Dodaj do ulubionych

SLodycze...

10.01.09, 17:17
Ja nie moge sie powstrzymac i codziennie musze cos skubnacsadogolnie jakies
ciasteczka,cukiereczki,ale najwieksza ochote mam na wszystko co
czekoladowesad(i czasami jem,ale nie wiem czy czekolada czasem nie szkodzi
maluchowi?A jak to jest z Wami ,odmawiacie sobie?
Obserwuj wątek
    • kobylczusia Re: SLodycze... 10.01.09, 23:29
      mi sie zachciało słodyczy po porodzie i dalej to pragnienie się utrzymuje na
      wysokim poziomie, tylko ze ja sobie nieczego nie odmawiam, szczególnie
      umiłowałąm czekoladesmile i wymyśliłam nawet do tego wszystkiego teorię że po
      prostu mleko którym karmie jest słodkie więc organizm potrzebuje słodyczysmile
    • zuza.7 Re: SLodycze... 11.01.09, 18:31
      ja tez na poczatku nie jadlam slodyczy ale teraz juz coraz czesciej cos podjadam
      i to nie tylko herbatniki czy biszkopty ale i rafaello (ktore uwielbiam)...no i
      czekoladowe rzeczy tez...w sumie malemu nic na razie nie przeszkadza wiec czemu
      nie?tongue_out
    • kwiatuszek1978 Re: SLodycze... 11.01.09, 18:41
      Jestem łasuchem, ale na początku nie jadłam czekolady, szczególnie gorzkiej -
      zastępowałam ją ciastem drożdżowym, sernikiem itp. Ale teraz już jadam
      czekoladkęsmile tyle, że w małych ilościach (np jedną kostkę dziennie). Nadal
      odmawiam sobie gorzkiej czekolady,bo jak kiedyś zjadłam kawałek to małego bolał
      brzuch i nie mógł zrobić kupki no i przez godzinę darł się wniebogłosy - wolę
      nie mieć zatem powtórkismile
    • e_rubi Re: SLodycze... 12.01.09, 12:19
      ja od porodu mam ogromny apetyt na wszystko, co czekoladowe, nie mialam tak wczesniej - nie jestem lasuchem i ogolnie nie przepadam za slodyczami. ale odkad karmie Jaska to nie moge sie opanowac. I jem. probuje ograniczac - ale nie ze wzgledu na syna, bo jemu nic nie jest - tylko na wlasna wage smile ... ale kiepsko mi idzie
      • edie70 Re: SLodycze... 12.01.09, 12:44
        mnie powrócił apetyt na swojskie masiaste ciasta , a tu jeszcze z 6-7kg do
        zrzucenia sad ja zawsze byłam wlk żarłokiem , teraz z przejecia rolą mamy
        znacznie się zmniejszył ,ale obserwuję nawrót wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka