Dodaj do ulubionych

Pradziadek z Kominternu

12.01.11, 10:32
To jest naprawdę zabawne :)
Obserwuj wątek
    • pani_bozia Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 11:13
      taki dobry tekst (wyjątkowo jak na G.S.) a nie ma do niego linku na forum publicystyki :(
    • pani_bozia Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 11:13
      o już jest :)
    • nex_us Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 11:34
      Ostatnio coraz głośniej o tym jak fatalny poziom prezentuje polska nauka. Biorąc pod uwagę fakt że w naszym kraju profesorem może zostać ktoś tak oszalały jak Krasnodębski czy Staniszkis lub Bender trzeba przyznać, że polska kadra naukowa to tragedia i pośmiewisko w skali światowej.
      • 123jna Re: Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 16:46
        No i dlatego nie mamy zadnych opracowan naukowych na skale swiatowa. Co taka Stniszkis moze zaproponowac socjologom na Zachodzie? Nawet wstydem bylo by im pokazac jej "badania", jesli w ogole ma jakies. Ktos jej pewnie pomogl "na piekne oczy".
    • wojtekd38 Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 12:26
      Panie KRASNODEBSKI !!!!!!!!! Uprzejmie PANA informuje ze smierc Lecha Kaczynkiego z malzonka obchodzi mnie tyle co zeszloroczny snieg. I nikt nazchodzie rowniez. Niektorzy nawet nie wiedza kim byl Kaczynski i o co tym glupim POLACZKOM chodzi?
      • 123jna Re: Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 16:49
        Mieszkam na zachodzie i przysiegam: nikogo nie obchodzi tu katastrofa tzw. smolenska. Sa tu przyzwyczajeni do mowienia o naszym balaganie z wyniosloscia.Dlatego dobrze, ze moze ich to nie obchodzi. Bardziej wierza rosjanom niz nam. I czasami niestety maja racje...
    • 3miastowy Otóz Sroczynski pisze dla Michnika 12.01.11, 12:44
      Otóż Sroczynski w "GW" wcale nie pisze do czytelników "GW". Ani żadnej innej gazety. Pisze dla jednego czytelnika - Adama Michnika.
      Żałosny przyklad dziennikarskiego lizusostwa
      • pani_bozia Re: Otóz Sroczynski pisze dla Michnika 12.01.11, 12:50
        A właśnie, że G.W pisze dla bozi.
      • glendanzig Re: Otóz Sroczynski pisze dla Michnika 12.01.11, 13:28
        Najtrafniejsza recenzja (diagnoza) marnej jakości prozy Sroczyńskiego.
        • pani_bozia Re: Otóz Sroczynski pisze dla Michnika 12.01.11, 14:23
          tyle, że twoja (i tobie podobnych) negatywna opinia świetnego tekstu Sroczyńskiego, to dla tego tekstu najwyższa pochwała
          cieszę się, że tekst ci się nie podoba
          potwierdziłeś, że jest celny i dobry
    • glendanzig Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 13:18
      "Ciągle jeszcze dawne imperium Wielkorusów i dawna ojczyzna światowego proletariatu budzi ciepłe uczucia wśród znacznej części polskich elit. Czy można się dziwić, że w wielu po latach odzywają się sentymenty dziadków i pradziadków z Kominternu?.

      Mnie za to dziwi, że profesor katolickiej uczelni UKSW stosuje takie chamskie chwyty. W tym środowisku powinno być to traktowane jak zdjęcie gaci na środku auli głównej."

      Panie Redaktorze - zagadka: a to kto powiedział?

      „Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i – jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków – „przestać uważać bydło za niebydło"”.

      Odpowiedź: Profesor Bartoszewski, elita elit GW. To dopiero było zdjęcie gaci na środku auli! No chyba że w jego elitarnym środowisku - niekoniecznie....
    • tow_rydzyk Zydzie wróć ! - KK bez wrogow nie przetrwa 12.01.11, 14:49
      Skoro kosciol nie ma na scenie politycznej zadnego oficjalnego, ustawowego, kanonicznego wroga ksieza chwytaja sie nawzajem za gardla.
      Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynan Koscioła wypada mimo wszystko zapytac przedstawicieli rządzących elit: kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów dobiegnie końca? Watpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani uciekają się oni do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy bądz chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej-jak tow.Wielgus-lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy męczennika mimo woli- ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi w końcu uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie KK do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z boża natura/wola celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery, Brzechwy czy Porazinskiej pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.
      • pablobodek Re: Zydzie wróć ! - KK bez wrogow nie przetrwa 12.01.11, 20:39
        tow_rydzyk pisze o autodestrukcji Krk w RP.
        Ja w ich - Jankowskiego, Dziwisza, Głodzia, Rydzyka, Michalika, Górskiego - zachowaniu widzę Konradów Wallenrodów. To wielcy polscy patrioci są !!! I chwała im !!
        Chcą nas uwolnić z tej wszechwładzy Watykanu. jako polscy patrioci prowadzą polski Krk do szybkiego upadku. Są naszymi wyzwolicielami !!
        "Czy pamiętacie jak z tego pogromu wojsko upiorów prowadził do domu ?" (A. Mick.)
      • amado80 Re: Zydzie wróć ! - KK bez wrogow nie przetrwa 12.01.11, 23:31
        Nie mam zamiaru polemizować z wieloma słusznymi uwagami tow_rydzyka, ale chcę zaprotestować przeciwko totalnemu traktowaniu Kościoła jako jednego organizmu.
        Prowadzi to do przesady i krzywdzących opinii.
        Zaraz po zdaniu, że księża kolaborowali z SB napisał o ks. Popiełuszce, (który walczył ideowo z esbecją doprowadzając ją do białego szału, co doprowadziło do zbrodni), że został męczennikiem mimo woli.
        Ciekawe, co wtedy robił tow_rydzyk, że teraz traktuje tak bohatera. Popiełuszko dobrze wiedział, na co się naraża. Nie było to wtedy łatwe, ani powszechne.
        • tow_rydzyk Nie tworzmy mitow 13.01.11, 02:32
          amado80 napisał:

          > Nie mam zamiaru polemizować z wieloma słusznymi uwagami tow_rydzyka, ale chcę z
          > aprotestować przeciwko totalnemu traktowaniu Kościoła jako jednego organizmu.
          > Prowadzi to do przesady i krzywdzących opinii.
          > Zaraz po zdaniu, że księża kolaborowali z SB napisał o ks. Popiełuszce, (który
          > walczył ideowo z esbecją doprowadzając ją do białego szału, co doprowadziło do
          > zbrodni), że został męczennikiem mimo woli.
          > Ciekawe, co wtedy robił tow_rydzyk, że teraz traktuje tak bohatera. Popiełuszko
          > dobrze wiedział, na co się naraża. Nie było to wtedy łatwe, ani powszechne.


          Dziekuje za konstruktywne uwagi.
          Co robilem ? W tym okresie roznosilem NZS-owskie ulotki.
          Jako mlody licealista juz nazajutrz po ogloszeniu stanu wojennego pytalem sie o godzine mundurowych tylko po to aby udowodnic moim szkolnym kolegom powszechna wtedy “teorie”, ze to nie-Polacy pacyfikuja Nasz Narod. Czasami mundurowi mi grzecznie odpowiadali ale w wiekszosci wypadkow slyszalem od nich “spier.....laj gowniarzu” i to najczystsza mozliwa polszczyzna. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten fakt do dzis nie daje mi spokoju: dlaczego ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow, ktorzy uczeszczali na katolickie msze i chodzili nawet do spowiedzi. To przeciez byli nasi szkolni kumple i sasiedzi. Ale to juz inny temat....

          Co do Pana Popieluszki. Szkoda mi faceta - zostal "szlachetnym" wyjatkiem. Myslal , ze go SB--cy nie rusza. Zabijanie ksiedzy nie bylo doktryna rezimu Jaruzelskiego. Zazwyczaj dostawali troche po lapach albo konczylo sie rozmowami na komendzie i zabraniem paszportu. SB-cja byla na to za sprytna aby dawac KK meczennikow.

          Jego "meczenska" smierc byla bardziej prozaiczna niz myslisz... Jak wynika z pozniejszego procesu Pan Popieluszko do konca blagal swoich oprawcow o darowanie mu zycia...Stwierdzam fakt nawet gdyby niektorym z nas sprawial on bol...

          Na milosc blizniego nie odczytuj moich argumentow jako obrony komunistycznego totalitaryzmu.
          Bronie swojego stwierdzenia , ze Pan Popieluszko byl "meczennikiem mimo woli".
          Pozdrawiam
    • 123jna Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 16:43
      Moja mama urodzona w 1906 r. w warszawie widziala na wlasne oczy rewolucje w Petersburgu, gdzie jej warszawska rodzina pojechala odebrac odszkodowanie od cara za utracony w wyniku I Wojny Swiatowej majatek w warszawie. Mama nienawidzila komunistow i rewolucji, widziala jak mordowano ksiezy i siostry zakonne w jej katolickim internacie.
      Tulala sie w innymi dziecmi po Rosji i w 1920 wrocila z polskimi zolnierzami z Odessy do Warszawy. Ojciec zabronil jejopowiadac nam o rewolucji. Mama zawsze mowila: ciemna masa wszystko kupi, da sie oszukac. Tak myslalam o wiekszej czesci moich wspolziomkow do powstania Solidarnosci. Pozniej dumna z nowej, wolnej Polski na wiele lat zmienilam zdanie o "ciemnej masie" i Polakach. Jakie to straszne, ze znow tak mysle o duzej czesci - ok. 30 %
      polskiego narodu. To wyznawcy PiS-u, znow ci oglupieni ludzie wlasnie jak komunistom wierza w Kaczynskiego i wierza, ze on nie jest "z kominternu". A skad to wiedza? Ja podejrzewam, ze sie myla, tak jak sie mylili za komuny. Znow wierza w slowa i nie potrafia rozumnie, krytycznie podchodzic do rzeczywistosci. Chca ja uproscic jak pisowcy. Czarne jest... pamietamy jak mylil sie Kaczynski. Nikt nie "wmowil muze, czarne jest czarne..."
      Wstydze sie, ze az tak wielu moich krajan (choc podobno jestesmy dobrze wyksztalceni) znow "daje sie wpuscic w maliny". Brak rozumu, umiejetnosci oceny faktow pozwala takim demagogom jak Kaczynski pociagac za sznurki w naszej polityce. Jak dlugo jeszcz ten "glupi narod bedzie to kupowal"? Moja mama placze w swoim niebie, byla wielka patriotka i nigdy nie zapomniala, ze jest polskim dzieckiem.
    • aekielski Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 17:17
      Polska prawda jest taka, że tak jak WRON nie odpowiada za stan wojenny, tak prezydent Lech Kaczyński nic nie wiedział o decyzji załogi TU-154.
      • pablobodek Re: Pradziadek z Kominternu 12.01.11, 20:47
        Dlatego żądajmy :
        1. Zapisu, treści rozmowy braci Kaczyńskich przed lądowaniem (" Każ im lądować" miał polecić Jarosław bratu)
        2. Pełnego zapisu rozmów z kabiny pilotów ("Jak nie wyląduję, to mnie zabije!", "Jeszcze nie ma decyzji prezydenta")
    • pablobodek Pradziadek Jacka Kurskiego z Kominternu 12.01.11, 20:28

      "co się działo z wrakiem samolotu."
      Otóż bogobojni katolicy, jak ta zakonnica, z narażeniem życia wykradali po kawałku blachy jako relikwie.
      Wiemy o jednym kawałku, który wmontowano w obraz Matki Boskiej. Teraz modlą się do niego jak dzicy do "cargo".
      Fanatyk religijny w to uwierzy, ale przeciętny, myślący człowiek stuknie się w głowę.
      Polscy katolicy zamiast gonić świat cywilizacyjnie cofają się do średniowiecza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka