Walka z atomem

16.03.11, 07:36
To głupie, ani Niemcom, ani Polsce nie grozi tsunami.
    • hardy1 Walka z atomem 16.03.11, 07:48
      Ciężkie czasy dla elektrowni jądrowych?

      Tak...ale jak i poprzednio - ustanie zagrożenie i rozpocznie się budowa nowych elektrowni, z nowymi i bardziej skutecznymi zabezpieczeniami. Po prostu nie ma rozsądnej alternatywy dla elektrowni jądrowych - tak pod względem pewności w zabezpieczeniu produkcji elektryczności jak i ochrony środowiska. Tak, brzmi to paradoksalnie w dzisiejszej sytuacji ale to prawda. Każda elektrownia węglowa jest wielokrotnie bardziej szkodliwa, każda elektrownia wodna powoduje ogromne zmiany w okolicy i klimatyczne, również grożąc katastrofą... Elektrownie wiatrowe mogą być tylko lokalnym uzupełnieniem...chyba że ktoś chce mieć całe pola "zasiane" tysiącami słupów i słuchać hałasu oraz oglądać ginące w łopatach wirników ptaki...

      Konstruktorzy przeanalizują słabe punkty w zabezpieczeniach i wprowadzą jeszcze bardziej zaostrzone zmiany konstrukcji elektrowni jądrowych. W Polsce też będą zbudowane. Jeżeli stare reaktory sprzed pół wieku wytrzymały jednak tak katastrofalne trzęsienie ziemi, to nowo projektowane reaktory, do tego na naszym terenie bez trzęsień ziemi i fal tsunami, będą budowane.

      Chyba że są chętni do powrotu ery świeczki i wozu konnego...na czele z fanatycznymi ekologami...
      • marco-wr Czy zatem elektrownie atomowe będą tańsze? 16.03.11, 09:59
        Bo zmniejszy się popyt na nie?
      • kwarek86 Re: Walka z atomem 16.03.11, 20:02
        No z tymi ptakami to przegiąłeś :P Nie ma żadnych badań które by to potwierdzały.
    • koloratura1 Jak nie atom, to CO wzamian? 16.03.11, 08:02
      leniuch102 napisał:

      > Polsce nie grozi tsunami.

      Ale polscy "dokładni i zdyscyplinowani" pracownicy oraz ważni decydenci, kręcący lody gdzie się da, mogą wystarczyć za trzęsienie ziemi i tsunami...
      • artjomka Re: Jak nie atom, to CO wzamian? 16.03.11, 09:01
        Moze nie ladnie robic takie porownania - ale kiedys tez pan z choragiewka przed parowozem latal, by odstraszac krowy, ktore mialy na widok lokomotywy tak sie stressowac, ze nie dawaly mleka.
        Teraz madrzy eksperci wiedza, ze lepiej wrocic do swieczki jako zrodla swiatla, niz doskonalic posiadane technologie produkcji energii przez atom.
        Trzeba pogadac z polnocnymi Koreanczykami czy Iranczykami - oni sa juz prawdopodobnie dalej w tej materii.
        Pozdrowo
        • koloratura1 Re: Jak nie atom, to CO wzamian? 16.03.11, 09:19
          artjomka napisał:

          > Moze nie ladnie robic takie porownania - ale kiedys ...

          Tylko czemu te światłe słowa kierujesz do mnie?
          Przeczytałe/aś Temat mojego postu?

          Doskonale rozumiem, że od atomu nie ma odwrotu; no, może ktoś kiedyś (niestety - na pewno nie prędko), wymyśli jakieś lepsze (czyste, tanie, bezpieczne) źródło energii, ale póki co...

          A że widzę problemy, szczególnie u nas (np. droga szybkiego ruchu rozpada się po paru tygodniach używania...), choć nie grożą nam trzęsienia ziemi...

          Na pewno trzeba bardzo ostrożnie i rozsądnie wybierać firmę, która toto zaprojektuje, a do budowy - może sprowadzić, np., Chińczyków?
      • bd-75 Re: Jak nie atom, to CO wzamian? 16.03.11, 13:58
        Co w zamian? To akurat proste - węgiel brunatny i gaz ziemny. Niekoniecznie najlepsze rozwiązania, ale możliwe.
        • koloratura1 Re: Jak nie atom, to CO wzamian? 16.03.11, 18:05
          bd-75 napisał:

          > Co w zamian? To akurat proste - węgiel brunatny i gaz ziemny. Niekoniecznie
          > najlepsze rozwiązania, ale możliwe.

          Ponoć węgiel (brunatny - nie?) zaśmieca atmosferę i wykończą nas kary, jakie za to nakłada Unia, a gaz - drogi...
    • art.usa Japonia prosi o pomoc USA, Technika najlepsza słaby faktor to człowiek 16.03.11, 10:00
      Japończyk jest dumny że aż głupi.
      Syf nuklearny na szczęście idzie z wiatrem na Pacyfik.
      Gdyby był podobny ścisły układ państw jak w Europie, widzę wyniszczenie państwa,
      może nawet stan wojenny o czyste ziemie.

      Najlepsza technika jest do niczego,
      wszystkie błędy przy reaktorach powstawały tylko przez głupotę ludzką.

      W Polsce błędów nie będzie po Polacy to "Bestie Inteligenci?"
    • strikemaster Re: Walka z atomem 16.03.11, 10:05
      Równocześnie nie zdecydowano się na złagodzenie limitów CO2, co wyklucza nasze pozostanie przy węglu. Powinniśmy więc jak najszybciej przejść na energetyke jadrową i zbudować przynajmniej kilka dużych elektrowni nuklearnych, inaczej zjedzą nas ceny energii.
      • bd-75 Re: Walka z atomem 16.03.11, 14:05
        Jedna czy nawet trzy elektrownie atomowe nie zbiją istotnie cen prądu w Pl (i tak pozostaniemy uzależnieni od węgla na długi czas). Większy wpływ na ceny miałyby mosty energetyczne do państw ościennych.
        • strikemaster Re: Walka z atomem 16.03.11, 14:17
          Szczególnie most energetyczny do Niemiec likwidujących pod naciskiem opinii publicznej elektrownie nuklearne.
          Mosty moga się przydać do importu, eksportu, a zwłaszcza do tworzenia konkurencji, ale to temat dla zarządców sieci energetycznych.
        • pablobodek Re: Walka z atomem 16.03.11, 23:24
          Ceny prądu zależą oczywiście od płac i innych przywilejów pracowniczych w zakładach energetycznych.
          "Soli(PiS)darność" w gdańskiej ENERDZE walczy o skromne podwyżki, tylko 10 %, czyli 500 zł/osobę. Przewidują protest, strajk !
          Związki zawodowe w zmonopolizowanych branżach są więc antypolskie, antynarodowe, rabują bezkarnie kieszenie obywateli.
          Prąd, gaz, woda, transport zbiorowy - ci monopoliści odpowiadają za stały wzrost cen !!
    • pathhhead katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 10:43
      Wielu jesze nie rozumnie, ze energia atomowa to jak pedzacy pociag bez hamulca. Raz rozpedzony, przy awarii pedzi coraz szybciej. Czlowiek sobie kiedys wymislil i zyje iluzja, ze jest w stanie wladac natura, min. atomem, a dokladnie przeciwienstwa tego widzimy ciagle na swiecie. Elektrownie atomowe to nie przyszlosc dla Polski i swiata, tylko przezytek i produkt naiwnego myslenia lat czterdziestych i piedziesiatych, bo wtedy zaczely te lektrownie wyrastac jak grzeby po deszczu. Atom nie ma z postepem technicznym nic do czynienia, tylko z promieniowaniem. Polska morze byc dumna, ze nie postawila jeszcze tej bomby zegarowej na wlasnym terenie. W Niemczech pracuje aktualnie 17 elektrowni atomowych. 7 zostanie w najblizszym czasie wylaconych. Nawet po wylaczenia pozostalych 10 do 2015 roku, energii absolutnie nie zabraknie mówia eksperci. Poco wiec one pracuja? Zeby przynosic ich wlascicielom bajonskie dochody...
      Tsunami nam tutaj wpradzie nie grozi, ale duzo gorsza jest ludzka gluputa i ludzkie bledy które zdarzaja sie tak samo w Japoni, Niemczech, Czernobylu czy w Polsce.

      A propos glupoty: Einstein powiedzial kiedys "bezgraniczne sa wszechswiat i glupota ludzka, chociarz z tym wszechswiatem nie bylbym taki pewny..."

      pozdrawiam
      • strikemaster Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 10:48
        A czy ci eksperci powiedzieli, czym Niemcy, a tym bardziej Polska ma elektrownie nuklearne zastąpić? Przypominam, że wskutek nałożonych dzisiaj limitów emisji CO2 elektrownie węglowe w Polsce nie wchodza w grą, a gaz musielibyśmy importować z Rosjii, co by spowodowało kompletne uzależnienie od naszego silnego sąsiada.
        • pathhhead Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 11:16
          W Niemczech daje elektrownie atomowe 20% energii. Jezeli zaoszczedzi sie 20% energii, to energia jadrowa bedzie zbedna...
          A tak na serio, szkoda, ze nikt nie bierze energii naturalnych pod uwage. Ze slonca, wiatru i wody oraz energii uwiezionej w ziemi albo energii z odpadów biologicznych mozna zaspokoic caly glód energetyczny. Tylko w to trzeba raz zainwestowac. Co wazniejsze, daje to kompletna niezaleznosc od silnych sasiadów i jest nieskonczonym zródlem energii. To tak jak atom, tylko bez najmniejszego ryzyka.
          • strikemaster Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 12:20
            > W Niemczech daje elektrownie atomowe 20% energii. Jezeli zaoszczedzi sie 20% en
            > ergii, to energia jadrowa bedzie zbedna...

            W Rumunii za czasów Caucescu oszczędzali nawet więcej, wprowadzić taki model gospodarczy?

            > AZe sl
            > onca, wiatru i wody oraz energii uwiezionej w ziemi albo energii z odpadów biol
            > ogicznych mozna zaspokoic caly glód energetyczny.

            To slogan, a teraz prosiłbym o konkrety.
            • pathhhead Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 14:23
              prosze bardzo:
              1. energia sloneczna (projekt desertec): www.dw-orld.de/dw/article/0,,4485211,00.html
              2. biomasa: www.portalspozywczy.pl/zboza-oleiste/wiadomosci/biomasa-moze-zaspokoic-potrzeby-energetyczne-na-swiecie,26727.html?did=36&key=&offset=0
              3. enrgia wiatrowa: www.elektrownie-wiatrowe.org.pl
              www.dw-world.de/flashcms/wiatrneu/pl/pl_wiatrneu.htm
              4. Energia wodna: www.biomasa.org/index.php?d=artykul&kat=30&art=22
              5. Pompy ciepla: www.biomasa.org/index.php?d=artykul&kat=162&art=160
              ....
              Kombinujac inteligentnie pare takich zródel, problem energetyczny sie rozwiazuje. Problem lezy jednak w tym, ze polityka i producenci energii w sposób konwencjonalny z wiadomych przyczyn nie sa zainteresowani takimi rozwiazaniami.
              • mapokl Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 14:39
                pathhhead napisał:


                > Kombinujac inteligentnie pare takich zródel, problem energetyczny sie rozwiazuj
                > e. Problem lezy jednak w tym, ze polityka i producenci energii w sposób konwenc
                > jonalny z wiadomych przyczyn nie sa zainteresowani takimi rozwiazaniami.

                No jest jeszcze taki problem, że te alternatywne źródła energii są 4-5 razy droższe w budowie i eksploatacji niż elektrownie jądrowe czy cieplne...

                Aha i co do biomasy(z podanego linku). Każdy obszar przeznaczony na rośliny energetyczne przestaje być przeznaczany na żywność czy inne rośliny przemysłowe. I można wiele gadać o wykorzystywaniu nieużytków, ale nie wierzę, by rośliny energetyczne rosły tak samo na każdej glebie... Łatwo powiedzieć, włączyć nieużytki, trudniej to aktualnie zrobić.
              • strikemaster Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 20:31
                > 1. energia sloneczna (projekt desertec):

                Czemu nie, chociaż strasznie droga, a my potrzebujemy taniej energii.

                > 2. biomasa:

                Bardzo dobra na opał do kotlowni, może nawet jakiejś elektrociepłowni. Należy rozwijać, ale głównego opału dla energetyki nie zastąpi.

                > 3. enrgia wiatrowa:

                Niestabilna, kompletnie nie nadaje się do systemu energetycznego. Można nią alternatywnie zasilać niewielkie obiekty, ale i tak energetyka główna musi utrzymywać rezerwę na wypadek flauty.

                > 4. Energia wodna:

                Jestem za, a co na to ekolodzy?

                > 5. Pompy ciepla:

                ??? Moze jeszcze lodówki jako źródło energii dopisz. :D
        • zylam1 Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 11:42
          A jaka jest róznica miedzy elektrownia gazowa a węglową? I rozumiem, że uran będziemy brali z zasobów własnych.
          • strikemaster Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 12:22
            > A jaka jest róznica miedzy elektrownia gazowa a węglową?

            Taka, że elektrownia węglowa produkuje znacznie więcej CO2 oraz innych zanieczyszczeń na 1 kWh wytworzonej energii. Dlatego kraje opierające energetykę na gazie skutki limitów odczują w znacznie mniejszym stopniu. A uran będziemy sprowadzać, tyle tylko, że potrzebne są jego niewielkie ilości, a do tego jeden wkład w reaktorze wystarcza na kilka lat, więc uzależnienie praktycznie nie występuje.
            • zylam1 Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 17.03.11, 17:12
              A to dobre "niewielkie ilości" tzn samochodem w teczce przez granice się przewiezie? Wcale nieuzależniająco. Na jakiej zasadzie ze spalania gazu powstaje mniej CO2 niż ze spalania wegla? Nowoczesne filtry wyłapują wszelkie zanieczyszczenia(99.9%) i pyły ze spalania węgla. Za pieniądze konieczne do zbudowania atomówki można zbudować instalację do odbierania i magazynowania co2 i jeszcze zostanie na wiele innych inwestycji nie mówiąc o zatrudnieniu na Śląsku i rzeczywistym uniezależnieniu energetycznym. Myślę, że największym problemem i kosztem byłby transport węgla na pomorze.
      • hardy1 Re: katastrofa atomowa w Polsce jest nieunikniona 16.03.11, 14:44
        pathhhead napisał:

        > Wielu jesze nie rozumnie, ze energia atomowa to jak pedzacy pociag bez hamulca.
        > Raz rozpedzony, przy awarii pedzi coraz szybciej. Czlowiek sobie kiedys wymisl
        > il i zyje iluzja, ze jest w stanie wladac natura, min. atomem, a dokladnie prze
        > ciwienstwa tego widzimy ciagle na swiecie. Elektrownie atomowe to nie przyszlo
        > sc dla Polski i swiata, tylko przezytek i produkt naiwnego myslenia lat czterdz
        > iestych i piedziesiatych,...

        Masz całkowicie mylne pjęcie i to właśnie Ty myślisz przestarzale. Jak zwykle - są ludzie którzy chcą wstrzymc postęp. Nie wstrzymasz ani nie wstrzymają Tobie podobni. Na szczęście dla ludzi, którzy nie chcą wracać do średniowiecza.
        Dzisiejsze EA są nieporównywalne do tych pierwszych. To jakbyś porównywał jakość wozu drabiniastego i nowoczesnego samochodu.
    • nazikomunista Walka z atomem 16.03.11, 11:19
      A jak tam budowa wspaniałego, wszecheuropejsko pożytecznego i ekologicznie zupełnie niegroźnego Nord Stream, pani Merkel?
      • koloratura1 Re: Walka z atomem 16.03.11, 18:13
        nazikomunista napisał:

        > A jak tam budowa wspaniałego, wszecheuropejsko pożytecznego i ekologicznie zupe
        > łnie niegroźnego Nord Stream, pani Merkel?

        Odpowiem Ci za nią: DOSKONALE !
    • naj2 Re: Walka z atomem 16.03.11, 11:59
      To nie "atom" winny, ale ludzie. Japończycy słusznie nie rzucaja sie teraz do szkania winnych (co byłoby normalne u bas), ale koncentrują sie na opanowaniu sytuacji. Nie jestem specjalistą od energetyki, ale na podstawie informacji prasowych, widzę że:
      - na skutek wybuchu wodoru zniszczone zostały budynki osłaniające reaktory a możne nawet ich osłony. Powstał pożar. Dlaczego budynki te miały szczelne dachy? Wodór jest lżejszy od powietrza...
      - W budynkach reaktorów przechowywano wypalone paliwo nuklearne. Dlaczego w tych budynkach? To ono jest głównym źródłem zanieczyszczenia...
      - Uszkodzeniu uległy pompy chłodzące reaktory, bo zalaniu uległy agregaty zasilające te pompy. Dlaczego agregaty nie były zabezpieczone przed zalaniem? Przecież są na brzegu morza...
      Takich pytań postawić można więcej. Gdyby zabezpieczenia był ODPOWIEDNIE nie doszłoby da zagrożenia...
      Elektrownie węglowe emitują nie mniej szkodliwych substancji. Szkodzących całemu ekosystemowi...
    • art.usa Walka z atomem przegrana, zostaje beton jak w Czernobylu. 16.03.11, 15:14
      Kraj technik i no chow, ratuje się dziecinnymi metodami trochę wody z helikoptera,
      albo straż pożarna będzie pryskać.

      Wszystko za późno.
      Zostaje tylko beto i sarkofag jak w Czernobylu i to jak najprędzej.

      Chyba nikt z logicznie myślących w to nie wierzy,
      żeby człowiek mógł by być w stanie coś zmienić.

      Wysłać tego Polskiego eksperta jak mu tam?
      może będzie szcz... na te komory i je ostudzi.
    • koloratura1 Jeszcze jeden problem... 16.03.11, 18:18
      Co robić z odpadami radioaktywnymi?
      Gdzie je wyrzucać / składować, możliwie bezpiecznie?
      • art.usa Re: Jeszcze jeden problem... 17.03.11, 00:57
        koloratura1 napisała:

        > Co robić z odpadami radioaktywnymi?
        > Gdzie je wyrzucać / składować, możliwie bezpiecznie?

        Nie widzę problemu zawieść do Warszawy,
        oni maję składowisko w starym Niemieckim bunkrze.

        Co jest płacz wnuków?
        • koloratura1 Re: Jeszcze jeden problem... 17.03.11, 07:41
          art.usa napisał:

          > koloratura1 napisała:
          >
          > > Co robić z odpadami radioaktywnymi?
          > > Gdzie je wyrzucać / składować, możliwie bezpiecznie?
          >
          > Nie widzę problemu zawieść do Warszawy,
          > oni maję składowisko w starym Niemieckim bunkrze.

          Byłoby to jakieś wyjście... Radykalne!

          • horpyna4 Re: Jeszcze jeden problem... 17.03.11, 08:45
            Przypominam, że w Polsce od 1958 roku działa reaktor jądrowy (już trzeci z kolei), są produkowane izotopy promieniotwórcze i jest również składowisko odpadów promieniotwórczych. Nie wiedziałam, że istnieją tacy, co nie mają o tym pojęcia.

            • koloratura1 Re: Jeszcze jeden problem... 17.03.11, 10:27
              horpyna4 napisała:

              > Przypominam, że w Polsce od 1958 roku działa reaktor jądrowy (już trzeci z kole
              > i), są produkowane izotopy promieniotwórcze i jest również składowisko odpadów
              > promieniotwórczych. Nie wiedziałam, że istnieją tacy, co nie mają o tym pojęcia

              O tym to ja - akurat - mam pojęcie; zawsze miałam. Wiem nawet, że się ładnie nazywa: Ewa (choć to, ponoć, jakiś skrót od czegoś) i jest w Świerku pod Warszawą.
              Kilku moich osobistych znajomych tam nawet pracowało...

              A zastanawiam się nad problemem, co z odpadami gdy już tych reaktorów będziemy mieli kilka bądź nawet kilkanaście...
              Ale - pewnie zastanawiam się niepotrzebnie: szybciej nastąpi koniec świata (nawet ten najbardziej odległy), więc problem się sam rozwiąże.
              • horpyna4 Re: Jeszcze jeden problem... 17.03.11, 10:44
                Na razie jedynym składowiskiem u nas są stare forty w Różanie. Ale podobno najlepszym są wyeksploatowane kopalnie soli.
            • art.usa Re: Problem. Niewiedza ciemnota czy kłamstwo to jeden mianownik 17.03.11, 11:36
              horpyna4 napisała:

              > Przypominam, że w Polsce od 1958 roku działa reaktor jądrowy (już trzeci z kole
              > i), są produkowane izotopy promieniotwórcze i jest również składowisko odpadów
              > promieniotwórczych. Nie wiedziałam, że istnieją tacy, co nie mają o tym pojęcia

              Hoprynka,
              myślisz że cały świat jest głupi,
              i nikt niewie że Polskie składowiska są tylko składowane w bunkrze.

              Jak ogromny był ten bunkier że tyle różnego już tylko szpitalnych odpadów
              można tam składować.
Pełna wersja