Dodaj do ulubionych

Polska urzędem stoi

08.02.11, 07:23
prostytucja ; biurokracja i przedstawiciele bogów czyli kościoły są nie do pokonania......
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 07:35
      Oj biedne misie z koalicji PO-PSL. PiS im pozatrudniał i oni nic nie mogą z tym zrobić poza kontynuowaniem wzrostu zatrudnienia w urzędach. Współczuję.

      Zapominają, że do zwalniania urzędników wcale nie potrzeba specjalnej ustawy?

      Ustawa potrzebna jest jedynie do uwolnienia się od urzędników Pana B. - zgodnie z Konkordatem wcale nie trzeba płacić kapelanom i katechetom.
      • azsxdcf Gwno wiecie!!! i tyle w temacie 08.02.11, 08:27
        pismak zamiast dowiedzieć się więcej to produkuje wierszówkę,
        może w redakcji zrobicie losowanie co dziesiąty wystąp, pakuj się i do domu

        za te gnioty nigdy nie zagłosuję na Cudaka, bo nie lubię nachalnej reklamy średniego produktu
        a już prawie mnie przekonał
        • strikemaster Re: Gwno wiecie!!! i tyle w temacie 08.02.11, 09:01
          A Ty wiesz więcej? To się swoja wiedzą podziel.
          • qatroscc Re: Gwno wiecie!!! i tyle w temacie 08.02.11, 12:48
            tylko że za PIS powstały nowe służby a teraz...
            • lucusia3 Re: Gwno wiecie!!! i tyle w temacie 08.02.11, 15:19
              A po co były te służby?
              Dla mnie na pewno nie.
        • milu100 Re: Gwno wiecie!!! i tyle w temacie 08.02.11, 09:02
          azsxdcf napisał:

          > pismak zamiast dowiedzieć się więcej to produkuje wierszówkę,
          > może w redakcji zrobicie losowanie co dziesiąty wystąp, pakuj się i do domu
          >

          teraz to będzie przykro zwalniać, ale jak w grudniu zatrudniało się na potęgę bo wiadomo było, że potem i tak co 10 do odstrzału to było dobrze?
      • ldmochowski Re: Prawnicze dno... 08.02.11, 08:51
        Od 2 lat jestem informatykiem w jednym z urzędów. Znam sytuację "od środka". Odpowiedź na pytanie Czemu tak bardzo przybywa urzędasów zawarta jest w samy artykule. Brzmi: "Urzędnicy twierdzą, że jakość ich usług byłaby dużo lepsza, gdyby nie biegunka legislacyjna, na którą cierpią politycy. W 1990 r. rocznik ustaw miał 20 cm grubości, teraz ma 2 m. - Na dodatek prawo jest wyjątkowo kiepskie, sprzeczne ze sobą i od razu nadaje się do nowelizacji - ocenia jeden z urzędników"
        Prawo jakie serwują nam miłościwie panujący jest tak fatalne, sprzeczne ze sobą i durne że potrzeba: armi prawników żeby wydać jakiekolwiek postanowienie/decyzję (w zgodzie z prawem i nie wpakować się na "minę prawną") i potrzeba armi urzędników aby wypełnić/spełnić/wykonać wszystkie wymagane prawem czynności a które nic nie dają, niczego nie wnoszą dla urzędu, klienta czy kraju = zwykła bezproduktywna biurokracja...

        Dla przykładu podam tylko drobniutką próbkę możliwości sejmu i posłów:
        1. W czasie obrad jednej z komisji sejmowych czytano projekt ustawy o zmianie ustawy o prprawie autorskim i prawach pokrewnych. Po kilkunastu godzinach pracy przewodniczący poprosił o zgłaszanie ostatnich uwag a jeden z posłów wskazał na tytuł ustawy i całkiem poważnie zapytał " a o jaki stopień pokrewieństwa tu chodzi?"......
        2. Pewne rozporządzenie opublikowano/ogłoszono w dniu 20 stycznia 2011r -rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Jednocześnie w jego treści napisano: "Przepisy rozporządzenia mają zastosowanie do dokumentacji powstającej i napływającej do podmiotu od dnia 01 stycznia 2011r" ..... czary-mary mamy wehikuł czasu?

        To tylko drobiazgi ale świadczą o jakości prawa na którym potem urzędnicy muszą pracować. A skoro w takich drobnych sprawach mamy takie kwiatki - to możecie sobie tylko wyobrażać jak zry....e są bardziej zawiłe i skomplikowane przepisy.....
        • unhappy Re: Prawnicze dno... 08.02.11, 09:53
          ldmochowski napisał:

          > Dla przykładu podam tylko drobniutką próbkę możliwości sejmu i posłów:
          > 1. W czasie obrad jednej z komisji sejmowych czytano projekt ustawy o zmianie u
          > stawy o prprawie autorskim i prawach pokrewnych. Po kilkunastu godzinach
          > pracy przewodniczący poprosił o zgłaszanie ostatnich uwag a jeden z posłów wsk
          > azał na tytuł ustawy i całkiem poważnie zapytał " a o jaki stopień pokrewieństw
          > a tu chodzi?"......
          > 2. Pewne rozporządzenie opublikowano/ogłoszono w dniu 20 stycznia 2011r
          > -rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Jednocześnie w jego treści
          > napisano: "Przepisy rozporządzenia mają zastosowanie do dokumentacji powstające
          > j i napływającej do podmiotu od dnia 01 stycznia 2011r" ..... czary-mary
          > mamy wehikuł czasu?

          He he - widzę, że też czytałeś "IT w administracji" :D

          Fajny Vagla skrobnął felieton no nie?
          • ldmochowski Re: Prawnicze dno... 08.02.11, 13:12
            itwadmin - to mój chleb powszedni, i zj....e prawo też. Jak sobie pomyślę że lekarz lub cep po technikum rolniczym ustanawia prawo..
            • lucusia3 Re: Prawnicze dno... 08.02.11, 15:27
              Nie tylko prawo, ale i wewnętrzne przepisy podnoszące zatrudnienie.
              Znajoma z urzędu nadzoruj 2 jednostki, po kilka osób każda. Do każdej MUSI być księgowa.
              Z wynagrodzeniem, ZUSem itp. Nie można zlecić za parę grosze firmie, nawet nie można 1 księgowej do obu jednostek. Taki rozporządzeni wewnętrzne.
        • tanczacy.z.myslami Instrukcja kancelaryjna? :) 08.02.11, 11:48
          ldmochowski napisał:

          > Dla przykładu podam tylko drobniutką próbkę możliwości sejmu i posłów: (...)
          > Pewne rozporządzenie opublikowano/ogłoszono w dniu 20 stycznia 2011r
          > -rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Jednocześnie w jego treści
          > napisano: "Przepisy rozporządzenia mają zastosowanie do dokumentacji powstające
          > j i napływającej do podmiotu od dnia 01 stycznia 2011r" ..... czary-mary
          > mamy wehikuł czasu?

          Czyżby instrukcja kancelaryjna? :)

          Kochani forumowicze, zamiast wściekać się na urzędników współczujmy im! Właśnie weszło w życie "Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych". Jedyne 298(!) stron pouczania o tym, jak np. nadawać numery pismom wychodzącym!
          Chcemy żeby urzędnik pracował szybko i wydajnie a on/a tymczasem drży na myśl o tym , że może postawił/a kreskę w numerze pisma nie w tym miejscu co trzeba i cała świątynia pod wezw. św. Biurokracji Patronki Urzędów Państwowych może się przez to zawalić...

          Mała próbka:

          *****

          § 5. 1. Dokumentacja tworząca akta spraw to dokumentacja, która została przyporządkowana do sprawy i otrzymała znak sprawy.
          2. Znak sprawy jest stałą cechą rozpoznawczą całości akt danej sprawy.
          3. Znak sprawy zawiera następujące elementy:
          1) oznaczenie komórki organizacyjnej;
          2) symbol klasyfikacyjny z wykazu akt;
          3) kolejny numer sprawy, wynikający ze spisu spraw;
          4) cztery cyfry roku kalendarzowego, w którym sprawa się rozpoczęła.
          4. Poszczególne elementy znaku sprawy umieszcza się w kolejności, o której mowa w ust. 3, i oddziela kropką w następujący sposób: ABC.123.77.2011, gdzie:
          1) ABC to oznaczenie komórki organizacyjnej;
          2) 123 to symbol klasyfikacyjny z wykazu akt;
          3) 77 to liczba określająca siedemdziesiątą siódmą sprawę rozpoczętą w 2011 r. w komórce organizacyjnej oznaczonej ABC, w ramach symbolu klasyfikacyjnego 123;
          4) 2011 to oznaczenie roku, w którym sprawa się rozpoczęła.
          *****

          Dla ciekawskich:

          isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20110140067
          • lucusia3 Re: Instrukcja kancelaryjna? :) 08.02.11, 15:33
            Może o to chodzi, żeby wreszcie znajdowali dokumenty i mieli je w jednym, znanym sobie, miejscu. Bo teraz, może ze względu na brak instrukcji kancelaryjnej, po wielokroć trzeba donosić to samo zaświadczenie, poświadczenie, wyjaśnienia, kserokopię itp.
            Choć znając poziom wielu z naszych wspaniałych urzędników, najpierw zrobią taki roz..., pogubią tysiące dokumentów, pomieszają wszystko, że kilka lat im zajmie, o ile wogóle zanim cos z tego zrobią.
            Pewnie przez jakieś 3-4 lata trzeba bedzie 2x częściej przynosić ich własne decyzje, zaświadczenia itp.
      • strikemaster Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:00
        A po co zwalniac, chyba tylko, żeby zastapic swoim?
    • abstracto Polska urzędem stoi 08.02.11, 07:35
      Miałem okazję spędzić trochę czasu z urzędnikami jednego z urzędów marszałkowskich. Tak zdemotywowanych, tak bezwolnych i pozbawionych jakiejkolwiek inicjatywy ludzi, to ze świecą szukać. Żadnego zorientowania na cel. Żadnej oceny wyników pracy. Każda firma z taką kadrą upadłaby w dwa lata.
      Tyle, że winni temu nie są ludzie jako tacy, lecz kultura organizacyjna tych instytucji. A na tą największy wpływ mają ci, którzy są na samej górze.
      • naarbin Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:14
        Zgadzam się w 100% - mam kilku znajomych, pracujących w urzędach (m.in. urzędzie pracy, czyli najgorszym z najgorszych). Zarobki są mocno demotywujące (GRUBO poniżej 2000 zł "na rękę"), instytucje rządzą się prawami głębokiej komuny a prawa pracowników działają tak samo jak w prywatnych firmach w Polsce - czyli WCALE.
        Za wzrost liczby zatrudnienia natomiast odpowiadają w wielkiej mierze dyrektywy i procedury Unii Europejskiej, gdzie biurokracja kwitnie w chwili obecnej na niespotykaną nigdy przedtem skalę. Niestety, jak to bywa z mediami - rozdmuchać należy nieodpowiednie aspekty danej sprawy, żeby uzyskać odpowiedni rozgłos i zainteresowanie, a także poszczuć nieświadomy tłum internautów. Szkoda gadać.
        • lucusia3 Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 15:37
          Oj nie demonizujmy Unii. Nie oni każą zatrudniać kolejnych, zazwyczaj zasługą zatrudniania można uhonorować szefa - a to malutka restrukturyzacja, żeby kolega, czy koleżanka wskoczyła na szczebelek wyżej w strukturze płac, a tu asystent, a tu trzeba stanowisko siostrzenicy kolegi itp.
          Owszem są agendy, gdzie nie maja kiedy się podrapać - to jakieś 5% ogółu, a reszta najwięcej czasu poświęca wymyślaniu takich działań, żeby wyglądało, że pracują i sa potrzebni.
    • extrafresh Budżetowa zaraza! 08.02.11, 08:04
      Urzędnicza mafia się sama wyżywi?
    • wilczek1968 Ile jest urzędników w innych krajach unii? 08.02.11, 08:14
      Takie liczby trzeba podawać w jakimś szerszym kontekście. Może na tle innych krajów UE nie jest u nas tak źle? Może taki trynd światowy?
      Chcemy poprawy obsługi a nie zrobi tego zabiegana, spocona, pojedyncza urzędniczka do wszystkiego tylko sztab wykwalifikowanych biurw...
      • bosman_maly Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii? 08.02.11, 08:49
        Nie chcę obsługi. chcę by się odp**lili ode mnie.
        • tornson Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii? 08.02.11, 09:37
          bosman_maly napisał:

          > Nie chcę obsługi. chcę by się odp**lili ode mnie.
          To jedź na Haiti, tam żaden państwowy urzędnik ciebie nie zaczepi. Ciekawe ile byś przeżył w takim miejscu gdzie państwo praktycznie nie funkcjonuje?
          • hooligan1414 jeśli już manipuleujesz, rób to udolnie 08.02.11, 11:22
            po pierwsze, niemoto, utożsamiasz stan niewielkiej ilości urzędników z brakiem tzw. państwa. A to nieprawda i chamska manipulacja. po drugie - dlaczego nie wysyłasz go do np. Nowej Zelandii, gdzie urzędasów jest mało, a państwo działa idealnie i miliony ludzi chcą sie tam osiedlić. A może wyślesz go do Rocji - urzędasów jak w Moskwie rakiet - bardzo fajny i bezpieczny kraj do życia
            • exist nie potrzeba urzędników... 08.02.11, 11:56
              nczas.home.pl/wazne/mozna-zyc-bez-urzednikow
        • krociech Pełne poparcie. 08.02.11, 09:50
          Pełne poparcie, k.rwa.
        • fumi-komi Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii? 08.02.11, 09:56
          Parafrazując słowa Reagana "Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem" można powiedzieć także: "Urzędnicy nie są dla nas rozwiązaniem, są dla nas problemem"
          ----
          loty krajowe, darmowe randki, kredyt przez Internet
      • strikemaster Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii? 08.02.11, 09:03
        Sztab już mamy, tylko słabo wykwalifikowany i zmotywowany. A jakość usług jaka jest każdy widzi.
      • jott-ka Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii... 08.02.11, 09:05
        .....w stosunku do dochodu narodowego oraz przychodów na głowę mieszkańca?
        • tornson Re: Ile jest urzędników w innych krajach unii... 08.02.11, 09:38
          jott-ka napisała:

          > .....w stosunku do dochodu narodowego oraz przychodów na głowę mieszkańca?
          To jeśli chodzi o zarobki, tutaj na pewno jesteśmy daaaaaaaleko w tyle za Zachodnią Europą.
    • wwojtek9 Nieprawda 08.02.11, 08:17
      Dlaczego podajecie tylko liczbę urzędników, a nie nie porównacie ilości urzędników na 1000 obywateli w Polsce i np. w Niemczech? Wiem dlaczego - bo wtedy okazało by się, iż w Polsce wciąż urzędników jest MAŁO!!!!!! A wy dziennikarze cały czas piszecie z jednej strony czego to Państwo nie zrobiło, a z drugiej chcecie to Państwo ograniczać.
      • snurfik Re: Nieprawda 08.02.11, 08:26
        Umiesz czytać artykuł? Nie chodzi o ilość tylko o jakość. Gdyby biurokracja w polsce funkcjonowała idealnie nikt by nie czepiał się do liczby jej urzędników.

        Skoro płace są nędzne w budżetówce to dzięki redukcjom etatów ci co pozostaliby mogliby dostać sensowną podwyżkę - wzrost motywacji i jakości pracy.
        Ale najważniejsza jest zmiana zarządzania w takich miejscach, umiejętnej nowelizacji procedur, wprowadzenia polityki jakości.
        Państwo musi pomóc a nie zajmować się krzyżami i smoleńskami.
        • tornson Re: Nieprawda 08.02.11, 09:34
          snurfik napisał:

          > Umiesz czytać artykuł? Nie chodzi o ilość tylko o jakość. Gdyby biurokracja w p
          > olsce funkcjonowała idealnie nikt by nie czepiał się do liczby jej urzędników.
          Taka a nie inna jakość pracy to nie wina urzędników, ale durnego prawa.
          • hooligan1414 ale urzędasy chcą tego durnego prawa 08.02.11, 11:26
            pragną go, wyją do niego jak psy do zaciekanej suki. Bo ono legitymizuje ich prózniaczy, pasozytniczy byt. Co by robili, gdyby prawo było proste. 8 godzin siedzieli na nk.pl zamist 6 jak obecnie?
        • wanda43 Re: Nieprawda 08.02.11, 10:08
          Z tymi niskimi placami w urzedach to bym dyskutowala, popatrz sobie w oswiadczenia majatkowe urzędnikow, są jawne. Maja wysokie place za byle jaką prace. Jeszcze w duzych miastach kadra jest jak cie moge, ale w administracji terenowej to jest tragedia. Same ciotki i pociotki. Nie dosc, ze zadnej sprawy nie potrafia zalatwic przyzwoicie i terminowo, to jeszcze sa to zwykle szkodniki wywolujące problemy.
      • strikemaster Re: Nieprawda 08.02.11, 09:04
        A musimy gonić "najlepszych"?
      • milu100 Re: Nieprawda 08.02.11, 09:07
        wwojtek9 napisał:

        > Dlaczego podajecie tylko liczbę urzędników, a nie nie porównacie ilości urzędni
        > ków na 1000 obywateli w Polsce i np. w Niemczech? Wiem dlaczego - bo wtedy okaz
        > ało by się, iż w Polsce wciąż urzędników jest MAŁO!!!!!!

        mało? to czemu na przełomie lat 80/90 w urzędach ta niewielka ilość urzędników się nie przepracowywała bo było mało interesantów? teraz jest ich pełno, ale czy przychodzą oni dla własnej przyjemości czy tylko dlatego, że jakies kolejne bzdurne prawo nałożyło na nich ten raczej przykry obowiązek?
      • hilary34 Re: Nieprawda 08.02.11, 09:57
        Ta logika mnie poraża... co ma do rzeczy liczba, skoro ważna jest efektywność, czyli kompetencja + skuteczność. Urzędy są skostniałe, nie są zdolne do samonaprawy, a od lat komuny są skażone przewagą fikcyjnej "twórczości" nad realnymi posunięciami, które paraliżuje obawa nie tyle przed odpowiedzialnością, co utratą posady (bo odpowiedzialność jest żadna). Najlepiej wcale nie podejmować decyzji.
        Prawo Parkinsona zawiera tezę, że powyżej pewnej liczby urzędników biurokracja nie potrzebuje już żadnego pretekstu do istnienia, ponieważ karmi się sama sobą..
    • ojca Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:18

      Reforma będzie polegała na wywaleniu niewygodnych lub poprostu tych, którzy się nie zapiszą do POzerów.

      Warto byłoby także zwrócić uwagę na różne jednostki budżetowe i agencje, tam nie ma ustawy kominowej nt zarobków i tam lądują "zasłużeni" działacze.
    • cwdj Dlaczego tak późno 08.02.11, 08:18
      Widzę, że parasol ochronny nad PO powoli się zamyka. Sprzedajne media, zaczynają pisać prawdę, szkoda tylko, że tak późno.
    • zaczarowany-olowek-jest-moj Urządnikom zabroniono myśleć 08.02.11, 08:21
      I stąd przerost zatrudnienia. Nieudolność, układy towarzysko rodzinne, i mamy to co mamy.

      zaczarowanyolowek.blox.pl/2011/02/Urzednikom-zabroniono-myslec.html
    • drupal Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:23
      Urzędnicy to tylko efekt ustaw sejmowych. Jest ustawa -musi być armia urzędników do jej wykonania. A posłowie jeszcze się chwalą, ile to ustaw udało i się spłodzić.
      Zamiast upraszczania prawa jest tworzenie bubli legislacyjnych, rzucanych ludziom pod nogi.

      Rozwiązanie jest proste: głosujmy tylko na te partie, które w programie mają umieszczenie Polski na 1 miejscu w rankingu wolności gospodarczej. To obiektywne kryterium i niezależne od obiecanek-cacanek wszystkich partii.
      Teraz jesteśmy w tym rankingu pod koniec pierwszej setki państw.

      Przez 20 lat, niezależnie co wszyscy dookoła mówią, żadna z partii nie budowała w Polsce wolnego rynku i kapitalizmu.
      Ten ranking nie kłamie. Jesteśmy krajem biurokratów i politykierów, bez wolności gospodarczej.
      Cudem się rozwijamy wbrew szkodliwej działalności kolejnych rządów.

      Mamy szansę to zmienić jesienią.
      Wywalmy wreszcie z polityki PO, PiS, PSL i SLD.
      To ich urzędnicy nami pomiatają.
      • pegaz_mk Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:31
        > Mamy szansę to zmienić jesienią.
        > Wywalmy wreszcie z polityki PO, PiS, PSL i SLD.
        > To ich urzędnicy nami pomiatają.

        @Drupal, z wielką chęcią, tylko kto pozostaje?
        Zresztą jeżeli byś nawet znalazł rozsądnych ludzi, to nie będą mieli siły przebicia. Ludzie nie chcą słyszeć, że trzeba zacisnąć pasa.
        • nkab Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:46
          Ale @Drupal pisze, że nie trzeba tego pasa zaciskać tylko obluzować.

          Andrzej.
        • milu100 Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:15
          pegaz_mk napisał:

          > Zresztą jeżeli byś nawet znalazł rozsądnych ludzi, to nie będą mieli siły przeb
          > icia. Ludzie nie chcą słyszeć, że trzeba zacisnąć pasa.

          a po co zaciskać, zresztą może nawet i zaciśnięcie pasa by przeszło gdyby ludzie mieli pewność, że pętla na szyi zostanie poluzowana
        • enro_n Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:38
          Zatrudnić za grube miliony managerów, ale wynagrodzenie wypłacać na podstawie wyników.
          Bo polityk to się do pierdzenie w stołek nadaje, a nie do rządzenie czymkolwiek poza własnym portfelem.
        • tornson Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:40
          pegaz_mk napisał:

          > @Drupal, z wielką chęcią, tylko kto pozostaje?
          > Zresztą jeżeli byś nawet znalazł rozsądnych ludzi, to nie będą mieli siły przeb
          > icia. Ludzie nie chcą słyszeć, że trzeba zacisnąć pasa.
          I mają rację! Niech kler bankierzy i kasta managerska, którzy zdzierają całkiem nieproporcjonalnie wysoki do swojej płacy szmal, zaciskają pasa, a nie przeciętny, przymierający już prawie głodem, Kowalski.
      • snurfik Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:49
        drupal napisał:
        Urzędnicy to tylko efekt ustaw sejmowych. Jest ustawa -musi być armia urzędników do jej wykonania. A posłowie jeszcze się chwalą, ile to ustaw udało i się spłodzić.
        No nie tak do końca. Fakt, ustawy są często pisane na kolanie, pełne blędów ale to raczej ogół dziadowskich przepisów powoduje że nie ma ograniczeń i sporo urzędniczych "pijawek" się doczepia pod pozorem pracy.
        Zamiast upraszczania prawa jest tworzenie bubli legislacyjnych, rzucanych ludziom pod nogi.
        Zgadzam się z Tobą całkowicie.

        Rozwiązanie jest proste: głosujmy tylko na te partie, które w programie mają umieszczenie Polski na 1 miejscu w rankingu wolności gospodarczej. To obiektywne kryterium i niezależne od obiecanek-cacanek wszystkich partii.
        Żeby mieć wolność gospodarczą trzeba mieć dobre przepisy. Wolałbym żeby "komisja" przyjazne państwo zaczęła naprawdę pracować. Pomysł był dobry - wykonanie trochę gorzej.
        Ta komisja powinna przerodzić się w duży zespół doradców ekspertów prawnych, konstytucyjnych itp.
        Więc to nie jet kwestia wyboru partii. Partia po zwycięstwie (jakakolwiek) zamiast pracować najpierw obsadza stanowiska "swoimi". Szkoda czasu. Lepiej pociagnąć to co juz jest, ale ze zdwojoną siłą.

        Teraz jesteśmy w tym rankingu pod koniec pierwszej setki państw.
        Do 100 jest ponad 30 państw. Nie jest tak źle, choć powinniśmy być zdecydowanie wyzej. Zgadzam się. Jest nad czym pracować.

        Przez 20 lat, niezależnie co wszyscy dookoła mówią, żadna z partii nie budowała w Polsce wolnego rynku i kapitalizmu.
        Wolny rynek powstał. To przepisy miernie go wspierają i regulują. Bo są od podstaw błędnie i niechlujnie napisane. Tak jak wylany jest asfalt na nowej drodze, przepisy o lądowaniu samolotu z prezydentem itp. To zara która ma się świetnie w polsce. od samych podstaw -czyli od prawa.

        Mamy szansę to zmienić jesienią.
        > Wywalmy wreszcie z polityki PO, PiS, PSL i SLD.
        > To ich urzędnicy nami pomiatają.

        To nieprawda. Zmiana partii nic nie zmieni, co najwyżej tyłki na stołkach. I to nie są "ich" urzędnicy tylko Nasi urzędnicy. I to my się musimy z nimi użerać.

        • rydzyk_fizyk Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:37
          Żeby mieć wolność gospodarczą trzeba mieć dobre przepisy. Wolałbym żeby "komisja" przyjazne państwo zaczęła naprawdę pracować. Pomysł był dobry - wykonanie trochę gorzej.

          Ta komisja to przecież nic więcej niż tylko miejsce na wrzutki lobbystów.
          • y.y Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 10:54
            I co więcej sama wypuszcza jeszcze gorsze buble niż te, które chce naprawiać.
        • krociech Do 100 jest ponad 30 państw. Nie jest tak źle, 08.02.11, 09:52
          Pozwól, że zgadnę, kto jest przed nami - tak bez sprawdzania. Benin? Togo? Trynidad? Rwanda? Zgadłem?
      • hilary34 Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 10:08
        jeśli myślisz, że zmiana wierchuszki zmieni urzędników, to wesołego alleluja.. nie takie zmiany już widzieli. To zahartowana w trwaniu wiara, przecież na tym cała ich umiejętność polega
    • stary.gniewny Młodzi i wykształceni naoglądają się 08.02.11, 08:38
      Lisa, Majewskiego i Wojewódzkiego i potem głosują na 'liberałów'. Starzy i niewykształceni jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej wiedzą, że jedyne co 'liberałowie' wyprodukują to zatrudnienie w urzędach.
    • strinve46 Alarmowałem już kilkanaście lat temu. 08.02.11, 08:38
      Prowadzę działalność już 23 lata i jako płatnik niemałych podatków jestem oburzony,że moje pieniądze w większości idą na pensje urzędasów,a nie drogi,infrastrukturę i naukę.Trzeba się obudzić i uprościć życie obywateli.
    • langolier_maximus Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:38
      Pracowałam ładnych parę lat w biurokracji (urząd tzw.centralny).Myślę,że wszystkie tego typu instytucje cierpią na to, co zasygnalizowano w artykule-syndrom małego księstwa.To prezes decyduje w dużej mierze kto będzie zatrudniony, pracuje sporo rodziny i znajomych przeróżnych królików, i dzieją się cuda w postaci ich nagłych szybkich awansów, podwyżek o jakich zwykły pracownik bez pleców może sobie pomarzyć.Dla znajomków tworzy się zbędne stanowiska pracy, ale pensję przecież muszą dostać konkretną czyz nie?;-)
      Wciskanie na z góry upatrzone miejsca w wybranych biurach swoich protegowanych bez kwalifikacji, kosztem przesuwania " na wygnanie" ;-)) innych, doświadczonych już, pracowników to norma.
      Wiele zalezy od kierownictwa-może być lepsze lub gorsze.U nas była równia pochyła ;-) od dobrego zarządcy po dno i muł ;-). I widać było spadek jakości pod każdym względem.Ludzie to widzą i sa totalnie zdemotytywowani. Po co się wysilać skoro i tak szef zablokuje ci jakieś ruchy (z obawy przed podjęciem decyzji-w końcu bezpiecznie jest poczekać, hehe) a lepszą podwyżke pewnie dostanie kuzyn marszałka jakiegos tam, co ma 23 lata i zaczał własnie studia ;-).

      Ja swoją pracę bardzo lubiłam, była ciekawa , w sumie widziałam jej sens-idealna na czas studiów.Ale z czasem uznałam,że robiąc pdobne rzeczy dla sektora prywatnego zarobiłabym znacznie więcej i ominęłabym biurokrację , która i nam urzedasom potrafi napsuć krwi (powszechnie wiadomo,że będać zwykłym merytorycznym pracownikiem najgorzej cos zalatwic z innym urzędem ;-)) -cierpliwość kamienia bywa tu niezbędna) więc decyzja była banalna.
      Stałe godziny pracy nigdy mnie specjalnie nie rajcowały ;-) więc ten plus, który trzyma tam sporo ludzi-głównie młodycyh kobiet odpadł.
      W urzędach obecnie pracuje masa młodych ludzi po studiach, którzy po paru latach uciekają i kobiet w wieku rozrodczym-sama stosowałam te taktyke-nie warto zaczynać pracy w nowej firmie od urlopu macieżyńskiego.

      Niestety, dopóki nikt nad tym wszystkim nie zapanuje, nie będzie jakiś audytów zewnętrznych, uczciwej oceny pracownika i jasnych warunków awansu-będa zatrudniać znjomych szefa, np.pół miasteczka na północy polski ;-))) co niekoniecznie przełoży się na jakość,za to na 100% przełoży sie na koszty zatrudnienia ;-).Bo najlepsi widząc co sie dzieje-uciekną.A znajomi królika -jak to w życiu-bywaja bardzo profesjonalni, ale bywaja tez totalnymi leserami.
    • jasioplo Polska urzędem stoi - przykład z Rzeszowa 08.02.11, 08:39
      W Rzeszowie, po wyborach, prezydent T. Ferenc po zamianie "swojego" wiceprezydenta Wolickiego na "obcego" zastępcę stworzył dla Wolickiego nowe stanowisko pracy: pełnomocnik ds. edukacji czy coś w tym stylu (a pensyjka pewno nie 2 tys ale może z 5 tys).
      A ratusz to chyba nie prywatny folwark włodarzy miasta ? Ale kto zabroni tak działać Ferencowi ?
      Zresztą podobne przykłady można mnożyć non stop.
    • krzysztofczyz Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:40
      Urzędników przybywa więc chyba maleje problem emerytalny. Wszak są to osoby pracujące. Kiedyś widziałem jak pies biegał za własnym ogonem.
    • lukasz8519 Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:42
      to zróbcie coś żeby tych urzedników było coraz mniej ale zeby byli kompetentni, zauażyć trzeba że urzędnik nie produkuje PKB tylko przejada, a pracownik w fabryce musi produkować na tyle duzo pkb zeby wystarczylo na emerytury dla policjantów, górników, a prosze zastanowic się że ile państwo fabryk pusciliscie z torbami, ile cukrowni, aż strach bierze co bedzie jak porządzicie jeszcze pare lat, masakra
    • emed1 197 tys. urzednikow jest w ... 08.02.11, 08:45
      ...Kanadzie , kraju wiekszym terytorialnie od Europy ( zalozenie biznesu to kwestia wykonania tel. lub wyslania e-mail , nie zajmie to wiecej czasu jak 5-10 minut ) .
      • royal_pl Re: 197 tys. urzednikow jest w ... 08.02.11, 09:47
        Daj spokoj. Homosovieticusy glosujace na socjalistow z PO, PiS, UW, PSL czy SLD tego nie zrozumioeja. Oni uwazaja, ze panstwo jest po to by im stwarzac cieple posadki, bez ktorych niechybnie umarliby z glodu (gdyby mieli utrzymac sie z jakiejs pozytecznej spolecznie pracy).
      • i-roxy Re: 197 tys. urzednikow jest w ... 08.02.11, 10:36
        Pomyliles sie i to znacznie. W Kanadzie sama adminisracja centralna zatrudnia kilka razy wiecej urzednikow niz Polska wszyscy razem wzieci. A jest to kraj i mniejszy liczebnie od Polski i federalny. Public services to nie 197 tys, ale ponad 3, 5 mln miejsc pracy w kraju, przypominam majacym 30% mniejsza populacje
        197 tys urzednikow to jest w edmonton .

        www40.statcan.ca/l01/cst01/govt54a-eng.htm
        • hipnozaur Re: 197 tys. urzednikow jest w ... 08.02.11, 12:58
          Mylisz pojęcie sektora publicznego z kasta administracyjnych prózniaków.

          Do public services należą też szkoły, służby komunalne, policja, straż pożarna itp.
          • royal_pl Re: 197 tys. urzednikow jest w ... 08.02.11, 13:39
            > Mylisz pojęcie sektora publicznego z kasta administracyjnych prózniaków.
            >
            > Do public services należą też szkoły, służby komunalne, policja, straż pożarna
            > itp.

            Dokładnie. A do tego wojsko, służba graniczna, linie lotnicze, linie kolejowe, cała służba zdrowia, etc.
    • emeryt21 Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:45
      Przyrost liczby urzednikow wynika z prawa Parkinsona.Kazda instytucja zatrudniajaca powyzej 1000 pracownikow ma tyle problemow wewnetrznych,ze nie musi kontaktowac sie ze swiatem zewnetrznym aby miec co robic wewnatrz urzedu.....
      Okazuje sie,ze komputeryzacja urzedow to przyrost zatrudnienia kolejnych "specjalistow"....
      Systemy w urzedach nie maja polaczenia z innymi systemami.Kazdy sobie rzepke skrobie a petent i tak musi biegac po urzedach i donosic kolejne "zaswiadczenia",ktore powinny byc w ogolnodostepnym systemie.Ostatnio mialem takie "przygody" niezrozumiale dla przecietnego czlowieka,nawet tak starego jak ja.......
    • rafiboss Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:47
      Tak jasne czytelne płace? :-)
      Przychodzi gó...arz po szkole i dostaje więcej niż Ci co pracują po 10 LAT !!!
      Tak to właśnie jest z tą "równością" w Polsce !
      A Urzędników nie przybywa SZEFOSTWA najwięcej ! Kierownictwa MENAGERÓW itp
      Do pracy nie ma ludzi ! Teraz na 2 pracowników 1 kierownik ! Czemu o tym nie wspomnieli w tym artykule? To ich pensje zjadają kasę nie szarych nędznie opłacanych pracowników !
      • ldmochowski Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:02
        rafiboss napisał:

        > Tak jasne czytelne płace? :-)
        > Przychodzi gó...arz po szkole i dostaje więcej niż Ci co pracują po 10 LAT !!!
        > Tak to właśnie jest z tą "równością" w Polsce !
        > A Urzędników nie przybywa SZEFOSTWA najwięcej ! Kierownictwa MENAGERÓW itp
        > Do pracy nie ma ludzi ! Teraz na 2 pracowników 1 kierownik ! Czemu o tym nie ws
        > pomnieli w tym artykule?
        Bo to artykuł o urzędach a nie placu budowy czy fabryce - wracaj do betoniarki!
    • willx Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:58
      A najzabawniejsze w tym wszystkim, że porównujemy epokę przedkomupterową z czasem, gdy każdy urzednik ma komputer z internetem i mnóstwo rzeczy może sprawdzać łatwiej.
      Wzrost liczby urzedinków jest bardzo prosty do wytłumaczenia: kilkakrotnie przybyło spraw, którymi muszą się zajmowac urzędy. Popatrzcie sobie ile było samochodów za komuny, ile osób zdawało prawo jazdy, a ile jest teraz. Jak trudne stały się sprawy z zakresu gospodarki i zarządzania nieruchomościami, a ile takich spraw jest teraz. Kiedyś jak ktoś miał nieruchomość to co najwyżej dom z ogródkiem lub gospodarstwo rolne przechodzące z ojca na syna, a miliony mieszkań spółdzielczych nie miały ksiąg wieczystych. Dzisiaj samo ogarnięcie kwestii własności jest wielokrotnie trudniejsze. Dziesięciokrotnie w stosunku do czasów komuny wzrosła ilość spraw w sądach.

      Oczywiście nie oznacza to, że urzędników musi być aż tyle. Mnóstwem spraw zupełnie niepotrzebnie zajmuje sie państwo i samorządy. Po komunie zostało mnóstwo urzędników, których nikt nie potrafi wywalić z pracy, a którzy są całkowicie nieprzydatni i zarabiają z racji swojego stażu duże pieniądze. Znam mnóstwo przykładów rażącego przerostu zatrudnienia w niektórych urzędach. Znam tez urzedy, w których nie ma kto pracować, bo wszystkie kobiety znające się na tej pracy są akurat na urlopie macierzyńskim.

      De facto jednak wzrost liczby urzędników jest w Polsce jedną z nieudolnych form walki z bezrobociem, tak samo isiotyczną jak wysyłanie w latach 90. kogo się tylko dało na renty.
    • strikemaster Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 08:59
      Dowód na słuszność prawa Murphy'ego.
    • karbonskiwidlak To sprawa urzędów ile zatrudniają 08.02.11, 08:59
      Grunt to że dostają te same pieniądze, jak się zwiększają obroty miasta, zwiększa się liczba nowych instytucji, obiektów inwstycji to logiczne że potrzeba więcej ludzi żeby to ogarnąć.

      Nie wiem o czym myślą ludzie którzy podając liczbę bezwzględną urzędników w kraju? Chcą wzbudzić złość u ludzi.

      Równie dobrze można mieć pretensje że Budimex Dromex z powodu dużej liczby realizowanych projektów zatrudniła więcej kierowników.

      Pomyślcie trochę zanim publikujecie takie bzdury.
    • thorgallpl Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:01
      ostatnio, gdy powstal prjekt ustawy o cieciach w administacji o10%, urzedy pozatrudnialy odatkowo 10%, by samemu byc bezpiecznym. Ustawa upadla, nowi urzednicy zostli buhehehe.
    • jott-ka Re: Polska urzędem stoi 08.02.11, 09:01
      "Duża ilość urzędników to powód wysokich podatków w Polsce"

      to kopia z artykulu.
      czas z tym skończyć.
      reformę państwa czas zacząć od reformy ilosci (i jakości) urzędników.
      zdaje się,że PO miało raz taki POmysł wyrazony publicznie,ale...
      odrzucili? nie głosowałi nad tym projektem?
      likwidacja finansowania partii z budżetu jeszcze nie weszła w życie a już PiS chce ją do trybunału zaskarżyć?
      a nawet umiedzynarodowić zaskarzenie...zakazu reklam(spotów) wyborczych traktując tą ustawę jako 'ograniczenie jakiejśtam wolnosci obywatelskiej'?


    • slavik222 Polska Tuskowym nierzędem stoi 08.02.11, 09:07
      Sztandarowe hasło przedwyborcze Tuska:
      TANIE PAŃSTWO z armią nowych urzędników, POtencjalnych wyborców..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka