rozsadek.ltd 22.04.11, 01:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inkwizytorstarszy Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 01:41 Mieszkanki UE mogą kupować i stosować RU486 (Mifepriston), Ale widocznie "rządzący" naszych kobiet nie uważają za europejki. Zastraszona przez kapłanów, spora grupa kretynów posłów, decyduje za nie. Kobiety powinny pamiętać o nich przy najbliższych wyborach... Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 19:32 inkwizytorstarszy napisał: > Mieszkanki UE mogą kupować i stosować RU486 (Mifepriston), Ale widocznie "rządz > ący" naszych kobiet nie uważają za europejki. > Zastraszona przez kapłanów, spora grupa kretynów posłów, decyduje za nie. Kobie > ty powinny pamiętać o nich przy najbliższych wyborach... gdybym nagle stał się ateistą to osobiście nakarmiłbym Ciebie tymi pigułkami. Odpowiedz Link Zgłoś
danpoc Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 26.04.11, 13:47 Nie wszystkie nazwane rzez inkwizytorstarszy Kobiety są za aborcją. A skoro tak to proszę nie używać uogólnień. Znam dużo Kobiet z otoczenia nie-katolickiego które nie są za aborcją. inkwizytorstarszy napisał: > Mieszkanki UE mogą kupować i stosować RU486 (Mifepriston), Ale widocznie "rządz > ący" naszych kobiet nie uważają za europejki. > Zastraszona przez kapłanów, spora grupa kretynów posłów, decyduje za nie. Kobie > ty powinny pamiętać o nich przy najbliższych wyborach... Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 03:16 Gdyby moja zona niepolykala, to bym mial przynajmniej osmioro dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kazik_es Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 03:44 Przykro się czyta, że ktoś się dobrze czuje po zabiciu własnego dziecka. A co do ilości dzieci to mam ich pięcioro i żeby zapewnić im dobry standard nie uciekacjąc z uczelni do firmy, wyjechaliśmy za granicę. Ale wole taką cenę i szczęśliwą rodzinę na obczyźnie, niż mieć na sumieniu moje dziecko, zabite tak, że nawet nie miało się szans obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 06:35 > Ale wole taką cenę i szczęś > liwą rodzinę na obczyźnie, niż mieć na sumieniu moje dziecko, zabite tak, że na > wet nie miało się szans obronić. A ja wole usuniety zlepek komorek, ktory nawet forma nie przypomina dziecka, i bycie szesliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 19:33 watersnakes2 napisała: > > Ale wole taką cenę i szczęś > > liwą rodzinę na obczyźnie, niż mieć na sumieniu moje dziecko, zabite tak, > że na > > wet nie miało się szans obronić. > > A ja wole usuniety zlepek komorek, ktory nawet forma nie przypomina dziecka, i > bycie szesliwa. > zlepkiem komórek to dopiero będziesz jak zaczniesz żywcem gnić + Odpowiedz Link Zgłoś
czarno_czerwona Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 21:17 Ten zlepek komórek to już jest dziecko czy komuś się to podoba czy nie zabijając własne dziecko nie można być do końca szczęśliwym. Gazeta wyborcza powinna nazywać się bardziej "gazeta wybiórcza" ponieważ przedstawia tylko opinie tej strony która bardziej jej się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_bez_leny Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 24.04.11, 00:35 Nie byłabyś szczęśliwa, gdyby Twoja matka usunęła "zlepek"=Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:32 A ile twoich plemników w sposób naturalny nie realizuje swojej roli. Czy nad tym też się zastanowiłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 19:35 zbyszek.bejach napisał: > A ile twoich plemników w sposób naturalny nie realizuje swojej roli. Czy nad ty > m też się zastanowiłeś? marnowanie nasienia to wg katolików grzech ciężki jednak uważam że zabijanie dziecka przez matkę za przyzwoleniem ojca zasługuje na napiętnowanie społeczne a nie tylko religijne, mamy ujemny przyrost naturalny i dywagacje typu aborcja za lub przeciw powinny wogóle nie mieć miejsca w naszym kraju!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nawiedzeni są wśród nas, niestety... 22.04.11, 07:35 kazik_es napisał: > Przykro się czyta, że ktoś się dobrze czuje po zabiciu własnego dziecka Widać ona odróżnia zapłodnione jajo, zygotę, itd. - od dziecka. A jesienią, spacerując po parku, zdarza jej się deptać po żołędziach; Tobie - zapewne - po dębach. Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 10:07 odkąd mamy sprzęt do ekg, wszyscy mogą zobaczyć dziecko w łonie matki. Dziecko. już nawet w prawiek rzymskim za zabicie kobiety w ciąży dostawało się wyrok jak za zabicie dwóch osób. porównanie z dębami dość nie trafione. warto zauważyć że jeszcze niedawno było tak: murzyn-nieczłowiek, żyd-nieczłowiek, teraz dziecko w brzuchu-nieczłowiek, hmm... niedługo stary-nieczłowiek (wprowadzimy eutanazje)... to niezbyt bystre Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 10:31 krs100 napisał: > odkąd mamy sprzęt do ekg, wszyscy mogą zobaczyć dziecko w łonie matki. Dziecko. > już nawet w prawiek rzymskim za zabicie kobiety w ciąży dostawało się wyrok ja > k za zabicie dwóch osób. porównanie z dębami dość nie trafione. warto zauważyć > że jeszcze niedawno było tak: murzyn-nieczłowiek, żyd-nieczłowiek > , teraz dziecko w brzuchu-nieczłowiek, hmm... niedługo stary-nieczłowiek (wprow > adzimy eutanazje)... to niezbyt bystre No właśnie. Można zobaczyć... ziarnko fasoli Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 10:38 krs100 napisał: > odkąd mamy sprzęt do ekg, Chyba do USG ? > wszyscy mogą zobaczyć dziecko w łonie matki. Dziecko. Zapłodnione jajo, albo zygotę, też? > porównanie z dębami dość nie trafione. Czemu? Przecież to - według Ciebie! - powinno być oczywiste: zapłodnione jajo = człowiek. żołądź = dąb. Pewien jesteś, że jesienią w parku nie depczesz po dębach? > warto zauważyć > że jeszcze niedawno było tak: murzyn-nieczłowiek, żyd-nieczłowiek Co wspólnego ma jedno z drugim? > teraz ...i zawsze i na wieki wie ów amen! > dziecko w brzuchu-nieczłowiek, Do 12-tego tygodnia ciąży, tj do powstania pierwszych oznak układu nerwowego, - na pewno. > hmm... niedługo stary-nieczłowiek (wprowadzimy eutanazje)... to niezbyt bystre Powiedziałabym, że całkiem nie-bystre, bo kompletnie nie mające nic wspólnego z dzieckiem w łonie matki. Trzeba, hmm,... chorej wyobraźni, żeby jedno łączyć z drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 11:16 > > dziecko w brzuchu-nieczłowiek, > > Do 12-tego tygodnia ciąży, tj do powstania pierwszych oznak układu nerwowego, - > na pewno. Gdy miałaś 19 dni tak jak każdemu inny człowiekowi, zaczęły Ci się tworzyć oczy, a 28 dniu można było rozpoznać soczewkę oka. W 21 dniu zaczęlo pracować serce, zamknęła się cewa nerwowa (Twój teraźniejszy rdzeń kręgowy - czyli część ośrodkowego układu nerwowego).Oprócz tego w pierwszych 4 tygodniach utworzył się zamknięty system naczyń krwionośnych, jama ustna, zawiązki narządów wewnętrznych, kończyn, uszu nosa. W drugim miesiącu życia płodowego też rozwój był ciekawy: - w 5 tyg - pojawiły się zawiązki dłoni i stóp, gruczołów rozrodczych i narządów płociowych -w 6 tyg - kostniały płaskie kości czaszki, serce, szczęka i żuchwa były już całkowicie uformowane, wątroba wytwarzała komórki krwionśne, powstały jelito ślepe, wyrostek robaczkowy, mięsnie przepony, grzbietu, brzucha - w 7 tyg - były wargi, a małżowina uszna przybrała kształt oddziedziczony po rodzicach - w 8 tyg - miałeś powieki, na dłoniach linie papilarne, kubki smakowe, serce wykazywało typowe fazy czynności. Przypominałaś miniaturowego człowieka o okreśłonej płci.Wszystkie podstawowe narządy wewnętrzne były już ukształtowane i zajmowały odpowiednie miejsce oraz spełniały właściwe funkcje. Ale ty człowiekiem zostałaś w 12 tygodniu życia - jak to było? O magicznej północy z 60 na 61 dzień życia za dotknięciem magicznej różdżki?Bardzo mnie to ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 12:38 benzodia napisała: > Ale ty człowiekiem zostałaś w 12 tygodniu życia Mniej - więcej; około... > - jak to było? Wybacz, nie pamiętam... > O magicznej północy z 60 na 61 dzień życia Może w południe... > za dotknięciem magicznej różdżki? Bez różdżki, na pewno bez różdżki. Natura nie potrzebuje różdżki. > Bardzo mnie to ciekawi. Przykro mi; nie pomogę Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 14:06 benzodia ma rację, a koloratura1 nie odpowiedział na żaden argument, tylko próbował być śmieszny :) brawo udało się! trochę się uśmiałem czytając twoje posty. grawdhaga też się myli aborcji dokonuje sie najczęściej w 3-4 miesiącu ciąży to nie jest ziarnko fasoli... niedawno wykonywali oparację na płodzie, dokładnie na dziecku 5 miesięcznym. operowali fasole? odnośnie koloratury1, fakt chodziło mi o USG i tylko tu masz racje. czego nie rozumiesz w porównaniu murzyn-nieczłowiek i dziecko w brzuchu-nieczłowiek to chyba jest dość klarowne. na reszte pytań odpowiedziała benzodia zresztą bardzo trafinie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 22.04.11, 16:05 Ja odpowiem za Koloraturę. Człowieka z prawidłowo funkcjonującymi płucami, wątrobą, sercem, ale bez funkcjonującego mózgu nazywa się kadawerem - dawcą narządów do przeszczepów. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 23.04.11, 18:17 krs100 napisał: > benzodia ma rację, a koloratura1 nie odpowiedział na żaden argument, Przepraszam, który argument ? Może ten o północy, albo o różdżce? > tylko próbował być śmieszny :) brawo udało się! trochę się uśmiałem czytając twoje posty. Miło mi. Śmiech to zdrowie. > grawdhaga też się myli aborcji dokonuje sie najczęściej w 3-4 miesiącu ciąży Czyżby? Przy pomocy pigułki po także? (Wydawało mi się, że to był główny temat...) > odnośnie koloratury1, fakt chodziło mi o USG i tylko tu masz racje. czego nie > rozumiesz w porównaniu murzyn-nieczłowiek i dziecko w brzuchu-nieczłowiek to > chyba jest dość klarowne. Aha - walka z rasizmem... Tylko co ma do tego dziecko w brzuchu matki ? Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 00:27 widzisz... to jest tak, ja bronie życia-zawsze niezależnie czy czlowiek jest upośledzony, nie czuje bólu czy jest po prostu w brzuchu. jeśli chodzi o aborcje to po co to? czy niemożna dziecka oddac do okna życia albo zrzec sie praw do niego w szpitalu wiele osób na takie dziecko czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 21:32 krs100 napisał: > widzisz... to jest tak, ja bronie życia-zawsze niezależnie czy czlowiek jest up > ośledzony, nie czuje bólu czy jest po prostu w brzuchu. jeśli chodzi o aborcje > to po co to? czy niemożna dziecka oddac do okna życia albo zrzec sie praw do n > iego w szpitalu wiele osób na takie dziecko czeka. Może normalna kobieta, która nie uważa zapłodnionego jaja czy zygoty za dziecko, nie ma ochoty męczyć się przez 9 miesięcy i - ostatecznie - robić za suczkę: guzik mnie obchodzi co dalej ze szczeniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 22:07 koloratura1 napisała: > krs100 napisał: > > > widzisz... to jest tak, ja bronie życia-zawsze niezależnie czy czlowiek j > est up > > ośledzony, nie czuje bólu czy jest po prostu w brzuchu. jeśli chodzi o a > borcje > > to po co to? czy niemożna dziecka oddac do okna życia albo zrzec sie pra > w do n > > iego w szpitalu wiele osób na takie dziecko czeka. > > Może normalna kobieta, która nie uważa zapłodnionego jaja czy zygoty za dzi > ecko, nie ma ochoty męczyć się przez 9 miesięcy i - ostatecznie - robić za > suczkę: guzik mnie obchodzi co dalej ze szczeniakami. aha czyli uważasz że człowiek młody jest szczeniakiem. Ok. a Pies który jest szczeniakiem to kim jest człowiekiem ?? Aborcja jest nie potrzebna, potrzeba miłości do człowieka jeżeli ktoś jej nie ma może dziecko urodzić i oddać je do szpitala lub do okna życia. Pozdrawiam Kamil Życie Człowieka jest bezcenne. Nie można go kupić lub sprzedać. Człowiek jest Istotą Żyjącą nie można jej zabić bo dziecko niczemu nie jest winne. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 13:07 kamilbaraczczlowiekzyjacy napisał: > aha czyli uważasz że człowiek młody jest szczeniakiem. Nie i nie moja wina, że nie rozumiesz co czytasz. Choć, faktycznie, ja - może - piszę na poziomie przekraczającym poziom wczesnogimnazjalny. Ale nie ma obowiązku moich postów czytać, ich rozumieć, ani komentować... Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 01:13 np. ty piszesz, że nie jest się człowiekiem "Do 12-tego tygodnia ciąży, tj do powstania pierwszych oznak układu nerwowego, - na pewno." A ja na to że cewa nerwowa (twój teraźniejszy rdzeń kręgowy) zamyka się w 21 dniu.. Ale naprawdę nie o dni czy tygodnie chodzi. Człowiek w swoim życiu rozwija się, zmienia przechodzi przez okres prenatalny, noworodkowy, niemowlęcy itd. Nie można być człowiekiem w okresie dorosłości nie będąc człowiekiem w okresie prenatalnym. Powiem więcej jest to jedyny okres pewny dla każdego - nikt z nas nie wie jakie późniejsze przeżyje, cz dożyje do wieku szkolnego, wczesnej dorosłości czy starości - a okres prenatalny przechodzi każdy. Człowiekiem jest się od początku, a ludzi zabijać nie wolno - i to tak naprawdę jest najważniejszy argument. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 21:39 benzodia napisała: > Człowiek w swoim życiu rozwija się, > zmienia przechodzi przez okres prenatalny, noworodkowy, niemowlęcy itd. A na samiutkim początku - jest plemnikiem lub jajem. > Człowiekiem jest się od początku, a ludzi zabijać nie wolno - i to tak naprawdę > jest najważniejszy argument. No to - konsekwentnie - domagaj się zapłodnienia każdego jaja oraz spożytkowania każdego plemnika. Walcz z kościelnym propagowaniem czystości - przecież to ewidentne morderstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: brak wykształcenia, to jest problem... 24.04.11, 23:45 koloratura1 napisała: > A na samiutkim początku - jest plemnikiem lub jajem. Naprawdę kiepski tekst - stałaś się tą osobą, którą teraz jesteś z samego plemnika czy tylko z samego jaja? Masz tylko biologicznego ojca czy tylko biologiczną matkę? Nie uczyli w szkole o zapłodnieniu czy poczęciu? Konsekwentnie domagam się by dotarło do wszystkich, że: Człowiekiem jest się od początku, a ludzi zabijać nie wolno Odpowiedz Link Zgłoś
veritas medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 09:07 Pozwolę sobie się wtrącić: mnie uczono, i zdecydowanie biologia nie podziela zdania KRK. Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak "moment poczęcia". Zapłodnienie, jak to w przyrodzie bywa, to proces ciągły. W przypadku człowieka trwa on 12-24 godzin. Ponadto w medycynie wyróżnia się etap trwający 7-10 dni między powstaniem zygoty a ewentualnym zagnieżdżeniem się jej w macicy. I dopiero wtedy, gdy się zagnieździ, komórki zarodka zaczynają się różnicować, tworząc zalążki późniejszych organów - czyli dopiero wtedy zarodek zyskuje szansę stania się człowiekiem. Co oczywiście nie oznacza, że po zagnieżdżeniu już nim jest. Ale przyjęcie przez KRK punktu widzenia naukowego oznaczałoby koniec grzmienia o morderczej tabletce antykoncepcyjnej, spirali wewnątrzmacicznej, tabletkach po stosunku, in vitro... Co więcej magiczne " poczęcie" czyli słowo, które nie istniało do lat 90-tych w jęz. polskim (przypominam, że do lat 90-tych wszyscy uzywali słowa ZAPŁODNIENIE, jedyna , która poczęła to "Maryja z Ducha Św.") - no więc magiczne słowo "poczęcie" przestałoby istnieć. Zastąpiłoby jej słowo "zagnieżdżenie", mające o wiele krótszą tradycję, ergo potencjał rażenia. I owszem, możesz sobie przyjmować raczej stanowisko KRK. Ale nawet bardzo konsekwentne nawoływanie do tego, nawet pod tyloma nickami (wg moich skromnych obliczeń ponad połowa pojawiających się tu nicków rzeczywiście jest od jednej osoby - a to już coś) przekonujące nie jest. Po prostu rzeczywistość nie przystaje do dogmatów. ------------------------------ Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 15:30 widzisz veritas... bo mnie na przykład uczono że faktycznie zanim plemnik dotrze do komórki jajowej to upływa od 12 nawet do 48 godzin i to nie jest zapłodnienie ani poczęcie. jednak kiedy plemnik zagniezni sie juz w komórce jajowej to juz powstaje nowe życie. w tym momencie zostają przekazane wszystkie potrzebne informacje do budowy człowieka. zostają określone takie cechy jak płec wzrost kolor oczu tendencja do wyskokego lub niskiego wzrostu, krzepkie zdrowie lub skłonności do chorób. także złączenie sie plemnika z komórką jajową nie trwa 12 godzin a 0.001 sek albo mniej. i nauka to potwierdza. wiec jeśli chodzi o fakty naukowe to zarodek, zygota, płód to tylko inne nazwy czowieka tak jak mładziez czy starzec. w momencie poczęcie powstaje odrębny organizm i to jest fakt. a czy znajduje sie on w macicy w próbówce czy gdziekolwiek to nie ma znaczenia. dlatego jestem przeciwny aborcji i invitro :) mam nadziej ze troche wyjasniełem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 15:46 Bredzisz i sam o tym nie wiesz. Jeśli zapłodnienie trwa mniej niż 0,001 s. to proszę podaj tytuły opracowań na ten temat. Bo to coś nowego w genetyce. Replikacja DNA jest procesem o wiele bardziej skomplikowanym i dłuższym. To po pierwsze. A po drugie sam piszesz że zapłodnienie to przekazywanie informacji (np o jego kolorze oczu). Pozwól że użyję porównania - można mieć jakąś informację, pójść na pustkowie i ją wykrzyczeć. Można też zrobić to samo w tłumie. Zaryzykuję że w tym drugim przypadku działanie przyniesie owoce. Nawet jeśli dojdzie do zapłodnienia nie oznacza to że powstanie dziecko. Około 50% zarodów obumiera. Przeważnie z powodu wad genetycznych. Te które nie obumrą mogą się zagnieździć w macicy. Jeśli tego nie zrobią - zginą. To czy się zagnieżdżą zależy od matki - jeśli nie będzie miała warunków do tego to nie urodzi. Dowód - jeśli będzie cierpiała głód to ciąża obumrze. To kobieta jest najważniejsza, nie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 15:44 veritas napisała: > Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak "moment poczęcia". Zapłodnienie, jak to > w przyrodzie bywa, to proces ciągły. W przypadku człowieka trwa on 12-24 godzin Zamiast bazować na wikipedii, polecam jakąś książkę do medycyny. Np. Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej, wyd PZWL: "Zapłodnienie jest to połączenie się, w wyniku wielu procesów, dwóch wysoko zróżnicowanych komórek, które tworzą nowego osobnika. Zapłodnienie odbywa się w jajowodzie, często w bańce jajowodu" > Ponadto w medycynie wyróżnia się etap trwający 7-10 dni między powstaniem zygot > y a ewentualnym zagnieżdżeniem się jej w macicy. A to do czego argument? Powstanie człowieka następuje w momencie połączenia 2 komórek, zagnieżdżenie jest kolejnym etapem w rozwoju. Gdy się zagnieździ rozwija się dalej - nie ma szansy stania się dorosłym człowiekiem, bez połączenia plemnika i komórki jajowej. > Ale przyjęcie przez KRK punktu widzenia naukowego oznaczałoby koniec grzmienia > o morderczej tabletce antykoncepcyjnej, spirali wewnątrzmacicznej, tabletkach p > o stosunku, in vitro... Tzn jakiego? twojego? Czy tych którzy chcieliby do 3 miesiąca (a może później też) bezproblemowo dokonywać aborcji? Poza tym tabletka antykoncepcyjna, która nie dopuszcza do zapłodnienia to nie to samo co tabletka wczesnoporonna (to co ty nazywasz tabletką po stosunku), która działa już po zapłodnieniu, czyli to już jest aborcja - pozbawienie życia człowieka w fazie prenatalnej. In vitro to też inna bajka. Ale to nie miejsce chyba na tłumaczenie tego Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 15:51 benzodia napisała: > veritas napisała: > > Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak "moment poczęcia". Zapłodnienie, j > ak to > > w przyrodzie bywa, to proces ciągły. W przypadku człowieka trwa on 12-24 > godzin > > Zamiast bazować na wikipedii, polecam jakąś książkę do medycyny. Np. Fizjologia > człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej, wyd PZWL: "Zapłodni > enie jest to połączenie się, w wyniku wielu procesów, dwóch wysoko zróżnicowany > ch komórek, które tworzą nowego osobnika. Zapłodnienie odbywa się w jajowodzie > , często w bańce jajowodu" więc gdzie tu jest coś o czasie? W genetyce połączenie dwóch genomów NIGDY nie jest natychmiastowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: medycyna a KRK: zapłodnienie vs poczęcie 25.04.11, 16:47 Powstanie człowieka następuje w momencie połączenia 2 k > omórek, zagnieżdżenie jest kolejnym etapem w rozwoju. Nie, zagnieżdzenie JEST pieRWSZYM etapem rozwoju, nie kolejnym. Dopiero zagnieżdzona komórka jajowa to ZARODEk. >Gdy się zagnieździ rozwij > a się dalej - A 50% nie zagnieżdzi się , mimo, ze nastapiło połacznenie komórki jajowej i plemnika., Czesc nie zagnieżdzi sie w macicy, ze względu na brak wysciólki , czesc nie dotzre ze wzgledu na zbyt gęsty sluz, część zagnieżdzi się w jajowodzie i naturalnei obumrze, a część trzeba będzie stamtąd wyskrobać siła, aby " malutki bezbronny człowieczek nie zamordował własnej matki" Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 13:19 benzodia napisała: > Konsekwentnie domagam się by dotarło do wszystkich, że: Człowiekiem jest się > od początku, a ludzi zabijać nie wolno Od początku czego? Domagać to się możesz wielce konsekwentnie czegokolwiek, nawet przy tym tupiąc i wymachując piąstkami; ale nawet to nie zmieni naukowych faktów. Poczytaj, co napisał veritas. (wyręczył mnie, dziękuję). Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 15:31 masz racje faktów naukowych sie nie zmieni ze nowe zycie powstaje w momencie połączenia sie plemnieka i komówki jajowej :) to jest fakt naukowy Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 15:55 A partenogeneza? Teoretycznie i praktycznie w warunkach laboratoryjnych jest to możliwe. Wracając do meritum - piszesz: życie powstaje w momencie połączenia plemnika i komórki jajowej. To raczej jeden z etapów początków życia. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 15:52 koloratura1 napisała: > Poczytaj, co napisał veritas. (wyręczył mnie, dziękuję). Poczytałam, w niczym cię nie wyręczył. > Od początku czego? Specjalnie dla ciebie, napiszę jaśniej może zrozumiesz teraz: Człowiekiem jest się od poczęcia (jeśli wolisz - od zapłodnienia czyli połączenia plemnika i komórki jajowej), a ludzi zabijać nie wolno Postaraj się to jakoś zrozumieć, może sobie rozrysuj, bo ja prościej już nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 16:40 >Człowiekiem jest się od poczęcia (jeśli wolisz - od zapłodnienia czyli połączenia plemnika i >komórki jajowej), a ludzi zabijać nie wolno Od momentu połacznia plemnika i komórki jajowej to mamy do czynienia z zapłodnioną komórka jajową , a nie cżłowiekiem...Bo jak ta komórka zagnieżdzi sie ni w 3 czy w 4 w jajowodzie, to za 4-8 tyogni będziemy tego "człowieka" skrobać, zeby nie zamordował matki. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 20:24 benzodia napisała: > koloratura1 napisała: > > Poczytaj, co napisał veritas. (wyręczył mnie, dziękuję). > > Poczytałam, w niczym cię nie wyręczył. Owszem, wyręczył. Miałam zamiar napisać to samo. > > Od początku czego? > Specjalnie dla ciebie, napiszę jaśniej może zrozumiesz teraz: > Człowiekiem jest się od poczęcia (jeśli wolisz - od zapłodnienia czyli połąc > zenia plemnika i komórki jajowej), A kiedy ten moment następuje? Na początku wytrysku? W jego połowie? Pod koniec? 5 minut po zakończeniu wytrysku? > a ludzi zabijać nie wolno Zapłodnione jajo, zygota to nie człowiek. > Postaraj się to jakoś zrozumieć, może sobie rozrysuj, bo ja prościej już nie potrafię Nie dziwię się; podjęłaś się zadani niewykonalnego. Nawet gdybym to (rozumiem - Twój post) sobie zaśpiewała, choćby i w duecie z mężem, ani jajo, ani zygota nie staną się człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 20:54 A czym się staną jak nie człowiekiem? Kurczakiem? A może ziemniakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 21:05 Zygotą. Dlaczego uważasz że zanim się stajemy człowiekiem musimy składać się z plemnika i komórki jajowej? Rozumiem że Kościół nie potrafi odpowiedzieć na pytanie czym jest człowiek i kiedy się niem staje w świetle teorii materialistycznych ale metoda cofania zegara nic nie daje. Proces zapłodnienia jest skomplikowany i w żadnym przypadku nie trwa kilku sekund. Więc rodzi się pytanie: człowiekiem stajemy się dopiero w trakcie telofazy II czy też już w trakcie profazy I? Czy jeśli przerwiemy proces w trakcie profazy I to zabijemy człowieka? Czy nie lepiej przyjąć że człowiekiem stajemy się w momencie zagnieżdżenia w macicy? Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lew007 Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 21:55 "Czy nie lepiej przyjąć że człowiekiem stajemy się w momencie zagnieżdżenia w macicy?" A czy jeżeli wracasz z długiej podróży do swojej rodziny to dopiero jak przy niej bedziesz to możesz stwierdzić że jesteś jej członkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: brak wykształcenia, to jest problem... 25.04.11, 22:18 W pewnym sensie tak. Jeśli nie wrócę to nie wiem czy moja żona nie zmieniła mnie na lepszy model. Natomiast ortodoksyjne rozumienie momentu od kiedy powstaje człowiek rodzi problemy: czy zlepek kwasu deoksyrybonukleinowego to człowiek? Czy moment powstania człowieka to moment wniknięcia plemnika do komórki jajowej? Odpowiedz Link Zgłoś
thorper Re: brak wykształcenia, to jest problem... 26.04.11, 04:50 Tak jest. Z takiego plemnika i takiego jaja nie powstanie małpa, pies, ani krokodyl, tylko człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: brak wykształcenia, to jest problem... 26.04.11, 06:56 Dobrze, "człowieku". Co byś zrobił w przypadku ciąży pozamacicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Nawiedzeni są wśród nas, niestety... 23.04.11, 19:38 widać że nigdy nie czytałeś opracowań pro-life. powtarzasz utarte slogany nie mając o tym zielonego pojęcial. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 19:31 godeep napisał: > Gdyby moja zona niepolykala, to bym mial przynajmniej osmioro dzieci. a NPR zna? Odpowiedz Link Zgłoś
dzagha Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 27.04.11, 12:49 przykro mi z tego powodu. Bo gdyby moja albo Twoja Mama połknęła nie było by nas tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
green.anna Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 27.04.11, 13:35 A ja sie bardzo ciesze ze zostalam urodzona w czasach, gdy aborjca byla dostpena bez problemu. Przynajmniej wiem ze mnie chciano. Kto z mlodych moze to dzisiaj o sobie powiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
tricia.mcmillan Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 05:46 > I jak na złość wszystkim dziś mogę powiedzieć: czuję się dobrze". To zupełnie zrozumiałe. Każdy morderca i psychopata morduje po to, żeby wreszcie poczuć się dobrze. W centrum jego świata znajduje się przecież on sam, a cała ludzkość to bezwolne kukiełki, których zadaniem jest dostarczanie owemu psychopacie przyjemności. Styl życia i filozofia jaką promuje Gazeta Wyborcza to zaprzeczenie humanizmu. Obrzydliwe. $$$$$$$$$$ Fire walk with me Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 06:38 Rozumiem, ze bardzo humanistyczne jest, zmuszanie kobiety by urodzila dziecko? Co to za humanizm, ktory przedklada dobro uksztaltowanego czlowieka nad zygote? A ci humanisci, obroncy zycia, dlaczego tak bronia dzieci poki w lonach matek, a potem gdy biedne, bite, porzucone - milkna? Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 12:12 > A ci humanisci, obroncy zycia, dlaczego tak bronia dzieci poki w lonach matek, > a potem gdy biedne, bite, porzucone - milkna? > bo to nic nie kosztuje, a jak by trzeba było włożyć jakiś własny wysiłek, to już nie... Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 12:19 Daj spokoj, wlaczysz z trollem-osmiornica. Ktory nb juz nawet nie ukrywa, ze celem nie jest 'obrona zycia' tylko narzucenie 'stylu zycia'. --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Jezusmaria!!! Zamordowali zapłodnione jajo! 22.04.11, 07:48 tricia.mcmillan napisał: > I jak na złość wszystkim dziś mogę powiedzieć: czuję się dobrze". > To zupełnie zrozumiałe. Każdy morderca i psychopata morduje po to, żeby wreszcie > poczuć się dobrze. Policjanci, prokuratorzy, adwokaci i sędziowie - na pewno by się z Tobą nie zgodzili, gdy idzie o motywy popełniania morderstw. Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:09 tricia.mcmillan napisał: > > > I jak na złość wszystkim dziś mogę powiedzieć: czuję się dobrze". > > To zupełnie zrozumiałe. Każdy morderca i psychopata morduje po to, żeby wreszci > e poczuć się dobrze. W centrum jego świata znajduje się przecież on sam, a cała > ludzkość to bezwolne kukiełki, których zadaniem jest dostarczanie owemu psycho > pacie przyjemności. > > Styl życia i filozofia jaką promuje Gazeta Wyborcza to zaprzeczenie humanizmu. > Obrzydliwe. > Jedyne co jest obrzydliwe, to twój język nienawiści. Jeśli już wyzywamy się od psychopatów i morderców (sama zaczęłaś), to mordercami są osoby z tak zwanego ruchu pro life, które chcą całkowitego zakazu aborcji, nawet jeśli zagrożone jest życie kobiety. Takich morderców zebrało się w Polsce pół miliona i nawet podpisali się imieniem i nazwiskiem. Natomiast jeśli ktoś potrafi współczuć 5 tygodniowemu płodowi, który zostanie poroniony farmakologicznie, ale nie potrafi wczuć się w emocje kobiety, która dowiaduje się, że jest w ciąży pozamacicznej i zgodnie z nowym projektem ustawy nie mogłaby jej usunąć (czyli na pewno umrze), to dla mnie jest emocjonalnie ułomnym psychopatą. Dlatego w mojej ocenie cały tak zwany ruch pro life należałoby prewencyjnie zamknąć w psychiatryku. Nagrać jakiś film jak wygląda śmierć kobiety z zatruciem ciążowym, ciążą poza maciczną lub rzucawką ciążową. I puszczać takim na okrągło. Może w pustych głowach coś z tego zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeky_nessie Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:58 Nagrać jakiś film jak wygląda śmierć kobiety z zatruciem c > iążowym, ciążą poza maciczną lub rzucawką ciążową. I puszczać takim na okrągło. > Może w pustych głowach coś z tego zostanie. Niestety, obawiam się, że nie. Dla nich liczy się tylko święte-poczęte. Kobieta, w ich mniemaniu, to tylko rodzaj skafandra - pokrowca na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:29 do autora artykułu: To jasne, bo od medycyny bardziej liczy się polityka, a w polityce święty spokój Więcej... wyborcza.pl/1,75515,9482059,Pigulka_na_wrzody_i_swiety_spokoj.html#ixzz1KE6zmKl2 totalne kłamstwo. To nie jest polityka ale totalne włażenie w dupę kościołowi katolickiemu. Najbardziej nieludzkiej i zakłamanej instytucji ma świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
byc-albo-niebyc Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 19:32 totalne włażenie w dupę kościołowi k > atolickiemu. Najbardziej nieludzkiej i zakłamanej instytucji ma świecie. Gratuluję, po pierwsze, braku wyczucia dobrego tonu. Swoje myśli zawsze można wyrażać w bardziej kulturalny sposób. Po drugie, uważam, że zostając nawet przy swoich racjach i argumentach, nie wolno obrażać niczyich poglądów. Jeśli mówisz na Kościół katolicki w ten sposób, to świadczy jedynie o tym, że bronisz swojego zdania jedynie poprzez opluwanie innych. To wygląda jak atakowanie kogoś oszczerstwami, kiedy na poparcie swojego zdania nie ma się dobrych argumentów. Czy to jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 19:40 zbyszek.bejach napisał: > do autora artykułu: > To jasne, bo od medycyny bardziej liczy się polityka, a w polityce święty spokó > j > > Więcej... wyborcza.pl/1,75515,9482059,Pigulka_na_wrzody_i_swiety_spokoj.html#ixzz1KE6zmKl2 > totalne kłamstwo. To nie jest polityka ale totalne włażenie w dupę kościołowi k > atolickiemu. Najbardziej nieludzkiej i zakłamanej instytucji ma świecie. > > > dlaczego nieludzkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
anetat69 Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:40 Każda okazja jest dobra, aby zachęcić do działań aborcyjnych. Jak nie można wprost, to za pomocą pozornego oburzenia "tragiczną sytuacją kobiet zmuszanych do życia w kraju porównywanym do rzekomo zacofanej Ameryki Południowej". Żenada. Jestem mamą trojga dzieci, nie stosuję antykoncepcji i jestem szczęśliwa, bo mam wspaniałą rodzinę i nie mam wyrzutów sumienia, że zabiłam gromadkę maleńkich istot lub że własnym działaniem szkodzę swemu zdrowiu. I to jest mój święty spokój, bez pigułek. Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:55 Żenadą jest próba wymodelowania życia innych na swoją modłę. To , że tobie się poszczęściło nie znaczy, że innym kobietom też. Dla żadnej kobiety decyzja o aborcji nie jest łatwa i żadna nie traktuje jej jak zakupu nowych butów, często takie wybory podyktowane są dramatyczną sytuacją życiową i bytową. Napatrzyłam się w życiu na te wszystkie dzieci "donoszone", które teraz kwitną po domach dziecka i pogotowiach opiekuńczych, opóźnione w rozwoju, cierpiące na chorobę sierocą, pozostawione same sobie przez tych wszystkich szlachetnych obrońców życia poczętego twojego pokroju, które potrafią bronić tylko zlepka komórek, ale nie są zdolni do żadnych działań, aby pomóc tym nieszczęsnych dzieciom, które już znalazły się na świecie, niestety nie chciane. I żeby nie było nieporozumień, piszę to w 9 miesiącu ciąży czekając na swoje pierwsze - chciane i zaplanowane dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:57 Pójdziesz do tych dzieci z domów dziecka, szpitali itp i powiesz im "Szkoda, że was matka nie zabiła, nie musiały byście cierpieć" ? Raczej wątpie Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 15:02 A Ty rozumiem chodzisz i mówisz "cierpicie, ale przynajmniej matka was nie zabiła"? Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 17:05 Nie. Chodzę i patrzę co ja mogę zrobić, żeby cierpiały mniej. Mówienie jaki świat jest okrutny i ile w nim cierpienia do niczego nie prowadzi, więc zamiast tak jęczeć trzeba się rozejrzeć co ja mogę zrobić by był choć odrobinę lepszy. Jeśli chcesz usprawiedliwiać zabijanie dzieci które się jeszcze nie narodziły, tym że będą cierpiały, to ludzi nie powinno już być od dawna. Każdy doświadczy cierpienia. Ty też będziesz cierpiał nie raz nie dwa w swoim życiu, możesz zachorować na śmiertelną chorobę, może się wydarzyć wiele trudnych dla ciebie rzeczy. Pewno wiele już w życiu cierpiałeś - żyjesz tylko tym że cierpiałeś? czy przypominasz sobie może jakieś chwile dla których warto żyć, kiedy byłeś szczęśliwy? Uwierz mi większość ludzi którzy cierpią (wg waszych opinii) jeżdzących na wózkach, w domach dziecka itp pragnie żyć i pragnie żeby to życie było jak najlepsze, co więcej potrafią cieszyć się życiem. Więc zamiast gadać głupoty, że lepiej byłoby żeby matka ich zabiła, bo teraz cierpią, pomyślcie co zrobić by żyło im się lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 18:44 Płody, które nie wykształciły się w dzieci mają w nosie to czy się urodziły, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 16:42 Stosujesz tani chwyt erystyczny, czyli granie na emocjach. Ty zadajesz pytanie: "Czy byłoby wam żal, gdyby was zabito?". Każdy odpowie, że nie chciałby zostać zabity. A pytanie powinno brzmieć: "Czy byłoby wam żal, gdyby was nigdy nie było?". benzodia napisała: > Pójdziesz do tych dzieci z domów dziecka, szpitali itp i powiesz im "Szkoda, że > was matka nie zabiła, nie musiały byście cierpieć" ? Raczej wątpie Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:08 anetat69 napisała: > Każda okazja jest dobra, aby zachęcić do działań aborcyjnych. Niby po co? > Jak nie można wprost, to za pomocą pozornego oburzenia Skąd wiesz, że pozornego? > "tragiczną sytuacją kobiet > zmuszanych do życia w kraju porównywanym do rzekomo zacofanej Ameryki Południowej". Gorzej - w niektórych krajach Ameryki Południowej aborcja jest dozwolona. > jestem mamą trojga dzieci, nie stosuję antykoncepcji i jestem szczęśliwa, bo mam > wspaniałą rodzinę I świetnie! Może Ci się trafi jeszcze ze trzy razy po trzy... Rodzina będzie jeszcze wspanialsza! > i nie mam wyrzutów sumienia, że zabiłam Zdecydowana większość kobiet po zabiegu - też nie ma... > gromadkę maleńkich istot Tych jaj i zygot? Nie ma jak maleńkie istoty! > lub że własnym działaniem szkodzę swemu zdrowiu. Nie byłabym taka pewna... Zbyt liczne ciąże i porody też szkodzą zdrowiu kobiety... A - sądzę - że wciąż jeszcze życie przed Tobą... > I to jest mój święty spokój, bez pigułek. Co nie oznacza, że stanowisz wzorzec, a wszyscy muszą odczuwać tak, jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:17 anetat69 napisała: > nie stosuję antykoncepcji i jestem szczęśliwa, bo mam > wspaniałą rodzinę i nie mam wyrzutów sumienia, że zabiłam gromadkę maleńkich i > stot lub że własnym działaniem szkodzę swemu zdrowiu. I to jest mój święty spok > ój, bez pigułek. Kto cię wprowadził w błąd, że pigułki antykoncepcyjne (bo sądzę, że o nich mowa) zabijają jakieś dzieci? Widzisz, mama nie posłała cię na zajęcia z wychowania seksualnego w szkole i teraz głupoty na forum wypisujesz. Powtórz sobie jeszcze pięć razy, że jesteś szczęśliwa. Dziesięć razy, gdy inni wyjeżdżają na wakacje, a was na urlop w 5 osób nie stać. Dwadzieścia razy, gdy dzieci będą ci suszyły głowę byś im kupiła jakąś rzecz, którą mają ich rówieśnicy, ale was po prostu na to nie stać. Zaraz, pewnie się mylę. Jak bóg dał dzieci to i da na dzieci, więc wasza bajeczka na pewno musi mieć słodki i rurzoffy happy end. I wszyscy byli szczęśliwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Mordercy plemników 22.04.11, 09:33 villianna napisała: > Kto cię wprowadził w błąd, że pigułki antykoncepcyjne (bo sądzę, że o nich mowa) > zabijają jakieś dzieci? Widzisz, mama nie posłała cię na zajęcia z wychowania > seksualnego w szkole i teraz głupoty na forum wypisujesz. A już najbardziej morderczym narzędziem jest poczciwa prezerwatywa, która morduje w sposób identyczny co i abstynencja. Bo jakaż to różnica: plemniki w piżamę / prześcieradło i do prania czy w gumkę i do kibla? Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Mordercy plemników 22.04.11, 10:33 koloratura1 napisała: > villianna napisała: > > > Kto cię wprowadził w błąd, że pigułki antykoncepcyjne (bo sądzę, że o nic > h mowa) > > zabijają jakieś dzieci? Widzisz, mama nie posłała cię na zajęcia z wychow > ania > > seksualnego w szkole i teraz głupoty na forum wypisujesz. > > A już najbardziej morderczym narzędziem jest poczciwa prezerwatywa, któr > a morduje w sposób identyczny co i abstynencja. > Bo jakaż to różnica: plemniki w piżamę / prześcieradło i do prania czy w gum > kę i do kibla? > No co ty! do śmieci - kibel się zapcha Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Akceptuję poprawkę: 22.04.11, 12:46 grawdhaga napisała: > No co ty! do śmieci - kibel się zapcha Masz rację, tak lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:00 > Powtórz sobie jeszcze pięć razy, że jesteś szczęśliwa. Dziesięć razy, gdy inni > wyjeżdżają na wakacje, a was na urlop w 5 osób nie stać. Dwadzieścia razy, gdy > dzieci będą ci suszyły głowę byś im kupiła jakąś rzecz, którą mają ich rówieśni > cy, ale was po prostu na to nie stać. Jeżeli szczęście dla ciebie oznacza wyjeżdzanie na urlop i kupowanie rzeczy - to "gratuluje" wyboru wartości Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 16:17 Szczęście daje też seks, bo seks to przede wszystkim bliskość dwóch osób. Jeśli wybrałaś, że seks zamiast z przyjemnością, oddaniem - pozytywnymi odczuciami - będzie Ci się kojarzył ze strachem przed ciążą, to ja też gratuluję wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 17:12 Nigdzie nie napisałam że seks szczęścia nie daje, nie kojarzy mi się ze strachem przed ciążą, ale właśnie z bliskością dwóch bliskich sobie osób, które biorą odpowiedzialność za to co robią. Mój sprzeciw budzi twierdzenie, że lepiej zabić dziecko niż nie móc wyjechać na urlop Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 17:31 OK! Ale sprzeciw. Płód to nie jest dziecko! I druga sprawa. Stosowanie skrobanek jako metody regulacji poczęć - jest głupie. I trzecia sprawa. Wątek został zapoczątkowany przez kobietę, która chełpiła się tym, że nie stosuje antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
normalny8 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 23.04.11, 20:54 Rozumiem, że to Twój wybór iż nie stosujesz antykoncepcji? Czy to oznacza, że wszystkie kobiety mają tak postępować jak Ty? A jeżeli inne uważają inaczej? Muszą się podporządkować moralizatorom Kościoła kat. W imię czego lub kogo? Jakim prawem? potrafisz racjonalnie odpowiedzieć na te pytania? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Gazeta Wyborcza kocha tzw.usuwanie ciazy 22.04.11, 07:40 jeruzalem51 napisała: > zakladajac nawet,ze to zabieg > z moralnego punktu widzenia uzasadniony/wedlug gazety/, potrzebna jest zgoda > dwoch stron. Zwłaszcza, gdy ta druga strona radośnie odpływa w siną dal, do niczego się nie poczuwając... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:50 aglo11 napisał: > Żydokomunistyczna gazeta wybiórcza zaprasza do zabijania. ...jaja i zygoty, WOW ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ixifixi Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 07:54 mysle, ze kiedy w koncu dojrzeje do posiadania dziecka, urodzi i pokocha je, to bedzie wiedziala co tak naprawde zrobila i stracila... Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:10 ixifixi napisał: > mysle, ze kiedy w koncu dojrzeje do posiadania dziecka, > urodzi i pokocha je, to bedzie wiedziala co tak naprawde zrobila i stracila... A kto powiedział, że aborcja dotyczy kobiet bezdzietnych? Odpowiedz Link Zgłoś
lulejja Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:02 To wspaniale, że macie dzieci i one was cieszą. Problem z prawem w naszym kraju polega na tym, że kobietom nie daje się prawa wyboru. JA takie prawo chciałabym mieć. I opiekę medyczną , na którą wszak płacę składki.... Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:23 Ależ kobiety w naszym kraju mają prawo wyboru.Odmowa stosunku.Kary za gwałt są wystarczająco wysokie.Chcesz wyższych? A miłość ,w odróżnieniu od rui,polega na byciu z partnerem,który to prawo /odmowy stosunku/ w pełni podziela. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 09:21 > Odmowa stosunku. I dokladnie o to chodzi, nie o zadne 'zycie', nawet 'poczete'. Stad walka z edukacja seksualna i srodkami anty. Nic "absyntow" spod wezwania KK nie nie boli jak to, ze ktos gdzies uprawia spontaniczny, radosny i rozkoszny seks :)). --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Pozbawieni majątku przez KM: www.polityka.pl/kraj/analizy/1513722,1,pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa.read Odpowiedz Link Zgłoś
terleo Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:36 Życzenia świąteczne dla Nosicielek Ciąż Niechcianych: *WRZÓD możesz usunąć lekiem na stawy i . . . masz święty spokój*. GW gratuluję kompozycji, wyczucia i . . . dobrego smaku. Ginekolog-amator! Odpowiedz Link Zgłoś
realizmforte Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 08:49 tricia.mcmilana; „ To zupełnie zrozumiałe. Każdy morderca i psychopata morduje po to, żeby wreszcie poczuć się dobrze. W centrum jego świata znajduje się przecież on sam, a cała ludzkość to bezwolne kukiełki, których zadaniem jest dostarczanie owemu psychopacie przyjemności. W centrum świata psychopaty – fanatycznego antyaborcjonisty znajduje się on sam. Popiera ( albo udaje, że tego nie dostrzega) chamskiego programowania dzieci od przedszkola na bezwarunkowe rodzicielstwo - wszelka antykoncepcja to zabijanie poczętych, grzech śmiertelny, powoduje choroby psychiczne, piekło itd., to dopiero początek ”edukacji” do strachu, wstydu, nieodpowiedzialności, głupoty i draństwa, tysięcy aborcji i niechcanych dzieci. Wszystko po to , aby psychopaci i mordercy w ornatach , przyczyniający się do największej ilości aborcji przez blokowanie, zakłamywanie wiedzy medycznej , psychologicznej , socjologicznej o rozrodczości i seksualności człowieka, mogli grać na poczuciu winy ,wstydu, strachu i upodlaniu człowieka, głównie kobiety. Aby rodziło się jak najwięcej dzieci niechcianych, nie kochanych i z przypadku. Wszak odrzuceni, niekochani najlepiej chłoną nauki o grzechu, grzechu, grzechu, zbrodni i karze , a to największa przyjemność dla planetarnych psychopatów w pozorach „ świętości” – WŁADZA nad ciemnotą. Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 09:17 Pięknie napisane.Miodzio! Tyś pewnie profesor jakiś, albo docent z marcowego zaciągu.Napisz gdzie wykładasz,będę słuchała i zbierała Twoje autografy. I pójdę za Tobą na kraniec świata.Pianoforte. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_63 Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 09:26 Kraść nie wolno a morderstwo ma być legalne, nic nie rozumiem. Im więcej czytam takich wypowiedzi tym bardziej wierzę w nieskończoność, bezmyślność niektórych jest na jej istnienie dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 09:36 Kto mowi o morderstwie? Chyba komentujesz inny artykul. Morderstwo nie jest akceptowalne nigdzie na swiecie, w odroznieniu od aborcji, ktora znakomita wiekszosc panstw dopuszcza przynajmniej pod pewnymi warunkami. Bierze sie to stad, ze 'czlowieka' w plodzie widza glownie srodowiska religijne, a im rzadko udaje sie narzucic prawo. Tu masz artykul z kraju, w ktorym takie pieklo kobiet nastalo. Ups, tj. 'w pelni cywilizacja zycia': www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/latynoskie-pieklo-kobiet,11357,1 Jak żyje się w państwie, gdzie motywowane religijną doktryną prawo ściga aborcję jak najcięższą zbrodnię? Zapraszamy do Ameryki Łacińskiej. Państwowy szpital w Managui, stolicy Nikaragui. Na stole operacyjnym umiera z upływu krwi 19-letnia Jazmina Bojorge. Ciężarna trafiła na oddział dwa dni wcześniej, kiedy zaczęły się skurcze macicy i gorączka. Miała pecha. Na kilka dni przed jej przyjęciem do szpitala parlament w Nikaragui uchwalił nową ustawę antyaborcyjną. Za usunięcie ciąży wprowadził karę ośmiu lat więzienia. Dlatego lekarze Jazminy woleli czekać, aż jej pięciomiesięczny płód umrze śmiercią naturalną, i odkładali operację. Dziewczyna osierociła czteroletniego synka. - Powinni próbować ocalić moją żonę. A tak straciłem rodzinę - mówi mąż Jazminy. Absolutny zakaz aborcji obowiązuje od dziewięciu lat w Salwadorze. Pół roku temu wprowadzono go także w Nikaragui. - Przepisy kodeksu karnego łamią nie tylko prawa człowieka, ale wręcz zasady humanizmu - uważa José Miguel Vivanco, szef latynoskiego oddziału Human Rights Watch (HRW), organizacji monitorującej przestrzeganie praw człowieka. Kobiety nie mogą poddać się aborcji nawet wtedy, kiedy ciąża jest wynikiem kazirodztwa, zagraża ich życiu, ani w przypadku deformacji genetycznych płodu. A kobiety z ciążą pozamaciczną pozbawione są pomocy lekarskiej do momentu naturalnej śmierci płodu. Surowe prawo wcale nie rozwiązuje problemu aborcji - wciąż się je wykonuje, tyle że nielegalnie. W małej Nikaragui i Salwadorze, liczących w sumie niewiele ponad 10 mln mieszkańców, robi się pokątnie 60 tys. zabiegów rocznie (w 40-milionowej Polsce - ok. 200 tys.). W całej Ameryce Łacińskiej, według danych ONZ, aż 4 miliony, a pięć tysięcy kobiet umiera tam co roku w wyniku powikłań po takich zabiegach. W obawie przed karą zgłaszają się do lekarza, kiedy jest już za późno. Drakońskie prawo w Nikaragui udało się uchwalić dzięki politycznej gorączce przed wyborami prezydenckimi w listopadzie ubiegłego roku. Zwycięski kandydat Daniel Ortega - niegdyś lewicowy lider ruchu Sandinistów - zrobił wszystko, by pozyskać katolickich wyborców: wrócił na łono Kościoła, a w końcówce kampanii jego partia przegłosowała (razem z prawicą) absolutny zakaz usuwania ciąży. - Idea aborcji ze względów zdrowotnych była nadużywana. Ludzie wmawiali lekarzom, że ich celem jest ochrona życia matki - grzmiał arcybiskup Managui. Do listopada ubiegłego roku kodeks karny Nikaragui dopuszczał usuwanie ciąży w przypadku zagrożenia życia kobiety, a także w wyniku gwałtu. I taki kompromis nadal popiera większość mieszkańców tego kraju. Ale od kilku lat ton dyskusji o aborcji nadaje doktrynerska prawica i kościelne jastrzębie. W 2004 roku dopiero po interwencji prokuratora wydano zgodę na usunięcie ciąży 9-letniej dziewczynce, ofierze gwałtu. Kościół w Nikaragui ekskomunikował wtedy wszystkich "zaangażowanych w zbrodnię". Dziesiątki tysięcy kobiet odpowiedziały petycją, żądając, by także one - jako zwolenniczki dopuszczenia aborcji - zostały wyklęte przez Kościół. Całkowity zakaz aborcji prowadzi Nikaraguanki do piekła, w którym od ośmiu lat żyją mieszkanki Salwadoru. Tam ściganie sprawców aborcji wydaje się jednym z ważniejszych zadań państwa. Przywożone do szpitala kobiety z objawami poronienia - jako potencjalne podejrzane - leżą przykute kajdanami do szpitalnych łóżek. W klinikach działają siatki antyaborcyjnych agentów: lekarze i pielęgniarki donoszą na pacjentki, a specjalne ekipy medycyny sądowej badają "macicę jako miejsce zbrodni". Od 1999 roku konstytucja tego kraju chroni życie od poczęcia. Scenariusz jest zwykle podobny: kobieta, która próbowała usunąć ciążę domowymi sposobami, czuje się coraz gorzej, ale do szpitala zgłasza się w ostatniej chwili. Jeśli lekarz podejrzewa aborcję, ma prawny obowiązek złożyć doniesienie na policję. Śledztwo rozpoczyna antyaborcyjny wydział urzędu prokuratorskiego. Policjanci wypytują o kobietę w domu i w pracy, badają dokumentację lekarską, a także dokonują, nawet wbrew jej woli, "inspekcji waginalnej". Mieszkańcy Salwadoru już przywykli do widoku policjantów pilnujących kobiet na oddziałach położniczych. - Bywa, że są one przykuwane do łóżek, ale raczej się nie zdarza, by któraś zaprotestowała przeciwko "przeszukaniu miejsca zbrodni" - opowiada amerykański dziennikarz Jack Hitt, który wiosną ubiegłego roku opublikował w "New York Times Magazine" wstrząsający reportaż na temat metod walki z aborcją w Salwadorze. - Pierwszą rzeczą, jaką robimy po sygnale w sprawie podejrzenia usunięcia ciąży, jest zatrzymanie dziewczyny - przyznaje Flor Evelyn Topez, prokurator w San Salvador. Stróże prawa prześcigają się w żądaniu jak najwyższych kar dla kobiet. Jedyną szansą uniknięcia więzienia jest dla nich wskazanie lekarza, który przeprowadził nielegalny zabieg. Co roku do sądów w Salwadorze trafia około stu takich spraw. W większości oskarżone są ubogie kobiety - nie stać ich na wyjazd za granicę, zakup leków poronnych w internecie ani "operację wyrostka" w prywatnej klinice. Z interwencją chirurgiczną lekarze w Salwadorze muszą czekać na śmierć płodu (w przypadku ciąży pozamacicznej i tak nie ma szans na przeżycie, a zagraża życiu matki) albo wręcz na pęknięcie jajowodu. - To logiczna konsekwencja prawa, które uznaje każdą aborcję za zbrodnię - mówi Jack Hitt. Także w Chile od 1986 r. obowiązuje całkowity zakaz aborcji - kobietom grozi kara od 3 do 5 lat więzienia. 16-letnia Monica Maureira zdecydowała się na nielegalny zabieg w pokątnym gabinecie. Kiedy pojawiły się komplikacje, zgłosiła się do szpitala. Opowiada, jak pielęgniarki zmuszały ją do zeznań. - Mówiły: jeśli nie podasz nazwiska lekarza, który dokonał zabiegu, zostawimy cię i wykrwawisz się na śmierć - wspomina Maureira. Do niedawna jedynym latynoskim krajem Ameryki Łacińskiej dopuszczającym aborcję na żądanie była komunistyczna Kuba. Stosunkowo duży liberalizm w tym względzie panuje także w mikroskopijnym Barbadosie i w Gujanie. W pozostałych krajach obowiązuje ostre prawo, choć nie tak drastyczne jak w Chile czy Salwadorze (aborcja jest dopuszczalna, jeśli życie kobiety jest zagrożone). Być może ta lista się wydłuży, bo surowe prawo nie zmniejsza liczby nielegalnych zabiegów. Dlatego rządy wielu krajów coraz częściej ustępują pod naporem kampanii ruchów walczących o liberalizację antyaborcyjnych ustaw. W południowoamerykańskiej debacie o przerywaniu ciąży coraz częściej słychać prosty argument: antyaborcyjne ustawy są w istocie szkodliwe. Co roku w Meksyku kobiety dokonują 500 tys. nielegalnych, pokątnych aborcji; aż 2 tys. z nich przypłaca to śmiercią. - Przez ostatnie pięć lat rozmawiałam z dziesiątkami ubogich młodych kobiet w Argentynie, Meksyku, Peru i innych krajach ograniczających dostęp do środków antykoncepcyjnych, edukacji seksualnej i aborcji mówi Marianne Mollmann z HRW. - Jakie wyciągnęłam wnioski? Żaden zakaz nie zmusi zdesperowanych kobiet do rezygnacji z usuwania ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 11:06 Piszesz, że człowieka w płodzie widzą środowiska religijne. Co jest dla ciebie wyznazcnikiem człowieczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
byc-albo-niebyc Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 19:50 Może powiem w czym nie widzę człowieczeństwa. Człowieczeństwem nie jest na pewno to, że tłamszone jest poczucie moralne. Ogólnie morderstwo jest złe. Więc dlaczego mówi się, że aborcja nie jest zła? Właśnie dlatego, żeby usprawiedliwiać się przed samym sobą. Łatwiej jest mówić o innych, jeśli to nas nie dotyczy. Tak łatwo waży się cudze życie, prawda...? Odpowiedz Link Zgłoś
turkusonly Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 12:45 Gościu "tezas" - nieprawdą jest, że "człowieka w płodzie" widzą głównie środowiska religijne. To nie ma nic wspólnego z religią , to jest czysta biologia. A z płodu ludzkiego , to niby co ma się rozwinąć jak nie człowiek ? To jest początek życia człowieka, człowiek jest człowiekiem na każdym etapie rozwoju. To jest oczywista oczywistość .Tak rozwinieta nauka,technika a tak podstawowej prawdy niektórzy nie potrafią zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 16:07 > Gościu "tezas" - nieprawdą jest, że "człowieka w płodzie" widzą głównie środowi > ska religijne. Alez oczywiscie ze to prawda. Wejdz na dowolna strone tzw prolajfowcow a zobaczysz krzyz i odwolania do modlitw. Im bardziej panstwo - czy stan USA - jest religijne, tym wieksze ograniczenia w dostepie do aborcji. > A z płodu ludzkiego , to niby co ma się rozwinąć jak nie człowiek ? O to, to! Z plodu przy sprzyjajacych okolicznosciach dopiero MOZE BYC czlowiek. Tak samo jak z jajka moze byc kura, nasionka - drzewo itp itd. Nie ma tu znaku rownosci --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 10:35 sylwia_63 napisała: > Kraść nie wolno a morderstwo ma być legalne, nic nie rozumiem. > Im więcej czytam takich wypowiedzi tym bardziej wierzę w nieskończoność, bezmyś > lność niektórych jest na jej istnienie dowodem. mordować można człowieka, nie komórki Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Skończmy z fikcją. 22.04.11, 10:34 kierann napisał: > Aborcja powinna być legalna. Przekonaj do tego sejmowy ciemnogród Odpowiedz Link Zgłoś
bulkmail Re: Skończmy z fikcją. 23.04.11, 19:30 grawdhaga napisała: > kierann napisał: > > > Aborcja powinna być legalna. > > Przekonaj do tego sejmowy ciemnogród a ja jestem za wprowadzeniem kary dożywocia dla każdego kto popiera ZABIJANIE DZIECI W ŁONACH MATEK w ostateczności jeżeli stanie się tak że aborcja zostanie zalegalizowana, KARĘ ŚMIERCI. Odpowiedz Link Zgłoś
asikpro Manipulacja. 22.04.11, 09:37 Jak łatwo urobić do swoich celów ludzi stosując proste chwyty - niby przedstawiając fakt, ale ukazaując go przy tym w świetle, które całkowicie zmienia jego wymowę. "Przerywanie ciąży", "wydalenie z organizmu" (sic!), wszystko to eufemizmy, pod którymi ukrywana jest przerażająca rzeczywistość mordowanych z zimną krwią nienarodzonych dzieci. Jak też można w kontekście "troski" o dobro pacjentek mówić o dopuszczalności leków wczesnoporonnych? Naukowo udowodnione są skutki aborcji zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego kobiety. No i gdzie w tym troska o tego najmniejszego pacjenta - dziecko w łonie matki? Jemu może a nawet powinno szkodzić? Człowiek mnie coraz bardziej przeraża... Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Manipulacja. 22.04.11, 09:52 A mnie przerażają fanatycy - tacy jak ty oraz większość oszołomów spod znaku pro-life, których znanym sposobem argumentacji np. w USA jest poczęstowanie lekarzy wykonujących legalną aborcję kulką w łeb. I taka to wielka miłość bliźniego i ochrona życia. Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Manipulacja. 22.04.11, 10:38 asikpro napisała: > Jak łatwo urobić do swoich celów ludzi stosując proste chwyty - niby przedstawi > ając fakt, ale ukazaując go przy tym w świetle, które całkowicie zmienia jego w > ymowę. "Przerywanie ciąży", "wydalenie z organizmu" (sic!), wszystko to eufemiz > my, pod którymi ukrywana jest przerażająca rzeczywistość mordowanych z zimną kr > wią nienarodzonych dzieci. Jak też można w kontekście "troski" o dobro pacjente > k mówić o dopuszczalności leków wczesnoporonnych? Naukowo udowodnione są skutki > aborcji zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego kobiety. No i gdzie > w tym troska o tego najmniejszego pacjenta - dziecko w łonie matki? Jemu może > a nawet powinno szkodzić? Człowiek mnie coraz bardziej przeraża... Manipulacją to jest mówienie, że płód we wczesnym okresie jest człowiekiem - wystarczy popatrzeć na zdjęcia płodu Odpowiedz Link Zgłoś
bibina Re: Manipulacja. 22.04.11, 16:35 > Manipulacją to jest mówienie, że płód we wczesnym okresie jest człowiekiem - wy > starczy popatrzeć na zdjęcia płodu No tak, a bakterii w ogole nie widac, znaczy ze jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Manipulacja. 22.04.11, 16:59 Masz rację. Bakterii nie widać i płodów na wczesnym etapie rozwoju nie widać, co nie znaczy, że ich nie ma. Z tego stwierdzenia jednak nie wynika, że płód to człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
bibina Re: Manipulacja. 22.04.11, 17:43 > Masz rację. > Bakterii nie widać i płodów na wczesnym etapie rozwoju nie widać, co nie znaczy > , że ich nie ma. > > Z tego stwierdzenia jednak nie wynika, że płód to człowiek. A z czego wynika, ze plod ludzki to nie czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Manipulacja. 22.04.11, 18:33 Człowiek bez mózgu to jest kadawer - dawca narządów a nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
byc-albo-niebyc Re: Manipulacja. 22.04.11, 19:43 więc według ciebie kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem? Wtedy, kiedy zaczyna się kształtować się mózg, pierwsze czerwone krwinki, może wtedy, kiedy widać kończyny? Wiele osób mówi: "Przecież to tylko masa zlepionych komórek" A gdyby ktoś o tobie powiedział: "Przecież ty tylko masa zlepionych tkanek" ? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatslonecznika Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 09:50 pisząc taki artykuł przyczyniacie się do większej ilości aborcji, nie wstyd Wam? a może liczycie na gratulacje? Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:07 Do wiekszej ilosci aborcji przyczyniaja sie: lekarze, ktorzy nie przepisuja srodkow anty; aptekarze, ktorzy nie sprzedaja srodkow anty oraz nauczyciele nie przekazujacy solidnej, rzetelnej wiedzy medycznej o srodkach anty. A nie dziennikarze opisujacy smutna rzeczywistosc. --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
hankap-pl Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 09:54 No tak, GW chce nastawić ludzi na walkę o aborcję. Ludzie kochani, nie dajmy się zmanipulować. Niezależnie od tego, na jakim etapie rozwoju jest dziecko, to jest człowiek, mały ale człowiek, anie jakaś galaretka, co niegdyś wmawiano ludziom. Jeśli ktoś myśli inaczej, nie zna biologii. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 16:31 A jak nazwiesz sytuację, gdy rozwija się mozaika. Dwie komórki jajowe rozwijają się blisko obok siebie. W pewnym momencie dochodzi do połączenia się dwóch zarodków. Jeśli nastąpi to dostatecznie wcześnie, to rodzi się całkowite zdrowe dziecko, składające się jednak z dwóch "ludzi". Czy to będzie człowiek do kwadratu? Odpowiedz Link Zgłoś
didimos68 półprawdy 22.04.11, 09:56 W artykule czytam - wolność kobiety do... tak ciężko dopisać ...do zabicia życia poczętego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 10:11 Zanim pojde przygotowywac Wielkanoc ;): Kościół narzuca im przekonania rygorystyczne. Na jakiej podstawie? Przez religijną mitologizację człowieczeństwa. Kościół mówi: "Człowiek zaczyna się w chwili poczęcia!". Trudno jednak usłyszeć dlaczego wtedy. Na podstawie jakiego argumentu ta teza jest stawiana? Jednostka ludzka ma być rzekomo "broniona" od poczęcia i od tej chwili przysługuje jej "godność ludzka", tkwi w niej dusza nieśmiertelna i jej rzekome interesy stają się tak ważne, że mogą być stawiane ponad interesy ludzi dorosłych. To bardzo dziwne żądania. Co je popiera? Na to pytanie nie można usłyszeć jasnej odpowiedzi. A póki jej nie ma, katolickie rozumienie człowieka trzeba uznać za konstrukcję sztuczną i sprzeczną ze zdrowym rozsądkiem. Ta koncepcja zakłada, że przez konwencjonalne ustalenie można zdecydować, od której chwili ludzkie gamety stają się człowiekiem. Tymczasem statusu człowieka nie nabywamy w jakimś konkretnym momencie, człowiekiem stajemy się stopniowo. Dwie komórki po połączeniu nie są jeszcze nawet organizmem, bo nie mają żadnych organów. Dopiero po jakimś czasie, gdy zarodek przemienia się w płód, pojawiają się wyspecjalizowane tkanki i wykształca się system nerwowy zdolny do rejestrowania bodźców dochodzących z różnych części organizmu. Płód przypomina wtedy organizm zwierzęcy i ma jakieś zaczątkowe właściwości psychiczne i sensoryczne, charakterystyczne najpierw dla niższych, a później dla wyższych zwierząt. Wtedy z pewnością zasługuje na jakąś formę opieki, bo nie wolno narażać go na zbędne i nieuzasadnione cierpienie. Ale jest tak dlatego, że odczuwa, a nie dlatego, że jest człowiekiem. Póki nie odczuwa bodźców, nie jest zdolny do odczuwania cierpienia, więc nie mamy żadnego obowiązku chronienia go przed nim. Rozmaitych cech emocjonalnych i społecznych dziecko nabiera dopiero po urodzeniu, gdy zaczyna rozumieć samo siebie, tworzyć plany i oczekiwania. Kiedy staje się człowiekiem? Cały czas po trochu. Kiedy nie wolno go krzywdzić? Gdy czuje, co mu się robi. Kiedy trzeba zacząć do niego mówić? Gdy zaczyna słyszeć. I tak dalej. Ale nie wolno mówić, że ponieważ kiedyś dziecko będzie mogło cierpieć, to już teraz zarodek też cierpi. Nie wolno faktów przesłaniać konwencjami. Tym bardziej, jesli z drugiej strony stoi realny, prawdziwy czlowiek. Ktory pewne srodowiska z uporem traktuja jak inkubator. --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 10:40 Jeśli dla ciebie oznaką człowieczeństwa jest odczuwanie cierpienia, to powiedz mi - gdybyś był w szpitalu, leżał w znieczuleniu ogólnym (czyli nie czuł byś cierpienia, nie odbierał bodźców) i do sali wpadł by szaleniec z siekierą i walnął cię w łeb, to nie odpowiadałby za morderstwo, bo nic nie czułeś więc nie byłeś człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 15:11 Naprawde nie odrozniasz czlowieka pod narkoza od zlepku komorek? Zawsze mnie zastanawia, ze tak sie pochylacie nad zygota, a kobiete ktora tej zygoty nie chce odsadzacie od czci i wiary. Rozdzieracie szaty nad cierpieniem czegos o konsystencji smarkow, ale nie obchodzi was cierpienie kobiety, ktora pozbywac sie tych smarkow musi gdzies w tajemnicy i wielkim bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
bibina Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 16:43 watersnakes2 napisała: > Naprawde nie odrozniasz czlowieka pod narkoza od zlepku komorek? > > Zawsze mnie zastanawia, ze tak sie pochylacie nad zygota, a kobiete ktora tej z > ygoty nie chce odsadzacie od czci i wiary. Rozdzieracie szaty nad cierpieniem c > zegos o konsystencji smarkow, ale nie obchodzi was cierpienie kobiety, ktora po > zbywac sie tych smarkow musi gdzies w tajemnicy i wielkim bolu. > > Sluchaj, wydaje mi sie ze ze wzgledu na potencjalne, Twoim zdaniem, czlowieczenstwo zygoty, nalezy sie mu bardziej eleganckie okreslenie niz 'smarki'. Nie generalizuj prosze, nie wrzucaj do jednego wora wszystkich prolifowcow. Taki obrzydliwy stereotyp: o zygoty dbaja, na kobiety pluja, na aborcjonistow czekaja z giwera. No jasne, taki wizerunek jest przykry. ALe ja znam takich prolifowcow, ktorzy pomagaja i zygotom, i kobietom, a z lekarzami postepuja w sposob cywilizowany. Moze lepiej porzucic stereotypy a przyjrzec sie argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 17:05 Przyglądam się Twojej argumentacji i nijakiego sensu nie jestem w stanie dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 17:26 watersnakes2 napisała: > Naprawde nie odrozniasz czlowieka pod narkoza od zlepku komorek? Moja odpowiedź była na dziwną argumentację, że "Póki nie odczuwa bodźców, nie jest zdolny do odczuwania cierpienia, więc nie mamy żadnego obowiązku chronienia go przed nim. Rozmaitych cech emocjonalnych i społecznych dziecko nabiera dopiero po urodzeniu, gdy zaczyna rozumieć samo siebie, tworzyć plany i oczekiwania. Kiedy staje się człowiekiem? Cały czas po trochu. Kiedy nie wolno go krzywdzić? Gdy czuje, co mu się robi." Człowiek w narkozie nie odczuwa bodźców, cierpienia, nie ma emocji, nie rozumie siebie, nie tworzy planów i oczekiwań. Nie czuje co mu się robi - czyli co można go krzywdzić? Wszystko tak samo jak u człowieka nienarodzonego Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 17:33 Ale płód nie jest w macicy w narkozie! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Czlowiekiem sie stajemy 25.04.11, 11:36 Novit enim Dominus qui sunt eius Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czlowiekiem sie stajemy 22.04.11, 16:35 Popełniasz błąd! Płód w macicy nie znajduje się w stanie narkozy. Odpowiedz Link Zgłoś
freemon Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:04 Dla trochę starszych aluzja do starego dowcipu o relacji z wyścigu dwóch zawodników w wersji TASS. Nasz zawodnik zajął zaszczytną drugą pozycję... Amerykanin był przedostatni... Zdecydowanie uważam artykuł za manipulację uwagą czytelników. Sugeruje on że, lekarstwem na całe zło świata jest legalizacja środków wczesnoporonnych. To po prostu równie dobre rozwiązanie jak zlecanie u 'kilera' załatwienia niewygodnych osób. Mafia tak robi. Wyborcza nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
cwiartka0017 Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:09 Tyle osób pragnie dziecka, a dzieci są zabijane w tak podły sposób. Ludzie sami siebie zabijają i próbują wmówić, że jest to normalne? Więcej szacunku do życia, więcej wrażliwości. Brak słów na to co się dzieję. Życie dziecka ogranicza kobietom wolność wyboru? Morderstwo nie zapewni świętego spokoju, bo osoba w pełni świadoma tego co zrobiła musi się zmierzyć z tym bólem i wyrzutami do siebie. Co się dzieje ze społeczeństwem? Jakie wartości teraz stawiamy na pierwszym miejscu? Pieniądz, zabawę, siebie? Dlaczego zaczynamy być takimi egoistami? Spójrzmy choć raz na innego człowieka, życzliwie. Zawalczmy o to miano Człowieka, dobrego Człowieka, wrażliwego... zbyt wiele instynktów, żądzy, przemocy. To nas zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Ooo, czyzby znowu atak klonow 22.04.11, 10:16 ... i ta sama osoba pod kilkunastoma nickami? Odpowiedz Link Zgłoś
cwiartka0017 Re: Ooo, czyzby znowu atak klonow 22.04.11, 10:30 Mylisz się, po prostu wiele osób myślących podobnie. Wiedz, że osób popierających życie jest naprawdę wiele. Dzięki im za to, że dają mi tą wiarę w człowieka. A nick mam jeden jedyny, niezmienny od kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tezas A jednak atak klona 22.04.11, 12:17 Nie myle sie… ZNOWU jest tu masa nickow, ktore pisza w identyczny sposób (tak pod względem formy jak i tresci), a wszystkie pojawily sie w lutym/marcu br. lub dopiero tutaj; maja na koncie dosłownie kilka wpisow (o ile nie jest to nick stworzony na potrzeby tej dyskusji) i to monotematycznych. Na tych samych watkach o aborcji, zreszta. Konkretnie: benzodia , asiekk5, mfziutka85, moniczka_13, e.r.1, , yksyks happygoluckyy , domikent Dalej nie chchialo mi się sprawdzac – zreszta nia mam czasu, swieta ida. Pisze ZNOWU, bo identycznie było na watku: forum.gazeta.pl/forum/w,904,123572859,123619193,Dakota_Pld_USA_walczy_z_prawem_do_aborcji.html --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
turkusonly Re: A jednak atak klona 22.04.11, 12:53 pisza w identyczny sposób, bo mają takie same poglady na wartości, to ci przeszkadza ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: A jednak atak klona 22.04.11, 16:16 Latwo jest odroznic osoby, ktore rzeczywiscie maja okreslone poglady a walcza indywidualnie - np adonai - od klona mulitplikujacego nicki. Wystarczy wyszukiwarka postow, od razu widac ze kolejne nicki pojawily sie w bardzo podobnym czasie, pisza rzadko i na tych samych watkach i nie tylko to samo, ale tez tak samo. I az trudno nie usmiechnac sie z politowaniem nad prymitywizmem manipulacji, gdy pojawia sie nagle kilka zupelnie nowych nickow wzajmenie sie wspierajacych. Nie w pierwszym to watku o aborcji ktos probuje solo przekrzyczec druga strone. Nastepne nicki to: mrs_1 , danpoc , dlazycia18 , prolive , joanna-54 , moramora --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Pozbawieni majątku przez Komisję Majątkową www.polityka.pl/kraj/analizy/1513722,1,pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa.read Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Aborcja jest zła Wypowiedź 17-latka. Kamil ze Szcz 24.04.11, 09:54 Jak człowiek normalny który chodzi do pracy, szkoły, szuka zajęcia w mieście czy coś robi innego lub uczy dzieci może takie rzeczy pisać że ABORCJA POWINNA BYĆ LEGALNA, MÓWIĘ JAKO JA MŁODY CZŁOWIEK, może coś się wam pokręciło w głowach>>>> A WIĘC UWAŻNIE CZYTAĆ I ZROZUMIEĆ CZŁOWIEKA MŁODEGO>. Zabijanie niewinnego człowieka to jest katastrofa sumienia swojego bo niszczysz swoje sumienie, sumienie rodziny, która oczekuje swojego potomka, Zabijanie też jest katastrofą fizyczną, duchową i psychiczną. Katastrofa fizyczna prawie wszystkie kobiety które popełniły aborcję mają stan depresyjny<katastrofa psychiczna> i chcą popełnić samobójstwo<katastrofa fizyczna>. Katastrofa duchowa kobieta po aborcji odcina i odwraca się od kościoła i od innych środków pomocy. Człowiek który żyje już kilka godzin, kilka tygodni lub miesiące to jest człowiek tak jak ty nim jesteś. Jest człowiekiem nie winnym a więc jak jest nie winne to nie skazujcie tego dziecka na śmierć. Daj CZŁOWIEKOWI ŻYĆ A NIE GO ZABIJAĆ>. Dziękuj innym ludziom za to że Żyjesz może Bogu a jeżeli nie wierzysz to podziękuj Mamie, Tacie, Babci, Dziadkowi. Pomagaj człowiekowi w trudnych chwilach. MA KREW, MA SERCE, ODDYCHA i ŻYJE CO JEST NAJWAŻNIEJSZE ŻYJE ŻYJE I JESZCZE RAZ ŻYJEEEEE. DAJ CZŁOWIEKOWI ŻYĆ KTÓRY JEST JUŻ OD STWORZENIA CZŁOWIEKIEM, ISTOTĄ i jest KIMŚ A NIE NICZYM. JEGO ŻYCIE JUŻ JEST ZAPLANOWANE KIM BĘDZIE, co będzie robić i co zrobi dla innego człowieka. A więc nie Zabijaj i nie rób nic złego. Tylko daj ŻYĆ innemu człowiekowi. ŻYĆ wiesz co to znaczy to znaczy coś robić a ten człowiek coś robi bo oddycha. Człowiek to ISTOTA TO COŚ. CZEGO JUŻ NIE MOŻNA ZNISZCZYĆ. Pomyśl 200 razy niż coś głupiego zrobisz. A GŁUPOTĄ JEST TO ŻE LUDZIE ODKRYLI ABORCJĘ. I ZABIJAJĄ CZŁOWIEKA TAK DO CIEBIE TO MÓWIĘ TY CO SIEDZISZ NA KRZESEŁKU CZY LEŻYSZ CZY CZYTASZ W POCIĄGU, A MOŻE ZA GRANICĄ. CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK, CZŁOWIEKA NIEWINNEGO NIE WOLNO ZABIJAĆ ROZUMIESZ !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 17 latku - pomoz narodzonym ! 24.04.11, 11:35 >MÓWIĘ JAKO JA MŁODY CZŁOWIEK Mlody cżłowieku, zamiast opowiadac kocopoły po forach, rusz swój młody męski tylek i idz jako wolontariusz pomagać przy dzieciach narodzonych, opoznionych psycho-fizycznie lub zyjacych w stanie wegetatywnym w domach opieki. Podcieraj im tyłki, myj, kiedy wymarzą się kupa, zakładaj pieluchy, karm i usmiechaj się , kiedy na ciebie wyplują łyzkę zupy. Zrób coć, co wymaga czegoś OD CIEBIE, a nie - od innych. Tam na ciebie czekają ! Odpowiedz Link Zgłoś
cwiartka0017 Ale Kamil ma racje 24.04.11, 14:39 I mogę go w 100% poprzeć (opinia młodej kobiety:)). No i może on pomaga? Może zamierza po ukończeniu 18 lat, bo bardzo często dopiero wtedy można działać przy dzieciach. A na razie działa w taki sposób? A ja zajmuję się tymi dziećmi i każde jest naprawdę wyjątkowe, każde z nich ma prawo do życia. Podcieram im tyłki, myje je nie tylko kiedy się kupą wymarzą, zakładam pieluchy, karmię, uśmiecham się prawie cały czas, bawię się z nimi, próbuję zapewnić im namiastkę domowego spokoju i bezpieczeństwa. Jestem dumna z tego co dla nich robię i wiem, że te dzieci, choć pokrzywdzone mają taką samą chęć żeby żyć jak ja i myślę, że również Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Ale Kamil ma racje 24.04.11, 15:02 >No i może on pomaga? A moze niema zielonego pojecia o czym pisze, bo w zyciu kupy z pampersa u 10 latka nie starł? Te dzieci nie sa wiecznie rózowymi, slodkimi bobaskami , są 7, 12, 15, 17 latkami, z problemami psycho-fizycznymi, sikajacymi pod siebie, marzacymi się kupą, onanizujcymi się raz za razem, molestujacymi dzieczwyny , które sie nimi opiekują (sic! ) - dokładnie tak, mają taką samą cheć jako 15 latkowie zyci i koplulowac i co? Nie interesuje mnie co ty robisz - ty wydzierasz się w kazdym antyaborcyjnym tamacie z załozenia - ja pisze do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
cwiartka0017 Małe ale 24.04.11, 15:20 Jak już to krytycznie komentuję raczej te proaborcyjne tematy, no i antyaborcyjne z chęcią poprę, ale w gazecie wyborczej częstsze są te proaborcyjne (ale mimo to reszta artykułów jest w porządku i nie uparłam się na tą gazetę- jedynie na tego typu tematy). A w Polsce jest wolność słowa i sądzę, że mam pełne prawo wyrazić swoją opinię. Zachęcić do zastanowienia się oraz również poprzeć kolegę jeśli zgadzam się z nim. Kamilowi to raczej nie przeszkadza, tak samo Tobie nie było by nic przeciwko gdyby ktoś w tym wątku poparł Ciebie krytykując mnie. I oczywiście te dzieci nie pozostają niemowlakami, ale są ludzie z tzw. "dobrych domów" w których synek nie jest zbyt porządnym człowiekiem. Nie da się ocenić które z tych uratowanych od aborcji dzieci będą marginesem społeczeństwa a które nie. Nie przepowiadam przyszłości tylko pełna nadziei daję dzieciom to co mogę i nie zamierzam patrzeć na porzucone lub odebrane dzieci w stylu "Raz, dwa, trzy nie żyć powinieneś Ty", bo mi nie jestem panią życia i śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Małe ale 24.04.11, 15:30 Kamilowi to raczej nie przeszkadza, tak samo Tobie ni > e było by nic przeciwko gdyby ktoś w tym wątku poparł Ciebie krytykując mnie Mozesz wreszcie przestac wypowiadac się w imieniu niejakiego Kamila? O tym, co by mu przeszkadzalo, o tym, czym moze się zajmuje itp...Ja pytałam jego, a nie ciebie - czy coś robi, a nie czy moze wg ciebie coś robi. I > oczywiście te dzieci nie pozostają niemowlakami, ale są ludzie z tzw. "dobrych > domów" w których synek nie jest zbyt porządnym człowiekiem. Nie piszemy o synkach, którzy nie sa zbyt porzadnymi ludzmi, ale o doroslych, niegdyś dzieciach, z duzymi uposledzeniami psycho-fizycznymi , które objawiają sie m.in robieniem pod siebie, nietrzymaniem moczu, choprobliwymi napadami krzyku, permanentnym onanizmem jako formą realizowania popędu płciowego, obmacywaniem pielęgniarek, wypluwaniem jedzenia na nie w ramach protestu, a ty mi sadzisz jakieś głodne kawałki o nadziei... itp. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Małe ale 24.04.11, 15:32 I jeszcze jedno - nie odpowiem na żaden twój kolejny post, bo nie z Toba chciałam rozmawiać i nie interesuje mnie, co wyobraszasz sobie na temat 17 letniego goscia, ktorego nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Małe ale 24.04.11, 18:03 halo haloo nie kłucimy się bo są Święta ciszaaaaa !!! Wiedziałem że padnie te pytanie :-) Jestem Wolontariuszem Civitas Christiana w Szczecinie Pomagam w Caritasie i właśnie zdążam się zapisać do wolontariatu dla osób z zespołem downa. Jestem bardzo pomocny i jako młody człowiek podziwiam siebie ale też inni mnie podziwiają. Człowiek który jest Istotą czyli jest czymś, nie powinien być pozostawiony na bok czy to jest człowiek normalny czy upośledzony a może z rodziny patologicznej czy to jest starsza osoba. Co jest ważne że w tym człowieku coś :oddycha coś bije coś krąży to coś to serce, płuca, krew. To coś to jest ważne. Ten Człowiek to coś co nie może być zmarnowane. CZY TO BĘDZIE DZIECKO Z UPOŚLEDZENIEM CZY JAKIEŚ INNE Z CHOROBĄ. Trzeba zaakceptować to co dał Bóg i się tym opiekować i nauczyć go miłości do drugiego człowieka, żeby był pomocny i itp. Wesołych Świąt życzę i Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hypertryper Re: Małe ale 24.04.11, 18:24 > halo haloo nie kłucimy się bo są Święta ciszaaaaa !!! > Wiedziałem że padnie te pytanie :-) >Jestem bardzo pomocny i jako młody człowiek podziwiam siebie Te pytanie? Kłucimy się ? Podziwiam siebie? Człowieku, z taką ortografią i grmatyką nie zdasz matury. Ty nie potrafisz mówić po polsku! Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Małe ale 24.04.11, 18:25 chwila ale ja nie jestem na lekcji czy na maturze pisze tak bo pisze szybko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hypertryper Re: Małe ale 24.04.11, 19:16 Nie wiedziałem, ze pisanie bez błędów ortograficznych obowiązuje tylko na lekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Małe ale 24.04.11, 23:57 hermina5 napisała: > o doroslych, niegdyś dzieciach, z duzymi uposledzeniami psycho-fizycznymi , które objawiają > sie m.in robieniem pod siebie, nietrzymaniem moczu, choprobliwymi napadami kr > zyku, permanentnym onanizmem jako formą realizowania popędu płciowego, obmacywa > niem pielęgniarek, wypluwaniem jedzenia na nie w ramach protestu Wtrącę się ;) powiem krótko - nie znasz dnia, ani godziny, wystarczy jeden uraz głowy. Każdy, w każdym momencie może stać się taką osobą. I co wtedy? W kilka sekund przestałabyś być człowiekiem, bo robiłabyś pod siebie itd? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Małe ale 25.04.11, 11:26 Jesli się wtrącasz, to choc czytaj do czego, bo inaczej odpisze wprost: O czym ty w ogole pie..rd.olis.z? Przeczytałas o co pytałam w poscie? Mowiłam tam cokolwiek o byciu/niebyciu cżłiowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 09:37 > Mozesz wreszcie przestac wypowiadac się w imieniu niejakiego Kamila? Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba. Oraz wiele innych nickow, nawet nie chce mi sie ich znow wymieniac. Zauwazylas, jak szybko "Kamil" sie znalazl, jak przywolany ;P Jak za dotknieciem magicznej rozdzki? Doprawdy, przekonanie osmiorniczki iz oszustwo nie jest oczywiste jest niemal rozbrajające. --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Pozbawieni majątku przez KM: Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 11:00 Zadziwiasz mnie tezas,nie możesz już znaleźć żadnych argumentów popierających Twoje stanowisko,więc się wykręcasz,że wszyscy to jedna osoba,bo inaczej skąd by się wzięło chociaż 5 osób przeciw aborcji??? Jeśli nie rozumiesz co to jest wspólnota,grupa ludzi o tych samych poglądach to nic dziwnego,że zaprzestałeś udziału w dyskusji i powtarzasz ciągle"ale to te same osoby,po co się z nimi kłócić". To jest artykuł Wyborczej,myślisz,że ile osób ją czyta? A ortografia w wypowiedziach kamila może i nie jest perfekcyjna,ale w obecnych czasach tyle osób robi wszelki błędy i nie tylko uczniowie,ale też dorośli. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 11:40 bo inaczej skąd by > się wzięło chociaż 5 osób przeciw aborcji? Teraz ja się wtrącę. 5 osób się znajdzie, ale 5 osób posługujących się identycznym sposobem pisania i argumentacji, to już trudno znaleźć..A tutaj lecą całe kalki językowe... > A ortografia w wypowiedziach kamila może i nie jest perfekcyjna,ale w obecnych > czasach tyle osób robi wszelki błędy i nie tylko uczniowie,ale też dorośli. Jeśli człowiek nie potrafi pisać przed maturą, a do tego tłumaczy, ze to nie jest lekcja (sic!) to siada na tyłku i się uczy, bo może tej matury nie zdać . I tym się różni 17 latek, robiący błędy ortograficzne, od 40 latka. A twoje tłumaczenie, z obecnie wielu robi błędy, jest co najmniej żałosne... obecnie wielu też przeklina, co jednak wcale nie znaczy, ze jest to norma Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 12:28 >Teraz ja się wtrącę. 5 osób się znajdzie, ale 5 osób posługujących się identycz > nym sposobem pisania i argumentacji, to już trudno znaleźć..A tutaj lecą całe k > alki językowe... Może nie zauważyłaś,ale wiele osób powtarza wiele pojęć co do literki,bo albo są one ironiczne,albo zawierają w sobie najważniejsze informacje.Sam nie mam nic przeciwko używaniu zwrotów,które już wystąpiły. >Mowiłam tam cokolwiek o byciu/niebyciu cżłiowiekiem? Jak widać,nie tylko kamil robi błędy... Odpowiedz Link Zgłoś
hypertryper Re: Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 13:14 Zapomniałeś zmienić nick :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: Przeciez Kamil i ona to i ta sama osoba 25.04.11, 13:31 No ciekawe z jakiego.Proszę,sprawdź moje IP jeśli możesz,bo to paranoja,żeby nie można było nic powiedzieć,bo od razu wyskakują oskarżenia typu" Ha,wszyscy to jedna osoba o tym samym nicku!" Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 09:29 > I mogę go w 100% poprzeć (opinia młodej kobiety:)). No, trudno zeby samego siebie w 100% nie popierac :). Sorki, naprawde uwazasz ze wystarczy napisac 'ja mlody mezczyzna' czy 'ja mloda kobiea' zeby byc przekonujacym? Przy twojej tepocie - pewnie i uwazasz. Historia wpisow nie klamie :) --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Pozbawieni majątku przez KM: Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 12:47 Czy każdy człowiek musi zdać maturę NIE. Mogę iść do zawodówki lub do liceum a co was to obchodzi moje życie pisze z bledami bo mi się tak podoba. Człowieka który jest w łonie matki nie można zniszczyć bo to człowiek i on żyje tak jak ty żyjesz rozumiesz to !! Aborcja to jest głupota ludzka bo co nie chce sobie zmarnować życia lub kariery przez dziecko. Teraz kariera jest ważniejsza niż dziecko. Ludzie ogarnijcie się i zobaczcie co robicie a co robicie zabijacie dzieci a dziecko to człowiek dla ludzi którzy nie wiedzą o tym że dziecko czy starsza osoba czy chora jest osobą żyjącą Człowiekiem.A Człowieka się nie zabija bo to ty nim jesteś tak jak twoja matka czy ojciec lub babka czy dziadek brat , siostra ,ciotka i wujek. Odpowiedz Link Zgłoś
hypertryper Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 13:09 >Czy każdy człowiek musi zdać maturę NIE. > Mogę iść do zawodówki lub do liceum Chłopcze, a raczej kolego podszywajacy się pod chłopca - bo nim nie jesteś - nie mozesz isc do ZAWODÓWKI, bo w Polsce obecnie nie ma zawodówek - to raz. A DWA - SKORO MASZ 17 LAT - TO NIE MOZESZ NIGDZIE ISC - ty musisz juz być albo w technikum, albo w liceum. tAK WIEC NIE KŁAM PODSZYWACZU, BO SZYDŁO Z WORKA szybko wychodzi. I przestań wreszcie krzyczeć o tych aborcjach i płodach, zamij się sam sobą. W zyciu zaden chłopak w twoim wieku nie wypisywałby takich postow - dlatego albo jesteś podsztwającą sie moherówką, albo ksiedzem, ale na pewno nie 17 latkiem ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 14:31 hahaha hahaha jestem księdzem hahha hahaa haha mocherówką aahhahahaha Powiadasz że zawodówki nie ma są i właśnie wybieram szkołę zastanawiam się czy iść do liceum lub do zawodówki. myślisz że nie mam 17 lat to się grubo mylisz.To ile mam lat ?? > W zyciu zaden chłopak w twoim wieku nie wypisywałby takich postow - dlatego alb a ile młodzierzy <cały marsz był wypełniony młodzieżą > było nam Marszu Dla Życia w Legnicy, A kto Organizuje największy Marsz Dla Życia w Szczecinie i Warszawie Dorośli hahah <lol2> haha hahah.hahahahah hahah haha > I przestań wreszcie krzyczeć o tych aborcjach i płodach, zamij się sam sobą. Żyjemy w Demokracji wolność słowa to co mi wyjdzie na język będę mówił to co chcę. ŻYCIE JEST CZYMŚ CZEGO NIE DA SIĘ OPISAĆ TO TRZEBA PRZEŻYĆ WIĘC DAJ ŻYĆ BEZBRONNEMU. Myślisz że dzisiejsza młodzież nie może sobie poradzić i złączyć swoje siły mylisz się To młodzież powinna ustalać prawo bo oni będą żyć w następnych latach. Jesteś Polakiem kochasz swój kraj jeżeli jesteś za Aborcją to ci uświadamiam że nie jesteś już PATRIOTĄ BO PATRIOTA POLAKA NIE ZABIJA A TEN CO JEST W ŁONIE MATKI JEST OD POCZĄTKU POLAKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 16:32 >myślisz że nie mam 17 lat to się grubo mylisz.To ile mam lat ?? Jesli masz 17 lat i zastanawiasz sie czy isc do liceum czy do zawodówki (której nie ma, bo sa tylko technika,. albo licea zawodowe) to jesteś wybitnie głupi, bo nie zdałeś dwa lata. Za rok powinieneś robić maturę. Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 16:42 >Jesli masz 17 lat i zastanawiasz sie czy isc do liceum czy do zawodówki (której > nie ma, bo sa tylko technika,. albo licea zawodowe) to jesteś wybitnie głupi, > bo nie zdałeś dwa lata. Za rok powinieneś robić maturę. Tak jakby wszystko się sprowadzało do inteligencji.A może był chory lub miał bardzo poważne urazy,które wykluczyły go na rok? Do tego są teraz zawodówki,a licea zawodowe usuwają. Dla Twojej informacji,gimnazjum się kończy w wieku 15 lub 16 lat(zależy kiedy się ma urodziny,jeśli np w maju to w chwili ukończenia gimnazjum się ma 16 lat).Więc kamil jest rok do tyłu,a różne rzeczy się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 16:48 Fascynujące ilu z Was tak doskonale zna zyciorys tego wirtualnego Kamila...Słowem, fajnąpostac sobie wymysliliscie wielonikowcu. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 16:53 >A może był chory lub miał bardzo poważne urazy,które wykluczyły go na rok? Zapewne , dlatego pisze " nie kłućmy się " i " te dziecko" Odpowiedz Link Zgłoś
benzodia Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 16:31 hypertryper napisał: > nie mozesz isc do ZAWODÓWKI, bo w Polsce obecnie nie ma zawodówek Poczytaj sobie o systemie szkolnictwa w Polsce. Wśród szkół ponadgimnazjalnych jest zasadnicza szkoła zawodowa - jak się nie znasz to nie pisz, albo najpierw sprawdź ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 17:24 ktoś powiedział że mam jakieś urazy czy coś przegapiłem rok przepraszam ale to już są sprawy moje prywatne czy byłem chory czy przegapiłem to już moja sprawa. Wirtualny ? ja nie żyję w internecie tylko w świecie. Wirtualny to można nazwać tego który nie jest istotą ale nie człowieka trochę szacunku. Nie wirtualny tylko Kamil ja mam imię i przed imię nie przedstawiam się Wirtualny. Pozdrawiam Kamil :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 17:25 głupi też nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kamilbaraczczlowiekzyjacy Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 17:31 szkoła zasadnicza to ZAWODÓWKA WBIJCIE SOBIE TO DO GŁOWY I NIE WMAWIAJCIE MI ŻE JESTEM GŁUPI BO MOŻE SAMA/SAM JESTEŚ GŁUPI JAK MNIE TAK NAZYWASZ <wybitnie głupi> a co cie obchodzi moje życie interesuj się swoim życiem a co będę miał po maturze gó... a po zawodówce będę miał zawód później mogę iść do liceum. Pozdrawiam Kamil:-) Życie to coś czego się nie sprzeda i nie kupi. Człowiek w łonie matki to Istota Żyjąca nie można jej zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 17:40 > Życie to coś czego się nie sprzeda i nie kupi. > Człowiek w łonie matki to Istota Żyjąca nie można jej zabić. Czyli każda kobieta to morderczyni? Połowa dzieci obumiera, czyli jest zabijana przez matki. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ale JA mam racje 25.04.11, 17:40 > Życie to coś czego się nie sprzeda i nie kupi. > Człowiek w łonie matki to Istota Żyjąca nie można jej zabić. Czyli każda kobieta to morderczyni? Połowa dzieci obumiera, czyli jest zabijana przez matki. Odpowiedz Link Zgłoś
cwiartka0017 Wszyscy za aborcją to te same osoby:) 25.04.11, 18:17 tanebo, hermina5, hypertryper, tezas to te same osoby!!:) Sądzę tak, ponieważ oni popierają się wzajemnie, mają taki sam pogląd i w ogóle bo dlaczego nie? Tylko temat był nieco inny bo dotyczył aborcji, a nie ilości osób odwiedzających to forum (choć teraz wychodzi na to, że na forum są tylko dwie osoby i one napisały ponad 250 komentarzy- i to w Święta). Kamilu, spójrz jak się Tobą przejmują, może o kolor włosów Cię jeszcze zapytają?:) Tanebo, inną sprawą jest poronienie a inną aborcja. Mam nadzieję, że błędów nie popełniłam ponieważ mnie zaraz wszyscy na forum zrugają;) Oczywiście popieram poprawną polszczyznę, ale w przypadku tego forum jest to odchodzenie od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
immaculate Re: Wszyscy za aborcją to te same osoby:) 25.04.11, 18:39 Ich problem polega na tym,że już nie potrafią znaleźć argumentów do dyskusji,więc czepiają się wszystkiego co im się nie podoba.Zamiast czymś uzasadnić swoje zdanie,robią "focha",że kilka osób myśli tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
domikent Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:18 uważam że tak nie powinno byc bo jeżeli coś jest zakazane to powinno takie byc a nie byc w tz "podziemiach" .ponadto jestem przeciwko zabijania dzieci kiedy sobie pomyślę że to mogłam byc ja to.... nie wyobrażam sobie tego po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
asiekk5 Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:22 widać że wyborcza przygotowuje swoich czytelników do walki o aborcję... nie ma to jak bezstronni dziennikarze. przykre bo myslałam że zyjemy w wolnym kraju. ABORCJI MOWIMY NIE Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:45 No właśnie - MÓW ZA SIEBIE, nie za innych. Odpowiedz Link Zgłoś
waall Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:52 wara wam od mojej macicy. To ja mam TYLKO prawo decydowac czy urodzę,.czy nie.To moja wola ,a nie jakiegos chłopa w czarnej sukience ,albo zdewociałej baby. WSADZI MI CZASAMI NA SIŁE SWOJEGO BRUDNEGO,ULZY SOBIE I PÓZNIEJ UMYWA RĘCE.A całe zmartwienie pozostawia mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 15:25 waall napisał: > wara wam od mojej macicy. To ja mam TYLKO prawo decydowac czy urodzę,.czy nie. > To moja wola ,a nie jakiegos chłopa w czarnej sukience ,albo zdewociałej baby. > WSADZI MI CZASAMI NA SIŁE SWOJEGO BRUDNEGO,ULZY SOBIE I PÓZNIEJ UMYWA RĘCE.A ca > łe zmartwienie pozostawia mnie. niezbyt dobrze swiadczy o tobie,ze pozwalasz na 'wsadzanie brudnych i to na sile", to raczej gwalt , ktory powinnas zglosic.Wyglada na to,ze nie jestes dobrze przygotowana do doroslego zycia, nie otrzymalas od rodziny odpowiedniej kultury itd.To z 'ZMARWIENIE" jak powiadasz mozesz scedowac na ludzi, lub organizacje ktore pomagaja nowonarodzonym dzieciom.Byloby tez dobrze,zebys porozmawiala wczesniej z wlascicielem tego 'brudnego" i ustalila fakty. Na koniec zycze Tobie zebys zmadrzala i znalazla partnera, ktory pomoze osiagnac wyzszy poziom intelektualno-moralny, ktory pozwoli zrozumiec,ze dziecko,a wczesniej plod i ciaza, to nie tylko sprawa macicy i 'brudnych" ale problem do rozwiazania przez zainteresowanych ludzi, ich rodziny i myslaca czesc spoleczenstwa, ktora uwaza ze nienarodzonym jeszcze dzieciom trzeba pomoc, nawet jezeli ich rodzice okazali sie niecywilizowanymi barbarzyncami, kiedy jedno ma czysta macicie, a drugie "brudnego" Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 17:11 W tym fragmencie kobieta mówiła o gwałcie. Nic nie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:01 asiekk5 napisała: > widać że wyborcza przygotowuje swoich czytelników do walki o aborcję... nie ma > to jak bezstronni dziennikarze. przykre bo myslałam że zyjemy w wolnym kraju. A > BORCJI MOWIMY NIE No właśnie, w tym cały problem - MÓW TYLKO ZA SIEBIE, nie za innych Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:55 Autor: asiekk5 22.04.11, 10:22 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz widać że wyborcza przygotowuje swoich czytelników do walki o aborcję... nie ma to jak bezstronni dziennikarze. przykre bo myslałam że zyjemy w wolnym kraju. ABORCJI MOWIMY NIE No właśnie! Żyjemy w wolnym kraju. ABORCJI MÓWIMY TAK Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 24.04.11, 00:19 aborcji mówimy tak? pomyśl chwilę, zauważyłeś ze wszyscy co są za aborcją zdążyli się urodzic, wyborcza jest bezstronna? heh spójrz z innej strony ten sondaz na pewno nie jest bezstronny sugeruje odpowiedz, jak nie odpowiesz jestes za za aborcją. bez sensu. a czy skoro żyjemy w wolnym kraju możesz wyjsc na ulice i zabic czlowieka? tak samo jest z człowiekiem w łonie matki, bedę go bronic ciebie na ulicy tez bym bronił :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 24.04.11, 11:38 Ja urodziłam sie wtedy, kiedy aborcja w Polsce była legalna. Mam wiec pewnosc, ze moja matka mnie chciała urodzić , a nie , ze - zmuszono ją do tego. Gdyby nie chciała, to nie urodziłaby mnie, a ja nawet nie miałabym swiadomosci, ze mnie nie ma i z emogłam byc. Tak wiec twój tani chwyt erystyczny mnei nie rusza - jesliby mnie usuneła, to by mnie nie było, a ja nie miałabym czego załować, bo nie miałabym swiadomosci, ze jestem, tak, jak dziś nie mam swiadomosci - gdzie i czy w ogóle bedę za 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
yksyks Hitler przynajmniej nie ściemniał 22.04.11, 10:51 Mówił wprost, że osobiście zastrzeli każdego, kto zabroni POLKOM dokonywać aborcji. Ale za wykonanie aborcji NIEMCE lekarzowi groziła kara śmierci. Dzisiaj NIEMCY chcą nam sprzedawać RU. Produkuje je ta sama firma, która w latach 40 produkowała cyklon-B. Jakiś mały komentarzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Hitler przynajmniej nie ściemniał 22.04.11, 11:57 yksyks napisał: > Mówił wprost, że osobiście zastrzeli każdego, kto zabroni POLKOM dokonywać abor > cji. Ale za wykonanie aborcji NIEMCE lekarzowi groziła kara śmierci. Dzisiaj NI > EMCY chcą nam sprzedawać RU. Produkuje je ta sama firma, która w latach 40 prod > ukowała cyklon-B. Jakiś mały komentarzyk? Czyżby marzył ci się powrót Hiltera? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Hitler przynajmniej nie ściemniał 25.04.11, 11:51 Pomijasz jeden szczegół - Hitler zabronił dokonywać aborcji Niemkom. Odpowiedz Link Zgłoś
happygoluckyy Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 10:58 co to ma być? gazeta myśli, że ma głupich czytelników, którzy dadzą się wkręcić i nastawić na walkę o aborcję? przykre. nie wyobrażam sobie zabijać jak to mówicie "zlepka komórek" bo dla mnie to człowiek. na dodatek bez prawa głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
grawdhaga Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:59 happygoluckyy napisała: > co to ma być? gazeta myśli, że ma głupich czytelników, którzy dadzą się wkręcić > i nastawić na walkę o aborcję? przykre. nie wyobrażam sobie zabijać jak to mów > icie "zlepka komórek" bo dla mnie to człowiek. na dodatek bez prawa głosu. dziękuję, że zaznaczasz "dla mnie" - bo "dla mnie" - nie Odpowiedz Link Zgłoś
happygoluckyy Re: Pigułka na wrzody i święty spokój 24.04.11, 12:34 proszę bardzo... no cóż. są ludzie i ... no właśnie. brak słów. Odpowiedz Link Zgłoś
realizmforte Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:14 Tezas, dla psychopatów postrzegających człowieka – kobietę jak wór do rozmnażania, żadne ludzkie argumenty nie trafiają, nawet te biblijne – Druga Księga Mojżeszowa 21/ 22-24 – Bóg biblijny uznaje wyższość kobiety nad płodem, Lucyferjanie wiedzą lepiej. Komu zależy na tym aby ludzie rozmnażali się, rodzili, żyli i umierali jak robaki ??? np. Afryka. Odpowiedz Link Zgłoś
e.r.1 Pigułka na wrzody i święty spokój 22.04.11, 11:17 A może "skutkiem ubocznym" obecnego stylu życia jest niechciana ciąża? Raczej lekarze powinni zastanowić się nad swoją moralnością i chyba raczej każdy kto jest za aborcją, bo czym ona jest, jak nie MORDOWANIEM tych nienarodzonych wielu istnień. Ciekawe jak by sie czuł taki człowiek jeśli by się dowiedział, że właśnie jego mam chciała go usunąć, ale jednak ktoś ją od tego odwiódł... Odpowiedz Link Zgłoś