nie zrobiono nic żeby ten ruch
                  rozładować na większej liczbie lepszych dróg i to wina wszystkich
                  rządów.
                  Poza tym likwiacji uległa spora część transportu publicznego, kolei,
                  komunikacji miejskiej. Ludzie chcą jeździć samochodami, ale nie ma
                  po czym. Każdy kto kupił samochód żeby szybko się poruszać, chce to
                  czynić.
                  Drogi które zbudowano jeszcze w PRL nie zapewniają już tego.
                  Jednak na budowę nowych dróg bym nie liczył.
                  Polska po słusznych przemianach ekonomicznych tkwi w kozim rogu
                  niemożności gospodarczej.

                  Pozostaje chyba więc liczyć na radary i kary i zwolnienie ruchu,
                  a przede wszystkim wyeliminowanie pijących kierowców.

                  W przeciwnym wypadku, za Hiroshimą która się w Polsce odbyła w ub.
                  20 leciu czeka jeszcze Nagasaki w następnych latach.
            • poborowy102 Re: No to niech Tusk się teraz wytłumaczy! 14.08.10, 15:45
              zapominacie, ze jest jeszcze trzeci problem - polska komunikacja
              publiczna - polskie koleje, autobusy, beznadziejne rozkłady,
              beznadziejne warunki podróży, mała częstotliwość, polikwidowane
              linie kolejowe, autobusowe, "bo się nie opłąca" - tak jakby to się
              gdziekolwiek zawsze opłacało i jakby o to chodziło) itd. Efekt?
              Każdy musi mieć samochód. Bogaty i biedny. Bogaty jedzie
              bezpiecznym, biedny starym gratem. Obaj na tych samych ch,.owych
              drogach, obaj tarasują miasta, obaj nie muszą być świetnuymi
              kierowcami, ba - mogą być kompletnymi antytalentami i o tym
              wiedzieć. Ale nie ma wyjścia. Państwo polskie jest na skraju
              bankructwa od 30. lat więc się tym nie przejmuje.
            • banzai123 Re: No to niech Tusk się teraz wytłumaczy! 14.08.10, 16:23
              > - Za polskie drogi odpowiadają ofermy, których nieudolność
              znaczona jest traged
              > iami setek polskich rodzin - powiedział Donald Tusk

              I widać tego się trzyma, skoro jeżdżąc po Polsce od paru lat daje
              się zauważyć wielką poprawę, jeśli chodzi o liczbę inwestycji
              drogowych (z pewnością UE ma wiele do tego, ale fakt inwestycji jest
              faktem). Acz oczywiście uważam też, że zwalanie wyłącznie na drogi
              jest nadużyciem: podstawa na drodze to jednak 'dostosuj prędkość do
              warunków jazdy', a jeśli widzę tira, który wyprzedzając zmusza sznur
              jadących z naprzeciwka samochodów do zjechania z drogi na trawę, to
              raczej nie myślę wtedy o złych drogach, tylko o idiocie za
              kierwonicą.

              I wracając jeszcze do polityki - nie wiem, jak można oskarżać Tuska,
              że nie spełnił wszystkich obietnic, podczas gdy prezes opozycji
              zaprezentował ostatnio w kampanii nie tyle fałszywe obietnice, co
              całą fałszywą osobowość, czyli zupełnie nową jakość w okłamywaniu
              wyborców.
            • koloratura1 Re: No to niech Tusk się teraz wytłumaczy! 14.08.10, 17:22
              Na pewno - Tusk?

              akodo78 napisał:

              > dla zapominalskich wypowiedź z 2007 roku:
              >
              > - Za polskie drogi odpowiadają ofermy, których nieudolność znaczona jest traged
              > iami setek polskich rodzin - powiedział Donald Tusk

              Nie zauważyłeś, że mówił to w 2007 roku, o tych, którzy za drogi odpowiadali wcześniej, kiedy to nie było ogólnoświatowego kryzysu, a - ostatnie lata prosperity?
          • skrot.myslowy >>> Manipulacja dziennikarska 14.08.10, 15:00
            "Polskie drogi najgorsze w Europie: w ostatniej dekadzie
            zginęło 55 tys. osób"


            Może po prostu trzeba napisać, że mamy najwięcej idiotów wśród
            kierowców w Polsce. Podstawowe zasady ruchu drogowego nakazują
            dostosowanie prędkości pojazdu do warunków panujących na drodze,
            oznakowania, stanu pojazdu i własnych umiejętności. Ale wielu debili
            o tym zapomina. To nie drzewa rzucają się pod koła samochodom, ani
            nie ostry zakręt sam z siebie wyrzuca samochody z jezdni. to po
            prostu głupota, brak wyobraźni, brawura.
            • poborowy102 Re: >>> Manipulacja dziennikarska 14.08.10, 15:47
              wcale nie, bo na nowych ekspresówkach prawie nie ma wypadków, a
              jeżdżą ci sami kierowcy co wszędzie.
            • dyngos Re: >>> Manipulacja dziennikarska 14.08.10, 16:07
              skrot.myslowy napisał:

              > "Polskie drogi najgorsze w Europie: w ostatniej dekadzie
              > zginęło 55 tys. osób"

              >
              > Może po prostu trzeba napisać, że mamy najwięcej idiotów wśród
              > kierowców w Polsce. Podstawowe zasady ruchu drogowego nakazują
              > dostosowanie prędkości pojazdu do warunków panujących na drodze,
              > oznakowania, stanu pojazdu i własnych umiejętności. Ale wielu
              debili
              > o tym zapomina. To nie drzewa rzucają się pod koła samochodom, ani
              > nie ostry zakręt sam z siebie wyrzuca samochody z jezdni. to po
              > prostu głupota, brak wyobraźni, brawura.

              To czemu tam jest ostry zakręt????????


              Nie kotku. Kierowcy nasi są równie dobrzy jak np. we Francji, a może
              nawet i lepsi, bo przynajmniej kierunkowskazy włączają.

              To polskie drogi i polskie PAŃSTWOWO jest tutaj bublem. Po częsci z
              niedofinansowania, ale w dużej mierze z bezkarności jaką to państwo
              i jego urzędnicy się cieszą. Po prostu Polska nie jest krajem do
              końca demokratycznym. Niestety nasze państwo obywatelami włada, a
              nie im służy.

              Przykro słuchać PAŃSTWOWEJ policji i kolejnego tekstu o tym, że
              kierowca nie dostosował się do warunków jazdy. Słyszałeś kiedyś,
              żeby policja powiedziała, że to PAŃSTWO nie dostosowało dróg do
              potrzeb jazdy?

              Wiele razy widziałem państwową policję łapiącą kierowców za jazdę
              mogącą spowodować wypadek. Policję stojącą przy państwowej
              wykolejonej, dziurawej, zasypanej piachem drodze. A przy tej drodze
              drzewa, których jeśliby nie było, to może wielu ludzi nie rozbiłoby
              i nie zabiłoby się o nie - po prostu wjechaliby w pole, ale by żyli.


              We Francji popularnie jeździ się na obiad/kolację do restauracji.
              Popularnie popija się winem. W efekcie mnóstwo Francuskich kierowców
              jeździ z alkoholem we krwi... a wypadków jest mniej niż u nas. (JAK
              TO!!!)

              U nas to państwo odpowiada w dużej mierze za śmierć Polaków na
              drogach. Oczywiście jak każdy tchórz, państwo zrzuca winę na
              kierowców. Zaostrza kary na obywateli, robi nagonki itd.
              • shithead Re: >>> Manipulacja dziennikarska 14.08.10, 19:36
                Bredzisz koles. Czy wiesz co to kultura jazdy? Ty masz przystosowac sie do
                warunkow na drodze obojetnie jaka ona nie jest. Nawet gdybys mial super droge to
                taki jak ty i tak zabije oby tylko siebie a nie jeszcze innych. We Francji limit
                alkoholu jest 0.6 promila. Gdybys mial taki w Polsce to kazdy kierowca na drodze
                bylby na 100% pijany. Wy poprostu jestescie bezmozgowcy i trzezwi i nietrzezwi.
          • kosmiczny_swir Menatlnosc, mentalnosc i jeszcze raz mentalnosc 14.08.10, 15:05
            Menatlnosc, mentalnosc i jeszcze raz mentalnosc. Sporo jezdze po Europie i
            widze roznice w zachowaniu na drodze.

            Wydaje mi sie, ze samochod w Polsce nie sluzy do bezpiecznego przemieszczania
            sie z punktu A do punktu B. Samochod sluzy, do udawaniania sobie i innym, ze
            jest sie lepszym.

            Zauwazylem, ze ludzie wyprzedaja przede wszystkim po to, zeby wyprzedzac. Na
            dlugiej trasie, wyprzedzanie np. ciezarowek jadacych przepisowe 80 jest zupelnie
            bez sensu, bo zaraz bedzie nastepna ciezarowka i znowu trzeba bedzie jechac
            przepisowo. Na 300 kilometrowej trasie mozna zyskac moze 15-20 minut jadac jak
            wariat i narazajac zycie. Pytam, czy warto?

            Inna sprawa - plynnosc ruchu w miastach. Ludzie grzeja od swiatel do swiatel
            tak, zeby sie na nastepnych swiatlach zatrzymac.

            Ludzie, nie mozecie do koorvy nedzy jechac tak, zeby na nastepne swiatla
            dojechac wtedy, kiedy bedzie zielone? Przeciez jak grzejecie po to, zeby stac na
            swiatlach, to tyl SPOWALNIACE caly ruch. Potem trzeba na was czekac jak ruszycie
            spod swiatel.

            I jeszcze jedno - ruszanie spod swiatel - ruszajcie do diabla wszyscy razem, jak
            zapali sie zielone, to wszysyc powinniscie miec juz wzrzucona jedynke i ruszac
            razem.
          • freeman00 Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:17
            Czy odpowiednia ilość autostrad i dróg szybkiego ruchu zmieni sytuację ? Nie
            sądzę. Wszyscy będą jeździć jeszcze szybciej i jeszcze niebezpieczniej. Jakiś
            tępak napisał wyżej że kierowcy małych fiatów sami się powybijają i wtedy będzie
            dobrze. Ciekawe jak by zostali tylko sami kierowcy tirów, czy czołowe zderzenie
            dwóch tirów jest bezpieczne dla ich kierowców ?
            Zauważcie że większość wypadków nie jest spowodowana przez kierowców który łamią
            przepisy i przekraczają prędkość o 10-20km/h. Bo z tego co widzę to większość
            jeździ 100-110km/h na drogach z ograniczeniem do 90km/h. Wypadki w większości
            powodują Ci co wyprzedzają po górę, na zakręcie na trzeciego lub/i jeżdżą z
            prędkością 150km/h i więcej.
            • poborowy102 Re: Polskie drogi 14.08.10, 16:18
              Odpowiadasz na:
              freeman00 napisał:

              > Czy odpowiednia ilość autostrad i dróg szybkiego ruchu zmieni
              sytuację ?

              Oczywiscie, ze tak.

              > Nie sądzę. Wszyscy będą jeździć jeszcze szybciej i jeszcze
              > niebezpieczniej

              Oczywiscie, ze szybciej będą jeździć, bo na ekspresówkach i
              autostradach jeździ się szybciej. Jest to dozwolone. Ale jest
              bezpiecznie, bo są srzyżowania bezkolizyjne, nie ma pieszych, drogi
              są oddzielone i to w taki sposób, zeby kierowcy się nie oślepiali
              itd.
              Jedyny minus - oznakowanie - jak to w Polsce zawsze musi być coś nie
              tak.
              Jakoś setki razy jechałem ekspresówką (króciutką, bo króciutką, ale
              jest) Cieszyn - Bielsko - wypadku nie widziałem ani jednego, na
              pobliskiej Wiślance prawie zawsze natykam się na wypadki.
            • mr.mind Re: Polskie drogi 14.08.10, 17:08
              > Czy odpowiednia ilość autostrad i dróg szybkiego ruchu
              > zmieni sytuację ? Nie sądzę.

              Ale masz na poparcie swojego sądu jakieś twarde dane?
              Np. liczbę wypadków śmiertelnych na autostradach i drogach ekspresowych w
              przeliczeniu na liczbę użytkowników.

              W ostatnim roku, na przykład.
              • nbs_r Re: Polskie drogi 15.08.10, 10:19
                Co chcesz udowodnic statystykami wypadkow na pustej autostradzie? Poczekaj az
                polacza sie one w siec i osiagna zaplanowane obciazenie.

                Nie trzeba robic badan by wiedziec co sie stanie. Spadnie liczba zabitych
                pieszych i rowerzystow (cale szczescie bo to oni najczejsciej gina na drogach),
                a kierowcy beda sie rozbijac jak dawniej.

                Zaraz znajdzie sie tam grupa wariatow jezdzacych 150km/h i wiecej ("bo sie da
                bez wpadniecia w poslizg") i przekresli tym najwieksza zalete autostrady, tj.
                bezkolizyjnosc bioraca sie z jazdy z mniej wiecej ta sama predkoscia.
          • jamako Re: Polskie drogi 15.08.10, 13:55
            po djabla dobre drogi .dopiero po nich gnali by idioci ile fabryka dala.wide nieliczne nasze autostrady .na a4 nie ma dnia bez trupow.
      • northyorkshire W pewnym sensie Z Tobą się zgadzam... 14.08.10, 13:35
        Te "pojazdy" nie gwarantują minimum bezpieczeństwa powyżej 40 km/h!
        Dochodzi jeszcze do tego stan dróg, stan pojazdów oraz polski
        ułański styl jazdy! Z tego co pamiętam z polskich dróg, to 90
        procent pojazdów nie dostałoby przeglądu w UK i odesłanych by było
        na złom. A za takie wyczyny na drodze jakie pamiętam z PL (sam,
        niestety też tak jeździłem, ale TU mnie tego oduczono -
        skutecznie!!) to większość kierowców nie dojechałaby z Dover do
        granic Londynu!!! Planuję wyjazd do Pl autem ("nie kcem, ale
        muszem") i jestem w potężnym stresie, bo nie wiem czy wrócę żywy, a
        co dopiero zdrowy!!!
      • flat-ower Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:36
        Grzesiu, bardzo sie mylisz. Facet w maluchu ma te same prawa co kark
        w beemwicy. Jesli myslisz inaczej to najpewniej twoj nekrolog
        przeczytamy...
      • arturpio pirat w czarnym BMW 14.08.10, 14:02
        W miejscach hgzie jest ograniczenie szybkosci + zakaz wyprzedzania wyprzedzaja
        mnie czarne BMW lub nowiutkie duze Mercedesy. Ci mordercy wyobrazaja sobie "ze
        wszystko im wolno" bo sobie kupili drogi kawalek zlomu....

        • niespodziewany22 Re: pirat w czarnym BMW 14.08.10, 14:42
          Mnie tam nie przeszkadza ze cokolwiek mnie wyprzedza,czy to bmw ,czy jakis inny
          pojazd,MNIE PRZESZKADZAJA POLSKIE DROGI, jesli to tak mozna nazwac,mnie
          przeszkadza INDOLENCJA politykow i ich brak profesjonalizmu w ich
          unowaczasnianiu ,naprawie i budowie.....WSZYSTKO......
      • mayor.cut A w USA? 14.08.10, 14:40
        W USA w ostatnich latach ginęło rocznie w wypadkach 38-43 tys.
        ludzi, co daje średnio podobne wskaźniki na liczbę mieszkańców jak
        dla Polski. Co odróżnia Polskę od USA to znacznie większy u nas
        odsetek pieszych w tej tragicznej statystyce.

        Jakimi więc samochodami jeżdżą Amerykanie?
        • wymiatator1 Re: A w USA? 14.08.10, 15:09
          > Jakimi więc samochodami jeżdżą Amerykanie?
          Prowadzonymi przez idiotów?
          • scag Re: A w USA? 14.08.10, 16:38
            wymiatator1 napisał:

            > > Jakimi więc samochodami jeżdżą Amerykanie?
            > Prowadzonymi przez idiotów?

            To smutne ze masz malego siusiaka i musisz to na forum odreagowac.

            Styl jazdy amerykanow widziales natomiast jedynie w kinie.

            Wiekszosc tych "idiotow" nie wyprzedza na trzeciego, nie przekracza
            dozwolonych predkosci i nie jezdzi po pijanemu. Nic tez nikomu nie
            musi udowadniac i nie podnieca ich wyprzedzenie jakiegos tam BMW
            przez Skode.
            Kto wiec powoduje te wypadki?
            Narkomani, ludzie starsi (80-85 letni kierowca to normalny widok),
            nielegalni emigranci, ktorzy w ojczystych krajach jedzili na
            osiolkach i pojecia nie maja o jakichkolwiek przepisach ruchu.

            Zyczylbym wszystkim by przecietny Polak jedzil jak przecietny
            Amerykanin.
            • wymiatator1 Re: A w USA? 16.08.10, 17:36
              Muszę zacząć dodawać tag <ironia> w moich postach, bo mojego ciężkiego humoru
              wiele osób nie łapie.
        • nbs_r Re: A w USA? 15.08.10, 10:44
          W przeliczeniu na liczbe zarejestrowanych pojazdow (dane dla Polski wziete z
          wikipedii):

          USA: 40tys/250mln = 0.016% (zabitych/pojazd)
          Polska: 5.4tys/16mln = 0.034%

          Te dane nie biora pod uwage liczby pokonywanych kilometrow i czasu spedzonego w
          pojezdzie, ktore to sa znacznie wyzsze w USA niz w Polsce. Wtedy porownanie
          wypadaloby mocno na nasza niekorzysc.

          Generalnie, statystyki w Polsce poprawiaja sie (szybko rosnie liczba pojazdow a
          liczba zabitych zmienia sie niewiele) ale wciaz daleko nam do cywilizowanych krajow.
      • dybko2 Re: Polskie drogi 14.08.10, 16:41
        greges58 napisał:

        > Problem rozwiąże się niedługo sam...
        >
        > Może to zabrzmi brutalnie,
        > ale pozabijać się muszą kierowcy i pasażerowie Fiatów 126.
        > Oraz innych, maleńkich, samochodzików !
        > Bieda zmusza ich właścicieli do jeżdżenia miejskimi autkami po
        drogach i autos
        > tradach ;)
        > One nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa !
        > Wiem, upraszczam...
        >
        > Pozdrawiam ^ ^
        > Grzesiek
        >
        greges brutalnie muszę Ci powiedzieć ,że to nie długość
        przyrodzenia lecz technika p.........daje maksimum zadowolenia.
        To nie właściciciele aut o których piszesz wyprzedzją na ciągłych,
        pod górę na zakrętach,i to nie oni sypią 150 tam gdzie można 80-90
        Garges mówi Ci to facet 42 lata za kierownicą bez wypadku, grubo
        ponad milion km ,5lat instruktor nauki jazdy .To nie ci ludzie!
    • b1951w Polskie drogi 14.08.10, 11:56
      styropiany bez wykształcenia, bez splamienia się jakąś pracą dorwali
      się do władzy i są takie efekty. W Bogatyni pękła tama miasto zalała
      woda z zalewu a mówią, że nadmierne deszcze. Gdzie monitoryng tamy?
      Jak będą nami rządzić historycy to będziecie w następnym zaborze.
      • hipnozaur Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:48
        Co ty pieprzysz. Tama na zalewie jest poniżej Bogatyni i jej
        zerwanie nie miało wpływu na dynamikę opadu punktowego w górnym
        podgórskim biegu Miedzianki.
    • kretu23 czas na polski ADAC 14.08.10, 12:06
      czy odpowiednik holenderskiego ANWB, zrzeszenia kierowcow
      skupiajacego miliony zmotoryzowanych.
    • pm987 Re: Polskie drogi 14.08.10, 12:14
      Denerwuje mnie gdy nacisk kładzie się tylko na zabitych kierowców. Śmierć jest
      prosta, szybka..
      Dziesięciokrotnie więcej jest jednak ludzi, którzy do końca życia z powodu
      wypadku spędzą przykuci do łóżka lub jeśli mają 'szczęście' wózka inwalidzkiego.
      Ludzie bez kończyn, ludzie z pogruchotanymi kręgosłupami, ludzie czekający na
      przeszczepy, bez zębów, itd itd

    • the_good_girl Polskie drogi 14.08.10, 12:17
      ja widze najwieksza prowokacje w ciaglym budowaniu w polsce tzw.
      jednopasmowek poza obszarem zabudowanym. w praktyce okazuja sie one
      byc poltorapasmowkami, gdzie najezdzanie na linie ciagla pobocza
      jest norma, a wrecz znakiem wysokiej kultury "osodrogistej".
      nie winie tu ludzi na drodze, tylko ludzi, ktorzy ciagle pozwalaja
      na budowanie takich drog. tragedia
      • furry Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:17
        the_good_girl napisała:

        > nie winie tu ludzi na drodze, tylko ludzi, ktorzy ciagle pozwalaja
        > na budowanie takich drog. tragedia

        To źle robisz, bo to ci na drodze są winni, nikt inny.
        • niespodziewany22 Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:46
          jak takis madry to poplyn dziorawa lodka ,zobaczysz czy daleko doplyniesz?
        • the_good_girl Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:13
          chamow znajdziesz wszedzie, ale latwiej z takimi mozna (prze)zyc na
          dwupasmowkach ;)
        • the_good_girl Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:17
          chamow znajdziesz wszedzie, ale latwiej z takimi mozna (prze)zyc na
          jednokierunkowych dwupasmowkach ;)
      • widokzkuchni Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:31
        No to mam dla ciebie dobra wiadomość. Takich dróg o jakich piszesz w
        Polsce się nie buduje ! :->
        • the_good_girl Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:55
          niestety w lubuskiem tylko takie znajdziesz.
      • kosmiczny_swir W sumie mozna by bylo robic tak jak w Szwecji 14.08.10, 15:09
        W sumie mozna by bylo robic tak jak w Szwecji - na przemian co 2 kilometry dwa
        pasy w jedym kierunku, jeden w drugim. To wszystko rozdzielone barierkami.

        Na dwupasmowycm odcinu mozna spokojnie wyprzedzic ciezarowki, potem 2 km jechac
        spokojnie. I jeszcze porzadne bezkolizyjne wjazdy.
        • mareklacki Re: W sumie mozna by bylo robic tak jak w Szwecji 14.08.10, 15:58
          Potwierdzam - jest to to wygodne. W Polsce jest jednak i trudniejsze do
          wykonania (gęstość zaludnienia), a wiec problem z poszerzaniem drogi z uwagi na
          własność gruntów i inne przeszkody. Niemniej jednak już i u nas robi się tak.
    • oyabun polactwo to debile 14.08.10, 12:45
      Wszyscy wiedzą, że mamy fatalne drogi. ale polski debil zamiast zwolnić woli
      jechać ile fabryka dała, a jak rozwali swój pusty łeb na jakimś drzewie lub
      latarni to jest płacz, że mamy fatalne drogi. a wszelkie próby wymuszenia jazdy
      zgodnie z przepisami (fotoradary, itp), traktowane są jaka zamach na wolność
      obywateli
      • babaqba Re: polactwo to debile 14.08.10, 13:22
        Słuchaj chamie, w tej chwili np. odcinek z Łowicza do Wawy (80 km)
        pokonuję ponad dwie godziny. Myślisz, że "tyle fabryka dała"? Tak, ale
        nie samochodowi a drodze. Tak niskiej jakości jest sama droga, tak
        trudno tam się jedzie, tyle jest tam utrudnień, wysepek, słupków,
        krawężniczków, rondek. Efekt? Potworne zmęczenie i ...wypadki. W tym
        śmiertelne. Ofiary nie musiałyby umrzeć, ale nie docera do nich
        pogotowie, bo ...taka fatalna jest droga, nie ma ratownictwa drogowego.
        Po Polsce poruszamy się ponad dwa razy wolniej, niż za granicą.
        Przyczyną wielu wypadków jest zmęczenie połączone z bardzo dużym ruchem
        i utrudnieniami na drogach. Władza się cieszy, kiedy takie coś jak ty
        obwinia ludzi za wszystko, bo to oznacza, że zamiast budować drogi,
        może środki przeznaczyć na rozbudowę administracji, własne pensje i
        "podarunki" dla kościoła.
        • tymon99 Re: polactwo to debile 14.08.10, 15:06
          jeśli 2 godz. jazdy to dla ciebie "potworne zmęczenie", lepiej daj
          sobie spokój z kierowaniem pojazdami.
          • poborowy102 Re: polactwo to debile 14.08.10, 15:57
            pojedź sobie do Zakopanego - n.p. 5 godzin. A teraz pytanie - po co
            autem do Zakopca - mieścina mała, busy są, parkingi zapchane - czyż
            nie lepiej byłoby pociągiem? Nie, bo jest tyle co nic. Nawet z
            Katowic nie ma normalnego pociągu, najkrótszą trasą, tylko przez
            Kraków i tylko jeden bezpośredni - nocny - nonsens.
            • tymon99 Re: polactwo to debile 15.08.10, 11:56
              do zakopanego mam autobus. prawie spod domu.
        • mareklacki Re: polactwo to debile 14.08.10, 15:49

          Gadasz głupoty.
        • duch_mariana A jakby tak pociągiem do tego Łowicza? 16.08.10, 13:27
          Pociąg Kolei Mazowieckich z Warszawy Wschodniej do Łowicza Głównego jedzie około
          godziny i 43 minut. Kosztuje 16,80. Szybciej, taniej, bezpieczniej i bez stresu.
          Pociąg Interregio z Warszawy Wschodniej do Łowicza Głównego jedzie około godziny
          i 3 minut i kosztuje 19 złotych. Jeszcze bardziej się opłaca.
          Pociąg TLK z Warszawy Wschodniej do Łowicza Głównego jedzie około godziny i 7
          minut i kosztuje 22,50 lub 31,50 w I klasie. Niewiele drożej, ale szybko i
          wygodnie. Tak więc zostaw furunię pod domem i przeproś się z PKP.
      • wymiatator1 Re: polactwo to debile 14.08.10, 13:26
        To dlatego, że 90% polskich kierowców dwa pokolenia wcześniej żyła w lepiance z
        gliny i orała pole siłą własnych mieśni. Kilka kolejnych pokoleń buraków musi
        wymrzeć, aby coś się zmieniło.
        • arturpio kon madrzejszy 14.08.10, 14:05
          a jezdzili bryczkami, na ktorych spali po gorzale a kon sam droge do domu znajdowal.

          • pm987 Re: kon madrzejszy 15.08.10, 15:33
            Tego buractwa o którym była mowa nie stać było na konie.
        • mareklacki Re: polactwo to debile 14.08.10, 15:51

          Dokładnie tak.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Co to jest z ilością zabitych i rannych za pomocą 14.08.10, 12:59
      broni palnej - aby stać się posiadaczem broni palnej na
      egzaminie musisz odpowiedzieć BEZBŁĘDNIE na WSZYSTKIE
      pytania !!!

      Błędna odpowiedź na JEDNO tylko pytanie i już pozwolenia na broń
      nie
      masz a w przypadku samochodu ... ech nie chce się
      pisać !!!
      • niespodziewany22 Re: Co to jest z ilością zabitych i rannych za po 14.08.10, 14:50
        A co ma bron palna wspolnego z jazda samochodem?..pidolisz chlopie ,myslac ze
        jak sie regulek nauczysz to bedziesz dobrze jezdzil ,albo trafial zawsze w 10
        ,,,,,,,,,,,,,pacan jestes i tyle,a w strzelaniu do celu to nie wiem czy bym
        dal ci szanse......co nie znaczy ze jezdze znakomicie samochodem ,bo po tym co w
        polszy nazywa sie drogami to raczej sie nie da.........
        • wymiatator1 Re: Co to jest z ilością zabitych i rannych za po 14.08.10, 15:13
          Tak, za wszystko odpowiedzialne sa drogi. Na porządnych drogach i czołowe
          zderzenie idiocie (niespodziewany22) niestraszne. Przecież niemieckie autostrady
          sa tak zaawansowane, że zniesiono na nich prawa fizyki - to jest przyczyna tego,
          że mniej ludzi tam ginie, a nie większa kultura tamtejszych kierowców.
          • niespodziewany22 Re: Co to jest z ilością zabitych i rannych za po 14.08.10, 16:33
            Wiesz dzieciaku co?..jezdzilem sporo czasu w USA ,i jakos zyje ,wiec nie pitol
            mi ze to wina kierowcow ze jest w polsce tyle wypadkow co jest .Powiem ci wiecej
            ,nawet te drogi ktore sa nowe nie sa bezpieczne,prawie zadne wyprofilowanie
            zakretow,malo miejsc postojowych,i koepskie oznakowanie,to wszystko takze skalda
            sie na bezpieczenstwo,W USA jezdzilem przecietnie po BQE z predkoscia 60-70
            mil,i wszystcy tam tak jezdza ,a wypadkow smiertelnych jest stosunkowo malo.I
            czym myslisz jest to podyktowane?....a nie przyszlo ci na mysl ze w polszy na
            WSZYSTKIM OSZCZEDZAJA?...........a kultura jazdy wszedzie jest podobna ,tylko
            ludzie maja rozne temperamenty,wszedzia mozna spotkac nabablowanych ,nacpanych
            i zmeczonych ,, a takze takich co jezdza kiepsko ,mysle ze do tych ostatnich na
            pewno sie zaliczasz wymiekator1
          • mr.mind ale chrzanisz 14.08.10, 17:57
            Dyskutujesz z bzdurną tezą, którą sam stawiasz.
            Stań teraz na wysokości zadania i napisz ile w ciągu ostatnich 10 lat było
            zderzeń czołowych na niemieckich *autostradach* :>
    • dar61 Bez manipulacji! - "polscy kierowcy" 14.08.10, 13:06
      Zanim przeczytam ten artykulik dam mu inny nagłówek, bo trudno tu u
      was znieść popisy półgłówków od nagłówków:

      "Polscy KIEROWCY" - albowiem powiedziane jest, że jeździ się tak,
      jak warunki na drodze, potem przepisy, pozwalają.
      • furry Re: Bez manipulacji! - "polscy kierowcy" 14.08.10, 13:18
        Czekam na wysyp postów "zróbcie dobre drogi bo po tych nie da się jezdzic".

        Jakby nie było wiadomo jakie mamy drogi.
      • mareklacki Re: Bez manipulacji! - "polscy kierowcy" 14.08.10, 16:01
        Polacy jeżdżą jak debile niezależnie od warunków. Zawsze i wszędzie robią
        idiotyczne manewry, głupio się potem tłumacząc, gdy się ich złapie.
      • poborowy102 Re: Bez manipulacji! - "polscy kierowcy" 14.08.10, 16:02
        pomyłki - rzecz ludzka. Zmęcdzenie, korki, dziury też swoje robią.
        Brak alternatywnej komunikacji - następna sprawa. Po weekendzie
        godzinę stoi auto pom. Wisłą a Ustroniem - to wykańcza, jak się
        korek rozładowuje automatycznie ktoś przyspiesza i zapomina, ze n.p.
        pasy dla pieszych są po drodze. I bum - i po pieszym. Nie prościej
        byłoby, zeby przynajmniej część ludzi wróciła pociągiem? Ale
        pociągów prawie nie ma w Polsce.
    • iron_giant Polskie drogi 14.08.10, 13:14
      jeszcze lepszym wskaźnikiem byłaby śmiertelność w wypadkach liczona na przejechane osobokilometry, bowiem uwzględniono by wówczas realne dociążenie użytkowanych pojazdów. wówczas, obawiam się, Polska bardziej blado wypadłaby na tle Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji.
      Zaś przeciętne km na dzień/miesiąc/kwartał czy rok jazdy łatwo policzyć choćby z 1000 osobowej, losowo dobranej próby i sprawdzenia stanow licznika na dany dzień na starcie i na dany dzień na koniec badanego okresu.
      • bokertov1947 Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:39
        ron_giant napisał:

        > jeszcze lepszym wskaźnikiem byłaby śmiertelność w wypadkach liczona na przejec
        > hane osobokilometry, bowiem uwzględniono by wówczas realne dociążenie użytkowan
        > ych pojazdów. wówczas, obawiam się, Polska bardziej blado wypadłaby na tle Wiel
        > kiej Brytanii, Niemiec czy Francji.
        > Zaś przeciętne km na dzień/miesiąc/kwartał czy rok jazdy łatwo policzyć choćby
        > z 1000 osobowej, losowo dobranej próby i sprawdzenia stanow licznika na dany d
        > zień na starcie i na dany dzień na koniec badanego okresu.

        A czy Ty zelezniaku wielki nie konczyl przypadkiem Akademii Teologicznej, abo
        pracowal w wydziale propagandy KCPZPR??
        Ci tez umieli udowodnic ze czarne to biale, a komunizm to szczescie narodow!
        • niespodziewany22 Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:52
          tak jak teraz ci co sie dorwali do koryta udowadniaja ze oni juz od stu lat
          czynili dobrze ,a jeszcze nie oddadza wladzy przez nastepne sto...........
    • juzekm Polskie drogi 14.08.10, 13:28
      To wina Tuska, przed wyborami obiecywal ze bedzie budowal autostrad,
      i gdzie one sa jeszcze ani jednego kilometra nie oddane.
    • cynick1 Polskie drogi 14.08.10, 13:29
      idiotow nie sposob wyeliminowac
      problemem sa waskie drogi zakretasy
      podwojneciagle przez cale osiedla
      przystanki bez zatok nawet na drogach krajowych
      to determinuje idiotow
      malo idiotow
      normalny czlowiek po kilku godzinach za kolkiem dostaje kota
      i stara sie wyprzedzic zeby zaoszczaedzic pol sekundy
      sie ku... zastanowcie

      pzdr.
    • flat-ower Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:34
      Nic sie nie da zrobic. Wiekszosc zycia przejezdzilem we Francji i
      moge powiedziec, ze to nie drogi i nie stan samochodow o tym
      decyduje. Najwazniejsza jest psychika kierowcy; w Polsce jechac to
      oznacza panowac, dominowac... Tego prymitywnego myslenia zachodni
      juz sie wyzbyli (oprocz szczeniakow). Dla zachodniego jazda to
      smutna koniecznosc. Wiec trzeba karac huliganow, rowniez tych
      roznych pseudo-prezesow w wielkich furach. Moze poskutkuje.
    • jamnnik 300 osób rocznie zabija ustawa z 2007 roku 14.08.10, 13:34
      o obowiązku jazdy na światłach przez cały rok
      statystyki nie kłamią, ale nikt się nie chce przyznać do błędu
      • mareklacki Re: 300 osób rocznie zabija ustawa z 2007 roku 14.08.10, 15:52

        Pleciesz bzdury. Gdybyś miał jakieś pojęcie o statystyce... Nie zauważyłeś, że
        od 2007 roku do 2010 jest znacznie, znacznie więcej samochodów?!
        • jamnnik Re: 300 osób rocznie zabija ustawa z 2007 roku 14.08.10, 16:22
          mareklacki napisał:

          >
          > Pleciesz bzdury. Gdybyś miał jakieś pojęcie o statystyce... Nie zauważyłeś, że
          od 2007 roku do 2010 jest znacznie, znacznie więcej samochodów?!

          bzdury... powiadasz?
          Czy ja porównywałem rok 2007 do 2010?
          Ale skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem to może przynajmniej będziesz umiał
          z obrazków coś wyczytać, bo o statystyce pojęcia nie masz żadnego.

          dadrl.pl/images/wykres_dadrl.jpg
    • separatka Polskie drogi a rowerzysci !!! 14.08.10, 13:38
      DLACZEGO NIKT ICH NIE KARZE ZA BRAK SWIATEL, KARA POWINNA BYC TAKA JAK W
      AUTACH, WYSTARCZY W NOCY PRZEJECHAC SIE PO PODKARPACKIM ZEBY ZOBACZYC CO SIE
      DZIEJE, NIE WIEM CO ROBIA TAM POLICJANCI. LAMPKA NA KAZDYM ROWERZE I NA BANK
      25 % MNIEJ ICH ZGINNIE

      DODAM ZE SAM JESTEM TAKZE ROWERZYSTA
      • jamnnik Re: Polskie drogi a rowerzysci !!! 14.08.10, 13:54
        separatka napisał:

        > DLACZEGO NIKT ICH NIE KARZE ZA BRAK SWIATEL...

        bo to nie jest ujmowane w żadnych statystykach, więc po co policjant ma się
        wysilać skoro nikt mu za to nie da premii
        co innego zaś nietrzeźwy rowerzysta, tego można zamknąć do więzienia bo to już
        dobrze świadczy o skuteczności jego pracy

      • mareklacki Re: Polskie drogi a rowerzysci !!! 14.08.10, 15:55
        Też jestem rowerzystą i kierowcą. W rowerze mam zawsze światła a dodatkowo ramę
        oblepioną naklejkami odblaskowymi.
        Gdy jadę samochodem irytują mnie rowery bez świateł i bywa, że zauważam je dość
        późno. Na szczęście jeszcze nigdy nie zbyt późno.
        Właśnie dlatego jadąc na rowerze świecę jak choinka. Gdyby każdy rowerzysta był
        też kierowcą i odwrotnie, byłoby duuużo lepiej.
    • mariuszet Polskie drogi 14.08.10, 13:39
      Powodem jest chamska jazda sporej części kierowców. Nie tylko o
      szybkość chodzi. Ilu jest takich, którzy za kilkaset metrów skręcają w
      prawo i zamiast spokojnie ustawić się w szeregu do końca jadą jak
      wariaci, a potem nagle wciskają się i skręcają. A ilu w wypasionych
      furach wyprzedza na zakrętach, na podwójnej ciągłej.
      Nieodpowiedzialnych kretynów ci u nas dostatek. Na dodatek uważają, że
      są świetni i sprytni.
      • adset Kolejna sprawa 14.08.10, 13:59
        Debilny przepeis o włączonych światłach mijania... Szkoda po prostu
        słów; trudno ocenić odległość do zbliżającego się auta, gdy ci w
        oczy świeci. Jak z powyższego artykułu wynika, światła mijania nic
        nie pomogły.
        • bad_moherfvcker Re: Kolejna sprawa 14.08.10, 14:38
          Jak nie potrafisz oceniać odległości, to może lepiej oddaj prawo jazdy, zanim kogoś zabijesz. Auta oświetlone są przynajmniej widoczne, różnicę widać zwłaszcza rano, wieczorem, w czasie deszczu i przy oślepiającym słońcu, kiedy droga jest fragmentami zacieniona (np. wjazd do lasu).
          • jamnnik Re: Kolejna sprawa 14.08.10, 14:48
            bad_moherfvcker napisał:

            > Jak nie potrafisz oceniać odległości, to może lepiej oddaj prawo jazdy, zanim
            kogoś zabijesz. Auta oświetlone są przynajmniej widoczne, różnicę widać
            zwłaszcza rano, wieczorem, w czasie deszczu i przy oślepiającym słońcu, kiedy
            droga jest fragmentami zacieniona (np. wjazd do lasu).

            no i właśnie dlatego ginie więcej rowerzystów, motorowerzystów, pieszych itd, bo
            oni nie mają takich świateł jak samochód, a skoro w takich sytuacjach widzisz
            tylko oświetlone przeszkody "to może lepiej oddaj prawo jazdy, zanim kogoś
            zabijesz."
        • mareklacki Re: Kolejna sprawa 14.08.10, 16:03

          Jakoś w Skandynawii nie stanowi to dla nikogo problemu.
          Jak nie potrafisz ocenić odległości to oddaj prawo jazdy.
          • niespodziewany22 Re: Kolejna sprawa 15.08.10, 11:08
            NO w skandynawii to NIKT NIE JEZDZI ROWERAMI PO DROGACH,,,,,,,czyzbys pisal o
            czyms o czym kompletnie nie masz pojecia?..........to lepiej nie pisz
            wcale..........
      • niespodziewany22 Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:54
        jak cie nie stac na dobra fure ,to niekoniecznie swoje frustracje za brak kasy
        musisz przelewac
    • synziemi Re: Polskie drogi 14.08.10, 13:51
      Wydaje mi sie, ze jednym z powodow tych tragicznych statystyk jest niskie poczucie wlasnej wartosci u czesci kierowcow. Jezdzac szybko, za szybko, ludzie staraja sie nadrobic swoje kompleksy zyciowe i takie sa tego konsekwencje... Ile razy widze samochod ktory w oczywisty sposob przekracza dozwolona predkosc, od razu mysle sobie, ze ten czlowiek potrzebuje pomocy psychologa.
      • wymiatator1 Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:18
        Wystarczy przyjrzeć się twarzom takich "królów szosy" aby się domyślić, że pod
        kopułą (nie tą rozdzielacza zapłonu) coś jest nie tak. Ten kretyński grymas
        wk..wienia na cały świat, bo szef traktuje go jak ścierkę, żona zdradza, córka
        się puszcza a sąsiad ma ładniejsze auto.
        • niespodziewany22 Re: Polskie drogi 14.08.10, 16:35
          no wymiekator1 ,wygladasz mi na pierwszego frustrata,i zazdrosnika,wez sie do
          pracy chlopie a nie innym zazdroscisz dobrych fur, zon i dzieci.a moze gej
          jestes?...nie ma sie czego wstydzic ,nie musisz sie ukrywac...........nno co
          wymiekator.....?
          • wymiatator1 Re: Polskie drogi 16.08.10, 17:40
            Widzę, że trafiłem z tą impotencją w samo sedno bo rzucasz się jak wsza na
            goracej cegle. Tak to już niestety jest na tym świecie, że Viagra jest droższa
            od benzyny.
    • joasia_krk Apel! 14.08.10, 14:10
      Drogowcy, policjanci i rządzie Donalda - naprawcie drogi, oznakujcie je
      poprawnie, poprawcie organizację to liczba wypadków spadnie. Łatwo zwalić winę
      na ludzi, gdy mamy tragiczne, źle zorganizowane drogi oraz prawo pozwalające na
      dopuszczenie do ruchu samochodów do tego nieprzystosowanych.
    • arturpio Polski kierowca 14.08.10, 14:11
      czasem (z dusza na ramieniu!) musze wsiasc i pojechac polska droga. i jest:
      - ograniczenie szybkosci
      - podwojna linia ciagla
      - zakaz wyprzedzania
      - przed zakretem

      i?

      wszyscy (w tym ciezarowki a kiedys nawet samochod policji!) mnie wyprzedzaja.

      to Polska...

      w kazdym innym cywilizowanym kraju polskiemu kierowcy odebrano by prawo jazdy
      po 10 minutach jazdy...



      • mr.mind Re: Polski kierowca 14.08.10, 21:39
        > to Polska...
        >
        > w kazdym innym cywilizowanym kraju polskiemu kierowcy
        > odebrano by prawo jazdy po 10 minutach jazdy...

        Chcesz powiedzieć, że Polacy nie jeżdżą nigdzie za granicą, czy że nie ma
        państwa cywilizowanego na całym świecie?
        • 1zorro-bis Re: Polski kierowca 15.08.10, 07:30
          jezdza Polacy, jezdza! Ale jak? Jak ktos ma w dupie ograniczenie predkosci na
          autostradzie to na 90 % wiadomo, ze to Polak....
    • rita.1 Polskie drogi 14.08.10, 14:15
      Powinni im postawić pomnik albo Grób Nieznanego Kierowcy.
    • lodzermensch7 55 tys. zabitych minus dzieci 14.08.10, 14:31
      to jakieś 45 tysięcy nowych miejsc pracy.

      Trzeba myśleć pozytywnie.
      • makova_panenka Re: 55 tys. zabitych minus dzieci 14.08.10, 14:50
        Polak to jednorazówka a i tak wszędzie ich pełno.
    • sunim Pełowie i zakłamanie 14.08.10, 14:38
      Cała akcja z tym weekendem śmiechu warta, tak jak całe pełowe zakłamanie w
      sprawie:
      www.youtube.com/watch?v=NkD0SiW_dTQ&feature=related
      Drogi siurki budować! Tiry na tory! A i ludzie stopniowo dojrzeją...
    • pensioner63 Polacy nie są najgorsi, w Indiach jest gorzej 14.08.10, 14:38
      To prawda co autor artykułu pisze. Wielu dyskutantów potwierdza jego tezy.
      Dodam, że wprawdzie to prawda, że na Zachodzie Europy i w Stanach jest
      znacznie mniej wypadków w przeliczeniu na ilość kierowców. Ale w Indiach i w
      wielu krajach trzeciego świata jest znacznie gorzej w Polsce. Tam kierowcy
      jeszcze bardziej lekceważą przepisy i na drogach jest znacznie więcej ofiar -
      zabitych, ciężko rannych i później inwalidów.

      W Japonii sprawców wypadków drogowych wozi się do szpitali i pokazuje im
      ofiary wypadków drogowych. Wielu kierowców jest bezmyślnych i brakuje im
      wyobraźni. Wystarczy poczytać wiele powyższych wypowiedzi obwiniających
      wszystko inne, tylko nie kierowców - sprawców wypadków. Gdy zobaczą na własne
      oczy skutki ich postępowania to potem jeżdżą ostrożniej.
      • mayor.cut Re: Polacy nie są najgorsi, w Indiach jest gorzej 14.08.10, 14:53
        pensioner63 napisał:

        > Dodam, że wprawdzie to prawda, że na Zachodzie Europy i w Stanach
        jest
        > znacznie mniej wypadków w przeliczeniu na ilość kierowców.

        Z tymi Stanami to bym nie przesadzał.

        Wskaźnik, wymieniony w artykule (120 ofiar na 1 mln mieszkańców) w
        USA wyniósł w roku 2008 122,9, a jeszcze niedawno oscylował około
        150.
    • virtualtrancer Polskie drogi 14.08.10, 14:40
      Wylaczcie reklame !!!
      • jamnnik Re: Polskie drogi 14.08.10, 14:51
        virtualtrancer napisał:

        > Wylaczcie reklame !!!

        nie krzycz, sam sobie wyłącz :D
      • prorok_lebioda Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:03
        Włączcie adblocka!
        • wymiatator1 Re: Polskie drogi 14.08.10, 15:21
          To istnieje już adblock do IE?
          • mr.mind załamujesz 14.08.10, 21:44
            Mniej pisz, więcej myśl.
            www.google.pl/search?q=adblock+ie
          • niespodziewany22 Re: Polskie drogi 15.08.10, 11:11
            A kto uzywa IE?.............sa tacy?..............HM..........
    • wyceniam Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 14:49
      Porównywanie statystyk z UE to czysta demagogia – tam są drogi, autostrady
      i tan wypadki robią kierowcy a u nas jeździ się po krętych wąskich
      ścieżkach. Kierowcy są straszeni radarami, zaskakiwani oznakowaniem. Jak
      modernizuje się drogę to powstaje mnóstwo wysepek i innych przeszkadza
      czy, że trudno jechać. Ludzie się spieszą bo próbują zarobić na życie,
      usiłują dotrzeć na czas po tych „polskich bezdrożach”. Są wypadki i to
      dużo ale jakby przeliczyć w stosunku do szerokości drogi, czy ilości dziur
      to okazało by się ze wypadków mamy najmniej w europie. Zbudujcie drogi a
      potem bawcie się w statystyki. Najprościej straszyć i obwiniać kierowców,
      nadmierną prędkość itp.
      A może stworzyć ustawę karzącą właściciela drogi na której był wypadek –
      bo prawie zawsze jest współwinny.
      • mayor.cut Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 14:54
        wyceniam napisał:

        > Porównywanie statystyk z UE to czysta demagogia – tam są drogi,
        autostrad
        > y

        Porównaj więc statystyki UE z USA. Czy tam są drogi, autostrady?
      • jamnnik Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 15:04
        co Ty piszesz?

        poczytaj statystyki przyczyn

        nadmierna prędkość 30% wypadków
        nieustąpienie pierwszeństwa 24%
        zły stan nawierzchni 0,1%

        zamiast zrzędzić trzymaj się faktów
        • cillian1 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 15:15
          > nadmierna prędkość 30% wypadków
          zachód - mniej wypadków, znaczy lepsze drogi działają
          > nieustąpienie pierwszeństwa 24%
          lepsze rozwiązanie skrzyżowań (logistyka, a może bardziej logika) - działają.
          > zły stan nawierzchni 0,1%
          ten % powinien być, w złapanych pijanych kierowcach.
          :)
        • wymiatator1 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 15:25
          Myślisz, że impotenta, ktory musi sobie na drodze udowodnić swoją męskość,
          przekonasz faktami?
          • cillian1 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 15:52
            wymiatator1, nie wiem, ale może znajdzie inną "opcję" udowadniania :)
          • niespodziewany22 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 15.08.10, 11:18
            wymiekator ,nie martw sie twoja impotencja nikogo nie interesuje ,ani nie
            razi..........milego sleczenia przed TV......
        • poborowy102 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 16:12
          to ty sobie porównaj lepiej ile jest wypadków na ekspresówce,
          autostradzie, a ile na zwykłej drodze.
          • jamnnik Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 17:50
            poborowy102 napisał:

            > to ty sobie porównaj lepiej ile jest wypadków na ekspresówce,
            > autostradzie, a ile na zwykłej drodze.

            bardzo chętnie, gdybym miał odpowiednie dane
            ale znalazłem takie coś za 2008:
            ilość wypadków na
            autostradzie - 283
            drodze ekspresowej - 120

            czyżby autostrad było ponad dwa razy więcej niż dróg ekspresowych?
            • niespodziewany22 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 15.08.10, 11:20
              poborowy ,to co buduja w polszy to ma w sobie tylko mala czastke tego co sie
              nazywa gdzie indziej AUTOSTRADA.........
              bo autostrada to nie tylko dwa bezkolizyjne pasy ruchu w kazda strone.........
        • niespodziewany22 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 15.08.10, 11:16
          ...................jajnik ,powiedz ,jezdzisz w polszy po drogach ,czy
          nie?...............jezdziles w jakimkolwiek kraju poza polsza ,czy nie
          ???????????????..................jesli porownasz OSOBISCIE jedno i drugie to
          STWIERDZISZ ZE w polszy zly stan nawierzchni to 50 % wyppadkow...........
          A tak na marginesie ,czy widziales raport( po wypadku ) w ktorym jest napisane
          ze WYPADEK SPOWODOWAL ZLY STAN NAWIERZCHNI?.........WIDZIALES GDZIEKOLWIEK TAKI
          RAPORT???????????
          • duch_mariana Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 16.08.10, 13:18
            > jesli porownasz OSOBISCIE jedno i drugie to STWIERDZISZ ZE w polszy
            > zly stan nawierzchni to 50 % wyppadkow...........

            Bzdura kompletna. Drogi mogą być jakiekolwiek. Mogą być szutrowe, brukowane, z
            płyt betonowych, gruntowe, to bez znaczenia. Rozsądny kierowca nie będzie
            powodował wypadków na żadnej nawierzchni. Baran rozwali się wszędzie, bo ma byle
            jaką drogę, a pędzi jakby to co najmniej autostrada była. I czołowe i drzewko i
            do rowu i w buraki i cięzarówce w dupę i rowerzystę skosi i pieszego zabije, bo
            pędzi, bo mu się spieszy bo musi, bo się udusi, bo świat się zawali jak dojedzie
            15 minut później.

            > A tak na marginesie ,czy widziales raport( po wypadku ) w ktorym
            > jest napisane ze WYPADEK SPOWODOWAL ZLY STAN
            > NAWIERZCHNI?.........WIDZIALES GDZIEKOLWIEK TAKI
            > RAPORT???????????

            Nikt mądry nie napisze takiego raportu. To tak samo jakby odpowiedzialnością za
            wypadek obciążyć przydrożne drzewo albo przystanek.
          • jamnnik Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 16.08.10, 20:37
            niespodziewany22 napisał:

            > A tak na marginesie ,czy widziales raport( po wypadku ) w ktorym jest
            napisane ze WYPADEK SPOWODOWAL ZLY STAN NAWIERZCHNI?.........WIDZIALES
            GDZIEKOLWIEK TAKI RAPORT???????????

            oczywiście, buraczku
            w statystykach policyjnych
      • mareklacki Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 14.08.10, 16:07
        Nie zgadzam się. Wypadki w Polsce są na każdym rodzaju drogi. Prosta czy zakręt,
        dziury czy idealnie gładko, to i tak jeden debil się znajdzie dziennie, który
        coś wywinie. Na dobrych drogach też są wypadki i to te najtragiczniejsze!
      • niespodziewany22 Re: Polskie drogi a wlasnie brak drog 15.08.10, 11:13
        WYCENIAM ,TWOJA WYPOWIEDZ >>>>>>TO PRAKTYCZNIE JEDYNE ROZSADNE SPOJRZENIE NA
        PROBLEM !!!!!!!!!!!<<<<<<<<<<<<
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka