gbplde 23.11.10, 21:52 Krótko - ten artykuł to SKANDAL!!!!!!!! Wyssane z palca pierdoły pisane "na zamówienie". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
best.dezynwoltura Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 23.11.10, 22:41 Ten artykuł to ohydna szmira! wspólczuję dzieciom alkoholików, ale bohater artykułu (jeśli istnieje) powinien się leczyć u psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenaxx Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 23.11.10, 22:49 Mnie się podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
czarn_a_ltd Re: Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 25.11.10, 20:52 No oczywiście że się podobało. Jako fikcja literacka. Uwierzyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just No to muszę stwierdzić, 23.11.10, 22:51 sądząc po objawach,że w takim razie w Polsce nie spotkałem jeszcze dziecka niealkoholika. Odpowiedz Link Zgłoś
mm27_04 Re: No to muszę stwierdzić, 23.11.10, 23:14 ;) Pomyślałam dokładnie to samo. Ale gdyby tak było to żałosny jest obraz "Polaka" - szczególnie płci męskiej... Mam nadzieję jednak, że nie jest tak źle, no i też dopada mnie podejrzenie, iż jest to całkowicie wymyślony tekst... A może faktycznie część osób z tym problemem uczy się wzorców szczęścia z katalogów z meblami oraz tanich filmów erotycznych ??? Odpowiedz Link Zgłoś
williamadama Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 23.11.10, 23:17 Podobno: Ryby glosu nie maja(?) A tu prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
agnosia czy jestem DDA? 23.11.10, 23:23 Z cala pewnoscia moja matka byla alkoholiczka i to najgorszego "menelskiego" typu. Dziecinstwo mialam nieciekawe. Nie moge jednak znalezc w sobie niczego co mogloby mnie zakwalifikowac do bycia DDA. Jestem szczesliwa, spelniona osoba. Moze sie myle? Jak sprawdzic czy mam z TYM problem? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: czy jestem DDA? 24.11.10, 08:55 agnosia napisała: Jestem szczesliwa, spelniona osoba. Mo > ze sie myle? Jak sprawdzic czy mam z TYM problem? Jeżeli jesteś szczęśliwa i spełniona to z czym masz problem? Co chcesz sprawdzać? Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Bez jaj!!! 24.11.10, 00:34 Żaden sędzia nie miałby w tyle głowy jakiegoś gliniarza z alkomatem. Immunitet! Odpowiedz Link Zgłoś
smoczekwawelski Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 24.11.10, 01:38 Poważnie - nie wiedziałem, że sędzia to też człowiek poza całym majestatem. Zajebisty, szczery tekst. Zastanawiam się czy jest szansa, że też taki będę. Uwikłany w rutynie jak w psychicznej klatce własnej roboty. Ja też zdaję sobie sprawę gdzie mam przykurcz, a mam trudność by odpuścić. Panie Sędzio, widział Pan film Fightclub? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Aksamitna bujda na resorach 24.11.10, 06:04 Ktoś tu wyssał z palca albo Ta co wysłuchała, albo ten co opowiedział. Ale wierszówka jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: Aksamitna bujda na resorach 24.11.10, 08:57 Popieram Cię Wojtku w całej rozciągłości. Odpowiedz Link Zgłoś
violan Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 24.11.10, 17:06 Tekst jest obrzydliwy. Jeżeli to przykład publicystyki GW, to najgorszego gatunku. Już Fakt jest lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
b.hemot Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 24.11.10, 17:50 To jakieś fantasy pani Aksamit... A może raczej fantasmagoria. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Wbrew pozorom - oderwane od życia. 24.11.10, 17:53 Wystarczy pomyśleć że tak poukładany sędzia podejmuje decyzję o odebraniu dziecka zwykłej, przeciętnej, czasami niewydolnej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
dragontatoo Racja! 25.11.10, 23:33 > Wystarczy pomyśleć że tak poukładany sędzia podejmuje > decyzję o odebraniu dziecka zwykłej, przeciętnej, czasami > niewydolnej rodzinie. Racja! Toż on na tej głodówce, z potami i zawrotami głowy, gorszy jest od sędziny z waporami klimakteryjnymi;). Brrr. Również przeciętny człowieczek i niekoniecznie wydolny rodzinnie mimo wożenia dzieci na angielski-srelski i lampy za trzy koła na środku salonu. Odpowiedz Link Zgłoś
luuuk11 niech mnie ktos oswieci 24.11.10, 19:16 gdzie tu syndrom dziecka alkoholika? Widze w tym opisie 85% siebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
alys76 Re: Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 24.11.10, 22:02 gbplde napisał: > Krótko - ten artykuł to SKANDAL!!!!!!!! > Wyssane z palca pierdoły pisane "na zamówienie". Być może nigdy nie miałeś z tym do czynienia więc lepiej nie mów o rzeczach o których nie masz przepraszam ale zielonego pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
incienso Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 25.11.10, 18:21 świetny tekst. totalna precyzja słowa, kondensacja myśli. nie potrafię ocenić pod względem przekazu myślowego czy jak to tam nazwać (bo z DDA nie mam nic wspólnego) ale np. jako krótkie opowiadanko tekst jest świetny. no a tak w ogóle to żadnego skandalu, obrzydliwości czy czego tam jeszcze o czym wiele osób pisze też nie dostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
tv_head Dzień sędziego, który raz do roku wybucha 25.11.10, 18:22 hmm... Kojarzy mi się z "Dniem świra" .(; Tylko w wersji o człowieku współczesnym i bogatszym. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Fajny gosciu - ma kase, prace 25.11.10, 18:41 a nie jak ci bezrobotni co na forum pisza, ze pracy za 1500 zetow nikt im nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklyglupol Taa....Dzień Świra lepszy był:) 25.11.10, 21:14 Jak na "reportaż" w gw to nędza straszna. Dobry reportaż ma mówić albo o powaznym problemie (a z tego tekstu nie wynika to w najmniejszym stopniu, bo skoro facet ma takie same problemy, jak 80 procent pozostałych facetów, to jak to się ma do alkoholizmu?), albo miec niezwykłego bohatera (niekoniecznie człowieka-może być miasto na Syberii itp.). Ten facet jest po prostu zwykłym kolesiem, jakich wielu na tym świecie. Odkrycie wielkie chyba dla autorki,że facet może myślec o seksie z ekspedientką. Chyba,że celem było pokazanie kolesia, który jest przeciętny i szary aż do bólu?Ale jeżeli tak, to tez efekt się nie udał, bo nikt tego nie zauważył. więc o co chodzi?Na plus, że autorka szuka nowych form i w przeciwieństwie do wielu nie będę jej wyzywał czy oskarżał o zmyślenie. Po prostu jako dziennikarz uznaję,że tekst jest słaby. Pozostaję z nadzieją,że następne będą dużo lepsze:)Ps. sorry za literówki, ale jestem po dwóch piwach:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Alle o-ssss-o choziiii...? 25.11.10, 22:11 Od czytania o toyocie i lampie za półtora kafla ma mi się zrobić lepiej (że gość z kasą ma źle) czy gorzej? Scenka sprzed kasy z niebieskim tipsem ma mnie zbulwersować czy rozśmieszyć? A jeśli chodzi o DDA, to mając w życiu "okazję" do poznania problemu od środka stwierdzam, że tekst jest płaski jak naleśnik. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Droga zdziro, 26.11.10, 04:50 Od tego artykulu ma ci sie zrobic ani lepiej ani gorzej, tylko mniej wiecej tak samo. Generalnie facet przedstawia zycie normalnego goscia, ktory ma swoje problemy i problemiki. Kasa, wbrew mniemaniu wiekszosci Polakow, nie gra az tak wielkiej roli w jego samopoczuciu (to jest teza glowne tego artykulu). Kupil se lampe, ale lampa niewiele mu robi bo go nie rajcuje, kupil bo kupil. Kupil tylko bo inny kolega polecil mu sklep, to facet zrobil go with the flow, ze sie tak wyraze. Scena sprzed kasy ma ani zbulwersowac ani rozsmieszyc. Ma ona pokazac ze taki facet, wyedukowany, z pozycja, i kasa, nadal jest facetem takim jak kazdy inny facet, tzn ze dzialaja na niego takie same bodzce jak na kazdego innego czlowieka, czy faceta, i kasa naprawde nie ma tu wiele do powiedzenia. Gdyby mial 5 zlotych w kieszeni albo 5 milionow zapewne zareagowalby na te panienke podobnie jak zareagowal. Bo wiekszosci Polakowm czy tez wiekszosci ludziom, jak ty to tez insynuujesz, wydaje sie ze jak kasa to cos tam. Tak naprawde wydaje sie sie ze kasa wcale az tak wiele nie zmienia ... Tekst wcale nie jest plaski jak nalesnik. Raczej jest to doskonaly tekst ktory pokazuje zycie czlowieka, ktorego zycie jest bardzo uporzadkowane i dlatego niektorym moze sie wydawac plaskie jak nalesnik. Byc moze jego zycie rzeczywiscie jest takie, ale to wszystko zalezy od punktu widzenia i siedzenia. Ale nie wiem dlaczego musze tlumaczyc znaczenie artykulow dla niektorych. Jesli ich nie rozumiesz albo nie jestes w stanie powinnas przerzucic sie na "Fakt", czy cos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: Droga zdziro, 26.11.10, 07:34 poszum napisał: > Od tego artykulu ma ci sie zrobic ani lepiej ani gorzej, tylko mniej wiecej tak > samo. Generalnie facet przedstawia zycie normalnego goscia, ktory ma swoje pr > oblemy i problemiki. Kasa, wbrew mniemaniu wiekszosci Polakow, nie gra az tak > wielkiej roli w jego samopoczuciu (to jest teza glowne tego artykulu). Kupil > se lampe, ale lampa niewiele mu robi bo go nie rajcuje, kupil bo kupil. Kupil t > ylko bo inny kolega polecil mu sklep, to facet zrobil go with the flow, ze sie > tak wyraze. > > Scena sprzed kasy ma ani zbulwersowac ani rozsmieszyc. Ma ona pokazac ze taki > facet, wyedukowany, z pozycja, i kasa, nadal jest facetem takim jak kazdy inny > facet, tzn ze dzialaja na niego takie same bodzce jak na kazdego innego czlowi > eka, czy faceta, i kasa naprawde nie ma tu wiele do powiedzenia. Gdyby mial 5 > zlotych w kieszeni albo 5 milionow zapewne zareagowalby na te panienke podobnie > jak zareagowal. > > Bo wiekszosci Polakowm czy tez wiekszosci ludziom, jak ty to tez insynuujesz, w > ydaje sie ze jak kasa to cos tam. Tak naprawde wydaje sie sie ze kasa wcale az > tak wiele nie zmienia ... Matuś moja, ale odkrycia. Jak coś ma taką "głębię" to się nie dziwota, że ludzie pytają. A tłumaczyć "musisz" tylko jeśli masz poczucie misji lub jesteś autorem naleśnika. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Droga zdziro, 26.11.10, 08:44 > przedstawia zycie normalnego goscia, ktory ma swoje problemy i problemiki. Nareszcie jakiś normalny głos. Przeczytałem tekst z przyjemnością i w zasadzie nie rozumiem oburzenia jakie wyrażąją niektórzy w komentarzach. Nie rozumiem na co się tu oburzać - przecież ten tekst to proza - ani nikogo nie obraża, ani nie ideologizuje, za to opisuje normalność i codzienność w dośc specyficny, ale realistyczny (wręcz naturalistycny) sposób. No i chyba trzeba na głowę upaść żeby mieć jakieś moralizatorskie pretensje do bohatera - wg wszelkich standardów, opisany w pierwszej osobie, a więc z założenia bez oszustw, bohater jest porządniejszym człowiekiem, niż większość ludzi których oglądam na codzień - dziećmi się zajmuje (bardziej niż przeciętny facet w polsce), o małżeństwo dba, w pracy jest profesjonalny i nie kombinuje i jeszcze nie przywiązuje wagi do materialistycznego konsupcjonizmu w przeciwieństwie do większości ludzi. A że ma ewolucyjnie zakodowany popęd (który swoją drogą kontroluje) to nie jest żadna wina, ale rzeczywistość. Że z szefem prowadzi gierki to konieczność, a nie żadna ujma, zresztą gra wyjątkowo fair, nie wykorzystuje innych i nie bierze udziału w szczurzym wyścigu - dla mnie ideał. A tekst nie jest płaski, właśnie dlatego, że pisany w pierwszej osobie nie omija tego o czym myśli normalny człowiek. Tego, że jesli wypracował pewien sposób prezentowania się na zewnątrz, to zawsze w środku pojawiają sie myśli i plany i motywy których się nie ujawnia. Chciałbym przeczytać analogiczny tekst o kobiecie - np. żonie bohatera. Odpowiedz Link Zgłoś
aniol.milosci :) 26.11.10, 08:35 to nie jest dzień sedziego. śedzia nie pracuje w sposób, który umozliwia jakiekolwiek planowanie. dziećmi musi zajmować się już kto inny, bo sędzia nie ma na to czasu. też samochód raczej wyssany z palca - może sędzia sądu najwyższego. no i te sp[otakania - z dnia na dzień - to nie z życia sedziego. spotkabie trzeba zaplanować, bo inaczej nie ma na to - po prostu czasu. ale jako "szmirka" nie odzwierciedlahąca rzeczywistości, rodzaj "harlekina" zawodowego - może być:D Odpowiedz Link Zgłoś
i.l sędziego, do wypier... cytuję za autorem 26.11.10, 17:26 niestety podejrzewam, że to wcale nie musi być lipa. Tacy sędziowie są. Tym gorzej dla nas. Nadzieja w tym, że kiedys weźmie w łapę na kolejną toyotę i go dupną. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: sędziego, do wypier... cytuję za autorem 29.11.10, 16:24 Może ze zrozumieniem przeczytaj jeszcze raz. Z tekstu wynika, że bohater jest wyjątkowo profesjonalny w swojej pracy, jak ognia boi się szefa który "wyrzuciłby go przez okno", gdyby znalazł jakiekolwiek uhybienia w procedurach o łapówkach nie wspominając. I jeszce wyraźnie jest napisane, że na pieniądzach mu nie zależy. Odpowiedz Link Zgłoś