Dodaj do ulubionych

"Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo

    • chichots liczby mówią co mówią, a Natalie nie jest tancerką 29.03.11, 13:17
      “Here is the reality. I had my editor count shots. There are 139 dance shots in the film. 111 are Natalie Portman untouched. 28 are her dance double Sarah Lane. If you do the math that’s 80% Natalie Portman. What about duration? The shots that feature the double are wide shots and rarely play for longer than one second. There are two complicated longer dance sequences that we used face replacement. Even so, if we were judging by time over 90% would be Natalie Portman.

      And to be clear Natalie did dance on pointe in pointe shoes. If you look at the final shot of the opening prologue, which lasts 85 seconds, and was danced completely by Natalie, she exits the scene on pointe. That is completely her without any digital magic. I am responding to this to put this to rest and to defend my actor. Natalie sweated long and hard to deliver a great physical and emotional performance. And I don’t want anyone to think that’s not her they are watching. It is.”
      Darren Aronofsky

      insidemovies.ew.com/2011/03/28/darren-aronofsky-black-swan-controversy/
      —

      To tyle w temacie niezadowolonych dublerek i ich zarzutów...
      • black-emissary Re: liczby mówią co mówią, a Natalie nie jest tan 29.03.11, 13:38
        chichots napisała:
        > There are two complicated longer dance sequences that we used face replacement.

        W filmiku z efektami specjalnymi widać trzy sceny z face replacement, ale pewnie pan wybitny reżyser którejś z nich nie zaliczył do longer, complicated albo dance, a może sequence to nie były... Grunt to odpowiednio sprawę przedstawić!
    • black-emissary Re: "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 29.03.11, 13:29
      Smutne to jak wielu komentujących nie zrozumiało sprawy i bełkocze o Titanicu czy Supermanie.
      Bez względu na to jak oceni się aktorstwo Portman nie da się zaprzeczyć, że promocja filmu - także ta pod Oskary - w ogromnej mierze opierała się na zapewnieniach, że Portman sama osobiście prawie cały film zatańczyła. Nie dziwię się wcale tancerce, że chce z tym kłamstwem walczyć, bo umniejsza to nie tylko jej wkład w film, ale przede wszystkim ciężką pracę wszystkich tancerzy baletowych. Oni się całe dekady uczą tego, co Natalka opanowała w pół roku? Phi!
      A w tym przerzucaniu się procentami pewnie każdy ma rację, w filmie ogrom jest scen, w których widać tylko głowę i ramiona i jeżeli doliczać je za ujęcia taneczne to może i Portman większość takowych zagrała.
      • sid-the-sloth Re: "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 31.03.11, 17:56
        > Smutne to jak wielu komentujących nie zrozumiało sprawy i bełkocze o Titanicu czy Supermanie.

        No właśnie, ręce opadają.:/

        Cóż, Portman dostała Oscara przede wszystkim za "poświecenie". Z resztą to nie pierwszy taki przypadek - Theron i Kidman dały się oszpecić (a oszpecenie, choćby tylko przez charakteryzację, to dla aktorki większe olaboga niż chudnący Bale), Zellweger była nominowana za Bridget - plus kilkanaście kilo, Zeta-Jones tańcząca w "Chicago" na początku ciąży. Ja nie twierdzę, że te aktorki źle grały (chociaż np. "Godziny" to imo film Julianne Moore), ale "poświecenie" dla roli wznosi ich role jeszcze wyżej, niektóre aż po Oscara.
    • trupyirobaki Reklama.Olewam ten film i nie dam żydom grosza. 29.03.11, 14:00
    • the_dzidka "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 29.03.11, 14:56
      Natalie Portman dostała Oscara za wyśmienita aktorstwo. Koniec, kropka.
    • perski_dziadzio Oskarżanie o oszustwo - czy to już antysemityzm? 29.03.11, 15:51
      Lepiej nie czepiajcie się Portman. Ona jest bardzo dumna ze swojego pochodzenia i mocno to akcentuje. Każdy więc, komu się nie podoba jej aktorstwo i wypowiedzi albo powątpiewa w jej uczciwość może zostać okrzyknięty antysemitą. Zresztą zaraz się przekonamy.
    • wwww.2 "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 29.03.11, 16:21
      Czy oskara dała za grę aktorską czy za to jak tańczy?Chociaż tancera ma rację , jeśli miała tam swój spory udział powinna być wymieniona i nie byłoby krzyku.
    • puuchatek "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 29.03.11, 20:08
      anal_threat napisał:

      > Portman, to nazwisko mówi same za siebie. (...)

      anal_threat: ten nick mówi sam za siebie...

      Żałośni jesteście. Co ma pochodzenie Portman do jej aktorstwa? Albo do tańca?

      Moi zdaniem jednak dostała Oscara dla najlepszej aktorki, a nie tancerki. Co do jej aktorstwa - tak, zdaję sobie sprawę że nasi forumowi eksperci wiedzą lepiej niż profesjonaliści z Akademii Filmowej, które oczywiście jest głupia bo amerykańska - ale problem polega na tym, że forumowi eksperci wiedzą lepiej wszystko i znają się na wszystkim, od muzyki klasycznej po fizykę kwantową.

      Zresztą co tu dużo mówić: porównanie z braćmi Mroczek najdobitniej pokazuje nam na jakiego typu filmach i serialach się eksperci wychowali...

      Moim zdaniem sposób pokazania popadania w obłęd w tym filmie jest świetny. A taniec to tylko ilustracja, medium.

      A że twórcy twierdzą, że 90%, a dublerka że 10%? Prawda, jak znam życie, leży w połowie drogi... Iluż to już aktorów (nawet znakomitych!) głosiło, że nie korzystali z pomocy kaskaderów - a potem okazywało się, że owszem, korzystali... No i co z tego? Przypomnę raz jeszcze: Portman dostała Oscara za aktorstwo, a nie za prawdomówność czy nieskazitelny charakter. Wielu znakomitych aktorów to po trosze narcyzi i egocentrycy - i co z tego? Laurence Oliver podobno jako człowiek był nieznośny. Tadeusz Łomnicki zresztą też... No i?
      • black-emissary Re: "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 29.03.11, 23:12
        Obawiam się, że zbyt idealistycznie do Oskarów podchodzisz. :)
        • puuchatek Re: "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 30.03.11, 08:31
          black-emissary napisała:

          > Obawiam się, że zbyt idealistycznie do Oskarów podchodzisz. :)

          IDEALISTYCZNIE? Toś mnie nieco zaskoczył... :-) Wyjaśnij, proszę, co miałeś na myśli.
          • black-emissary Re: "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 30.03.11, 14:27
            Wiara w to, że "profesjonaliści z Akademii Filmowej" przyznają nagrody za aktorstwo (boldem do tego) wydaje się być idealistyczna (czy może naiwna).
    • saiyas3 "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 31.03.11, 15:03
      Ech, Ameryka. Chyba zapomnieli, że nagroda za rolę to nagroda za dokonanie aktorskie, grę aktorską, a nie za to, że się aktor nauczył tańczyć, albo szydełkować.
    • dave010203e "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 31.03.11, 15:20
      corpus_delicti napisał:

      przecież to jest chore, dublerka to zawsze tylko dublerka i o co moze mieć
      pretensje, o to ze nie wymienili jej przed Portman? a może o to, że to nie ona
      dostała Oscara?

      Nie ma rady - czas najwyższy dodać jeszcze jedną kategorię: Oscar dla najlepiej dublerki.
      A - nawet - dwie: bo i Oscar dla najlepszego dublera.
    • berta-live "Czarny łabędź" oskarżony o oszustwo 31.03.11, 16:07
      Pewnie film nie ma takiej oglądalności jak zakładano, że będzie miał, więc wyciągnęli asa z rękawa jakim jest skandalik wokół produkcji. Tym razem w postaci dublerki, która czuje się pominięta. Być może dzięki temu faktycznie więcej osób dowie się o istnieniu tego filmu i ktoś jeszcze skusi się na jego obejrzenie.

      Przecież nikt nie jest aż tak naiwny, żeby uwierzyć, że 30-letnia baba po kilkumiesięcznym treningu będzie w stanie zatańczyć tak samo jak profesjonalna baletnica, która trening zaczynała w wieku 4 lat i kontynuowała go przez następne 20. Wiadomo, że musiała mieć dublerkę. I dublerka z całą pewnością musiała podpisać kontrakt, w którym na pewno jest coś w rodzaju lojalki, czyli to co jej wolno mówić do mediów a co nie. I jakby powiedziała, to czego nie wolno, to by się do końca życia nie wypłaciła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka