turpin
15.09.10, 09:15
Jak rozumiem taka kolejka jest jakoś dokumentowana w szpitalu (na tym wszak z punktu wiedzenia ontologicznego polega jej istnienie, nie na ogonku okulawionych czekających cierpliwie wedle bramy).
Zatem zamiast zeszyciku prowadzonego przez Naczelną Salową, można założyć plik w arkuszu kalkulacyjnym (proponuję z Open Office, bo za darmo i nie powiększy długu szpitala), a następnie przesyłać wyciąg z tego pliku do NFZ choćby i codziennie.