shroeder1970 15.02.11, 07:42 Szanowna Pani, Taka działalność, nastawiona na golenie 360 zł netto, a nie na realną ochronę konsumenta jest naduzyciem prawa i nie podlega ochronie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mocten Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 07:52 "a z calego serca zycze im, zeby jeden z drugim cwaniaczkiem z takiej firmy jak LEX, zerujacej na innych, dostal czysty i regularny wp....ol " Ale na to żeby umowy i regulaminy były zgodne z prawem, to żaden pozwany przedsiębiorca nie wpadł. Odpowiedz Link Zgłoś
masochista Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:02 Dokładnie. Nareszcie znalazł się Ktoś, kto dobrał się do doopy geszefciarzom. Cieszę się, że to robią w moim imieniu, bo ja na bzdury za kilkaset zł nie mam czasu, a wielu tych geszefciarzy zwyczajnie mnie naciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Lepsze to niż agencja rządowa 15.02.11, 08:14 I nie ma nic za darmo, ale cena nie jest wygórowana Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Pomysł pozyteczny i nie za frajer 15.02.11, 08:16 Jakoś nie wierzą tym "bezinteresownym" naprawiaczom świata. Niech nie umyka, że to właśnie na naszej, konsumenckiej skórze skupija się niedozwolone praktyki różnych podmiotów zmuszających nas do zawierania niekorzystnych umów. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Brawo!! Nie wazne, ze to w imieniu konsumentiow !! 15.02.11, 08:27 Ktos, kto zna sie lepiej na prawie od geszefciarzy goli ich na co najmniej 360 pln / kazd wycofany pozew. Brawo!! Ewidentnie reakcja jakiegos zawiedzionwgo prawnika. Ile moze kosztowac konsultacja i napisanie umowy przez prawnika, zamiast na kolanie? Tekst, ze 'moze i przychodzily jakies pisma, ale byl zarobiony' po prostu mnie rozwalil. Profesjonalizm w kazdym calu. Gratuluje klientom takich firm. Odpowiedz Link Zgłoś
pyry_na_frytki Jakby się wzięli za banki i telecomy to bym dał na 15.02.11, 08:53 nich dobrowolnie darowiznę... Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 Re: Jakby się wzięli za banki i telecomy to bym d 15.02.11, 09:12 pyry_na_frytki napisał: > nich dobrowolnie darowiznę... Niestety, tego raczej nie zrobią. Banki i telekomy mają dobrych prawników i raczej niewiele by z tego było, a tak drobnych przedsiębiorców mogą szarpać, bo niewielu niestety zna prawo. Wystarczy pierwszy lepszy sklep z netu. Mało kto podaje adres firmy i podstawę prowadzenia działalności. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Nie do końca tak jest. 15.02.11, 09:36 Jest w społeczeństwie już pewna świadomość odnośnie banków i telkomów. Powoli już nie ma kto ich szarpać. Ja już nimi zaczynam się bawić. Na pytanie dlaczego nie skorzystam odpowiadam (de facto nie chce mi się nawet ich sluchać): - bo nie wierzę, że macie dobrą ofertę (Orange), - bo macie opinię złodziei i jesteście ok. 20% drożsi (mBank), - bo nic z tego nie będę miał poza jakimś zamieszaniem (przejście grupowe pracowników do innego OFE), - nie wstyd Panu/Pani być Judaszem w takiej firmie? (Era), - bo jesteście oszustami, którzy nie płacą zobowiązań (Netia-odnośnie braku zapłaty za koncesję X lat temu), - bo ściągacie haracz za linię do Internetu (TP). Odpowiedz Link Zgłoś
stach.pl A gdzie jest państwo ??? 15.02.11, 10:17 Takie kontrole powinno prowadzić państwo w imię swoich obywateli. Jak widać wcale nie trzeba byłoby za to dodatkowych podatków, bo można byłoby jeszce zarobić. I wówczas można byłoby rozszerzyć działalność nie tylko na malutkich, ale na tych dużych, co zdzierają nieuczciwie ze społeczeństwa haracz. Powinna być też prowadzona kontrola umów o pracę i umów- zleceń. Po to obywatel płaci podatki aby od państwa tego wymagać !!! Brawa za tego typu działalność. Niech firma się wzmacnia i bierze się za coraz to większych pseudo biznesmenów bo na nasze państwo nie ma co liczyć ! Gratulacje i powodzenia w działalności ! Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_maly Re: A gdzie jest państwo ??? 15.02.11, 10:34 Gdyby państwo się tym zajmował to by trzeba było dopłacać do tego grube miliony. Wiwat prywatna inicjatywa. Odpowiedz Link Zgłoś
igraszkabis Re: Jakby się wzięli za banki i telecomy to bym d 15.02.11, 10:27 Taaaa, ale banki na ten przykład nie zalegają mi z płatnościami i w zasadzie mam w nosie ich umowy. Bank zawsze mogę zmienić. Gorzej z pracodawcami. Jakby się takie stowarzyszenie dobrało do ich umów, to może wreszcie szanowni pracodawcy zaczęliby mi płacić w terminie za wykonaną robotę, a nie za 2 miesiące czy za pół roku, bo takie mają zapisy w umowie - a niestety nie mogę nie podpisać takiej umowy, bo nie dostanę kolejnego zlecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
astoria48 Re: Brawo!! Nie wazne, ze to w imieniu konsumenti 15.02.11, 13:00 Widac ze pracujesz na posadce.Chyba sobie nie wyobrazasz,ze ktos na swoim moze pracowac po 15 godzin na dobe i nie miec wolnych weekendow i urlopu na np. przez 4 lata? Stowarzyszenie tez powinno byc skontrolowane pod katem dochodow jakie osiaga i czy w swoim statucie nie ma bledow,za ktore moznaby je pozwac do sadu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Pomysł pozyteczny i nie za frajer 15.02.11, 09:02 owi naprawiacze wymuszą przestrzeganie prawa. dobrze że przy tym zarobią, niby dlaczego mieliby to robić za darmo? szczerze powiem ze Twoja logika wprawiła mnie w osłupienie (no, chyba że "naprawiacze" aktualnie drą kasę z Twojego ojca). Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz interesowni naprawiacze - im wierzę 15.02.11, 10:13 Napisałem, że nie wierzą bezinteresownym: patrz PO, Tusk, Gronkiewicz Walz i nasze gwiazdki popkultury. Gadają i psują, a ci zarabiają i w sumie działają tak jak powinna działać agencja rządowa, nota bene Pitera, wg mnie Lazy-Pitera..... największy nierobów w rządzie.... W sumie lepszy od działającej Hal - bo ta działa i psuje.... ale to inna bajka.... Odpowiedz Link Zgłoś
bojewik Re: Pomysł pozyteczny i nie za frajer 15.02.11, 09:13 Nie ma bezinteresownych naprawiaczy, są ludzie, którzy działają w interesie klientów i w związku z tym mają prawo liczyć na odpowiednie wynagrodzenie. UOKiK działa, bo ma kasę państwową, ci ludzie działają w oparciu o własne możliwości. O tyle mi się podobają, że nie pobierają wynagrodzeń z kasy państwa - czyli także mojej - a jednocześnie ich praca przynosi mi korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
postnihilism Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:15 Prawnik kosztuje, regulaminów i umów jest zazwyczaj w firmie kilka więc jak się startuje taniej jest poszperać w internecie, albo wziąć kopię od innej firmy i zmienić nagłówki. A jak firma się rozwinie to nadal szkoda kasy na prawnika, bo "przecież to co mam jest dobre skoro nikt nie ma pretensji". Ja bym proponował kozakom z tych stowarzyszeń by rzucili się na nieco większe firmy, takie, które faktycznie robią ludzi w konia na dużą skalę, a nie nękali tylko drobnych przedsiębiorców. Może i mają wadliwe regulaminy, czy umowy, ale ile osób oszukali? Takie sprawy nie powinny w ogóle w sądach stawać, powinny być, jeśli nie ma podejrzenia popełnienia przestępstw, czy choćby zamiaru, na etapie przedsądowym rozstrzygane jako niska szkodliwość plus nakaz zmiany niezgodnych z prawem zapisów. Potem ludzie się dziwią, że sądy są zapchane sprawami i czekają na procesy latami. Oczywiście jeśli istnieje podejrzenia, że takie wadliwe umowy były wykorzystywane do wyłudzania pieniędzy itp to proces musi być, ale tylko wówczas. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:42 Z czasem na tych większych też sie chętni znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Swoja droga co z pozwami zbiorowymi? 15.02.11, 09:50 Swoja droga co z pozwami zbiorowymi? W USA to potezne narzedzie, zeby dokopac korporacjom ktore sa nieuczciwe wobec koncumentow i klientow? Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:46 postnihilism napisał: by rzucili się na nieco większe firmy, takie, które faktycznie robią ludzi w konia na dużą skalę, a nie nękali tylko drobnych przedsiębiorców. Może i mają wadliwe regulaminy, czy umowy, ale ile osób oszukali? -------------------------------------------- Dobre! Duży oszust jest BE a mały CACY... Twąj proboszcz powinien się załamać. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:59 jednemu się przysniło że żyje w państwie prawa i musi poprawić umowę. obudził się zlany potem, bliski zawału. koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
kawiarniany.filozof Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:25 "Jest inżynierem, nie zna się na prawie, więc regulamin sklepu zwyczajnie skopiował z internetu." No jasne, po co będę iść do tych krwiopijców radców prawnych czy adwokatów i płacić za poradę - sam se poradzę! No cóż, jak mówi przysłowie, chytry dwa razy płaci... :] z lekką Schadenfreude aplikant radcowski Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:56 A moze najpierw ktos z tych naciagaczy zabralby sie za prawo zeby je znormalizowac i naprawic,bo na razie to prawo jest jak sito ,wiec i tacy {( jak ci ze stowarzyszen?,co to niby jest stowarzyszenie?,w normalnym kraju stowarzyszenia konsumentow zglaszaja nieprawidlowosci do PAnstwowego nadzorcy i on podejmuje kroki ,najczesciej dajac czas na poprawienie wadliwego (statutu ,formularza ,itp) a nie maja ZADNEGO PRAWA do samoczynnego pozywania ,PROSTE)}naciagacze maja pole do popisu (PO PIS,hm?,tak mi sie napisalo ,ale to nie swiadczy dobrze o tych postsolidaruchowych partiach ze mi sie kojarza z nierzetelnoscia) .......... to jest tak jak z tym nowym vatem ,jak zaplacisz haracz ,to ci poswiadcza ze placisz zgodnie z (prawem,HAHAHAH) nawet jakbys nie placiw z nim ( prawem ) w zgodzie................i kto tu jest zlodziejem w imieniu ( bezprawia)..........? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_ozapa_huhuya Przyczyna jest następująca: za dużo ludzi. 15.02.11, 07:56 Za dużo ludzi chodzi po świecie. A ludzie muszą coś jeść. Na dodatek wmówiono im, że jedzenie marchwi nie wystarczy, muszą jeść także jogurty, które podnoszą (czy może obniżają?), ajfony i telewizory plazmowe oraz krem z czujnikami wilgoci i potrójnym salhofem (czy tam czymś). Nic, naprawdę nic nie pomoże jeśli nie nastąpi znacząca depopulacja: globalny konflikt zbrojny, najlepiej z użyciem głowic jądrowych, ew. upadek czegoś masywnego z kosmosu. Kończąc zastosuje zatem argument w stylu "stowarzyszeń": skoro tak, wolisz konflikt zbrojny i depopulację czy spokojnie jeść ulubione jogurty obniżające (czy może podnoszące?) i niewielką ściepkę na nasze stowarzyszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkazporemwzupie Piszcie tak umowy,żeby nie było w nich 15.02.11, 08:03 "niedozwolonych zapisów" a problem zniknie. Jak wy dymacie klientów,to cacy,a jak was ktoś dyma to be? Odpowiedz Link Zgłoś
janczar42 Re: Piszcie tak umowy,żeby nie było w nich 15.02.11, 08:45 I to jest sedno sprawy.Gratuluję tym stowarzyszeniom - jednakże mogliby się ujawnić,a dostaliby mnóstwo "niedozwolonych zapisów".!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fear77 Re: Piszcie tak umowy... 15.02.11, 09:24 Popieram! Po dobroci nieuczciwi przedsiębiorcy umów nie zmienią. Jestem za działalnością takiego stowarzyszenia. A jeśli jest to stowarzyszenie to z czegoś musi się utrzymywać. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Odpowiedz Link Zgłoś
rubarom Prawo trzeba znać 15.02.11, 08:08 To (już) nie PRL, więc może niektórzy powoli zaczną się uczyć szacunku dla prawa. I niektórzy niech trochę pomyślą, przecież np. nizgodny z prawem regulamin biura podróży po ew. "wpadce" wali w nich samych, no więc o co chodzi?! Odpowiedz Link Zgłoś
leo_benhauer i bardzo dobrze 15.02.11, 08:12 więcej takich proszę. świat będzie lepszy dla konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczydonpedro Re: Prawo trzeba znać 15.02.11, 09:37 Może to się wyda dziwne, ale w PRL szacunek dla prawa oraz pewnych niepisanych zasad był znacznie większy, jak za demokracji - tej nie ludowej, tylko bezprzymiotnikowej. To właśnie młody polski kapitalizm do powszechnego obiegu wprowadził powiedzenia takie, jak "czemuś głupi - boś biedny, czemuś biedny - boś głupi"; "śmierć frajerom"; "prawo jest po to, by je omijać"; "co nie zabronione to dozwolone" itd... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Prawo trzeba znać 15.02.11, 09:48 tajemniczydonpedro napisał: > Może to się wyda dziwne, ale w PRL szacunek dla prawa oraz pewnych niepisanych > zasad był znacznie większy, jak za demokracji - tej nie ludowej, tylko bezprzym > iotnikowej. Może to się wyda dziwne ale na jakiej podstawie twierdzisz, że za PRL'u był większy? Odpowiedz Link Zgłoś
hektorspyke Płać albo do sądu 15.02.11, 08:10 Nieznajomość prawa szkodzi, i to tyle w tym temacie. Szkoda jednak, że golą drobnych sprzedawców, a nie np. korporacje. Odpowiedz Link Zgłoś
garcia72 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:42 Korporacji nie golą, bo na korporację są za ciency. To grupka młodych wilczków, które znalazły swoją niszę - golenie "geszefciarzy" na drobne. Dlaczego? Bo nie było dla nich miejsca w poważnych kancelariach czy sądach, a na własną praktykę jako adwokaci lub radcy są za ciency. Kwota "ugody" na tyle niska, że ludziom nie opłaca się walczyć, więc płacą. A oni zarabiają. Tego typu działalność klasyfikuję na równi z wszelkimi oszustwami typu SMS-wych loterii "wygraj Golfa", itp. Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:51 włos inaczej: - na korporacje są za ciency - do własnej praktyki korporacje prawnicze nie dopuściły - 360 = zarabiają? iii tam... - a nadokładkę ich fucha JEST społecznie użyteczna - i nijak nie można jej zrównywać z oszustwami - legalnie podgalają oszustów ... Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:59 POPIERAM CIE GARCIA ,PRAWIDLOWO TO SKLASYFIKOWALES.............!!!....jednak daje to kolejny przyklad jak slabe jest polszowate to co niby jest prawem ,bez zadnych jasnych i sprecyzowanych do konca szczegolow,a za to pelne uogolnien........... Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 11:58 >jak slabe jest polszowate KK Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Płać albo do sądu 15.02.11, 08:13 Ale o co tyle krzyku? Mieli niedozwolne klauzule w umowach? Mieli. A mieć nie powinni. Trzeba było wczesniej mysleć, a nie płakać po fakcie. Gdyby przedsiębiorczy przedsiębiorcy mieli czyste rączki, nie mieliby kłopotu z innymi przedsiębiorczymi stowarzyszeniami. Moralnośc Kalego w całej krasie: my mozemy stosować zapisy niekoprzystne dla konsumentów, ale jak ktoś je kwestionuje i musimy zapłacić, to strasznie źle i skandal nad skandale. I na koniec, tak sie właśnie kończy kiedy zamiast iść po porade prawną ściąga sie wzór umowy z internetów :D Zamiast do po poradę do lekarza a z zepsutym autem do mechanika, to tez "samouczki" z internetów ściągacie? Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Świetny pomyś pożyteczny nie za frajer 15.02.11, 08:13 Lepszy niż opasła i płacona z podatków agencja rządowa, Pitera ucz się.... Odpowiedz Link Zgłoś
amam25 SUPER POMYSŁ 15.02.11, 08:23 MAM NADZIEJĘ, ŻE TAKICH SUPER LEX-ów BĘDZIE CORAZ WIĘCEJ W POLSCE I PRAWO ZAWSZE BĘDZIE ZNACZYŁO PRAWO. LEPSZE NIŻ UOKiK I INNE PODOBNE, A NIEWYDOLNE INSTYTUCJE PAŃSTWOWE. ZACZNĄ LICZYĆ SIĘ TAK, JAK Z FIRMAMI ZAJMUJĄCYMI SIĘ ODSZKODOWANIAMI Z TOWARZYSTW UBEZPIECZENIOWYCH. CHYLĘ CZOŁA ZA WIEDZĘ I POMYSŁOWOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Płać albo do sądu 15.02.11, 08:25 Widze, ze nietorzy przedmowcy juz zawodza w "polockim stylu rodem z PRL-u". A to "działalność, nastawiona na golenie 360 zł netto" lub "Kiedys, ktorys z pozwanych za taka pierde sie wkurzy i ich znajdzie... " czy inne zawodzenia malkontentow. A prawda jest taka, ze skoro instytucje panstwowe tworzone w celu "obrony konsumenta" nie sprawdzaja sie to nalezy wziac obrone w swoje rece. I niech biora 360zl albo tak jak prawnicy 50% od kwoty odszkodowania ale niech wreszcie zniknie ta "szara strefa kombinatorsko-naciagarska". Niech kazdy od mechanika samochodowego po lekarza (nota bene obie profesje niejednokrotnie odpowiadaja za zycie klienta) poczuje odpowiedzialnosc za swoja prace. Tym sposobem nastapi "naturalne odcedzanie fusow". A to, ze biora za to pieniadze ? Niech biora, w koncu w Polsce (jak i w innych zapewne krajach) filantropia jest marginesem. Odpowiedz Link Zgłoś
ppoplawski Płać albo do sądu 15.02.11, 08:29 Dobra robota, gratuluje. Dlaczego mają na tym nie zarabiać? Chętnie bym z nimi podzielił się kolejnymi informacjami nt. naszych czwanych biznesmenów i biznesłomenów. Wystarczy przelecieć się po ogłoszeniach nt. pracy, tam to aż się roi od niedozwolonych zapisów, np. zatrudnimy blondynkę wiek max. 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
macw1975 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:34 Tego typu działalność jak najbardziej chroni konsumentów, bo skłania do usuwania niedozwolonych zapisów z umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Płać albo do sądu 15.02.11, 08:35 Z jednej strony dobrze, że ktoś goni przedsiębiorców za różne śmieszne klauzule, a tłumaczenie, że przedsiębiorca nie zna się na prawie jest śmieszne. Gdyby przedsiębiorca miał roszczenia wobec klienta, to powiedziałby "wszystko jest w regulaminie" i nie interesowałoby go, że ktoś się na czymś nie zna. Z drugiej strony, trzeba zachować jakieś proporcje. Rozumiem męczenie przedsiębiorców, którzy w ewidentny sposób naruszają prawa konsumentów. Ale ściganie przedsiębiorcy za zapis umowny, który z mocy prawa jest nieważny i jako taki nie ma zastosowania, to zwyczajne dojenie z kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:09 nie jarzę! znaczy nawołujesz by nie ścigać ludzi którzy dają umowy tak wadliwe że nieważne? to lećmy dalej. jak ktoś kogoś na ulicy zabije to nie należy go karać. bo popełnił czyn zabroniony. tak mam to rozumieć?????? mój Boże, wiedziałem że myślenie nie jest mocną stroną naszych beznesmenów i beznesłumenów, ale żeby aż tak?! Odpowiedz Link Zgłoś
jonaszewski Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:03 Zabije = nastąpiła szkoda z powodu wadliwego regulaminu. Myśli o zabiciu = regulamin jest wadliwy, ale nikomu nie szkodzi, póki nic złego się nie dzieje. Co z tego, że regulamin zawiera wadliwą klauzulę, skoro w przypadku, kiedy ona będzie rzeczywiście miała zastosowanie, zostanie łatwo przez każdego klienta i każdy sąd obalona? Działalność stowarzyszenia przypomina szantaż lub ściąganie haraczy, bo działa samo i nieproszone. Tymczasem organizacje broniące praw konsumentów powinny działać na ich wniosek, a nie za ich plecami. Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:04 CALKOWITA RACJA,tak dzialaja na zachodzie ( nie mylic z polsza) ................ Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:06 Myślenie nie jest także twoją mocną stroną. Głupota nie zależy od wykonywanego zawodu, czego ty jesteś najjaśniejszym przykładem. Jak masz rozumieć to twoja sprawa. Z krótkiej mojej wypowiedzi wyciągnąłeś wnioski tak absurdalne, że nie wiem czy jesteś w stanie zrozumieć cokolwiek w jakikolwiek sposób. Absurd nr 1: nawołuję by nie ścigać. Nikogo nie nawołuję do niczego, przedstawiam swoją opinię. Proste, nie? Absurd nr 2: dają umowy tak wadliwe, że nieważne. Nie, w polskim systemie prawa klauzula nieważna z mocy prawa nie powoduje nieważności całej umowy. Absurd nr 3: nie należy karać bo popełnił czyn zabroniony. Jako typowy przedstawiciel polskiej, internetowej ćwierćinteligencji nie odróżniasz kodeksu cywilnego i kodeksu karnego. Nie zrobiłbyś tego nawet wtedy, gdyby kodeks cywilny wyskoczył z krzaków i kopnął cię w dupę. Konkludując, zamiast chwalić się wiedzą na temat myślenia innych osób, spróbuj w ogóle pomyśleć. Pozdrawiam i życzę olśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
baladyna Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:15 A pomyślałeś że to polskie przepisy są kretyńskie i nierealne w zastosowaniu? Smarujecie pierdoły ze jesteście zmuszani do konsumowania produktów z wadliwym prawnie regulaminem nad stołem. A kto kogo zmusza do kupowania tych zdezelowanych regulaminowo niedoszacowanych wycieczek do Egiptu, tego zbyt taniego hiper szybkiego internetu? Może łakomstwo? Poczytajcie o kwotach wolnych od podatku w europie a zrozumiecie dlaczego innych krajach nie trzeba kombinować. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Po pierwsze - dobrze, że uczą prawa. 15.02.11, 08:37 Wybrali metodę najlepszą z możliwych - oszuści, kombinatorzy i złodzieje szybko nauczą się, że ich działania bolą finansowo... A dlaczego złodzieje? "Pan Krzysztof z Wrocławia razem z żoną sprzedawał przez Allegro biżuterię. Jest inżynierem, nie zna się na prawie, więc regulamin sklepu zwyczajnie skopiował z internetu." A po polsku: "Pan Krzysztof z Wrocławia razem z żoną sprzedawał przez Allegro biżuterię. Jest inżynierem, nie zna się na prawie, więc regulamin sklepu zwyczajnie komuś ukradł" ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
mlodzi.popieraja Re: Po pierwsze - dobrze, że uczą prawa. 15.02.11, 08:48 Na prawie się nie zna, ale na poradę prawną kaski już było szkoda. Już widzę oczami wyobraźni jak pan inżynier gardłuje, że go okradziono, gdyby ktoś sobie poużywał jego projektów ściągniętych z internetu za friko. Odpowiedz Link Zgłoś
rocco-siffredi Re: Po pierwsze - dobrze, że uczą prawa. 15.02.11, 08:53 wszysko co lamie monopol prawniczej mafii jest "watpliwe moralnie" - i zasluguje na sponsorowany artykulik w GW ktory to jest uznawany za niezalezny albo wrecz - prawde objawiona ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hektorspyke Re: Po pierwsze - dobrze, że uczą prawa. 15.02.11, 08:55 Trzeba jeszcze wiedzieć co się kradnie, ale pan Krzysztof jest inżynierem i na prawie się nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik I masz rację 15.02.11, 12:38 Sam pisałem kilka regulaminów (oczywiście odpłatnie) i nie życzę sobie, żeby jakiś cwaniaczek-inżynier za darmo korzystał z mojej pracy. Chce regulamin? Niech się zgłosi, to ustalimy cenę. Ale na bezpłatne korzystanie z moich osiągnięć się nie godzę. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: I masz rację 15.02.11, 12:49 wielki_czarownik napisał: > Sam pisałem kilka regulaminów (oczywiście odpłatnie) i nie życzę sobie, żeby ja > kiś cwaniaczek-inżynier za darmo korzystał z mojej pracy. Chce regulamin? Niech > się zgłosi, to ustalimy cenę. Ale na bezpłatne korzystanie z moich osiągnięć s > ię nie godzę. Pozywaj cwaniaczków: www.rp.pl/artykul/57664.html Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: I masz rację 15.02.11, 13:01 Jakbym znalazł skopiowany mój regulamin, to bym pozwał. Nie mam jednak czasu szperać po wszystkich możliwych sklepach internetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 08:58 i BARDZO DOBRZE!!!! Pani Bożenka i pan Pawełek dowiedzą się że jest jakieś prawo. Ba, dodatkowo pan Pawełem nauczy się czytać, bo jak rozumiem do tej pory jego jedyna lekturą był wyciąg z konta ... jak ślicznie rośnie gotóweczka, kaska, kasiorka!! Potrzeba więcej takich "naciągaczy" którzy przetrzepią skóry naszych wielebnych biznesmenów o mentalności handlarzyny z Psiej Wólki. Ktoś to musi robić, a skoro państwo olewa wszystko na czele ze swoimi obywatelami, dobrze że znajdą się skuteczni. Miłego i owocnego drążenia kieszeni naszych beznesmenów i beznesłumenów! Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:04 A moze bys tak sie zainteresowal co w umowach maja te organizacyjki ( stowarzyszonka) co to tak chetnie innych pociagaja do odpowiedzialnosci.........moze tym trzeba sie zainteresowac najpierw zanim tym stowarzyszonkom pozwoli sie na jakomkolwiek dzialalnosc............... Odpowiedz Link Zgłoś
igraszkabis Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:36 niespodziewany22 napisał: > A moze bys tak sie zainteresowal co w umowach maja te organizacyjki ( stowarzys > zonka) co to tak chetnie innych pociagaja do odpowiedzialnosci.........moze tym > trzeba sie zainteresowac najpierw zanim tym stowarzyszonkom pozwoli sie na jak > omkolwiek dzialalnosc............... Wiesz, jaką reprezentujesz mentalność, kolego niespodziewany? "Najlepiej rzucić kamieniem w policjanta, który goni złodzieja." Użalasz się nad tymi, którzy łamią prawo, zamiast pochwalić tych, którzy to tępią. Typowo cwaniacka postawa. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:49 Prawda jest taka, że ustawodawca chroni jedynie interesy konsumentów. Co tak na zdrowy rozum jest złego w zapisie, że "firma nie ponosi odpowiedzialności za nieterminową dostawę przesyłki przez pocztę czy kuriera"?. Na zdrowy rozum jest to logiczne, ale na roszczeniowy rozum klienta nie do przyjęcia i niestety prawo go w tym wspiera. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_mentator Płać UOKIK 15.02.11, 09:08 UOKIK powinien im za każdy wygrany proces wypłacać gratyfikację. Robią przecież robotę za poważną instytucję państwową, która wyraźnie sobie nie radzi z wypełnianiem obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
edimerc Jak sobie z hienami poradzić? To proste i już spra 15.02.11, 09:08 Jak sobie z hienami poradzić? To proste i już sprawdzone: Powiadamia się prokuraturę o próbie wyłudzenia. Przepis ma chronić konsumenta, a nietrudno udowodnić, że jakieś szemrane stowarzyszenie na wycieczkę nie miało zamiaru jechać. Tylko kurz po hienach zostaje :-) Swoją drogą zastanawiające, że UOKiK o tym nie wie. A może nie zastanawiające, skoro całe rzesze pracowników tej instytucji oprócz pensji z naszych podatków sowicie zarabiają na prowadzeniu szkoleń dotyczących mętnych i coraz bardziej obszernych przepisów, które sami wymyślają. "Aby ludziom żyło się lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Jak sobie z hienami poradzić? To proste i już 15.02.11, 09:12 cusik mi się widzi że się znasz na prawie jak owi beznesmeni od nielegalnych umów. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Spróbować wytoczyć sprawę o szantaż... 15.02.11, 12:33 choć nie wiem, czy udałoby się wygrać. A tym, którzy publikują regulaminy i umowy ostrzeżenie na przyszłość, T. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Płać albo do sądu 15.02.11, 09:13 Coś fantastycznego! Nawet nie wiedziałem, że pozwać przedsiębiorcę do sądu o klauzule abuzywne może ktoś poza UOKiK. Siadam do pisania pozwów! Odpowiedz Link Zgłoś
wetherwax Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:26 Tłumaczę dla pewnego wydawnictwa na umowę o dzieło. Umowa jest tak skonstruowana, że ja wszystko muszę, a oni wszystko mogą. Nie mam prawa do negocjacji umowy, ale mogę jej nie podpisać. Tylko za co kupić chleb i mleko? Odpowiedz Link Zgłoś
zzzname Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 09:59 Każdy może. Nawet nie ma wymogu żebyś zawarł taką umowę, wystarczy tzw. możliwość jej zawarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:41 zzzname napisał: > Każdy może. Nawet nie ma wymogu żebyś zawarł taką umowę, wystarczy tzw. możliwo > ść jej zawarcia. To jest piękne. Mam na oku co najmniej kilkanaście firm z tego typu wpisem: Usługodawca zastrzega sobie prawo do zmiany niniejszego Regulaminu w dowolnym czasie. Zmiany Regulaminu obowiązują od momentu umieszczenia ich na stronie internetowej Serwisu. Zmiany uważane są za zaakceptowane przez Użytkownika z momentem skorzystania przez niego z jakiejkolwiek Usługi w ramach Serwisu. A ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz. Czy ten sąd, wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów jak wygooglałem, może przywalić grzywnę przedsiębiorcy, jeśli podpadnie pod przepisy karne ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną? Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 Płać albo do sądu 15.02.11, 09:21 Mam wątpliwości o etykę działania stowarzyszeń i sądzę, że raczej ścigają takich co nawet nie wiedzą jak się bronić, niż takich co zabronione klauzule wykorzystują przeciw klientom. Drobny przedsiębiorca e-commerce nie będzie ryzykował zrobienia przekrętu, bo straci klientów. To duże firmy ze stadem prawników raczej stosują tego typu kruczki, żeby naciągać klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Płać albo do sądu 15.02.11, 09:26 popieram LEXY w calej rozciaglosci!!! 360zł to znikomy koszt za usuniecie klauzul niedozwolonych, a skąpi przedsiebiorcy niech wezma pod uwage ile musieliby zaplacic prawnikowi za ulozenie regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczydonpedro Płać albo do sądu 15.02.11, 09:29 Kapitalizm mamy... Czym innym są prywatne firmy "windykacyjne", które na zlecenie z każdego potrafią zrobić oszusta? Czy one nie działają przede wszystkim dla własnego zysku? Odpowiedz Link Zgłoś
fear77 Płać albo do sądu 15.02.11, 09:30 OK. Niech jeszcze wezmą się za duże firmy :) Jak zostaną OPP to przekażę im 1%. Odpowiedz Link Zgłoś
bruno_ja Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:00 fear77 napisała: > OK. Niech jeszcze wezmą się za duże firmy :) > Jak zostaną OPP to przekażę im 1%. Pewnie wkrótce rozwiną skrzydła, jednak wcześniej muszą zgromadzić kapitał na walkę z dużymi. Ci tak łatwo się nie poddadzą. Swoją drogą 360 PLN + VAT za sprawdzenie regulaminu to nie taka wygórowana kwota przy prowadzeniu działalności mającej w sumie przynieść tysiące ;) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Płać albo do sądu 15.02.11, 10:15 bruno_ja napisał: > Swoją drogą 360 PLN + VAT za sprawdzenie regulaminu to nie taka wygórowana kwot > a przy prowadzeniu działalności mającej w sumie przynieść tysiące ;) Nie podobają mi się 2 rzeczy: 1. Nie informowanie przedsiębiorcy o zamiarze złożenia pozwu. 2. Dzielenie pozwów. To sugeruje nieczyste intencje. Ale zasada jak najbardziej słuszna. Dlaczego ten, co namierza łamiących prawo ma pozostać bez wynagrodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
buk-humor-dziczyzna i super-niech cwaniak zaj... cwaniaka-to bydło 15.02.11, 09:31 i super-niech cwaniak zaj... cwaniaka-to bydło Odpowiedz Link Zgłoś
adam545 Płać albo do sądu 15.02.11, 09:41 I znow firmy chca wygiac konsumenta wciskając mu swa racje ,przyklad żeby zalatwic dostawe pradu na dzialke trzeba na terenie Poznania plaszczyć sie az po 3 urzedach jak by tego nie mozna bylo zalatwic w jednym ,kazdy sobie i wszyscy maja klienta gdzies Monopol dostawcy ma gore w tym kraju a mialo byc lepiej ,jednym slowem zaklamanie i obluda Odpowiedz Link Zgłoś
ingo43 Płać albo do sądu 15.02.11, 10:04 1. PODSUWANE NABYWCOM/KONSUMENTOM UMOWY NIEZGODNE SĄ Z PRAWEM. PRZEDSIĘBIORCA Z LENISTWA LUB WYRACHOWANIA POZBAWIA NABYWCĘ/KONSUMENTA JEGO PRAW 2. CO W POLSCE POZOSTAJE KONSUMENTOM W TAKIEJ SYTUACJI ? 3. NIC !!!!! 4. DOTYCHCZAS BYŁ POZOSTAWIONY SAM SOBIE PRZEZ KOLEJNE RZĄDY, MAJĄCE NA GŁOWIE GŁÓWNIE INTERESY KOLESI PARTYJNYCH 5. STOWARZYSZENIA PODEJMUJĄCE SIĘ OBRONY PRAW KONSUMENTÓW ROBIĄ DOBRĄ ROBOTĘ: ŁAMIĄCY PRAWO DOSTAJĄ KOPA FINASOWEGO. 5. STOWARZYSZENIA ROBIĄ TO, CO RZĄD OLEWA SIKIEM FALISTYM; ZAPEWNIAJĄ Odpowiedz Link Zgłoś