Dodaj do ulubionych

Z pieluch do przedszkola

    • emigrant78 Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 09:40
      Osoba, która to wymysliła powinna zostać z miejsca zwolniona z pracy i nigdzie nie zatrudniona jeśli chodzi o prace umysłową. Widzę, że ten pseudorząd sprawdza wytrzymalość społeczną, dużo do jej końca nie trzeba. Chcecie rewolucji?
      Czy ktokolwiek z tych debili widzial w zyciu 2 latka dłużej niż 30 minut? Czy ktokolwiek z tych idiotów widzial przedszkole publiczne na żywo? Odpowiedź tylko pokazuje, że sa zwykłe miernoty, które nigdy więcej nie powinni sprawować jakiejkolwiek władzy. Nawet jako kierownik ubikacji miejskiej.
      • chochlik5 Re: Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:49
        Nonsens. W przedszkolu dzieci są podzielone na grypy: maluchy, średniaki, starszaki. Opieka i wyposażenie oddziału sa dostosowane do potrzeb wiekowych dzieci. Dla dwulatków trzeba w takim razie zorganizować dodatkowy oddział z opieką nastawioną na zmienianie pieluch, karmienie, pielegnowanie. Z takimi maluchami nie da rady zorganizować zbiorowej zabawy. Tu są potrzebne pielęgniarki i niańki a nie przedszkolanki. Przedszkolanki obarczone organizowaniem zajęć dla trzylatków nie mają czasu na niańczenie na niańczenie malucha często z trudnym kontaktem. Czy chcemy te maluchy narazić na chorobę sierocą?
    • residua Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 09:47
      Posyłanie 2-letnich dzieci do przedszkola - jaka tragedia! Jestem w 8 m-cu ciąży i już dzisiaj wiem, że nie będę mogła pozwolić sobie na opiekę nad córeczką dłużej niż 10 miesięcy. A wszystko dlatego, że nie będziemy w stanie utrzymać się z mężem z jednej pensji... Już dzisiaj biję się z myślami babcia, żłobek, czy opiekunka...

      W Polsce powinno być tyle miejsca w żłobkach żeby wystarczyło miejsca dla wszystkich dzieci, a nie tylko szczęściarzy (patrz: biedni, samotnie wychowujący albo patologia). Obniżenie wieku przyjmowania dzieci do przedszkoli da szansę na wolne miejsca dla dzieci przeciętnych mam, które najnormalniej w świecie chcą wrócić do pracy.
    • microtune postuluje polaczyc zlobki z gimnazjum 28.10.10, 09:47
      czemu mamy laczyc dwu- i trzylatki, zrobmy od razu gimnazjum z klasami zlobkowymi, bedzie taniej... zamiast budowac nowe zlobki czy przedszkola serwuja nam nieudolne zmiany, dzieci w tym wieku sa na tak roznym poziomie rozwojowym, ze nie wyobrazam sobie 2-latkow z 3,5 latkami w jednej grupie,
      dobrze ze panstwo stara sie pomagac rodzicom biorac na siebie ciezar wychowania dzieci <ironia> ale czemu robi to tak nieudolnie, inna sprawa - prywatne przedszkole - 1000zl, jakby rzad czy administracja miejscowa zazczal tworzyc takie przedszkola, to moze koszt utrzymania dziecka wynioslby 500zl i wiecej rodzicow byloby na nie stac a i biznes by sie krecil, ale nie... lepiej wrzucic maluchy do starszakow, liczyc na to, ze pieciolatki pojda do szkoly i a moze od razu do gimnazjum...
      brak slow
    • palmtop Re: Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 09:48
      zazdroszczę, bo ja niestety musiałam wrócic do pracy, bo po 4 latach siedzenia w domu z dzieckiem nie miałabym czego szukac na moim rynku pracy :(

      jestem mama dwulatka, który biega bez pieluchy, mówi super-wyrażnie, pieknie sie bawi z dziecmi, spiewa, tańczy, chodzi od roku do żłobka. wiadomo, żal mi, że z nim nie jestem, ale w tym przypadku przedszkole za jakies pół roku nie byłoby złym rozwiązaniem. To akurat nie jest zabieranie dziecku dzieciństwa. Poza tym to jak zwykle będzie kwestia właściwego dobrania dzieci do grup. jeśli stworzą w przedszkolach grupy dla dwulatków, to czemu nie. jaka to różnica dla rodziców i dzieci, jeśli tak czy siak z różnych przyczyn ląduja w państwowych placówkach.
    • a.ba men i znp walczy o swoje a nie o dzieci 28.10.10, 09:49
      Robią ciągłe pseudo reformy w celu zapewnienia odpowiedniej liczby stanowisk pracy dla swoich ludzi.
      5--cio i 6-latkowie siedzą w szkole w piwnicach, w polikwidowanych stołówkach i byłych świetlicach - oczywiście dla ich dobra. Żeby się dobrze 'integrowały' nie wychodzą na przerwy - bo zostały by stratowane przez biegające 12-13 latki.
      Jeśli by chodziło o dzieci to otworzono by zlikwidowane żłobki, zwiększono zasiłki wychowawcze.
      Ale tu chodzi o zapewnienie pracy członkom ZNP.
      Nauczycieli ciągle tyle samo a dzieci już tylko połowa - trzeba kombinować - podzielić podstawówkę na pół (powstają patologiczne gimnazja) i już mamy 2 x więcej etatów kierowniczych i dyrektorskich.
      Jak się zabrało z przedszkola 5 i 6 latków to trzeba dosypać 2-latków by w mniejszych miastach nie zamykać placówek.
      • marta.uparta Re: men i znp walczy o swoje a nie o dzieci 28.10.10, 11:12
        > Nauczycieli ciągle tyle samo a dzieci już tylko połowa - trzeba kombinować - po
        > dzielić podstawówkę na pół (powstają patologiczne gimnazja) i już mamy 2 x więc
        > ej etatów kierowniczych i dyrektorskich.
        > Jak się zabrało z przedszkola 5 i 6 latków to trzeba dosypać 2-latków by w mnie
        > jszych miastach nie zamykać placówek.

        Widac kompletnie nie znasz realiów. Po likwidacji podstawówek ośmioklasowych gwałtownie spadła liczba etatów nauczycielskich. Powód był prosty - z rzadka w jednym budynku szkolnym tworzono zespół szkół (podstawówka + gimnazjum), ponieważ tylko wielkie szkoły mogły stworzyć takie warunki. Obecnie, kilka lat po reformie takich zespołów szkół w ogóle nie ma, poniważ sa zakazane. W praktyce wyglądało to tak - w jednej szkole pozostawiano podstawówkę sześcioklasową, w innej tworzono gimnazjum trzyklasowe. Rachunek jest prosty - tam gdzie kiedyś było 8+8 (dwie dawne szkoły podst) = 16 poziomów, obecnie jest 6+3= 9 poziomów. Do tego dochodzi zagęszczenie dzieci w klasach - klasy poniżej 25 uczniów są rozwiązywane, dzieci rozparcelowywane po innych klasach, likwiduje się szkoły, nie tworzy nowych. Etatów kierowniczych i dyrektorskich jest nie więcej a na pewno mniej, nie mówiąc o etatach nauczycielskich. Obecnie poprzez podniesienie pensum nauczycielskiego o dwie godziny dyrektorzy są w stanie tak się urządzić, że nie muszą tworzyć dodatkowych etatów nauczycielskich.
        • a.ba marta nauczycielka uparta 29.10.10, 15:06
          Zapomniałaś dodać że powstało małe co nieco 'elitarnych' gmin. przy ogólniakach /z dyrektorami itp-itd/
          Twierdzisz że GUS kłamie? ubytek uczniów o 50 % a nauczycieli prawie bez zmian ...
          A nauczyciele wiecznie biedne misie.
    • ubiquitousghost88 Ja bym takiego łupnął do Sejmu. Drzeć się potrafi. 28.10.10, 09:50
    • hurdy-gurdy srutu tutu 28.10.10, 09:58
      będzie jak ze szkołą dla 6-latków. Najpierw "dobrowolnie" potem obowiązkowo, albo stanie sie to konieczne "programowo" Dobrze ze już moje dzieci mają to za sobą. Pani Hall to edukacyjne nieszczęście
      • marta.uparta Re: srutu tutu 28.10.10, 10:55
        dokładnie tak, myślałam że po Giertychu większego dna osiągnąć się nie da, a tu proszę.
    • suchan1 Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:11
      Moja córcia skończyla dopiero 2 latka już nie nosi pieluch nawet gdy ma założoną pieluszke za każdym razem woła siku i to nie do nocnika tylko na sedes. Jest bardzo mądrym dzieckiem potrafi mi wytlumaczyć co chce zjeść , czym się bawić i jaką bajkę chce oglądać. Uwielbi zabawe z dziećmi. Więc jeśli mialabym taką możliwośc od razu posłałabym ją do przedszkola, życie nas nie rozpieszcza a w końcu trzeba pracować by mieć za co żyć.
    • on-na A może by budować więcej żłobków po prostu? 28.10.10, 10:15
      BArdzo chciałabym siedzieć z dzieckiem do 3 czy 4 r.ż. , ale zwyczajnie mnie na to nie stać. Będę zmuszona oddać dziecko do żłobka zaraz po wykorystaniu urlopu macierzyńskiego. I wiele kobiet jest w takiej sytuacji. A żłobków w mojej dzielnicy (Praga Płn.) AŻ dwa. A przydałoby się z pięć, żeby wszyscy chętni się dostali.
      I proszę nie rzucać tu trollizmów, " e nie trzeba było mieć dzieci, skoro na nie nie stać". U mnie zapowiadało się różowo, miała być pomoc babci itp. - ale wypadki chodza po ludziach. Nie zawsze da się przewidzieć przyszłość w 100%. I jeśli musi się oddać małe do żłobka - to powinno się to nam maksymalnie ułatwić. Nie każdego stać na opiekunkę, nie każdy ma babcię do dyspozycji, nie każda rodzina zarabia takie kokosy, że kobieta może spokojnie zrezygnować z pracy na parę lat.
      • angi666 Re: A może by budować więcej żłobków po prostu? 28.10.10, 10:34
        Jest ejszcze bardzo ważna rzecz wynikająca z Twojej wypowiedzi.
        Pewnie zaraz zaatakują mnie prawdziwe matki polki.
        Napisałaś:
        nie każda rodzina zarabia takie kokosy, że kobieta może spokojnie zrezygnować z pracy na parę lat.

        Są jeszcze takie sytuacje gdy kobieta nie chce zrezygnować z pracy, bo ją lubi, bo się w niej realizuje. Nie dla każdej kobiety szczytem marzeń jest złapanie chłopa, urodzenie dziecka i życie na jego (tego chłopa) garnuszku, oraz, w wielu przypadkach dorabianie do tego pięknej ideologii na temat prawidłowego rozwoju dziecka.

    • zdumionyedek tytul 28.10.10, 10:17
      klasyka
      kto tam pracuje w tym portalu?
      tytul sugeruje , ze rzad laskawie godzi sie na to, by dwulatek nosil pieluche
      dziekujemy rzadowi!
    • pl2512 Oddanie dziecka dwuletniego do przedszkola to jak 28.10.10, 10:23
      oddanie go do domu dziecka. Tam też rodzice z rodzin patologicznych mogą przez kilka godzin dziennie spotykać się z maluszkiem. Nie krytykuję rodziców, że muszą oddać dziecko do przedszkola ze względów zawodowych i z przyczyn finansowych, ale walę to cholerne państwo, którego jedyną polityką prorodzinną jest załatwianie posadek dzieciom posłów i najważniejszych osób w państwie.
    • daere Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:23
      "Ojcowie założyciele zdecydowali w swojej mądrości, że dzieci są nienaturalnym obciążeniem dla swoich rodziców. Zorganizowali więc więzienia zwane szkołami, w których stosuje się tortury zwane edukacją"
      Johh Updike
    • nwowatch Docelowo: dzieci z probówek od razu 28.10.10, 10:24
      pod indoktrynację władz.
    • super_avelina Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:27
      W Szwecji dzieci zaczynaja przedszkole od 1 roku zycia. Rodzice zaczynaja prace o 8, 9 rano. Nikt nie zrywa dzieci z lozek (przeciez wiemy, ze to one nas zrywaja z lozek), nikt nie martwi sie pieluchami, przedszkolanki nie maja problemow pieluchowych, problemow zwiazanych roznicami rozwojowymi i wszystkich tych pie...(za przeproszeniem). Moje dzieci budza sie rano i przynosza swoje buty do naszego lozka, bo chca isc do przedszkola! One kochaja przedszkole, maja kolezanki, kolegow, mile przedszkolanki, ktore bardzo duzo z nimi pracuja (rowniez trenuja na nocniku), maluja, spiewaja, tancza, dostaja cieply posilek. Ja na to wszystko nie mam energii. Kazdego dnia wracaja do domu z nowymi umiejetnosciami, nowym slownictwem. Pozwolmy dzieciom wchodzic w interakcje z rowiesnikami od najwczesniejszych lat. Nie myslmy o babciach, ciotkach, myslmy o naszych dzieciach. Postawmy na ich rozwoj socjalny.
      • maxikasek Re: Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 11:00
        NA Twoim miejscu zacząłbym się zastanawiać czemu dziecko woli przedszkole niż rodziców ;-)
        • angi666 Re: Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 11:12
          To bardzo proste, w przedszkolu ma mnóstwo towarzyszy zabaw z którymi jest cały dzień, a nie tylko kilka godzin na placu zabaw przzy ładnej pogodzie.
      • bogucjusz A ile lat mają Twoje dzieci? n/t 28.10.10, 11:08
        • super_avelina Re: A ile lat mają Twoje dzieci? n/t 28.10.10, 12:30
          15 miesiecy, a czemu?
    • jagrudz Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:34
      Odzwyczaić dziecko od rodziców i narzucić system wychowania,skrócenie płatnych okresów dla matek itp. to bardzo dobry program!!!!
    • ynka3 Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:36
      Uważam, że opieka nad dziećmi młodszymi - tym bardziej korzystającymi z pieluch- powinna należeć do żłobków, a najlepiej do mam, lub niań. W przedszkolach będzie się to odbywało kosztem dzieci starszych i bardziej samodzielnych. Zgadzam się, że dwu i trzy latki nie będą dobrze funkcjonować w jednej grupie.
    • iciako Re: Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:36
      a u nas w ramach przedszkola jest grupa wczesnoprzedszkolna
      przyjmująca dzieci, które skończyły rok i 8 miesięcy
      działa kilka lat i jakoś bez żadnej uchwały-nad którą teraz taka debata- dało się
      grupa jest inna -mniejsza, dzieci mogą być w pieluchach, jest więcej pań, jest spanie itp

      poza tym nie ma o czym gadać
      musi to się dziecko do zerówki wysłać
      a do przedszkola nie trzeba
    • maja731 Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:37
      Moja corka chodzi w Niemczech do przedszkola gdzie przyjmuja dzieci w wieku od 8 tygodni.
      Od 8 tyg. do ok 18 miesiaca dzieci pozostaja w tzw. zlobku, pozniej przechodza do normalnej grupy gdzie sa dzieciaki od 18 miesiecy do 6 lat. Grupy te funkcjonuja bez problemow mimo ze mlodsze dzieci nie potrafia korzystac jeszcze z toalety czy nocnika i mowic. Na jedna grupe w ktorej jest ok. 25 dzieci przypada ok. 3-4 opiekunek i przy dobrej organizacji pracy dobrze sobie radza. Jest jeszcze jeden plus grup mieszanych - dzieci starsze pomagaja tez mlodszym i ucza sie odpowiedzialnosci, nie sa samolubne.
    • led47 Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:38
      idźmy na całość ! Uczelnie dysponują wolnymi miejscami !
      Dlaczego każdy z ministrów EN chce po sobie zostawić spalone pole? Każda reforma edukacji to porażka..
    • bogucjusz "Samodzielny" 2-latek :-0 28.10.10, 10:40
      Jasne! Sam się przewinie, ubierze, ugotuje sobie kaszkę, zje i pozmywa. A potem sam sobie poczyta bajeczki.

      Dżizas, kogo my wybieramy, kto nami rządzi...

    • kabarethrabi garbata! 28.10.10, 10:46
      Uważaj bo ci żyłka pęknie tak się podniecasz! Pohamuj swoje chamstwo.
      • garbata_barbie Re: garbata! 28.10.10, 10:53
        Tylko tyle masz do powiedzenia, to cała lista argumentów? Dobrze, że chociaż do słownika czasem zaglądasz, czy wcześniej w Wordzie pisownia została sprawdzona? Chamstwo to akurat prezentuje naczelna kura tego forum aw... coś tam, co to się uważa za eksperta od dzieci i pewnie jeszcze od tych, co się nimi niby opiekuje, zbiera informacje o tym, co się dzieje w domu i donosy pisze, tak jej się w życiu i pracy nudzi.
      • chochlik5 Re: garbata! 28.10.10, 11:05
        To nonsens. Jestem pediatrą. Znam opracę z dziećmi w przedszkolu i żłobku. W przedszkolu personej jest nastawiony nie tylko na opiekę, ale również na naukę, natomiast w żłobku na opiekę i pielęgnację. Zeby poszeżyć zakres obowiązków przedskola trzeba stworzyć odpowiednie warunki tak w wyposazeniu jak i i opiece. Kontakt z dzieckiem , które ma ograniczone możliwości porozumiewania się wymaga indywidualnego podejścia, na co przedszkolanka zobowiązana do organizowanie wspólnych zajęć z grupą nie ma czasu. Dziecko pozbawione należytej opieki jest narażone na stres i chorobę sierocą, co nie jest bez znaczenia na dalszy rozwój dziecka.
    • marta.uparta Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 10:52
      w przedszkolu do którego poszła od września moja córka utworzono jedną grupę trzylatków - TRZYDZIESTOJEDNO osobową. Kolejne 37 dzieci nie zostało przyjętych. O jakich tu niedoborach tutaj mowa, nawet jak sześciolatki pójdą do szkół, to ciągle będzie za mało miejsc żeby przyjmowac dwulatki. Zwlaszcza że taki dwulatek, który nie wyobrażam sobie żeby był samodzielny tak jak trzylatek, wymaga zwiększonej uwagi i zupełnie innego rodzaju zajęć jak starsze dziecko.
      I w jaki sposób będzie weryfikowany fakt, czy dwulatek jest już samodzielny? Będa specjalne testy? Nie każdy rodzic jest to w stanie obiektywnie ocenić - wielu skorzysta z okazji, że jest szansa aby jego malutkie dziecko poszło do przedszkola wcześniej, to czemu nie, przedszkole publiczne zawsze tańsze niż opiekunka.
      Może gdyby wiązało się to z utworzeniem w przedszkolach grup żłobkowych - specjalnie dostosowanych do potrzeb dwulaków - to mialoby to sens, ale mieszanie ich ze starszymi - udręka dla dzieci i nauczycielek w przedszkolu.
    • liwilla1 co za głupota 28.10.10, 10:54
      mam dwuletnia córkę i za chiny ludowe nie puściłabym jej do przedszkola (w którym jest mój starszy syn - 4latek). niech państwo zapewni swobodny dostęp do zlobków i prywatnych punktów opieki (dotować!) to matki takie jak ja będą pracować na wzrost GPB. A na razie czekam na to, aż córa skończy 3 lata, bo w moim mieście na blisko 50tys mieszkańców jest JEDEN złobek publiczny z 25 miejscami ROCZNIE. Opiekunka to koszt od 1200 netto wzwyż. Toż ja nawet takiego wynagrodzenia na dzień dobry nie dostanę!
    • klarysa1111 I bardzo dobrze! 28.10.10, 10:54
      I bardzo dobrze! W końcu w żłobkach będą miejsca dla małych dzieci, a nie samych 2-latków. Teraz żłobki nie chcą małych dzieci, bo to dla nich mniej wygodne. Wolą starsze i pracują jak przedszkola. A matka, która musi po macierzyńskim wrócić do pracy, nie może znaleźć dla półrocznego dziecka miejsca. W żłobkach mówią, że takich grup nie ma, ale też nie prowadzą listy, żeby taką grupę utworzyć.
    • arly_davids Z pieluch do przedszkola 28.10.10, 11:00
      Ostatnio widziałam się z moją siostrą z Warszawy. I też była raczej przeciwna puszczaniu swojej córki do przedszkola. Tylko, że z opiekunkami w Warszawie jest trudno. Poza tym raczej na babcię nie ma co liczyć, bo mieszka dość daleko, żeby dojeżdżać do Warszawy. I siostra się zdecydowała wysłać dziecko do przedszkola i nie żałuje. Zresztą ostatnio czytałam, że w Warszawie to jest norma www.4lataprezydentury.um.warszawa.pl/sites/4lataprezydentury.um.warszawa.pl/files/edukacja.gif bo aż 97% dzieciaków chodzi do przedszkola. Więc moim zdaniem decyzje MENu nie mają znaczenia, bo widać, że ludzie jednak decydują się na przedszkola.

      -------------------
      "Jeśli odchodzę od mych dawnych teorii, to nie z powodu moich indywidualnych postępów, lecz postępów nauki (...)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka