fawad
30.03.11, 20:30
Akurat z chińską (i jak podejrzewam) z wietnamską diasporą nie ma problemów. Może nie asymilują się tak kompletnie w pierwszym pokoleniu ale nie słyszałem, żeby gdzieś samoloty porywali, wysadzali się w metrze albo urządzali demonstracje nienawiści z powodu komiksu w lokalnej gazecie. Nie mają amicji nawracania na swoje poglądy. Dzieci asymilują się dobrze.
- TomiK