Dodaj do ulubionych

Pogrzeb w Marii Awarii

15.10.10, 08:37
A co to za jedna?
Obserwuj wątek
    • maddie1 Pogrzeb w Marii Awarii 15.10.10, 09:36
      Dobre to to. Zwłaszcza końcówka. Aż ciekawość zżera - jak było na żywo. Niezła Tomciura!
      • lutas_z_kasu Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 01:26
        Jakiś niemrawy ten wywiad. Ale z drugiej strony cóż miała powiedzieć? Dobrze, że nie wypowiadała się na temat polityki bo to jakoś zwykle, żałośnie wychodzi.
    • kociewiak2 Pogrzeb w Marii Awarii 15.10.10, 10:41
      ...masz problem Mario,szukasz nie w tych miejscach,On jest blisko nawroc sie.....a bedziesz
      szczesliwa i na nowo odrodzona,to prawda jedyna Jezus
      • volflarsen Kociewiak2 15.10.10, 11:09

        To nie żaden Jezus tylko Latający Czajniczek ją zbawi i oświeci.

        Pan Nasz Latający Czajniczek wybaczy jej chwile słabości i przyjmie do swego królestwa albowiem wielka jest jego łaska.
      • mrarm Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 11:46
        A może Jezusek lub Bozia wolą artystów - oni cierpią (artysta głodny jest o wiele bardziej płodny), i tworzą (tak jak Pan Bozik) - a nie tak, jak przeciętny polski katolik, tylko pier****.
      • piataziuta Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 15:20
        buhahahahahahahha
        UWAGA SEKTA GRASUJE NA FORUM!!!
    • st.beat Pogrzeb w Marii Awarii 15.10.10, 10:42
      dziewucha pojdzie do piekla
      i zostanie tam krolowa
    • antropoid Maryśka - aleś Ty piegowata... 15.10.10, 12:39
      Całkiem niezły wywiad.
    • aleydis Pogrzeb w Marii Awarii 15.10.10, 12:52
      Dziewczyna niebanalna, to mogłaby sobie darować te wszystkie hasła "zajebiście", "porąbany", "ku..." - to jest dobre dla szarej masy. A tak w ogóle dziwi mnie, że ludzie potrafią być tak wewnętrznie skomplikowani i szukać nie wiadomo czego, chyba że jest to kolejna autokreacja Marii. Ja osobiście nie obraziłabym się za pytanie o mój stosunek do śmierci. Niemniej życzę jej wszystkiego najlepszego, jako osoba, artystka i kobieta jest na pewno bardziej interesująca od odzianej w róże Dody, która tą banalną aż do bólu blond wampowatością budzi we mnie odruch wymiotny.
      • mrarm Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 11:47
        Przepraszam, ale co w ogóle możemy wiedzieć o smierci, oprócz tego, że zanikają czynności życiowe ciała? A może świadomość idzie gdzieś dalej? Ja jestem agnostykiem, i nie wiem. Raczej wolę o śmierci nie mówić, bo jej nie przeżyłem (trudno by było, ha ha).
        • acid.jazz Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 19:29
          Nie wiesz? To tylko niedostatek wyobraźni. Większości ludzi trudno sobie wyobrazić cięcie, nicość, absolutny koniec, to bardzo nienaturalne dla ludzkiego umysłu. Dzięki temu wszelkie religie tak dobrze prosperują.
      • kaskakielbaska Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 14:58
        Też mi się to rzuciło w oczy: mądra, ciekawa, odważna osoba, a słownik Dodzi czy innej Candy Girl. Zwłaszcza słówko "totalnie" mnie... totalnie rozwala;)
      • piataziuta Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 15:23
        ale jesteś mądra, o ku......
      • tyfusplamisty Re: Pogrzeb w Marii Awarii 14.07.11, 18:39
        Mylisz się. To tylko pozerka, a te zajebiście porąbane gadki stanowią idealne dopełnienie tegoż pozerstwa. Takie "skomplikowane" przemyślenia i problemy może sobie wydumać średnio rozgarnięty licealista. Skoro ktoś inny chce w te bzdety wierzyć, proszę bardzo, jest panie demokracja, jak mawiają.
    • blanka00 Pogrzeb w Marii Awarii 15.10.10, 21:11
      Wywiad świetny, czysta przyjemność, choć do grona fanów Marii nie należę. Ale czas pokaże. Chwilami czułam się tak, jakbym podsłuchiwała dwoje ludzi podczas (no, pół)prywatnej rozmowy. Przeraża mnie i jednocześnie fascynuje ekshibicjonizm uczuć tej kob... ups, tego tworu (jak zresztą siebie nazywa).
    • kalina567 Pogrzeb w Marii Awarii 16.10.10, 04:13
      Pretensjonalny wywiad, niemal kazde zdanie Marii jest na pokaz. Slabe to i sztuczne. Wylania sie obraz przecietnej osoby ktora sobie i calemu swiatu chce udowodnic jaka jest niezwykla. Prawdopodobnie naczytala sie ksiazek Topora i tak probuje zyc... Rozczarowal mnie ten wywiad, chociaz szacun dla "pytacza".
      • piataziuta Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 15:31
        A mature to ma?
        Bo czytać między wersami to cosik nie umie.
    • makaron1234 Pogrzeb w Marii Awarii 16.10.10, 09:18
      Przeczytalem pierwsze dwie strony artykulu i mnie odrzucilo. Wyrazy wspolczucicia dla ojca w/w Pani.
    • samozwaniec1 Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 16.10.10, 10:07
      Tej bardzo brzydkiej kobiecie o cos chodzi.To widac.Stara sie,walczy,komponuje sie na kogos,kim nie jest.Dobrze.Ale dlaczego w tym wszystkim jest tak duzy potencjal bylejakosci,brzydoty/choc najwiecej dostala jej od natury/,menelskiego jezyka i pozy,ze wszystko mi zwisa i powiewa.Dziewczyna,ktora i tak wole od absolutnie bezbarwnej i glupiej Dody,zakalapuckala sie w swoich wyborach.Wyraznie bladzi i ciagle wpada na sciane.Pytanie zasadnicze zas brzmi:czy ona naprawde MUSI spiewac?Moze pisanie da jej wiecej czadu i satysfakcji.Moze pomoc biednym lub chorym.Bo to,ze wpadla na mielizne jest oczywiste.I znikad pomocy,bo cale jej dotychczasowe zycie i spiewanie to jednak wielka awaria...
      • dar61 Maria - artystka i człowiek 16.10.10, 10:35
        Każdy ma prawo do szukanie i do błęów w tym i owym.
        I {samozwaniec1}, i Marysia Peszkówna, i ja.

        Pani Mario!
        Szczęśliwego końca szukania!
      • antropoid Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 17.10.10, 10:14
        samozwaniec1 napisał:

        > Pytanie zasadnicze zas brzmi:czy ona naprawde MUSI spiewac?

        Widocznie musi, tak samo jak niektórzy MUSZĄ pisać...


        > Bo to,ze wpadla na mielizne jest oczywiste.

        Taa, oczywiste, bo Tobie się tak wydaje...
        • mrarm Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 12:59
          No, akurat co do jej wypowiedzi można mieć obiekcje, na ile to prawdziwe, o tyle raczej jesli chodzi o twórczość, to ciężko powiedzieć, żę to mielizna, słabizna, czy coś. To dość ciekawa twórczość. Już o tym czy się podoba, nie warto dyskutować. Ale muzyka raczej jest ciekawa, a w tekstach też myslę, że ma cośdo powiedzenia - chćby to się liczy, że mówi o seksie i cielesności w niebanalny sposób - nasz język jest ubogi w tej materii.
      • pani_bozia Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 17.10.10, 13:23
        samozwaniec1 napisał:

        > Tej bardzo brzydkiej kobiecie o cos chodzi.To widac.Stara sie,walczy,komponuje
        > sie na kogos,kim nie jest.Dobrze.Ale dlaczego w tym wszystkim jest tak duzy pot
        > encjal bylejakosci,brzydoty/choc najwiecej dostala jej od natury/,menelskiego j
        > ezyka i pozy,ze wszystko mi zwisa i powiewa.Dziewczyna,ktora i tak wole od abso
        > lutnie bezbarwnej i glupiej Dody,zakalapuckala sie w swoich wyborach.Wyraznie b
        > ladzi i ciagle wpada na sciane
        .Pytanie zasadnicze zas brzmi:czy ona naprawde MU
        > SI spiewac?Moze pisanie da jej wiecej czadu i satysfakcji.Moze pomoc biednym lu
        > b chorym.Bo to,ze wpadla na mielizne jest oczywiste.I znikad pomocy,bo cale jej
        > dotychczasowe zycie i spiewanie to jednak wielka awaria...


        dawaj foto, swoje, ocenimy czy jesteś ładny czy brzydki, dawaj, dawaj!

        ...ale gdyby była matkopolką to by była nawet fajna dupa nie? gdyby "trochę" zgięła kark i spokorniała i żyła tak, żebyś czuł się bezpieczny i niezagrożony, gdyby ktoś taki jak ty mógł Jej cokolwiek zaoferować? prawda? wtedy nawet byłaby śliczna, zgadza się?

        Myślicie, ze nie widac jak na dłoni, że wasze próby deprecjonowania czyjejś osoby i zaprzeczania czyjejś urodzie to strach i próba "ułożenia" tego kogoś?
        • blekott Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 09:31
          Odezwały się nożyce.. Jakby była ładna, to współlokator z tatusiowego mieszkania by się z nią ożenił i nie pozwolił się puszczać. Nikt was nie chce i myślicie że jesteście takie niezależne?
          • methinks Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 12:01
            A jednak mi sie wydaje, ze Peszek swiadomie nie "legalizuje" zwiazku, bo nie czuje takiej potrzeby.
            • antropoid Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 12:41
              methinks napisał:

              > A jednak mi sie wydaje, ze Peszek swiadomie nie "legalizuje" zwiazku, bo nie
              > czuje takiej potrzeby.
              --------------------------
              Na szczęście jak na razie nie ma takiego przymusu.
        • tyfusplamisty Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 14.07.11, 18:56
          Te... pani bozia! Najłatwiej ci polemizować z baranami, którzy ją niewybrednie obrażają urody odmawiając. A weź no mi powiedz o co to jej niby chodzi i po czym to widać. Bo dla mnie to po prostu pretensjonalne pozerstwo. Takie samo jak u przywoływanej tu gdzieś Dody, tylko po prostu target inny, inteligenty znaczy się. Jej sprawa, ma do tego prawo. Nie ma powodu miotać wyzwisk pod jej adresem, ale hołubić to niby za co? I weź nie używaj tego prymitywnego szantażu emocjonalnego, że jak kobieta jakieś tam swoje kocopołki wygłasza, to jej skrytykować za to nie można, bo zaraz niby zagrożenie samce czują i niech teraz udowodnią, że wielbłądami nie są. Oklepane i nie działa.
      • piataziuta Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 15:37
        samozwaniec1 napisał:

        > Tej bardzo brzydkiej kobiecie o cos chodzi.To widac.Stara sie,walczy,komponuje
        > sie na kogos,kim nie jest.

        Całe szczęście, że TY wiesz kim jest ona i wszyscy wokół.
        Sądź i wydawaj oceny polaczyno, tak!!!
        Wszak jesteś "naród wybrany", przez jezusa-chrystusa-rydzyka-kaczora!
      • roberuto Re: Peszek - artystka czy konkubentka menelstwa? 18.10.10, 18:02
        Człowieku, to co uprawiasz jest sądem kategorycznym nad osobą, której prawdopodobnie nigdy nie spojrzałeś w oczy. Potrzeba wygłaszania sądów na podstawie tekstów z dużego formatu jest czymś, nad czym mógłbyś (człowieku) pomyśleć i ewentualnie napisać o tym esej. Dla siebie.

    • gen_sek Pogrzeb w Marii Awarii 16.10.10, 14:22
      Może by tak jakąś ładniejszą kobietę pokazać światu. Pani Marysia nie ma urody a talent przeciętny. Za to tata na stanowisku i dlatego lansuje ją Wyborcza a powinien "lansować" jakiś reżyser. Niestety mało kto ma ochotę "lansować" brzydkie kobiety.
      • pochodnia_nerona Re: Pogrzeb w Marii Awarii 16.10.10, 22:41
        Lansowanie ładnych kobiet masz w pismach dla facetów. Jeżeli takich szukasz, to kup sobie i po sprawie.
      • bosman_plama Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 10:11
        gen_sek napisał:

        > Może by tak jakąś ładniejszą kobietę pokazać światu. Pani Marysia nie ma urody
        > a talent przeciętny. Za to tata na stanowisku i dlatego lansuje ją Wyborcza a p
        > owinien "lansować" jakiś reżyser. Niestety mało kto ma ochotę "lansować" brzydk
        > ie kobiety.

        Co Wy wszyscy z tą brzydotą? Że laska nie ma sztucznego biustu, twarzy a'la lala i tony farby na buziuchnie? Że nie wygląda jak fotoszopowane fluorescencyjne modelki z okładek?
        Brzydki to jestem ja:). Peszkówna jest fajna.
      • agnitz Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 11:04
        No widzisz - a dla mnie jest p i ę k n a. Naturalnością, chłopięcością, która tak naprawdę sprawia, że jest 100% kobietą, świetnym ciałem. O gustach się nie dyskutuje. Zresztą Mick Jagger też jest brzydki. I co napisałbyś o tym pod wywiadem z nim??
    • jajakoperformer Pani Mario, kocham panią 17.10.10, 04:11
      reszta się nie liczy
    • opornik4 Re: Pogrzeb w Marii Awarii 17.10.10, 07:13
      maczimo napisał:

      > A co to za jedna?

      Przeczytaj artykuł.
      Obawiam się jednak, że treść jest zbyt trudna dla mniej rozgarniętych.
      Matołstwo nam ostatnio obrodziło.
    • pani_bozia Pogrzeb w Marii Awarii 17.10.10, 13:09
      fronda.pl/redaktorfrondy/blog/wybiorczych_autorytetow_ciag_dalszy_czyli_peszkowa_lekcja_wiernosci
      Pani Mario, gratuluję!
      Do swoich osiagnięć może Pani dopisac jeszcze jeden sukces ; )
      trafiła Pani na blog świętojebliwego portalu fronda.pl hehehe
      ps. jest Pani nie tylko piękną kobietą, ale przede wszystkim pięknym, inspirującym człowiekiem
    • bucefal_macedonski Już nie Maria Awaria? 17.10.10, 23:28
      Zgadza się. To prawie Maria Na Straty Spisywalia. Królewna jest naga. Jeszcze się tam krew burzy, jeszcze nóżkami tupie, jeszcze własną lepkość za namiętną ciekawość ludzi bierze, jeszcze się Bruno Schulzem, jak na pretensjonalną a zahukaną intelektualiskę z Europy Wschodniej przystało, podpiera; ale już wie, już czuje, że wysilona jest do bólu, a bebechów jak nie wywnętrzniła tak nie wywnętrzniła. Po co komplikować, co jest proste?
      • nikodem_73 Re: Już nie Maria Awaria? 18.10.10, 01:56
        Bo jak jest proste, to nie może być Wielką Sztuką. A tylko Wielka Sztuka jest Naprawdę Wartościowa. Tylko to co mdłe, nadęte, pretensjonalne i po prostu nudne może być godne uwagi. Jeżeli coś jest opowiedziane ze swadą, interesująco, lub choćby dowcipnie, to już Wielką Sztuką być nie może. A jeżeli dodatkowo (nie daj Ozyrysie!) stanie się popularne? Oooo... No to gorzej niż publicznie powiedzieć, że jest się heteroseksualnym, białym mężczyzną i jest się z tego dumnym.

        Przyznam, że nie wiem z czego wynikają zachwyty najróżniejszych "salonów" nad niektórymi emanacjami współczesnej sztuki (Sztuki i "sztuki" też). Nie wiem - aż tylu ludzi ma kompleksy i boi się otwarcie powiedzieć, że teksty Marii Awarii są trywialne, Masłowska przynudza, a Możdżer może wywołać skoliozę u słuchaczy?

        Właśnie widzę, że powyższym akapitem puściłem głośno wiatry w "kulturalnym salonie". Ale mówiąc szczerze - czniam to. No twórczość ww. mi się nie podoba.

        A pani Maria? W swojej pretensjonalności jest wręcz komiczna. Ona nie pisze felietonów, ona TWORZY coś o jakiejś bzdurnej nazwie. Bo felietony to każdy może pisać, a ona jest przecież taka ą, ę, wyjątkowa.

        Na koniec cytat z dedykacją dla pani Peszek:
        "You are not a beautiful and unique snowflake. You are the same decaying organic matter as everyone else, and we are all part of the same compost pile."
        • ssee Re: Już nie Maria Awaria? 18.10.10, 06:06
          nikodem_73 napisał(a):
          > Właśnie widzę, że powyższym akapitem puściłem głośno wiatry w "kulturalnym salo
          > nie".

          Nic nie widzisz. To tylko twoje małe marzenia, kmiotku.
          • nikodem_73 Re: Już nie Maria Awaria? 22.10.10, 05:14
            Twój post jest najlepszym przykładem, że mam rację :>
        • czlowiek.epoki Re: Już nie Maria Awaria? 18.10.10, 10:45
          nikodem_73 napisał:

          > publicznie powiedzieć, że jest się heteroseksualnym, białym mężczyzną i jest się z tego
          > dumnym.

          cos cie musi strasznie pod berecikiem cisnac, az strach. zwykle to niepewnosc co do tych deklarowanych cech, hihi :)
          swoja droga jak mozna byc _dumnym_ z czegos, do czego sie reki nie przylozylo? z tego, ze masz uszy i nos tez jestes dumny?
          • nikodem_73 Re: Już nie Maria Awaria? 22.10.10, 05:23
            Ale generalnie z czytaniem to nie masz większych problemów?

            Nie wiem jak można być dumnym. Tym nie mniej biali mężczyźni mówiący o dumie białej rasy otoczeni są zwykle ostracyzmem. Zgadza się? No to przeczytaj mój poprzedni post jeszcze raz.

            Mówiąc szczerze to mam niezły ubaw z takich "światowych ludzi", którzy doskonale wiedzą "kogo się czytuje" i "kto jest wartościowym autorem", a jednocześnie bezradnie obnażających swoje kompleksy uciekając do ataków ad personam, gdy tylko zakwestionuje się opinie "autorytetów".
        • tyfusplamisty Re: Już nie Maria Awaria? 14.07.11, 19:25
          Co Ty tu jakieś cytaty-aluzje, że niby wszyscy tacy sami? Równi to są prości prole, a ulubieńcy salonu są oczywiście równiejsi. I trzeba choć udawać, że się ich skomplikowane wywnętrzenia rozumie, albo też na odwrót, przyznać, że się ni w ząb nie rozumie, ale przez to właśnie mądre być musi. Nie głupie, nie może być głupie w żadnym wypadku, bo ten przymiotnik jest zarezerwowany dla zupełnie innej kategorii wypowiedzi i zupełnie innej kategorii osób. Klasyczny przykład, to moher bredzący coś o Bogu. Głupota w czystej postaci. Albo przywoływany tu już gdzieś biały heteroseksualista naśmiewający się z Afroafrykanów, jeśli nie nosi nazwiska Jakub Wojewódzki.
    • jiddu Ciężko się przy niej nudzić 18.10.10, 03:05
      Najwyraźniej chaos nie jest nudny
    • gnom_opluwacz Weźże kobieto... 18.10.10, 07:13
      ...zrób coś na miarę "Mojego miasta", które cudne i urocze było, i rewelacyjne, i w ogóle - zamiast marnować czas swój, redachtóra i czytelnika na pretensjonalne wypociny. Może paru egzaltowanych idiotów przeczytawszy to powie - łojeny, jaka ona głęboka, ale (słowo!) nie za wywiady będą Cię pamiętać za 10 lat.
      • gnom_opluwacz PS 18.10.10, 07:20
        Zaś co do "prawa obowiązującego w tym kraju". Rady są dwie - po pierwsze, nie trzeba ganiać po prawnikach, tylko wziąć kartkę papieru, napisać (byleby własnoręcznie): "Testament. Po mojej śmierci proszę wszystko przekazać Edkowi.", podpisać się - i gotowe.

        Wersja druga jest trochę bardziej podchwytliwa, ale po prostu wystarczy wziąć ślub. I tyle.
        • tyfusplamisty Re: PS 14.07.11, 19:09
          He, he, he... Też mi się te żale na opresyjność "tego kraju" w oczy rzuciły i wnioski identyczne do Twoich na myśl przyszły. W ramach upierdliwego dokładnictwa, że tak powiem dodam, iż należy jeszcze taki testament opatrzyć datą. Ot i zniknie za jednym zamachem caluchne wstecznictwo tej nieszczęsnej krainy, której nazwa przez postępowe, wygłaszające wyłącznie oryginalne i ciekawe myśli usta przejść nie zdoła.
          I nie próbuj tu wmawiać nikomu, że ślub jest po to, żeby stosunki, również majątkowe, między kobietą a mężczyzną właściwie uregulować. Małżeństwo to wyłącznie opresja, narzędzie zniewolenia i przeżytek jako taki.
    • stoval tylko 15 stron? 18.10.10, 07:59
      Nastepnym razem proponuje podzielic wywiad na 150 stron.. albo od razu na 1550. Pazernosc wasza nie zna granic.
      • pietrzj1 Re: tylko 15 stron? 18.10.10, 08:45
        stoval napisał:

        > Nastepnym razem proponuje podzielic wywiad na 150 stron.. albo od razu na 1550.
        > Pazernosc wasza nie zna granic.

        Mała podpowiedź: jak pojawiają się wielostronicowe artykuły, to naciskasz przycisk 'drukuj' na dole pierwszej strony, i wtedy cały artykuł wyskakuje w oddzielnym oknie jako jedna długa taśma.
        • kawazwanilia Re: tylko 15 stron? 18.10.10, 11:40
          A masz może jakiś trik na czytanie rankingów, takich jak ten?

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8520082,107_prezydentow__Ale_na_tych_ludzie_glosuja_od_lat,,ga.html
          Od jakiegoś czasu gazety.pl nie da się już normalnie czytać, ten bój o klikalność jest naprawdę żenujący.
    • o_retyy Myśli, że jest fajna... 18.10.10, 09:48
      ... a jest pie...lnięta, ale nie w ten sposób, który by jej schlebiał, tylko po prostu - ma pusty łeb.
      • mrarm Re: Myśli, że jest fajna... 18.10.10, 13:06
        Tak, ma pusty łeb - i dlatego właśnie cały czas tworzy, pisze ciekawe teksty.
    • isiah.thomas przechodzić, niczego tu nie ma do oglądania... 18.10.10, 09:49
      przechodzić, przechodzić, nie tamować ruchu, niczego tu nie ma do oglądania...
    • aniorek Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 10:54
      Aaaa, alez pretensjonalny wywiad.
    • abdullah_abdullah Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 11:30
      fajna laska, strasznie mnie kreci. pozatym jakis jej kawalek pamietam ze berdzo mi sie podobal.
      • verte34 Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 13:54
        Maria Peszek mało mnie interesuje, natomiast zwróciłam uwagę na "Zdewastowaną mamę" na stronie głównej. Devastated to po angielsku zdruzgotany. Użycie zdewastowana w takim znaczeniu to jakiś koszmarny Ponglish.
        Coraz więcej tego:(
    • piataziuta Kocham Cie Mario Peszek 18.10.10, 15:18
      j.w.
    • kzrider Re: Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 15:43
      Dotychczas przechodziłem obojętnie wobec jej twórczości. Po tym wywiadzie - cóż, na plus, że nie robi z siebie nie wiadomo kogo. Dla mnie jest taką normalną, ciekawą dziewczyną, z którą mógłbym wyjść na piwo i pogadać. Wywiad przypadł mi do gustu :)
    • odyssey_2008 Pogrzeb w Marii Awarii 18.10.10, 21:03
      No i masz polskie piekiełko. Taka nienawiść , że się chce rzygać . Wszyscy którzy leczą swoje kompleksy plując na Peszkową niech umieszczą swoje zdjęcia na fotka.pl i podadzą linki. Ocenimy je. Ciekawe jak będą się czuli gdy ktoś napisze słusznie czy nie , że mają na przykład buzie jak świńskie ryje.
      Ze sztuką jest tak , że albo się podoba, nie podoba się , rozumie się lub częściej nie rozumie. Zazwyczaj artyści nie są doceniani za życia.
      Mnie zawsze zdumiewa gotowość Polaków do upokarzania innych Polaków. A To Polska właśnie.
      • razor_blady Re: Pogrzeb w Marii Awarii 19.10.10, 13:42
        Jeden sensowny wpis na kilkadziesiąt debilnych.
        Zadałem sobie trud, żeby przeczytać wszystkie opinie na forum i sprawdzić jak ludzie oceniają wywiad i samą Marię. Jestem naprawdę zażenowany tymi kategorycznymi sądami. Prawie wszyscy oceniają ją przez pryzmat swojego prostego widzenia świata. Chcą ją oceniać jako "piosenkarkę", którą w ogóle nie jest, przypieprzają się do urody, tak jakby uroda i sztuka miały coś ze sobą wspólnego. Prawie nikt nie potrafi wyjść poza ciasnotę swojego umysłu i wyobrazić sobie, że Maria wcale się nie lansuje, wcale nie zabiega o tanią popularność, nie sili się na oryginalność, ona po prostu za pomocą różnych środków przekazu wyrzuca z siebie to co w niej siedzi. Bez względu na odbiór i konsekwencje. To jest ten wewnętrzny przymus, który cechuje prawdziwych artystów.
        A że wiele ją to kosztuje, że w prywatnym życiu porusza się na granicy obłędu.... to można wyczytać w takich wywiadach.
        Artysta to nie zawód - to imperatyw.
        Czy ktoś z krytykantów próbował się zastanowić z jakiego domu wyszła Maria? Jednym zdaniem - Jan Peszek - jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Może słabo wam znany, bo nie gra w serialach....

        Cholerni znawcy sztuki mierzący niby-artystów miarą pozycji na listach przebojów, popularności serialowej, rozmiarami zdjęć w prasie kolorowej i liczbą występów w tv śniadaniowej. To rzeczywiście takie polskie - zgnoić wszystko, czego nie można ogarnąć swoim rozumem.

        • tyfusplamisty Re: Pogrzeb w Marii Awarii 14.07.11, 19:44
          Jest oczywistym chamstwem ubliżać kobiecie i odmawiać urody, nawet gdyby rzeczywiście cierpiała na jakiś znaczny deficyt tejże. Ale weź no mi razorze blady powiedz, bo tego nie pojmuję, jak możesz z jednej strony brać w obronę obrzucaną błotem osobę, a jednocześnie wrzucać do jednego worka z chamami wszystkich, którzy ośmielają się nie zachwycać się twórczością i ponoć bogatym wnętrzem bohaterki? Prostaczki z ciasnym umysłem nie mogą sobie wyobrazić tego, śmego i owego. Tłumaczysz zawile, jaka to ona niby jest, ale skąd Ty to niby wiesz? Bo w gazecie przeczytałeś? Daj spokój, tak wierzyć we wszystko, co celebryty do mediów kłapią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka