Dodaj do ulubionych

Czy oderwą Śląsk od Polski?

12.12.10, 16:22
W sumie nie wiem, co mam do końca o tym myśleć. Jeżeli chcą tylko tego, o czym mówią, to niech im będzie. Każdy ma prawo do takiej tożsamości, jaka mu pasuję. Mogę najbardziej czuć się Warszawiakiem, mieszkańcem Mazowsza, Polakiem, Słowianinem, Europejczykiem, członkiem cywilizacji zachodniej albo i obywatelem świata.

Mam tylko nadzieję, że nie zamierzają wywoływać nacjonalizmów, bo one zawsze są szkodliwe. Dopiero mieliśmy nacjonalistyczno-faszystowski marsz 11 listopada, kolejnych nam nie potrzeba. Ani też radykalizacji tych środowisk, jak na Węgrzech. Przez konflikt z mniejszością romska oraz ze Słowacją, na Węgrzech powstały prawicowe bojówki, które zastraszają oponentów fizycznie (patrz: Gwardia Węgierska).
Obserwuj wątek
    • janek-brede Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 16:35
      Tego jeszcze polsce brakoje podzielic ja na male republiki zrobic w polsce tak jak w jugoslawi ,a co taka samotna republika dolnego slaska i nastepna republika gornego slaska i tak dalej i tak dalej republika goroli kaszubow i innych nacji kto bedzie z nimi rozmawial niemcy jeszcze nie sa gotowi z DDR atak naprawde to sami niemcy smieja sie z hanysow i twierdza ze to tylko voksdeutsche i jesli ktos zaczyna na nowo rozdrapywac stare strupy to albo jest psychycznie chory albo oplacany przez pania Steinbach sam Grzelik wyuczyl sie dzieki polskim podatnikom raczej wezcie sie do pracy bo niemcy wam nie odbudoja slaska . I znowu glupol chce osmieszyc polske na swiatowej arenie politycznej bo jesli polska po rozlace bedzie miala 4 miliony mieszkancow to bedzie taka mala Albania . Podejrzewam ze GRZELIK i inni mu podobni po niepowodzeniu na ziemi niemieckiej bo napewno jako volksdeutsche pracowali jako niewolnicy slascy u niemieckich braci i chca mieszac na polskiej ziemi to sa brunatni podpalacze basta .
      • patriota-polski Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 16:46
        Autonomia nie oznacza jeszcze oderwania. Przypominam, że przed II wś województwo śląskie posiadało autonomię. Samorządność jest zawsze wartością dodatnią, ludzie o wiele lepiej wiedzą, co potrzeba ich lokalnej społeczności, niż ktoś z daleka, tym bardziej jeżeli nie rozumie historii lub tradycji danego regionu. Lepiej legalnie dać komuś autonomię, niż dopuszczać do powstania nielegalnych, konspiracyjnych ugrupować nacjonalistycznych, wykorzystujących przemoc jak ETA.
        • 123jna Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 08:41
          Przeciez maja chyna wlasny sejmik? Na co im podejrzana autonomia w tak malym kraju? Wyglada to bardzo podejrzanie. Poza tym - uwazam, ze Slask nie jest wcale Polsce potrzebny, tylko klopoty, narod slabo wyksztalcony i zacofany (zachowawczy), kobiety zle traktowane, musza tylko rodzic dzieci i napchac zoladek mezowi. To dzis ciemnota w Europie. Tylko, ze tam wiekszosc nie ma slaskich korzeni i to jest problem. patriota-polski napisał:

          > Autonomia nie oznacza jeszcze oderwania. Przypominam, że przed II wś województw
          > o śląskie posiadało autonomię. Samorządność jest zawsze wartością dodatnią, lud
          > zie o wiele lepiej wiedzą, co potrzeba ich lokalnej społeczności, niż ktoś z da
          > leka, tym bardziej jeżeli nie rozumie historii lub tradycji danego regionu. Lep
          > iej legalnie dać komuś autonomię, niż dopuszczać do powstania nielegalnych, kon
          > spiracyjnych ugrupować nacjonalistycznych, wykorzystujących przemoc jak ETA.
          • boguschitz Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 12:25
            Mosz pojyńcie ło Gornym Ślonsku - jak kot ło kwaśnym mlyku.
      • tymon99 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 16:52
        jak widać, polsce brakuje przede wszystkim wykształconych obywateli.
        • jacggg Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 07:38
          Dlatego zacznij się kształcić.
          • tymon99 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 10:52
            dzięki za radę. spróbuję się odwdzięczyć, również radą.
      • gostom1 Myślę, że Śląsk taki.... 12.12.10, 18:07
        Myślę, że Śląsk taki, jaki mi się marzy, byłby szansą także dla Polski. Polacy niszcząc naszą i inne etniczności, choć sami tego nie rozumieją, okaleczają siebie i swój kraj. Mogliśmy i nadal możemy być „perłą w koronie” i „solą ziemi czarnej”. Lecz jeśli sól utraci swój smak, to czymże ją posolić ...
        • homo.homini.lupus.est Kutz bredzi 13.12.10, 03:46
          o śląskiej etniczności. Kiedyś napisał, że Ślązacy to inna rasa. Tacy jak RAŚ, Kutz, Klich szkodzą Śląskowi
        • homo.homini.lupus.est Re: Myślę, że Śląsk taki.... 13.12.10, 04:08
          Co to jest etniczność śląska, etniczność wielkopolska, małopolska ? Nie ma czegoś takiego. Rodzice Gorzelika to Polka i Ślązak-Polak. W RAŚ są m. in. ludzie nie mający ani jednego śląskiego przodka. Prawie wszyscy językoznawcy uważają, że mowa górnośląska to dialekt języka polskiego, a nie osobny język
          • 123jna Re: Myślę, że Śląsk taki.... 13.12.10, 08:44
            Zgadzam sie, to "okaleczony" dawny jezyk polski, gramatyka zmieniona pod wplywem obcej wladzy (Czesi i Niemcy) i brak szkolnictwa polskiego. Reszta - to mity itp. homo.homini.lupus.est napisał:

            > Co to jest etniczność śląska, etniczność wielkopolska, małopolska ? Nie ma czeg
            > oś takiego. Rodzice Gorzelika to Polka i Ślązak-Polak. W RAŚ są m. in. ludzie n
            > ie mający ani jednego śląskiego przodka. Prawie wszyscy językoznawcy uważają, ż
            > e mowa górnośląska to dialekt języka polskiego, a nie osobny język
          • tymon99 Re: Myślę, że Śląsk taki.... 13.12.10, 11:04
            tak naprawdę jest na odwrót: polski i czeski to dialekty śląskiego.
          • gostom1 Fałszowanie historii Śląsk przez Polskę / 1... 13.12.10, 12:43
            W krajach totalitarnych rządzonych przez ustrój komunistyczny czy narodowych socjalistów, za pomocą kłamstwa zmieniano historyczne prawdy, wychwalano własne cnoty, zwycięstwa. Znamy to bardzo dobrze z wielkiego kłamstwa Goebbelsa, który przez krótki okres sprawowania urzędu ministerstwa propagandy tak zaćmił w głowach swoich współziomków, że mu wierzyli i są jeszcze tacy, którzy wierzą do dziś.
            Na ich usprawiedliwienie należy powiedzieć tylko to, że nie było innej alternatywy. Wystarczyło wówczas mieć w rękach prasę i radio i już można było zaczynać drenaż mózgu. W tamtych czasach nie było jeszcze telewizji, komputerów, faksów, i tym podobnych udogodnień dzisiejszego świata. Kiedy jakąś “nowość” podano, to część ludzi w nią nie uwierzyła, ale gdy podano tę samą wiadomość po raz któryś, zakiełkowało pierwsze pytanie: “A może to prawda?” Sam Goebbels powiedział: “Wystarczy, że największe kłamstwo powtórzę sto razy, a stanie się prawdą.”
            To samo robiła komuna i wyrośli na jej gruncie pseudonaukowcy, profesorowie powojennych kursów politycznych. Opowiadano niestworzone, wymyślone, wyssane z palca “prawdy”, a pomagali im w tym odpowiedni “naukowcy” i prasa. Aby nie być gołosłownym posłużę się przykładami.

            Wydział Informacji i Propagandy Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach opracował przy pomocy znanego literata Wilhelma Szewczyka, szczegółowe postanowienia na temat przedstawiania i wyjaśniania niektórych spraw obywatelom mieszkającym na Śląsku: Należy podkreślać związki Śląska z Polską na przestrzeni dziejów. Wykazać +zbieżność charakteru narodowego śląskiego Polaka z Polakiem innych dzielnic. Należy napisać serię artykułów i prozy artystycznej o okrucieństwach niemieckich do tego humor i satyra, w miarę gwarowa, ośmieszająca, z ostrym zarysowaniem świateł i cieni, Niemców i ich robotę na Śląsku.(1)
            W “Przemianach” pisano o Wilhelmie Szewczyku: “Utożsamiał w gruncie rzeczy całą ludność miejscową z rewizjonistami a wszystkich używających języka niemieckiego bez względu na warunki i okoliczności określił agentami Adenauera, i żądał stosowania w stosunku do nich bezlitosnego terroru.”(2)
            W ten sposób próbowano udokumentować polskie wrogie nastawienie wobec Niemców i historycznych realiów Śląska. Ta polska antyniemieckość i antyśląskość miała ukryte cele polityczne. Gdyby dla polskich publicystów było naprawdę ważne
            Profesor Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu a teraz Uniwersytetu Opolskiego p. Michał Lis napisał książkę wydaną przez Instytut Śląski w Opolu pod tytułem: Górny Śląsk. Zarys dziejów do I wojny światowej.(3) Roi się w niej od zamierzonych błędów-. Powiedziałbym wyraźniej - od manipulowania, fałszowania i zmieniania historii Śląska.

            Każdy choć trochę rozgarnięty uczeń liceum wie na temat Śląska tyle, że czytając to „dzieło”, odkryje od razu manipulowanie przeszłością. Książka wydana została jako jedna z wielu w serii Encyklopedia wiedzy o Śląsku i jako taka powinna zawierać kompendium wiedzy i prawdę historyczną. Tego rodzaju pozycje interesują duży krąg czytelników, co również wydawnictwo zaznaczyło w przedmowie: Głównym celem zarysu historii Śląska pióra Michała Lisa jest (...) dotarcie do szerszego kręgu czytelników.
            Mało kto zamierza studiować kilkutomowe dzieła, by uzyskać podstawowe informacje na temat zamieszkiwanego regionu. Po tę książkę sięgnęli zarówno czytelnicy kupujący ją do swoich prywatnych biblioteczek, jak i zapewne sporo szkół, z myślą o lekcjach na temat regionu śląskiego.
            Czytający ją zostali oszukani, bo nie dowiedzieli się prawdy o Śląsku. Trzeba byłoby wyrwać wszystkie strony z pierwszych podrozdziałów - Początki osadnictwa i W Polsce piastowskiej. Podobnie jest z innymi rozdziałami. Najlepiej byłoby wyrzucić tę książeczkę, bo tak na dobrą sprawę, zwykły śmiertelnik nie interesujący się zbytnio historią, chcąc się czegoś na temat Śląska dowiedzieć, miałby trudności z odróżnieniem tego co w niej jest zmyślone, co jest manipulacją, od tego, co jest nieprawdą.

            Gdyby tę książeczkę wydano w Anglii, Portugalii czy Albanii, nie zrobiłaby ona tyle szkody, jak tu na Śląsku. Normalnym zjawiskiem jest, że sięga się po pozycję wydaną w danym regionie, wierząc, iż na miejscu są najlepsi znawcy tematu i oni przedstawią to, co powinno się wiedzieć. Zamiast pisać książki, które tylko szkodzą, należałoby się skoncentrować i przedstawić społeczeństwu tę prawdziwą historię Śląska, aby zarówno przyjezdni (Kresowiacy, repatrianci, nowo osiedleni Polacy) jak i młodzi Ślązacy mogli poznać prawdziwą historię Śląska. Większość dotychczasowych opracowań jest tendencyjna i kłamliwa. Należałoby w końcu uczciwie i rzeczowo podejść do tematu polsko-niemieckiego i naświetlić go tak, jak prawdziwy historyk to zrobić powinien. Historia ma to do siebie, że rejestruje fakty z przeszłości, których nie należy tłumaczyć nacjonalistycznie. Historycy muszą mówić prawdę, nie wolno im w sposób emocjonalny pisać o przeszłości.
            Joseph Goebbels, minister propagandy III niemieckiej Rzeszy, swoją wizją świata zrobił mętlik w głowach niemieckich obywateli i jeszcze teraz niektórzy myślą jego kategoriami. Po wojnie komuniści i ich profesorowie, a także prasa i radio, zrobiły mętlik w głowach polskich obywateli. Społeczeństwo ma prawo poznać prawdę. Trzeba znieść te stare, wydumane, specjalnie wyprodukowane uprzedzenia, wyssane z palca historyczne kłamstwa, a zastąpić je prawdą.
            Przez minione lata zrobiono sporo zamieszania różnymi „dziełami”, artykułami, wypowiedziami, konferencjami i teraz trzeba lat by społeczeństwo uwierzyło w prawdę. Czytelnikowi zza Buga trudno zrozumieć, że oszukiwano go przez ponad 50 lat i nadal oszukuje. Ludzie, którzy przybyli na Śląsk, bardzo mało o swoim nowym miejscu zamieszkania wiedzieli. To był kawałek ziemi nie należący przez setki lat do państwa polskiego. Górny Śląsk (prócz części Śląska polskiego, jaki utworzono po podziale po pierwszej wojnie światowej - Ostoberschlesien) i Dolny należał do 1945 r. do Niemiec. Zainteresowanie nim przez polską społeczność było znikome. Dopiero kiedy po zakończonej wojnie, Górny i Dolny Śląsk po konferencjach w Jałcie i Poczdamie został Polsce przyznany w administrację - aż do podpisania traktatów pokojowych - zainteresowanie historią tego regionu wzrosło. Jest to zrozumiałe, gdyż należało społeczeństwu przybliżyć ziemię, na której zamieszkało.
            Po 1945 r. trzeba było przedstawić historię Górnego Śląska, o którym Polacy nic lub prawie nic - prócz ogólnych informacji - nie wiedzieli. Historycy polscy rzadko się wcześniej Śląskiem zajmowali. Jest jedynie kilka publikacji literatów, którzy podróżowali po Śląsku i spisywali swoje wrażenia. Mamy książkę „Nieznany kraj” Zofii Kossak, kilka artykułów Jana Wiktora w „Ilustrowanym Kurierze Codziennym” z 1933 roku. Wydano również pozycję Stanisława Wasylewskiego „Na Śląsku Opolskim”. Nie można jednak tych książek traktować jako pozycji historycznych.

            W „Kwartalniku Opolskim”(4) czytamy: „Jednak czy te książki, czy odnoszące się do tej problematyki publicystyka -zresztą głównie uprawiana na terenie województw poznańskiego i katowickiego - mogły zmienić powszechnie panujący w społeczeństwie stan niewiedzy na temat Śląska Opolskiego? Czy te wielkie rzesze Polaków, które po wojnie znalazły się na Śląsku odzyskanym, mogły mieć o tej ziemi należytą orientację? Problematyka przeszłości Śląska i jego sześciowiekowej rozłąki z polską państwowością nie znajdowały się w odpowiednim wymiarze programowym ani w szkołach, ani na uczelniach. A ile mogło być odbiorców wspomnianych wyżej publikacji Zofii Kossak, Jana Wiktora i Stanisława Wasylewskiego? Były to raczej wąskie kręgi inteligencji zajmującej się kulturą i polityką”.
            To, co na temat Śląska drukowano po wojnie w podręcznikach, książkach popularnych i historycznych, było jedną wielką manipulacją i oszukiwaniem czytelników. I te kłamstw
            • gostom1 Re: Fałszowanie historii Śląsk przez Polskę / 2.. 13.12.10, 12:48
              W „Kwartalniku Opolskim”(4) czytamy: „Jednak czy te książki, czy odnoszące się do tej problematyki publicystyka -zresztą głównie uprawiana na terenie województw poznańskiego i katowickiego - mogły zmienić powszechnie panujący w społeczeństwie stan niewiedzy na temat Śląska Opolskiego? Czy te wielkie rzesze Polaków, które po wojnie znalazły się na
              To, co na temat Śląska drukowano po wojnie w podręcznikach, książkach popularnych i historycznych, było jedną wielką manipulacją i oszukiwaniem czytelników. I te kłamstwa przyjezdni przyjęli jako prawdę. Bo dlaczego nie mieliby wierzyć polskim profesorom? A gdyby nawet wierzyć nie chcieli, to i tak innej alternatywy nie mieli.

              Miejscowi Śląza
            • 3744meriva Re: Fałszowanie historii Śląsk przez Polskę / 1.. 13.12.10, 15:14
              Gustom - napisałeś starsznie wielgachny artykuł ale anokrągło, żadnych konkretnych danych.
              Takiwe baju, baju będziesz w raju. Którzy historycy i co przedstawili fałszywie, tytuły książek, nazwsika, daty itd. Nic z tego nie można znaleść w tej wypowiedzi. Po Slązaku spodziewałem się większej śłąskiej rzetelności a nie bla, bla.
      • juesej2 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 08:26
        No panie janku-brede ale sie pan skomprpmitowal piszac takie glupoty.Madry i wyksztalcony czlowiek takich bzdur by nie napisal.Radze poczytac wiecej na temat Slaska....
    • hilary34 Nie demonizujmy - mają reprezentację w sejmiku 12.12.10, 16:45
      widać demokracja działa. A p. Klich już trochę też jakby nie taka emocjonalna w sądach, może miała czas się zastanowić, może poczytała posty po ostatnich swoich 'rewelacjach'. Znamienne, że na Śląsku pochodzenie śląskie deklaruje ok 127 tys. osób na kilka milionów mieszkańców regionu. Nie ma już czystych etnicznie krain, nie ma czegoś takiego, jak naturalne granice dla narodu, więc może darujmy sobie rozdmuchiwanie problemu, p.Klich. Zapisz się Pani do RAŚ i załóż własną gazetkę, a nie rób z GW tuby dla swoich prywatnych, nieznamiennych statystycznie, poglądów.
    • m1r4640 Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 16:50
      przyzwyczaili ich komuchy do lepszego zycia na koszt reszty Polski (np. sklepy z zoltymi firankami) nawet zmienili nazwe Katowic na Stalinogrod. Cwaniacy, chca, to powinni dostac lancuchem po plecach !
      • m1r4640 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 16:54
        Przemianowanie Katowic na Stalinogród

        Data: 6 marca 1953

        Powszechna rozpacz, płacz, masowa histeria – taka była reakcja milionów obywateli Związku Radzieckiego na wieść o śmierci Józefa Wissarionowicza Stalina – „chorążego pokoju” i „przywódcy całej postępowej ludzkości”. Tylko więźniowie polityczni, rozlicznie zaludniający rozsiane po całym terytorium ZSRR obozy GUŁAG-u płakali ze szczęścia na wieść o końcu tyrana.

        Na cześć zmarłego dyktatora powstało mnóstwo wierszy, poematów i utworów muzycznych, jego imieniem nazywano - jeszcze bardziej licznie niż za jego życia - ulice, place i zakłady przemysłowe.

        „Oddolny wniosek”

        W stosowny sposób postanowili też uczcić pamięć Stalina towarzysze partyjni ze Śląska. 6 marca 1953 r., dzień po zgonie generalissimusa, Komitet Wojewódzki PZPR i Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, powołując się na „wolę mieszkańców województwa katowickiego”, wystąpiły do Komitetu Centralnego PZPR i Rady Ministrów z wnioskiem o przemianowanie Katowic na Stalinogród i odpowiednią zmianę nazwy dotychczasowego województwa katowickiego.

        Centralne władze PRL włączyły się do tej inicjatywy natychmiast, rozszerzając ja twórczo o warszawski Pałac Kultury. 7 marca 1953 r. Rada Ministrów i Rada Państwa podjęły wspólnie następującą uchwałę:

        Dla uczczenia pamięci Wielkiego Wodza i Nauczyciela mas pracujących i jego wiekopomnych zasług dla Polski, Rada Państwa i Rada Ministrów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uchwalają, co następuje:

        1.Zgodnie z wnioskiem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Prezydium Katowickiej Wojewódzkiej Rady Narodowej oraz Katowickiego Wojewódzkiego Komitetu Frontu Narodowego, miasto Katowice przemianować na STALINOGRÓD, a województwo katowickie na STALINOGRODZKIE.
        2.Pałacowi Kultury i Nauki, stanowiącemu dar Związku Radzieckiego dla stolicy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ofiarowany z inicjatywy JÓZEFA STALINA, nadać nazwę Pałacu Kultury i Nauki im. JÓZEFA STALINA.
        3.Na placu przed Pałacem Kultury i Nauki imienia JÓZEFA STALINA wznieść tow. JÓZEFOWI Stalinowi pomnik o wysokości nie mniejszej niż 30 metrów.
        Uchwałę podpisali Przewodniczący Rady Państwa Aleksander Zawadzki i Prezes Rady Ministrów Bolesław Bierut.

        Nazwa Katowice na ponad trzy lata znikła z mapy Polski. Władze PRL robiły wszystko, by wymazać z pamięci mieszkańców Stalinogrodu dawną nazwę ich miasta.

        Matka Boska Stalinogrodzka?

        Warto wspomnieć, że w pierwszym momencie to nie Katowice, lecz Częstochowa miała zostać nazwana Stalinogrodem. Pomysł takiej zmiany nazwy tego miasta upadł chyba tylko dlatego, że będący wówczas posłem na Sejm PRL pisarz śląski Gustaw Morcinek nie stracił przytomności umysłu i wyperswadował go retorycznym pytaniem: „Czy ludzie będą się teraz modlić do Matki Boskiej Stalinogrodzkiej?”.

        Odważne

        Tych, którzy mieli odwagę zaprotestować przeciwko nazwaniu Katowic Stalinogrodem, było niewielu. Jedynym znanym przypadkiem były trzy uczennice 9 klasy LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Chorzowie: Natalia Piekarska, Barbara Galas i (nieżyjąca już) Zofia Klimonda. Posługując się czcionkami z dziecięcej drukarki nastolatki rozpoczęły druk ulotek, w których przeciwstawiały się zmianie nazwy miasta, a na murach kredą i farbą napisały: „Precz ze Stalinogrodem”, „Komuna to zaraza”, „Śmierć komunie”.

        Po kilku tygodniach licealistki zostały zatrzymane i poddane brutalnemu śledztwu. 8 czerwca 1953 r. Sąd Wojewódzki w Stalinogrodzie uznał je winnymi „sporządzenia i kolportażu ulotek o treści nawołującej do zbrodni i zawierających fałszywe wiadomości, mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego” (art. 23 § 1 m.k.k.). Najstarsza z dziewcząt, Barbara Galas, została skazana na 4 lata więzienia, pozostałe sąd kazał zamknąć w zakładzie poprawczym.

        Uznanie po upływie pół wieku

        Nazwa Katowice pojawiła się ponownie na mapie Polski dopiero w wyniku politycznego przełomu, jaki miał miejsce w październiku 1956 r. Decyzję o jej przywróceniu podjęły na wspólnym posiedzeniu 21 X 1956 prezydia Wojewódzkiej i Miejskiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie.

        O bohaterskich – tak to trzeba powiedzieć – nastolatkach mało kto wówczas pamiętał. Oficjalnych wyrazów wdzięczności za swój heroiczny w ówczesnych warunkach czyn Maria Piekarska-Poneta i Barbara Nowakowska z d. Galas doczekały się dopiero po ponad 50 latach, 17 maja 2004 r., kiedy to Rada Miasta Katowice na uroczystej sesji nadała im tytuły Honorowych Obywatelek Katowic i wręczyła symboliczne klucze do bram miasta.

        Bartłomiej Kozłowski
    • gregroyx Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 17:24
      "Czego chcą? Uznania wartości własnej kultury, języka i odmiennych wartości historycznych. Wbrew histerycznym plotkom nie chcą odrywać Górnego Śląska od Polski ani tworzyć odrębnego państwa"

      I znow pokutuje zaszczepiona przez katolickich klechow mentalnosc: jak ktos jest Polakiem, to musi byc katolikiem. Jak ktos jest Polakiem to nie moze byc Slazakiem, a jak sie deklaruje Slazakiem i na dodatek chce mowic po niemiecku to znaczy ze jest Niemcem i chce oderwac Slask od Polski!

      Ja jestem Polakiem, bo w Polsce sie urodzilem, ale czuje sie obywatelem Europy, bo w Europie mieszkam. Zostalem ochrzczony w kosciele katolickim jako niemowle, nie majac na to zadnego wplywu, a moj obecny zwiazek z kosciolem katolickim jest zerowy, jesli nie ujemny. Z wlasnego wyboru! W Polsce znajomi o pogladach konserwatywnych odmawiaja mi prawa nawet do wypowiadania sie w sprawach Polski, poniewaz tam nie zamieszkuje. A mozeby tak jednak sprobowac zawezic granice wlasnego szowinizmu i popatrzec na ludzi jako podmioty, wiedzace czego chca?

      W Finlandii, ktora jest czlonkiem EU regionalizacja posunieta jest do granic dla Polakow niewyobrazalnych. Konstytucyjnie zagwarantowana dwujezycznosc finsko-szwedzka, dajaca prawo do uzywania jednego z tych dwoch jezykow jako urzedowego na obszrach zamieszkalych w wiekszosci przez grupe fisnko- badz szwedzkojezyczna nie jest jedyna. Na obszarze finskiej Laponii jezykiem "pierwszym" jest Same, jezyk Laponczykow, a na terenach polnocnych graniczacych z Norwegia - norweski.

      Ponadto Ahvenanmaa lub po szwedzku Åland, nalezacy do panstwa finskiego obszar wyspowy na wejsciu do Zatoki Botnickiej, ma swoj wlasny szwedzkojezyczny Parlament i wlasne ustawodawstwo, ktore oczywiscie nie moze byc w sprzecznosci z ustawodawstwem finskim. Jako europejski wyjatek Åland bedac czescia Finlandii nie jest czlonkiem EU, pomimo ze uzywa wspolnej europejskiej waluty euro.

      Nikt nie wysylal z Finlandii armii na Åland, gdy region odmowil przynaleznosci do EU, ani nie podnoszono rabanu, gdy najbardziej na polnoc wysuniete gminy finskie rozwazaly w latach -90 oderwanie sie od Finlandii i przylaczenie do Norwegii (idea nota bene upadla pod wplywem interwencji rzadowej gwarantujacej zwiekszona pomoc ekonomiczna dla regionu).

      Polacy powinni sie wreszcie obudzic i stanac twarza w twarz ze wspolczesna demokracja i mysleniem godnym ludzi XXI wieku.
      • jacggg Mikołaj Doświadczyński pisze z Suomi 13.12.10, 06:48
        Już w pierwszym akapicie zademonstrowałeś niezwykle rozpowszechnioną dziś wadę niechlujstwa (intelektualnego, moralnego, etc.). Ograniczę się do skomentowania szkicu Finlandii, jaki nabazgrałeś - lecząc zacofanych Polaków z szowinizmu (normalka dla "młodych, wykształconych, z wielkich miast/wielkiego świata").

        Po pierwsze - "Finlandia jest krajem unitarnym podzielonym na 6 prowincji (lääni). Na czele każdej prowincji stoi gubernator (maaherra), mianowany przez prezydenta na wniosek rządu. Jest on przewodniczącym Państwowego Biura Prowincjonalnego (lääninhallitus), zajmującego się sprawami socjalnymi, służbą zdrowia, policją, służbami ratowniczymi, zarządem dróg, administracją sądownictwa itp."

        pl.wikipedia.org/wiki/Ustr%C3%B3j_polityczny_Finlandii#Samorz.C4.85d_terytorialny
        Po drugie - przypuszczam, że nie znasz historii Finlandii. Ten kraj przez wiele stuleci był częścią Szwecji, został oderwany od niej przez Rosję (skąd my to znamy...). Razem z Wyspami Alandzkimi, na których nigdy nie było ani jednego Fina. Dlatego też są one szwedzkim terytorium autonomicznym na zasadzie wyjątku od zasady unitarności. Należy zaznaczyć, że język szwedzki i język fiński różnią się od siebie kolosalnie, należą do dwóch różnych rodzin językowych. Poza tym chodzi o wyspy zamieszkałe przez 27 tys. ludzi...

        pl.wikipedia.org/wiki/Wyspy_Alandzkie
        To samo dotyczy Laponii - na całej północy Półwyspu Skandynawskiego mieszkają Lapończycy, którzy mają niewiele wspólnego z resztą jego mieszkańców. Zupełnie inny język, kultura, wszystko. Przy czym - podobnie, jak w przypadku Wysp Alandzkich - chodzi o marginalne kwestie zupełnie. W całej Skandynawii jest ok. 60-90 tys. Lapończyków - czyli tyle co nic, nawet jak na ten najrzadziej zaludniony region Europy.

        pl.wikipedia.org/wiki/Laponia
        Zaiste trzeba być "młodym, wykształconym", żeby te wysepki alandzkie i lapońskie pustkowia zestawiać z GŚ zamieszkałym przez 5,5 mln osób i stanowiącym najważniejsze centrum przemysłowo-energetyczne Polski, główny węzeł komunikacyjny, kluczowym dla naszego kraju regionem. Jednocześnie widzieć paralele pomiędzy relacją Finowie-Lapończycy (czy Szwedzi) i regionalną specyfiką GŚ na tle reszty Polski.

        Ponieważ swoją Wielką Improwizację szczeniaka w krótkich majteczkach okrasiłeś na koniec dydaktycznym bzdetem (buńczucznym banałem a la "bebiko") - to i odpowiedź dostaniesz okraszoną in fine. "Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny." (Ignacy Krasicki)

        pl.wikipedia.org/wiki/Ignacy_Krasicki
        pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aja_Do%C5%9Bwiadczy%C5%84skiego_przypadki
    • warol.5 tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 18:02
      i szowinista Gorzelik chce oderwać Śląsk od Polski! Dodajmy Śląsk zawsze Polski!
      • settembrini Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 18:54
        Mów do chłopa święte słowa, a on na to- moja krowa!
        • warol.5 Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 19:05
          autonomia była dla Polaków-Ślązaków nie dla Gorzelika i spółki RaŚ. Więc wyciągacie łapy po nie swoje.:D
          • settembrini Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 20:05
            Znowu chłopcze błądzisz. Autonomia była dla mieszkańców terytorium, bez względu na tożsamość narodową.
            • warol.5 Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 21:10
              Dziecko oni po prostu na nią się załapali. :D Tak jak każdy który by tam zamieszkał później.
              • warol.5 Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 21:16
                Tym bardziej przypadkiem, że byli po drugiej stronie "sporu". Twoi poprzednicy w niemieckiej części Śląska krzyczeli „ Kto za autonomią ten Polak” teraz ty i spółka żądacie czegoś czemu byliście przeciwni. :)
                • settembrini Re: tylko gazeta wyborcza 12.12.10, 22:55
                  Widzę, że posiadasz jakąś wiedzę tajemną o moich poprzednikach :D a na autonomię nikt się nie załapał. Była argumentem przetargowym, gwarancją, że Górny Śląsk włączony do Polski nie zostanie zrównany do jej poziomu. A dysproporcja była wówczas znaczna.
                  • warol.5 Re: tylko gazeta wyborcza 13.12.10, 12:57
                    Autonomia było obiecane przez obie strony. Powstańcy walczyli o włączenie Śląska do Polski to było dla nich najważniejsze!:) i obiecaną autonomie otrzymali! Niemcy i „przodkowie” RaŚ obiecanej autonomii nie dali, szybko o niej zapomnieli, gdyż jedno mieli na celu...oderwanie Śląska od Polski! :D Żeby było śmieszniej przeciwnicy Polski na autonomie załapali się w Polsce:) Dysproporcja może była ale już jej dawno nie ma:)
    • pani_bozia Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 18:16
      Nie przeczytałam jeszcze całości, ale jeśli chcą się oderwać od tego żałosnego państewka, to ja ich rozumiem i "trzymam kciuki".
    • alakyr Czy Gazetę pogięło dając taki tytuł? 12.12.10, 18:20
      To jest durne straszenie społeczeństwa, chyba że za oderwanie rozumieją chęć samodzielnego dzielenia dóbr, bez pomocy kretynów z Warszawy.
      • ubiquitousghost88 Ja się też za głowę wzięłem widząc taki tytuł... 12.12.10, 18:23
        alakyr napisał:

        > To jest durne straszenie społeczeństwa, chyba że za oderwanie rozumieją chęć sa
        > modzielnego dzielenia dóbr, bez pomocy kretynów z Warszawy.
        • jacggg Re: Ja się też za głowę wzięłem widząc taki tytuł 13.12.10, 06:53
          Olaboga, socjotechnika w złą stronę idzie!
    • ubiquitousghost88 Kto tu mąci? Bracia Niemcy, czy Siostry Rosjanki? 12.12.10, 18:22
      Polska to, za przeproszeniem, wiadomo co.
      Śląsk to, za przeproszeniem, nie wiadomo co.
      • tymon99 Re: Kto tu mąci? Bracia Niemcy, czy Siostry Rosja 12.12.10, 23:56
        nie "nie wiadomo", tylko "tenjakmutam88 nie wie". żaden wstyd nie wiedzieć, ale chwalić się własną ignorancją to już tak.
        • jacggg Re: Kto tu mąci? Bracia Niemcy, czy Siostry Rosja 13.12.10, 06:57
          Otóż to (choć pewnych rzeczy wstyd nie wiedzieć)!
          Quod erat demonstrandum (dobrze, że się pochwalił!)!.
          • ubiquitousghost88 "wiadomo co" i "nie wiadomo co" potrafią być... 13.12.10, 17:14
            niemalże synonimami, wystarczy, że sensu pierwszego z nich nie domówimy.
            To się nazywa "rozkoszowaniem w tekście" (Roland Bartes)
            No cóż, rozkosz była zawsze na bakier ze wstydem, tak jak z niewiedzą...


            jacggg napisał:

            > Otóż to (choć pewnych rzeczy wstyd nie wiedzieć)!
            > Quod erat demonstrandum (dobrze, że się pochwalił!)!.
            • tymon99 Re: "wiadomo co" i "nie wiadomo co" potrafią być. 13.12.10, 23:35
              nie ma to jak cytować autora, którego nazwiska nie umie się napisać..
            • hilary34 licencia poetica, hehe... 14.12.10, 11:52
              nie doceniany ubiquitousghost88
              "jestem poetą, bo mam na to papiery:
              'Gdy
              wyrośnie
              kwiat ZE ziemi
              wszyscy są uszczęśliwieni..
              a
              gdy wyrośnie TRAWA
              noo.. to jest już inna sprawa wtedy...'"
              (Janusz Rewiński )
    • greges58 Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 18:28
      RAŚ
      Kiedyś byli może i Groźni, dzisiaj są już tylko Śmieszni ?

      " Dochrapał się " nareszcie Gorzelik stanowiska...
      Autonomia będzie - jak zmienimy Konstytucję !
      Czyli na święty Nigdy ;)

      Mam pytanie :
      Dostaną jakiś grosz ze śląskiego Skarbca, Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec ?
      Tak samo zdewastowane rabunkową gospodarką !
      Wpłacały przez pół wieku spore sumy na Warszaffkę.
      A Gliwice ?
      Poniemieckie ;)
      Dostaną jakieś ochłapy ?
      Tam przecież same Gorole ze Lwowa !

      Kim jest Ślązak ? Gdzie kończy się Śląsk ?

      Dla RAŚ mnóstwo głosów zdobyły różne Przygłupy z Kabaretów !
      Chyba nie przypadek ?


      Warszawa, Wrocław i Poznań - też są pokrzywdzone.
      Centrala zabiera bogatym, aby oddać biedniejszym !
      To się nazywa " Janosikowe " ?
      Problem znany w całym kraju.
      Naprawdę, nie warto wyliczać każdej złotówki.
      Może się nagle okazać, że Polska dokłada do Ślaska !

      Janosik - przecież to austriacki Gorol ;)

      Pozdrawiam ^ ^
      Grzesiek
      • jankolodziej Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 18:58
        "Może się nagle okazać, że Polska dokłada do Ślaska ! "

        Buehehehehehe..... A z czego? Samo górnictwo w ciągu roku do skarbca centralnego wpłaca 30 miliardów rocznie.
        Jak chcesz wiedzieć: Polska zaciągnęła w skarbie śląskim potężny kredyt przed wojną. Po dzień dzisiejszy nie został spłacony.
      • jacggg Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 07:01
        Na końcu chlapnąłeś ciężką bzdurę. Reszta Polski na pewno nie dokłada do Górnego Śląska.
        • greges58 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 12:34
          jacggg napisał:

          " Reszta Polski na pewno nie dokłada do Górnego Śląska "

          Odpowiem pewną analogią, wnioski - obaj - wyciągnijcie sami ?

          Palacze też " zasilają " budżet pokaźną kwotą !
          Ale w ostatecznym rachunku - wychodzi mocno ujemny bilans ;)

          Drobna uwaga na koniec.
          W Polsce, po reformie administracyjnej, miało być pierwotnie 10 - 12 województw.
          Opolszczyzna uparcie broniła się przed przyłączeniem do Górnego Śląska !
          Tego z Katowicami...
          Jeśli już musimy zniknąć - chcemy do Wrocławia !
          Tak bardzo nie kochają Ślązaków ?
          Bali się " wycyckania " wszystkich pieniędzy na potrzeby Metropolii.

          A przed wojną istniała przecież Rejencja Opolska. Sprawdź, gdzie sięgały jej granice ?
          Tylko maleńki drobiazg... .
          Ludzie, jakby inni !

          Tak sobie teraz myślę:
          Panie Gorzelik,
          czy to dobrze, że Polska wygrała jednak Plebiscyt ?
          Mieliście upragnioną Autonomię ! ! ! Częściowo polski Górny Śląsk.

          A może byłoby jednak lepiej " waszym " przodkom w Republice Weimarskiej ?
          ;)

          Pozdrawiam ^ ^
          Grzegorz
    • axial_force Kłamstw dużo, 12.12.10, 18:32
      ale w sumie się pismaczyna napocił trochę więc w słowotoku zdają się nie kłuć w oczy zbytnio.
    • rr0011 Głosowałem na nich, a jestem 100% Polakiem. 12.12.10, 19:01
      Chciałbym przypomnieć, że członkowie i wyborcy RAŚ to nie tylko (narodowi) Ślązacy, ale też Polacy-Ślązacy. Wszyscy czujemy przywiązanie do regionu i mamy dosyć pomijania historii Śląska (ta wg. polskiej racji stanu kończy się w XIV wieku, a nagle pojawia się w 1919). Wszyscy też chcemy decentralizacji, bo władza z Warszawy ogranicza się do rozrywki z udziałem Palikota, PJN czy Kaczyńskiego. Z poziomu województwa coś takiego by nie przeszło.

      www.silesia24.com.pl/blog/piotrkrawczyk/1/ras-wsejmiku-stop-zbiorowej-psychozie/574.html
      • jacggg "Najważniejsza jest tradycja"...:) 13.12.10, 07:14
        Tak wygląda to przywiązanie w praktyce.

        "5 grudnia 2009 roku założono Stowarzyszenie kibiców "Najważniejsza jest tradycja". Oprawami meczowymi od 2 kwietnia 2008 roku zajmuje się grupa "Ultras Niebiescy" (oficjalny skrót "UN'08"), wcześniej była to grupa "Nucleo Ultra '03". W połowie lat 90. powstała ekipa chuligańska "Psycho Fans"...

        "...są w konflikcie z kibicami innych klubów piłkarskich z konurbacji katowickiej... nieprzychylnie ustosunkowani są także do fanów innych klubów, przede wszystkim Lecha Poznań, Legii Warszawa i Wisły Kraków..."

        Wśród tych kiboli "...zapanowała moda na 'śląskość': na meczach wywieszane są flagi górnośląskie, a stylizowany śląski orzeł wygrał konkurs na maskotkę klubową." Wywieszają żółto-niebieskie flagi Górnego Śląska, a także bannery z napisami: "Oberschlesien", "To my Naród Śląski"...

        pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_Chorz%C3%B3w#Kibice
        katowice.gazeta.pl/katowice/55,35027,6991099,,,,6991132.html
        katowice.gazeta.pl/katowice/1,35027,6991123,Gorzelik__PZPN_ogranicza_wolnosc_slowa.html
        Zanim zaczniesz dyżurne banały na temat stolicy, etc. - przyjrzyj się własnemu podwórku. Na poziomie województwa dopiero mamy kabaret (dam tylko jedno zdjęcie, bo już o Makuli, Poloku, itd. pisałem):

        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Marian_Makula.JPG&filetimestamp=20100717124730
    • kurelski Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 19:08
      Durnota PO teraz zeby tylko wygrac z PIS, rozwala Slask Kretyniaki- jak Dupowate, Tuski i inne
      Komusie koromysla. Pewnie to za rada Durnia WRONY i innych RUSKO_BANDYTOW PO niszczy
      i rozwala Polske a GW bredzi o PIS bo ukryc Glupote Rzadu- mozna tylko Klamstwami Michnika.
      • twiej Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 19:32
        O rany! Ale bełkot.
    • antykomunista7 Znów bzdury 12.12.10, 19:37
      RAŚ to organizacja antypolska i szowinistyczna. Lider RAŚ wychował sie w całkowicie polskiej rodzinie, on sobie tę narodowość śląską wymyślił. RAŚ nazywa Wojciecha Korfantego polskim nacjonalistą lub gorzej.
      • jankolodziej Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:04
        Aleksandra Klich napisała:

        "Że nie można, jak zdarza się to radykalnym działaczom śląskiego ruchu, krzyczeć o krzywdzie śląskiej, polskich obozach koncentracyjnych, w których trzymano Ślązaków po II wojnie (w rzeczywistości były to obozy pracy)"

        Jeżeli to jest jej pojęcie rzeczywistości, to gratuluję samopoczucia.

        "Pod koniec lipca 1945 roku otwarto Obóz Pracy w Łambinowicach, o którym w czasie spotkania w starostwie w Niemodlinie mówiono jako o obozie koncentracyjnym. (...) Więźniowie obozu mieli być wywożeni w ramach wysiedlenia do Niemiec, ale również używani byli jako tania siła robocza do prac w polu, lasach i przemyśle. Mowa tu jest o osobach mówiącycli językiem niemieckim, prócz tego często zamykano także polskich Ślązaków. Sołtys wsi Kuźnica Ligocka pań Staisz przypomina sobie te czasy: "Wojsko i cywile w sposób brutalny wypędzali ludzi z mieszkań (...) Widziałem osobiście, że podczas akcji żołnierze i cywile bili miejscową ludność oraz rabowali ubrania, obrączki i inne wartościowe przedmioty (...) musieli pieszo przejść 12 km do Łambinowic. W czasie drogi żołnierze polscy, cywile bili tycli ludzi, którzy nie mogli iść (...) W czasie drogi do Łambinowic śpiewaliśmy po polsku pieśń kościelną Pod Twoją obronę. Po przybyciu na teren obozu zostaliśmy dotkliwie pobici przez strażników...". Sam szef obozu Gęborski, 20 letni mężczyzna na tak poważnym stanowisku (!!??) przyznał, "że być może w obozie byli osadzeni Polacy, jednak mówili tak niezrozumiałą gwarą, że trudno było ich uznać za Polaków lub wyróżnić spośród Niemców". A oni po prostu mówili śląską gwarą. "W czasie przyjmowania do obozu nie brano pod uwagę ludzi, którzy faktycznie byli Polakami, a ich nawet najmłodsze dzieci władały językiem polskim" (protokół przesłuchania świadka Władysława Duchniaka). "Znęcano się również na tymi, którzy przyznawali się do narodowości polskiej" (Cień Łambinowic)"

        "Codziennie rano odbywały się apele, w których musiał każdy brać udział, obojętnie czy był chory albo ledwie powłóczył nogami ze starości. Jeżeli jakaś osoba padała, lub specjalnie przez strażników została spoliczkowana lub uderzona kolbą, tak że padała, reszta strażników rzucała się na niego i biła tak długo aż wyzionął ducha. Mężczyznom, kazano ubierać hełmy i śpiewać niemieckie pieśni i w czasie tego śpiewu byli bici, tak że krew lała się spod hełmów po całej twarzy. Kazano wchodzić na drzewa a inni więźniowie musieli te drzewa ścinać, często przy wchodzeniu na drzewa strzelano do nich jak do "ruchomych celów". Podczas gimnastyki kazano kłaść się na ziemi a strażnicy chodzili po leżących, nie patrząc gdzie stawiają nogi. Bito i lżono tych, którzy "ćwiczeń" nie potrafili wykonywać lub wykonywali nie tak jak życzyli sobie strażnicy. Ponieważ część osadzonych nie znała polskiego, a tylko w tym języku wydawano komendy, za złe wykonanie groziły dodatkowe kary.
        Strażnicy wzywali do siebie kobiety, dziewczyny i gwałcili je często na oczach innych. Niesubordynacja była ciężko karana. Jedna z kobiet występujących w procesie w charakterze świadka zeznała: "strażnicy wpuszczali dziewczętom, do pochwy szczury i myszy, rozpalonym pogrzebaczem przypalano pochwy".
        "4 października 1945 roku palił się drewniany barak. Wg. naocznych świadków został specjalnie podpalony przez strażnika Ignacego Szypułę. Świadkowie przypominają sobie ten dzień: "wyznaczono do gaszenia mężczyzn i kobiety. Kobiety nabierały wodę i piasek do naczyń i pojemników, a mężczyźni nosili i wysypywali na płomienie. (...) Do gaszących ogień niespodziewanie otworzono ogień z broni. Zaczęto bić i znęcać się nad nimi. Ludzie uciekali w panice i popłochu". (Łucja Kurian) a inny świadek (Helena Bauch) powiedziała: "Byłam w obozie. Widziałem jak palił się barak. Posłano nas z beczkami pod wodę. Mężczyznom kazano wejść na dach i nie pozwolono im zejść. Dach zapadł się, a wszyscy oni wpadli do ognia i żywcem się spalili". W czasie procesu Gęborski przyznał, że wydał rozkaz ustawienia karabinów maszynowych wokół płonącego baraku, miały one być straszakiem dla ewentualnych uciekinierów. Karabiny maszynowe ustawione a po chwili strażnicy zaczęli strzelać do gaszących."
        "Do baraku zwabiono dzieci, pod pretekstem wydawania mleka. W trakcie jego wydawania strzelano do dzieci. Kilkoro z nich poniosło śmierć. W stołówce dla administracji obozu Gęborski polecił Szypule i innym strażnikom mordować codziennie 10 osób, co uczyniono. Gęborski polecił mężczyźnie przebywającemu w obozie położyć się na asfaltowej drodze, a następnie przejechał po nim kilkakrotnie bryczką. Mężczyzna zmarł. Gęborski zabił kobietę strzałem w głowę. Był winnym zastrzelenia 48 osób w czasie pożaru. Kazał rozstrzelać 10 niewinnych osób, co uczyniono."

        To był polski obóz koncentracyjny!
        • xxxxxxxx12 Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:18
          Fanzolenie. To był obóz komunistyczny MBP. Gęborski był oficerem UB. UB działał na terenie całej Polski, większość jego ofiar była Polakami. Nazywanie UB polskim to fałszowanie historii
          • jankolodziej Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:32
            Funkcjonariusze MBP byli kosmitami? Jeżeli nie, to odpowiedz: jakiej byli narodowości, jakiemu państwu służyli, jakie na ramionach nosili opaski ???
            • xxxxxxxx12 Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:49
              Do niektórych nie dociera, że system stalinowski został Polsce narzucony. W Niemczech naziści doszli do władzy po wygraniu wyborów, w Polsce komuniści nie wygrali wyborów, doszli do władzy nielegalnie. UB działał w interesie ZSRR, a nie Polski
              • twiej Re: Znów bzdury 12.12.10, 21:00
                Może narzucony, a może łatwo przyswojony przez Polaków. W 1953 ludzie zalewali się łzami po śmierci Stalina.
                • jacggg Re: Znów bzdury 13.12.10, 07:28
                  Dziś uznają np. Jaruzelskiego za Człowieka Honoru, Konrada Wallenroda, itd., itp.

                  Lemingów nigdy nie brakuje - a pranie mózgu może dawać szokujące rezultaty, zwłaszcza po fizycznym wykończeniu większości elit (od KATynia po KATownie UB, wymowna jest równoczesna zamiana KATowic na Stalinogród - taki to był system, jak w czarnej mszy: wszystko odwrócone do góry nogami...).

                  Poza tym ciągle byli też tacy, którzy płakali ze szczęścia - a bardzo wielu szlochało na pokaz. Wyczuwam antypolskiego RAŚ-istę, łatki doklejacie coraz wredniej - przyciśnięci.
            • twiej Re: Znów bzdury 12.12.10, 21:01
              Obozy nie były polskie, to były obozy UB. Tak samo jak wczesniej nie było obozów niemieckich, były nazistowskie.
              • antynazista Re: Znów bzdury 12.12.10, 23:31
                Bełkocz dalej, ignorancie i kłamco.
              • 123jna Re: Znów bzdury 13.12.10, 08:53
                Swietnie - to byly obozy narzuconej nam wladzy. Ale czy wszyscy wsrod tych slozokow byli przeciwko nazistom? Sadzac po tym co RaS wypisuje - nie. A ze Gorzelik oszukany - to przeciez typowe: Hitler Austriak nie Niemiec, Kaczynscy takze maja inne - nie polskie korzenie, Dorn, Wildstein - najlepsi dzic, prawdziwi Polacy. Nie musimy daleko szukac. Historia sie z nas smieje. tak to tejst z nacjonalizmami - konstrukcja - nie dana od Boga etnicznosc. twiej napisał:

                > Obozy nie były polskie, to były obozy UB. Tak samo jak wczesniej nie było obozó
                > w niemieckich, były nazistowskie.
          • katover Polaków w tym obozie nie było, tylko Niemcy 12.12.10, 21:57
            i Ślązacy, wiec nie fanzol.
            Co było w Polsce, to było w Polsce, a co na Śląsku to na Śląsku.

            xxxxxxxx12 napisał:

            > Fanzolenie. To był obóz komunistyczny MBP. Gęborski był oficerem UB. UB działał
            > na terenie całej Polski, większość jego ofiar była Polakami. Nazywanie UB pols
            > kim to fałszowanie historii
          • tymon99 Re: Znów bzdury 12.12.10, 23:59
            xxxxxxxx12 napisał:

            > Nazywanie UB polskim to fałszowanie historii

            taaaak? a kto, przepraszam, służył w ub? tamile? tybetańczycy? hutu? i jakiego państwa był to organ, królestwa ghany????
            • jacggg Re: Znów bzdury 13.12.10, 07:37
              "Rodowód cywilnego aparatu bezpieczeństwa sięga kwietnia 1944 roku. Wówczas blisko studwudziestoosobowa grupa komunistów rozpoczęła kurs w szkole Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Związku Radzieckiego numer 366 w Kujbyszewie (dzisiejsza Samara). Do połowy 1944 roku przez podobne ośrodki przeszło co najmniej 217 przyszłych oficerów komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. (...)

              Na działalność MBP przeznaczono ogromne, jak na możliwości wyniszczonego wojną kraju, środki finansowe pozwalające na rozbudowę aparatu przemocy. Była to z reguły druga (po MON) pod względem wielkości pozycja budżetu państwa znacznie przewyższająca środki na odbudowę. W 1946 r. budżet MBP wyniósł 19 590 tys. zł. Przewyższał budżety Ministerstwa Oświaty (19 490 tys. zł), Ministerstwa Zdrowia (1 244 tys.) i Ministerstwa Pracy (1 113 tys. zł).

              Na odbudowę w 1946 r. przeznaczono ośmiokrotnie mniej niż wynosił budżet MBP. Na rok 1947 dla MBP zabudżetowano 17 010 tys zł co stanowiło kwotę większą niż razem wzięte budżety Ministerstwa Ziem Odzyskanych, Ministerstwa Komunikacji, Ministerstwa Przemysłu i Handlu i Ministerstwa Administracji Publicznej. W 1948 r. MBP otrzymało dziesięć razy więcej środków niż przeznaczono na odbudowę kraju. (...)

              Gdy cały kraj objęto siecią Urzędów Bezpieczeństwa (UB), liczba funkcjonariuszy dynamicznie wzrosła, przekraczając w maju 11 tysięcy osób, a w grudniu 1945 roku, już 24 tysiące osób. Z raportu, jaki w tymże 1945 roku Nikołaj Sieliwanowski pisał do Ławrientija Berii wiadomo, że Żydzi stanowili 18,7% wśród ogółu pracowników MBP, ale aż 50% wśród zajmujących stanowiska kierownicze." (informacja za Normanem Daviesem)

              "W 1953 roku tajne służby MBP osiągnęły najwyższy pułap trwającego nieprzerwanie od 1944 roku rozwoju strukturalnego i etatowego. (...) W sumie MBP podlegało wówczas 265 tysięcy funkcjonariuszy różnych służb. Ofiarami inwigilacji i działań operacyjnych MBP padło 5 200 000 obywateli polskich, którym założono akta osobowe - czyli prawie 1/5 społeczeństwa."

              pl.wikipedia.org/wiki/Urz%C4%85d_Bezpiecze%C5%84stwa
        • janek-brede Re: Znów bzdury 12.12.10, 21:07
          Dla Hitlera w obozach latami na terenie calych niemiec pracowalo do ostatniego wytchnienia miliony mlodych ludzi ,a w polsce pare nazistow odpracowalo w bardzo mizerny sposob ,bo byli to najczesciej starzy i leniwi volsdeutsche ktorzy nawet w 1 % NIE ODPRACOWALI TEGO CO ICH adolf zniszczyl i te wyliczanki to tak jak kropla w morzu . Swiat i tak za niemieckie zbrodnie ukaral w bardzo cywilizowanej formie , a dobra ktore niewolnicy dla adolfa wypracowaly istnieja do dzis i dlatego gospodarka niemiecka dalej dominoje w swiecie , takie koncerny jak simens , henkel i inne przyznaly sie do profitow z pracy z okresu III rzeszy.
          • tymon99 janku, poczciwino! 13.12.10, 10:58
            kup sobie słownik ortograficzny. potem jakąś drugą książkę, na przykład o historii, i przeczytaj ją w całości. potem zainstaluj klawiaturę odpowiednią dla języka, w którym piszesz, i wtedy zacznij pisać na forum. na razie - póki nie masz po temu kompetencji - powstrzymaj się.
          • 3744meriva Re: Znów bzdury 13.12.10, 15:45
            Janek-brede pasuje dobrze do tego co napisał. Bredzisz niestety. To co przymusowi pracownicy i niewolnicy zrobili na terenie obecnych Niemiec alianci systematycznie i dokładnie zniszczyli przez masowe bomardowania w których niejednokrotnie brało udział jednocześnie 1000 ciężkich bombowców jak również demontaż tych resztek co zostało w ramach kontrybucji woejennej. Wszystkie miasta powyżej 100.000 mieszkańców zostały praktycznie zrównane z ziemią, przemysł zniszczony, sieć kolejowa porąbana. Niektóre zakłady pracowały prawie do końca ale to były fabryki zbrojeniowe ukryty w różnych górskich sztolniach czy innych dobrze zamaskowanych miejscach. Odbudowa Niemiec to zasługa miejscowej ludności i wielkiej pomocy USA w postaci Planu Marschala (1,5 miliarda dol. USA), którą Niemcy potrafili doskonale wykorzystać. Niemieckie koncerny ocalały nie dlatego, że ich zakłady unikły zniszczeniu ale dlatego, że w dalszym ciągu miały prawa własności, patenty i dobrze wyszkoloną kadrę fachowców no i najważniejsze gospodarkę rynkową a nie planową.
            • koga-6 Re: Znów bzdury 13.12.10, 17:07
              3744MERIVA to twoja racja al e sa pewna niescislosc naloty to bylo celowe wywiad mial calkowita kontrole i wiedzial co niszczyc a co nie w tych zakladach wojska alianckie mialy program NIEMCY W CZASIE KONCA WOJNY MIELI I MAJA TECH NICZNE OSIAGNIECIA WIELE JEST TAJEMNICA I TO WIELKA.Plan MARSCHALA DO KTOREGO TEN KRAJ NIE PRZSTAPIL JAKO POLSKA TO BLAD DO DZISIAJ NIEMCY TO PRAKTYCZNY NAROD I NARODOWOSCIOWO W EUROPIE BARDZO DUZY ALE NIE O TO CHDZI.KWESTJA GOSPODARKA RYNKOWA CZY PLANOWA TO DEMOKRATYCZNA DECYZJA BO MOZE OKAZAC SIE ZE JEDNA I DRUGA TO TEN SAM CEL A TZ. LUDZIE TO BRAK EKONOMICZNEGO MYSLENIA LUB DOWOLNEJ INTEPRETACJI A POLACY ITD.MILO CZYTAC CIEBIE JESTEM ZASKOCZONY NIE WIEM KIM JESTES ALE WIEDZ NIE TAKA ODPOWIEM NA WIELE PYTAN MILEGO DNIA.
      • settembrini Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:12
        antykomunista7 napisał:

        > RAŚ nazywa Wojciecha Korfantego polskim nacjonalistą lub gorzej.

        Boroku, przeczytaj jakąś porządną pozycję książkową o Korfantym. Na początek przystępnie napisaną biografię Korfantego autorstwa Jana Lewandowskiego, wierzę, że dasz radę.
        Korfanty bronił autonomii przed zakusami autorytarnej władzy obozu sanacyjnego. Tak w skrócie.
        • antykomunista7 Re: Znów bzdury 12.12.10, 20:25
          Chamie z RAŚ, przestań już się chwalić swoją ciemnotą.
        • jacggg Re: Znów bzdury 13.12.10, 07:47
          Korfanty był zwolennikiem pełnej integracji Górnego Śląska z resztą Polski (choć w sposób ewolucyjny, stopniowy). Zaczął bronić autonomii górnośląskiej po przewrocie majowym (1926 rok) - ponieważ uznał, że broni ostatniego kawałka względnie demokratycznej Polski przed sanacją Piłsudskiego.

          Rozmowa z prof. R. Kaczmarkiem (dyrektorem Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego):

          www.dziennikzachodni.pl/slask/109298,co-nam-pozostalo-po-korfantym,id,t.html?cookie=1#material_5
          pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Kaczmarek
    • menuet1 Ciarki po plecach ??? 12.12.10, 20:06
      Jak to łatwo wypowiadac się na temat Tybetu , Kosowa czy też Bliskiego Wschodu !!!
      Jeśli to by się jednak nam zdarzyło to co ? Amerykańców na pomoc ?
    • antykomunista7 Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bredniami 12.12.10, 20:09
      Klich i Krzyk to nieucy i zarazem propagandyści RAŚ. Demagogia i brak elementarnej wiedzy historycznej. Korfanty do początku lat 20. był endekiem, kolegą partyjnym Dmowskiego. RAŚ chce m. in. regionalnego rządu śląskiego, którego w latach 1922 - 39 oczywiście nie było. Przedstawianie jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy jako idola polskich nacjonalistów świadczy o ciemnocie. Szkoda czasu na komentowanie niekompetentnego, propagandowego i infantylnego wypracowania
      • settembrini Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 12.12.10, 20:14
        Korfanty był endekiem? Buahahah, kaj żeś to synek przeczytoł? Na portalu nacjonalista.pl?
        Był chadekiem, różnica poważna.
        • antykomunista7 Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 12.12.10, 20:23
          Głupiec z RAŚ też się postanowił skompromitować. Nieuk settembrini nie wie, że zanim Korfanty został chadekiem, był endekiem. Wykształcony inaczej z RAŚ i tego portalu
          • settembrini Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 12.12.10, 20:39
            Haha, Korfanty był endekiem, a później obudziłeś się zlany potem. Jesteś za wąski w czaszce żeby mnie obrazić.
            • antykomunista7 Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 12.12.10, 20:54
              Niezaangażowani czytelnicy mogą się przekonać jak bełkocze bezmózgowiec z RAŚ
              • settembrini Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 12.12.10, 21:29
                Niezaangażowani czytelnicy raczej się przekonają jakiego poziomu argumenty podnoszą przeciwnicy RAŚ :) bez uciekania się do kłamstwa i obelg nie potrafisz niczego napisać. Liczę jednak na to, że przedstawisz mi rzetelne źródło swoich rewelacji.
                • jacggg Re: Wyborcza kolejny raz się skompromitowała bred 13.12.10, 07:52
                  Wyręczę go.

                  "Do okresu powstańczo-plebiscytowego był on członkiem i zdecydowanym zwolennikiem programu narodowo-demokratycznego, czyli tzw. endeckiego. Jak można w ogóle sobie wyobrazić, by zwolennik Romana Dmowskiego, a nawet przez krótki czas jego reprezentant w Polsce, mógł stanąć na czele ruchu separatystycznego."

                  Rozmowa z prof. R. Kaczmarkiem: www.dziennikzachodni.pl/slask/109298,co-nam-pozostalo-po-korfantym,id,t.html?cookie=1#material_5
    • mch-wie Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 20:14
      Polacy na Slasku /i nie tylko!/, przez wieki opierali sie germanizacji, co sie tutaj teraz dzieje?
      Kim nagle sie stali, jesli chca mowic po niemiecku? Przez caly okres PRL Slask byl faworyzowany, zylo tu sie znacznie lepiej. Niestety PRL- u juz nie ma, i ekstra przywilejow tez.
      To zwykly, tani populizm, ktory z patriotyzmem lokalnym czy ogolnopolskim nie ma nic
      wspolnego. Slazakom pragne przypomniec, ze Polska nie dzieli sie na Slask, i monolityczna
      reszte. Ale ta powstala sytuacja jest takze swiadectwem miernosci naszej wladzy, i to
      na wszystkich szczeblach. Brak jest wizji i planu rozwoju gospodarczego kraju.
      Jesli Slask chce autonomii, to prosze bardzo. Ale zrobmy to inaczej - sprawiedliwie,
      bo Slask nie jest lepszy od innych regionow. Wrocmy do podzialu dzielnicowego -> duze
      regiony z duza regionalna kompetencja. To bylaby dosyc prosta zmiana administracyjna
      w zakresie istniejacych granic, polegajaca na polaczeniu dzisiejszych wojewodztw.
      Dzisiejsze wojewodztwa staly by sie powiatami, a powiaty gminami. Radykalna reforma
      administacji panstwowej ulatwilaby zarzadzanie, bez koniecznosci zwiekszania liczby
      urzednikow. Niezbedna bylaby zmiana ordynacji wyborczej -> wiecej demokracji
      bezposredniej. Duze regiony wymusza wyrownywanie roznic w rozwoju gospodarczym,
      a demokracja bezposrednia wymusi odpowiedzialnosc za prace wladzy.
      Podzial moglby byc taki:
      - Pomorze: <- obecne zach. pomorskie, pomorskie, warminsko - mazurskie
      - Wielkopolska: <- obecne lubuskie, wielkoposkie, kujawsko - pomorskie
      - Mazowsze: <- obecne mazowieckie, lodzkie, podlaskie
      - Malopolska: <- obecne malopolskie, swietokrzyskie, lubelskie, podkarpackie
      - Slask: <- obecne dolnoslaskie, opolskie, slaskie
      I to wszystko. I niech Slask udowodni, ze potrafi sam sie rzadzic, bez podzialu na
      rownych i rowniejszych, dla dobra tak wlasnego regionu, jak i kraju. I po klopocie.
      Mysle, ze taki podzial wyszedlby nam wszystkim na zdrowie.

      • janek-brede Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 20:38
        I tak wlasnie sami zrobimy nastepny ( bo ile ich bylo sami nie wiemy ) ROZBIOR POLSKI i polska bedzie uprawiac polityke soltysowa sama ta dyskusja juz osmiesza polske na arenie miedzynarodowej najlepsze lekarstwo na glupote to ignorowac i bojkotowac tego pokroju ludzi.
        • tymon99 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 10:59
          jaka myśl, taka ortografia.
      • koga-6 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 15:07
        Slazacy to osobny rozdzial tego kraju trzeba cos wiedziec o histori to ogrom ludzi zachodu i maja inne poglady a tz. populizm to polskie myslenie w sensie itd.Polskie myslenie to codziennosc a europa i UNIA maja powoli tego dosyc.Slazacy to tacy sami ludzie setki lat temu a ze jezyk niemiecki im bliski to normalnosc a praca i rzetelnosc a potem zabawa to ich heimat.Tak samo jest na ziemiach zachodnich tu beda pieniadze do ktorych ma tylko spolecznosc,to kraj bez tz. monolitu a reszta i wladza i narost problemow Slask niczego nie musi udawadniac a zwiazek z krajem to iluzja tak jak inne rejony mamy dosyc slowianstwa i jego MADROSCI.
    • loberod Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 21:54
      Myśle, że te autonomiczne dązenia sa wynikiem zaniedbania Śląska. Mimo tego co się pisze o jego uprzywilejowaniu. Tak naprawde Śląsk został zniszczony. Cofnął się cywilizacyjnie. Winę za to obciąża się Polskę, rzady w Warszawie itd. Choć przecież w rzeczy samej odpowiada za to tylko komuna, rzady prosowieckie. Za politykę wielkich mocarstw zawsze płacą ofiary tej polityki. Tak było zawsze i chyba będzie.
      • pp.ptr Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 23:12
        Ślązacy, walczcie o tę autonomię. My w Wielkopolsce będziemy następni...
        • koga-6 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 16:08
          I masz racje od SLASKA AZ DO SZCZECINA TO NASZE ZIEMIE A POMORZE CZY KASZUBY I MAZURY OD SETEK LAT TO ZIEMIE ZACHODU A TZ. POLSKA HISTORIA JAK ZAWSZE ZAKLAMANA CZY TRZEBA DOWODOW TO ODKLAMANIE HISTORI BEDZIE BARDZO BOLESNA MYSLENIE TZ. POLAKOW CZY SLOWIAN I ICH ZNASTWA HISTORI SWOJEGO POCHODZENIA.REPATRYJANCI TO PROBLEM I ICH POKOLENIE MENTALNOSC Z POKOLENIA NA POKOLENIE CORAZ GORSZA. JEST PRAWDA ZE NARODY EUROPY NIE CHCA POLAKOW W SWYCH PANSTWACH SA WYJATKI POLAK TO PROBLEM.PODZIAL TEGO TZ. POLSKIEGO KRAJU TO POTRZEBA PEWNEGO CZASU ALE TO BARDZO MALY CZAS POTEM BEDZIE WIELKI EUROPEJSKI KLOPOT.JALTA I POCZDAM TO ZADANIE DO NATYCHMIASTOWEJ WERYFIKACI. MAM SWIADOMOSC CZASU ALE DECYZJE PODJETE W LATACH 45-UBIEGLEGO WIEKU TO POLITYCZNE NIKOPETENCJA A TERAZ TE SPRAWY MAJA CORAZ WIEKSZA WAGE A WIELU POLAKOM NIC DO TEGO.
      • mch-wie Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 23:33
        Ad loberod,

        za stan Slaska nie odpowiada PRL, tylko RP. Zgodnie z filozofia tej ostatniej zaczeto
        wyprzedaz polskiej gospodarki. Tempo upadku przyspieszyly dazenia do wstapienia
        do UE. Kopalnie nagle stracily na atrakcyjnosci, popyt na wegiel spada, dochod maleje
        /nie dla spolek - ma sie rozumiec/. Zarowno rzad, jak i wladze regionalne - czyli Slazacy,
        mieli 30 lat czasu na rozwoj alternatywny regionu. I co? I nic.
        • jacggg Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 07:56
          Bredzisz, jak naćpany. Nawet liczby lat NIE PORADZISZ zebrać do kupy. Do dwudziestu zliczyć nie umiesz.
    • madam81w Czy oderwą Śląsk od Polski? 12.12.10, 23:24
      "Jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, żeby coś powiedział o Wojciechu Korfantym - jednym z najważniejszych twórców państwa polskiego, człowieku, który przyłączył Górny Śląsk z jego kopalniami do Polski.
      A na marginesie: może warto, by prezydent RP wspomniał czasami Wojciecha Korfantego - tak zasłużonego i tak odrzuconego?
      "

      Nie, nie warto. Głównie za to co Korfanty Adalbert (to jego prawdziwe imie) wyprawiał już w kilka lat od przyłączenia Śląska do Macierzy:
      -podburzał prostych ślązaków przeciw Polsce i pierwszeństwu Warszawy w Państwie
      -jawnie występował przeciwko jednolitemu charakterowi Rzeczpospolitej, bronił autonomizacji Śląska od Polski
      -był zwolennikiem utrzymania silnej pozycji języka niemieckiego w dzielnicy śląskiej mimo tego, że po stronie niemieckiej język Polski był rugowany (np. wóz Drzymały)
      itp.
      itd.

      O samych "ałtoniomistach" sie nie wypowiadam, bo to nie ma sensu. Wiadomo, że ktoś kto bierze pieniądze od Eriki Steinbach i utrzymuje kontakty z "Zwiazkiem Wypedzonych", a takze spotyka sie z terrorystami z IRA i ETA jest zagrożeniem dla suwerenności Polski. Oczywista oczywistość. Zresztą sam fakt, że polskojęzyczna gadzinówka tak uparcie propaguje ras-istów ślunskich chyba wiele wyjaśnia...
      • witaschek RAS w Russia Today, Gorzelik 13.12.10, 01:01
        tez tam jest, wszystko tutaj o tym sprzedawczyku folksdojczowskim. Jak propaguje narod slaski w rosyjskiej telewizji. Ten galociorz nie ma nic wspolnego z Polska, z nie go taki szympans od zegarkow:
        www.youtube.com/watch?v=xzslnR5BNY8
        • bokertov1947 Re: RAS w Russia Today, Gorzelik 13.12.10, 07:51
          Slaskosc a’la Polonaise:

          Kuchnia Slaska: Pierogi ruskie staropolskie (recepta z dziela“Nowa kuchnia Slaska“).
          Sztuka Slaska: Plisowanki krzeszoska; palemki krakoskie.
          Taniec Slaski: Polka tramblanka, Kujawiak.
          Muzyka Slaska: Mazurek Dombroskiego.
          Slazak wczechczasow: Pan Buzek.
          Patron Slaska: Wojewoda Grazynski vel Kurzydlo
          Vicepatron Slaska: Aleksander Zawadzki; Edward Gierek.
          Zabytek architektury slaskiej: Decymber Palast.

          I tak dalej, I tak dalej!
      • juesej2 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 08:46
        Hahaha ...madam81 ale rewelacje!!!!!!!!!!!Rece opadaja.
      • tymon99 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 11:03
        adalbert i wojciech to jest _to_samo_ imię. nie wiedziałaś, co?

        ps. co to znaczy, że "podburzał przeciwko pierwszeństwu warszawy w państwie"?
    • jacggg GW-homilia KK na niedzielę. 13.12.10, 07:59
      NAJNOWSZY INSTRÓKCYJOŻ OFITZYJERUF POLITITCHNYH RAŚ

      "Sprawdź, czy Twój partner posiada jakąkolwiek chęć do zmiany - uniezależnienia się od matki. Jest to zasadniczy punkt wyjścia. Często 'maminsynek' nosi w sobie ogromną chęć usamodzielnienia się. Obawy dotyczą zazwyczaj lęku przed zranieniem rodzicielki, dlatego podejmowane na początku próby rozluźnienia więzi mogą okazać się nieskuteczne. Jeżeli jednak Twój mężczyzna ceni Waszą relację, istnieje duża szansa na dojście do sytuacji, w której Wasz związek osiągnie prawdziwe szczęście.

      Nie staraj się dorównać matce partnera. Jakiekolwiek działania w tym kierunku prawdopodobnie skończą się niepowodzeniem. Powód wydaje się prosty: jesteś partnerką a nie matką i Twoja rola jest zupełnie inna. Nie krytykuj matki partnera. Walka o uczucia mężczyzny z jego matką może tylko pogorszyć sytuację i sprawić, iż Twój partner poczuje się naprawdę rozdarty emocjonalnie.

      Warto przyjąć przeciwną strategię: okazuj rodzicielce partnera swój pozytywny stosunek do niej, nawet jeśli ona sama przez dłuższy czas nie wykaże cienia sympatii w stosunku do Ciebie...

      Uzbrój się w cierpliwość. Wprowadzenie zmian w tak skomplikowaną i trwałą więź jak relacja matki z synem wymaga czasu i dokonuje się zazwyczaj bardzo małymi etapami. Niektóre próby zmiany mogą również zakończyć się niepowodzeniem. Nie poddawaj się jednak i wspieraj swojego partnera: pokaż mu, iż stawiając Wasz związek na pierwszym miejscu, nie zrywa swojej relacji z matką ani nie działa wbrew jej uczuciom."

      www.w-spodnicy.pl/Tekst/Emocje-i-seks/530105,1,Synus-mamusi-czyli-jak-zyc-w-zwiazku-z-mamisynkiem.html
      • jacggg Przykładowe przekręty KaKi z GW-prawdy 13.12.10, 09:31
        Nagłe odwoływanie się na wstępie do Korfantego na wstępie (recenzowanego przez Kutza, jako idioty generalnie rzecz biorąc, pomyleńca; jego brojlery RAŚ-iści - już bez ogródek pomiędzy "zdrajcą" a "polskim agentem" jeździli).

        Po apelach Kutza i GW-propagandzie na potęgę RAŚ zdobywa ...3 mandaty w sejmiku liczącym 48 miejsc (w powiatach i gminach normalni samorządowcy go deklasują po prostu). GW-prawda razem z RAŚ-istami (np. dyżurnym "niezależnym politologiem" drem Słupikiem, przypadkowo z RAŚ, ale o tym się mówi) wbija do głów czytelnikom określenie: "siła polityczna".

        "Potrzeba regionalnej autodefinicji to z jednej strony wynik datującego się od bismarckowskiego Kulturkampfu poszukiwania tożsamości w opozycji do Niemców, z drugiej - reakcja na krzywdy z czasu PRL-u, z trzeciej - brak wizji regionu."

        Kolejna GW-prawda. Kulturkampf uświadomił mieszkańcom GŚ ich ewidentne związki z polskością (język, dominująca religia, wspólna historia - nie tylko do XIV wieku, np. diecezja wrocławska była częścią metropolii gnieźnieńskiej aż do 1821 r.). Krzywdy? GW-prawda, nigdzie tak łatwo nie można było tak dobrze płatnej pracy dostać (relatywnie, jak na PRL). Brak wizji regionu? Co robił Oberfater RAŚ Kutz i GW przez poprzednie 20 lat?

        Gorzelik. "Na pytanie, kim jest, odpowiadał: Ślązakiem, nie Polakiem. Jestem obywatelem Polski, ale moją ojczyzną jest Górny Śląsk. Ślązacy to naród, mają swój język i prawo do samodzielnego rządzenia w regionie..." Ględzi to człowiek, który własnych dzieci nie nauczył gwary śląskiej (pardon: "jynzyka schloonzskigo") tylko standardowej polszczyzny. Aktualny sekretarz RAŚ Pęczek także nie zna gwary śląskiej. Samodzielnie rządzić ma w regionie liczącym 5,5 mln mieszkańców sto tysięcy osób uznających się za Schloonzokuf.

        "...za Gorzelikiem do dziś ciągnie się opinia separatysty." GW-prawda, Gorzelik jest separatystą.

        "W środku całego zamieszania wypłynęły wyniki spisu powszechnego z 2002 roku. Aż 173 tysiące mieszkańców województwa śląskiego zadeklarowało narodowość śląską. I wtedy, ku zaskoczeniu wielu, Gorzelik, zamiast politycznie wykorzystać wyniki spisu, postawił na coś zupełnie innego: umacnianie śląskiej tożsamości."

        GW-prawda. "W latach 1997 – 2004 pracami Komitetu Założycielskiego kierowali Jerzy Gorzelik, Rudolf Kołodziejczyk i Erwin Sowa. J. Gorzelik nie chciał ustąpić ze sformułowania "mniejszość narodowa" i odrzucił kompromis zaproponowany przez przedstawiciela wojewody Ciszaka zarejestrowania ZLNŚ." I bełkot czysty - bo przecież właśnie te wyniki do dziś stara się politycznie wykorzystywać, podobnie jak GW (to "umacnianie śląskiej tożsamości" właśnie...:). Co za prostacka politgramota. Żenujące...

        pl.wikipedia.org/wiki/ZLN%C5%9A
        "Przestał prowokować..."

        "Działacze RAŚ znaleźli się wśród założycieli powołanego w 2007 roku klubu piłkarskiego o nazwie 1.FC Katowice. Nazwa nawiązuje do pierwszego klubu piłkarskiego w Katowicach, (...) zlikwidowanego przez władze polskie w 1939 roku z powodu opanowania władz klubu przez radykalnych nacjonalistów niemieckich ze środowiska Jungdeutsche Partei i reaktywowanego przez niemieckie władze hitlerowskie podczas okupacji zajętego Górnego Śląska."

        pl.wikipedia.org/wiki/RA%C5%9A#Za.C5.82o.C5.BCenie_klubu_pi.C5.82karskiego_1._FC_Katowice
        katowice.gazeta.pl/katowice/55,35027,6991099,,,,6991132.html
        katowice.gazeta.pl/katowice/1,35027,6991123,Gorzelik__PZPN_ogranicza_wolnosc_slowa.html
        "...nagle bycie Ślązakiem stało się cool. Na demonstracjach pojawił się reżyser Kazimierz Kutz i pisarz Henryk Waniek. Śląskiego coming outu dokonali m.in. pisarz Wojciech Kuczok, reżyser Grzegorz Jarzyna i dramatopisarz Ingmar Villqist."

        Pękam ze śmiechu, ilekroć to czytam - nie jestem w stanie tego skomentować. Nie trzeba. Coming out federastów?...:)

        "Autonomiści policzyli, że dziś województwo śląskie wytwarza 12-15 proc. PKB, czyli 150 mld zł. Z tego do budżetu województwa wraca zaledwie półtora miliarda, czyli jeden procent."

        GW-prawda. Bzdury straszne. Budżet województwa to tylko fragmencik budżetu samorządowego. Budżet samego tylko miasta Katowice to ponad półtorej miliarda PLN. Dochody naszych samorządów to ok. 150 mld PLN rocznie. Ciekawe, jak autonomiści wyobrażają sobie walkę z postępującym i niefrasobliwym zadłużeniem samorządów - zwłaszcza po zrobieniu federacji. Pewnie tak, jak robienie dzieci przez "małżeństwa" jednopłciowe.

        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/budzety;samorzadow;na;plusie;897;mln;zl;nadwyzki,64,0,705344.html
        Niech się RAŚ-iści razem ze swoimi cynglami w GW za własną edukację najsampierw zabiorą, zamiast zabierać czas i energię ludziom poważniejszym od nich - bo szkodzą w ten sposób regionowi i Polsce.

        A OTO, CO ZA POMOCĄ TEGO BEŁKOTLIWEGO SŁOWOTOKU CHCE SIĘ CHYŁKIEM, MIMOCHODEM PRZEPCHNĄĆ, MALEŃKI DROBIAŻDŻEK:

        "Na razie zwolennikom Gorzelika wystarczy obietnica przemalowania krzesełek na Stadionie Śląskim na żółto i niebiesko i wydania nowego podręcznika do edukacji regionalnej."

        POLSKO! Tak drobnostka... Zapłać za RAŚ-istowskie elementarze, leć malować ławeczki! Chyba, że wolisz śląski nacjonalizm... Nie igraj z tą "polityczną siłą"...

        "Jednak Tomasz Tomczykiewicz, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy i szef regionalnych struktur tej partii, nie przejął się nawet krytycznym głosem Jerzego Buzka, Ślązaka spod Cieszyna. Zawarł z autonomistami (i PSL-em) koalicję w śląskim sejmiku. Wolał to niż wzmacnianie SLD."

        GW-prawda. Donek wolał RAŚ-istów i PSL-owców niż koalicję z PiS - bo nie lubi się dzielić władzą i stołkami (a ich kolor ma głęboko). Sam Tomcio Paluch musiał się wykazać po krytyce Kutza, bo jest politycznym karzełkiem.

        A Morloków robi z Górnoślązaków Kutz (już nie dupowate lecz "rzyciowe" ślimaki), Klich (cielęta) i cała wasza "regionalistyczna" propaganda. Żałosna politgramota dwóch cyngli. Warszawskie lęki? Kutz i Waniek siedzą w Warszawie! Jak z Rybnika klikam i wcale was się nie boję, RAŚ-iści pie...ni. Pani Klich! Podsumowując wezwaniem do dbałości o pamięć Korfantego wzbudza pani ten sam odruch wymiotny, co w czasie, gdy martwiła się pani, że zwłokom Kaczyńskich będzie zimno na Wawelu ("Zimny Wawel")! Odpie...się zakłamana krowo od Korfantego!
        • jacggg Nie strasz, Rzyciowa KaKo 13.12.10, 10:16
          Im więcej antypolskiej propagandy w GW wprost lub między wierszami (tej "KRYPTO..."), zniesmaczonej integralnością naszego kraju oraz jego tradycją, historią i symboliką - tym większa radykalizacja nastąpi tam, gdzie jest rzeczywisty naród. Poznacie PRAWDZIWYCH, ETNICZNYCH, "katoendeckich ciulów zawszonych".

          Tacy, jak ja i miliony zwykłych mieszkańców Ciemnogrodu/Bolandy to mały pikuś. Najwyraźniej swędzi was pierze na dupach od wiecznego ich płaszczenia przy biurkach.

          • twiej Re: Nie strasz, Rzyciowa KaKo 13.12.10, 11:09
            jacggg, nie jest dobrze, dyskutujesz sam ze sobą.
            • jacggg Re: Nie strasz, Rzyciowa KaKo 13.12.10, 15:30
              Dodawałem uzupełnienia, bo mnie diabli zaczęli brać, szczególnie jak zacząłem ANALIZOWAĆ to gó.... Jaka homilia taka reakcja. Za epitety pod adresem pary K-K może i jest mi głupio, ale przynajmniej widać, jakie reakcje wywołuje.
    • 123jna Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 08:36
      Nasz patriotyzm i narodowosc jest konstrukcja. Uczymy sie tego od malego, nie rodzimy sie Polakami czy Slazakami. Ludzmi. Reszta stworzona zostala z mitow, podan, wlasnej kultury, historii i - jezyka. Czy wiedza o tym ci autonomisci? Nie do konca. Nasladuja niemiecki nacjonalizm rodem z XIX wieku. Ten nacjonalizm powstal poprzez znalezienie wroga - bylismy nim my, Slowianie. Slav po szwedzku znaczy slowianin i niewolnik. Po niemiecku pewnie tez.
      Uwazali nas za gorszych. Ci autonomisci (podejrzewam) czynia sie lepszymi kosztem nas - Slowian-Polakow. Dlatego sa niebezpieczni bo zrobia z nas wroga a to moze doprowadzic do pozniejszej katastrofy. Sa skamielina - Polska jest wolna i w Unii - sa przeciez wolni i moga robic w swym regionie wiele. Ale nie sa sami - tam mieszka wielka czesc Polakow etnicznych (a oni to kto - czyj byl Slask we wczesnym sredniowieczu, gdy powstawala Polska -amnezja?).
      Pan Gorzelik powinien poczytac Derride lub Focault´a i wtedy zabierac glos. Nie zgadzam sie z nim choc mit kresowego Polaka uwazam takze za grozny. Przeciwnikiem mitu Slazaka jest wlasnie mit Polaka z kresow a nie po prostu Polaka. Kresowcy maja mniej polskie korzenie niz Slazacy. Tysiac lat temu byly to plemiona ruskie lub litewskie a Slask byl przy Polsce.
      A moze by tak wrocic do poczatkow? Najwspanialsza Polska to ta centralna a nie kresowa z inna mentalnoscia mieszkancow. Tak wazny jest kolektyw i przemoc - nie jednostka i demokracja. Popatrzmy tylko na pisowcow. To nie jest polski duch - wolnosciowy, to wodz i dlugo, dlugo nikt. Ciemny Wschow.
      • bokertov1947 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 08:56
        123jna napisał:
        ........ Tysiac lat temu byly to plemiona ruskie lub litewskie a Slask byl przy Polsce......


        Proponuje, nie fantazjuj juz dalej - bo jeszcze sie okaze, ze 1000 lat temu i Niemcy i caly swiat byly przy Polsce!
        Pozdrawiam
        PS: A po niemiecku to: SKLAVEN - a nie SLAVEN! Cos CI sie w tym twoim polskim szowinizmie pomotlauo!
        Pyrsk!
    • r1111111 Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 11:52
      Ruch Autonomii Śląska, tezy jakie propaguje, poglądy jakie głosi:
      - "Germanizacja Śląska była tylko obroną przed polskim nacjonalizmem, który także przyczynił się do wybuchu II Wojny Światowej"
      - list do Tuska w czasie ataku Rosji na Gruzję: Proszę uznać niepodległość Osetii Płd. i Abchazji
      - prośba do UNESCO aby nie przychylał się do żądania Polski domagającej się używania nazwy "niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny", sami mówią o "polskich obozach koncentracyjnych"
      Jerzy Gorzelik: Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Nic Polsce nie przyrzekałem".
      Jerzy Gorzelik: "Państwo zwane Rzeczypospolita Polska"
      • vis-itor Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 13.12.10, 12:15
        r1111111 napisał:

        > Ruch Autonomii Śląska, tezy jakie propaguje, poglądy jakie głosi:
        > - "Germanizacja Śląska była tylko obroną przed polskim nacjonalizmem, który tak
        > że przyczynił się do wybuchu II Wojny Światowej"
        > - list do Tuska w czasie ataku Rosji na Gruzję: Proszę uznać niepodległość Oset
        > ii Płd. i Abchazji
        > - prośba do UNESCO aby nie przychylał się do żądania Polski domagającej się uży
        > wania nazwy "niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny", sami mówią o "polskich
        > obozach koncentracyjnych"
        > Jerzy Gorzelik: Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Nic Polsce nie przyrzekałem".
        > Jerzy Gorzelik: "Państwo zwane Rzeczypospolita Polska"

        Bzdury, kłamstwa, fałszywe donosy:
        ad.1: teza ZLNŚ
        ad.2: ZLNŚ
        ad.3: ZLNŚ, ale chcieli żeby odnotowan fakt iż po wojnie działy tam dalej obozy tylko zmienili sie ich zarządcy, nie było mowy o pomijaniu nazistowskiej odpowiedzialności
        ad.4: zdanie wyrwane z kontekstu, zreszta nie widze problemu w tym, ze ktos czuje sie Slazakiem akurat w takim rejonie jak GS (Patrz Katalonia, Pld.Tyrol itd.)
        ad.5: so so what?


        Dobry wywiad z Gorzelikiem w DZ - nie taki diabel straszny jak go centralisci maluja:
        www.dziennikzachodni.pl/tag/kim-jest-jerzy-gorzelik.html
        • r1111111 Re: Czy oderwą Śląsk od Polski? 14.12.10, 07:04

          > r1111111 napisał:

          vis-itor napisała:
          > Bzdury, kłamstwa, fałszywe donosy:
          > ad.1: teza ZLNŚ
          > ad.2: ZLNŚ
          > ad.3: ZLNŚ, ale chcieli żeby odnotowan fakt iż po wojnie działy tam dalej obozy
          > tylko zmienili sie ich zarządcy, nie było mowy o pomijaniu nazistowskiej odpo
          > wiedzialności
          > ad.4: zdanie wyrwane z kontekstu, zreszta nie widze problemu w tym, ze ktos czu
          > je sie Slazakiem akurat w takim rejonie jak GS (Patrz Katalonia, Pld.Tyrol itd.
          > )
          > ad.5: so so what?
          >
          >
          > Dobry wywiad z Gorzelikiem w DZ - nie taki diabel straszny jak go centralis
          > ci maluja:

          > www.dziennikzachodni.pl/tag/kim-jest-jerzy-gorzelik.html

          Bzdury i kłamstwa wypisuje Sz.P.
          To co napisałem, jest cytatem z Gościa Niedzielnego - ostatni numer, tygodnik jak najbardziej śląski.
    • ubiquitousghost88 Helu nie damy! (jakby się ktoś pytał...) 13.12.10, 17:02
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka