Dodaj do ulubionych

Tylko politycy mogą zmienić raport MAK

17.01.11, 08:18
Czy znajdzie się ktoś, kto uspokoi urzędnika państwowego - E. Klicha?
Facet szwenda się po mediach, opowiada ćmoje - boje, jakie mu ślina na język przyniesie.
Ten człowiek przyniesie więcej szkód, niż się wszystkim wydaje. Rząd tego nie widzi?
Obserwuj wątek
    • 10robo10 Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 09:06
      Mogą tez odrzucić Wielką Encyklopedię PWN lub Teorię Darwina. Niemiecki specjalist nie do końca chyba zrozumiał istotę problemu. Jeśli jakiś menel wali małpki na klatce schodowij (albo w pałacu) to jak zejdzie, reperkusje odczuwają tylko jego kolesie. Lokatorzy są zadowoleni bo nikt już szcza im pod nogi i smród jest mniejszy.
    • drmuras Kilka cytatów 17.01.11, 10:13
      .... MAK wykazał się niewiarygodną niefrasobliwością
      .... to instytucja przesiąknięta radzieckim sposobem myślenia.
      .... W Europie takie połączenie funkcji jest niedopuszczalne ( MAK zajmuje się wydawaniem certyfikatów samolotom i lotniskom.
      A więc mam raport komisji która działa jak za pierwszego ekretarza KCKPZR a wiekszośc internautów jest tym zachwycona . Homo sovieticus to zapomniane określenie idealnie tu pasuje. Zaraz oczywiście ruszą hordy piesków ujadających cos na PIS i KAczyńskeigo ale uwaga NIE interesuje mnie PIS ani JArek
      • olewus.1 drmuras... jeszcze jeden cytat, najważniejszy.... 17.01.11, 11:02
        "Czy Polska mogła sama badać przyczyny katastrofy smoleńskiej?

        - Nie, katastrofy bada państwo, na którego terenie samolot się rozbił. Chyba że w danym kraju nie ma komisji badania wypadków, tak jak choćby w Egipcie. Takie rozwiązanie ma sens. Rosjanie mogą na swoim terenie żądać wydania dokumentów, przesłuchiwać świadków, działają w majestacie swojego prawa. Polska komisja w Rosji byłaby bezsilna.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,8956844,Tylko_politycy_moga_zmienic_raport_MAK.html#ixzz1BHk0k8At
      • bmarq Re: Kilka cytatów 17.01.11, 11:39
        No to jeszcze jeden:
        "A MAK pana zdaniem jest wiarygodny?
        - Myślę, że tak ..."
        • drmuras Re: Kilka cytatów 17.01.11, 12:10
          Czyli jednym słowem misz-masz. Niemiec nie musi mieć doświadczeń z wiarygodnościa rosyjskich komisji natomiast Polacy a i owszem. No chyba że wierzycie w wyjaśnienia przyczyn zatonięcia Kurska , wysadzen moskiewskich bloków czy praworzadnosc w Groznym...
      • pzgr zrób 2 rzeczy 17.01.11, 13:30

        Chłopie, to są prywatne opinie JEDNEGO, nieznanego nikomu człowieka, którego o coś zapytał dziennikarz gazety.

        Eugeniusz Fafik, ekspert lotniczy z Koziej Wólki, też coś może powiedzieć, zobacz w guglach, kto zacz, a potem dopiero pisz.

        Potem, już tak dla zabawy, przeczytaj ze zrozumieniem cały wywiad, a zobaczysz, że mimo prywatnych uwag do MAK, nie pozbawia raportu wiarygodności.
        A na koniec, zobacz sobie na jego stronie, w jakim kraju studiował i dla kogo pracował. Twój idol, bliźniaczy bóg, JKLK za studia w tym kraju wyrzucał z pracy z mlaskaniem i absmakiem.
        Dwa skróty polecam uwadze DDR i CCCP
        • drmuras zrób 1 rzecz 17.01.11, 16:39
          JKLK to chyba twój idol bo na pewno nie mój , a tak wogóle to zmień dealera bo ci chyba szkła mielonego dosypuje ...
          • pzgr Re: 17.01.11, 16:52
            Zanim się uniesiesz honorem, sprawdź, czyje opinie przytoczyłeś, jako objawienie.
            I polecam pod rozwagę wypracowanie sobie takiego nawyku na przyszłość.
            I trening powściągliwości, opanowania i dobrych manier.
            Pozdrawiam enerdowsko-sowiecko-ekspercko,
    • 6.smiech Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 10:27
      Polityczne zmienianie faktow aby zadowolic wyborcow robi z calej sprawy jeszcze wiekszy
      cyrk niz juz jest. Przestanmy pracowac, zajmijmy sie przez reszte zycia mgla, Smolenskiem, trumnami, pomnikami, przepychanka czyja wina i Polska bedzie znowu kraina mlekiem i miodem plynaca.
    • hobox Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 10:45
      Opary absurdu przysłaniajace katastrofę przekroczyły już gęstość smoleńskiej mgły.
      Oficjalny raport mamy już za sobą, można więc na pierwszy plan wysunąć wersje narodowo-populistyczne.
      Spróbujmy w tej atmosferze wysnuć kilka wniosków i zaproponować nowe interpretacje.
      Moralną odpowiedzialność za wydarzenia smoleńskie ponosi w pełni „główny pasażer” i organizator wizyty, którego jedynym problemem było czy zdążymy na czas, a czy bezpiecznie to sprawa generała. Generał postanowił zawieżć swojego dobroczyńcę i protektora osobiście. Dobrał sobie kilku wyrobników z 36 Pułku do wykonania zadań, ale roli przewodniej nie oddał aż do ostatniej chwili (choć w końcu chyba przejrzał swoją głupotę zdążywszy jedynie skwitować ją okrzykiem k...).
      Być może dlatego J.K. widział rękę generalską w sarkofagu brata. Przecież to ta reka zawiodła L.K na Wawel.

      A może generał to nowy Konrad Wallenrod, który doszedł do wniosku, że dla dobra kraju najlepiej jak sam wysadzi te redutę jak sam Ordon? W końcu rola bohatera narodowego gwarantowana – jeśli tylko dobrze zinterpretują ku przestrodze innych polityków, ktorzy mogą mieć glupie pomysły pomiatania oficerami 36 Pułku? Kto wie?

      Mówi się, że kontroler z wieży mógł zabronić lądowania - a generał nie mógł widząc co się dzieje, a „główny pasażer” nie mógł wiedząc, że ma pod opieką dziewiędziesięciu gości? – jakoś ta elementarna odpowiedzialność nie przyszła mu do głowy w tej wielkiej misji narodowej marytrologii. Być może myślał jedynie o nadchodzących wyborach – bo brat pewnie postawił mu już nowe zadanie.
      Niestety teraz sam się z tym boryka jeżdżąc na tumnie bliżniaka jak sam Naczelnik na „Kasztance”. Nie musi się już matrwić o politycznego nieudacznika, któremu ciągle musiał mówić co ma robić.

      Brzmi to wszystko nieprzyjemnie, irytująco, presadnie, głupio, nieludzko? to radze przeczytać jeszcze raz dla wzmocnienia doznań. Tak czują się cały czas ludzie, którzy patrzą na to z dalszej perspektyway, żyjąc w krajach o funkcjonujących sytemach politycznych, w społeczeństwach gdzie zacietrzewienie, polaryzacja opinii, ignorancja i nonszalancja w formułowaniu poglądów zdarzają się od czasu do czasu ale nie są normą. Gdzie przeważa zdrowy rozsądek, wyważone opinie i odpowiedzialność za czyny.

      Poza granicami Polski jest znaczna ilość Polaków wojennego pokolenia, którzy znależli się tam relegowani z własnej ojczyzny, którzy za czasów PRL czekali z nadzieją na powrót do kraju, budując w swojej wyobraźni wolną Polskę na kształt świata w którym żyją. Wymierają powoli w poczuciu zawodu, czując się w jakiś niekreślony sposob oszukani. Czyżby dlatego, że tak naprawdę nie znali kraju z którego ich wywieziono?
      • olewus.1 Interesujący cytat : 17.01.11, 11:00
        "Czy Polska mogła sama badać przyczyny katastrofy smoleńskiej?

        - Nie, katastrofy bada państwo, na którego terenie samolot się rozbił. Chyba że w danym kraju nie ma komisji badania wypadków, tak jak choćby w Egipcie. Takie rozwiązanie ma sens. Rosjanie mogą na swoim terenie żądać wydania dokumentów, przesłuchiwać świadków, działają w majestacie swojego prawa. Polska komisja w Rosji byłaby bezsilna.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,8956844,Tylko_politycy_moga_zmienic_raport_MAK.html#ixzz1BHk0k8At
        .................................
        A PIS nadal swoje " Polska oddała śledztwo Rosji"...
    • gucio60 Re: Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 12:40
      Czy ten niemiecki ekspert zna niuanse tej katastrofy ?
      Szczególnie gdy wypowiada się w sprawie statusu samolotu. Horągiewkę niemiecką z ich orłem a więc godłem państwowym, można zobaczyć ustawianą na ziemi podczas obchodzenia np. dnia urodzin w domach niemieckich. Znaczy, że te rocznice są państwowe ?
    • stgosc Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 13:45
      Kaczki wystrzelać,........PiS-iory potopić,...... może w końcu spokój będzie w kraju....
      I słońce nam zaświeci....
    • pablobodek Lot cywilny czy wojskowy ? 17.01.11, 13:56

      Pan ekspert nie zapoznał się chyba z raportem.
      Konw. chicag. mówi, że nie stosuje się jej do lotów państwowych. W raporcie kilkakrotnie stwierdza się, że lot był państwowym.
      Czy znana jest więc podstawa prawna raportu ?
      W samym raporcie - zwróćcie uwagę, że Rosjanie wytknęli nawet kłamstwo w dokumentach lotniczych p. Protasiuka - zaliczenie minimum na lotnisku w Brukseli. Po prostu sprawdzili w dokumentach jaka tam panowała pogoda. Fałszerstwo.
      • wsiowy Re: Lot cywilny czy wojskowy ? 17.01.11, 15:26
        Klich Mundek wczoraj wyraźnie zeznał, że kontrolerzy nie słyszą tego co się dzieje w kabinie pilotów. Jak piloci nie nawiążą kontaktu przez radio, to kontrolerzy g.... wiedzą, co zamierza robić pilot. To po pierwsze. Po drugie, Klich zeznał, że kontrolerzy widzą tylko na radarze samolot jako punkt ale nie mają żadnej możliwości by określić jego wysokość lotu. Jak tego nie powiedzą piloci to kontrolerzy nie będą w stanie określić, że samolot jest za nisko. Tak też było w przypadku Tutki z Kaczomałpeczką jako głównym samcem alfa IV RP.
        Warto sobie sprawdzić, że piloci po otrzymaniu ostatniego polecenie od Rosjan, już ich nie informowali o swoich zamierzeniach ani o swojej wysokości. Kontrolerzy na pewno zorientowali się, że samolot jest za nisko, jak znikł im z radaru. Wtedy juz było za późno.
        Jeszcze raz dla przypomnienia - to o czym rozmawiają piloci w kabinie w ogóle nie słyszą kontrolerzy. Oni słyszą tylko wtedy, gdy piloci nawiążą z nimi kontakt radiowy.
        To nasi piloci poszkapili sprawę, bo kcieli być ułanami z wodzem spod Gruzji na czele...
        PS
        Samiec alfa to nic innego jak przewodnik stada!
    • wuzuwela Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 16:53
      MAK ujawnił na konferencji, że gen. Błasik miał we krwi 0,6 promila alkoholu

      - Nie wiem, czemu miało to służyć. Generał nie pilotował samolotu, więc alkohol nie miał wpływu na katastrofę. W tym wypadku MAK wykazał się niewiarygodną niefrasobliwością.

      nie zgodziłbym się z tym,on był ich przełożonym i znajdował się na ich miejscu pracy,w kokpicie,z powodzeniem więc mógł wydawać polecenia i wpływać na ich pracę,pijany szef nie mniejszy problem niż pijany pracownik.On nie musiał pilotować samolotu,miał do tego pilotów,wystarczało tylko wydać polecenie,lub nawet jego nie wydać(a mógł zabronić tej próby),jakby siedział dupą na swoim krzesełku w przedziale pasażerskim to mógł być ubzdryngolony w trzy dupy,nikomu nic do tego.
      • venelainen Re: Tylko politycy mogą zmienić raport MAK 17.01.11, 17:21
        Zgadzam się z Tobą całkowicie. Do tragedii doszło, ponieważ piloci są bardziej boi się gniewu przywódców, niż śmierći.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka