Dodaj do ulubionych

Płatki wypierają chleb

    • larwa_jak_kuleczka Chyba jednak mogą zejść z tych marż... 23.01.11, 09:29
      Nie mam zwyczaju zaglądać nikomu do talerza, ale akurat nieopodal mnie mieszka właściciel takiej sobie lokalnej piekarenki i w pojazdach mechanicznych parkujących przed domem ma "ulokowane" (jak wiadomo, to marna lokata, bo to nie klasyki ;) dobrze ponad milion złotych. Ja mu tam nie żałuję, zwłaszcza, że zwyczajnie nie kupuję pieczywa (taka ze mnie samosia), ale niech nikt autorytatywnie i w świetle reflektorów nie p..., że "oni już nie mogą". OCZYWIŚCIE, że mogą. Ale nie chcą. I mają do tego zakichane prawo (tak długo, jak długo nie będzie w tym zmowy cenowej) - najwyżej nabywca wybierze dobro substytucyjne.
      • kitkat22 Re: Chyba jednak mogą zejść z tych marż... 23.01.11, 10:43
        Samochody są pewnie w leasingu wiec trzeba je spłacać, to samo z domem na kredyt, a żadnej stabilizacji w tej branży nie ma. koszty utrzymania, pracy, mediow rosna a wy chcecie jesc chleb po 1,50. obudzicie się kiedyś z ręka w nocniku jak nie będzie gdzie kupić chleba. A gdzie do cholery jest rząd. rolnikom dopłaca się do wszytkiego i oni są na krusie to niech sieja pszenicę a państwo niech ja magazanuje na takie okoliczności . Jak tak dalej pójdzie to ludzie wyjdą na ulice
        • larwa_jak_kuleczka Re: Chyba jednak mogą zejść z tych marż... 23.01.11, 10:54
          Mylisz się, przynajmniej w tym konkretnym przypadku, ale nie mogę podać więcej detali, gdyż ucierpi na tym anonimowość wszystkich zainteresowanych. Po drugie - ja nie chce jeść kupnego chleba nawet za 2 grosze. Chodzi mi o wypowiedź dotycząca "niemożności" zejścia z marży :)
          Teoretycznie można bez dwóch zdań. Ale nikt tego nie zrobi i to jego sprawa. Nie po to zakłada się firmę by jeździć startym maluchem. Ale uczciwie jest mówić to wprost, a nie zgrywać samarytan z nożem na gardle.
        • mistrzr Re: Chyba jednak mogą zejść z tych marż... 23.01.11, 11:00
          Kitkat22 Te teksty o samochodach w leasingu to możesz dzieciom opowiadać. Po pierwsze jakby nie zarabiał to by mu żadna firma leasingowa nie dała fury za 400 tys w leasing. Po drugie gdyby nie zarabiał to by ni brał w leasing porsche cayenne czy BMW X5 a jakieś Clio czy Astrę. Co z tego że w leasingu, raty po 10 tys miesięcznie nie płaci św mikołaj tylko użytkownik auta - tutaj piekarz. Amen
    • aarvedui a gdzie sprzedają chleb ? 23.01.11, 09:59
      ...bo chyba nie w piekarniach ?

      prawdziwy chleb trzeba sobie robić samemu - np razowy, robiony z 50% zakwasu.
      prawdziwy zakwas dojrzewa powoli 5-7 dni, ale chleb z zakwasu jest świeży nawet 10 dni.

      nigdy nie widziałem takiego chleba w piekarniach.

      produkty chlebopochodne w postaci dmuchanych białych trocin to już całkiem inna bajka.
    • grodek75 Niech piekarze sami żrą ten swój syf... 23.01.11, 11:27
      Dla mnie to panowie piekarze mogą nawet pozdychać z głodu.
      Od pewnego czasu pieczemy wraz z żoną chleb sami w domu.
      Zaczęlismy (pewnie jak większość) od gotowych mieszanek, ale to też jest syf.
      Stopniowo doszliśmy do tego, że zaczęliśmy piec chleb sami "od podstaw".
      Nauczyliśmy się rozróżniać mąki, mieszać je, etc.
      I w tej chwili co drugi, trzeci dzień pieczemy chleb sami i wreszcie jemy coś co jest smaczne i zdrowe. A piekarze niech dalej oszukują, kombinują, dodają polepszaczy, spulchniaczy.
      Jeszcze chwila i sami będą żreć wyprodukowany przez siebie syf. I nie do końca jest to kwestia ceny. Wypieczenie tego chleba w domu wcale nie kosztuje mnie mniej.
      Chodzi mi tylko o to, że idę do sklepu, płacę za chleb po 8-10zł, bo rzekomo ma być naturalny, a on i tak jest syfem, tyle tylko że odrobinę mniejszym.
      • grodek75 Problem dotyczy zresztą nie tylko piekarzy 23.01.11, 12:11
        Chciałem jeszcze dodać, że to co napisałem powyżej dotyczy również innych branż.
        Przykład wędlin jest rownie dobry.
        Od pewnego czasu przestaliśmy kupować gotowy syf nazywany "wędlinami".
        Pieczemy sobie w domu schab, szynkę, karkówkę.
        I dziwnym trafem skonczyły się wszelkie problemy żołądkowe.
        A "masarze" niech dalej robią kilogram gotowej szynki z 0,5kg surowego mięsa.
        Powodzenie. Mam nadzieję, że pozdychacie z głodu, bo na mnie i kilku osobach z mojej rodziny już nie zarabiacie.
    • flow-vis Wyroby chlebopodobne 23.01.11, 12:41
      Kiedyś bochenek chleba miał 600 gramów, teraz 500, 450, a nawet 400! Oczywiście cena nie spada, tylko rośnie, a procentowy udział mąki jest coraz mniejszy. Gdyby piekarze nie piekli wyrobów chlebopodobnych, to na pewno nie musieliby narzekać na mniejszą sprzedaż...
    • smok_sielski Płatki wypierają chleb 23.01.11, 13:27
      Chleb za drogi? Jedzcie płatki! To coś w stylu "młodzi Polacy wolą używane samochody"
      smok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka