Dodaj do ulubionych

Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ...

23.08.10, 13:11
"...brałbym drugi, trzeci, dziesiąty etat, by podnieść swoje dochody. Z psem
bym się nie rozstał. A państwo może tylko podnieść podatki...."

Guzik prawda (żeby nie powiedzieć dosadniej)
Najpierw przestałbym wymieniać samochód co trzy lata i latać na wczasy do Egiptu.
A biedniejsi nie mają takiego luksusu - oszczędzają na jedzeniu, na ubraniu,
na prądzie...
!! ALE OSZCZĘDZAJĄ !!
Też bym chciał powiedzieć - brakuje mi pieniędzy to mi dajcie....

Wbrew pozorom Państwo może a wręcz MUSI obniżyć wydatki. Ale nie te zastępcze
a PRAWDZIWE.
A PRAWDZIWE pieniądze wyciekają do krewnych-i-znajomych-królika, bez względu
na to, jaka partia rządzi.
Na początek proszę o TYLKO TRZY PRZEPISY:
1) Każdy poseł, który głosował za ustawą, która potem zakwestionował Trybunał
Konstytucyjny płaci karę w wysokości rocznych uposażeń. jak nie ma pieniędzy -
traci mandat poselski a kara potrącana jest z majątku partii.
2) Każdy kierownik urzędu skarbowego, który to urząd podjął decyzję
niekorzystną dla podatnika (co potwierdził wyrok sądu) płaci karę w wysokości
rocznych uposażeń (bez względu na to, czy w chwili uprawomocnienia wyroku był
jeszcze tym kierownikiem czy już nie)
3) Każdy wójt/sołtys/burmistrz itp kierujący urzędem, który to urząd podjął
decyzję z naruszeniem obowiązującego prawa płaci karę w wysokości rocznych
uposażeń (z adnotacją jak poprzednio)

I jeszcze jedno uzupełnienie - osoba nie posiadająca majątku równoważnego
12-miesięcznemu uposażeniu NIE MOŻE sprawować funkcji kierowniczej wysokiego
szczebla w skarbówce i samorządzie lokalnym.

Gwarantuję - nie trzeba będzie sprzedawać psa ;P
Obserwuj wątek
    • kas-tus Co za baran 23.08.10, 13:20
      Brawo brawo! Takich ludzi nam trzeba! Chyba kończył filozofie bo teorie
      ekonomiczne i matematyka wyraznie mu wchodza! EUREKA!
    • eruduma Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 13:21
      Skąd pan wiceminister "bierze" etaty? Bo ja znam kilka osób, które
      nie mogą "wziąć" ani jednego. ciekawe, dlaczego jest 3 mln
      bezrobotnych, gdy są "etaty" do "wzięcia".
      • heine-ken Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 13:43
        Pan wiceminister jest człowiekiem zaradnym, wykształconym, z prestiżowym
        doświadczeniem, itd., tak więc p. minister pracę sobie znajdzie. Co innego nasi
        chroniczni bezrobotni, którzy, choć nie mają często kompletnie nic do
        zaoferowania - kompetencji, szkoły, języków, itd., oczekują pensji i prestiżu co
        najmniej dyrektorskich. Oczywiście mowy nie ma o przeprowadzce czy dojeżdżaniu,
        to etat ma się stworzyć u nich, a nie odwrotnie.

        Podsumowując, tacy jak p. wiceminister czy ja po prostu nie wierzą w to, że ktoś
        jest naprawdę zmotywowany (!!!), aby poprawić swój los, ale nie ma ku temu
        absolutnie żadnej opcji, czegokolwiek: McDonalda, stacji benzynowej, wyjazdu za
        granicę, własnej działalności, itd. Serdecznie podziwiamy takich, którzy od
        wielu lat tracą życie na bezrobociu na oglądanie seriali w tv - ja z nudów np.
        nauczyłbym się w tym czasie kilku języków obcych albo pracował jako wolontariusz
        - żeby nie zgłupieć w czterech ścianach.

        Na szczęście takich bezrobotnych jest niewielu, większość kombinuje, pracuje lub
        dorabia sobie na czarno, ew. czeka na dofinansowanie swojej działalności. Tyle w
        tym dobrego.
        • bogulo2 Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 13:57
          3mln osób w tym kraju nie ma się czego złapać. Chcą, ale nie mają czego. Poza
          tym chodzi o chamstwo ministra, sugerowanie, że on to może tylko więcej brać i
          jak komuś zabierze za dużo i mu nie wystarczy do 1-go to niech weźmie kolejny etat.

          Etat - to efektywna praca przez 8h. Ile mamy za*&&^%%^ać by Pan minister mógł
          dać górnikom, policjantom i innym baranom wcześniejsze emerytury??? Ile mamy
          zapie^&%^%ać by mieć kilka km autostrady (płatnej!!!!!!).

          Ja wiem, ze średnio na łebka mamy po 18tys zł długu i on ciągle rośnie. Ale
          rozwiązaniem nie jest podwyższanie podatków i wysyłanie obywateli na kolejne
          (niewolnicze) etaty (gdzie rodzina, dom, dzieci, sens życia???), ale
          ograniczanie wydatków. Obcięcie emerytur, zwiększenei wieku emerytalnego,
          wywalenie urzędasów na bruk...
          • heine-ken Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 14:17
            To co piszesz, to komunał, wszyscy wiemy, że problem leży w stronie wydatkowej,
            a nie dochodowej. Wszyscy też wiemy, że do efektywnych reform wydatkowych
            potrzeba wybitnego męża stanu albo samobójcy politycznego, gdyż po ich
            przeprowadzeniu, "urzędasy", górnicy i rolnicy z KRUS wybiorą za rok kolejnego
            Leppera, który obieca, że nadrukuje furę pieniędzy i wszystkim rozda. Ot po
            prostu taki jest uśredniony poziom umysłowy tego narodu. To samo tyczy się
            wszystkich partii.

            Co do 3 mln (ciekawe, skąd ta liczba, bo zarejestrowanych jest < 2 mln), to ja
            wciąż nie wierzę, że ktoś naprawdę zmotywowany (!!!) nie może znaleźć żadnego
            (!!!) źródła dochodu przez wiele lat. Kto naprawdę chce, przeprowadzi się do
            miasta albo wyjedzie za granicę i sobie poradzi. Ja natomiast nie mogę znaleźć
            chętnych do prostych prac ogrodniczych po 10-15 PLN za godzinę we wsi, gdzie w
            okupowanym przez cały dzień sklepie schodzi znacznie więcej denaturatu niż wódki.
            • carcharodon_carcharias Sprawdź wiec ilu jest... wyrejestrowanych 23.08.10, 14:53
              i bynajmniej... nie na swoje życzenie lecz dlatego
              że taka jest polityka PeŁo. Fajnie jest sie pochwalić
              spadającym bezrobociem ciekawe tylko że jakoś nie
              widać publikowanych danych wzrostu zatrudnienia w
              liczbach bezwzględnych. Bezrobocie oficjalne to
              nie to samo co rzeczywiste kolego.
              • heine-ken Re: Sprawdź wiec ilu jest... wyrejestrowanych 23.08.10, 15:13
                Co masz na myśli mówiąc o polityce peło?

                www.pup.poznan.pl/art/id/85
                Powyżej lista powodów, dla których można utracić status bezrobotnego. Dość
                logiczne, że osoby, które nie są zainteresowane podjęciem pracy tracą taki
                status. Dla takich istnieje instytucja opieki społecznej, gdzie nie jest
                istotne, czy ktoś pracuje czy nie. W końcu, o ile dobrze pamiętam, pracuje mniej
                więcej 55% osób w wieku produkcyjnym. Tak więc o co chodzi? Ktoś łamie prawo?
                Czy też prawo się zmieniło ostatnio?

                • carcharodon_carcharias Re: Sprawdź wiec ilu jest... wyrejestrowanych 23.08.10, 15:31
                  To że ludzie oczekują pracy w wyuczonym bądź przynajmniej
                  podobnym zawodzie kolego :) Oferty pracy w szklarni, sadzie,
                  mpo czy hospicjum nie każdego zainteresują. Pracę za 900 pln wymagającą
                  codziennych godzinnych dojazdów tez raczej
                  trudno nazwać rozsądną ofertą ale ich odrzucenie prowadzi do wyrejestrowania i
                  'POprawiania' statystyki. Comprendre ??
                  • heine-ken Re: Sprawdź wiec ilu jest... wyrejestrowanych 23.08.10, 15:56
                    Comprende, jednak pozostaję przy swoim: jeśli ktoś oczekuje, że państwo zapewni
                    mu pracę w charakterze socjologa, politologa lub archeologa w jego rodzinnym
                    Lidzbarku Warmińskim lub Tczewie za "godziwe" 3,5+ KPLN (jak na magistra
                    przystało), nie do końca rozumie obecny ustrój gospodarczy i zapewne tęskni za
                    socjalizmem. Ja osobiście, gdybym nie miał za co wyżywić rodziny, wziąłbym także
                    kopanie rowów. (tak mi się wydaje, bo nie byłem jeszcze w takiej sytuacji).
                    • kloss99 Re: Sprawdź wiec ilu jest... wyrejestrowanych 23.08.10, 17:09
                      >Ja osobiście, gdybym nie miał za co wyżywić rodziny, wziąłbym także >kopanie rowów.

                      I ludzie biorą. Mnóstwo stanowisk pracy oferuje obecnie zajęcie równie lub
                      znacznie mniej sensowne niż to mityczne "kopanie rowów". Słabsze psychicznie
                      jednostki razem z takim zajęciem biorą również narrację o tym, jakie ono jest
                      ambitne i rozwijające.

                      • muczacza7 Sylwetka Ludwika Koteckiego: 23.08.10, 17:33
                        Pracuje od 1996 roku (czyli zaraz po skończeniu studiów, gość ma raptem 38 lat
                        (sic!)) w Ministerstwie Finansów, później w jakiś komitetach, jako podsekretarz
                        stanu, na wiceministrze kończąc.

                        Pytam - co taki człowiek ma za doświadczenie, żeby mówić o braniu kilku etatów
            • b.ojciec Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 15:25
              Zgodnie z radą w niektórych postach: wyprowadź się do innej wsi.
              • alatien Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 18:24
                Oj zeby w innych wsiach bylo lepiej?

                Znam dwie gdzie mieszka moja rodzina, ktora tez musi ludzi
                "sprowadzac" z obszaru 20km bo w okolicznych wsiach nie ma kto zabdac
                o ogrod za 15 PLN na godzine. Wszystko w okolicach Poznania, ot tak
                gdyby kto pytal.

                Tak wiec ja nie widze problemu bezrobocia na wsi, w kazdym razie w
                okolicach Poznania. W tej czesci Wielkopolski proponuje zniesc KRUS,
                bo ewidentnie socjal na wsiach nie jest potrzebny.

                Sam w czasie studiow pracowalem byle gdzie i byle sie utrzymac, i
                jakos udalo mi sie to. Nie musialem krasc, kombinowac, czy zebrac o
                socjal. Nie musieli tez moi znajomi, ani moje rodzenstwo. Rozumiem ze
                moze nie kazdy tak umie, ale zeby jakies 15% ludzi w wieku
                produktywnym bylo az takimi ofermami?!?!

                Pozdrawiam
        • moler1 Pan wiceminister 23.08.10, 13:59
          okazał się zwykłym durniem
        • hektorspyke Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 14:09
          A uśmiałem się czytając heinekena, jak by był wykształcony i
          doświadczony to by takich głupot nie opowiadał, dlaczego?
          Bo jestem zmotywowany: wróciłem z Irlandii, gdzie pracowałem w moim
          zawodzie ze średniej szkoły, miałem pracę,godne warunki i zarobki,
          stać mnie było na 2 auta i mieszkania. Wróciłem mam mgr,CPE z
          angielskiego biegle rosyjski i niemiecki, w tym toku 2 podyplomomówki
          SGH i polsko-amerykańskie. I mam szczerze dosyć tego syfu. Bo im
          więcej wiem to ciśnienie mi skacze jak czytam takiego dyletanta, co
          zwiększa rzesze darmozjadów w administracji za którą płacimy, 2
          etat?, jasne w radzie nadzorczej nic się nie robi i kasa co miesiąc i
          znowu z mojej kieszeni. Konkludując jakby ten pan pracował dla mnie
          to bym go na zbity ryj wywalił za te durnoty co wypowiada, bo przy 3
          etatach to nie wiedział co się w pracy dzieje, i tak samo wie co się
          dzieje w jego obecnej pracy.
          • cezbak Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 16:30
            Dawno nie czytałem tekstu, z którym bym się tak bardzo zgadzał. Czasami mam
            wrażenie, że najłatwiej oskarżają ludzie, którym jeszcze nigdy życie w "żyć" nie
            trzepnęło.
        • mariuszdd :) Od razu na państwowym pracował 23.08.10, 14:10
          przynajmniej według Wikipedii.
          A tam dostał się po koneksjach zapewne.
          A na pewno znał odpowiednich ludzi.
          • mariuszdd Re: :) Od razu na państwowym pracował 23.08.10, 14:24
            Zrobiłem błąd orograficzny,pisać po polskiemu nie umiem.
            Ale coś w wypowiedzi ministra geniusza mi nie pasuje.
            Czuję się jak jakiś Hujmwejwita :).

          • rudy_wlos_lonowy oderwany od reala w podstawowce dodawac nie umi 23.08.10, 14:35
            trzy etaty - 3x12 to 36, doba ma 24 godziny...

            za duzo sekeni mlodszego sie naczytal

            chcecie demokracji dajcie dostep do broni palnej :))



            • enro_n Re: oderwany od reala w podstawowce dodawac nie u 23.08.10, 15:04
              Etat to raczej 8h.
              • gruby_dolar Re: oderwany od reala w podstawowce dodawac nie u 23.08.10, 17:53
                prawda jest taka, że chyba tylko w budżetówce się sznuruje buty na pół godziny przed końcem pracy. Dlatego może 12 to i przesada ale 9 godzin to norma. Ale niechby to było dokładne 8 godzin, to gdzie Pan Minister chce pracować? Od 7-15 i od 15-23 a potem od 23-7 a z pracy do pracy to by się chyba teleportował żeby zdążyć. Poza tym nocą pracują fabryki a tu Pana Ministra nie widzę. No ale tak to jest jak władza odrealniona i nawet sobie wyimaginować nie potrafi co to praca. Ja jestem szefem tego Pana i tego Pana chętnie bym zwolnił.

                Wogóle jestem za wprowadzeniem głosowania co rok przez internet. Zatrudniamy tych pOsłów i powinnismy mieć prawo zatrudnić ich na okres próbny. Rok+rok+dwa lata. Społeczeństwo nie miałoby prawa głosować inaczej niż tylko zgadzając się z pracą rządu lub nie.
        • plantin jesteś tak samo śmieszny i "inteligentny" jak pan 23.08.10, 14:21
          minister. Nie rozumiecie że trudno brać drugi i trzeci etat skoro jest
          czasami problem z utrzymaniem pierwszego i trzeba harować za grosze i po
          godzinach aby zostać na stołku ? Doba ma tylko 24 godziny i jeżeli ktoś
          bzdurzy o tym że brałby drugi i trzeci etat to znaczy że w pierwszym
          niezbyt przykłada się do pracy ! Większość Polaków marzy o godziwej płacy
          za wykonywana pracę - tak jak jest w cywilizowanych krajach i wtedy drugi
          lub trzeci etat jest potrzebny tym, którzy co dwa miesiące zmieniają
          komórkę, samochód co rok, w pubie zostawiają po kilkaset zł. w jeden
          wieczór a ciuchy noszą po kilka tysięcy za łach. Większośc nie jest tak
          łasa na głupawe szpanerstwo - chce mieć dom, zwykły samochód, możliwość
          wyjazdu na wakacje, dla dzieci dobre wykształcenie ale okazuje się że
          takie rzeczy, które są standartem na Zachodzie u nas są luksusem.
          Znam także wielu ludzi, dobnrze wykształconych, którzy miesiącami i dłużej
          szukają pracy ale nie mają układów i znajomości, rodzinki ustawionej a
          łapówkami i włażeniem komuś w odbyt się brzydzą ! Proszę takim powiedzieć -
          "weź drugi i trzeci etat" bzdury teoretyka, który z życiem niewiele ma
          wspólnego.
          • cezaryga Re: jesteś tak samo śmieszny i "inteligentny" jak 23.08.10, 17:02
            U mnie na 1 etat na zastępstwo w urzędzie - zgłosiło się 60
            kandydatów. Serdecznie zapraszamy, będziemy publikować następne
            ogłoszenia.
        • ronin-teraz-zarejestrowany heinekena to chyba na kanapie walisz.... 23.08.10, 14:27

          Niby czemu mam brać drugi etat? Bo taki gnój którego utrzymuje z podatków tak mi karze? Bo trzeba podnieśc podatki tym którzy i tak je płacą?
          Niech mi nie zabierają 50 % to i drugiego etatu nie będę potrzebował! Ja tylko bym go chciał zobaczyć jak on pracuje na tych dwóch-trzech NORMALNYCH najlepiej NIEPAŃSTWOWYCH etatach, nie na zasadzie podpisania się na liście płac!

          Jak pociągnie tak rok to grzecznie przeproszę!

      • makova_panenka Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 13:43
        Dzwoni się do kogo trzeba z prośbą o dopisanie do odpowiedniej liczby rad
        nadzorczych.
      • bella96 Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 14:59
        To zależy czy Twoją wypowiedź czytać bezpośrednio czy z podtekstem ;-)
        Etat generalnie "bierze się" poprzez kolegów partyjnych.

        Natomiast tak bezpośrednio, to od ręki zatrudnię czterech wykwalifikowanych informatyków ze znajomością technologii Microsoft po 5kpln/rękę.
        I jak na razie bez szans - albo przychodzą lamerzy, albo sieroty zmanierowane, którym wydaje się, że zdolność otwarcia XLSa to już zaczątek wiedzy magicznej, za którą powinni dostać pensję j.w.

        tb (www.techbaza.pl)
      • royal_pl Re: Jak się" bierze etat" ? 23.08.10, 15:01
        Jak jestes z PO to wystarczy, ze zadzwonisz do Krzycha albo do
        innego Zdzicha. Przez ostatnie 3 lata Tusk zatrudnil 60 tysiecy
        nowych urzednikow. Dla Ciebie tez sie na pewno cos znajdzie. ;)
    • ronin-teraz-zarejestrowany Co za kretyn !!!!!!!!!!! 23.08.10, 13:24
      Czyli pracowałbyś gnoju więcej niż 24 h/dobę tak? Ja pie..le skąd się takie kmioty biorą. Ja rozumiem oszczędzanie, cięcie wydatków państwa itd. ale głupota powinna mieć jakieś granice!

      To złota sentencja w stylu "Jeśli nie mają chleba niech jedzą ciastka"!

      • eruduma Re: Co za kretyn !!!!!!!!!!! 23.08.10, 13:34
        ronin-teraz-zarejestrowany napisał:

        >To proste. Ma się jeden etat i kilka rad nadzorczych. To się elycie
        należy. Albo : opyla się dobre przedsiębiorstwo za grosze, o
        przepraszam, "prywatyzuje", a szczęśliwi nabywcy robią
        cię "doradcą" na 20 lat. zresztą dalej doradzasz jak zdobyć tanio
        polski majątek.
        Czyli pracowałbyś gnoju więcej niż 24 h/dobę tak? Ja pie..le skąd
        się takie kmi
        > oty biorą. Ja rozumiem oszczędzanie, cięcie wydatków państwa itd.
        ale głupota p
        > owinna mieć jakieś granice!
        >
        > To złota sentencja w stylu "Jeśli nie mają chleba niech jedzą
        ciastka"!
        >
    • aeromonas Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:25
      Pan minister reprezentuje szkodliwy i idiotyczny pogląd, że jeden
      człowiek może pracować na kilku etatach. Taka praca to zwykłe
      oszustwo, bo na etacie pracuje się na ogół 8 godzin dziennie.
      Wyjątkiem są naukowcy, którzy mają nienormowany czas pracy i
      obowiązek obecności na uczelni przez 20 godzin w tygodniu. W ich
      przypadku względnie uczciwa praca na 2 (ale nie więcej) etatach jest
      możliwa. Wszyscy inni "pracujący" na kilku etatach to zwykli
      kombinatorzy i oszuści, którzy biorą kilka całych pensji za
      niepełnowartościową pracę.
      • czarny.jazon123 Re: Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikie 23.08.10, 13:46
        aeromonas: 100 % prawdy o wieloetatowcach,ten facet opowiada o pracy na
        podstawie swoich doświadczeń, czyli ludzi ze znajomościami, pracujących w
        ministerstwie, gdzieś tam jestem konsultantem na cały etat, członkiem rady
        nadzorczej, czyli teoretycznie pracuje na kilku etatach
        • jazzman1979 Re: Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikie 23.08.10, 14:10
          Tak właśnie wygląda życie ludzi przy władzy, wiceminister się wygadał.
    • asiakiki Państwo POlandia gorsze od mafii! 23.08.10, 13:35
      Nawet mafiosi dbają o swój biznes, gdy biorą od kogoś haracz
      (podatek)!
      Kolega prowadził biznes (sklepik) i przyszło do niego kilku panów,
      co to chcieli z nim pogadać. I pogadali - w taki sposób, że musiał
      im % od zysku płacić i jeszcze go poganiali, żeby miał te zyski.
      Ale coś za coś.
      Jak kolega miał problemy z konkurencją albo z gnojami, to tylko
      telefon i ,,opiekunowie" pomagali mu z natrętami.
      Czyli dbali o kurę, co im jajka znosiła.
      A państwo POlandia?
      Skubie na podatkach (różnych) i gdzie efekty z tych podatków.
      Ciągle mało i mało. No to VAT w górę. No to pomyślmy o
      prywatyzowaniu słuzby zdrowia.
      To zróbmy szkoły dla idiotów, a te prawdziwe z poziomem dostępne
      tylko dla wybranych POtomków.
      Itd., itp.
      Górnictwo - zlikwidować, stocznie - sprzedane, służba zdrowia - do
      prywatyzacji.
      A ja się pytam - dlaczego PO-matołki zajmujący kluczowe stanowiska w
      spółkach skarbu państwa nie sa rozliczani z efektywności pracy
      zarządzanych przez nich przedsiębiorstw?
      Co najwyżej są do tego, żeby przygotowac grunt pod prywatyzację
      (podział łupu narodowego) państwowych spółek i sponiewierać wielu
      niewinnych ludzi widmem bezrobocia i nędzą.
      Więcej głosów na Don Cudaka!
      P. S.
      Nie przepadam za drobiem pływającym i nie jestem smakoszem takich
      wieco-dań.
    • marian_porucha Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:36
      Niestety, etat w większości przypadków to 8 godzin pracy plus 2 godziny na
      dojazd, a nie wizyta raz na jakiś czas w ministerstwie w celu przejrzenia
      prasy, podpisania paru kwitów i obdzwonienia znajomych. Przy dwóch etatach na
      sen zostaje 4-5 godzin a i to pod warunkiem, że człowiek w domu już nic nie
      robi, bo zatrudnia konserwatora i sprzątaczkę. Dwa etaty to fizyczna
      niemożliwość, a ten pan mówi o dziesięciu! Świadczy to o tym, jak bardzo jest
      oderwany od życia, żal, że właśnie tacy ludzie nami rządzą.
      Drugi aspekt tej sprawy to fakt, że w Polsce nie ma wolnych etatów, nie każdy,
      tak jak ten Pan ma takie znajomości, że jakiś etat dla niego zawsze się
      znajdzie, a jak nie, to się go utworzy.
      Podsumowując - Panie Tusk, zrób Pan coś z tym idiotą.
      • czarny.jazon123 Re: Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikie 23.08.10, 13:53
        marian_porucha mylisz się on nie jest oderwany od życia, tylko wyłożył nam jak
        to się podnosi dochody w środowisku, w którym on funkcjonuje.
    • moorsoldaten Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:36
      Zwykły głupek...
    • krk01 właśnie tacy ludzie dorwali się do koryta!!! 23.08.10, 13:37
      ten kmiot całe życie własnie brał etaty!!! od kolesi, z przydzielnika, jak mial za urzad to dodatkowo miejsce w radzie nadzorczej i zapomnial ze uczciwie sie tak nie da... najlepsze ze jest na tyle idiotą ze mówi to publicznie!!!! buahahaha 2 etaty to 16godzin przejazd z miejsca na miejsce to 1godz zostaje 7 godzin na sen, higienę, żarcie... no ale jak ten oszolom moze to robic w godzinach pracy to sie nie dziwie... najzabawniejsze ze media ktore maja strzec przed takimi łajzami tuszują wyczyny mirow grzechow krzychow i innych ministrow pracusiow typu julka pitera
    • manic-miner Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:38
      Wydaje mi się że takie podejście jest problemem ludzi którzy osiągnęli dużo i
      wszystko łatwo im przyszło. Nie znają takich którym w życiu jest trudno nie
      dla tego że tak chcieli.
    • akme2008 co za wiesniak !!!! nie zagłosuje juz na PO miarka 23.08.10, 13:38
      qur@#$ mać !!!

      teraz to już się przelała czara goryczy ...
      nie mam na kogo głosować :(

      ciekawa jestem czy ten burak kiedykolwiek byłby w stanie sobie wyobrazić
      sytuację, w jakiej ja jestem - młoda 31letnia wdowa, która nie dostaje żadnego
      etatu, mimo iż przechodzi przez wszystkie sita rozmów by w finale usłyszeć "
      Pani rozumie, mężczyźni nie wezmą macierzyńskiego, a Pani jest w takim wieku,
      ze w każdej chwili może nam to zrobić !!!" ... tak panie wiceministrze ...
      skończyłam poznańską AE, prawo na UAM, ale nie wybrałam aplikacji, bo to dla
      mnie były studia hobbystyczne i co i jedno wielkie G ....

      najpierw słyszałam, że na pewno zraz będę mieć dzieci, bo jestem mężatka, a
      teraz bo zegar biologiczny tyka...

      wyjechałam, jak większość moich znajomych, którzy nie maja pleców - zarabiałam
      świetnie w Brukseli, tam zrobiłam kolejne studia ...

      wróciliśmy z mężem ...

      i nic ... On zmarł na zawał w wieku 29 lat, a ja zostałam z tym bałaganem ...
      tyle wyszło z tego pie...#$%^ PO wróćcie ... liczyłam, że możne nie
      dokonacie cudu ale będzie lepiej .... a tu kolejny guzik

      wracam do Brukseli - tam bez problemu dostane pracę, a tu zostaniecie z
      obrońcami krzyża - tam liczą się nie lata metrykalne, ale to czy jest się
      fachowcem zna języki ...

      pie...@#$%^ waść jak potłuczony, już Ci się zupełnie w dupie poprzewracało ....

      ja pierdz#$%^& co za kraj !!!!!!

      ale mi ciśnienie skoczyło jak przeczytałam co ten koleś bredzi ... ja mam
      gdzie wrócić, na szczęście zostawiłam sobie furtki, ale co maja powiedzieć
      osoby, które nie maja takich możliwości

      zalicz "baranka" ze ściana, t może wtedy zaczniesz normalnie gadać ...

      to faktycznie" dziki kraj" ...

      już mam dość wysłuchiwania o dawaniu czasu, ciągle coś, jak nie urok, to
      sraczka, jak nie sraczka to przemarsz wojsk ... no rewelacja :) żyć nie
      umierać ... jak się jest wiceministrem
      • bogulo2 Re: co za wiesniak !!!! nie zagłosuje juz na PO m 23.08.10, 13:47
        10/10 za ciętą ripostę :)
      • men190 Wiesz co... 23.08.10, 14:29
        Przeciez od czasow Kongresu Liberalno-Demokratycznego wiadomo bylo, ze to ci
        ludzie to najwieksze scierwo jakie mozna sobie wyobrazic. Najwieksze nieszczescie.

        Po jaka kurwe na nich glosowalas?
        • akme2008 mialam głosować na Kaczora??? 23.08.10, 15:25
          a może na Korwina-Mikke?? albo na SLD Napieralskiego??? no wybacz, wybrałam
          najmniejsze zło ...

          • men190 Donald Tusk jest akurat najwiekszym zlem 23.08.10, 15:33
            tylko medialna propaganda i brak znajomosci podstawowych faktow z historii po
            1989 roku moga zaciemnic obraz tego nieudacznika i aferala.

            Tak, Kaczor byl lepszym premierem. Prawdopodobnie lepszy bylby nawet rzad SLD
            poniewaz strach przed kolejna afera Rywina prowadzilby do wiekszej samokontroli
            w partii i w rzadzie. Natomiast medialna ochrona Tuska i jego bandy
            nieudacznikow spowodowala, ze oni poczuli sie calkowicie bezkarni i za nic nie
            odpowiadaja.

            Zadaj sobie proste pytanie. Kto byl lepszym ministrem. Gilowska czy Rostowski.
            Religa czy Kopacz. Legutko czy Hall. Szczyglo czy psychiatra Klich.

            Rzad Tuska jest juz najpewniej najbardziej nieudacznym i skompromitowaym
            gabinetem po 1989 i pobije w swojej partaninie nawet Buzka.

            Glosujac na Tuska wybralas najgorzej jak moglas. I teraz masz konsekwencje.
            • akme2008 oj widzę ciężki przypadek 23.08.10, 15:48

              Tobie jak Twojemu wodzowi dobry psychiatra by się przydał ...

              zapoznaj się w doktrynami ekonomicznymi i poczytaj historie ustrojów gospodarczych - ale taka o której piszą w podręcznikach akademickich, a nie ulotkach PiSuarów - a potem się wypowiadaj

              wierze bardziej prof. Rosteckiemu niż pani Gilowskiej miłośniczce zatrudniania za moje (podatnika) pieniądze synusiów i im podobnych

              wierzę bardziej Pani Minister, która nie wydala milionów na szczepionki niż oszołomom z PiSuarów, które się tak domagały wyrzucania w błoto moich pieniędzy, nazwanie ich baranami to za mało ...

              a pan Szczygło no cóż podobnie jak p.Religa już nie żyją a o zmarłych nie wypowiada się źle ...

              jest taka anegdota Żydowska - zanim się kogoś pochowa należny powiedzieć kilka dobry slow o danej osobie, chowali więc największego oszusta, hulakę, alfonsa, donosiciela, wlazidupka w mieście Rabin stoi nad trumna i czeka aż ktoś powie dobre słowo i nic cisza .... w końcu sam rzekł 'w porównaniu do swojego syna to to był dobry człowiek"

              głosowałam na Tuska i się tego nie wstydzę ...

              ale 2giej szansy już od mnie nie dostanie ...

              a jeśli chodzi o największe kompromitacje, to gdybyś znał języki obce i czytałbyś w tych narzeczach gazety opiniotwórcze, to za najgorszy pod każdym względem okres w życiu po PRLowskiej Polski był czas rządów tego kurdupla i kolegów z Samoobrony i Ligii
              • lord.wiader Re: oj widzę ciężki przypadek 23.08.10, 16:06
                Wiesz, to ze El Pais czy podobne Trybuny Ludu pisaly paszkwile na rzad PiSu, to
                o niczym nie swiadczy. Ja osobiscie nie bylem zazenowany opisywanymi sytuacjami
                a raczej komentarzami ze strony tutejszych redaktorow. A smutno mi sie robilo
                gdy widzialem, ze ludzie w to wierzyli. Chociaz nie cierpie PiSu to jednak nie
                pozwolilem szefowi na nazywanie ich faszystami.

                Fakt - nie ma na kogo glosowac. Proponuje jednak abys zastosowala proste
                kryterium - NIE glosuje na zadna partie, z ramienia ktorej startuje ktokolwiek
                majacy juz co najmniej 2 kadencje na koncie.

                A na zakonczenie przyznaje, ze reakcja na belkot pana "wicemajstra" jak
                najbardziej prawidlowa. Tylko ze ja zamiast pisac co o tym mysle poszedlem
                zrobic sobie kawe dla uspokojenia. Teraz nastawiam druga.
                • akme2008 tia .... 23.08.10, 16:31
                  tutaj i 2ga, 3cia i 4 kawa nie pomoże ...

                  czas zabrać co niezbędne i wyjechać na stałe ... przy okazji skorzystać z oświadczyn kolegi Belga :P ... mniej będzie mnie bolało płacenie tam podatków niż tutaj ...

                  jak ponownie mam płacić 40% podatków to wole robić to tam jawnie niż tutaj w poukrywanych vatach, akcyzach i innych "cudach" ...

                  tutaj się robi jakieś science fiction ...

                  mnie zastanawia rzecz jedna, jak dobierana jest grupa sondażowa w przypadku badań popularności partii ...

                  rozmawiam ze znajomymi, ich rozczarowanie "niemocą" PO jest porównywalne z niechęcią do PiSiaków ... właściwie w tej chwili wszyscy są w takiej sytuacji jak ja, czyli nie mamy na kogo głosować ...

                  rozwiązanie, które proponujesz nie jest żadnym rozwiązaniem, nie pójście na wybory lub oddanie nieważnego głosu spowoduje, że PiSuarki wygrają jako partia posiadająca żelazny elektorat ... a tego to ja się dokładać nie będę, oddanie głosu na PO to umacnianie ich w samozachwycie, zostaje PSL :P ... po na lewice z pięknym Olejniczakiem i hasającym Napieralskim na pewno nie zagłosuje ...
                  • bartek8987 Re: tia .... 23.08.10, 17:01
                    problem polega na tym, że istnienie świrów z pod znaku PiS jest korzystne dla
                    lenii i cwaniaków z PO. Gdyby nie ci pierwsi, to ci drudzy nie wygrali by tylu
                    kolejnych wyborów (parlamentarnych, samorządowych, prezydenckich)
                    • akme2008 Re: tia .... 23.08.10, 20:29
                      dokładnie i to jest najsmutniejsze ...
                • kosmiczny_swir PiS to takia polska Dansk Folkeparti 23.08.10, 17:26
                  PiS to taka polska Dansk Folkeparti - niby prawica ale lewicowa, z silnym
                  motywem obrony korzeni narodowych. W sumie, takie partie sa nieco komiczne, ale
                  tak narpawde sa dobre.

                  Spojrzcie na to co robia Chiny. Chiny maja w glebokim powazaniu neoliberalna
                  ideologie i stosuja silny interwencjonizm panstwowy i sa panstwem niesamowicie
                  nacjonalistycznym.

                  Mysle, ze powinnismy z nich brac przyklad.

                  Chiny trium interwencjonizmu i gospodarczego nacjonalizmu nad liberalizmem i
                  wolnym rynkiem.
              • men190 Bardzo ciezki przypadek 23.08.10, 16:12
                Ale skoro zaczynasz od wycieczek dotyczacych psychiatrow, to widac jaka jestes
                miernota intelektualna.

                Dobra, jedziemy. Zostaniesz rozplaszczona jak zaba na drodze.

                Finanse panstwa:
                www.stat.gov.pl/gus/5840_1377_PLK_HTML.htm
                Zobacz co sie dzieje od 2008 roku o ile w ogole mialas matematyke i kumalas
                najprostsze rzeczy (w co szczerze watpie).

                Od razu uprzedzam argument o kryzysie swiatowym. Owszem nastapil, ale przyczyna
                zalamania sie finansow panstwa jest inna.
                Otoz w 2007 wydatki budzetu Polski to bylo 244 mld PLN.
                W 2010 mamy 301 mld PLN (wzrost o 23%).

                Jest to wyzszy wzrost od przyrostu PKB dlatego tez nastepuje coraz wieksze
                rozwarstwienie: wydatki budzetu do przychodow.

                Te luke Tusk zasypuje pozyczajac pieniadze. Zwiekszyl dlug Polski juz o 200 mld
                PLN i prawdopodobnie bedziemy konczyli kadencje z dlugiem bliskim 900 mld.

                Dzialalnosc na rzecz przedsiebiorstw.
                Kaczor zrobil nastepujace ruchy:
                - odmrozil zamrozone przez Belke progi w PIT (wiesz w ogole co to jest??)
                - zmniejszyl progi do 18 i 32%
                - zlikwidowal bandycki podatek spadkowy dla I grupy (najbardziej spokrewionych)
                - zmniejszych skladke rentowa
                - zmniejszyl akcyze na kosmetyki.

                Co robi rzad Tuska:
                - w 2009 podniosl akcyze na alkohol, papierosy i samochody powyzej 2 litrow.
                Najlepsze jest to, ze standardowo wplywy z akcyzy spadly :))) pogarszajac
                sytuacje budzetu,
                - od 2012 wprowadza akcyze na gaz i wegiel
                - od stycznia 2010 podwyzsza VAT.

                Prawdopodobnie dalsze podwyzki nastapia juz w 2011 roku.

                Jesli wskutek podwyzki podatkow wzrost PKB zmniejszy sie o 1% to cala ta
                podwyzka jest o kant dupy rozbic poniewaz 1% PKB da do budzetu mniejsze wplywy o
                5-7 mld PLN. A rzad z podwyzki VAT chce zebrac 5 mld PLN.

                A dodatkowo podwyzka VAT napedzi inflacje czyli sila nabywcza tego co zarabiaja
                ludzie spadnie.

                Argument o tym, ze Gilowska chciala zatrudniac synusia czy kogos tam totalnie
                cie kompromituje. W finansach licza sie liczby a te w przypadku gabinetu sa
                gorzej niz fatalne.

                Jak wspomnialem na poczatku postu. Jestes miernota intelektualna, ktora nie
                rozumie nic z tego co sie dzieje i nie potrafi zinterpretowac faktow.
                • akme2008 Re: Bardzo ciezki przypadek 23.08.10, 16:35
                  jak szukasz sobie sparing partnera to proponuję kogoś z Twojej opcji ...

                  Pan Migalski się nada ...

                  pewnie biedak skończy jak "trzeci bliźniak"

                  dyskusje z Tobą uważam za zamkniętą, nie przekonasz mnie, szkoda Twojego i mojego czasu
                  • men190 Zabraklo argumentow??? 23.08.10, 16:47
                    Nie umiesz zainterpretowac tabelek? Przedstawione liczby sa niewygodne? Nie
                    jestes w stanie podac zadnej zaslugi Tuska dla gospodarki?

                    Oczywiscie, ze ja z toba nie powinienem polemizowac poniewaz jestes miernota i
                    do powaznej dyskusji sie nie nadajesz. Argumenty o psychiatrach i synusiach
                    bezlitosnie obnazaja twoja kompletna indolencje intelektualna i niemoc.

                    Ale walka idzie o osoby postronne, ktore czytaja watek a nie biora udzialu w
                    dyskusji. Byc moze sa niezdecydowane na kogo glosowac. Ja podaje argumenty
                    dlaczego Tusk jest najgorszym mozliwym wyborem. Ty w polemice jestes tak mierna
                    tak ta holota na urzedzie.

                    Jaki elektorat taki rzad. Glupcy wybieraja glupcow. Jestes swietnym przykladem.
                    • lord.wiader Re: Zabraklo argumentow??? 23.08.10, 16:54
                      Kolego, jestem ostatnim o ktorym mozna powiedziec, ze popiera rzadzaca bande
                      (zadnej z poprzednich zreszta rowniez), ale Ty liczbami po prostu manipulujesz,
                      wiec nie ma z czym dyskutowac. Owszem, wydatki wzrosly bardziej niz PKB - tyle
                      mowia liczby. A teraz nalezaloby sprawdzic jaka czesc tego wzrostu wynika z
                      lepszego wykorzystania pieniedzy unijnych, gdyz jak zapewne wiesz na kazda
                      inwestycje potrzebny jest wklad wlasny. Dopiero po podaniu takiej informacji
                      twoje zarzuty mozna by uznac za sluszne.
                      • men190 Re: Zabraklo argumentow??? 24.08.10, 12:48
                        Mieszasz pojecia.

                        Jak wyglada saldo rozliczen z UE:
                        www.biznesnet.pl/wp-content/uploads/2010/01/saldo_rozliczenUE1.jpg
                        Z punktu widzenia budzetu panstwa interesuje nas skladka, ktora jest wydatkiem
                        budzetu. Jak widac na obrazku oscyluje ona wokol sumy 11 miliardow PLN. W 2010
                        nasza skladka wyniesie 14 mld PLN.

                        Wplywy z Unii nie sa kwalifikowane jako przychody budzetu (bo np. sa wyplacane
                        bezposrednio rolnikom), ale maja rzecz jasna wplyw na wzrost gospodarczy. Bo
                        taki rolnik otrzymane pieniadze wyda na maszyne, paliwo czy srodki produkcji, w
                        ktorych jest VAT, akcyza i masa innych podatkow nakrecajac jednoczesnie koniunture.

                        Jak widac rzad PiS mial duzo gorsze saldo rozliczen niz PO a mimo wszystko
                        budzet trzymal sie kupy.

                        Natomiast jest chodzi o wklad wlasny. Wezmy takie samorzady. Owszem, potrzebne
                        jest kasa, ale przewaznie zaciaga sie pod to kredyty. Wydatki na splacenie tych
                        kredytow odroczone sa w czasie i sa to platnosci rozlozone na lata. Poza tym
                        samorzady maja limit zadluzania sie i jesli chca uniknac zarzadu komisarycznego
                        to musza tych limitow scisle przestrzegac.

                        Budzet panstwa sie rozlecial poniewaz nieudaczny minister Rostowski do spolki z
                        Tuskiem w 2008 wymyslili sobie, ze recepta na nasze problemy gospodarcze bedzie
                        wprowadzenie Euro. Zeby jednak wejsc do ERMII trzeba spelnic kryteria dot.
                        deficytu. Pod ten cel przyjeto oszukany budzet panstwa na 2009 rok z deficytem
                        18 mld i zawyzono wplywy.

                        Po pol roku budzet sie rozlecial, trzeba go bylo nowelizowac i ciac na pale
                        wydatki. To spodowowalo lawine konsekwencji np. w zbrojeniowce, ktorej anulowano
                        zamowienia. A potem to juz jak kostki domina.

                        Najlepsze jest to, ze nie dosc, ze Rostowski sam sie wpedzil przez swoja
                        niekompetencje w ogromne dlugi i deficyt, to jeszcze niedawno w wywiadzie dla
                        Rzepy mowil o tym jakie to szczescie, ze nie mamy EURO :))) Bo nasza zlotowka
                        oslabila sie i udalo sie w czasach kryzysu podtrzymac poziom eksportu (nasze
                        towary potanialy na rynku UE i staly sie bardziej atrakcyjne).

                        A tak gdybysmy wpakowali sie w ERMII to: 1. wydalibysmy w czasach kryzysu
                        swiatowego kupe kasy na utrzymanie kursu zlotowki w widelkach, 2. nasze
                        eksportowane towary bylyby drogie. Wystarczy popatrzec co sie stalo w eksportem
                        na Slowacji.
                    • akme2008 Re: Zabraklo argumentow??? 23.08.10, 20:36
                      nie nie zabrakło, tylko tak się składa, że Ci głupcy - jak mnie nazywasz, przez lata należeli do grona płatników 40% PIT i utrzymywali Was wyborców demagogii w najczystszej postaci

                      byłam skończonym "jeleniem" bo wierzyłam, że płacąc uczciwie podatki jestem patriotką, przyczyniam się do rozwoju kraju ...

                      tak więc w tej kwestii możesz mnie nazwać "głupcem" ... mogłam jak Wasz ulubieniec Kurski mieć wszystko i wszystkich w nosie, ignorować wyroki Sądów, jeździć za policją udając ostatni jej samochód :P

                      tak Wasza opcja jest czysta i nie skalana ... dlatego wspiera ja ten szarlatan z Torunia, który mógłby być naczelnym kapłanem u Hitlera ...

                      tak jestem "głupcem" bo tu wróciłam
                      • men190 Re: Zabraklo argumentow??? 23.08.10, 20:50
                        > nie nie zabrakło, tylko tak się składa, że Ci głupcy - jak mnie nazywasz, przez
                        > lata należeli do grona płatników 40% PIT i utrzymywali Was wyborców demagogii
                        > w najczystszej postaci

                        Ty sobie bezczelna kobieto za duzo nie pozwalaj, bo od kilkunastu lat prowadze
                        spolki prawa handlowego i mnie ten twoj picik 40% nie zaimponuje.

                        Poslugujesz sie kolejnym stereotypem, ktory tylko potwierdza twoja glupote. Ty
                        nie myslisz, ty jestes niewolniczka gazetowych sloganow i diagnoz stawianych
                        przez oplaconych ekspertow.

                        Tutaj kolejny wykres:
                        forsal.pl/grafika/349928,26603,jak_bardzo_rekordowy_jest_rekord
                        Na zalaczonym obrazku widac bardzo wyraznie jak nieudaczny jest rzad Tuska.
                        Udowodnij na bazie przedstawionych liczb i trendow, ze Rostowski jest lepszy od
                        Gilowskiej :)))

                        • no.to.mamy.problem Re: Zabraklo argumentow??? 24.08.10, 03:03
                          Aleś mondry, fanatyku. Pewnie brylujesz w otoczeniu lokalnych pijaczków, pod
                          sklepem. Dodatkowo ciesząc się ich szacunkiem, bo a to dorzucisz 2zł do winka, a
                          to przy okazji wyjaśnisz dlaczego jest tak źle jak jest, czyja to wina i kto im
                          renty na pewno nie zabierze.

                          Przyjemnie czytało się wątek, do czasu gdy doczepiło się gó... i wrzasnęło -
                          płyniemy!.
                          A teraz wytrzyj mordę, zaplutą jadem i do widzenia.
                          • men190 Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 10:16
                            Wiem niewyksztalcony, ciemny fanatyku, ze jestes etatowym obronca Tuska i za to
                            ci placa, ale podane przez mnie liczby sa nieublagane. Jestescie tak nieudaczni,
                            ze az smieszni. Wszystkie wasze opowiesci jakich to macie fachowcow wywoluja juz
                            powszechne rozbawienie. Geodeta, historyk, psychiatra, ciec, polonista. LOL :)))

                            W przyszlym roku rozsniesie was juz na kopach ulica, bedziecie spieprzac az milo
                            bedzie popatrzec.

                            A potem miejmy nadzieje Trybunal Stanu i pierdel a ty na bezrobocie.
                            • akme2008 Re: Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 11:21
                              póki co to Ty jako jedyny z wypowiadających się wykazujesz najwięcej
                              testosterony :P ... masz go za siebie i wodza :D

                              obrażając innych wdrażasz w życie schemat ukształtowany przez tego maleńkiego
                              ksenofoba, ale tym samym dajesz wyraz własnemu ograniczeniu umysłowemu

                              prowadzenie spółek prawa handlowego nie jest niczym niezwykłym, ciekawa jestem
                              tylko czy uczciwie płacisz podatki, nie oszukujesz na Vacie, czy Twoi pracownicy
                              mają na czas pensje, a ich wynagrodzenia nie są na poziomie głodowym ... długu
                              można by wymieniać ...

                              hamuj się Waś ... bo póki co to tak się jakoś złożyło, że to Twoi poplecznicy
                              takich ja Ty uważają za największe zło - krwiopijców, ciemiężycieli,
                              wykorzystywaczy i jeszcze kilka innych epitetów ...

                              a jeśli chodzi o Twoje pseudoargumenty liczbowe - jak już to słusznie zostało
                              zauważone manipulujesz liczbami,
                              jak się nie ma założeń to i 2+2=5
                              brak wiedzy ekonomicznej uwidacznia się na każdym kroku ...

                              możesz sobie krzyczeć, tupać, wrzeszczeć - jak ten dzieciak ze szwedzkiej
                              reklamówki prezerwatyw - na mnie wrażenia nie zrobisz, co najwyżej uśmiech
                              politowania pojawi się na twarzy i myśl ... "kolejny przedstawiciel ciemnogrodu
                              kształcony na podręcznikach ekonomi państwa socjalistycznego"

                              tylko widzisz tak się składa, że my byli i aktualni wyborcy PO zawsze damy sobie
                              radę, jesteśmy młodzi, znamy języki, jesteśmy otwarci na zmiany, lubimy ludzi,
                              nie tkwimy w nienawiści i zawiści ... żal mi Was wyborcy PiS ...





                              • men190 Re: Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 12:16
                                > tylko widzisz tak się składa, że my byli i aktualni wyborcy PO zawsze damy sobi
                                > e
                                > radę, jesteśmy młodzi, znamy języki, jesteśmy otwarci na zmiany, lubimy ludzi,
                                > nie tkwimy w nienawiści i zawiści ... żal mi Was wyborcy PiS ...

                                Turlam sie ze smiechu :))))))

                                Jedynym naocznie zrealizowanym cudem Tuska bylo wmowienie calej masie
                                wyksztalciuchow, ze jak zaglosuja na PO to automatycznie stana sie inteligentni
                                :))) choc dyplom nawet renomowanej uczelni nie zaswiadcza o inteligencji.

                                Bardzo zastanawiajace jest, ze nie komentujesz przedstawionych faktow i liczb,
                                tylko raczysz mnie idiotyzmami typu ksenfob, pytaniami czy oszukuje na VAT etc.
                                Twoj styl polemiki i chamskich insynuacji jest po prostu zalosny i zaswiadcza o
                                tobie. Zaswiadcza jest mizerny poziom prezentujesz.

                                Nie potrafisz napisac nic o dokonujacej sie obecnie zapasci budzetu panstwa i
                                koszmarnej polityce tego nierzadu. Juz pisalem, ze polemika z toba to strata
                                czasu poniewaz jestes merytorycznie nieprzygotowana, w dodatku twoj watly
                                intelekt nie potrafi blysnac zadnym rzeczowym argumentem.

                                Postawilem na poczatku watku teze, ze Donald jest najgorszym premierem po 89, ze
                                jest na pewno z punktu widzenie gospodarki gorszy i duzo bardziej szkodliwy od
                                Kaczora. W tym temacie nic nie potrafisz napisac, twoja pisanina to typowe lanie
                                wody bez konkretow i poslugiwanie sie stereotypami, ktorych naczytalas sie w
                                gazetach.

                                Jestes jednostka niemyslaca, z jakas niepohamowana potrzeba przynaleznosci do
                                elity i wywyzszania sie :))). Nie, nie jestes elita poniewaz nie myslisz o czym
                                zaswiadczasz kazdym swoim postem.

                                A na koncu napisze jeszcze, ze nawet Lepper bylby lepszym premierem od Tuska.
                                Tusk to koszmar nie do opisania.
                                • akme2008 Re: Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 16:09
                                  merytorycznie rozmawiać mogę z kimś, kto wie o czym mówi, ma podstawy ekonomii , a nie ziejącą nienawiścią małą zakompleksiona osóbką obrażającą innych i siejącą demagogię ...

                                  tak się składa, że bez względu na to co powiesz i tak mnie nie obrazisz, bo to może zrobić tylko ktoś kogo szanuje, a nie ktoś kogo jest mi żal ...

                                  życzę Ci miłego popołudnia i przebadaj się, bo poziom agresji wskazuje na konieczność udzielenia pomocy specjalisty ... kolejnego wykształciucha, którego Wasz były człowiek chciał ubrać w kamasze :P
                                  • men190 Re: Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 17:38
                                    > merytorycznie rozmawiać mogę z kimś, kto wie o czym mówi, ma podstawy ekonomii
                                    > , a nie ziejącą nienawiścią małą zakompleksiona osóbką obrażającą innych i siej
                                    > ącą demagogię ...

                                    I znowu inwektywy, nic o zacytowanych przeze mnie liczbach. Boze, jaka ty jestes
                                    smieszna, bezsilna i nieporadna :)))

                                    Nie dziwi, ze ten kraj tak wyglada skoro takie glupki wrzucaja karty do urn.
                                    • men190 Aaaa, juz wiem 24.08.10, 18:23
                                      Przejrzalem historie forum. Widze, ze zakochana jestes w Geremku i Kuroniu.

                                      No tak. Ofiara Gazety Wyborczej. O takich sie mawia "Cwiercinteligencji z
                                      aspiracjami na polinteligentow".
                                      • akme2008 Re: Aaaa, juz wiem 24.08.10, 21:07
                                        żebyś wiedział, że zakochana jestem i w Geremku i w Kuroniu i Michniku ... a
                                        wiesz dlaczego bo Oni w przeciwieństwie do Towarzysza Kaczyńskiego walczyli, a
                                        nie stali i czkali aż ktoś inny wykona czarna robotę ...

                                        poczytaj sobie podręczniki do historii ...

                                        twój wódź to maleńki tchórzliwy krzykacz, który jak trzeba było wykazać się
                                        męstwem, odwagą to siedział cichutko w ostatnim rzędzie i udawał, że Go nie ma :)

                                        jeżeli rzucanie inwektyw i obrażanie mnie (i innych) sprawia Ci przyjemność to
                                        śmiało ulżyj sobie ...

                                        na zdrowie ...

                                        naprawdę zal mi Ciebie :) ... a te swoje cyferki to pokazuj dzieciom o ile je
                                        masz (choć wątpię czy znalazła się jakaś mądra kobieta, która dobrowolnie
                                        poszłaby z Tobą do łóżka, im dłużej czytam Twoich zajadłych wpisów, tym bardziej
                                        utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze, że są kurtyzany dzięki nim jest szansa,
                                        że zaznasz seksu) lub kolegom z "kuklux klanu" :P im zaimponujesz swoją
                                        "elokwencja i przenikliwym umysłem" u mnie wzbudzasz uśmiech politowania, ale
                                        pisz dalej przynajmniej mam się z kogo pośmiać :) mały pisiaczku :P ...

                                        Ty tez nie odpisałeś, jak rozliczasz podatki i czy płacisz godziwie i na czas
                                        swoim pracownikom - o ile faktycznie ich masz ;p

                                        • men190 Re: Aaaa, juz wiem 24.08.10, 22:30
                                          > żebyś wiedział, że zakochana jestem i w Geremku i w Kuroniu i Michniku ... a
                                          > wiesz dlaczego bo Oni w przeciwieństwie do Towarzysza Kaczyńskiego walczyli, a
                                          > nie stali i czkali aż ktoś inny wykona czarna robotę ...
                                          >
                                          > poczytaj sobie podręczniki do historii ...

                                          Hi hi hi, Michnik.

                                          Mama autorka stalinowskich podrecznikow, ojciec komunista a brat Stefan
                                          stalinowski zbrodniarz.

                                          Tak, podrecznik do historii bardzo by ci sie przydal.
                            • akme2008 Re: Typowa wypowiedz PeOwca 24.08.10, 11:24
                              póki co to Ty jako jedyny z wypowiadających się wykazujesz najwięcej
                              testosterony :P ... masz go za siebie i wodza :D

                              obrażając innych wdrażasz w życie schemat ukształtowany przez tego maleńkiego
                              ksenofoba, ale tym samym dajesz wyraz własnemu ograniczeniu umysłowemu, prowadzenie spółek prawa handlowego nie jest niczym niezwykłym, ciekawa jestem
                              tylko czy uczciwie płacisz podatki, nie oszukujesz na Vacie, czy Twoi pracownicy
                              mają na czas pensje, a ich wynagrodzenia nie są na poziomie głodowym ... długu
                              można by wymieniać ...

                              hamuj się Waś ... bo póki co to tak się jakoś złożyło, że to Twoi poplecznicy
                              takich ja Ty uważają za największe zło - krwiopijców, ciemiężycieli,
                              wykorzystywaczy i jeszcze kilka innych epitetów ...

                              a jeśli chodzi o Twoje pseudoargumenty liczbowe - jak już to słusznie zostało
                              zauważone manipulujesz liczbami,
                              jak się nie ma założeń to i 2+2=5
                              brak wiedzy ekonomicznej uwidacznia się na każdym kroku ...

                              możesz sobie krzyczeć, tupać, wrzeszczeć - jak ten dzieciak ze szwedzkiej
                              reklamówki prezerwatyw - na mnie wrażenia nie zrobisz, co najwyżej uśmiech
                              politowania pojawi się na twarzy i myśl ... "kolejny przedstawiciel ciemnogrodu
                              kształcony na podręcznikach ekonomi państwa socjalistycznego"

                              tylko widzisz tak się składa, że my byli i aktualni wyborcy PO zawsze damy sobie
                              radę, jesteśmy młodzi, znamy języki, jesteśmy otwarci na zmiany, lubimy ludzi,
                              nie tkwimy w nienawiści i zawiści ... żal mi Was wyborcy PiS ...
    • bogulo2 3 etety...bueheheh 23.08.10, 13:42
      to oznacza, że:
      pracuje się przez 24h na dobę
      nie ma czasu na sen
      nie ma czasu dla rodziny

      Nawet chińczycy w obozach pracy maja lepsze warunki niż proponowane przez ministra

      można się po prostu od razu powiesić :)

      poza tym mając "tylko" 2 etaty wychodzi, że na jednym pracujemy tylko w celu
      utrzymania aparatu urzędniczo - administracyjnego (dzień wolnosci podatkowej w
      połowie roku)
      • heine-ken Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 13:51
        Też nie macie się czego czepić. To był skrót myślowy. Ale są takie profesje,
        gdzie praca na 3 etatach jest jak najbardziej możliwa, nie każdy pracuje fabryce
        przy taśmie. Np. semestralne pensum dydaktyczne profesora zazwyczaj oscyluje
        wokół 150-180 godzin. Gdyby ktoś miał problemy z przyswojeniem: 150 godzin na
        semestr w ramach jednego etatu.
        • bogulo2 Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 14:00
          śmiem podejrzewać, że profesorom nie brakuje do 1-go
        • ronin-teraz-zarejestrowany Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 14:01
          Nie każdy jest profesorem/ doktorem habilitowanym gdybyś miał problemy z przyswojeniem !

          Wyobrażasz sobie faramceutę który pracuje na 3 etaty ? ? ? ? ? ? ? ? Bo lekarz też się może poobijać na kilku, ale zapewniam cię że nie chciałbyś żyć w kraju gdzie wszyscy mieszkańcy pracują tylko w 3 zawodach, nauczyciela, lekarza czy prawnika ...
        • aeromonas Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 16:07
          Typowe nieporozumienie. Pensum dydaktyczne obejmuje, jak sama nazwa
          wskazuje, godziny przeznaczone na dydaktykę. Zwykle jest to 210-240
          godzin + nadgodziny. Do tego godziny nie wliczane w pensum - praca z
          magistrantami, egzaminy, konsultacje. No i najważniejsze - profesor
          ma PRZEDE WSZYSTKIM obowiązek pracy naukowej i z niej jest
          rozliczany na podstawie publikacji. Więc nie p... o pracy na 3
          etatach. Na 3 etatach "pracują" tylko tacy "profesorowie", którzy
          odpuścili sobie pracę naukową. To się nazywa chałtura.
          • heine-ken Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 16:27
            To był tylko przykład przeciwko literalnej interpretacji tekstu, ale przy okazji
            chętnie wymienię się doświadczeniami. 240 jak na profesora to wyjątkowo dużo,
            choć adiunktom się zdarza. Seminaria magisterskie są z reguły wliczane do
            pensum, najczęściej też w ramach np. 30 godzin danego przedmiotu ostatnie np.
            dwie przeznaczone są na egzamin. Publikacje - ile ich trzeba, aby się nie
            wyróżniać negatywnie? Dwie, pięć na semestr? W zależności od uzdolnień i
            układów, można przygotować jedną w dzień lub np. opędzić doktorantem. Z tego co
            obserwuję, chałturnicy, o ile reprezentują odpowiednią dziedzinę, zdecydowanie
            przeważają. To wcale nie dziwi - elita intelektualna szuka dodatkowych dochodów
            ponad pensję wynoszącą mniej więcej średnią w Warszawie.
            • kosmiczny_swir Etat to jest 40h tygodniowo 23.08.10, 17:35
              Etat to jest 40h tygodniowo. Koniec.

              Na zachodnich uczelniach standardem jest, ze wszyscy pracownicy, poczawszy od
              doktorantow a konczac na profesorach pracuja 40 godzin tygodniowo albo wiecej.

              Ci ktorzy maja wyjatkowe osiagniecia naukowe bardzo czesto pracuja wiecej, mimo,
              ze nikt im za to nie placi. Do pierwszego im i tak wystarcza, a pracuja dla
              swojego rozwoju i dla slawy.

              Polscy profesorowie to niestety w duzej czesci skundleni dorobkiewicze.
              Oczywiscie, jest wielu uczciwych, pracowitych ludzi, ale conajmniej polowa to
              dorobkiewicze.

              Z reszta, jak tu nie byc dorobkiewiczem, skoro trzeba kilkanascie lat ciezko
              pracowac a potem dostaje sie marne grosze.
            • aeromonas Re: 3 etety...bueheheh 23.08.10, 19:20
              Nie wiem, jaką dziedzinę nauki reprezentujesz, ale podejrzewam, że
              tzw. "nauki humanistyczne", tzn to, co w USA nazywa się "arts" w
              odróżnieniu od "science". Seminaria są, owszem, wliczane w pensum,
              ale ja nie mówię o 1 godzinie w semestrze w przeliczeniu na
              magistranta, tylko o rzeczywistej PRACY z każdą osobą oddzielnie: o
              przygotowaniu i przeprowadzeniu doświadczenia, omówieniu i
              opracowaniu wyników, przedyskutowaniu hipotez i literatury. To
              zajmuje wiele wiele godzin, które nie są uwzględnione w pensum.
              Pierwsze słyszę, że ostatnie 2 godziny wykładu są przeznaczone na
              egzamin. I nie mam pojęcia, jakim cudem miałabym w ciągu 2 godzin
              przepytać 100 osób. Twierdząc, że można napisać publikację w 1 dzień
              też nie wiesz, co mówisz. Ja w tym celu muszę przeprowadzić
              doświadczenie, które czasem trwa kilka miesięcy i wymaga wielu
              godzin spędzonych przez kilka osób w laboratorium oraz nad
              mikroskopem. Potem trzeba wszystko pracowicie policzyć i narysować
              (OK, to można zrobić w 1 dzień), a dopiero potem napisać (na to
              niestety potrzeba sporo czasu i spokoju, dlatego piszę zwykle latem,
              kiedy nie mam zajęć). No i publikacje nie liczą się ani na
              kilogramy, ani na sztuki, tylko na punkty - tzn. muszą być
              wystarczająco dobre i znaczące, żeby udało się je opublikować w
              czasopismach o wysokim IF. To tyle.
      • radon13 Re: 3 etaty...bueheheh 23.08.10, 14:02
        Ale on mówi nawet o 10-ciu etatach. To chyba tylko w radach
        nadzorczych bo nawet lekarze maja najwyżej 3 .
    • muczacza7 Ludwik Kotecki??? Co to za osioł? 23.08.10, 13:42
      To jest wiceminister finansów w polskim rządzie??? Skąd się on urwał? Trzy
      etaty?? Z chęcią je wezmę, tylko gdzie dają?
      • makova_panenka Re: Ludwik Kotecki??? Co to za osioł? 23.08.10, 13:49
        Ludzi o moralności mafioso jest w otoczeniu Tuska znacznie więcej.
    • nowaczynska_76 Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:46
      Wszystko super - szkoda tylko że uprawiana inżynieria finansowa doprowadzi do
      tego że dzisiejsi 30 latkowie na emeryturze będą żyć z zasiłków (o ile państwo
      będzie na nie stać). Szkoda gadać:(
    • robby.ray.stewart Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 13:51
      Co za bezczelna i arogancka wypowiedź. Jak taki człowiek może być wiceministrem.

      Co ty ministerku możesz wiedzieć o wydatkach emerytów na jedzenie, co ty w ogóle możesz wiedzieć o
      realnym życiu zwykłych obywateli. Gówno wiesz i tyle. Rodziny mają po kilkaset złotych na osobę na
      miesiąc, a ty tu będziesz żonglował procentami, że tego kupują tyle, ale tamtego tyle i to się wyrówna.

      Ludzie powinni żyć na takim poziomie, by nie musieli kompensować sobie wydatków na mleko wydatkami
      na ziemniaka, rozumiesz to, ministerku? Wątpię bardzo. Masz to szczęście, że znalazłeś się na tym świecie
      we właściwym miejscu o właściwej porze i tyle. Jak Paris Hilton. Albo inna kreatura. Ale żołądek mamy
      taki sam, ty, ja i 39 milionów obywateli tego kraju, którym radzisz wziąć kilka etatów, jeśli im nie starcza!!!
      No ja pie..., to ma być minister?

      Ty i ten cały wasz rząd żyjecie w jakimś matriksie, jesteście odcięci od rzeczywistości, a wiedzę o kraju,
      którym niby rządzicie czerpiecie z jakiś z dupy wziętych statystyk i robionych na zamówienie sondaży.

      Nie wierzę w ani jedno wasze słowo.
    • lava71 Ale burak w buraczanym kraju ... 23.08.10, 13:54
      No to się elyt dorobiliśmy. Ja pier..*.
    • myslacyszaryczlowiek1 Od dwudziestu lat ludzkie bydło wybiera 23.08.10, 13:59
      nam rządzących, z krótką przerwą na PIS. Przecież to ci sami ludzie tylko
      partie się zmieniają. ( Ludzkie bydło - osobnicy podatni na reklamę i
      sugestie mediów nie umiejące samodzielnie myśleć.) Niech wreszcie ktoś
      dostrzeże że przez dwadzieścia lat likwidowano lub zmiejszzano wszelkie
      przywileje socjalne ( zasiłek macierzyński, zasiłek na bezrobociu, przdłużano
      wiek emerytalny itd. itd... . Czy w tym czasie obniżono podatki dla ludu?
      NIe za tą kasę zwiększano liczbę urzędników i to urzędników z laptopami i
      komputerami, tel komórkowi i innymi wynalazkami podnoszącymi wydajność pracy.
      • lava71 Re: Od dwudziestu lat ludzkie bydło wybiera 23.08.10, 14:03
        PiS to także bydło.
        Jeszcze tylko opcji z UPR nie testowaliśmy.
        • makova_panenka Re: Od dwudziestu lat ludzkie bydło wybiera 23.08.10, 14:09
          UPR to też bydlaki. Darwinizm społeczny w czystej postaci.
          • lava71 Re: Od dwudziestu lat ludzkie bydło wybiera 23.08.10, 14:14
            Ale ja jestem niewierny tomasz i wolałbym najpierw dotknąć nim "pan" zniszczy tę
            sodomę i gomorę z Wiejskiej.
      • bogulo2 Re: Od dwudziestu lat ludzkie bydło wybiera 23.08.10, 14:07
        i dyskietkami 3,5' w zusie :):):)
    • haldeman79 Jeden mały problem. 23.08.10, 14:02
      > 2) Każdy kierownik urzędu skarbowego, który to urząd podjął decyzję
      > niekorzystną dla podatnika (co potwierdził wyrok sądu) płaci karę w wysokości
      > rocznych uposażeń (bez względu na to, czy w chwili uprawomocnienia wyroku był
      > jeszcze tym kierownikiem czy już nie)
      > 3) Każdy wójt/sołtys/burmistrz itp kierujący urzędem, który to urząd podjął
      > decyzję z naruszeniem obowiązującego prawa płaci karę w wysokości rocznych
      > uposażeń (z adnotacją jak poprzednio)

      Prawo ma to do siebie, że jest niejednoznaczne, stąd te wszystkie piękne
      kwiatki z potrzebą interpretacji:)
      Załóżmy jednak, że coś takiego wchodzi w życie. Kto według Ciebie zostawałby
      takim urzędnikiem? Ja idę o zakład, że mało osób by się garnelo i co wtedy?
      Urzędnicy mimo wszystko są potrzebni:)
      • zochazb Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 14:25
        > Kto według Ciebie zostawałby takim urzędnikiem?
        > Ja idę o zakład, że mało osób by się garnelo i co wtedy?

        Kasjerka w hipermarkecie z własnych pieniędzy pokrywa manko w kasie.
        A jednak ludzie się garną....
        W czym urzędnik jest lepszy od kasjerki ?.

        A co do niejednoznacznego prawa ...
        Burdel zrobić łatwo, posprzątać trudno...
        Zdaję sobie sprawę, że uporządkowanie środowiska prawnego to lata pracy ale na
        początek wystarczy, żeby tego burdelu nie pogłębiać.
        (p)osłowie mają asystentów, biura legislacyjne, armie prawników... Jak chcą,
        żeby ewentualne błędy nie zabolały ich osobiści, niech zatrudniają fachowców a
        nie krewnych-i-znajomych.
        A potem wystarczy regularnie realizować wytyczne Trybunału, NIK-u....
        Powoli i systematycznie to i jeża można wyskubać.
        • haldeman79 Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 15:22
          zochazb napisał:

          > Kasjerka w hipermarkecie z własnych pieniędzy pokrywa manko w kasie.
          > A jednak ludzie się garną....
          > W czym urzędnik jest lepszy od kasjerki ?.

          Właśnie tu dochodzimy do kwestii skomplikowania prawa.Kasjerka "sprzedała" tyle
          i tyle towaru, powinna mieć tyle i tyle pieniążków w kasie.

          Jak niby tą zasadę zastosujemy do urzędnika?

          > A co do niejednoznacznego prawa ...
          > Burdel zrobić łatwo, posprzątać trudno...

          Nie obciążajmy jednak urzędników(pewnie jak zwykle średniego czy niskiego
          szczebla) całą odpowiedzialnością.
      • sajm Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 14:29
        Ja myślę, ze to nie chodzi o kary dla urzeników - oni wtedy nie będą
        podejmować żadnych decyzji, tylko wszystko kierować wyżej. Moim
        zdaniem urzędnik powinien brac pod uwagę coś co nazwałbym efektami
        zewnętrznymi decyzji, tzn. czy jeśli interpretacja będzie
        niekorzystna dla przedsiębiorcy, to czy grozi mu to bankructwem, ile
        osób pójdzie z torbami, straci pracę itd. I na tej podstawie powinni
        być oceniani urzędnicy. W tej chwili sytuacja jest taka, zę urzędnik
        woli podjąć decyzję niekorzystną dla podatnika - za to nikt sie do
        niego nie doczepi.
        • haldeman79 Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 15:32
          sajm napisał:

          > Moim
          > zdaniem urzędnik powinien brac pod uwagę coś co nazwałbym efektami
          > zewnętrznymi decyzji, tzn. czy jeśli interpretacja będzie
          > niekorzystna dla przedsiębiorcy, to czy grozi mu to bankructwem, ile
          > osób pójdzie z torbami, straci pracę itd. I na tej podstawie powinni
          > być oceniani urzędnicy.

          Załóżmy, że (może przykład jest durny -> nie podparty rzeczywistością)
          przedsiębiorca kupił ziemię i chce tam coś budować ale okazuje się, że nie może
          bo urzędnik twierdzi, że jest to jakiś obszar chroniony(park krajobrazowy czy
          coś w ten deseń), no ale kasa utopiona, raczej nie do odzyskania i teraz co?
          Pozwolić jednak bo może zbankrutować?

          > W tej chwili sytuacja jest taka, zę urzędnik
          > woli podjąć decyzję niekorzystną dla podatnika - za to nikt sie do
          > niego nie doczepi.

          Za pozytywne się czepiają. Poważnie pytam.
          • sajm Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 15:47
            > Załóżmy, że (może przykład jest durny -> nie podparty rzeczywistością)
            > przedsiębiorca kupił ziemię i chce tam coś budować ale okazuje się, że nie może
            > bo urzędnik twierdzi, że jest to jakiś obszar chroniony(park krajobrazowy czy
            > coś w ten deseń), no ale kasa utopiona, raczej nie do odzyskania i teraz co?
            > Pozwolić jednak bo może zbankrutować?
            Tutaj sytuacja jest ewidentna - nie wolno, więc urzędnik pozwolić nie może.
            chodzi raczej o takie sytuacje, kiedy urzędnik wydaje decyzję polegającą na
            interpretacji przepisów i z jednej strony można daną sytuację zinterpretować
            tak, ze będzie korzystna dla podatnika, albo tez niekorzystna (najbardziej
            jaskrawe są tu przykłady z prawa podatkowego).
            > Za pozytywne się czepiają. Poważnie pytam.
            Tak - właśnie w przypadkach kiedy ocena sytuacji może być różna i jest
            subiektywna. No przecież czemu sie przychylił do wniosku przedsiębiorcy? Pewnie
            wziął łapówkę. Lepiej odmówić. Najwyżej się odwoła.
            P.S. Nie jestem urzędnikiem, znam jednak takie sytuacje "od drugiej strony".
      • enro_n Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 15:11
        Czyli urzędnikiem, może być dowolny "plecaczek", bo nawet jak coś spierd*&*& to
        co najwyżej będzie musiał zmienić piętro lub gabinet ("kolesie załatwią). Żal mi
        Cię człowieku.
        • haldeman79 Re: Jeden mały problem. 23.08.10, 15:19
          Czyli urzędnikiem, może być dowolny "plecaczek", bo nawet jak coś spierd*&*& to
          co najwyżej będzie musiał zmienić piętro lub gabinet ("kolesie załatwią).
          Żal mi Cię człowieku.


          Interesujący sposób prowadzenia dyskusji.

          Co do meritum sprawy nie chodzi o to że urzędnik ma być bezkarny, tylko dlaczego
          mamy go karać za niejednoznaczność prawa? Dlaczego zakładasz, że decyzja
          urzędnika później podważona przez sąd, wynika z jego niekompetencji lub nawet
          złej woli.

          Przecież nawet sądy są wieloinstancyjne, czy to oznacza że powinno się też karać
          sędziów niższych instancji, jeżeli wyższa wyda inny wyrok?
    • ideefiks nie no nie wytrzymam... :-/ 23.08.10, 14:05
      Co mówi (wice)minister od finansów w rządzie PO, pytany o reformę
      finansów publicznych?

      "Powołany został zespół rządowo-parlamentarny, który pracuje nad
      całym pakietem reform, w tym np. nad obniżką zasiłku
      pogrzebowego."


      To zaczyna być jeszcze mniej śmieszne, niż te oszołomy pod pałacem
      prezydenckim...
      • sabbina klasyczny komunista z Platrofmy Obywatelskiej 23.08.10, 14:11
        pierdzi w stołek w ministerstwie
        i wydaje mu się, że "pracuje"

        i jeszcze pisze o kolejnych "etatach"

        ale o tym

        - że wystarczy zwolnić z roboty takich urzedasów jak on,
        a sytuacja gospodarcza się poprawi - nie wspomni...


        oczywiście jak na komunistę przystało gada o "pracy na etat"

        a nie np o własnej działalności gospodarczej

        ...
    • ytzek.bloch Ludwik Kotecki - naczelny idiota u Rostowskiego 23.08.10, 14:11
      Panu ministru coś się we łbie popier-doliło. Jak ludzie mają szukać
      dodatkowych etatów, gdy ciężko jest znaleźć jakiś podstawowy. No
      chyba że jest się w Platformie Oszustów i rudy premier z panem
      rezydentem hrabią marszałkiem załatwią dodatkowe etaty w radach
      nadzorczych u Rycha albo innych zaprzyjaźnionych stacji
      telewizyjnych. Nóż koorva mać się w kieszeni otwiera. Buc, arogant i
      choojek co to jest mądry bo go Tusk wziął po znajomości do rządu.
    • men190 Prawdziwe tlumaczenie slow ministra 23.08.10, 14:11
      Musicie byc jeszcze wiekszymi niewolnikami niz do tej pory.
    • ya.79 Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikiem ... 23.08.10, 14:14
      i to ma być minister finansów ? człowieku zapomniałeś, że pracujesz dla nas -
      zwykłych zjadaczy chleba!!Takiej arogancji i idiotyzmów to ja dawno nie
      czytałam ! dla mnie taka wypowiedź to skandal - poszafował sobie pańcio
      procentami, naopowiadał jakiś dyrdymałów. SZOK!! Droga PO więcej głosów ode
      mnie NIE DOSTANIESZ!!
      • lava71 Re: Zdrowa dieta będzie tańsza. Wywiad z Ludwikie 23.08.10, 14:46
        Mylisz się ... on pracuje dla siebie i swojej rodziny. To Ty i my wszyscy
        pracujemy dla niego żeby dać mu pieniądze.
    • borsuk07 TYLKO gdzie są wolne etaty / komunistyczna nazwa / 23.08.10, 14:14
      ale to nie ma znaczenia. Ludzi wyrzuca sie na bruk z powodu wieku emerytalnego
      tłumacząc że nie ma miejsc pracy dla młodych a TEN PAN śmie gadać co by ON
      nie wziął. Może trochę POKORY ! !
    • placebo_99 Dziwię się, że głosowaliście za wyższymi podatkami 23.08.10, 14:30
      To znaczy, głosowaliście na Platformę, ale to jest jednoznaczne z
      głosowaniem za wyższymi podatkami, większą biurokracją, większymi
      mafiami urzędniczymi, większym nic nierobieniem rządu itd. Dlaczego
      na to głosowaliście. To PiS i SLD obniżały podatki i co w tym było
      złego? Zazdrość zrzerała, że byznesmen dużo zarabiał? Żal dupę
      ściskał, że przedsiębiorca mógł dobrze zarobić? Wyszała zwykła
      zawiść zwykłego zaplutego ścierwoliberała przeżartego komuszą
      ideologią.
    • plantin Pan wice- - do dymisji za tak głupawą wypowiedź ! 23.08.10, 14:30
      To skandal aby ktoś wykształcony i sprawujący tak odpowiedzialne
      stanowisko plótł publicznie takie bzdury. Etat ma swoje wymagania - trzeba
      przepracować ok. 8 godzin a czasami więcej, trzeba dojechać do pracy i z
      niej wrócić, trzeba też czasami porozmawiać z dziećmi, z żoną, trochę
      nawet pospać (o potrzebach kulturalnych nie piszę - bo niektórzy widocznie
      ich nie mają...) a doba ma tylko 24 godziny ! Jeżeli ktoś bzdurzy o braniu
      drugiego i więcej etatu - znaczy że w pracy na pierwszym etacie niezbyt
      się wysila - delikatnie mówiąc. Gdyby to nie porada pana ministra to
      pomyślałbym że to porada jakiegoś cwaniaka...
      • ronin-teraz-zarejestrowany On to jeszcze autoryzował przecież ! ! ! ! ! 23.08.10, 14:40
        Trzeba być niezłym tłukiem żeby coś takiego wypuścić do druku. Dymisja mu się należy jak psu buda ! Nie moga nami rządzić idioci lub totalni ignoranci....
        • lava71 Re: On to jeszcze autoryzował przecież ! ! ! ! ! 23.08.10, 14:48
          hehe ... mogą i będą rządzić. Ostatnie sondaże pokazują 45% dla PO. Niedługo
          osiągną większość:) Jacy wyborcy takie elyty.
          • heine-ken Re: On to jeszcze autoryzował przecież ! ! ! ! ! 23.08.10, 14:59
            Wiesz, nie znam człowieka, ale z wikipedii wynika, że utrzymał się w MF przez:
            SdRP, AWS, SLD, PIS i PO, tak więc mała szansa, że odejdzie razem z PO.
            • lava71 Re: On to jeszcze autoryzował przecież ! ! ! ! ! 23.08.10, 15:15
              Bo on ma zawód "minister".
          • wicur Re: On to jeszcze autoryzował przecież ! ! ! ! ! 23.08.10, 16:17
            Czyje sondaze, Gazety Wyborczej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka