poziomka001 Re: Czekam na przelew 06.01.11, 22:40 a tu filmik bardzo na temat: www.youtube.com/watch?v=R2a8TRSgzZY Odpowiedz Link Zgłoś
luckylucas83 Czekam na przelew 06.01.11, 22:53 Witam, Nie bądźcie frajerami! Walczcie o swoje! Nie odpuszczajcie nawet 50 zł to Wasze pieniądze! Ja również pracuję na umowy zlecenia (jestem prawnikiem) i wiem jak z takimi cwaniakami postępować. Na własnej skórze przekonałem się, że warto walczyć o swoje! Nawet o tak drobne kwoty, bo macie wygraną w kieszeni a zleceniodawca zapłaci min. 2 razy tyle kosztów procesowych + odsetki (13% w skali roku) i wtedy zaczyna to do niego przemawiać. Mogę Wam pomóc odzyskać Wasze pieniądze! Mój adres: luckylucas83@op.pl Pozdrawiam! PS. Nie miejcie wyrzutów sumienia! To WASZE CIĘŻKO ZAROBIONE PIENIĄDZE! Odpowiedz Link Zgłoś
marinellla Re: Czekam na przelew 07.01.11, 00:13 Taaak... ludzie jeszcze uwielbiają myśleć, że przedstawiciele wolnych zawodów chętnie im zrobią wszystko za darmo w ramach koleżeństwa czy "ładnego" poproszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
bonawentura36 Re: Czekam na przelew 07.01.11, 01:07 obniżanie stawek - no i zapłata dla wolnego strzelca niemalże poniżej kosztów? no zgadnijcie z kim tak miałem?????? firma na literę A Odpowiedz Link Zgłoś
monkeysoundsystem o, luka w rynku sie pokazala :D 07.01.11, 01:28 moglaby powstac firma, przez ktora rozliczali by sie freelancerzy i rownierz rozne inne firmy. kasowala by np 5% od kwoty rozliczanej. mogla by miec kilka filii itd. i nie bylko by sytuacji, ze glupio pozwac kogos do sadu, bo bylo by wiadome, ze firma ta robi to z marszu, po przekroczeniu termiu latnosci przez firme winna kase. pewnie nagle wszyscy w polsce by na to przeszli i moglo by sie poprawic :) Odpowiedz Link Zgłoś
garwanko Czekam na przelew 07.01.11, 03:51 30 grudnia wpłynął przelew za pracę wykonaną i oddaną w połowie lipca 2010.Płatnikiem była bardzo duża firma z branży motoryzacyjnej. Ręce opadają. Za pracę wykonaną w październiku i z terminem płatności do końca listopada nie otrzymałem jeszcze wynagrodzenia.Płatnikiem jest duża partia z literą "P" na pierwszym miejscu w nazwie. Takich przykładów mógłbym napisać jeszcze klika. Ale czy to coś zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
jacekzwawy Czekam na przelew 07.01.11, 04:29 Dwa razy miałem taką sytuację, że nie zapłacono mi w terminie. W jednym przypadku od razu wystąpiłem do sądu gospodarczego o upadłość zleceniodawcy (był spółką prawa handlowego) i szefowi spółki pokazałem kopię wniosku potwierdzoną przez biuro podawcze sądu, w drugim - tylko powiedziałem, że wystąpię w ciągu 48 godzin o upadłość, a skany wniosku z potwierdzeniem - stemplem biura podawczego sądu porozsyłam po ich kontrahentach. Zapłacili natychmiast. Potem już z nimi nie współpracowałem, ale śpię spokojnie i żyję bez nerwów. Na brak zamówień od uczciwych firm nie narzekam. W świetle tego, co napisałem wyżej uważam, że opisane kłopoty z płatnościami mogą mieć tylko jacyś straszni i zachłanni chałturnicy, nieudacznicy, np. bardzo kiepscy tłumacze nie cieszący się wzięciem zleceniodawców, bez zamówień, i dlatego łapiący wszystkie, nawet najpodlejsze i najbardziej podejrzane zlecenia jak leci niczym tonący, co brzytwy się chwyta. Odpowiedz Link Zgłoś
dragontatoo Re: Czekam na przelew 07.01.11, 11:47 A, czyli to nie zleceniodawca złodziej i cwaniaczek, tylko ten, kto pracuje, sam sobie winien... No ludzie... Nie jestem kiepska w swojej branży, ale nie znam w tej chwili zleceniodawcy, który zapłaciłby faktycznie w uzgodnionym terminie. Monituję i robię awantury już po 2 dobach od braku wpływu na konto. Przeważnie to działa. Czasem trzeba stać się bardziej dokuczliwą. Na portalu branżowym te firmy często mają bardzo dobre ratingi, ale np. sprzed roku lub pół. Jeśli kogoś się pochwaliło, nie można swojej opinii usunąć i ktoś na niej "jedzie". Tak więc użeram się z dziesiątkami baranów dla których wykonałam prace na kwoty rzędu ok. 100 zł ... ale jak spóźni się z 10-15 takich, to krew oczy zalewa. Dużo z tych firm to również małe działalności, mogę ich jedynie wezwać do zapłaty, ciągnąć latami sprawy sądowe. Nękanie, monitowanie, awanturowanie się daje szybsze rezultaty. Nie jestem nieudacznikiem, a jak opisywałam wcześniej, zrobiłam aferę babie, która mi odpowiedziała, że mam się cieszyć, bo sobie w domu pracuję i nie muszę wychodzić... Szczyt durnoty i chamstwa. Co ciekawe, wcześniej takich problemów z nią nie było. Często, jak ktoś ma problemy z płatnościami, to jest to początek końca... i nie warto dalej w to brnąć. Niemniej często młodzi ludzie, np. absolwenci w taki sposób zdobywają gorzkie doświadczenia w tzw. wolnych zawodach. Ale to, że skończyli szkoły i nie mają doświadczenia, nie powinno oznaczać aprobaty dla krojenia ich w tzw. państwie prawa. Poziom naszej cywilizacji biznesowej jest żałosny i tyle. Jeśli praca jest wykonana terminowo, starannie, bez reklamacji, to o co chodzi? To nie ma znaczenia, czy wykonawca robi to sam, zatrudnia 1000 osób, ma jednoosobową działalność czy jest spółką skarbu państwa. Praca to praca, za wykonaną powinno się zapłacić i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Czekam na przelew 07.01.11, 15:11 jacekzwawy napisał: > > W świetle tego, co napisałem wyżej uważam, że opisane kłopoty z płatnościami > mogą mieć tylko jacyś straszni i zachłanni chałturnicy, nieudacznicy, np. > bardzo kiepscy tłumacze nie cieszący się wzięciem zleceniodawców, bez zamówień, > i dlatego łapiący wszystkie, nawet najpodlejsze i najbardziej podejrzane zlece > nia jak leci niczym tonący, co brzytwy się chwyta. To nie takie proste. Znam na przykład świetnych w swoim fachu tłumaczy przysięgłych, którzy miesiącami nie mogą się doczekać na pieniądze należne im od organów wymiaru sprawiedliwości. A jako przysięgli mają obowiązek stawiać się na żądanie tychże organów. O praktykach wydawnictw zwlekających z przelewami mogłabym długo, ale mi się nie chce. Cytowany w artykule Marceli Szpak (akurat znam go i wiem, że jest świetnym tłumaczem) już to napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
mkaczka Inteligenci, ludzie kultury... śmiechu warte! 07.01.11, 12:16 Artykuł jest świetny. Głównie w tym, że opisuje sferę nie jakichś tam dostawców kiszonej kapusty to tanich dyskontów, punktów skupu żywca.. ale tzw "inteligentów" i ludzi tzw "wysokiej kultury". Nic tylko umrzeć się ze śmiechu. Brawa dla autora za odwagę. mam nadzieję że wierszówkę już mu przelano. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_szczypka Czekam na przelew 07.01.11, 15:26 A wiecie, że ryba psuje się od głowy? Wiecie, kto notorycznie zalega po parę miesięcy z płatnościami, a ja USTAWOWO nie mam prawa wysłać tego niepłacącego klienta na drzewo? SĄDY, moi kochani, SĄDY... oraz PROKURATURY. I co, mam podać prokuraturę albo sąd do sądu??? Tego samego zresztą, bo właściwości miejscowej nie przeskoczę... A po powiedzmy pół roku od terminu zapłaty te same sądy od normalnego rachunku z DG odprowadzają PIT u źródła, pomniejszając wypłatę, jakby nie odróżniały UZ od rachunku i DG. Mało tego, przez wiele lat od stawek URZĘDOWYCH nie płaciły naliczonego VAT - nie, bo nie. VAT trzeba było płacić z własnej kieszeni, jeśli ktoś miał nieszczęście być vatowcem. Ten ostatni problem zniknął dopiero rok temu. Więc powiem Wam jedno - cieszcie się, że nie pracujecie dla wymiaru sprawiedliwości, bo z każdym innym klientem wcześniej czy później sprawiedliwie wygracie... Odpowiedz Link Zgłoś
mhm6 Czekam na przelew 07.01.11, 16:08 rozbrajająca jest rada, aby związać się z kimś na etacie. Znakomite kryterium wyboru partnera... Poza tym jak to tekst z DF - z lekkim zadęciem i bez większej treści. Naczelnego należałoby puścić bez tych skarpetek i zatrudnić kogoś, kto umie robić DOBRE pismo. Odpowiedz Link Zgłoś
altonia Potrzebne kły i pazury. Nie tylko talent. 07.01.11, 20:32 W wolnych zawodach niestety nic nie jest do końca czarne lub białe. Ocena pracy jest subiektywna (z definicji) więc klienci wynajdują różne preteksty aby nie zapłacić. Przecież kłopoty finansowe zawsze mieli też najwybitniejsi: Leonardo da Vinci, Michał Anioł itd Znam bardzo dobrze środowisko projektantów wnętrz, których częstymi klientami są osoby prywatne. Najgorsi są prywatni klienci, ci bogaci. I tu mamy szeroki wachlarz postaw ludzi, którzy 1/ bardzo niechętnie podpisują umowy (często rezygnują z projektanta, gdy ten umowy się domaga) 2/ często mówią "my ludzie honoru nie potrzebujemy żadnych umów" - UWAGA - NA TAKIE DICTUM NALEŻY NATYCHMIAST UCIEKAĆ!!!!! 3/ bardzo niechętnie płacą ostatnią ratę (czasem wymyślają jakiś pretekst typu - ten kolor się teściowej nie podoba, a ten gzyms źle wygląda w świetle księżyca) 4/ bardzo chętnie chcieliby mieć serwis 24 godz na dobę w piątki i świątki - oczywiście bezpłatnie, bo przecież wizyty w sklepach np. meblowych to nie praca 5/ bardzo chętnie zmieniają zdanie żądając kilkunastu wersji projektu (no bo skoro im się odwidziało, to wina projektanta, że od razu nie zrobił "ja trzeba") 6/ arogancko traktują zarówno projektanta jak i zwykłego wykonawcę - robotnika, któremu też często nie płacą (ale uwaga - robotnicy budzą większy respekt, bo mogą zrobić graffiti albo wybić okna, a inteligent niestety nie) 6/ po wykonaniu zlecenia udawadniają, że powinni zapłacić mniej bo szwagier kuzyna zięcia za coś takiego mniej zapłacił Przy tych ludziach klienci instytucjonalni to przeważnie pikuś. Kiedyś zapłacą... Reasumując: w wolnym zawodzie potrzebne są kły i pazury. Nie tylko talent, sumienność, rzetelność, terminowość. Odpowiedz Link Zgłoś
rosi26 Czekam na przelew 09.01.11, 16:52 a ja nie dostalam kasy od prawnikow - przypominalam i tez nikt nie mial dla mnie czasu. i teraz musze pozwac prawnikow. ale nie odpuszcze Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwie_czekam Re: Czekam na przelew 25.10.11, 13:23 Oj czy to aby nie ta sama kancelaria przez która ja tez jestem na minusie u przyjaciółki. Podaj pierwszą literę nazwy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Adres strony z "lewymi" firmami, które nie płacą? 09.01.11, 23:15 czy w Polsce funkcjonuje coś takiego? W Wielkiej Brytanii mamy taką stronę dla freelancerów i od razu wiadomo, kto nie płaci, kto ściemnia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwie_czekam Re: Adres strony z "lewymi" firmami, które nie pł 25.10.11, 13:20 Na GoldenLine jest grupa nierzetelni kontrahenci gdzie można opisać swoje doświadczenia w celu ostrzeżenia innych którzy mogą paść ofiarą naciągaczy www.goldenline.pl/forum/nierzetelni-kontrahenci I grupa nie polecam www.goldenline.pl/forum/nie-polecam Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Czekam na przelew 10.01.11, 07:15 aby odzyskać przelew dobrzez działa argument zwrócenia się o wsparcie do mamy dłużnika... poważnie ... zastoowałam ten argument kilka razy straciłam klienta, ale pieniądze były natychmiast na koncie ...wcześniej czekałam na nie pół roku Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwie_czekam Niepłacę, Teżniepłace i Wspólnicy 25.10.11, 13:17 Czyli mam szukać rodziców właścicieli jednej z największych kancelarii prawnych w naszym kraju? ;) Mam nadzieję, że żyją i cieszą się dobrym zdrowiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielkawyprz <a href="http://clientsfromhell.net/archive" target="_blank" rel=" 12.01.11, 12:50 clientsfromhell.net/archive Odpowiedz Link Zgłoś
tersta Katolicyzm po polsku: kradnę, nie płacę, oszukuję, 14.01.11, 09:27 ale do kościołka chodzę, chrzczę dzieci w kościołku i sam jestem bardzo dobrym człowiekiem. To inni są źli. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_z_laki_2 Re: Czekam na przelew 22.01.11, 10:16 Projekt z serii Nie Jesteś Sam :( Odpowiedz Link Zgłoś
qlisses Czekam na przelew 02.03.11, 10:52 Hmm, ja nie wiem może podpowiem ze swojego doświadczenia, łączę pracę na pół etatu z praca tzw. freelancera-choć może jeżeli już pół etatu to jednak nie freelancer. W każdym razie płynność finansowa jest, a czasem w jeden dzień mogę zarobić więcej ze zleceń niż na swojej etatowej pozycji przez miesiąc, ale zdaję sobie sprawę że może być różnie, żaden z moich klientów się nie spóźniał specjalnie z zapłatą (kraję obsługiwane Polska, Belgia, Holandia). Plusem jest tez to że mogę swoją pracę wykonywać zdalnie (przynajmniej większość, niektórych zleceń wyjazdowych nie muszę brać), a co do naszego kraju to mam nadzieję że mimo wszystko sytuacja freelancerów się polepszy i będzie podobna do tej choćby z Holandii, UK czy USA. Pozdrawiam Ps. a oszusta spotkać można wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
metaprojekt Re: Czekam na przelew 03.05.11, 02:37 Przestrzegamy przed współpracą z firmą Laboratoria La Medica sp. z o.o., której produkt znajduje się w Państwa ofercie. Firma ta jest nierzetelna i nie reguluje swoich zobowiązań. Oszukała kilka podmiotów, które zaangażowała w nowy projekt, w tym nas. Odpowiedz Link Zgłoś
autor.autorka Re: Czekam na przelew 23.05.11, 18:18 metaprojekt napisał: > Przestrzegamy przed współpracą z firmą Laboratoria La Medica sp. z o.o., której > produkt znajduje się w Państwa ofercie. > > Firma ta jest nierzetelna i nie reguluje swoich zobowiązań. Oszukała kilka podm > iotów, które zaangażowała w nowy projekt, w tym nas. A więc intuicja mnie nie myliła... Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwie_czekam Laboratoria La Medica sp. z o.o. nie płaci? 25.10.11, 13:05 Nie płacą wykonawcą za zlecone prace? Czy sprawa dotyczy może branży usług z zakresu reklamy? Czy ktoś jeszcze z Państwa miał problemy z odzyskniem pieniążków od tej firmy? Odpowiedz Link Zgłoś
pracujspokojnie Czekam na przelew 14.07.11, 08:58 Spoko spoko:) Jakiś wróbelek ze zleceń przez net zaćwierkał mi że jest firma która rozwiązuje takie problemy i że niedługo uderzy z ofertą do szerokiej publiczności:))) Odpowiedz Link Zgłoś
expionage Czekam na przelew 14.06.12, 22:15 Niestety, dopóki będziemy na to pozwalać, będziemy w taki sposób wykorzystywani. Myślicie że jest możliwe skoordynowanie działań w taki sposób, żeby być dla wielkich klientów równorzędnym partnerem? Odpowiedz Link Zgłoś