willie1950
25.02.11, 01:59
Rzadkie słowa, Pani Redaktor?
Ja bym nie był aż takim optymistą. Przeprosiny po obrzuceniu błotem przez Terlikowskiego są jak musztarda po obiedzie. Musztarda smaku zjedzonej już potrawy nie zmieni a przeprosiny błota, którym publicznie obrzucono Geremka, już nie zmyją. Terlikowski doskonale wiedział, że Geremek TW nie był, a mimo to błotem obrzucił. Potem obłudnie przeprosił. Dla mnie to jest typowe zachowanie polskiej prawicy - hipokryzja w czystej postaci.