Dodaj do ulubionych

prezenty od tesciowej

04.06.08, 16:18
dostaje taki prezent, nie wiadomo jakiego przeznaczenia, prawdopodobnie jest
to cos do uzywania w kuchni ale nie lubie tam przesiadywac i mysle sobie na
cho.... to komus ... tesciowa raczej wie czym sie interesuje, co robie
zawodowo ale widocznie ma to gdzies i teraz musze sie jakos odwdzieczyc i jaki
prezent dla niej ?

Może podsuniecie mi pomysl na cos do niczego nie podobnego?
Obserwuj wątek
    • pliwa Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 16:43
      A to coś do niczego niepodobne, to co to?
      drogą dedukcji chociaż
      • wiecejczarnego Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 17:05

        bede improwizowac, ale to mogłaby byc skladaczka do chusteczek lub dziurkacz do
        sera lub tego typu bzdura, aczkolwiek ze sklepu i do kupienia.
        Chyba juz mam cos takiego : mieszaczka do salatek czyli pojemnik , do ktorego
        wrzucasz skladniki i krecisz kilka razy korbka dla zmiksowania.
        • monikaa13 Re: Straszne!chuda ania rubik promuje anoreksje . 04.06.08, 17:54
          to akurat możesz się przydać :)
        • anaisanais Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 11:09
          to chyba nie mieszaczka ale do odsuszania salaty, po jej umyciu,
          tylko salate mokra tam wkladasz i osuszasz, zadnych skladnikow sie
          nie wklada
          jesli mowimy o tym samym; moj chlopak ma takie "zabawki"
    • zielona_kota Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 18:53
      Ja dostaje od teściowej same jak mówi drobiazgi, czyli
      kosmetyki,perfumy. Fakt teoretycznie można mi zazdrościć gdyby nie
      jeden drobiazg. Dziwnym trafem są przetrminowane! Cóż, chyba moja
      teściowa mnie nie lubi a ja tak się staram ;)
      Chociaż ten sposób(z przeterminowaniem) raczej nie polecam, bo co
      będzie jak "uszkodzisz" teściową?
      • gixera Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 13:49
        Ja wczoraj dostałam krem przeciwzmarszczkowy, bo ona nie używa.
        Heh, ja to pewnie używam, skoro jestem dwa razy młodsza:-)
        A kiedyś z gór przywiozła mi piękną babciną serwetę, uwielbiam takie
        prezenty.
    • izabellaz1 Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 19:02
      wiecejczarnego napisała:

      > dostaje taki prezent, nie wiadomo jakiego przeznaczenia, prawdopodobnie jest
      > to cos do uzywania w kuchni ale nie lubie tam przesiadywac i mysle sobie na
      > cho.... to komus ... tesciowa raczej wie czym sie interesuje, co robie
      > zawodowo ale widocznie ma to gdzies i teraz musze sie jakos odwdzieczyc i jaki
      > prezent dla niej ?
      >
      > Może podsuniecie mi pomysl na cos do niczego nie podobnego?

      Mydło?:D
      • wiecejczarnego Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 21:14
        skoro mieszadło moze sie przydac, to niech bedzie przeterminowane mydlo, tylko
        gdzie ja to kupie
        • misia12347 Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 22:10
          Kup zwykłe i przetrzymaj az sie przeterminuje.
          • kanapony Re: prezenty od tesciowej 04.06.08, 23:23
            a może te specyfiki, co to reklamują dla staruszków na serce i wogóle
            Doppelcośtamhertz :0 czy tak jakoś
            • masher Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 17:31
              zeby dluzej zyla? lol moze raczej paczke prezerwatyw, jest juz pewnie w takim
              wieku ze jej to w kontaktach zbedne lol
    • ursz-ulka Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 09:46
      Ja to szczęściara jestem, matce faceta jeszcze nic przez trzy lata
      nie kupiłam ani ona mi....
      I nie muszę sie krzywo uśmiechać żę coś mi sie tam powinno spodobać,
      że ma zachwycać a nie zachwyca...
      Bo jeśli już coś daje, to gotóweczkę...
    • ursz-ulka prezent na święta? 31.10.08, 09:48
      Choć tak się zastanawiam - dla teściowej i teścia na święta może by
      jednak warto coś kupić. Cholera. POdsuniecie jakieś sensowne,
      nierujnujące budżetu pomysły?
      • anaisanais Re: prezent na święta? 31.10.08, 11:11
        ladna posciel, albo obrus odswietny, ladne ozdoby choinkowe
        • ursz-ulka Re: prezent na święta? 31.10.08, 11:33
          No właśnie - szkopuł w tym słowie ładne, bo dla niej ładne to na co
          ja nie spojrzę, a kupić coś takiego i dać w prezencie to dla mnie
          obciach......
      • kr_ka_11 Re: prezent na święta? 31.10.08, 11:35
        swiecznik, obrus, komplet kosmetykow do kapieli, mozliwosci jest wiele.
    • marouder.eu Dac jej pudlo! 31.10.08, 11:36
      Moze byc ozdobne, byle bylo puste:)
      • ursz-ulka Re: Dac jej pudlo! 31.10.08, 11:38
        Ach, wiedzialam, że można na was liczyć! I dowcipnie i praktycznie!
    • rosa_de_vratislavia Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 11:38
      wiecejczarnego napisała:

      > dostaje taki prezent, nie wiadomo jakiego przeznaczenia,
      prawdopodobnie jest
      > to cos do uzywania w kuchni
      > Może podsuniecie mi pomysl na cos do niczego nie podobnego?

      A nie możesz odwdzięczyć się czymś naprawdę ładnym i miłym?
      Po co robić "złośliwy" prezent? Może lepiej nic nie kupować albo
      przywieźć na wizytę blachę upieczonego przez siebie ciasta?
    • kitty4 Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 12:01
      Wiesz co ? Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja kiedyś - zmuszona
      konwenansami - musiałam kupić teściowej prezent. Żeby wiedziała jaki
      mam do niej stosunek - kupiłam jej lichej jakości szlafrok na
      stadionie 10 lecia. Żeby wiedziała , że uważam ją za wstrętną
      ropuchę, tenże szlafrok udało mi się kupic w zielone żaby.
      • audrey_kathleen Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 13:02
        Muahahha, jaka była jej reakcja? Co na to Twój facet?
      • ursz-ulka Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 14:02
        o w mordę jeża... a czym ci się odwdzięczyla?
    • kryzolia Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 14:15
      kup Jej coś ekstra - niech się uczy jak prezent ma wyglądać - warto
      • ursz-ulka Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 14:17
        Praca u podstaw? Hmmmmmm spróbujemy ;)
    • amuga Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 16:16
      Nigdy nie dostalam zadnego prezentu od tesciowej, nawet na slub to
      nie podepre sie wlasnym doswiadczeniem ale moja bratowa pewnego
      razu dala mojej mamie taki bublowaty zegar na sciane z kukulka. Na
      baterie. Kukulka kukala co godzine. W nocy tez bo nie odrozniala
      dnia od nocy. Taka glupia kukulka. Procz tego zegar cykal jak
      odmierzal sekundy takze bylo wesolo w malym blokowym mieszkaniu.
      Mama oczywiscie wyjela baterie ale zegar wisial na scianie bo nie
      chciala zrobic przykrosci synowej. I tak jeden swiadomie olewa
      prezent a drugi nie chce zrobic przykrosci.
      Moze by taki zegar dla tesciowej jak nie uda ci sie znalezc
      szlafroka ze zmijami - zart. Taki szlafrok to dla wrednych
      tesciowych a twoja tylko nie umie kupowac wlasciwych prezentow.
      Na usprawiedliwienie jej moge powiedziec ze znam pare szczerych
      ludzi ktorzy naprawde nie umieja kupic wlasciwego prezentu. Nawet
      jakby sie naprawde staraly.
      Kupienie dobrego prezentu to naprawde czasami wyzsza sztuka.
      • kr_ka_11 Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 17:01
        amuga napisała:
        > Kupienie dobrego prezentu to naprawde czasami wyzsza sztuka.

        e tam.. trzeba sie po prostu troche postarac, a jak sie juz zupelnie nie ma
        pomyslu to chociazby jakis kosmetyk (w takich sklepach zawsze moga cos doradzic
        pod katem wieku) i przynajmniej jest praktycznie.
        • hanka_1 Re: prezenty od tesciowej 31.10.08, 17:27
          Ja zawsze dostawalam garnki, reczniki do kuchni, zestaw specjalnych
          lyzek-podbierakow i temu podobne. Postanowiam sobie, ze nigdy mojej synowej tego
          robic nie bede, postanowienia dotrzymuje.Kupuje mojemu Cudenku bizuterie- sznur
          perel, ostatnio wisiorek ze szmaragdami, najlepsze jakie moge znalezdz zele do
          kapieli czy balsamy do ciala,
          inne kosmetyki sie boje bo ona ma bardzo delikatna skore i moge nie trafic. Ile
          razy jestem na zakupach zawsze patrze pod katem, czego ona by sobie odmowila,
          chociaz mogloby sie jej spodobac. Ale ja mam naprawde sliczna, madra i bardzo
          kochajaca mojego syna synowa.
          PS. nie mialam corki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka