Dodaj do ulubionych

Sądowe winogrona

17.11.10, 08:25
Gadżet, a nawet drogi drobiazg jak obraz biżuteria czy jakiś laptop, dobrowolnie wręczony w podziękowaniu na zakończenie kuracji nie jest łapówką, jest prezentem. Jesteśmy wolnymi ludżmi i żyjemy w demokratycznym kraju i nikt, nawet sąd czy inne władze, nie mogą zabraniać mi wręczania prezentów komu chcę i jakich chcę. Inaczej znów jakiś Ziobro będzie chciał dać mi po głowie, bo dzięki temu pokaże jaki jest wszechwładny.
Nie tak dawno chciałam lekarzowi, który leczyl mnie i innych pacjentów z niestandardowym zaangażowaniem, dać niestandardowy upominek. Nie przyjął! Wyraźnie powiedział, że lepiej nie.
I tak pozostałam z niesmakiem i długiem wdzięczności.
Dla jasności: nie jestem z lobby lekarskiego tylko starą, schorowana emerytką. Dlatego mam również podstawy do obaw, czy nie będę na starość zapuszkowana.
Obserwuj wątek
    • rexus.bis Sądowe winogrona 17.11.10, 14:28
      Abstrachujac od tematu i prawdziwosci zarzutow. Mafia w togach i mafia w kitlach istnieje, niestety, i szczerze zazdroszcze tym, ktorzy sie z nia nie zetkneli.
    • pjpb Re: Sądowe winogrona 17.11.10, 14:50
      Zawsze możemy mnożyć odcienie szarości. Jest chyba powszechna zgoda, że 'publiczna' opieka zdrowotna (szczególnie szpitalna) jest skorumpowana na znaczną skalę:
      1. gabinety prywatne ordynatorów/ lekarzy, w których wizyty dają szansę na leczenie szpitalne (wystarczy spojrzeć na cenniki w tych gabinetach, aby pojąć, że z leczeniem prywatnym wiele one wspólnego nie mają)
      2. płacenie pielęgniarkom zapewnienie choremu jakiejkolwiek opieki
      3. płacenie lekarzom za realne leczenie a nie 'po leplkach'
      Prezenty to tylko jeden z objawów. Nawet po leczeniu wręczane 'bo się tak robi'.. oraz na wypadek, gdy problem nie zniknie. NIekoniecznie typowa łapówka - ale nierzadko z 'dowodem wdzięczności' nie mająca nic wspólnego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka