Dodaj do ulubionych

Spirala żądań

18.02.11, 16:03
Ten facet, który wyjechał z tekstem o etyce ginekologów, musi mieć naprawdę niezłe poczucie humoru. Jeszcze trochę i święcenia zaczną przyjmować podczas specjalizacji. To chyba jedna z najświętszych grup wśród medyków. Jakoś tak się głupio składa, że im więcej można zarobić prywatnie na zabiegu, tym bardziej święty lekarz w publicznej przychodni.
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Spirala żądań 18.02.11, 16:04
      Oczywiście, że to wszystko - podobnie jak i aborcja, ta ustawowo dozwolona - przez wrażliwe i pobożne sumienie ginekologów!
      Które im się jednak natychmiast wyłącza, gdy za jakiś zabieg można zdrowo wziąć w łapę.
      • mnbvcx Re: Spirala żądań 18.02.11, 16:45
        uwazam, ze lekarz moze miec prawo odmowy, ale placowka juz nie. jesli w danej placowce z dowolnych powodow nie mozna przeprowadzic wszystkich wymaganych zabiegow, nie powinna podpisywac kontraktu z NFZ. przeciez to takie proste.
        • zdzisiek_2 Re: Spirala żądań 18.02.11, 18:51
          A ja tak nie uważam. Jeśli lekarz nie może (nie chce) wykonywać procedur lekarskich zgodnych z prawem i wiedzą medyczną to powinny być mu odebrane uprawnienia. Jeśli udaję się do lekarza to powinienem mieć pewność że dostanę najlepszą opiekę. Czy jeśli trafię na lekarza Świadka Jehowy to czy będzie on mógł odmówić mi przetoczenia krwi lub przeszczepu ?
          • ar.co Re: Spirala żądań 18.02.11, 19:59
            A już na pewno nie może odmawiać w państwowych szpitalach. W prywatnym gabinecie - proszę bardzo. Może wywiesić sobie nad drzwiami napis "ginekolog katolicki im. o. Rydzyka" czy coś w tym rodzaju i odmawiać antykoncepcji, in vitro czy badań prenatalnych. Ale jeśli pracuje w placówce, mającej podpisany kontrakt z NFZ, ma obowiązek wykonywać wszystkie zabiegi ze swojej specjalizacji, na które ten kontrakt został podpisany.
            Zresztą, o czym my w ogóle dyskutujemy? Przecież wiadomo, że nie chodzi o żadną etykę, tylko o kasę. A tak na marginesie, to mój ginekolog (w prywatnym gabinecie) za wypisanie recepty pieniędzy nie bierze. Płacę raz do roku - za badanie.
          • ikropka.blrg Re: Spirala żądań 18.02.11, 22:39
            dokładnie!
            jakoś się buce nie wymawiają katolicyzmem jeśli chodzi o przepisywanie pigułek! byłam w życiu u 7 różnych ginekologów w 3 miastach i nikt nie był na tyle zawziętym katolikiem, żeby odmówić. zdaje się dlatego, że po receptę trzeba latać co 3 m-ce. spirala nagle ma być fuj?
            to jest jakiś absurd w polskim prawie, że można odmówić zabiegu medycznego, bo niewidzialny przyjaciel tak nakazał. nikt nikogo nie zmusza do zostania lekarzem, ale jak już się nim jest, to zasady powinny obowiązywać takie same wszystkich, bez prawa do wycofywania się rakiem jak nie idzie w zgodzie z prywatnym światopoglądem. i tym bardziej bez prób narzucania go pacjentkom, które, jak by nie było, są w pozycji zależnej od lekarza.
            a gadanie o tym, że to procedura chirurgiczna wymagająca jałowego środowiska to zwyczajne kłamstwo. jeśliby tak było, to kontraktów z przychodniami nie można byłoby na nią zawierać.
            • kaczkaposmolensku [...] 19.02.11, 20:22
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ikropka.blrg do mizogina 20.02.11, 00:33
                > pigulki normalne nie sa podejrzane o dzialanie wczesnoporonne
                antykoncepcja już nie jest zakazana przez kościół? chyba mnie ta rewolucja ominęła.
                > co dowodzi nie najlepszej relacji z lekarzami
                co dowodzi 3 przeprowadzek i łapania wizyty tak, żeby pasowało do rozkładu dnia
                > 7 ginow zlych, czy baba popieprzona, no co prawdopodobniejsze?
                > baba lezy rozkraczona na fotelu
                argumenty ad personam, wulgaryzmy i spekulowanie zaburzeń psychicznych u obcej osoby. brawo
                > zamiast ludzi obrazac, doksztalc sie kobieto
                patrz pkt. o antykoncepcji powyżej
                rajcuje cię pisanie o mnie per 'baba', 'kobieto'? mądrym facetem się wtedy czujesz, że mnie głupią z politowaniem traktujesz? ja obrażam, ty jesteś wzorem kultury.
                > zalezny to jest bardziej lekarz
                w jaki sposób niby? pacjent jest w jasnej sytuacji zależności.
                > jak w ogole mozna traktowac lekarza jak maszyne, ktora ma spelniac czyjes widzi
                > misie?!
                nie widzimisię tylko warunki kontraktu, który podpisał i wymagania etyczne swojego zawodu. skoro te świadczenia są w jego kontrakcie i są zapisane jako należące się w ramach ubezpieczenia, to lekarz ma je świadczyć, albo może szukać pracy na takich warunkach, jakie sobie wynegocjuje.
                > lekarz to wolny zawod i tak jak wiele innych zawodow ma prawo nie podejmowania
                > sie
                > pewnych czynnosci i to nie tylko z przyczyn etyczno-swiatopogladowych,
                > ale i wielu innych
                lekarz, to jest zawód o bardzo skonkretyzowanych ramach prawnych, zwłaszcza w porównaniu z innymi zawodami. ma prawo nie podejmowania się czynności medycznych nie z 'wielu innych przyczyn' tylko z medycznych
                > jasne! niejalowa spirale mozna wpychac niejalowymi rekawiczkami do macicy!
                > i d i o t k a jestes
                > radzilbym wiecej wierzyc lekarzom niz NFZowi
                i znów ad personam, słabo trollu. to tylko świadczy o tym, że siła twoich argumentów jest tak 'porażająca', że musisz się bluzgami posiłkować. słyszałeś kiedyś geniuszu o gazikach, strzykawkach, wziernikach i wielu innych sprzętach tego typu? i co, niejałowe pewnie są? i pewnie nie ma płynu bakteriobójczego w gabinetach? i podkładek sterylnych jednorazowych? co ty myślisz, że to XIX wiek jest?? każdy głupi fryzjer ma obowiązek sterylizować narzędzia pracy, lekarz tym bardziej. a rękawiczki i spirala też są jałowe. nie mają prawa(dosłownie) nie być.
                > z reszta znajomy gin powiedzial mi ze ta procedura wyceniona na 42 zl
                > jest p o n i z e j kosztow jalowo przeprowadzonego zabiegu
                > i wierze mu
                seeeriooo? a to jak ci znajomy gin powiedział, to wyrocznia delficka może się schować.
                poza tym, po raz 50-ty, może pracować prywatnie i wycenić sobie zabiegi jak chce. pracuje dla nfztu, niech sobie z nimi negocjuje na co starczy, albo NIE PODPISUJE kontraktu.
                nabluzgaj mi więcej, chłopczyku. mama cię biła, czy żona cię nie lubi, że czujesz potrzebę lania jadu o rozkraczonych babach i wyzywania mnie? zemsta na płci żeńskiej przez internet. na prawdę męska rzecz...
                • troll-ej-bus no nie, bez sterylizacji... 26.02.11, 02:04
                  chyba pani troche w swoim oszczednosciowym zapedzie przesadzila!
          • asiazlasu Re: Spirala żądań 19.02.11, 09:27
            zdzisiek_2 napisał:

            Czy jeśli trafię na lekarza Świadka Jehowy to czy będzie on mógł odmówić
            > mi przetoczenia krwi lub przeszczepu ?

            dzieki za swietny argument ! Tez bym ich z pracy wywalila.
        • koloratura1 Re: Spirala żądań 19.02.11, 10:01
          mnbvcx napisał:

          > uwazam, ze lekarz moze miec prawo odmowy, ale placowka juz nie. jesli w danej p
          > lacowce z dowolnych powodow nie mozna przeprowadzic wszystkich wymaganych zabie
          > gow, nie powinna podpisywac kontraktu z NFZ. przeciez to takie proste.

          DOKŁADNIE !
      • hammurabina Re: Spirala żądań 18.02.11, 16:56
        słusznie prawisz
        te szakale w kitlach mają gumowe sumienie - w szpitalu etyczni do bólu zębów
        a prywatnie skrobią bez skrupułów. A propos' "scrupula" to po łacinie ponoć drobne monety a ci za drobne nie skrobią.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Niech NFZ nie zawiera kontraktów z nawiedzonymi !! 18.02.11, 16:23
      b/k
    • hydrograf Sumienie nie pozwala mi pracować... 18.02.11, 16:36
      Jeśli komuś "sumienie" nie pozwala wykonywać niektórych zabiegów, nie może pracować w publicznej służbie zdrowia. Nikt mu nie zabrania być "lekarzem".... prywatnie! Ktoś, kto bierze pieniądze MUSI wykonywać WSZYSTKIE zabiegi opłacane przez pracodawcę/ubezpieczyciela.
      ________________________________
      To nie "wolność sumienia", to anarchia.
      • mm0427 Re: Sumienie nie pozwala mi pracować... 18.02.11, 16:39
        Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Nad ewentualnymi konsekwencjami wybieranego zawodu należy pomyśleć wcześniej. Kolejarz mógłby np. nie posyłać swoich pracowników do sczepiania wagonów, bo istnieje poważne ryzyko utraty kończyn lub nawet życia...
      • arverne Re: Sumienie nie pozwala mi pracować... 18.02.11, 20:23
        Ja uwazam ,ze skoro studiowal za spoleczne pieniadze na panstwowej uczelni a nie za prywatna kase np.na katolickiej jako katolik ma za .... OBOWIAZEK wykonywac zawod a 'sumienie katolickie " zostawic w domu albo zaplacic za pobrane nauki.
    • mm0427 Spirala żądań 18.02.11, 16:37
      No tak :)
      Za 42 PLN jest nieetycznie ;)
      Ale jak widać nawet etyka ma swoją cenę - ciekawe, czy uczą tego na religii....
    • zorroonline Spirala żądań 18.02.11, 17:28
      Lekarze NFZ i spirala to materiał na naukowe badania albo dla rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Zdarzają się w XXI wieku następujące kwiatki:
      - odmowa założenia lub usunięcia, ponieważ lekarz twierdzi, że nie umie
      - nawet kiedy podczas rutynwego badania zobaczą spiralę, to się złoszczą, jakby diabła zobaczyli pod tą kobiecą spódnicą i twierdzą, że jest źłe założona, przesunięta etc., co nie okazuje się zgodne z prawdą
      -nie wiedzą podstawowych rzeczy, które są w ulotce lub przekonują, że to nieprawda.
      Poddałam się i płacę prywatnie. Trudno się z kimś użerać, a potem poddawać tak intymnemu badaniu
    • macine123 No tak, 42 zł to kwota która im nie odpowiada 18.02.11, 17:33
      No tak, 42 zł to kwota która im nie odpowiada i to główny powód.
    • zubizubizu Spirala żądań 18.02.11, 18:37
      NFZ za procedurę płaci 42 zł nie ginekologowi, a szpitalowi, czy tam przychodni. Ginekolog ma z tego ułamek. Jakoś nie trudno mi się zdziwić, że po 6 latach studiów i kolejnych 6-ciu, czy podobnie specjalizowania się nie lubi wykonywać tak wycenionych procedur. Założyć w bezpieczny i skuteczny sposób spiralę do macicy? Za 20 zł (może nawet nie tyle)? Toż to procedura specjalistyczna, jak sama pani enefzetka powiedziała.
      • ar.co Re: Spirala żądań 18.02.11, 20:01
        Cóż, jeśli lekarz uważa, że cena jest za niska, to może nie podpisywać umowy. Jeśli podpisuje - ma obowiązek wykonywać wszystkie zabiegi, objęte umową, a nie tylko te, które uzna za odpowiednio dochodowe.
      • ikropka.blrg Re: Spirala żądań 18.02.11, 22:50
        nie lubi??? jak nie lubi, to może zacząć pracować w barze. chce być ginekologiem, to nie może się wymawiać nielubieniem. tak jak chirurg się nie wymawia nielubieniem zapalonego wyrostka.
        "Założyć w bezpieczny i skuteczny sposób spiralę do macicy?"- no właśnie tak, nie do ucha...tego się właśnie uczy na tej specjalizacji, jeśli nie umie, to coś nie tak z nią poszło.
        "Toż to procedura specjalistyczna"- to też jej felczerowi nie zlecają. specjalista się może kłócić o pieniądze, ale nie z pacjentką, tylko z "panią enefzetką".
        • kaczkaposmolensku Re: Spirala żądań 19.02.11, 20:33
          ikropka.blrg napisała:

          > specjalista się może kłócić o pieniądze, ale nie z pacjentką, tylko z "panią enefzetką".

          to samo mze i powinna robic pacjentka: nie klocic sie z lekarzem, ani pisac glupot na forum,
          tylko klocic sie z NFZem, bo to NFZowi placi, a nie lekarzowi, prawda?

          a swoja droga jestem zazenowany poziomem dyskusji na temat tego glupawego artykulu:
          kazdy Polak cos zawdziecza lekarzom: bywa zdrowie wlane, bywa zdrowie dzieci,
          bywa zycie... i jakos nikt o tym nie pamieta, przykre i podle
          nie zgadzam sie, ze specjalista ma sie klocic o pieniadze -
          specjalista powinien je miec bez klotni

          po pierwsze lekarze, po ostatnie (o ile pieniedzy wystarczy) chlopi i gornicy
          • ikropka.blrg Re: Spirala żądań 20.02.11, 00:02
            czekaj, czekaj. pacjentka, to g. ma do gadania w sprawie finansowania. czytaj uważniej, bo dyskusja dotyczy odmawiania wykonania zabiegu objętego ubezpieczeniem, do którego pacjentka ma święte prawo. ja nie mam żadnego ale do tego, żeby taki ginekolog zarabiał po ludzku i nie neguję wartości lekarzy. nie powinno się jednak wymuszać wykonywania zabiegu prywatnie tylko dlatego, że nfz za mało płaci. to nie jest wina pacjentek, nie mają nic do tego, co nfz da za procedurę.
            poza tym, fakt, że zawdzięczamy lekarzom czasem życie i zdrowie nie upoważnia nikogo do racjonowania świadczeń wg widzimisię czy frustracji finansowych, a ginekolodzy akurat do najbiedniejszych specek nie należą.
            • kaczkaposmolensku Re: Spirala żądań 24.02.11, 12:22
              ikropka.blrg napisała:

              > czekaj, czekaj.

              czekam, czekam, ale madrosci od mosciapanny sie nie doczekalem

              > pacjentka, to g. ma do gadania w sprawie finansowania.

              pacjentka (z wajatkiem chorych umyslowo) ma prawa obywatelskie
              i mozliwosc glosowania w wyborach, lekarze z reszta tez,
              tyle ze ich jest znacznie mnie j od pacjentow

              wiec nie pieprz, kazdy ma wplyw
              lekarze chca prywatyzacji, ale lud jej nie chce, taka jest prawda

              > czytaj u
              > ważniej, bo dyskusja dotyczy odmawiania wykonania zabiegu objętego ubezpieczeni
              > em, do którego pacjentka ma święte prawo.

              niech idzie sabie kazdy z prawami swoimi do tych, ktorzy za ich wykonanie
              biora pieniadze
              lekarze ich nie biora, tylko NFZ

              > ja nie mam żadnego ale do tego, żeby
              > taki ginekolog zarabiał po ludzku i nie neguję wartości lekarzy. nie powinno si
              > ę jednak wymuszać wykonywania zabiegu prywatnie tylko dlatego, że nfz za mało p
              > łaci.

              a ja mysle na odwrot: skoro jest sie okradanym, to kazdy okradany bedzie dazyl do wykonywania pracy za prawdziwe pieniedze, a nie do pracy w charakterze frajera
              za poldarmo

              > to nie jest wina pacjentek, nie mają nic do tego, co nfz da za procedurę.

              to jest wina pacjentek, bo one maja prawo glosu i moga poza tym razem z lekarzami protestowac, a nie slyszalem, zeby to robily

              > poza tym, fakt, że zawdzięczamy lekarzom czasem życie i zdrowie nie upoważnia n
              > ikogo do racjonowania świadczeń wg widzimisię czy frustracji finansowych, a gin
              > ekolodzy akurat do najbiedniejszych specek nie należą.

              nie wiem, czy naleza do najbiedniejszych, ale to niema kompoletnie znaczenia!
              nie wazne czy sie okrada bogatego, czy biednego - jest sie zwyklym zlodziejem

              wlasnie sie upewnilem: samo wykonanie posiewu przed zalozeniem spirali
              kosztuje 40 zlotych...
              • sroka75 Re: Spirala żądań 24.02.11, 13:36
                > a ja mysle na odwrot: skoro jest sie okradanym, to kazdy okradany bedzie dazyl
                > do wykonywania pracy za prawdziwe pieniedze, a nie do pracy w charakterze fraje
                > ra
                > za poldarmo
                okradany (w osobistym odczuciu, bo w świetle - kulawych- przepisów nie) będzie się bronił przed okradaniem poprzez okradanie (jak najbrdziej realne, bo poprzez odmowę wykonania konkretnej usługi do której wykonania jest zobowiązany ) ...fajnie...jedna jumę zastępujemy drugą...
                > to jest wina pacjentek, bo one maja prawo glosu i moga poza tym razem z lekarza
                > mi protestowac, a nie slyszalem, zeby to robily
                no to już mamy winnego...jakby ktoś nie wiedział za całą chorą sytuację jesteście odpowiedzialne właśnie wy kobiety! źle głosujecie, nie przyłączacie się masowo do protestów i jeszcze macie czelność spirale sobie "montować"...granda
      • koloratura1 Re: Spirala żądań 19.02.11, 10:13
        zubizubizu napisała:

        > NFZ za procedurę płaci 42 zł nie ginekologowi, a szpitalowi, czy tam przychodni
        > . Ginekolog ma z tego ułamek. Jakoś nie trudno mi się zdziwić, że po 6 latach s
        > tudiów i kolejnych 6-ciu, czy podobnie specjalizowania się nie lubi wykonywać t
        > ak wycenionych procedur.

        A musi pracować w państwowym szpitalu czy przychodni?
        Jeśli "po 6 ... nie lubi wykonywać [rozumiem - za pensję] tak wycenionych procedur" niech zacznie pracować na własny rachunek, w prywatnym gabinecie, bez kontraktu z NFZ-em.
    • janiuniu1954 Spirala żądań 18.02.11, 20:38
      Pewnie czują się jak bogowie.Mogą dać życie,mogą je zabrać. A za to trzeba płacić w zależności od potrzeb
    • inkwizytorstarszy Spirala żądań 18.02.11, 23:47
      Ginekolodzy nie mają interesu aby propagować antykoncepcję, bo to jest podcinanie gałęzi na której siedzą. Oni zarabiają na skutkach braku
      wiedzy u kobiet, a nie na wypisywaniu środków zapobiegawczych.
      (bywają nieliczne chwalebne wyjątki...)
    • dhondrub Spirala żądań 19.02.11, 09:08
      to NFZ skandalicznie wycenia procedury. 40zl za specjalistyczny zabieg?
      • koloratura1 Re: Spirala żądań 19.02.11, 10:16
        dhondrub napisał:

        > to NFZ skandalicznie wycenia procedury. 40zl za specjalistyczny zabieg?

        Czy którykolwiek lekarz musi pracować tam, gdzie procedury opłaca NFZ?
        • kaczkaposmolensku Re: Spirala żądań 19.02.11, 20:35
          koloratura1 napisała:

          > dhondrub napisał:
          >
          > > to NFZ skandalicznie wycenia procedury. 40zl za specjalistyczny zabieg?
          >
          > Czy którykolwiek lekarz musi pracować tam, gdzie procedury opłaca NFZ?

          czy ktorakolwiek pacjentka musi zakladac wkladki, gdzie kpi sobie z zaplaty NFZ?
          • ikropka.blrg Re: Spirala żądań 20.02.11, 00:35
            pacjentka płaci składki zdrowotne. nie musi zajmować się negocjowaniem płac z nfztem w imienu lekarza.
          • koloratura1 Re: Spirala żądań 20.02.11, 09:06
            kaczkaposmolensku napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > dhondrub napisał:
            > >
            > > > to NFZ skandalicznie wycenia procedury. 40zl za specjalistyczny zab
            > ieg?
            > >
            > > Czy którykolwiek lekarz musi pracować tam, gdzie procedury opłaca
            > NFZ?
            >
            > czy ktorakolwiek pacjentka musi zakladac wkladki, gdzie kpi sobie z zapl
            > aty NFZ?

            Nie musi.
            Ale jak chce - to ma prawo; skoro jest ubezpieczona..
    • joris Spirala żądań 20.02.11, 07:34
      Poziom ginekologii polskiej mozna okreslic dwoma slowami: lajdactwo i glupota, oddzielnie albo razem. Oczywiscie, ze tym obraza sie nieliczna grupe naprawde dobrch lekarzy. Ale ci sa w mniejszosci. W mediach Rzydzyka kroluje sklerotyczny profesorek Chazan, inni siedza cicho lub tak jak dawny wiceminister zdrowia Piecha chca koniecznie miec pogrzeb koscielny i to huczny a dorobili sie juz dostatecznie.
    • rozwado Katolicyzm to polska odmiana korupcji. 20.02.11, 10:22
      W tym katolicyzm wewnatrzpochwowy.
    • buhaj_z_rogiem My ze szwagrem 20.02.11, 13:48
      My ze szwagrem nie takie rzeczy żeśmy instalowali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka