Dodaj do ulubionych

Rosną mali odkrywcy

06.10.10, 09:24
Jeszcze więcej studentów?
Zaczął się październik i po prostu żal ogarnia na widok zapchanych autobusów pełnych świeżych studentów kierunków w stylu socjologia, marketing i zarządzanie, którzy w większości mogą liczyć w przyszłości na etat w Biedronce na kasie bądź w magazynie.
To samo tyczy się studentów kierunków technicznych, którzy jakoś prześlizgują się i nie potrafią niczego w efekcie na koniec studiów zaprojektować, wykonać itp., bo tylko chlanie w głowie przez 5 lat.

Podsumowując potrzeba nam mniej studentów o 2/3, a ci którzy będą studiować muszą coś reprezentować. W efekcie na rynek pracy będzie wchodziło tyle samo dobrych specjalistów, a komunikacja miejska dozna wyraźnej ulgi. No i może głąby zrozumieją, że nie każdy musi studiować, że dobrzy rzemieślnicy też są bardzo potrzebni.
Obserwuj wątek
    • bji Re: Rosną mali odkrywcy 06.10.10, 09:52
      nigero - chodzi wlasnie o to, by pokazac dzieciakom, ze nauka nie polega na kuciu, klepaniu formułek, zaliczaniu tego czy tamtego i prześlizgiwaniu się. Znakomita odtrutka na szkołę. Moje dziecko (8 lat) chodzi na genialne zajęcia na Politechnice Wrocławskiej. Na wykładzie dotyczącym akustyki dzieciaki ustawiły sobie na głowach kubki jednorazowe, które - niczym kręgle - strącano przy pomocy walenia w bęben:) Taki pokaz więcej im powie o fali dźwiękowej niż godzina gadania + zestaw kretyńskich wykresów w podręczniku.
      • popisuarka Re: Rosną mali odkrywcy... 06.10.10, 17:52
        ... tego, ze obecne status quo na polskich wyzszych uczelniach oznacza zwykle kumoterstwo, tzw. prorodzinna polityke zatrudniania na wyzszych uczelniach (czytaj: polityke zatrudniania potomstwa profesorow), wsobny wychow pracownikow naukowych (od magistra do rektora na tej samej uczelni) oraz zamkniecie sie na swiat, w tym nieuznawanie w Polsce dyplomow z najlepszych swiatowych wyzszych uczelni.

        Stad wiec jedyna rada jest pozbycie sie tego balastu w postaci PRLowskich profesorow poprzez nastepujace reformy:
        1. Zlikwidować wreszcie te dożywotnie, belwederskie profesury (przeżytek feudalno-PRLowski, który powoduje, iż nie można się pozbyć profesora, którego wiedza dawno temu się zdeaktualizowała).
        2. Zlikwidować habilitacje, jako kolejny feudalno-PRLowski przeżytek, uniemożliwiający awans prawdziwym naukowcom, a jednocześnie zweryfikować doktoraty i podwyższyć wymogi ich uzyskiwania.
        3. Nie uznawać dyplomów z podejrzanych uczelni (np. ze Słowacji), choćby były one unijne, a natomiast uznawać dyplomy czołowych uczelni świata, niezależnie od kraju, w którym zostały one uzyskane.
        4. Wprowadzić uczciwe, otwarte konkursy na stanowiska od asystenta do profesora, w których jury składało by się z cudzoziemców, wylosowanych przez komputer z puli ekspertów (na to musza się znaleźć fundusze).
        5. Wprowadzić w Polsce, jako obowiazujace prawo, Europejska Kartę Naukowca oraz Kodeks Postępowania przy Rekrutacji Pracowników Naukowych:
        64.233.183.132/search?q=cache:lXz9qRRQ4OUJ:europa.eu/eracareers/pdf/kina21620b8c_pl.pdf+karta+naukowca&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl
        6. Zlikwidować autonomie uczelni państwowych - są one finansowane przez podatników, i przed podatnikami muszą wiec one odpowiadać.
        7. Wprowadzić wreszcie ograniczenia w wieloetatowości pracownikow naukowych.
        8. Zlikwidować PAN (dyrekcję, nie instytuty, które powinny być połączone z uczelniami wyższymi).
        9. Zamiast rozpraszać fundusze na finansowanie małych laboratoriów, nalezy przeznaczyć je na udział Polski w takich instytucjach międzynarodowych jak CERN czy ESA.
        10. Przestać gadać o reformie, a zacząć ją wreszcie wdrażać! W przeciwnym wypadku, takie uczelnie jak PWr, UWr, UPWr nadal pętać sie będą na koncu tabeli, gdzies w piątym tysiącu rankingu światowych uczelni.
        lech.keller@gmail.com
      • red-nuuuda Re: Rosną mali odkrywcy 06.10.10, 22:24
        A tak konkretnie czego się dowiedziały o fali akustycznej? I dlaczego "kretynskich wykresow"? Ze spora część ludzi ma problem z interpretacją wykresu? I liczenie słabo wychodzi. Zamiast tego beben. Tak. Bedzie wysyp inzynierow. Kretynskie wykresy nudza, czytanie tez nie bardzo idzie. Ale beben - tak - beben to rzecz wazna. Fajnie, ze dzieciaki mialy rozrywke. Ale co to ma wspolnego z nauka czy wychowywaniem nowych odkrywcow?
        • popisuarka Re: Rosną mali odkrywcy 08.10.10, 13:48
          Nic.
          ed-nuuuda napisał: Ale co to ma wspolnego z nauka czy wychowywaniem nowych odkrywcow?

      • m1r4640 Re: Rosną mali odkrywcy 07.10.10, 06:53
        maloletni czy tez dorosly kretyn nigdy nie zrozumie "kretynskich wykresow".
    • ubiquitousghost88 Z księdzem się spotkali? Ho, ho, postęp po polsku. 06.10.10, 09:54
    • popisuarka Rosną mali odkrywcy? 06.10.10, 17:51
      Przeciez mamy w Polsce zdecydowanie za duzo studentow!
      Jak napisal na forum DPKTORAT-NAUKA-UCZLENIA niejaki misiaszm «. W obecnej sytuacji dobrze było by wywalić ze studiów 1 950 000 studentów a pieniądze wydać na porządną edukacje pozostałych 50 000 najlepszych na najwyższym światowym poziomie.»
      A dodam jeszcze, ze przy okazji mozna by sie pozbyc zbednych wykladowcow.
      Kagan (lech.keller@gmail.com)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nędza edukacji szkolnej 06.10.10, 20:44
      Ta akcja pokazuje, na jak nędznym poziomie jest edukacja szkolna. Uniwersytety tutaj tak naprawdę walczą o przyszłych studentów przeciwko szkole. Przecież pokazują, że nauka jest fajna, a nie taka jak w szkole.

      To jest tragiczna porażka polskiego szkolnictwa. Tę robotę, którą robią uniwersytety, powinny robić szkoły. Teoretycznie do tej roboty właśnie zostały powołane. Tymczasem robią pracę wręcz przeciwną.

      Poszłam studiować fizykę tylko dlatego, że z własnych lektur popularno-naukowych wyniosłam przekonanie, że prawdziwa fizyka to nie jest to, co w szkole. I okazało się, że rzeczywiście.
    • pankarakon Rosną mali odkrywcy 06.10.10, 22:04
      Zbaczacie z tematu drodzy narzekający współczytelnicy. Pomyślcie o tych przyszłych dorosłych. Z życia... jednym z najlepszych pomysłów na polibudzie we Wrocku, był przedmiot na pierwszym roku studiów (już nie pamiętam nazwy) w ramach którego każdy wykład był prowadzony przez naukowca z innej katedry. W ten sposób w ogóle dało się zorientować czym tak naprawdę można się zajmować w ramach tego kierunku. Moim zdaniem strzał w 10. Jak się własnymi oczami czegoś nie zobaczy, samemu czegoś nie doświadczy to tak naprawdę słabe pojęcie się ma na temat. Samo spotkanie z kimś, kto tak naprawdę się czymś zajmuje to już bardzo dużo. To, że dziecko było na takim wykładzie, jeszcze nie oznacza, że będzie chciało studiować jak dorośnie (to zweryfikuje ich sytuacja życiowa), ale będzie miało pojęcie - a o to chyba w nauczaniu chodzi. Nie spieram się z Waszymi wywodami. Po prostu uważam że przyklejacie dobre komentarze do nie tego artykułu. Pozdrawiam :)
    • tow_rydzyk Odciaganie naszych dzieci od Boga 07.10.10, 03:13
      To skandal. To konspiracja i dywersja obliczona na odciagniecie naszych pociech od lekcji z religii i odkrywania prawdziwych praw Pana Boga.
    • m1r4640 Rosną mali odkrywcy 07.10.10, 06:49
      jezeli ktos jeszcze podwaza prawo Kopernika-Greshama to teraz nie moze miec juz watpliwosci ze poziom wyksztalcenia absolwenow konczoncych obecnie, i jezeli nic sie nie zmieni w przyszlosci "uczelnie wyzsze" odpowiada ukonczeniu gimnazium.
      • tow_rydzyk Kosciol i Nauka 07.10.10, 07:10
        m1r4640 napisał:

        > jezeli ktos jeszcze podwaza prawo Kopernika-Greshama to teraz nie moze miec juz
        > watpliwosci ze poziom wyksztalcenia absolwenow konczoncych obecnie, i jezeli n
        > ic sie nie zmieni w przyszlosci "uczelnie wyzsze" odpowiada ukonczeniu gimnaziu
        > m.

        Kopernik tak jak Ojciec Dyrektor Rydzyk to osoby duchowne.
        Chrzescijanstwo bylo zawsze nosnikiem oswiaty i postepu.
    • wredny_jestem Biedne dzieci 08.10.10, 00:46
      Zabieraja im resztki dziecinstwa. zli ludzie to robia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka