idonea
15.02.11, 16:51
W USA jest paragraf na coś takiego jak atak na kogoś ze względu na domniemaną przynależność do jakiejś kategorii. Więc któś zaatakowany za np. orientację seksualną nie musi udowadniać że jest czy nie jest homoseksualistą. Liczy się to, że agresor tak go percypował.
To jest logiczne i tak powinno być w polskim prawie.