Dodaj do ulubionych

Polska ustami Boga

    • marszal78 Humanocentryzm 17.04.11, 19:54
      - występujące w wielu religiach u ludzi wierzących przeświadczenie o wyższości człowieka nad pozostałym światem ożywionym, biorące się z rzekomego bliskiego i wyjątkowego kontaktu z bóstwem. Siła nadprzyrodzona akt stworzenia człowieka oddzieliła od momentu stworzenia reszty świata ożywionego co ma świadczyć o wyjątkowości życia człowieka (lub stwarzać wrażenie że człowiek jest bytem wybranym). Prowadzi to do wywyższenia życia ludzkiego ponad inne. Sprzeciw wobec aborcji jest dziwny, biorąc pod uwagę fakt, że dokonujemy jest codziennie robiąc jajecznicę lub jajka na twardo. Sprzeciw wobec antykoncepcji czy in vitro jest zabawny jeżeli pomyśli się w jaki sposób rozmnaża się zwierzęta hodowlane. Nie jesteśmy wcale jak to usiłuje nam się wmówić wyjątkowi, a jesteśmy tylko kolejną małpą tylko z większym mózgiem.
      • sobenna Re: Humanocentryzm 18.04.11, 00:47
        Strasznie to mądre. I z pewnością zostanie docenione przez rzesze naszych niedocenionych braci - od pierwotniaka po orangutana.
        • mymatka Re: Humanocentryzm 18.04.11, 01:05
          Tak, i mądre i prawdziwe. jesteśmy zwierzętami i boga nie ma. pozdrawiam wierszem Andrzeja Bursy pt. "Pantofelek". www.poezjaa.info/index.php?p=2&a=29&u=503
        • ojciec.ateusz Re: Humanocentryzm 19.04.11, 10:35
          sobenna napisał:
          > Strasznie to mądre. I z pewnością zostanie docenione przez rzesze naszych niedo
          > cenionych braci - od pierwotniaka po orangutana.

          A co to ma do rzeczy czy zostanie docenione?
      • opornik4 Re: Humanocentryzm 18.04.11, 05:30
        marszal78 napisał:
        > Prowadzi to do wywyższenia życia ludzkiego ponad inne. Sprzeciw wobec aborcj
        > i jest dziwny, biorąc pod uwagę fakt, że dokonujemy jest codziennie robiąc jaje
        > cznicę lub jajka na twardo. Sprzeciw wobec antykoncepcji czy in vitro jest zaba
        > wny jeżeli pomyśli się w jaki sposób rozmnaża się zwierzęta hodowlane. Nie jest
        > eśmy wcale jak to usiłuje nam się wmówić wyjątkowi, a jesteśmy tylko kolejną ma
        > łpą tylko z większym mózgiem.

        Nie pozostaje nic innego, jak Ci głęboko współczuć.
        Może i jesteś zwykłą małpą, w co nie wierzę - lecz nawet zupełnie świecka etyka mówi, że jednak człowiek znacznie różni się od zwierzęcia, choćby tylko umiejętnością abstrakcyjnego myślenia, umiłowaniem piękna, ale jest wiele innych różnic.

        Chrześcijaństwo daje nam coś znacznie więcej - przekonanie o szczególnej godności człowieka i absolutną wolność w Chrystusie.

        A już przyrównanie zabijania dzieci nienarodzonych do rozbijania jajek na jajecznicę, jest kuriozalne. Idąc dalej tokiem takiego rozumowania, można spokojnie zabijać starsze ludzkie osobniki, bo niczym się to nie różni od kury zarzynanej na rosół..
        Parszywie wyglądało by życie ateuszy, gdyby podobni Tobie ideolodzy dorwali się do władzy.

        Nie muszę chyba powtarzać, że całkiem podobne tezy - podobne, bo jednak z wyłączeniem spod powyższego pewnej rasy - już były głoszone, i jak się to skończyło też jest wiadomym.
        • artur737 Re: Humanocentryzm 18.04.11, 06:46
          Duzo musi sie w Polsce zmienic aby w kolejnych latach aby katolickie oszolomstwo wspolnie z faszystami nie zmarginalizowalo nas w skali swiatowej. Ale tez dlatego, abysmy kiedys mogli zyc w koncu normalnie.
    • apas13 Polska ustami człowieka 17.04.11, 20:24
      Terlikowski to fundamentalista, to oczywiste. Nie ma sensu dyskutować z facetem, który dopuszcza dyskusję tylko pod warunkiem, że jego punkt widzenia przyjmiemy za aksjomat.
      Mnie jednak uderza co innego - mianowicie to, jak ów pan postrzega miejsce religii we współczesnym swiecie. Kiedyś kościół zabijał tych, którzy myśleli inaczej. Potem, po wiekach podjął dyskusję, próbował uzasadnić swoje wierzenia językiem postępującej wiedzy, rozwijającej się nauki. Oczywiście, to się nie udało. I oto dziś mamy Terlikowskiego (będącego - obawiam się - wyrazicielem szerszego nurtu), ktorego poglądy sprowadzają się do twierdzenia, iż nieistotne, czy bóg jest czy go nie ma, "wystarczy" by wszyscy postępowali tak, jakby był. Możecie sobie być ateistami, możecie bzdury nazywać bzdurami, ale tak długo jak będziecie postępować dokładnie tak, jak wyznawcy bzdur chcą byście postępowali, będzie fajnie.
      A ja sie pytam - czemu? Religia, jakakolwiek, nadal jest przyczyną wojen, na ktorych także giną ludzie. W Irlandii katolicy zabili kilka tygodni temu policjanta, bo współpracował z protestantami. Muzułmanie mordują Żydów, Żydzi wyznawców Allaha, prawosławni nienawidzą katolików, ci ostatni zabiją protestantów. W Europie, w XXI wieku. TYLKO z powodu religii. I oczywiście, każda z tych religii nawołuje do pojednania, do pokoju... Wierzcie sobie, w co chcecie, ale zachowujcie się tak, jakby to NASZ szaman miał rację... Kim jest Terlikowski i jemu podobni, by oceniać moją moralność?! Przecież wierząc w boga zakładamy, że ci, co w niego nie wierzą są GORSI, błądzą, winni być nawróceni. Ja w żadne bóstwo nie wierzę, dla mnie wszyscy ludzie są równi a oceniam ich po tym, jak postępują a nie po tym, jakie obrzedy odprawili nad nimi rodzice. Terlikowski jest w obozie, który wartościuje ludzi zależnie od wypowiedzianych nad niemowlęciem przez szamana słów. I on mnie ocenia?! Nie życzę sobie jego poglądów, jego ewangelizacji, jego wartości. Nikogo nie skrzywdziłem i pomagam ludziom BEZ wiary w jakiegokolwiek boga. Moje dzieci nie różnią się od rówieśników, choc w boga nie wierzą i wiedzą, że to tylko przesąd. Bawią się tak samo, uczą się tak samo, kochają i cierpią, gdy dzieje im się źle. Raz jeszcze - kim jest Terlikowski, żeby je ewangelizować? Kim jest, by mówić moim dzieciom, jak mają żyć?!
      • mymatka Re: Polska ustami człowieka 18.04.11, 00:47
        Popieram wszystko, co Pani napisała. Od siebie dodam, że tt i podobni kato-fundamentaliści brzydzą mnie raczej niż przerażają. Jesteśmy w EU i mogą mi nagwizdać, bo znajdę swoją wolność. A oni są zwyczajnie nieestetyczni.
      • ojciec.ateusz Religie i wojny 19.04.11, 11:00
        apas13 napisała:
        > A ja sie pytam - czemu? Religia, jakakolwiek, nadal jest przyczyną wojen, na kt
        > orych także giną ludzie. W Irlandii katolicy zabili kilka tygodni temu policjan
        > ta, bo współpracował z protestantami. Muzułmanie mordują Żydów, Żydzi wyznawców
        > Allaha, prawosławni nienawidzą katolików, ci ostatni zabiją protestantów. W Eu
        > ropie, w XXI wieku. TYLKO z powodu religii. I oczywiście, każda z tych religii
        > nawołuje do pojednania, do pokoju...



        Wszelkie religie są niewyczerpanym źródłem nienawiści w stosunku do innowierców. Pozornie jest to paradoks, ponieważ niemal wszystkie religie głoszą jednocześnie miłość bliźniego. W praktyce jednak obrona własnej tożsamości religijnej bierze górę nad jej treścią. Ta obrona tożsamości to w istocie chęć potwierdzenia i ugruntowania własnych złudzeń co do życia wiecznego i szczęścia po śmierci. Dlatego też emocje towarzyszące temu procesowi są tak silne i dość często wiodą nawet do unicestwiania ludzi głoszących odmienne "prawdy".
        Wierzenia i religie, które mienią się być źródłem prawdy, piękna i miłości bliźniego, w rzeczywistości często są źródłem waśni, nienawiści i okrutnych zbrodni, a wojny religijne należą do wojen najbardziej brutalnych, krwawych i najtrudniejszych do zakończenia.
        Wojny religijne są najgłupszym i najtragiczniejeszym rodzajem wojen, toczą się bowiem o wartości abstrakcyjne, niesprawdzalne, niemniej mające wymiar ostateczny i dlatego tak zaciekle bronione.
        W "tradycyjnej" wojnie o pieniądze, bogactwa, ziemie, terytoria, można pokonać wroga odbierając mu to wszystko i zmuszając do poddaństwa, służenia zwycięzcy. W wojnie o przekonania i symbole jest to niemożliwe, nie można odebrać wrogowi jego wiary, jego Boga, jego modlitw, świętych itp. Pokonać takiego wroga można tylko zabijając go i dlatego właśnie w wojnach o podłożu religijnym nie ma litości, a są: bezwzględność, żądza krwi i zbrodnia.
        Tak było zawsze - podczas krucjat krzyżowców, krzyżackiej "chrystianizacji" Prusów płomieniem i żelazem, nawracania na "prawdziwą wiarę" Inków i Indian północnoamerykańskich czy "przekonywania" do islamu tureckich Ormian. Tak jest i obecnie.
        Jest tragicznym paradoksem, że wszędzie tam, gdzie ludzie zaczynają kłócić się o swoich bogów i zasady wiary, symbole tej wiary przeistaczają się nagle w narzędzia mordu - krzyż w rękojeść miecza, a półksiężyc w zakrzywiony kindżał. Nie zdarzyło się natomiast jeszcze aby jakaś wojna wybuchła o to czyj ateizm, czyja "bezbożność" jest słuszna, a czyja błędna.
        Niestety, w Polsce refleksja taka budzi co najwyżej ironiczny uśmieszek, bowiem indoktrynacja religijna, prowadzona intensywnie i konsekwentnie już od niemowlęctwa aż po pełną dorosłość, wyklucza praktycznie racjonalne myślenie o świecie i wszelkie światopoglądowe rozterki.
    • mirafas Polska ustami Boga 17.04.11, 21:16
      Niech sobie katolicy wierzą w co chcą ale niech nie narzucają swoich przekonań innym. W przeciwnym wypadku nie są lepsi od faszystów czy talibów, którzy też (we własnych oczach) mieli dobre intencje :P
      • abdank27 Re: Polska ustami Boga 17.04.11, 21:37
        mirafas napisał:

        > Niech sobie katolicy wierzą w co chcą ale niech nie narzucają swoich przekonań
        > innym. W przeciwnym wypadku nie są lepsi od faszystów czy talibów, którzy też (
        > we własnych oczach) mieli dobre intencje :P
        Nie mogą przestać. Od stosów tak szybko się nie odchodzi. Łatwiej odejść od nauki Chrystusa, co już im się udało.
        • kozaczek3 Polska ustami Boga 18.04.11, 00:35
          Tymi które całowały koran?
        • opornik4 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 06:05
          abdank27 napisał:

          > Łatwiej odejść od nau
          > ki Chrystusa, co już im się udało.

          Tiaaa, ciekawe.
          To Chrystus niby popierał mordowanie dzieci w łonach matek, rozpustę seksualną i inne "zdobycze" cywilizacji XXI w.?
    • dwerka Polska ustami Boga 17.04.11, 21:34
      Przeczytałam z zaciekawieniem zarówno wywiad, jak i komentarze. Podoba mi się, że ludzie bardzo różniący się poglądami isą w stanie rozmawiać - jak na nasz kraj to ogromne osiągnięcie. Nie oczekuję, że się dogadają - to nie jest Hollywood; akcja filmu dzieje się w Polsce. Zastanawiałam się nad jednym z komentarzy: "1:0 dla Terlikowskiego". Można tak na to spojrzeć, ale mnie się akurat podoba, że Sroczyński nie popisuje się w swoich wypowiedziach, tylko daje wypowiedzieć się interlokutorowi. Jest coś rozbrajającego w determinacji, z jaką Terlikowski walczy z rzeczywistością - mnie to zawsze trochę wzrusza. Nie czuję się tym zagrożona, bo ani nie żyjemy w średniowieczu, ani w Afganistanie. Ot, taki polsko-katolski folklor.
    • zawszekocio Polska ustami Boga 17.04.11, 21:35
      Terlikowski ty nie jesteś katolikiem tylko fanatykiem fajnie wyglądasz jak się złościsz gdy ktoś ma inne zdanie niż ty nadymasz się a ja patrzę kiedy wreszcie gruba świnio pękniesz oj będzie smród tego twojego pseudo katolicyzmu
    • qniaczek Modlisz się do Torqemady a nie do Boga Panie T 17.04.11, 21:36
      Bóg dał człowiekowi nieśmiertelną duszę, i od człowieka zależy czy wierzy i ufa Bogu. Oczywiście Bóg może zniszczyć niewiernych. Wiara ma wyjść od człowieka sama, a nie nakazana przez innych ludzi. Przymus wiary (karze państwo a nie Bóg) nie najlepiej świadczy o człowieku określającym się jako wierzący w Boga w Trójcy Jedynego. I temu człowiekowi nie potrzeba dowodów, cudów i świętych gdyż żmijowe to i przewrotne plemię, które nie wierzy w przesłanie Boga. Po tym jaki ma Pan stosunek do bliźnich, to raczej "pobożnym" człowiekiem nie jest.
    • fleshless a co jeśli pobożnie widzę Smoleńsk jako karę za 17.04.11, 22:36
      grzechy: pychy, głupoty, warcholstwa?...
      przecież mogę sobie to tak ułożyć, że Pan Bóg pokarał tych, którzy lekceważyli zdrowy rozsądek na którym oparte są wszelkie procedury bezpieczeństwa...

      a po drugie:
      czy taki tekst mógłby ukazać się we Frondzie?
      czy to byłoby wykonalne?
      • ojciec.ateusz Pobożna kara? 19.04.11, 16:06
        fleshless napisał:
        > a co jeśli pobożnie widzę Smoleńsk jako karę za grzechy: pychy, głupoty, warcholstwa?...
        > przecież mogę sobie to tak ułożyć, że Pan Bóg pokarał tych, którzy lekceważyli
        > zdrowy rozsądek na którym oparte są wszelkie procedury bezpieczeństwa...

        A dlaczego Pan Bóg miałby kogokolwiek karać? Czy po to "wytwarzał" człowieka jako twór bardzo niedoskonały, pełen wad i słabości żeby potem mieć kogo karać i czerpać z tego satysfakcję? To ten Pan Bóg jest jakimś kapryśnym, cynicznym sadystą?
        • opornik4 Re: Pobożna kara? 19.04.11, 20:50
          ojciec.ateusz napisał:
          > A dlaczego Pan Bóg miałby kogokolwiek karać? Czy po to "wytwarzał" człowieka ja
          > ko twór bardzo niedoskonały, pełen wad i słabości żeby potem mieć kogo karać i
          > czerpać z tego satysfakcję? To ten Pan Bóg jest jakimś kapryśnym, cynicznym sad
          > ystą?

          Bóg stworzył człowieka doskonałym, ale Miłość nikogo nie niewoli, obdarował więc ludzi wolną wolą, wolą wyboru. Człowiek więc w każdej chwili może opowiedzieć się za Nim, albo przeciw.
          Bóg - jak już wspomniałam - nikogo nie karze, szanuje jedynie wolny wybór człowieka. A, że obdarzył ludzi umiejętnością używania rozumu, to...

          • ojciec.ateusz Re: Pobożna kara? 20.04.11, 16:21
            opornik4 napisała:
            > Bóg stworzył człowieka doskonałym, ale Miłość nikogo nie niewoli, obdarował wię
            > c ludzi wolną wolą, wolą wyboru. Człowiek więc w każdej chwili może opowiedzieć
            > się za Nim, albo przeciw.

            Czy Ty naprawdę myślisz, że jak napiszesz coś w patetycznym tonie albo z dużej litery, to automatycznie nabiera to sensu albo znaczenia?
            Człowiek był doskonały, ale zgrzeszył? Trudno o większą bzdurę. Gdyby był doskonały, to by nie zgrzeszył.
            Ponadto, jeśli człowiek byłby projektem istoty wszechmocnej, to wszystkie jego cechy musiałyby również być częścią tego projektu, a Bóg nie mógłby nie wiedzieć jak zachowa się jego twór w danej sytuacji, boi nie byłby wówczas Bogiem. Jest to układ dokładnie "zapętlony", z którego nie ma żadnego, zgodnego z elementarna logiką, wyjścia w kierunku, jaki forsują idealiści. Chyba, że przyjąć (jak w mojej sygnaturce), ze Bóg wcale nie musi być idealny, a może być przecherą, kapryśnym, małostkowym i mieć skłonnopsc9i sadystyczne. Tyle, że są to cechy wybitnie ludzkie i zupełnie nie pasują do doskonałości absolutu.

            > Bóg - jak już wspomniałam - nikogo nie karze, szanuje jedynie wolny wybór człow
            > ieka. A, że obdarzył ludzi umiejętnością używania rozumu, to...

            Co to znaczy "szanuje wolny wybór człowieka"? Czy znaczy to, że nie wie co człowiek wybierze? Nie da rady, Bóg nie może czegoś nie wiedzieć, być zaskoczonym. Wynika to z prostych warunków boskości. Co to byłby za Bóg, który potrafił stworzyć Wszechświat, a nie wie co zrobi człowiek, jak się zachowa. To dramatyczna wewnątrzna sprzeczność, logicznie nie do pokonania.
            Skoro - jak uważasz - "Bóg obdarzył ludzi umiejętnością używania rozumu", to go używaj i nie powtarzaj infantylnych banałów wziętych z katechizmu dla przedszkolaków.
            Pozdrawiam.
    • white_lake Polska ustami Boga 17.04.11, 22:53
      Stek bzdur.
      Ten facet jest odrażający wizualnie (wygląda na zapasionego eunucha) i mentalnie. Niechybnie skończy w Tworkach.
      Chyba że wcześniej sam się ukrzyżuje, żeby za nas umrzeć.
      Nazywanie usuniętych ciąż "osobami" wysoce niesmaczne, wręcz mega durne.
      Nie wiem po co był ten tekst, mnie nie trzeba przekonywać ani ostrzegać, myślę, że wszyscy czytelnicy GW wiedzą, co ten koleś może z siebie wydobyć. Nie wiem po co przyznawać mu tyle miejsca w gazecie, jeszcze robić jakiś fotoszuting, jak komuś normalnemu. Jeśli on nie uznaje nas, to my nie uznajmy jego, po prostu nie zauważajmy tego dziada. I już.
      Czy oni zaproszą do tej parszywej frondy Palikota, Szczukę czy Graff?
      • opornik4 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 06:10
        white_lake napisała:

        > Nazywanie usuniętych ciąż "osobami" wysoce niesmaczne, wręcz mega durne.

        Tyle, że .. to nie religia, a współczesna medycyna i najzwyklejsza etyka, głosi, że "usuwana ciąża" jest istotą ludzką.
        W historii już mieliśmy takich, którzy twierdzili, iż pewne nacje zaliczają się do podludzi, i nie widzieli nic złego w ich eksterminacji.

        • tornson To twoje uszkodzenie mózgu to wrodzone czy nabyte? 18.04.11, 16:22
          opornik4 napisała:

          > Tyle, że .. to nie religia, a współczesna medycyna i najzwyklejsza etyka, głosi
          > , że "usuwana ciąża" jest istotą ludzką.
          > W historii już mieliśmy takich, którzy twierdzili, iż pewne nacje zaliczają się
          > do podludzi, i nie widzieli nic złego w ich eksterminacji.
    • mwookash Pan T. chce walczyć, a ja żyć najlepiej jak umiem. 17.04.11, 23:00
      I to jest problem. On chce, żebym żył tak jak on uważa za słuszne. A demokracja oparta na absolucie czemu niby nie miała by być totalitaryzmem?
    • yan.nick Polska ustami Boga 17.04.11, 23:05
      Czytałem ten wywiad już w czwartek i powiem jedno: taki człowiek jak Terlikowski to potwór. A do ad remu: katolicyzm we współczesnej Polsce to dziwny konglomerat. Kto nie był za granicą i nie widział co tam się dzieje, ten nic nie wie i myśli, że tak musi być.-
    • mkaczka a ujednak rację miałem pisząc ten song... 17.04.11, 23:33
      www.youtube.com/watch?v=V1IL1sr0b10
      • ojciec.ateusz Do prokuratury z tym skandalem! :)) 19.04.11, 16:31
        mkaczka napisał:
        > a ujednak rację miałem pisząc ten song...
        > www.youtube.com/watch?v=V1IL1sr0b10

        Ależ to skandal, trzeba to natychmiast donieść do prokuratury, już ona się zajmnie tą profanacją i obrazą uczuć religijnych!
        Żart żartem, ale prawda jest smutna, w Polsce, jako jedynym kraju europejskim, istnieje prawna ochrona czegoś tak abstrakcyjnego jak uczucia religijne. Można dowolnie i bezkarnie obrażać uczucia do realnych, konkretnych osób, ale uczucia do wyimaginowanej, niematerialnej i hipotetycznej istoty są karane więzieniem.
    • biorytmix hasło: "żyj i daj żyć" innym całkowicie wystarczy 17.04.11, 23:38
      to nie kwestia wiary tylko stanu umysłu
    • benkenobik Polska ustami Boga 17.04.11, 23:41
      <cytat>
      Nikt przy zdrowych zmysłach nie zniży się do poziomu polemizowania z Terlikowskim. Przy nim nawet najbardziej zagorzały islamski fundamentalista jest osobą tolerancyjną i światłą. Bardzo współczuję jego dzieciom......
      </cytat>

      Nietety... Kiedyś Terlikowski mógł być nazywany dziennikarzem katolickim, nawet inteligentnym... Od dawna i jak widać teraz jest ortodoksem, który tę ortodoksję przekuł w idiotyzm.
      Niestety. Terlikowski jawi się jako zaślepiony dureń.
      To już nie jest ortodoks bo ortodoks to ktoś kto ma zdecydowane poglądy i można się z nim nie zgadzać, ale poglądy te mieszczą się w ramach dogmatów wiary.
      Wiara Terlikowskiego jest szczytem imbecylizmu.
      Pamiętacie jak mało nie zabił tych, którzy kwestionowali komisję
      zwracającą "dobra kościelne" kościołowi???
      Nie pamietacie?! Chciał ich conajmniej spalić na stosie...
      Ciekawe jak się durnowaty czuje kiedy wyszły na jaw wszystkie przekręty?
      Zamilkł... Czyżby kieszeń go paliła? Może jednak coś wpadło przy okazji
      skoro byłem taki zapiekły w tępieniu wszystkich, którzy cokolwiek
      kwestionowali z działań nowej inkwizycji...

      Panie Terlikowski!
      Jest Pan durniem ot co!

      Albo za udawanie takiego ktoś płaci i jest to dla T. wygodne...

    • krawiec6661 Jacy chrześcijanie? 17.04.11, 23:41
      Raczej kato-poganie modlący się do gipsowych Maryj albo do zmarłych. Dla mnie katolicyzm nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem. Teraz możecie mnie zwyzywać od żydów, "jehowców" czy tam innych...
    • kerkopithekion przerażające 17.04.11, 23:43
      zatkało mnie, co się raczej rzadko zdarza
      ten katolicki publicysta naprawdę to wszystko powiedział...?
      a broń mnie Panie Boże przed polskimi ultrakatolikami
    • x2468 Polska ustami Boga 17.04.11, 23:46
      Na szczęście słabowity na umyśle jest talib Terlikowski.
    • zdzichu_bhp Polacy - niepolacy 17.04.11, 23:46
      Postawię taką tezę, że Polacy są potworami a nie będą nimi jeżeli nie będą Polakami. Przewrotne to trochę ale wydaje mi się, że tak jest. Polacy maja w sobie dużo dobra ale w jakiś niewyjaśniony dla mnie sposób stają się potworami w różnych sytuacjach. Prym bierze cwaniactwo, zazdrość, zemsta, samouwielbienie i przekonanie o swojej nieomylności. Nie wiem dlaczego tak jest ale tak jest i chyba szybko się to nie zmieni jeżeli w ogóle się to zmieni.
      • makova_panenka Re: Polacy - niepolacy 17.04.11, 23:55
        Ależ to jest bardzo proste do wytłumaczenia.
        Za naszą "potworność" odpowiadają przede wszystkim nasze arcydzwiaczne odruchy stadne, które w znakomitej większości można nazwać "fałszywą aktywnością". Zauważ, że na poziomie indywidualnym lub mikroskupisk (poziom bliskiej rodziny) mocno różnimy się od stereotypu potwora. Ale wszędzie tam gdzie pojawia się tłum, natychmiast rodzą się demony.
    • makova_panenka Polsce potrzebny jest Islam 17.04.11, 23:47
      Przez Polaków i dla Polaków. Nie z importu.
      Po pierwsze dlatego, że KK pozbawiony jakiejkolwiek sensownej konkurencji schodzi na psy, po drugie, tam nie ma równych i równiejszych.
    • krociech Panie Terlikowski 17.04.11, 23:52
      Nigdy Pan nie będziesz bitą przez męża kobietą.
      Nigdy Pan nie będziesz kobietą z ósemką dzieci i dziewiątym w drodze.
      Orientacji homoseksualnej też Pan nie masz.
      Z tej perspektywy wygodnie wygłasza się tezy o zakazie rozwodów i homoseksualizmie. Naprawdę wygodnie.
      Że Polacy mogą być uczciwymi ludźmi, nie będąc katolikami ani nawet chrześcijanami, też Pan sobie doskonale zdajesz sprawę, tylko z jakiegoś powodu rżniesz Pan głupa. Śmieszny Pan jesteś z tymi swoimi trzydziestoma siedmioma latami spędzonymi na wypisywaniu artykułów o tym, co kocha, a czego nie kocha Pański Bóg. Zajmij się Pan czymś pożytecznym dla odmiany.
    • nick_jagger Terlikowski wyrzadza krzywde prawdziwym katolikom 17.04.11, 23:54
      przez jego wyjatkowo glupie i ultrakonserwatywne wypowiedzi kosciol w Polsce jeszcze bardziej sie pograza
      • makova_panenka Re: Terlikowski wyrzadza krzywde prawdziwym katol 17.04.11, 23:59
        Kościół wystarczająco pogrążył się przez swojego szefa-Polaka, który całuje Koran, mimo iż dziesiątki tysięcy ludzi oddały życie, za to iż odmówiły wiary w to co tam objawiono. To jest zwyczajna zdrada i zniewaga krwi męczenników stale mordowanych przez wyznawców Proroka.
        • opornik4 Re: Terlikowski wyrzadza krzywde prawdziwym katol 18.04.11, 05:59
          makova_panenka napisała:

          > Kościół wystarczająco pogrążył się przez swojego szefa-Polaka, który całuje Kor
          > an, mimo iż dziesiątki tysięcy ludzi oddały życie, za to iż odmówiły wiary w to
          > co tam objawiono. To jest zwyczajna zdrada i zniewaga krwi męczenników stale m
          > ordowanych przez wyznawców Proroka.

          Jeszcze się taki nie urodził, który by ...
          Jeden katolik wadzi - papież - bo zdaniem niektórych okazywał nadmiar szacunku islamowi, są i tacy, którzy dorzucą do tego judaizm.
          Drugi - Terlikowski - też jest postponowany, bo zdaniem innych, jest zbyt fundamentalistyczny.
      • wolny_polak Re: Terlikowski wyrzadza krzywde prawdziwym katol 18.04.11, 02:59
        nick_jagger napisał:

        > przez jego wyjatkowo glupie i ultrakonserwatywne wypowiedzi kosciol w Polsce je
        > szcze bardziej sie pograza

        Ja mysle, ze to nie ten pajac pograza kosciol, ale hierarchia katolicka mieszajaca sie we wszystkie sfery zycia, no bo przeciez sa ekspertami (moralnymi) od wszystkiego.
    • haritka Idealny partner dla Stalina kazdy inaczej myślacy 17.04.11, 23:56
      ukarany.Terlikowski jest niedouczonym, zacofanym, zabobonnym, konserwatywnym, ortodoksyjnym oszołomem z wypranym przez polska zawisc pseudochrzescianinem
    • kac Polska ustami Boga 17.04.11, 23:58
      Hmm, ja Panu Terlikowskiemu na prawdę współczuję. Trzeba przyznać, że ma konsekwentne poglądy... Jest jednak skazany ze swoimi poglądami na "los dinozaurów".
      To nie będzie dla niego przyjemne, ale cóż świat taki właśnie jest
      • makova_panenka Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 00:03
        Oj nie pójdzie to tak prosto jak ci się wydaje.
        Po pierwsze żadna z polskich partii władzy nigdy nie podniosła skutecznie ręki na przywileje Koscioła. I prawdopodobnie nie zrobi tego, gdyż KK jest w stanie łatwo wywołać histerię oblężonej twierdzy i zalewać się łzami na temat doznanych krzywd. Po drugie KK ma władzę nad cmentarzami i brutalnie z niej korzysta. Po trzecie w końcu polski KK nie ma realnej konkurencji w postaci Islamu czy odpowiednio silnych kościołów reformowanych.
        • ojciec.ateusz Legitymacja do wieczności 20.04.11, 20:14
          makova_panenka napisała:
          > Po drugie KK ma władzę nad cmentarzami i brutalnie z niej korzysta. P
          > o trzecie w końcu polski KK nie ma realnej konkurencji w postaci Islamu czy odp
          > owiednio silnych kościołów reformowanych.

          Masz niewątpliwie rację. W końcu ludzi, którzy są pogodzeni z faktem, że jesteśmy - jako ludzie - tylko "kaprysem" przyrody jest bardzo niewielu. Znakomita większość musi jakoś zagłuszyć swój lęk przed nicością i wykupić gdzieś "legitymację do wieczności".
      • sw.patryk Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 00:10
        Ilekroc mam okazje widziec, slyszec lub czytac tego pana , tego cymbala , taliba do potegi entej,zastanawiam sie , czy Jezus, jesli istnial , mial w sobie tyle pychy i bufonady? Te wszystkie Jurki Marki, Terlikowskie , Rydzyki , caly ten chlam , ktoremu moje dobro z ust nie schodzi w kraju demokratycznym moze glosic swoje poglady. Tylko niech mnie na sile nie uszczesliwia . Nie mam cienia watpliwosci,ze gdyby przeprowadzono referendum , to aborcja, in vitro i pewnie zwiazki partnerskie przeszlyby przez aklamacje. Bo cale to katolickie spoleczenstwo , poza sklerotycznymi moherami przeglada juz na oczy. I nie mam watpliwosci , ze wkrotce KK zajmie miejsce mu nalezne w Polsce. Tak ,jak we Francji , Hiszpanii czy UK. I dzieki Bogu , chcialoby sie powiedziec.
        Terlikowski jest w istocie faszysta . I stad jego poarcie dla Kaczynskich i PIS - u . Ten wywiad jest prosta odpowiedzia ,ze nalezy zrobic wszystko , by takim dupkom , chorym psychicznie ludziom nie dac wladzy do reki . Mentalnie , ba nawet fizjonomicznie podobny jest do Kaczynskiego , Kaminskiego ( od CBA ) , czy Jurka Marka. Zadufanym w sobie kato-faszystom.
        • makova_panenka Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 00:16
          Tusk może nie umie rządzić. Może jest beznadziejnym premierem, może nie powinien zlecać śledztwa Ruskim. Ale przynajmniej nie wysyła bandytów ze służb trzyliterowych o 6:00 po domach, ani nie zapowiada jawnie, że "nie ma ludzi niewinnych, a tylko źle przesłuchani".
    • te.ge Polska ustami Boga 18.04.11, 00:03
      To niebywałe, skąd u fanatyków religijnych tak silna wola narzucania swoich poglądów innym? Pan Terlikowski mówi większość nie ma racji, a ja mam, a skąd to wie? Skąd taka bezrefresyjna postawa, taki brak tolerancji. Pani Środa ma rację nie chcąc z nim rozmawiać, bo niby o czym, taki człowiek nie pasuje do demokracji. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z postępującą laicyzacją społeczeństwa ludzie o tak przerażających poglądach będą wywoływali jedynie uśmiech współczucia.
      • makova_panenka Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 00:13
        To wynika z przekonania, że stoi za nimi "Bóg". Takie przekonanie jest czymś normalnym w kulturze Islamu, ale odgrażanie się Bogiem w świecie kultury Zachodniej nie robi już na nikim większego wrażenia. Nawet sam Bóg, jeśli wierzyć Ewangeliom, dystansuje się od wymierzania czynnie "sprawiedliwości" a szczególnie jawnie deklarował porzucenie odpowiedzialności zbiorowej. Dlaczego p. Terlikowski usiłuje wyręczać Boga?
        • szoszan TT - ultras 18.04.11, 01:18
          >>Dlaczego p. Terlikowski usiłuje wyręczać Boga? <<

          nie odniosłam takiego wrażenia. Raczej jest bardzo konserwatywny, ortodoksyjny. W zasadzie ultras i jako taki usiłuje być konsekwentny, lojalny, posłuszny wobec tego w Kogo wierzy i poglądów jakie wyznaje. Dla mnie to cnota, a nie zarzut choć jako protestantka mam inne wierzenia i wyobrażenia Boga, wspólnoty wierzących czy Kościoła niż pan TT.
          I jakoś bliżej mi poglądami do TT niż do redaktorów GW, którzy od ok. 10 lat homoseksualizm traktują i wierzą, że jest jakąś formą wyższego uduchowienia, nadczłowieczeństwa niemalże. A jeszcze ok.10 -11lat temu w GW tekstów n/t homoseksualizmu i jego gloryfikacji nie było albo bardzo niewiele.
          A dziś? Redakcja, chyba prócz naczelnego AM, wyznaje zasadę, że dzień bez mówienia o homoseksualizmie to dzień stracony.
          Ja mogę w kwestiach dogmatu, kultu, duchowej praktyki i politycznych zapatrywaniach nie zgadzać się z TT, ale bliżej mi jest do takich ultrasów jak Terlikowskie niż do nihilistów z GW.
          Bo w co lub kogo wierzy pan Sroczyński? Czyż nie wyznaje zasady, że dobre i słuszne jest to co JA uznaję za dobre i słuszne? Czyż nie kultywuje poglądu, że człowiek jest samowystarczalnym centrum wszechświata i istnieje tylko po to, by sprawiać sobie przyjemność? A że czasem w sprawianiu sobie tej przyjemności niszczy, rani i destruuje to pewnie wynik jego złego poprzedniego wcielenia albo ciemnego pierwiastka newagewskiej odsłony?...
          Ale bywa przy tym niesłychanie naiwny sądząc, że gdziekolwiek uda się stworzyć system czy też świeckie społeczeństwo wyznające prawa człowieka jako powszechnie obowiązującą religię. Ani komunistom, ani hippisom, ani Eskimosom sie nie udało i jakoś w Polaków czy też homoseksualistów tez nie wierzę.
          • z2006 Re: TT - ultras 18.04.11, 16:50
            szoszan napisała:

            protestantka mam inne wierzenia i wyobrażenia Boga, wspólnoty wierzą
            > cych czy Kościoła

            Na tym własnie polega różnica. Wszyscy inni mają wierzenia i wyobrażania, a katolicy - WIARĘ.

            Teologalną, wiec nieomylną.
          • ojciec.ateusz Protektorka ultrasa 20.04.11, 21:34
            szoszan napisała:
            > I jakoś bliżej mi poglądami do TT niż do redaktorów GW, którzy od ok. 10 lat ho
            > moseksualizm traktują i wierzą, że jest jakąś formą wyższego uduchowienia, nadc
            > złowieczeństwa niemalże. A jeszcze ok.10 -11lat temu w GW tekstów n/t homoseksu
            > alizmu i jego gloryfikacji nie było albo bardzo niewiele.

            Pleciesz. Tolerancja dla ludzkich odmienności (także seksualnych) to nie pochwała i nie propagowanie. Mnie osobiście homoseksualizm brzydzi, ale uznaję fakt, że ktoś może być inaczej skonstruowany ode mnie i tylko z tego powodu nie mam prawa go potepiać ani odczuwać wyższości wobec niego. To się nazywa tolerancja i taką własnie postawę zajmuje światła publicystyka na ten temat. Ty albo nie rozumiesz tej różnicy albo jesteś zdeformowana przez religijną indoktrynację i wszystko, co nie jest zgodnei z twoimi przekonaniami, traktujesz jako zło. Taka postawa nazywa się pychą i jest grzechem.

            > Bo w co lub kogo wierzy pan Sroczyński? Czyż nie wyznaje zasady, że dobre i słu
            > szne jest to co JA uznaję za dobre i słuszne? Czyż nie kultywuje poglądu, że c
            > złowiek jest samowystarczalnym centrum wszechświata i istnieje tylko po to, by
            > sprawiać sobie przyjemność? A że czasem w sprawianiu sobie tej przyjemności nis
            > zczy, rani i destruuje to pewnie wynik jego złego poprzedniego wcielenia albo c
            > iemnego pierwiastka newagewskiej odsłony?...
            > Ale bywa przy tym niesłychanie naiwny sądząc, że gdziekolwiek uda się stworzyć
            > system czy też świeckie społeczeństwo wyznające prawa człowieka jako powszechni
            > e obowiązującą religię. Ani komunistom, ani hippisom, ani Eskimosom sie nie uda
            > ło i jakoś w Polaków czy też homoseksualistów tez nie wierzę.

            Mataczysz, manipulujesz i zwyczajnie kłamiesz. Pan Sroczyński nie tworzy własnego kodeksu moralnego, tylko przyjmuje istniejący - humanistyczny i ogólnoludzki, który istnieje dobrych parę tysięcy lat i powstał bez żadnej pomocy ze strony chrześcijańskich proroków i mesjaszy na długo zanim pojawiły się religie. Najogólniej rzecz biorąc opiera się on na zasadzie: szanuj drugiego człowieka i nie czyń mu krzywdy. Ta uniwersalna zasada wystarcza za wszystkie tzw. przykazania, którymi posługuje się chrzescijaństwo (z wyjątkmiem trzech pierwszych, które odnoszą się do fikcyjnej istoty). Żeby szanować rodziców, nie kraść, nie kłamać, być wrażliwym na piękno itd nie trzeba żadnej religii, a twoje pełne pogardy uwagi o hippisach i eskimosach są po prostu głupie. Rzeczeni Eskimosi nigdy nikomu nie zrobili nic złego, w odróżnieniu od chrześcijan, którzy wymordowali wiele narodów - Prusów, Inków, Indian północnoamerykańskich i wiel innych. Przez kilka wieków uprawiali haniebne niewolnictwo czarnych, kolonialny imperialistyczny wyzysk itd.
            Zjeżdżaj do buszu ze swoimi homofobicznym, purystycznym i szowinistycznym protestantyzmem i zabierz po drodze katoilików, którzy są tyle samo warci!
          • apas13 Re: TT - ultras 23.04.11, 23:40
            > Ale bywa przy tym niesłychanie naiwny sądząc, że gdziekolwiek uda się stworzyć
            > system czy też świeckie społeczeństwo wyznające prawa człowieka jako powszechni
            > e obowiązującą religię. Ani komunistom, ani hippisom, ani Eskimosom sie nie uda
            > ło i jakoś w Polaków czy też homoseksualistów tez nie wierzę.

            Bardzo naiwne jest stwierdzenie - w odniesieniu do rzeczywistości społecznej - że coś się nie udało lub nie uda, że się nie zdarzy, że coś jest stałe... Dzisiejszy konserwatyści byliby spaleni na stosie za postępowość kilkaset lat temu, ówcześni szaleńcy byliby doskonale dostosowani do współczesnej rzeczywistości społecznej. Która, nota bene, za 300 lat będzie zgoła odmienna niż jest dzisiaj, zaś żaden ówczesny konserwatysta nie będzie chciał się ośmieszać, przyznając się do wartości dzisiejszych konserwatystów. Wniosek - nawet to, co uznajemy za konserwatywne zmienia się dynamicznie w społecznej rzeczywistości, choć dynamika tych zmian jest inna, niż w przypadku wartości postępowych. Wczorajsze wojujące feministki dziś są kurami domowymi (i nie chodzi o to, że "odpuściły", tylko że ich poglądy dziś nie szokują). To tylko przykład, jest ich więcej.

            > I jakoś bliżej mi poglądami do TT niż do redaktorów GW, którzy od ok. 10 lat ho
            > moseksualizm traktują i wierzą, że jest jakąś formą wyższego uduchowienia, nadc
            > złowieczeństwa niemalże. A jeszcze ok.10 -11lat temu w GW tekstów n/t homoseksu
            > alizmu i jego gloryfikacji nie było albo bardzo niewiele.

            Bo 10 lat temu homoseksualizm był w społeczeństwach równie powszechny, jak dzisiaj, ale mówienie o nim - nie. To przykład na to, o czym pisałem powyżej: 10 lat temu się o czymś milczało, dziś się mówi i to szokuje, za 10 lat będzie elementem życia społecznego, a za 100 lat wszyscy będą się dobrodusznie uśmiechać, że kiedyś to wzbudzało emocje. Patrz: transplantacje, rozwody, antykoncepcja, pracujace kobiety, biustoniosze, kobiety na studiach, armia zawodowa, globalizacja produkcji, wolne wybory, Internet itp, itd.

            W Irlandii, gdzie mieszkam, kilka tygodni temu para gejów zawarła związek partnerski uznawany przez państwo. Świat się nie zawalił, kobiety nie przestały rodzić dzieci, ludzie heteroseksualni nie przestali zawierać małżeństw. 30 lat temu ci dwaj goście poszli by siedzieć za sypianie ze sobą, rozwody były zakazane a publiczne pobicie przez ksiedza dziewczyny za to, że pocałowała chłopaka na potańcówce nikogo by nie zbulwersowało, jak nikogo nie bulwersowały dzieci katowane w "instytuacjach wychowawczych" prowadzonych przez KK. Dziś to przeszłość, która drażni, czasem śmieszy. Ale świat się nie zawalił, kraj trwa, wpływy religii spadają przez co i tutejsze konflikty stają się tym, czym zawsze powinny być: kryminalnymi przestępstwami a nie świętą wojną z imieniem Boga na ustach.

            > Bo w co lub kogo wierzy pan Sroczyński? Czyż nie wyznaje zasady, że dobre i słu
            > szne jest to co JA uznaję za dobre i słuszne? Czyż nie kultywuje poglądu, że c
            > złowiek jest samowystarczalnym centrum wszechświata i istnieje tylko po to, by
            > sprawiać sobie przyjemność? A że czasem w sprawianiu sobie tej przyjemności nis
            > zczy, rani i destruuje to pewnie wynik jego złego poprzedniego wcielenia albo c
            > iemnego pierwiastka newagewskiej odsłony?...

            Czemu was, wierzących wasi bogowie pokarali takimi wielkimi klapami na oczach? Czemu zakładacie, że niewierzący zrobi wszystko, by mieć dobrze, nawet kosztem innych? Czemu zakładacie, że wy, wierząc w boga NIGDY nie zaspakajacie swoich potrzeb kosztem innych? Ja mogę stwierdzić, że katolicy i protestanci, gdy ranią sprawiając sobie przyjemność zawsze mogą sobie wytłumaczyć, ze czyjaś krzywda to wynik jego grzesznego życia, że bóg się od niego odwrócił?! Takie twierdzenie jest tak samo mocne, jak twoje...
            • opornik4 Re: TT - ultras 24.04.11, 21:48
              apas13 napisała:

              > Czemu was, wierzących wasi bogowie pokarali takimi wielkimi klapami na oczach?
              > Czemu zakładacie, że niewierzący zrobi wszystko, by mieć dobrze, nawet kosztem
              > innych?

              Ja bym powiedziała raczej, że to ateiści mają klapki na oczach, bo ich poznawanie sensu i celu ludzkiego życia, jest bardzo mocno spłaszczone.
              Poza tym - podaj nam przykłady zadeklarowanych ateistów, którzy w sytuacji ekstremalnej wykazali się heroizmem, którzy oddali swoje życie za drugiego człowieka.

              Jeśli chodzi o "postęp" mentalny, to równie dobrze można założyć, iż pewna grupa społeczna uzna sobie i będzie próbowała przekonać do tego pozostałych, że kazirodztwo i pedofilia, były tylko wcześniejszym zacofaniem, bo tak naprawdę, to przecież nie ma nic złego w powyższym. Przypominam, że już są takie kraje, gdzie całkiem legalnie działa stowarzyszenie "dobrej pedofilii", a w Niemczech - od dłuższego czasu - są czynione zabiegi dla legalizacji prawnej małżeństwa brata i siostry.
              No cóż, ludzkość na pewnym etapie zaczyna się degenerować - przerabialiśmy to w odległej przeszłości - i dana cywilizacja po prostu ginie.
              Powyższemu starają się zapobiec Terlikowski i wielu, wielu innych, którzy bronią wielowiekowych wartości, na których wyrosła właśnie nasza judeochrześcijańska kultura.
              • m_16 Re: TT - ultras 24.04.11, 22:52
                > Ja bym powiedziała raczej, że to ateiści mają klapki na oczach, bo ich poznawan
                > ie sensu i celu ludzkiego życia, jest bardzo mocno spłaszczone.

                Może by tak jakieś dowody? Nie samo pierdzenie gębą...

                Jeśli chodzi o "postęp" mentalny, to równie dobrze można założyć, iż pewna grup
                > a społeczna uzna sobie i będzie próbowała przekonać do tego pozostałych, że kaz
                > irodztwo i pedofilia

                Bzdura -to jest wciąż ten sam sofizmat "jeśli nie uznajesz moich wartośći to musisz uznawać że wartości są dowolne" bzdura...

                > Poza tym - podaj nam przykłady zadeklarowanych ateistów, którzy w sytuacji ekst
                > remalnej wykazali się heroizmem, którzy oddali swoje życie za drugiego człowiek
                > a.

                Cała masa komunistów w XIX i XX wieku działała w ruchach lewicowych mimo kar śmierci......a w bozię to raczej nie wierzyli ci oni....
              • apas13 Re: TT - ultras 27.04.11, 12:06
                > Ja bym powiedziała raczej, że to ateiści mają klapki na oczach, bo ich poznawan
                > ie sensu i celu ludzkiego życia, jest bardzo mocno spłaszczone.

                No, to jest jeden z najbardziej przekonujących argumentów, jakie w życiu słyszałem... Współczesna teoria doboru naturalnego na przykład dość dokładnie definiuje sens i cel naszego życia (każdego życia). Jest przy tym stosunkowo prosta, spójna, przewiduje wyniki obserwacji i wyjaśnia to, co zaobserwowano. Jest łatwa do zanegowania, ale jak dotąd to się nikomu nie udało. I jest teorią nie w sensie hipotezy (taką była za czasów Darwina), ale w sensie spójnego opisu przyczynowo-skutkowego zjawisk. Miliony ludzi na Ziemi się z nią zgadzają, nie wierzą w żadnego boga i prowadzą przy tym normalne, zgodne z normami społecznymi życie. Statystycznie wielu z nich odznacza się ponadprzeciętną inteligencją i osiągnięciami w swoich dziedzinach. Ich odsetek w więzieniach jest znacznie mniejszy od odsetka osób deklarujących się jako głęboko wierzące. Itp, itd...

                > Poza tym - podaj nam przykłady zadeklarowanych ateistów, którzy w sytuacji ekst
                > remalnej wykazali się heroizmem, którzy oddali swoje życie za drugiego człowiek
                > a.

                Z ateistów nikt nie robi świętych i nie dopisuje im do życiorysu cudów oraz heroicznych cnót. A poza tym - gdyby nie skłonność wierzących do poświęceń i śmierci w imię boga, być może ludzkość rzadziej musiałaby dokonywać czynów heroicznych: mniej bylo by wojen i konfliktów... Dla wyznawców Allacha (znacznej ich części) heroicznym czynem było zabicie kilkuset niewinnych ludzi w zamachach na WTC. Dla katolików heroiczną spuścizną przodków są wyprawy krzyżowe (czyli rzeź naszych i obcych w imię symboli religijnych). Niemieccy żołnierze heroicznie maszerowali na wschód podczas II WŚ z imieniem boga na ustach i gdyby wojna skończyła się inaczej - byli by bohaterami, zaręczam. Heroicznie zachował się cudotwórca Jan Paweł II, ratując swą nadprzyrodzoną mocą zakonnicę i pozwalając umrzeć w tym samym czasie setkom dzieci chorych na raka. No ale zakonnica potwierdzi, że to był cud, gó...arz w Afryce, gdyby przeżył, mialby może wątpliwości i do tego mógłby się okazać protestantem albo innym animistą...

                > No cóż, ludzkość na pewnym etapie zaczyna się degenerować - przerabialiśmy to w
                > odległej przeszłości - i dana cywilizacja po prostu ginie.
                > Powyższemu starają się zapobiec Terlikowski i wielu, wielu innych, którzy broni
                > ą wielowiekowych wartości, na których wyrosła właśnie nasza judeochrześcijańska
                > kultura.

                Zrozum dziecko drogie, że owe "wielowiekowe wartości" ciągle się zmieniają. Miały one obrońców przez stulecia, często za ich atakowanie karano śmiercia i co? Mamy króla w Polsce? Tęsknimy za nim? Poważnie traktujemy tę garstkę, która tęskni? A co z innymi królami na świecie? Ilu ich i co mogą? A przecież królowie byli bożymi pomazańcami i mieli armie, władzę absolutną - wszystko, by chronić tradycyjną wartość instytucji królestwa... Tradycyjnie kościół też jakby znacząco inaczej wyglądał lat temu 400 i pomimo swego konserwatyzmu i przywiązania do tradycji dziś jest całkiem inną instytucją. Postępu się nie zatrzyma (poczytaj trochę z zakresu socjologii i dynamiki grup społecznych, może zrozumiesz), można co najwyżej owego postępu się bać nieco bardziej niż inni i nazywać się konserwatystą.

                Przypominam, że już są takie kraje, gdzi
                > e całkiem legalnie działa stowarzyszenie "dobrej pedofilii", a w Niemczech - od
                > dłuższego czasu - są czynione zabiegi dla legalizacji prawnej małżeństwa brata
                > i siostry.

                Jednym z tych krajów są USA, jednocześnie kraj o najmniejszej liczbie ateistów (przyznających się do niewiary), największej liczbie kanałów religijnych w TV i olbrzymim wpływie religii na struktury poaństwa. Jest to kraj, gdzie uczy się kreacjonizmu - a wszak z Biblii wynika, że gdy Kain zabił Abla, to ich wspólna matka, Ewa, była jedyną kobietą na Ziemi, w najlepszym wypadku mogła być jakaś siostra, o której Pismo nie wspomina. A mimo to, zgodnie z bożym nakazem, rozmnażali się. Zatem to pismo święte fanatyków ereligijnych sankcjonuje kazirodztwo. Nic więc dziwnego, że w kraju fanatyków o tym się rozmawia...
    • last.man.standing Wywiad Michnika dla Komsomolskaja Prawda 18.04.11, 00:06
      Serdecznie wszystkich zapraszamy :) A to się zdziwicie :)

      www.gazetapolska.pl/2986-michnik-skarzy-sie-do-rosjan-na-polakow
      • ojciec.ateusz Re: Wywiad Michnika dla Komsomolskaja Prawda 20.04.11, 21:38
        last.man.standing napisał:
        > Serdecznie wszystkich zapraszamy :) A to się zdziwicie :)
        > rel="nofollow">www.gazetapolska.pl/2986-michnik-skarzy-sie-do-rosjan-na-polakow

        Zdziwiliśmy się, nawet bardzo kiedy przeglądarka zakomunikowała: "żądana strona nie została odnaleziona".
    • e-droczek Polska ustami Boga 18.04.11, 00:07
      Stratą czasu jest nawet dyskutowanie z takimi osobnikami jak T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka