Dodaj do ulubionych

Skąd się bierze premier

07.03.11, 03:04
Guzik mnie obchodzą "argumenty" Kaczyńskiego... Skończmy z uleganiem szantażom tego szaleńca, on zawsze znajdzie "argumenty" pod wygodną mu w danym momencie tezę. I nikt nigdy nie przekona go, że białe jest biale, a czarne czarne
Obserwuj wątek
    • sop3 Jezus,Maria co się dzieje... 07.03.11, 06:23
      ...p.Wroński po raz pierwszy nie napluł na PiS i Kaczyńskiego.Czyżby...?
      • kicikicituptuptup Sterowana demokracja 07.03.11, 13:28
        No i już wiemy, jakie poglądy na demokrację ma szanowny pan prezydent - wyborcy mogą się rzecz jasna wypowiedzieć, nawet przez dwa dni, ale on i tak zrobi, co zechce.
        Pięknie, q, pięknie. Nawet kaczka jak przegrała wybory to spokojnie oddała władzę, a tu?
    • bolekzaja Skąd się bierze premier 07.03.11, 06:55
      Żeby żyć w demokracji - należy ELIMINOWAĆ tych którzy nie wiedzą co to demokracja - i czynią wszystko tak jak pis - PRZECIW demokracji
      Brawo, brawo panie prezydencie Komorowski -
      Chcesz bezhołowia, chcesz by rankiem wkraczali do twojego domu uzbrojeni po zęby panowie od maciara - kurskiego i tej całej szumowiny, chcesz kazdego dnia oglądać naćpanego prezesa lekarstwami - chce - to nie głosuj na pis
    • a1953 Skąd się bierze premier 07.03.11, 07:59
      Może ja nic nie rozumiem ale chyba Pan Prezydent wyjaśnił ,żę powierzy misję tworzenia rządu temu który będzie mógł stworzyć koalicje .A mieszanie Tuska i Schetynę to gruba przesada .Chyba lepiej radzę Panu Prezydentowi i Panu Tuskowi wypowiadać się tylko o pogodzie
    • leniuch102 Gdyby Lech Kaczyński tak powiedział... 07.03.11, 08:06
      ... że Tusk może sobie wygrać wybory, a Lech Kaczyński i tak nie powierzy mu premierostwa... mójboże, zostałby obwołany w wyborczej Hitlerem_i_ Stalinem w jednym.

      A Komorowski? Luzik. Troszeczkę nie ma racji, bo:

      "Tworzy fałszywe alibi moralne. Można nie pójść na wybory - można nawet infantylnie głosować "na złość" rządzącym, bo i tak prezydent nie dopuści PiS do władzy."
    • gderrdar Skąd się bierze premier 07.03.11, 09:09
      HO HO HO PREZYDENT MOŻE NIECH GENERAŁA JARUZELSKIEGO NOMINUJE
    • cop22 Re: Skąd się bierze premier 07.03.11, 09:18
      coś mi mówi, że Palikot chyba jednak wejdzie do sejmu.
    • zwf PiSsu powrót do władzy... 07.03.11, 09:23
      Nadęty, powstań PiSsie z ziemi,
      Powstańcie, których dręczy Tusk,
      Myśl Wodza blaski zabójczymi
      Niech rzuci nam się znów na mózg.
      Smoleński ślad pod dywan zmiata
      Przebrzydłe PeO. Niechaj drży!
      Nam niepotrzebny rozum świata,
      Dziś PiSsem, jutro wszystkim my!

      Bój to będzie niełatwy,
      Krwawy wzniecimy pył,
      Aż wykształciuch ostatni
      Będzie w więzieniu gnił.

      Wciąż wyglądamy zmiłowania
      Z wyroków bożych, z świętych cnót.
      Przed Watykanem PiSs się kłania,
      Choć tam obłudy, kłamstwa brud.
      Niech pod stosami ogień bucha,
      Mocną na kraty wykuj stal,
      By znów uwięzić prawdy ducha,
      A książki wolne zniszcz i spal.

      Bój to będzie niełatwy,
      Krwawy wzniecimy pył,
      Aż wykształciuch ostatni
      Będzie w więzieniu gnił.

      Rząd nas uciska, kłamie PeO,
      Tuskowe brzemię ciąży nam,
      W cholerę nam rozumy wzięło,
      Pan Prezes w swej mądrości sam.
      Lecz się odmieni krzywda krwawa,
      Kiedy stworzymy nowy ład,
      Skończy się wolność i zabawa,
      Znów zalejemy PiSsem świat,

      Bój to będzie niełatwy,
      Krwawy wzniecimy pył,
      Aż wykształciuch ostatni
      Będzie w więzieniu gnił.
    • ar.co Skąd się bierze premier 07.03.11, 09:24
      "Dziwacznie brzmi tłumaczenie doradcy prezydenta prof. Tomasza Nałęcza, który w Radiu ZET przypominał, że w II RP kolejni prezydenci robili wszystko, by do władzy nie doszła Narodowa Demokracja. Ba, dodajmy, tak skutecznie, że fałszowano wybory, a opozycję umieszczano w obozach."
      Ba, dodajmy, że zanim kolejni prezydenci mogli robić wszystko, by do władzy nie doszła Narodowa Demokracja, to Narodowa Demokracja robiła wszystko, by do władzy nie doszedł niewygodny dla niej prezydent. Tak skutecznie, że pierwszego prezydenta, wybranego wbrew woli endecji, fanatyk tejże endecji zamordował.
      A jak wyglądał rozpasany endecki motłoch, który taż endecja przed mordem poszczuła na prezydenta, każdy historyk wie.
    • erte2 Skąd się bierze premier 07.03.11, 09:44
      Nie wiem czy to amnezja czy inna przypadłość, ale nie jest prawdą twierdzenie że misję formowania rządu dostał ftoś inny niż zwycięzca. Doliczyłem się czterech (!) takolch przypadków.
      No to po kolei:

      1. Wybory '89 (z założenia) wygrała RZPR, ale po nieudanej próbie powołania rządu przez Kiszczaka premierem został Tadeusz Mazowiecki desynowany przez 35% posłów.

      2. Dwukrotnie Waldemar Pawlak (desygnowany na premiera w 1992. r - nie udało mu się )
      Premier w latach 1992 - 93 jako szef mniejszościowego PSL-u.
      PSL nigdy nie wygrał wyborów.

      3. Hanna Suchocka (1993 - 1995) - z ramienia Unii Wolności, która również nigdy nie wygrała wyborów, a Hanna Suchocka nie była również tej partii przewodniczącą.

      Doliczyłem się 9. rządów - i trzy* z nich były budowane przez ludzi niebędących (przynajmniej formalnie) zwycięzcami. To jest jedna trzecia !.Więc nie tylko jest precedens, ale nawet jakaś prawidłowość. No to jak ? Amnezja ? Skleroza ? Czy po prostu zwyczajne bicie piany ?

      *Nie liczę pierwszej nieudanej misji Pawlaka.
    • 4dagome1 Skąd się bierze premier 07.03.11, 10:05
      Walka w Platformie Obywatelskiej wkracza w decydującą fazę. Donald Tusk i Grzegorz Schetyna pod płaszczykiem uśmiechów i deklaracji o zażegnaniu konfliktu, dobru PO itd. toczą śmiertelny bój o przywództwo. Polem, na którym rozgrywa się faktyczna wojna, są regionalne struktury partii.

      Chociaż pozornie w rywalizacji z Grzegorzem Schetyną przewagę ma premier Donald Tusk, marszałek Sejmu, mając coraz większe wpływy w regionach, może skutecznie szachować szefa rządu. – Donald jest liderem partii, premierem, ma na razie poparcie „spółdzielni” ministra Grabarczyka – mówi proszący o anonimowość polityk PO. – Grzegorz konsekwentnie buduje jednak swoją pozycję w strukturach lokalnych, umiał przeciągnąć na swoją stronę niedawnych przeciwników. Już teraz w razie pęknięcia mógłby wyprowadzić część struktur. A przecież walka na dołach jeszcze się toczy – dodaje nasz rozmówca.

      W tej chwili Tusk ma najsilniejsze wpływy na Pomorzu i Śląsku, jego stronnicy raczej wygrają w Małopolsce. Schetyna może liczyć na Dolny Śląsk, Świętokrzyskie i Mazowsze. W pozostałych regionach toczy się brutalna i ostra walka.
    • anna12-3 Skąd się bierze premier 07.03.11, 10:54
      Chyba największym świętem demokracji,są wybory:bezpośrednie,wolne i tajne.Mam pytanie:jak się to ma do deklaracji Prezydenta?Wszak nie znana jest wola wyborców.Co jeśli wygra partia,która wg.subiektywnych jego odczuc-nie spełnia jego kryteriów,a spełnia oczekiwania wyborców?Co z tą polska demokracją?Dla wyjasnienia:jestem wyborcą lewicy.
      • erte2 Re: Skąd się bierze premier 07.03.11, 14:18
        anna12-3 napisała:

        Dla wyjasnienia: jestem wyborcą lewicy.
        No to nie masz się o co martwić; Głupawy Grześ na szczęście nie ma szans na wygranie wyborów :).
        • anna12-3 Re: Skąd się bierze premier 07.03.11, 14:40
          Dzięki za merytoryczne odniesienie się do mojego wpisu n.t.demokracji.I kto tu jest"głupawy"?
          • erte2 Re: Skąd się bierze premier 07.03.11, 15:14
            anna12-3
            "Pomyśl trochę droga Anno
            a domyślisz sama się" - jak śpiewała niegdyś Violetta Villas.
            ...a jeśli nie deasz rady to ci wytłumaczę,
            Otóż Konstytucja RP, zwana także Ustawą Zasaniczą została uchwalona po długich sprach i konsultacjach i zatwierdzona w ogólnonarodowym referendum - a awięc w sposób tak demokratyczny że ardziej już chyba nie można.
            I ta Konstytucja daje Prezydentowi prawo do powoływania na funkcję premiera tego, kto jego zdaniem najbardziej się nadaje. W ten sposób premierem został Waldemat Pawlak, Kazimierz Marcinkiewicz czy Hanna Suchocka - a więc taki sposób nie byłby nawet ewenementem (obszerniej napisałem o tym wyżej).
            Natomiast co do Grzesia - a jak inaczej można nazwać facecika który całe swoje dorosłe życie "przepracował" w aparacie partyjnym, który w całej swojej karierze nie wypowiedział publicznie jednego konkretnego zdania, który daje się rolować starym cwaniakom (czarzastemu i spółce) jak dzieciak, a jedyne co potrafi to intrygi i rozdawanie jabłek. To już wolałbym Stokłosę - bo on przynajmniej rozdawał coś konkretniejszego, bo kiełbasę.

            W związku z tym nie odpowiem ci na pytanie "kto jest 'głupawy' ", bo nie zwykłem obrażać kobiet.
    • ajakzupa nareszcie 07.03.11, 11:12
      Komorowski powiedział ma rację. I ma już kandydata na premiera: to gołąbek pokoju Jaruzelski.
    • stivi47 Skąd się bierze premier 07.03.11, 14:06
      Dla Polakow po Wyborach w tym roku bylo by katastrofa gdyby Polacy wybrali takiego niedorozwinientego umyslowo jak FIZYCZNIE takich jak ten J Kaczynski czy tez ten Szetychyna umysowo jest ok ale z wyglondu nienadaje sie na Premiera , Premier mus tez troche wyglondac na Szefa a nie na jakiegos tam PENEERA
    • ewar52 Skąd się bierze premier 07.03.11, 14:09
      Ewentualne powołanie Kaczyńskiego na stanowisko premiera przez prezydenta Komorowskiego jest niemożliwe . Kaczyński ogłosił bowiem , że to prezydent wybrany przez pomyłkę . Kaczyński do prezydenta nie przyjdzie i ręki mu nie poda . To jak ma być wręczona nominacja ? Listownie ? Przez zastępstwo ? Tego konstytucja nie przewidziała .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka