Dodaj do ulubionych

Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac...

25.04.11, 14:01
Ciesze sie ze Gazeta wydrukowla ten wywiad bo on pokazuje prawdziwe oblicze Ameryki.
Obserwuj wątek
    • money.pl Opinia jednego czlowieka kontra opinia milionow 25.04.11, 15:29
      Amerykanow.Niestety,w Europie zyje sie Drozej i Ciasniej,o zyciu jak w USA to mzoxemy sobie pomarzyc.A ze jeden czlowiek uwielbia podroze czyms innym niz samochodem,to jego sprawa.Skoro tak mu w Europie wspaniale,dlaczego sie tu nie przeniesie,przeciez to zaden problem.Setki tysiecy domow i mieszkan do wziecia od reki,nigdy nie bylo tak tanio.
      Jak mowi znane przyslowie...zawsze jest lepiej tam,gdzie nas wlasnie nie ma.

      Tylko po co to drukowac ???
      • tztz3 Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 15:39
        ...przecież tam panuje ciągła propaganda w stylu: jesteśmy we *WSZYSTKIM* najlepsi na świecie, u nas jest *WSZYSTKO* najlepsze na świecie i absolutnie nie ma żadnej innej możliwości, żeby było inaczej.

        Z tego się bierze ta ewentualna "opinia" milionów amerykanów.

        Co z tego, że mają szerokie ulice i wielkie kartonowe domy, kiedy wystarczy skomplikowane złamanie nogi i wszystko można stracić, w ciągu miesiąca stać się żebrakiem.
        • rozenek_taki Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 15:42
          Nie rozumiem: jak wpływ może mieć złamanie nogi na utratę dużego kartonowego domu?
          Czy mógłbyś to sklaryfikować?
          • tztz3 Już wyjaśniam.... 25.04.11, 15:45
            ...dom masz na kredyt, łamiesz skomplikowanie nogę więc musisz leżeć w szpitalu 2 tygodnie, w tym czasie tracisz pracę (pracodawca Cię wypier.... bo może w każdej chwili), kończy się kasa z ubezpieczenia, więc ostatnie zaskórniaki przeznaczasz na leczenie.

            Nie masz pracy więc nie możesz spłacać domu, bank Ci go zabiera, lądujesz na ulicy i stajesz się żebrakiem - ewentualnie mieszkasz w swoim aucie na jakimś polu kempingowym.
            • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 15:49
              Wypij trochę zimnej wody na uspokojenie - piszesz brednie, koleś i tyle!

              • tztz3 Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 15:53
                Prezentujesz typową reakcja na niewygodną prawdę - odrzucenie / negację / wyłonienie mechanizmów obronnych w psychice.
                • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 15:56
                  Rozmowa z kimś o takich "argumentach" to jak dialog z Kaczołapem ... kolo, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz i to by było na tyle, jarzysz?
                  • tztz3 Oj boli prawda boli... 25.04.11, 16:05
                    ...mało jest takich przypadków jak opisałem wcześniej ? Napisz coś jeszcze ciekawego, obraź mnie, to i tak nie zmieni tego, że w USA przeciętnej osobie żyje się po prostu coraz gorzej i byle problem ze zdrowiem może oznaczać pójście na dno.

                    Jaki % amerykanów w ogóle nie ma wykupionego żadnego ubezpieczenia - zdaje się, że około 25% ? Ilu ma takie ubezpieczenie które pokryje tylko najprostsze rzeczy a każdy dodatkowy dzień leczenia to od kilku do dziesiątków tysięcy dolarów ?

                    Odpowiesz na to rzeczowo ? Nie, bo nie potrafisz :)
                    • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 16:39
                      Odpowiem ci tak ,lepiej byc zebrakiem w stanach niz milionerem w polszy..............
                      • quanti Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:07
                        I pomyslec, ze polski rzad konsekwentnie wprowadza w zycie amerykanski model gospodarki.
                        Skoro zaczynamy z poziomu ktory znamy dzis, to jak nisko spadniemy, gdy sie posypie?
                        • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:14
                          Co wprowadza polski rzad?..............amerykanski system?...HAHHAHAHA..........serio..w jakiej dziedzinie????????????....................gry w kapsle?...nno chyba nie powiesz ze budowy stadionow ,albo autostrad,a moze masz na mysli szkolnictwo ,albo sluzbe zdrowia.bo nie nadazam............
                          • rozenek_taki Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:17
                            Dobre! Gratuluję poczucia humoru, towaru jakże deficytowego w kraju "święconego"
                          • feurig59 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:27
                            niespodziewany22 napisał:

                            > Co wprowadza polski rzad?..............amerykanski system?...HAHHAHAHA.........
                            > .serio..w jakiej dziedzinie????????????....................gry w kapsle?...nno
                            > chyba nie powiesz ze budowy stadionow ,albo autostrad,a moze masz na mysli szko
                            > lnictwo ,albo sluzbe zdrowia.bo nie nadazam............

                            no jeżeli chodzi o infrastrukturę, to USA raczej niczym się pochwalić nie mogą: linie transmisyjne energii elektrycznej, rozp...ne drogi, kolej w głąbokim kryzysie...etc. jeszcze świecą się neony :-), ale to i wszystko...
                            • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:32
                              Jestes dla mnie kompletnym DYLETANTEM , bo skoro NIGDY tam nie byles ,nie powinienes zabierac glosu..........i tyle mam ci do powiedzenia...a jak juz chcesz cos o drogach powiedziec ,to prosze sprecyzuj ,ktore sa takie zle ...............na poczatek 10 przykladow prosze.............,mysle ze nie bedzie to dla ciebie zaden problem ,bo tyle tych zlych jest........
                              • feurig59 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 18:08
                                Nie jest to dla mnie ważne, kim dla Ciebie jestem, bo nie wiesz o mnie NIC, ani kiedy i gdzie byłem. Jedyne na co Cię stać to epitety i nie trzymanie w cuglach emocji.
                                Infrastrukutra jest w wiąkszości stanów USA jakościowo o wiele razy gorsza od tej w("starej")Europie, z prostego względu: USA nie ma na takie sprawy PUBLICZNYCH pieniędzy. Nie zmieni tego ani wrzask, ani złość, bo fakty mówią za siebie. Winna jest prywatyzacja WSZYSTKIEGO z edukacją włącznie. za to płaci cenę zwykle społeczeństwo i w USA nie jest inaczej.
                                • rozenek_taki Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 18:26
                                  > Winna jest prywatyzacja WSZYSTKIEGO z edukacją włącznie. za to płaci cenę zwykle
                                  > społeczeństwo i w USA nie jest inaczej.

                                  Wypisz wymaluj Wolska, tylko edukacja nie pasuje ... ale zaraz, w Stanach jest mniej szkół prywatnych :)
                                  • jakubowska100 PIERDU, pierdu, panie amerykanin!!! 25.04.11, 18:37
                                    prawda jest taka że ten kraj to oaza dobrobytu, osiąga się tam o wiele więcej ciężką i wytrwałą pracą niż w Europie, która jest zbyt podzielona i za trudna dla nas samych. Amerykanie znani są z tego, że są tak naprawdę przeświadczeni o swojej wielkości i dobrobytowi ("nie opuszczę San Francisco..." itp) , ale przy wahaniach gospodarki od razu część z nich wpada w apokaliptyczny ton jak pan, z którym jest wywiad. Przeprowadzający wywiad wykazał się zdrową i mądrą ironią (czemu się pan po prostu nie przeprowadzi?) ponieważ wyczuł ściemę. Byli i są najpotężniejsi, wyssali z Euro i z Azji wielu specjalistów, w wielu gałęziach gospodarki są po prostu nie do pobicia, można powiedzieć: II wojna światowa to najlepsze co im się przytrafiło. Oczywiście w rozmowach z ludźmi z innych kontynentów - dla własnego bezpieczeństwa lubią roztaczać wizje apokaliptyczne (ja też jak zarabiam więcej i pozwolę sobie wyjechać do Tajlandii to ściemniałam znajomym, że tak naprawdę zarabiam mniej od nich i wyjazd do Tajlandii był zupełną okazją plus odkładałam kilka lat haha) - taka typowa amerykańska hipokryzja. Nie dajmy się nabrać, trzeba z nimi na noże, Panowie, na noże. Do roboty!!!
                                  • tornson Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:08
                                    rozenek_taki napisała:

                                    > Wypisz wymaluj Wolska, tylko edukacja nie pasuje ...

                                    Nie obrażaj US-polaczku Wolski, bo Wolska (czyli pisowska Polska) to najwierniejsze amerykańskie pachołki. Nabijając się z Kaczora i jego elektoratu kalasz swoich, tych którzy daliby się pociąć za USA i gotowi nawet z Rosją się bić w imię amerykańskiego imperializmu.
                                • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:26
                                  Jak nie byles to sie nie wypowiadaj ,a o infrastrukturze tym bardziej ,bo dzieci w przedszkolu beda sie z ciebie smialy.............
                                  • radkow1961 Re: Oj boli prawda boli... 11.06.11, 06:07
                                    Moze ja sie wypowiem , nie "wytknales"chyba nosa poza jackow/greenpoint,prawda jest taka ze amerykanskie wsie nie posiadaja zadnej infrastructury, wlacznie z tym ze nie mozesz uzyc telefonu komorkowego, taka jest prawda, plus te "wozy drzymaly";-)
                            • rozenek_taki Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 17:33
                              To wszystko prawda - Stany podążają drogą wypróbowaną w Wolsce tylko jeszcze k.u.rew stojących przy drogach nie skopiowali :)
                          • tztz3 Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 25.04.11, 17:56
                            ...to dowaliłeś jak dzik w sosnę, amerykańskie szkoły po za najdroższymi prywatnymi gdzie uczęszcza 5% uczniów, produkują totalnych debili którzy w większości nie wiedzą co to jest trójkąt.

                            Tylko mi nie chrzań tutaj o noblistach etc. bo większość to ludzie z importu nie wyedukowaniu w USA.
                            • rozenek_taki Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 25.04.11, 18:05
                              Najgorsi debile wychodzą po amerykańskich filiach Wyższej Szkoły Byznesu oraz po filiach Uniwersytetu Orła Białego - to skandal :)
                            • niespodziewany22 Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 25.04.11, 20:35
                              Jak sie ktos chce to uczy sie wszedzie ,moja corka i syn czesc podstawowki byli w polszy ,czesc w USA ,corka wrocila do liceum z zona do Polski ,syn ze mna posostal w US ,gdzie skonczyl liceum,pozniej dwa razy zaczynal studia architektoniczne w US ,ale mu wytrwalosci nie starczylo,mieszka teraz czasowo w polsce,corka natomiast po studiach w Polsce ,wrocila do USA ma meza ARCHITEKTA i doskonale sobie radzi w branzy filmowej..........WSZYSTKO TO CO CZEGO SIE NAUCZYLA ZAWDZIECZA TYLKO SOBIE I SWOJEMU TALENTOWI.........i checi do nauki........nie mozna porownywac tych dwoch systemow nauczania ,na pewno w Stanach jest taki ,ktory lepiej przygotowuje do zycia , rozwija wszechstronnie, jest nacisk na indywidualna osobe,a w polszy dziala wszystko jak za komunizmu ,gdzie najwazniejszy jest nauczyciel............ale i tak wszystko sprowadza sie do tego ""CZY CHCE SIE CZEGOS NAUCZYC""?...............
                            • nibywroclawianin Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 26.04.11, 13:32
                              Nie masz pojęcia o szkolnictwie w Stanach. Szkoły są utrzymywane z podatków od nieruchomości. Jest więc tak, że gdy mieszkasz w biednej okolicy, to aby dobrze wykształcić dziecko, wysyłasz je do prywatnej (najczęściej katolickiej) szkoły. Szkoły te nie są drogie. A gdy mieszkasz w okolicy względnie zamożnej (wcale nie bogatej) to dzieci chodzą do dobrej szkoły publicznej. Są oczywiście również drogie szkoły prywatne dla ludzi ponad przeciętnie zamożnych. Na przykład dzieci lekarzy (zarabiających rocznie kilkaset tysięcy dolarów brutto). Wiem o tym z autopsji, więc nie próbuj podważać tego argumentu.
                              • rozenek_taki Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 26.04.11, 15:52
                                Koncept płacenia podatków od nieruchomości w Wolsce jest nieco mglisty. Mój kolega dziwi się, że taki podatek istnieje i a jednocześnie klnie na stan chodników w jego okolicy. Dla większości Wolaków państwo "łaski nie robi" albo "mnie się to przecież należy" ... ta choroba nazywa się syndrom homosovieticusa :)
                              • niespodziewany22 Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 28.04.11, 23:34
                                Jakiej autopsji?...........co za roznica gdzie sie do szkoly chodzi ?..mieszkalem w Carroll Gardens ,moja corka chodzila do John Jay HS ,I co ?.........i tak dzieci z ""mniejszosciowych "" biedniejszych dzielnic dowozili w ramach mieszania,wiec mi nie pitol , wszedzie to robia, tak samo do Forest Hill HS, dzielnica calkowicie bialo -skosna ,a czarnulkow dowozili.............
                            • romad2447 Re: Jeżeli chodzi o szkolnictwo... 26.04.11, 17:55
                              tztz3 napisał:

                              > ...to dowaliłeś jak dzik w sosnę, amerykańskie szkoły po za najdroższymi prywat
                              > nymi gdzie uczęszcza 5% uczniów, produkują totalnych debili którzy w większości
                              > nie wiedzą co to jest trójkąt.
                              >
                              > Tylko mi nie chrzań tutaj o noblistach etc. bo większość to ludzie z importu ni
                              > e wyedukowaniu w USA.

                              Debilem to jestes Ty,bo napewno zdales mature i moze egzaminy wstepne na wyzsze studia,w Ameryce takich glupot nie ma.W szkolach uczy sie myslenia a nie wykuwania na pamiec wzorow matematycznch.Dlatego prawie wszystko co wymyslono w ostatnich 50 latach wymyslono w USA a nie w Europie.
                          • quanti Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 18:32
                            niespodziewany22 napisał:
                            > Co wprowadza polski rzad?..............amerykanski system?...HAHHAHAHA.........
                            > .serio..w jakiej dziedzinie????????????....................gry w kapsle?...nno
                            > chyba nie powiesz ze budowy stadionow ,albo autostrad,a moze masz na mysli szko
                            > lnictwo ,albo sluzbe zdrowia.bo nie nadazam............


                            Rzeczywiscie nie nadazasz. Zostan przy kapslach.
                            Przy takim poziomie dialogu, widac ze znasz sie tylko na grze w kapsle.
                            • rozenek_taki Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 18:34
                              No fakt - z tymi kapslami to przesada. Obecnie rząd rozwiązuje zagadkę wypadku lotniczego :)
                            • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:37
                              No to odpowiedz mi prosze ,bo napisales pusty post nie wnoszacy nic ........wyszczegolnij prosze co takiego wprowadza polski rzad tego co jest w USA...............podyskutujemy........
                          • tornson Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:05
                            niespodziewany22 napisał:

                            > Co wprowadza polski rzad?..............amerykanski system?...HAHHAHAHA.........
                            > .serio..w jakiej dziedzinie????????????....................gry w kapsle?...nno
                            > chyba nie powiesz ze budowy stadionow ,albo autostrad,a moze masz na mysli szko
                            > lnictwo ,albo sluzbe zdrowia.bo nie nadazam............
                            Komercjalizacja służby zdrowia na przykład. Totalna prywatyzacja wszystkiego, pacyfikacja związków zawodowych, dyskurs polityczny oparty o prymitywne ataki personalne, zakusy by jak w USA partie polityczny były sponsorowane przez wielki biznes. Niszczenie kolei i połączeń autobusowych z prowincją. Powolne wprowadzanie płatnych studiów (na początek tylko drugi kierunek, ale pewne cywilizacyjne tabu już zostało przekroczone), tworzenie elitarnych szkół już na poziomie podstawówek i już od 7 lat dzielenie dzieci na lepsze i gorsze.
                            To tak pierwsze z brzegu przykłady.
                            • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:44
                              To wszystko dzieje sie na calym swiecie ,wiec nie ma akurat nic wspolnego z USA..........nie wiem co zlego jest w jankeskich szpitalach ,napisz prosze,bo nie kumam,mam same mile wspomnienia..tak samo jak i na opieke lekarska nie moglem tam narzekac, to w polszy jestem madrzejszy od lekarza..........i az sie dziwie ze niektorzy z nich pokonczyli szkoly ,nie wiem w jaki sposob, a moze tak jak do prawa jazdy podchodzili az do skutku...hehe.........A zwiazki zawodowe nadal zadza w USA,i tak jak mafia maja sie B. dobrze.........przykladow moge ci dac mnostwo,.........
                              A co do szkol w US ,to chce ci powiedziec ze moje dzieci chodzily na poczatku do szkoly katolickiej ( ktora z katolicka ma tyle wspolnego ze musza byc ochszczone i chodzic w mundurkach) ( platnej ) a pozniej poslalem je do normalnej ,bo uwazalem ze integracja jest lepsza niz chowanie ich w izolacji od innoreligijnych.i sie nie pomylilem,poradzily sobie ,zdobyly doswiadczenie i rasdza sobie calkiem niezle.
                              • nibywroclawianin Re: Oj boli prawda boli... 26.04.11, 13:37
                                Dzieci muszą być ochrzczone, a nie "ochszczone" ;) I prawdopodobnie posyłał pan dzieci najpierw do szkoły katolickiej, bo mieszkał pan w niezbyt zamożnej okolicy, a gdy kupił pan dom w lepszej okolicy, to mógł pan je posłać do publicznej. Nieznającym realiów amerykańskich może się to wydać paradoksalne. Przyczyną jest to, że szkoły są utrzymywane z (lokalnych) podatków od nieruchomości. Dlatego w zamożnej okolicy szkoły publiczne są dobrej jakości.
                      • titta Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 19:28
                        > Odpowiem ci tak ,lepiej byc zebrakiem w stanach niz milionerem w polszy........

                        Niewatpliwie. Juz sam zaszczyt spania w kartonowym pudla na amerykanskiej ulicy nobilituje.
                        • rozenek_taki Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 19:38
                          Chwilunia, ustalmy cuś - domy rzekomo są kartonowe, a pudła też?
                        • niespodziewany22 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 20:45
                          Pojedz ,zobacz wroc i pogadamy............o nobilitacjach..........
                    • graceusa123 Re: Oj boli prawda boli... 25.04.11, 21:44
                      Rzeczywiscie, najwiecej do powiedzenia maja zawsze Ci, ktorzy nie maja pojecia o amerykanskiej rzeczywistosci. Owszem, wiele osob nie ma ubezbieczenia zdrowotnego, szczegolnie ci ktorzy nie wykorzystuja systemu, glownie sami amerykanie ( nic nie ma za darmo). Ludzie biedni ( w zaleznosci od dochodu, okolo 30k USD roczny dochod kwalifikuje sie do umorzenia kosztow leczenia.) maja darmowy dostep to sluzby zdrowia duzo lepszy niz Polacy w Polsce. Glownymi opiniodawcami sa ludzie ktorzy nie znaja systemu amerykanskiego - "nielegalni: ktorzy nie znaja jezyka angielskiego lub spedzili za malo czasu w USA aby zrozumiec w jaki sposob system amerykanski dziala. Jesli sie pracuje i chce sie pracowac (a nie tylko zyc ponad stan), i zna sie jezyk angielski wszystko mozna. Tysiace nawet nielegalnych Polakow zyje sobie calkiem dobrze i jakos nikt nie chce wracac to polskiego czy eropejskiego "Raju". Ponadto tutaj w szpitalu nie trzyma sie nikogo dluzej niz 5 dni. Zlamana noga czy reka nie kwalifikuje sie na lezenie w szpitalu.
                      W USA walki politycznej i placzu jak jest zle w USA nikt tak sobie na powaznie nie bierze...rzeczywistosc jest zupelnie inna niz Wam wmawiaja,rowniez w Polsce. Ciekawe ze nie widzicie wlasnych problemow a zagladacie do " garnka" innym...
                    • galaxy2099 PIERDU PIERDU dwoch swirkow lewackich 26.04.11, 23:55
                      i motloch z genetycznie zakodowana nienawiscia do Ameryki pieje z zachwytu bezmyslnie ... bo czyz motloch moze myslec?

                      Ja mam tylko jeden argument ktory nie da sie podwazyc a obalajkacy wszelkie brednie o wyzszosci Europy na USA. A mianowicie ludzie "glosuja" nogami. Kierunek emigracji jest jany i wykrystalizowany. Ilu wyemigrowalo tych "biednych" Amerykanow do Europy w ciagu powiedzmy 10, 20, czy 30 ostatnich lat. A ilu Europejczykow nawet z bogatych krajow UE jak Niemcy, Francja, Wlochy itd. Mieszkam w USA od 30at wszedzie, po calym USa spotykam na emigranotw na stale z calej Europy. Czesto bywam bywam w Euriopie (zawodowo) jakos nie widze tej masy emigrantow amerykanskich za chlebem i opieka medyczna ??? Dlaczego?
                      Dlkaczego nawet ten Czarnuch ktory nie ma nic w USA nie wyjedzie do Europy? Nie ma nawet tego mitologizowanego przez Orlinskiego i Hilla ubezpieczenia medycznego?

                      Fakty przecza waszym lewackim, nbzdurnym dyrdymalom opowiadanym na lewo i prawo dla podbudowania wlasnych kompleksow. Zalosne
                  • thebutcher Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:14
                    Niestety, ale to Ty nie masz argumentów. Prawda jest taka, że o ile w UE nikt nie wywali Cie ze szpitala, bo nie masz pieniedzy na leczenie (ostatecznie zapłaci nawet pomoc spłeczna) to w USA jet to na porzdku dziennym. W przypadku chorób przewlekłych to wręcz pewne, bo w końcu ubezpieczenie Ci się skończy i nikt go nie przedłuży. Możesz ignorować fakt, że kilkanaście procent społeczeństwa USA żyje bez opieki medycznej, ale ten odsetek się systematycznie powiększa i wkrótce nie da się tego dłużej tolerować.

                    USA to niezły kraj jeśli jesteś zdrowy, masz siły do pracy, rzadkie umiejętności lub dobre wykształcenie. Tyle tylko, że dla takich ludzi wszędzie jest dobrze. Wielkim sukcesem Europy jest to, że dba również o słabych i chorych. Bardzo często robi to oczywiście nieefektywnie, czego przykładem jest nasz ZUS i NFZ, ale jednak robi. Państwa europejskie przynajmniej próbują, w odróżnieniu do USA, które dla swoich chorych, słabych i biednych obywateli mają programowo tylko środkowy palec lub policyjną pałkę.
                    • korpo_racja1 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:19
                      Ludzie sa 2 EUROPY!!!!!!!! Biedna i bogata. My niestety należymy to tej biednej i dzikiej. Cżęściowo macie racje ale tylko częściowo, w Stanach znacznie lepiej się żyje nawet biedakowi niż w PL czy w którymś z krajów europy wschodniej
                      • thebutcher Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:31
                        Ja odnoszę się tylko do kwestii opieki medycznej. W tej sferze, nawet komuś z lower middle class w USA żyje sie gorzej niż biedakowi w Polsce. Zobacz ile w USA jest stron o tym jak się samemu leczyć w dom. Pójście do lekarza, jeśli się nie ma ubezpieczenia nie chodzi w grę.
                        • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:34
                          Kochaneńki, po co piszesz brednie? Czy ktoś Ci za to płaci?
                          Opieka medyczna w Stanach jest najlepsza na świecie, ale nie dla każdego - ot, co!
                          • sledziu_70 Rozenek, przestan pie...c bzdury! n/t 25.04.11, 17:43
                            • rozenek_taki Toczno, sledzik! 25.04.11, 17:50
                              Pomyliło mnie siem - to Wolska ma najlepsza służbę zdrowia, a Stany dopiero podążają tym tropem :)

                              • sledziu_70 Re: Toczno, sledzik! 25.04.11, 20:23
                                Koles, przestan opowiadac bajki.
                                Co ci po poziomie sluzby zdrowia jesli jest dla ciebie niedostepna?
                                Mozesz tak samo napisac ze klinika rzadowa w Zanzibarze ma najwyzsza skutecznosc w leczenie tego i tego, dla zbieracza orzechow kokosowych, takiego jak ty, nie ma to zadnego znaczenia.
                                Ameryka jest tak zbudowana ze musisz zapi..dalac 24/7 zeby miec to co masz. Masz wiekszy dom niz w Europie, wiekszy samochod, oba gorszej jakosci niz w Europie.
                                Wyjazd na kilka dni nad lake Tahoe graniczy z osiagnieciem.
                                Jedno potkniecie, choroba i wszystko tracisz.
                                Zycie polega na z pracy, do pracy i zakupach w Walmarcie zeby bylo najtaniej.
                                Wszystko ladnie zeby pokazac rodzince z Koziej Wolki, jak rodzinka troche posiedzi i pooglada twoje zycie zaczyna myslec, "ki wuj"?
                                Polska to biedny kraj, mimo to takiego syfu jak w Chicago na soucie nigdzie nie znajdziesz.
                                Przejedz sie po centrum jakiegokolwiek duzego miasta po zmierzchu, zobacz ilu bezdomnych spi na ulicach. Bedziesz mial szczescie jak ktos cie nie zaciuka.
                                W Europie jest tez duzo biedy, ale takiej nedzy jaka widac w niektorych amerykanskich miastach nie uswiadczysz.



                                rozenek_taki napisała:

                                > Pomyliło mnie siem - to Wolska ma najlepsza służbę zdrowia, a Stany dopiero pod
                                > ążają tym tropem :)
                                >
                                • niespodziewany22 Re: Toczno, sledzik! 25.04.11, 20:50
                                  sledziu przejdz sie po ulicach w polszy to uswiadczysz biedy nie tylko na ulicach ,ale i w domach z chrustu takze........... A wez kredyt w polszy i go zacznij splacac to bedziesz musial zapidalac 48 /7 dni zeby choc czesciowo go splacic..........a zachoroj i nie plac rat przez 3 miesiace to czwarty bedziesz spal pod mostem razem z tymi co nie wytrzymali ""szalonego"" tempa ""rozwoju"" w polszy ........
                                  • sledziu_70 Re: Toczno, sledzik! 25.04.11, 21:39
                                    Porownanie jest glownie miedzy bogata Europa a USA.
                                    Polska to biedny kraj.
                                    Mimo to widzialem w USA duzo wiecej przerazajacej nedzy niz w Polsce.

                                    niespodziewany22 napisał:

                                    > sledziu przejdz sie po ulicach w polszy to uswiadczysz biedy nie tylko na ulica
                                    > ch ,ale i w domach z chrustu takze........... A wez kredyt w polszy i go zacz
                                    > nij splacac to bedziesz musial zapidalac 48 /7 dni zeby choc czesciowo go splac
                                    > ic..........a zachoroj i nie plac rat przez 3 miesiace to czwarty bedziesz spal
                                    > pod mostem razem z tymi co nie wytrzymali ""szalonego"" tempa ""rozwoju"" w p
                                    > olszy ........
                            • romad2447 Re: Rozenek, przestan pie...c bzdury! n/t 26.04.11, 18:16
                              Nie bzdury tylko dla 250 milionow Amerykanoe ktorzy maja ubezpieczenie.
                              • rozenek_taki Re: Rozenek, przestan pie...c bzdury! n/t 26.04.11, 20:41
                                Rzecz w tym, że ludki w Wolsce odbierają świat binarnie - coś jest super albo całkiem be.
                                Ani Ameryka to nie raj, ani piekło. Są kraje lepsze, ale nigdy o podobnych gabarytach, coś co by sie wydawało powinno być oczywiste dla tego lewaka z Bostonu :)

                          • radkow1961 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 11.06.11, 06:24
                            masz racje, ALE NIE DLA KAZDEGO,nie rozumiem twojego uporu ,co chcesz udowodnic?napewno ty czy ja nie dostaniemy tej opieki z najwyzszej polki,place prywatne ubezpieczenie i moglabym napisac ksiazke na ten temat... i prosze nie bredz na temat poskiego lecznictwa, moja rodzina korzystala,bez lapowek ,ze swietnymi wynikami ,bylam przy tym i wiem co mowie ,zycie jest jakie jest nie szukaj chlopca do bicia bo jestes zly na caly swiat ze te stany to nie to co myslales i oczekiwales:-)
                        • niespodziewany22 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:44
                          Facet mieszkalem sporo latek w USA i jakos bylo mnie stac na to wszystko ,lacznie z lekarzami wakacjami ,i jedzeniem w restauracjach ,co jest w polszy nie do pomyslenia............wizyta u lekarza to koszt $20 ,jak jeszcze nie mialem ubezpieczenia moja zona miala operacje ,ktorej koszt byl powyzej $10000, ponad polowe mi umorzono ,a reszte splacilem w ratach,wiec facio nie pitol.poza tym moj lekarz WYSZUKIWAL dla mnie szpital w ktorym zrobia mi operacje najtaniej.............( nie mylic przypadkiem z jakoscia, bo ta i tak byla taka sama bez wzgledu na miejsce............ i tak nawet zielonego pojecia miec nie mozesz jaka jest roznica pomiedzy polsza a jankesowem,ZIELONEGO.LATA SWIETLNE chlopie ,LATA SWIETLNE.................
                          • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:48
                            Jak wytłumaczyć klasycznemu homosovieticusowi, że koncept "mi siem należy" nie funkcjonuje za wielką kałużą? Jak? To niemożliwe!
                            • niespodziewany22 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:51
                              NIe da rady ,przy biurokracji ktora panuje w polszy i wpajaniu przekonania o swietnych medycznych doskonalosciach ,(teleexpres) ktore na codzien nasi specjalisci robia ,nie da rady przekonac kogokolwiek mieszkajacego w polszy ze gdziekolwiek moze byc lepiej.........
                              • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:53
                                Nawet najwyższy pomnik Żydowi wybudowali ... w kraju antysemitów - totalny zamęt w głowach!

                            • pani.cogito Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 17:50
                              Koncept "należy mi się" za wielką kałużą nie tylko żyje i ma się dobrze, ale wręcz kwitnie. Dotyczy to jednak wyłącznie pewnych grup ludzi, bo jedne grupy są od dawania, a inne od wyciągania ręki i wołania, że mało.
                            • g.suss Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 17:59
                              Jak wytłumaczyć klasycznemu korwiniście, że koszty leczenia raka idą w sumy siedmiocyfrowe? No jak? To niemożliwe; średnia wieku wyznawców korwina to 15 lat, a w tym wieku, jak wiadomo, człowiek myśli, że jest nieśmiertelny.
                              • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 18:07
                                Ba, są nawet tacy co twierdzą, że świat jest przeludniony ... ale to wyjątki, prawda?
                          • policjawkrainieczarow Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 17:48
                            > Facet mieszkalem sporo latek w USA i jakos bylo mnie stac na to wszystko

                            ale w artykule jest jasno napisane, że tak, kiedyś ludzi było stać, teraz jest inaczej

                            > wizyta u lekarza to koszt $20

                            jak sie ma ubezpieczenie.

                            > moja zona miala operacje ,ktorej koszt byl powyzej $10000,

                            a są w USA jakieś operacje, które kosztują mniej?
                            • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 17:54
                              Powiększenie biustu już od $3K, laserowa korekta wzroku już od $1K ... ci co nie lubią być odpowiedzialni i płacić za swoje ubezpieczenie ani go nie mają od pracodawcy bo siedzą na zasiłku zazwyczaj jeżdżą do Kostaryki, a tam ceny są nawet niższe :)
                              • policjawkrainieczarow Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 19:34
                                laserowa korekcja wzroku to nie jest operacja (zwiazana z m. in. kilkudniowym pobytem w szpitalu, każdy dzień parę stów za samo leżenie), tylko zabieg, po którym się wstaje i wychodzi do domu a i tak kosztuje średnio ponad dwa razy tyle, co piszesz.

                                www.allaboutvision.com/visionsurgery/cost.htm
                                • joetf Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 29.04.11, 01:48
                                  A nawet w takim kraju 3 świata jak Polska, na tym samym japońskim sprzęcie ten zabieg kosztuje o 50% mniej. W prywatnej klinice, bo jak odczekasz swoje w NFZ, będziesz miał za darmo.

                                  No, ale służba zdrowia w USA NAJLEPSZA JEST!
                              • tornson Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 20:15
                                rozenek_taki napisała:

                                > Powiększenie biustu już od $3K, laserowa korekta wzroku już od $1K ... ci co ni
                                > e lubią być odpowiedzialni i płacić za swoje ubezpieczenie ani go nie mają od p
                                > racodawcy bo siedzą na zasiłku zazwyczaj jeżdżą do Kostaryki, a tam ceny są naw
                                > et niższe :)
                                Nie bredź!! Kto ich będzie na Kostaryce leczył za darmo? Sporo z tych których nie stać na leczenie w USA dostaje pół-darmową pomoc u waszego największego brodatego wroga. Jak na przykład wasi strażacy którzy ryzykowali życiem ratując ofiary WTC, dostali plicy i nikt w USA nie chciał im pomóc. Musiał to zrobić brodaty "szatan" z południa.
                            • pani.cogito Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 17:55
                              Teraz też przeciętnych ludzi stać na wiele, ale oni myślą innymi kategoriami. Osoba wychowana w dobrobycie nie potrafi dokonywać takich wyborów, jak osoba wychowana np. w Polsce w przeciętnej rodzinie. Amerykanie nie potrafią wybrać pomiędzy koniecznym, a zbędnym, potrzebnym a niepotrzebnym, wychodzą z supermarketów obładowani towarem, spośród którego sporej części nigdy nie użyją, sporą część, zwłaszcza jedzenia, wyrzucą. Jeżeli przeprowadza się do Stanów Polak, czy też inny imigrant, potrafi dokonywać innych, bardziej oszczędnych wyborów i w ten sposób zostaje mu jeszcze sporo pieniędzy. Kwestia kultury i wychowania, po prostu.
                            • niespodziewany22 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 20:57
                              Teraz jak bym wrocil z powrotem do US ( moze to jeszcze zrobie) ,tez bym nie narzekal ,choc jest trudniej ,to to powiem ci tak ,ci co mieli pieniadze nadal je maja ,wiec w czym problem,Tak wizyta u lekarza to $20 i nie tylko jak sie ma ubezpieczenie,przez wiekszosc pobytu nie mialem tam ubezpieczenia ,i tyle placilem,wiekszosc wydatkow medycznych oplacilem tez z wlasnej kieszeni,,,............a co do kosztu operacji ,to wszystko zalezy od tego co wynegocjujesz(jak nie masz ubezpieczenia),i oczywiscie od tego jak powazna to operacja,w kazdym badz razie pracujac bylo mnie na to stac ,............a jakbym musial sie poddac operacji za $ 100000 to tez by mi ja zrobiono.....NO QUESTION ASK..................
                              • ljkoziol2 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 26.04.11, 02:24
                                Niespodziewany!Zastopuj trochę.$20 za wizytę to płacisz jako co-payment jak masz możliwie dobre ubezpieczenie.Ja jestem emerytem z Chryslera,i chociaż mam ubezpieczenie do końca mej egzystencji na tym ziemskim padole(to jest coś niesamowitego w USA) to za każdą wizytę u lekarza muszę zapłacić ok.$100.00.Oczywiście niepomiernie niższe są koszty pobytu w szpitalu(w związku z posiadanym ubezpieczeniem) i oczywiście po byle operacji nie zabiorą mi domu,którego jestem właścicielem.Mieszkam w USA 26 lat i nawet przez ułamek sekundy nie przyszło mi na myśl,żeby wrócić do Polski,gdzie z moją emeryturą i tym co posiadam,żyłbym jak KRÓL.Przede wszystkim cenię sobie WOLNOŚĆ I PRAWO,a te bzdury o USA,o których piszą co poniektórzy "znawcy" USA,po prostu olewam.I jeszcze jedno.Dopóki przy rządowym korycie są KATOMATOŁY W SUKIENKACH,dopóty w Polsce będzie dalej jak jest...czyli DZIKI KRAJ.
                                • niespodziewany22 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 28.04.11, 23:46
                                  $20 ...Zgadza sie za wizyte u lekarza,ale pozniej ze skierowaniem tez zadnej fortuny za badania nie placilem ,robilem doplate za zony operacje ,bo ubezpieczenie nie chcialo pokryc wszystkiego ( nie chcielismy robic operacji w szpitalu z ich listy) i tez nie zbankrutowalem.........pewnie ze powrot do polszy jest bez sensu,( choc wrocilem ,rodzinne sprawy,i na razie tu mieszkam) ale ten kto nie zyl normalnie paru lat w US tego nie jest w stanie pojac.............nie wszystko jest perfekcyjne ,ale w miare jasne i przejrzyste przepisy ( podobnie jak w Kanadzie i Wielkiej Brytanii) oraz latwosc zycia ( mimo 3-4 letniego kryzysu) rekompensuja wszystko inne........
                                  Zgadzam sie w 100% ze dotad czarne spodnica aja cokolwiek do powiedzenia ,to polsza bedzie zacofanym krajem i nic tego nie zmieni. A niby swiety dzej pi II , ktory tak podobno ""kochal"" polske i polakow , jest tego glownym winowajca.................
                    • tornson Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 20:11
                      thebutcher napisał:

                      > Bardzo c
                      > zęsto robi to oczywiście nieefektywnie, czego przykładem jest nasz ZUS i NFZ,
                      No nie wiem, biorąc pod uwagę jakie grosze państwo wydaje na służbę zdrowia i emerytury (do niedawna połowa tego co powinna iść na emerytów szła na pasożytów z OFE) to nie jest tak źle z tymi instytucjami. Większą winę ponosi skąpstwo rządu, bo trzeba przecież bogaczom obniżyć podatki i dać im cała gamę ulg.
                • niespodziewany22 Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:38
                  o czym ty bredzisz .idz do lekarza .....nno chyba ze sie boisz ze wyladujesz............ na ulicy............
                  • rozenek_taki Re: Biedactwu skończyły się argumenty ? 25.04.11, 16:45
                    A ulice takie brzydkie ... zabawni są tu niektórzy "amerkanolodzy"
              • mean.1 Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 16:20
                byles ? , mieszkales kiedys w USA ? ; ja tak ! ; znam takie przypadki osobiscie --
                • tztz3 W kanadzie jest zimno brrrrr 25.04.11, 16:23
                  Polska byłaby idealna gdyby tylko u władzy nie było tylu debili.
                  • rozenek_taki Na Kubie jest ciepło, nawet bardzo :) 25.04.11, 16:29
                    Jak mawiał Piłsudski o Polsce: Naród wspaniały, tylko ludzie k.u.rwy :)
                    • niespodziewany22 Re: Na Kubie jest ciepło, nawet bardzo :) 25.04.11, 16:46
                      Z nim na czele................nno nie ?..przeciez podobno polska przewodzil ,a ani armii nie wzmocnil ,ani ludziom nie zylo sie lepiej ,nno chyba ze jego glowne zaslugi to gnebienie mniejszosci narodowych na wschodzie............
            • niespodziewany22 Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 16:37
              hm.przesadzasz stary , nasluchales sie lewackich pacanow i to wszystko ,tak samo jak pewniw nadal w stonke wierzysz........co???
              • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 16:39
                Ja wierzę w czarne stonki i to nie żadne żarty - nawet mocno skoncentrowany DDT nie pomaga :)
            • leo_tax Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:28
              > Co z tego, że mają szerokie ulice i wielkie kartonowe domy, kiedy wystarczy sko
              > mplikowane złamanie nogi i wszystko można stracić, w ciągu miesiąca stać się że
              > brakiem.
              a jak to w Polsce wygląda??????opowiesz???bo jeśli przedstawisz mi konkrety to ja mam argumenty??? - przyjmujesz wyzwanie??
              • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:32
                Już wyjaśniam: w Polsce ludzie zazwyczaj mieszkają w blokach z wielkiej płyty. Nie jest przecież możliwa utrata całego bloku z powodu złamania nogi, prawda?
                • tztz3 Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:36
                  Chłopie jaki ty jesteś śmieszny i głupi... może za dużo piłeś chamerykańskiej fluorowanej wody z kranu, bo Cię nie było stać na napoje ? Uświadamiam Cię, ze to jest niezdrowe - fluor robi Ci z mózgownicy papkę (no ale za to zęby Ci się świecą jak psu jajka).
                  • leo_tax Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:41
                    tztz3 napisał:

                    > Chłopie jaki ty jesteś śmieszny i głupi... może za dużo piłeś chamerykańskiej f
                    > luorowanej wody z kranu, bo Cię nie było stać na napoje ? Uświadamiam Cię, ze t
                    > o jest niezdrowe - fluor robi Ci z mózgownicy papkę (no ale za to zęby Ci się ś
                    > wiecą jak psu jaja
                    fajnie , że uświadamiasz.............popatrz - jego możesz uświadamiać a swoje otoczenie??.......nie nada bo trzeba oficjalnie...............
                    aj waj
                    • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:45
                      Co Ty? Wiesz jaka super woda jest w kranie na Mokotowie?
                      • leo_tax Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:51
                        rozenek_taki napisała:

                        > Co Ty? Wiesz jaka super woda jest w kranie na Mokotowie?

                        rozenek z całym szacunkiem.............masz uszkodzone kubki :)
              • tztz3 W Polsce... 25.04.11, 18:34
                ...to masz *OBOWIĄZKOWE* ubezpiecznie i mają Cię wyleczyć, nie mogą Cię wyp....dolić na ulice bo zabrakło Ci pieniędzy tak jak w USA. Tak samo jak pracodawca nie może Cie wywalić z pracy z tego tylko powodu, że chorujesz. Jedynym słowem jak Ci się podwinie noga, często nie z Twojej winy to nie dostajesz z buta w ryja jak w tym "raju" tylko ktoś ci *MUSI* pomóc.
                • rozenek_taki Re: W Polsce... 25.04.11, 18:42
                  Claro, si señor!
                • sir_fred Re: W Polsce... 26.04.11, 10:34
                  Oszalałeś?
                  Jaki obowiązek? Wielomiesięczne kolejki do specjalistów, za których obowiązkowo płacisz - to jest rzeczywistość polskiej służby zdrowia. A dochodzenie sprawiedliwości przy błędzie lekarskim to lata walki z kryjącą swoich mafią...
                  • joetf Re: W Polsce... 29.04.11, 01:50
                    Bądźmy precyzyjni - Albo płacisz, albo siedzisz w kolejce.
              • coelka Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:37
                Polska to tani kraj roboczy do robienia skrzyń jak to jest w tym artykule a ja o tym pisłam juz w wielu postach, ze robimy za kraj 3 swiata, i chyba napisałam ze Polska kroczy wzorem USa a nie Szwecji wiec rozmowa jest bezcelowa.
                • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 18:44
                  Chyba chodziło Ci o palety, a nie skrzynie ... ponadto nasi są bardzo poszukiwani do zbioru truskawek i tulipanów w Holandii (jak Meksykanie w Sonoma albo Orange County)
            • romad2447 Re: Już wyjaśniam.... 25.04.11, 21:58
              tztz3 napisał:

              > ...dom masz na kredyt, łamiesz skomplikowanie nogę więc musisz leżeć w szpitalu
              > 2 tygodnie, w tym czasie tracisz pracę (pracodawca Cię wypier.... bo może w ka
              > żdej chwili), kończy się kasa z ubezpieczenia, więc ostatnie zaskórniaki przezn
              > aczasz na leczenie.
              >
              > Nie masz pracy więc nie możesz spłacać domu, bank Ci go zabiera, lądujesz na ul
              > icy i stajesz się żebrakiem - ewentualnie mieszkasz w swoim aucie na jakimś pol
              > u kempingowym.

              A jak zlamanie nogi nie jest skomplikowane to ile tracisz ? A co tracisz jak zlamiesz obojczk,reke czy biodro [zlamania nieskomplikowane] ?
              • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 26.04.11, 08:27
                On uzależnia komplikacje życiowe od złamania nogi, a głównym punktem tego dramatu jest utrata posiadania wielkiego tekturowego domu - to jest jak teksty Mrożka!
                • romad2447 Re: Już wyjaśniam.... 26.04.11, 17:46
                  rozenek_taki napisała:

                  > On uzależnia komplikacje życiowe od złamania nogi, a głównym punktem tego drama
                  > tu jest utrata posiadania wielkiego tekturowego domu - to jest jak teksty Mrożk
                  > a!
                  Nie tztz3 pokazuje swoja glupote antyamerykanska,miliony ludzi rocznie ,lamie nogi,rece,biodra,ataki serca, wypadki samochodowe jak by to bylo prawda co on pisze to dzisiaj nie byloby juz wlascicieli domow.Domy nie sa z tektury tylko z drewna a poludniu USA z pustakow.
                  • rozenek_taki Re: Już wyjaśniam.... 26.04.11, 17:59
                    Rzeczywiście niewiele wie, ale talentu do tworzenia groteski mu nie można odmówić temu "amerykaniście" nieprawdaż?
            • tomkoby Re: Już wyjaśniam.... 26.04.11, 00:56
              Moj kolega zlamal noge w domu, dostal specjalny zmotoryzowany wozek zeby mogl pracowac zamiast byc na zwolnieniu.
              oplacil swoja dole i reszte placi ubezpeczenie.
              Co innego gdy pracuje sie na czarno, jak czesc Polakow.
          • wlodekzpoznania a u nas wciąż tysiące myślą amerykańskie=piękne 25.04.11, 15:46
            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34905,9487265,Miasteczko_Wilanow_kontra_HafenCity__Ktore_lepsze_.html
          • black_halo Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 15:46
            taki, ze np. nie bedzie cie miesiac w pracy i wypadniesz z rynku - w stanach chyba nawet nie ma chorobowego, nie masz pracy - nie masz ubezpieczenia zdrowotnego, nie masz ubezpieczenia - nie mozesz sie leczyc a zwykla grypa moze urosnac do rangi problemu. wystarczy, ze raz powazniej zachorujesz i nawet ubezpieczenia miec nie bedziesz.
            • rozenek_taki Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 15:51

              > w stanach chyba nawet nie ma chorobowego, nie masz pracy - nie masz ubezpieczenia
              > zdrowotnego, nie masz ubezpieczenia - nie mozesz sie leczyc

              Kolejny chyba idiota ...
              • policjawkrainieczarow Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 16:12
                > Kolejny chyba idiota ...

                dlaczego?
                • niespodziewany22 Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 16:52
                  No nie CHYBA a NA PEWNO IDIOTA.........!!!!
                  • policjawkrainieczarow Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 17:50
                    niespodziewany22 napisał:

                    > No nie CHYBA a NA PEWNO IDIOTA.........!!!!

                    ale przecież jest tak, jak ten "idiota" pisze, ubezpieczenie mają tylko ci, co sa na salary (a wbrew pozorom ogromna ilość ludzi nie jest) w większych firmach.
                    • tztz3 Spodziewasz się sensownej odpowiedzi.... 25.04.11, 18:40
                      ...od gości którym ktoś wyprał mózg ? To jest syndrom "god bless america" - oblężonej twierdzy etc., choćby się wszystko sypało dalej będą twierdzić, że to najlepszy kraj, taka psychiczna zakrętka.
                      • rozenek_taki Re: Spodziewasz się sensownej odpowiedzi.... 25.04.11, 18:47
                        To był cytat o wyborcach PiS-u, rozumiem?
                        • tztz3 O wyborcach PiSu też... 25.04.11, 18:56
                          ...to w końcu są w większości proamerykańskie ćwoki jak cały PiS, PO jest pro EU, najlepiej jakby wszyscy wyjechali do USA ściągać azbest.
                          • rozenek_taki Re: O wyborcach PiSu też... 25.04.11, 19:01
                            Tak się stało, a na dodatek reszta wyjechała wykładać kafelki w Unii i czemu się ludzie dziwią, że tak mało autostrad w Wolsce powstaje ... co Ty programujesz? Nintendo?
                            • tztz3 I tak byś nie zrozumiał klocu... 25.04.11, 19:10
                              ...więc co tu będę pisać o algorytmach, logice rozmytej, sieciach neuronowych etc. jakiemuś zdzieraczowi azbestu z jackowa.
                              • rozenek_taki Re: I tak byś nie zrozumiał klocu... 25.04.11, 19:41
                                A ja miałem wrażenie, żeś Ty ekspert od fuzzy logic, nie?
                        • tornson Re: Spodziewasz się sensownej odpowiedzi.... 25.04.11, 20:18
                          rozenek_taki napisała:

                          > To był cytat o wyborcach PiS-u, rozumiem?
                          Wyborcy PiSu to największy pro-amerykańskie przydupasy w Polsce, jak i cały ich prezes zresztą! Nikt tak jankesom w dupę nie wchodzi jak on! Więc lepiej nie kalaj swego gniazda. :>
                    • niespodziewany22 Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 21:00
                      mozesz sobie kupic ubezpieczenie prywatnie ,ja placilem ( 2 lata temu) $485 za mnie i zone..................2 1/2 dnia pracy............cos jeszcze?
                      • policjawkrainieczarow Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 22:05
                        niespodziewany22 napisał:

                        > mozesz sobie kupic ubezpieczenie prywatnie ,ja placilem ( 2 lata temu) $485 za
                        > mnie i zone..................2 1/2 dnia pracy............cos jeszcze?

                        tak, dołóż do tego jeszcze dwójkę dzieci i juz samo ubezpieczenie zdrowotne kosztuje cie tyle, co wynajem domu.
                      • radkow1961 Re: Co do opinii milionów amerykanów... 11.06.11, 06:43
                        nie bredz ,bardzo przecietne ubezpieczenie na meza/zona kosztuje ok 1000.00, bez dentysty,jestes biednym niespelnionym czlowiekiem i twoja frustracja jest wrecz zalosna,nastepna sprawa masz ubez. ale mozesz w kazdej chwili stracic jezeli za duzo uzywasz,tzn chodzisz do lekarzy, byles w szpitalach,prosze nie osmieszaj sie, nie rozumiesz jak te ubez. dzialaja i nie wypowiadaj sie lepiej!
            • niespodziewany22 Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 16:48
              no i nastepny piszacy ,chyba ,chyba nie masz chorobowego?.....NNO TAK EKSPERT CHYBA to jest twoj glowny atut ,bo jak to wyglada w istocie to CHYBA NIE WIESZ...............kolejny palant.........nie CHYBA a NA PEWNO!!!
              • rozenek_taki Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 16:52
                Tak, to kolejny chyba idiota ... "amerykanolodzy" dziś panie na każdym rogu i przy kioskach z piwem ... paradne!
        • leo_tax Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 18:24
          > Co z tego, że mają szerokie ulice i wielkie kartonowe domy, kiedy wystarczy sko
          > mplikowane złamanie nogi i wszystko można stracić, w ciągu miesiąca stać się że
          > brakiem.

          rozumię,....że swoją wiedzę czerpiesz z 'Krytyki Politycznej"......
          • rozenek_taki Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 18:31
            Mnie to bardziej zalatuje opinia ukształtowaną w wyniku wieloletniej lektury The New England Journal of Medicine ... co za czasy? Złamać nogę i stracić duży kartonowy dom :)
            • leo_tax Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 18:38
              rozenek_taki napisała:

              > Mnie to bardziej zalatuje opinia ukształtowaną w wyniku wieloletniej lektury Th
              > e New England Journal of Medicine ... co za czasy? Złamać nogę i stracić duży k
              > artonowy dom :)
              sharp mind ................pozdrawiam
              AJ WAJ
              • rozenek_taki Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 18:46
                Great minds think alike ... cheers!
                • leo_tax Re: Co do opinii milionów amerykanów... 25.04.11, 18:49
                  rozenek_taki napisała:

                  > Great minds think alike ... cheers!

                  ..............my nature is modesty
                  pozdrawiam
      • rozenek_taki Re: Opinia jednego czlowieka kontra opinia milion 25.04.11, 15:40
        Ten facio to taki kolejny entuzjasta czegoś co zasmakował powierzchownie na wakacjach w Europie. Podobnie jak komuś może się wydawać, że życie na Kubie jest piękne dopóty jest ono widziane z okien klimatyzowanego autokaru ... ale każdemu wolno mieć opinię :)

        • tztz3 To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 15:43
          Fajnie się przejechać do NY City, Las Vegas albo Disneylandu, ale już żyć tam na co dzień to trochę co innego.
          • rozenek_taki Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 15:44
            Ile czasu się jedzie z Las Vegas do NYC?
            • niespodziewany22 Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 16:57
              Zalezy czym ,Jechalem autobusem ,samochodem ,a takze raz lecialem samolotem...........ale najfajniej bylo grayhound-em.....2 doby przez Chicago,SLCity..........ci ludzie ,temat na film,.....a raczej to byl film ..........w ktorym sie uczestniczy.......eh..............
              • rozenek_taki Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 17:00
                Wiem co masz na myśli, ale stawiam dolary przeciw kartoflom, że ten kolo nawet nie ma zielonego pojęcia, że to kilka dni jazdy samochodem lub kilka godzin lotu - ach ci "amerykanolodzy" z Koziej Wólki :)

                • tztz3 Kola... 25.04.11, 18:03
                  ...to sobie poszukaj w spodniach pajacu albo w rodzinie. Pracowałeś pewnie przy azbeście pare lat, teraz jesteś schorowany i wróciłeś się za darmo leczyć w Polsce.

                  Ja za to długi czas pracowałem w USA... zdalnie z Polski dopóki się to opłacało, bo teraz za godzinę płacą programiście więcej w Polsce niż w USA ($15 vs 50 - 100 zł) i zdążyłem się co nie co dowiedzieć, mam także znajomych którzy kiedyś wyemigrowali i teraz tam mieszkają i wcale tak różowo nie jest..... możesz dalej produkować swoje wyśnione fantazje o USA ale prawda jest taka, że ten kraj od dłuższego czasu simply sucks donkey balls.
                  • ljkoziol2 Re: Kola... 26.04.11, 02:45
                    Durny jesteś i tyle.Nie wiem czy wogóle pracowałeś w USA,czy tylko ktoś ci głupot naopowiadał.Ludzie którzy dłużej mieszkają w Stanach,na pewno dorobili się czegoś,i nie mają powodów,żeby narzekać.Ja mieszkam 26 lat w USA i nigdy bym nie zamienił tego miejsca na inne,nawet mówiąc o indywidualnych stanach(ja mieszkam w Syracuse NY).Dlatego nie rób wody z mózgu ludziom,bo rzeczywiście pomyślą,że jest tak źle.
                    • timoszyk Re: Kola... 26.04.11, 15:57

                      Nie lubie pisac o sobie, ale zostalem sprowokowany. Sporo lat mieszkalem w Syracuse, NY i czasem tam zagladam. Czuje do tego miejsca zwykly ludzi sentyment, ale pod wzgledem ekonomicznym trudno o lepszy przyklad upadku Ameryki. Ludzie uciekaja z tego miasta, bo nie ma tam pracy. Pozamykano liczne firmy, na wielu ulicach (np Salina) strasza pozabijane deskami lokale.
                      Byc moze nawet znam autora tego tekstu, ale niestety nie podzielam jego entuzjazmu. Jest roznica pomiedzy osobistymi preferencjami, a obiektywna ocena jakiego miejsca.
                      Mi na przyklad doskonale dzialo sie, gdy pracowalem przez 5 lat w Nigerii, ale nie wynika stad, ze Nigeria to wspanialy kraj pod wzgedem poziomu zycia i organizacji.
                      Tak, w Ameryce jest bardzo latwo upasc na bruk. Najprostszy scenariusz to choroba glowy rodziny, utrata pracy, wynikajaca stad utrata ubezpieczenia, leczenie na wlasny koszt az do wyczerpania sie zaoszczedzonych zasobow i pozniej zycie na zasilku. Na szczescie wielu ludziom udaje sie takiej sytuacji uniknac, ale osobistymi przykladami sluze.
                      W gruncie rzeczy w ocenie Ameryki nie o to chodzi. Ten kraj jest potwornie zadluzony , dalej sie zadluza i obecny stan, wcale nie taki zly, nie moze trwac wiecznie. Musi nastapic spadek stopy zyciowej i juz to sie dzieje. Lat temu 20 wysmiano by kazdego, kto by usilowal porownywac poziom zycia w Polsce z poziomem zycia w USA. Taka dyskusja moglaby sie odbywac wylacznie w domu wariatow.
                      Kraj jest nieefektywny. Wydaje na "obrone" tyle co reszta swiata, szkoly uginaja sie pod ciezarem niszczacej je administracji i wypuszcaja miernoty, koszt nawet prostego zabiegu lekarskiego siega szczytow. Pare miesiecy temu zona znajomego wycinala sobie woreczek zolciowy. Nie spedzila w szpitalu ani jednej nocy, a mimo to szpital pobral oplate w wysokosci $20k, chirurg 7K, anestezjolog $5k! Do tego zabieg sie nie udal. Trzeba bylo go jeszcze dwukrotnie powtorzyc i oczywiscie placic. Kobieta ma 51 lat. W sumie kraj wydaje na leczenie 14% PKB, ale ludzie zyja krocej, niz w jakimkolwiek innym rozwinietym kraju.
                      Podobnie nieefektywne jest szkolnictwo wyzsze. Typowe czesne wynosi $20 za rok za 15-17 godzin zajec tygodniowo.
                      Do tego dochodzi system finansowy nastawiony glownie na oferowanie "produktow" o charakterze spekulacyjnym. Rekiny zarabiaja miliardy bez widoczncyh spolecznych korzysci.
                      Przyklady nieefektywnosci mozna mnozyc. Ameryka bedzie musiala dokonac wielu dosc bolesnych reform, takze politycznych, ale w tym momencie nie widac woli politycznej ku temu, bo zycie na kredyt opoznia moment otrzezwienia.
                      Nie czas na pisanie rozprawy doktorskiej. Ocena kazdego kraju jest z natury zawsze bardzo skomplikowana. Jednakze podawanie Syracuse jako przykladu raju na Ziemi jest spora przesada. To miasto wrecz przygnebia. Wielokrotnie pytalem jego obecnych mieszkancow co jest przyczyna tego totalnego upadku, ale nikt mi nie udzielil zadowalajacej odpowiedzi, a jestem zbyt leniwy, by samemu to wyjasnic.
                      Pozdrawiam wiec mieszkanca Syracuse. Prosze, by sie na mnie nie obrazal, jesli sie znamy. Wyznaje zasade, ze podpisuje sie pod moimi opiniami.


                      Waclaw Timoszyk



                      ljkoziol2 napisał:

                      > Durny jesteś i tyle.Nie wiem czy wogóle pracowałeś w USA,czy tylko ktoś ci głu
                      > pot naopowiadał.Ludzie którzy dłużej mieszkają w Stanach,na pewno dorobili się
                      > czegoś,i nie mają powodów,żeby narzekać.Ja mieszkam 26 lat w USA i nigdy bym ni
                      > e zamienił tego miejsca na inne,nawet mówiąc o indywidualnych stanach(ja mieszk
                      > am w Syracuse NY).Dlatego nie rób wody z mózgu ludziom,bo rzeczywiście pomyślą,
                      > że jest tak źle.
                      • rozenek_taki Re: Kola... 26.04.11, 16:41
                        Lat temu 20 wysmiano by kazdego, kto by usilowal porownywac poziom zycia w Polsce z poziomem zycia w USA. Taka dyskusja moglaby sie odbywac wylacznie w domu wariatow.

                        Panie Wacku, od roku czasu wszelka dyskusja publiczna w Wolsce przypomina właśnie takie jakie się odbywają w domu wariatów :)

                        Upstate NY to jeden z przykładów zapaści ekonomicznej jakich wiele, ale czego to dowodzi? Czy w krajach UE w takich miejscach "tworzą" miejsca pracy?


                      • ljkoziol2 Re: Kola... 27.04.11, 01:10
                        1.Nie wiem, gdzie doczytałeś się,że porównałem Syracuse do raju,chociaż w porównaniu do Polski to rajem jest na pewno.2.Piszesz,że mieszkałeś w Syracuse parę lat,ale 5 pracowałeś w Nigerii.Ja osobiście uważam,że jeśli ktoś chce mieszkać w Syracuse to powinien tutaj szukać pracy,jeśli chce związać swoje życie z tym regionem.3.Domy pozabijane deskami na Salina st.Zapomniałeś dodać south do tej ulicy.A kto tam mieszka, to doskonale o tym wiesz.Nawet 20 lat temu na tej ulicy były już domy pozabijane deskami.4.Opłata za zabieg bądź operację żony twego znajomego,prawdopodobnie wynika z tego,że nie miał żadnego ubezpieczenia.Ja sam miałem kilka zabiegów czy operacji,i niewiele mię to kosztowało.Dla pewności popytam też kolegę który miał ostatnio operację na otwartym sercu.Wiem,że ma się dobrze,no i oczwiście,nie żalił się nadmiernymi opłatami.Zapewne znasz Tadka Szyszkę,który miał także sporo kłopotów ze swoim zdrowiem i też nie narzeka.No i na koniec.Syracuse oczywiście nie jest żadnym eldorado w USA,ale wszyscy moi znajomi i przyjaciele mają pracę i domy i chwalą sobie życie w USA.Naprawdę nie znam nikogo z Polski,kto nie ma pracy a przy tym własnego domu(no może do spółki z bankiem).Mój jest wypłacony a w drugim za niewielkie raty mieszka mój syn.Pozdrawiam.Leszek Kozioł z Brewerton.
                        • rozenek_taki Re: Kola... 27.04.11, 03:56
                          Byłem kiedyś latem na długim łykendzie w tych okolicach tuż przy jeziorze Ontario (bezpośrednio na południe od 1000 Islands) - bardzo pięknie. Stare, solidne domy z prawdziwej cegły, dużo zieleni wokół domów, sporo dużych dorodnych drzew. Łezka mi się toczyła w drodze do domu. Jeszcze ładniej jest w Vermont, a tam nawet miast niewiele. Ludkom z Wolski imponuje Manhattan, używane beemki z zaciemnionymi szybami ... porażka. Nie można komuś, kto stracił powonienie wytłumaczyć jak pachną róże :)

            • tornson Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 20:19
              rozenek_taki napisała:

              > Ile czasu się jedzie z Las Vegas do NYC?
              No ile jedzie się pociągiem?
          • niespodziewany22 Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 16:54
            Zylem mieszkalem ,jezdzilem i NIGDY NIE NARZEKALEM...........!!!..a teraz kolej na europe ,( nie mylic polszy z europa) ...........
          • douglasmclloyd Re: To samo można powiedzieć o ameryce 25.04.11, 21:31
            tztz3 napisał:

            > Fajnie się przejechać do NY City, Las Vegas albo Disneylandu, ale już żyć tam n
            > a co dzień to trochę co innego.

            A wszytko przez to, jak to ujął Reagan:

            "The nine most terrifying words in the English language are: 'I'm from the government and I'm here to help.'"
        • parasema Re: Opinia jednego czlowieka kontra opinia milion 25.04.11, 16:28
          Nom, ale niech tylko ta opinia będzie inna od twojej, to jej autora nazwiesz idiotą, albo uznasz że pisze brednie, żałosny gó...arzu.
      • black_halo Re: Opinia jednego czlowieka kontra opinia milion 25.04.11, 15:43
        Przeciez mieszka w Berlinie ..

        A artykul to sama prawda. To co widujemu w amerykanskich serialach nie jest nawet 1% prawdziwej ameryki. Seks w wielkim miescie to nie jest prawdziwe zycie milionow amerykanow.
        • niespodziewany22 Re: Opinia jednego czlowieka kontra opinia milion 25.04.11, 16:58
          Moze nie milionow ,ale akurat nie odbiega od tego jak sie zyje w NYC.............
      • leo_tax Re: Opinia jednego czlowieka kontra opinia milion 25.04.11, 18:21
        > Amerykanow.Niestety,w Europie zyje sie Drozej i Ciasniej,o zyciu jak w USA t
        > o mzoxemy sobie pomarzyc.A ze jeden czlowiek uwielbia podroze czyms innym niz s
        > amochodem,to jego sprawa.Skoro tak mu w Europie wspaniale,dlaczego sie tu nie p
        > rzeniesie,przeciez to zaden problem.Setki tysiecy domow i mieszkan do wziecia o
        > d reki,nigdy nie bylo tak tanio.
        > Jak mowi znane przyslowie...zawsze jest lepiej tam,gdzie nas wlasnie nie ma.

        > ]
        > Tylko po co to drukowac ???
        rozsądna opinia człowieka znającego realia.......serdecznie pozdrawiam
        aj waj
    • cmok_wawelski Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 15:32
      A szczegolnie w dziedzinie prawa a raczej prawnikow. Boze strzez przed ta banda bandytow.
      • rozenek_taki Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 15:43
        To straszne ... Dziki Zachód nawet na wschodzie?
        • leo_tax Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 18:46
          rozenek_taki napisała:

          > To straszne ... Dziki Zachód nawet na wschodzie?
          Straszne ..tym bardziej, że lewica nie cierpi dzzikośći....no chyba ze chodzi o seks.....wtedy kocha dziki zachód....
          aj waj
          • leo_tax Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 18:59
            ojej............a dziś nic o Kaczyńskim???spie...ła się szmata z czerskiej
            aj waj
      • niespodziewany22 Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 17:01
        Tylko ze tam zaden bank cie nie oszuka ,wlasnie dzieki TYM prawnikom............nikt ci wody ani produ nie wylaczy...........ani ogrzewania................ani nie wejdzie do twojego mieszkania bez NAKAZU PROKURATORA........li tylko z jakimkolwiek podejrzeniem ,jak to ma miejsce w polszy...............................ale wierz dalej jacy to ""prawnicy "" w polszy sa wspaniali ,a w jankesowie zli...........eh,komuna wycisnela niektorym komorki mozgowe ...........i koniec.........
        • rozenek_taki Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 17:04
          Na dodatek można spokojnie przejść przez ulicę na przejściu nie obawiając się, że łysy drecho w 10-letniej beemce Cię potrąci i spokojnie odjedzie, bo policja jest zajęta ściganiem pijanych rowerzystów ... Alleluja!
          • niespodziewany22 Re: Stany to nadal Dziki Zachod... 25.04.11, 17:12
            Tak ,mozna ,nawet przechodzic na czerwonym swietle i zaden COP nie podejdzie zeby ci mandat wypisac............i jakos mozna zyc bez sciezek rowerowych i lawirowac w tlumie samochodow ( mowie o miescie w ktorym mieszkalem NY-ku).I w miescie nie ma co krok fotoradarow ,ze nie wspomne o tych durnych wybrzuszeniach na ulicach jakie sa w polszy, ze nie wspomne o durnych rondkachi sygnalizacj swietlnej ,ktorej nie widac.............
    • tk123 Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac... 25.04.11, 15:36
      Brednie lewaka zafascynowanego eurokomunizmem
      • zbig1113 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 16:19
        Użycie argumentów w miejsce obelg, znacznie podniosłoby wartość Twojego wpisu.
        • misiu-1 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 16:43
          A po co jeszcze jakieś argumenty wobec idioty, który stawia przykład Chin - kraju dynamicznie się rozwijającego dzięki odrzuceniu socjalizmu na rzecz wolnego rynku, jako argument za socjalizmem?
    • charlie_x Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac... 25.04.11, 15:37
      ..to ze ten american dream pada na twarz to widac bylo od dawna..a swoja droga to ciekawe co wykombinuja na ten swoj gospodarczy bajzel? Czyli co dopiero kolejna wojna bedzie motorem dla ozywienia? Boze uchowaj od ich sukcesu!
      • niespodziewany22 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:07
        NNo moze nie jest tam tak super jak 20 lat temu(89 rok) kiedy tam pojechalem ,ale nadal jak bym mial komus radzic czy zostac w polszy czy wyjezdzac,to nie mam najmniejszego nawet argumentu zeby odradzac wyjazd..........Zreszta spytajcie sie kogokolwiek zyjacego tam legalnie czy chce wracac...........
        • titta Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 19:45
          "> e sie kogokolwiek zyjacego tam legalnie czy chce wracac"
          Latwo porownywac jak sie nie ma porownania.
          Ja nie wiele wiem, bo w USA nie bylam. Z jakiegos dziwnego powodu tylko wiekszasc doktorantow i postokow wyjezdzajacych tam na stypadia wraca z depresja, twierdzac, ze na uczelni super, ale ulice to trzeci swiat, nedza i potworna beznadzieja. Moze sa ludzie, ktorzy potrafia byc szczesliwi widzac, ze innym jest gorzej niz nim. Ale moze to tylko taki folkor mojego instytutu... Na swiecie jest jeszcze kilka innych miejsc gdzie mozna zamieszkac, jak sie juz chce koniecznie wyjecjac.
          • niespodziewany22 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 20:22
            Odpowiem ci nie anegdotom ,ale prawdziwa z mojej zony reki zaczerpnieta historyjka.Pewien lekarz ,u ktorego leczy sie tesciowa,a moja zona z nia do niego ze wzgledu na wiek ( tesciowej ) jezdzi , specjalista ,pojechal do San Francisco na sympozjum,po powrocie opowiadal jak to inni lekarza zamiast na sympozjum to latali na zakupy, no ale to niewazne, on za to siedzial na zajeciach no i sie doksztalcal,ale to tez niewazne.Najwazniejsze ze zostal zaproszony do domu jakiegos z miejscowych na obiad...........A teraz jego refleksja z pobytu ""wszystko fajnie ale ja w polsce to mam palac w porownaniu to w czym mieszka ten Amerykanin"", to niewazne ze do tego swojego domu w Jozefoslawiu dojezdza polna drozka w kaluzach i blocku,wazne ze ma MUROWANA WILLE....HAHAHAHah, jakbym troszke nie mieszkal w jankesowie ,to moze bym uwierzyl.............TO BYLO NAJWAZNIEJSZE..............heheheh.......dodam ci cos co juz raz napisalem...........tam biedak ma wiecej jak bogacz w polszy..............
            • andrzejkowalewski Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 22:30
              Byc może ma większy dom w Polsce. Mam małą firme remontową i domy lub apartamenty lekarzy zaczynają się od 300 m2. W większości wypadków domy to ok 700 - 1000m2 U większości były 3,4 samochody w tym naogół przynajmniej jeden s550, BMW 760 lub 911. Wybacz ale przeciętny lekarz w Stanach jest naprawdę zamożnym człowiekiem.
      • tomkoby Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 26.04.11, 01:21
        Powodem pogorszenia w USA sa 3 wojny, ktore wysysaja pieniadze z kieszeni ludzi pracy polaczone z ekspansja programow socjalnych dla biednych jak darmowe leczenie bez ograniczen, darmowe karty na jedzenie, darmowy prad i mieszkania o obnizonym czynszu na ktory i tak dawana jest zapomoga.
        Ameryka stala sie bardziej socjalistyczna od Polski. Socjal wykonczy kazdy kraj, bo umozliwia leniom, pijakom i cpunom latwe zycie na koszt reszty spoleczenstwa. Gdy do tego dorzuci sie ogromne koszty prowadzenia wojny to recepta na kryzys gotowa
        • nie-tak Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 26.04.11, 01:35
          tomkoby nie tylko trzy wojny ale rozbudowa całej machiny militarnej która nie jest oszczędna, jest ona największym pożeraczem energii na świecie. USA sadziły ze oszukaństwami finansowymi jak i własną hegemonia będą rządzić światem aż do nieskończoności.
          Buta jak i głupota zniszczyła USA.
          _______________________________________________________________
    • lastboyscout Pytanie brzmi: 25.04.11, 15:38
      Pytanie brzmi:

      DLACZEGO te agitke zamieszczono wlasnie w swieta, wlasnie wtedy kiedy Europa sie wali?


      „Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"...
      Stanisław Michalkiewicz
      • charlie11 Re: Pytanie brzmi: 25.04.11, 15:43
        Amen
      • poborowy102 Re: Pytanie brzmi: 25.04.11, 15:54
        Koleje regionalne w Polsce likwidujemy - nie mozna dojechać nawet do takich kurortów jak Karpacz, PKS-y w trakcie likwidacji, zamiast dworców z poczekalniami - markety - my już też są amerykany, bez samochodu w Polsce ani rusz.
    • feurig59 Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac... 25.04.11, 15:41
      Dobry wywiad i z większością się zgadzam. Ciekawe tylko, że nie pada ani razu straszne słowo SOCJALIZM, przed którym nadal wielu trzęsie portkami, a dzięki któremu jest w Europie tak jak jest: udział pracobiorców w decyzjach spółek, renty, zabezpieczenia dla bezrobotnych, służba zdrowia, "socjal", bezpłatna edukacja, siła małych i średnich przedsiębiorstw etc.etc.:-)
      • charlie11 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 15:46
        Grecja, Portugalia, a wkrotce inni naprawde dowodza "potegi socjalizmu"
        • feurig59 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:21
          Chyba coś pomyliłeś. To co wymieniłem to pewne elementy Socjalizmu bazujące na jego głównych fundamentach: wolności, solidarności i sprawiedliwości. Trudno czynić go odpowiedzialnym za zadłużanie się państw i temu, że rządy chodzą na smyczach korporacji i banków w epoce "globalizmu" (który jest wyłącznie globalizmem wielkiego kapitału)
        • tornson Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 19:41
          charlie11 napisał:

          > Grecja, Portugalia, a wkrotce inni naprawde dowodza "potegi socjalizmu"
          Gdzie ty masz socjalizm w krajach gdzie gospodarka była oparta całkowicie o zagraniczny prywatny biznes, a do długów doprowadziła zachłanność banków i korporacji!
        • tornson Poza tym dług publiczny spłaca się z realnych 25.04.11, 19:43
          pieniędzy z budżetu, a nie z virtualnego PKB. A w stosunku do rocznego budżetu USA jest zadłużone prawie jak Grecja i znacznie bardziej niż Portugalia. A w Europie, tak licząc, najbardziej zadłużona jest ultra-kapitalistyczna i chorobliwie proamerykańska Polska.
      • niespodziewany22 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:16
        tylko jeszcze wytlumacz co to jest dla ciebie wiekszosc,OK?
        • feurig59 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:24
          chodziło mi o większość spostrzeżeń pytanego, dot źródeł "european way of live" a Tobie o co?
          • rozenek_taki Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 18:28
            Może jemu chodziło o Mołdowę, a może o Luksemburg? Jedno i drugie to Europa :)
    • kazimirz Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 15:42
      -"Ameryka zatrzymała się w rozwoju. Nie potrafimy oszczędzać. Nasze samochody zużywają za dużo paliwa, a przy tym w Ameryce dla samochodu nie ma alternatywy, podczas gdy Europa rozwija kolej dużych prędkości, ścieżki rowerowe, no i wspaniałe deptaki dla pieszych.. ...... wyborcza.pl"
      Pomroczna pod panowaniem wspolczesnych nierzadow wedlug polskojezycznej "gadzinowki wyborczej" tez jest zaliczana do Europy ?
      Prosze o szczegoly!
      Niech wam swieci Slonce Peru, a woda splywa do Baltyku!
      Chwala Generalom!

    • charlie11 Piekny lewicowy belkot 25.04.11, 15:42
      Wg p. Hilla wszyscy powinni przeniesc sie do NY albo innego megapolis i mieszkac jedni drugim na plecach, aby moc rozkoszowac sie spacerami po chodnikach. Nie ma najmniejszego sensu porownywanie Europy i USA chociazby ze wzgledu na rozmiar i dystanse.
      Co do upadku amerykanskiej klasy sredniej, to przyczynily sie do tego liczne programy pomocy rzadowej dla tzw. "biednych", ktore to wydoily klase srednia z pieniedzy oraz spowodowaly, ze wielu ludzi ma na socjalu lepiej niz ci, ktorzy ciezko pracuja. Efektem ubocznym jest upadek rodziny jako instytucji, gdyz panstwo przejelo role "ojca"
      heritage.org/Research/Commentary/2009/09/Understanding-Poverty-in-America-What-the-Census-Bureau-doesnt-count
      Co do Europy, to nie wiem, czy jest tak lepiej. Zadluzone systemy emerytalne, podnoszenie podatkow oraz rozrost socjalu tez doprowadza do upadku Europy. Juz dzis policja nie jezdzi do pewnych dzielnic Paryza. No ale z punktu widzenia "elyt" po ich Harvardach, Oxfordach i Sorbonach wszystko wyglada inaczej.
      • rozenek_taki Re: Piekny lewicowy belkot 25.04.11, 15:48
        Według większości ludzi znających Amerykę z tv, ten kraj to NYC i Hollywood, a pośrodku nie ma nic :)

        Szkoda bić pianę - idę grać w tenisa!

        • tztz3 A co jest pomiędzy... 25.04.11, 15:51
          ...takie zadupia jak Utah albo "Bilbe Belt" ? :D
          • rozenek_taki Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 16:40
          • charlie11 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 16:55
            W Utah mozna sobie pojezdzic na nartach, w Kansas hoduja konie, Appalachy to piekne gory (narty, polowania, golf). Rozumiem, ze ciebie jara betonowa pustynia w stylu NYC?
            • rozenek_taki Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 16:58
              Myślę, że bliższe jego duszy jest blokowisko, łysi w dresach plujący po klatkach schodowych i szroty zaparkowane na trawnikach ... Alleluja!
              • charlie11 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:01
                No ale to sa specjalni lysi, wyedukowani w europejskich szkolach, z ktorych nikt ich nie wyrzucal
                • rozenek_taki Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:05
                  Grunt to inwestycja w młodzież - podobno teraz nawet religii uczą w podstawówkach?
                  • charlie11 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:12
                    Watpie aby lysi chodzili na religie. Natomiast w wyedukowanej Europie wprowadzono nauke bezpiecznego seksu i dlatego Anglia ma najwiecej aborcji wsrod nastolatek. Nie chca sie uczyc nawet o seksie
                    • rozenek_taki Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:20
                      Z tego co słyszałem to małolatkom w Albionie bardzo posmakowało "dark meat" ... cena płacona za kolonializm?
                      • tornson No to se pogadało polactwo Greenpoitn-Jackowo. 25.04.11, 19:46
                        Zapodajcie lepiej parę polish-jokes, które o was wymyślają wasi jankescy pupile.
                        • rozenek_taki Re: No to se pogadało polactwo Greenpoitn-Jackowo 25.04.11, 20:02
                          Kiedyś na delegacji w Szikago słyszałem dowcip o polskim kubku do kawy (ucho w środku) ... Jackowo, to rzeczywiście specyficzne miejsce i nie dziwię się, że podobno głosują na Kaczyńskiego :)
                          • tornson Re: No to se pogadało polactwo Greenpoitn-Jackowo 25.04.11, 20:34
                            rozenek_taki napisała:

                            > Kiedyś na delegacji w Szikago słyszałem dowcip o polskim kubku do kawy (ucho w
                            > środku) ... Jackowo, to rzeczywiście specyficzne miejsce i nie dziwię się, że p
                            > odobno głosują na Kaczyńskiego :)
                            A ty na co byś głosował? Umiarkowanie prouropejską PO czy zdecydowanie proeuropejską, mówiącą nawet o federacji, SLD?
            • niespodziewany22 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:29
              NYC to nie pustynia,posiada NAJWIEKSZY park na swiecie ,w ktorym co tydzien mozesz sobie pobiec w biegu (NYRRC) , masz tez Prospect park ,mozesz pojechac nad OCEAN ( Coney Island ) Mas super Ogrod botaniczny, setki super muzeow ,do ktorych (np Metropolitan ,mozesz wejsc za 25 centow) ,masz West SIDE od Battery Park i West SIDE.masz setki mil ulic w miescie po ktorych mozesz chodzic z podniesiona glowa i orwartymi ustami ,oraz tysiace restauracji do zaliczenia..................co ci zreszta bede mowil ,pojedz zobaczysz ..................
              • rozenek_taki Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:35
                Ale agencji nie ma na każdej ulicy ... no i kościołów też maluchno ... to koszmar nie życie!
                • niespodziewany22 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 20:24
                  Kosciolow raczej nawet ubywa ,bo po pedofilskich aferach czarnospodniczni musza sie wysprzedawac zeby poplacic zadoscuczynienia ofiarom swoich orgii............
          • niespodziewany22 Re: A co jest pomiędzy... 25.04.11, 17:21
            Sprecyzuj za czym ci lata ,bo jakos zawijasz strasznie..........
      • lungompa Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 15:52
        Myslenie lewackie zazdrosne i zyczeniowe :)
        A tu fakty sa takie prosze panstwa, ze to Europejczycy z niektorych krajow maja problemy z wizami do USA a nie odwrotnie.
        Jesli nagle nastapi zmiana i Amerykanie zaczna sie na sile pchac do Europy, a Europa wprowadz wizy dla Amerykanow zeby bronic sie przed masowym naplywem emigrantow z USA, to wtedy uwierze, ze w Europie jest lepiej niz w tej "Hameryce" :)
        • sonix24 Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 16:05
          @lungompa!
          Twoje myślenie jest tak prymitywne, że proszę cię, nie wypowiadaj się na tematy, których nie ogarniasz. Dobrze?
          • charlie11 Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 16:52
            Czy moglbys wskazac, gdzie napisal nieprawde? Czy tez obrazanie ludzi to czesc twojego "elytarnego" wyksztalcenia?
        • quanti Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 17:04
          Amerykanie nigdy nie zaczna sie pchac do Europy, bo przecietnie wyksztalceni, a nawet niezle, nie maja pojecia gdzie to jest. Taki "dobry" poziom edukacji tam jest.
          • charlie11 Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 17:21
            Dobrze, ze polscy geniusze na zmywakach w Anglii wiedza, gdzie sie ona znajduje. Nie wiem ilu "wyksztalconych" Amerykanow znasz, ale moi znajomi znaja jezyki obce i do Europy jezdza co dwa lata, na przemian z wypadami do Azji
            • quanti Re: Piekny lewicowy belkot - dokladnie. 25.04.11, 18:35
              Kogo obchodza twoi znajomi? Mowie o przecietnym poziomie wyksztalcenia w USA.
      • niespodziewany22 Re: Piekny lewicowy belkot 25.04.11, 17:20
        juz 25 lat temu szwedzka policja bala sie jezdzic do Rinkeby ( Stockholm) ( gdzie mieszkalem) nazywali to Turkeby, a ja nie dosc ze mieszkalem to czulem sie tam wcale dobrze..wiec nie jest az tak zle ,choc idealnie tez byc nie moze...........
      • noducks Re: Piekny lewicowy belkot 25.04.11, 18:31
        jak rozumiem amerykanska policja gorliwie patroluje wszystkie czarne i meksykanskie dzielnice? :D
        Wytresowali swinie, kupili sobie psy
        I w pustych slow swiatyni stawiaja oltarz krwi
        Zawodzi przed balwanem polslepy kaplan-lgarz
        I kazdym nowym zdaniem hartuje pancerz nasz
    • rekin.finansjery Nawet gdyby, to w Europie, a nie w Polsce. 25.04.11, 16:00
    • mentice Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 16:01
      w Europie nie ma legalnego niewolnictwa ale mamy legalne ubezwlasnowolnienie kobiet (Polska, Malta). A w USA jest tak, masz prace to zyjesz lepiej niz w Europie, nie masz pracy to moze byc ciezko. USA to kraj gamblerow.
      • quanti Re: Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 17:01
        A jak stracisz prace w USA to spadasz na samo dno.
        • tijeras66 Re: Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 17:49
          a no, a w Polsce (albo innych krajach EU) po utracie pracy mozesz zyc i 20 lat nic nie robiac tylko dziabiac piwo albo patyki od 7 rano.... bo masz zasilki, pomoce spoleczne itd. Codziennie rano idac do pracy widze takich ludzi - rak im nie brakuje, zdrowie maja (bo zeby tak pic to trzeba je miec) ... ale po co sobie rece brudzic.
          • coelka Re: Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 17:56
            Nie rozumiesz ,z e tam masz praktycznie zamknietą droge , zreszta w Polsce czesto tez bo polska działa troche na wzór USA . Jak pracodawca widzi jaka dzielnica to cie nie zatrudnia do szkoły lepszej dzieci nie poslesz bo cie nie stać na prywatna a do lepszej publicznej tam nie przyjma , tez maja taka rejonizacje , nie masz szans na wyrwanie sie, to jest segregacja. Twój tok myslenia nie patrzy na sprawe w szerszyn ujeciu nie rozumiesz o co chodzi tak naprawde, po prostu nie rozumiesz.
        • pani.cogito Re: Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 18:06
          Jak stracisz pracę w USA, to bardzo szybko znajdziesz następną, o ile nie jesteś wyjątkowo wybredny.
      • pani.cogito Re: Legalne ubezwlasnowolnienie kobiet 25.04.11, 18:09
        Wbrew pozorom, dyskryminacja kobiet w USA jest znacznie gorsza niż w Europie i nie ma szans na szybkie zmiany, bo większość kobiet ma zakodowane głęboko pod czaszkami, że kobieta=macica. W zasadzie państwo daje kobietom więcej praw, niż one same chcą. Smutne to.
    • ahk4iepaiv8u lol niezle brednie :) 25.04.11, 16:07
      "Proszę porównać sytuację kogoś, kto prowadzi małą rodzinną kawiarenkę w miasteczku we Francji i w miasteczku na amerykańskim Środkowym Zachodzie. Ten pierwszy, jeśli niedaleko niego powstanie sieciowa kawiarnia Starbucks, może korzystać z instytucjonalnego wsparcia na najrozmaitszych poziomach, od samorządu gminnego po programy unijne, ten drugi jest pozostawiony samemu sobie i w starciu z gigantem nie ma szans."
      Jasne. Bo w Europie, dzięki instytucjonalnemu wsparciu, każdy ma szansę w starciu ze Starbucks :-)))) Buahah :))
      • quanti Re: lol niezle brednie :) 25.04.11, 17:00
        W tym tygodniu siedzielismy w Niemczech na kawie w niemieckiej kawiarnii, dokladnie obok byl Starbucks, fotele sasiadowaly ze soba. W niemieckiej bylo znacznie wiecej gosci. Wiesz co ma wielkie znaczenie: SWIADOMOSC spoleczenstwa. Oni swiadomie glosuja na swoje. W Polsce nie do pomyslenia.
        • rozenek_taki Re: lol niezle brednie :) 25.04.11, 17:55
          A pewien jesteś, że nie cena albo smak kawy?
          • quanti Re: lol niezle brednie :) 25.04.11, 18:22
            Tak.
        • pani.cogito Re: lol niezle brednie :) 25.04.11, 18:15
          No właśnie, świadomość społeczna i wybór konsumentów. Z mojego doświadczenia wynika, że europejscy konsumenci (no, powiedzmy zachodnioeuropejscy i co bardziej świadomi rodacy) wybierają produkty dobrej jakości, wytwarzane przez małe firmy lokalne. Amerykanie natomiast wierzą w promowane również w Polsce hasło "duży może więcej", a o ich wyborach, również w przypadku ludzi zamożnych, decyduje cena. Jeśli chodzi o kawiarnie, Europejczyk wybierze małą, przytulną kawiarenkę, z ładnym wystrojem i kawą w ładnych filiżankach, a nie kawowy fastfood z papierowymi kubkami. Dla Amerykanów wystrój, sposób podania nie ma znaczenia, nawet często usprawiedliwiają papierowe/plastykowe naczynia czy brak obrusów, twierdząc, że to przecież oszczędność, co przekłada się też na ceny. To te różnice kulturowe wpływają na różnice w wyborach produktów i usług czy firm je dostarczających.
          • rozenek_taki Re: lol niezle brednie :) 25.04.11, 18:17
            Nie jest to regułą - słyszałaś o koszyku Kaczyńskiego?
    • damiann_38 "Lepiej" to pojęcie bardzo względne 25.04.11, 16:11
      Na pewno w Stanach żyje się wygodniej - przynajmniej tym, którzy pracują. W żadnym kraju europejskim nie ma takiego komfortu i łatwości życia. Ale jeśli ktoś uwielbia np. podróżować tramwajem to w Europie może łatwiej swoje pragnienie zaspokoić.
      • tztz3 Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 16:15
        Możesz wyjaśnić ? Bo dla mnie np. niezbyt komfortowa byłaby podróż samochodem bez możliwości zjedzenia po drodze niczego innego po za hamburgerem, stekiem, albo jakimś chemicznym syfem z opakowania.
        • caesar_pl Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 16:21
          W Niemcach komfort to zbiorniki na makulature i opakowania szklanne w poblizu miejsca zamieszkania.Komfort to jest jak przy domu zaczyna sie droga dla rowerow.Dla Niemca latwosc zycia to jak przystanek autobusowy niedaleko domu i polaczenie prosto do pracy.Niemiec jest tak wychowany ze chce oszczedzac resursy natury i to mu sprawia przyjemnosc...
        • damiann_38 Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 16:26
          Dla mnie na przykład (w Ameryce jestem głównie turystą) jest to możliwośc przemieszczania się i kupienia dowolnego towaru czy usługi bez problemów i stresów, a przy tym stosunkowo niedrogo.
          Wydaje się, ze masz chyba niewielkie pojęcie o ofercie kulinarnej w Ameryce - zgaduję, zę nie byłeś tam, albo byłeś w jednym specyficznym miejscu.
          • rozenek_taki Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 16:38
            Był w KFC na Marszałkowskiej i teraz już wszystko wie o Ameryce ...
          • pani.cogito Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 18:22
            Przy drogach faktycznie wybór dla Europejczyka jest niewielki, choć Amerykanie uważają, że wybór jest ogromny, bo tyle różnych rodzajów fast foodów. Zależy jeszcze, gdzie jesteś, bo inaczej pod tym względem jest w Teksasie, a inaczej np. w Nowym Jorku czy Kalifornii. Na brak wyboru jest rada - zabieramy przenośną lodówkę do samochodu, ładujemy do niej lunch boxy z sałatkami, kanapki z prawdziwego chleba, znacznie lepszego niż w PL, którego wybór jest ogromny, ale trzeba wiedzieć, gdzie szukać i idziemy zjeść do parku, na łonie natury, wśród śpiewu ptaków. Parków jest pod dostatkiem.

            Knajpki etniczne natomiast, zwłaszcza meksykańskie, te autentyczne, nie zawsze da się od razu rozpoznać. Wiele jest zamerykanizowanych, nie różniących się od śmierdzących fast foodów. Turysta może się pomylić, trzeba trochę tu pomieszkać i nauczyć się rozpoznawać te dobre i autentyczne.
        • rozenek_taki Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 16:31
          tztz3 napisał:

          > Możesz wyjaśnić ? Bo dla mnie np. niezbyt komfortowa byłaby podróż samochodem b
          > ez możliwości zjedzenia po drodze niczego innego po za hamburgerem, stekiem, albo
          > jakimś chemicznym syfem z opakowania.

          Na dodatek nie ma k.u.rew przy drogach - to męczarnia nie życie :)
        • coelka Re: Co to znaczy "łatwość życia" i "komfort" 25.04.11, 18:35
          tztz3 napisał:

          > Możesz wyjaśnić ? Bo dla mnie np. niezbyt komfortowa byłaby podróż samochodem b
          > ez możliwości zjedzenia po drodze niczego innego po za hamburgerem, stekiem, al
          > bo jakimś chemicznym syfem z opakowania.
          A dla mnie to bezpieczne ulicze, dobrze oswietlone, drogi bez dziur, dobra opieka medyczna, dobre szkoły w USA karaju marzeń tego nie ma. To dobre koleje , mosty, poczucie bezpieczeństwa w moim kraju . W polandzie tez tego raczej nie ma . To jest komfort zycia i dobra jakośc a nie zamkniecie sie w jakiejs beznadziejnej dzielnicy , gdzie stoja straznicy i przeszukuja kazde czy nie wnosi broni zanim go wpuszcza za drut kolczasty a w stanach tak jest czest, bramki na wykrywanie metalu w szkołach , chory kraj.Juz odpuszczajac Polske czy tym 400 potrzeba tyle kasy , wcale nie mowie, ze wszystkim porowno ale gdyby dochód swiatowy był bardziej sprawiedliwie rozdysponowany to by nie było tej nedzy w afryce cz azji i niepiscie ze sa sami sobie winni, swiat tak dział ze ta nedza afrykanska jest wielu na reke np. w ameryce, niby pomagaja ale nikomu nie zalezy zeby to naprawde zlikwidowac a ta pomoc to niby własnie jest.
      • titta Re: "Lepiej" to pojęcie bardzo względne 25.04.11, 19:49
        uwielbia np. podróżować tramwajem to w Europie może łatwiej swoje pragnienie za
        > spokoić
        Wystarczy ze lubi poruszac sie rowerem. Albo chociaz chodzic na spacery.
    • korpo_racja1 Autor uogólnia !!!!!! 25.04.11, 16:13
      Mamy 2 Europy, w jednej żyje się znacznie lepiej niż w USA lub tak samo (np: Niemcy, Szwajcaria, Belgia) i drugą, gdzie żyje sie biednie a ludzie uciekają (np: Polska, Białoruś, Ukraina)
      • szym-ek83 Re: Autor uogólnia !!!!!! 26.04.11, 11:40
        Polska na równi z Białorusią czy Ukrainą!? hehe, a to żeś mnie teraz rozbawił nie ma co:D:D:D Radzę ci ignorancie troszkę poszperać w necie i zobaczyć jakie wskaźniki(PKB/os., poziom płac, współczynnik HDI etc.) ma Polska a jakie ma Ukraina i Białoruś. Nawet pewnie nie wiesz, że ze wschodu od lat do nas przyjeżdżają za pracą, bo tam jej nie ma, a jak jest to za 100 ojro miesięcznie, a ceny poza alkoholem, benzyną, papierosami są porównywalne z naszymi. Do tego jeszcze na Białorusi dochodzi brak wolności słowa i represjonowanie. Rozmawiałem z wieloma Ukraincami i Białorusinami i wielu z nich marzy by mieszkać w Polsce. Polsce jest już w tej chwili bliżej do zachodu niż do wschodu, a Ameryka?? No cóż jak jesteś pracowity, wykształcony i zaradny to stać cię na lepsze życie niż na zachodzie, ale jak to wszystko stracisz to popadniesz w większe ubóstwo niż nawet w Polsce
    • zz26 spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 16:14
      "Ten pierwszy, jeśli niedaleko niego powstanie sieciowa kawiarnia Starbucks, może korzystać z instytucjonalnego wsparcia na najrozmaitszych poziomach, od samorządu gminnego po programy unijne, ten drugi jest pozostawiony samemu"

      szkoda że publicysta nie dodał skad sie to wspracie dostaje
      nie wyciąga sie go z magicznego cylindra razem z królikiem tylko trzeba wyszarpac pieniadze z kieszeni podatnika
      dzieki temu mamy wyzsze podatki

      "W Stanach takie rzeczy się nie udają. Po upadłej fabryce najczęściej zostaje po prostu rdzewiejąca ruina."

      no patrzie jak firma bankrutuje to cale miasto zdycha? czy tylko budynek?

      "laczego właściwie Amerykanie przestali kupować samochody?

      - Nie stać ich na nowe. Jeżdżą tymi, które mają, albo kupują używane"

      12 mln samochodów rocznie to znaczy ze nie sprzedają?

      "Ludzie tracą domki i samochody, bo nie płacą rat. Albo przechodzą na emeryturę i okazuje się, że wszystko to, co mieli odłożone w funduszach, wyparowało w ostatnim kryzysie"

      hehe to zupelnie jak w polsce u nas tez sie okazuje ze po 40 latach dostanie sie jakiś ochlap a nie emeryturę tylko z eu nas do tego nie potrzeba kryzysu u nas to jest norma
      a co do domków na raty to nie wina systemu tylko lekkomyślnych ludzi
      jak w europie wezmę kredyt a potem przestane go spłacać to tez mi domek zabiorą
      moze niech ten publicysta powie cos o kredytach dla biednych do ktorych rzad usa praktycznie zmuszal banki

      "Europejska klasa średnia ma się natomiast dobrze, w dodatku widzimy pojawienie się klasy średniej tam, gdzie jej przedtem w ogóle nie było, czyli na przykład w Chinach"

      uroki kapitalizmu ludzie sie bogacą na zachodzie coraz więcej socjalizmu

      "W Europie, gdy tracisz pracę, to jeszcze nie jest koniec świata. Lekarz cię przyjmie. Dziecko nie wyleci ze szkoły. Państwo pomoże w znalezieniu następnej. W Ameryce - radź sobie sam."

      pomoze pomoze ale nie za darmo frajerzy ktorzy pracuja musza sie zlozyc na bezrobotnego na lekarza musza sie zlozyc na zasilek a bezrobotny w koncu sobie zdaje sprawe ze mu sie do roboty nie chce bo po co?

      "Niekoniecznie leczyć! Nie wolno jej tylko odmówić leczenia. Może być tak, że cię przyjmą, wypełnią kartę, lekarz obejrzy - i nic nie zrobi. Niedawno w mediach ujawniono przypadek, w którym chorą bezdomną kobietę szpital wprawdzie przyjął i założył jej wenflon i kroplówkę, ale zaraz potem wyrzucono ją na ulicę. Ze stelażem z kroplówką."

      u nas sie tym nie przjmua bezdomny i tak bediz esie leczyl za pieniadze podatnikow
      u nich nikt za niego nie placi a u nas kazdy jest zmuszany stad ta roznica

      "Trzeba będzie się nauczyć pozyskiwać więcej z mniejszych zasobów, bo jeśli mielibyśmy się trzymać starych technologii, zwyczajnie zabraknie nam rzadkich pierwiastków na telewizor dla każdego. Musimy się nauczyć pozyskiwać więcej energii z paliwa, lepiej uszczelniać domy, więcej ludzi przewozić komunikacją zbiorową."

      no patrzcie to klasa średnia wymiera bo samochodami jeżdżą?
      no ale czego sie spodizewac po człowieku który na klasę średnia mówi "proletariusze"
      ot zwykly komuch
      szukałem czegoś o tym "publicyście" ale w USA o nim slyszalo mniej osób niż w Polsce skąd gazeta bierze takie "autorytety"?




      • caesar_pl Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 16:23
        5 lat temu Jankesi kupowali 16 mln samochodow rocznie...a bezrobocie wynosilo 5%...
        • zz26 Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 18:37
          jankesi 300 mln ludzi i obecnie 12 mln samochodów
          Europa 492 mln ludzi i 14.5 mln samochodów

          skoro mówisz ze sprzedawali 16 mln to znaczy (wedlug mnie) ze kupowali za dużo i rynek się przesycił albo kryzys

          bezrobocie w usa i EU jest obecnie na tym poziomie w granicach 9.5 %

          wiec wychodzi ze USA podczas kryzysu tylko troszkę wyprzedzają Europe :)

          nie pausje to do obrazu przedstawionego przez tego publicystę
          • coelka Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 18:41
            Rozumiesz, że tam kazdy ma samochód bo lezy komunikacja publiczna , ludzie sa zmuszani do kupowamiia przez system . Z Berlina do Paryża pociąg jedzie cos kol 2 godzin z hakiem. Jak jest dobrze rozwinieta komunikacja publiczna to nie strach wsiasc w autobus czy metro i jest w co wsiąśc przedewszystkim. W Europie nawet sie stawia na rozwój komunikacji publicznej ze wgledów chocby ekologicznych i na celu ma sie ograniczenie liczby samochodów.
            • mara571 nie przesadzaj 25.04.11, 19:19
              szybki pociag z Kolonii przez Bruksele do Paris Nord jedzie troche ponad 3 godz.
              USA musialby dokonac urbanistycznej rewolucji, aby komunikacja publiczna miala sens.
              Ani w Nowym Jorku ani w Chicago nie musisz miec samochodu. Ale jesli mieszkasz na tych osiedlach budowanych od lat 50-tych dla klasy sredniej poza miastem na b. duzych dzialkach, nie masz wyboru.
      • korpo_racja1 Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 16:26
        Facet zbyt uogólnia, mamy generalnie 2 Europy. Fakt jest faktem że gdy w USA pada jakiś zakład to często to oznacza upadek dla całego miasta lub miast. Sam znam przykłady z Minnesotty gdzie produkcja przeniosła się do Chin i ludzi wywalili. Wiele miasteczek upadło a ludzi zubożeli. Sztandarowym przykładem jest Detroit, jeszcze 15 lat temu centrum i stolica światowej motoryzacji, a dziś ? Miasto duchów, podobnie jest w St Luis, Pitzburg, Clevlend....
        • rozenek_taki Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 16:44
          # Miasto duchów, podobnie jest w St Luis, Pitzburg, Clevlend.... #

          Kolejna perełka postępowej myśli społecznej :)

          • korpo_racja1 Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 18:48
            Kolego pisze ja to co widzialem w US dizs i kilkanaście lat temu. Pamiętam lata 90 w USA i był to kraj OBRZYDLIWIE bogaty i bogactwo społeczenstwa było widać gołym okiem.. dziś już tak nie jest i wielu amerykanów w prywatnych rozmowach z żalem rozpamietuje dawne dobrze czasy, od paru lat większość jest wściekła i nie tylko na fiormy ale także na rząd na to co się dzieje w gospodarce na uciekające miejsca pracy do Azji.
            Oczywiście w porównaniu z PL to oni mają raj :)
            • rozenek_taki Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 19:04
              Zależy w jakim barze prowadzisz dyskusje - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
        • charlie11 Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 16:58
          Nie zapomnij, ze w Detroit od ponad 60 lat budowalo sie socjalizm: rzadzily zwiazki zawodowe roznej masci do spolki z Demokratami
          • rozenek_taki Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 17:02
            Dokładnie tak - UAW tyle zrobiło dla Motor City co Solidarka dla Gdańska, Gdyni i Szczecina ... Alleluja!
          • tornson Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 19:53
            charlie11 napisał:

            > Nie zapomnij, ze w Detroit od ponad 60 lat budowalo sie socjalizm: rzadzily zwi
            > azki zawodowe roznej masci do spolki z Demokratami
            I co socjalne prawo kazało zwinąć im produkcję do montowni Meksyku? Zresztą masz napisane co to był za socjal, "macie kasę i wyp...." zero wpływu związków na działanie firmy, w socjalistycznej Europie związki poprostu nie pozwolą na zabranie ludziom miejsc pracy.
            • misiaszm Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 20:06
              A tu akurat bredzisz poczytaj sobie jakie przywileje związki zawodowe wywalczyły w GM, przy nich nasi górnicy to ubodzy krewni.
              • tornson Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 20:37
                misiaszm napisał:

                > A tu akurat bredzisz poczytaj sobie jakie przywileje związki zawodowe wywalczył
                > y w GM, przy nich nasi górnicy to ubodzy krewni.
                Ale zero wpływu na strategię firmy. W cywilizowanej części Europy (nie w proamerykańskim Grajdole!) wygląda to zupełnie inaczej.
            • misiaszm Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 20:07
              w socjalistycznej Europie związki poprostu nie pozwolą na zabr
              > anie ludziom miejsc pracy

              Buhahhahahaha
              • tornson Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 20:36
                misiaszm napisał:

                > w socjalistycznej Europie związki poprostu nie pozwolą na zabr
                > > anie ludziom miejsc pracy
                >
                > Buhahhahahaha
                Nie pisałem o Polsce, zaściankowa pierdoło.
        • pani.cogito Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 18:26
          Amerykanie są bardziej mobilni, w takiej sytuacji szybko przeniosą się gdzieś, gdzie im będzie lepiej.
          • rozenek_taki Re: spojrzenie typowego przyglupa 25.04.11, 18:36
            Od razu widać, że nie słyszałaś o Polakach pracujących w WB i Irlandii :)
      • damiann_38 Zgadzam się całkowicie 25.04.11, 16:32
        Poziom "wybiórczości" w wypowiedziach tego pana przekracza wszelkie granice. Rzeczywistość europejską postrzega wybiórczo przez różowe okulary, a amerykańską równie wybiórczo, tylko w czarnych barwach. Mógłbym podac wiele przykłądów, ale mój Przedmówca w znacznej mierze już to zrobił.
    • gtpress Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac... 25.04.11, 16:16
      Ameryka dopiero czeka na swoj dzien i nowego szeryfa, dobrze, ze GW przybliza polskim Czytelnikom "amerykanski sen", powinna tez pomyslec o tym, co bedzie po przebudzeniu, no bo ile mozna snic?
    • princepinot A czy to prawda? 25.04.11, 16:22
      Gazeta umiescila niedawno odpowiedz na ten artylul cytujac statystyki az Kanady, ktora ciagle pozostaje za USA pod wzgledem mozliwosci zbudowania nowej firmy i inowacyjnosci.
      Mozna to smialo extrapolowac na USA...
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,9488104,Kanadyjscy_milionerzy_swoj_majatek_zawdzieczaja_tylko.html
      Caly kontynent jest oparty na tych co cos chca i nie maja dwoch lewych rak.
      Rzady, jak wszedzie pieprza wszystko. Tak samo w USA, Kanadzie i Europie.
      Najlepiej bylo za Clintona. ten mial "inne zainteresowania" i nie wtracal sie do ekonomii. Szlo jak po masle. Kazdy kto mial wyksztalcenie i przezyl ten okres w USA nie musi juz pracowac, chyba ze czytal New York Times i sie "zagubil" zamiast kasowac.

    • zigzaur Co dobre dla Gazpromu, to dobre 25.04.11, 16:22
      dla Rosji.
      Teraz tak jest.
    • kaczanoga Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 16:26
      Już prawie w to uwierzyłem... bo być może Europa to lepsze miejsce do życia niż Ameryka ale w tej Europie marnuje się mnóstwo energii ludzi na bzdury typu biurokracja, urzędnicze widzimisię, ciągnące się w nieskończoność postępowania sądowe, zupełny brak odpowiedzialności polityków, podwójne standardy w tej samej dziedzinie (np. ubezpieczenia: inna wartość przy zawieraniu polisy a zupełnie inna przy likwidacji szkód) ...piszę o Europie na przykładach naszej Polski więc nie wszystko może się zgadzać w sensie ogólnoeuropejskim. Ponadto artykuł tak cudownie opisuje wielki europejski biznes... niestety tylko na przykładach niemieckich a Niemcy to nie jest cała Europa. Podobnie w stanach bywają różne stany.
      • quanti Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 16:54
        Nie wrzucaj 27 panstw do jednego worka. W jednych jest swietna organizacja, w innych chaos.
        • kaczanoga Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 17:20
          Dokładnie tak to właśnie ująłem.
          • rozenek_taki Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 17:40
            Podobno ma być kontynuacja tego wywiadu po jego wizycie w Grecji ... ach ci lewaccy idioci, nigdy się nic nie nauczą?
            • quanti Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 18:21
              Od chamow, ktorzy nie potrafia dyskutowac?
              • rozenek_taki Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 18:22
                Coś Ty - ten facet nigdy nie czytał Kaczyńskiego :)
      • tornson Re: Kto zamówił ten wywiad/ artykuł? 25.04.11, 19:55
        kaczanoga napisał:

        > Już prawie w to uwierzyłem... bo być może Europa to lepsze miejsce do życia niż
        > Ameryka ale w tej Europie marnuje się mnóstwo energii ludzi na bzdury typu biu
        > rokracja, urzędnicze widzimisię, ciągnące się w nieskończoność postępowania sąd
        > owe, zupełny brak odpowiedzialności polityków, podwójne standardy w tej samej d
        > ziedzinie (np. ubezpieczenia: inna wartość przy zawieraniu polisy a zupełnie in
        > na przy likwidacji szkód) ...piszę o Europie na przykładach naszej Polski więc
        > nie wszystko może się zgadzać w sensie ogólnoeuropejskim.
        BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuahahahahahahahahahahahahaha!!! :D
        No i wszystko jasne! Polska ma się do cywilizowanej części Europy jak Meksyk do USA.
    • sam16 Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanac... 25.04.11, 16:28
      Nie myslalem ze az tylu forowiczow bedzie zaskoczonych tym wywiadem.
      Kazdy kto sprobowal zycia w Ameryce potwierdzi to co mozna przeczytac w tym artykule.
      Racje maje tez ci ktorzy pisza ze powazniejsza choroba prowadzi do bakructwa.
      Jak podaja statystyki polwa banktuctw w Statnach spowodowana jest choroba.
      O ile dobrze pamietam 50 milonow Amerykanaow wogole nie ma ubezpieczenia a ci ktorzy maja to w wiekszosci ogranicza sie do wizyty u lekarza rodzinnego.


      • quanti Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 16:53
        Dokladnie.
      • misiu-1 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 16:54
        sam16 napisał:

        > Racje maje tez ci ktorzy pisza ze powazniejsza choroba prowadzi do bakructwa.
        > Jak podaja statystyki polwa banktuctw w Statnach spowodowana jest choroba.
        > O ile dobrze pamietam 50 milonow Amerykanaow wogole nie ma ubezpieczenia a ci k
        > torzy maja to w wiekszosci ogranicza sie do wizyty u lekarza rodzinnego.

        I tak ma być, bo tak jest prawidłowo. Źle jest dopiero, kiedy bankrutuje się za sprawą złodziejskiego państwa. Choroba to przypadek losowy, niezawiniony przez społeczeństwo, więc dlaczego społeczeństwo miałoby zań płacić? Żyj tak, żeby nie chorować, albo przewiduj taką możliwość i sam się na to przygotuj, a nie wyciągaj rękę po cudze pieniądze.
        • rozenek_taki Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:25
          Co ciekawe, nikt nie zadaje sobie trudu żeby pomyśleć czemu ktoś nie ma nawet podstawowego ubezpieczenia, którego miesięczny koszt to tyle co kilka paczek papierosów.
          Porażka ... porównywanie Stanów do europy w przyzmacie służby zdrowia to jak oglądanie filmu Moore'a "Sicko" - biedacy wreszcie dostali godziwą opiekę zdrowotną na Kubie, hehe ...
    • misiu-1 Komunistyczna propaganda jak za Chruszczowa. 25.04.11, 16:32
      Dzisiejsze problemy USA są wynikiem przeszczepienia socjalizmu na rynek amerykański. Jeśli ktoś uważa, że śmieszne i absurdalne jest rozwarstwienie dochodów, to znaczy, że lewicowe poglądy wyżarły mu mózg. W takim stanie nic dziwnego, że Europa ze swoim komunizmem wydaje mu się lepszym miejscem. Ileż to już było wśród ludzi "wykształconych" przez amerykańskie uczelnie (czyt. dotkniętych komunistyczną zarazą) idiotów zafascynowanych komunizmem sowieckim? Dziś fascynuje ich eurokomuna. Tymczasem Europa gnije i pogrąża się w totalitaryzmie.
      • pani.cogito Re: Komunistyczna propaganda jak za Chruszczowa. 25.04.11, 18:33
        misiu-1 napisał:

        > Dzisiejsze problemy USA są wynikiem przeszczepienia socjalizmu na rynek ameryka
        > ński.

        Zgadzam się całkowicie.
    • niespodziewany22 Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 16:35
      Nie masz pojecia jakie jest prawdziwe oblicze Stanow ,musialbys tam zyc i pracowac co najmniej przez 10 lat zeby to pojac..............
      • rozenek_taki Re: Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stan 25.04.11, 17:37
        Bez przesady - niektórym wystarczy jedna wizyta w KFC na Marszałkowskiej :)
    • plutokrata Ktory WUML konczyl ten idiota ? 25.04.11, 16:39
      Tak marksistowskiego wywodu nie czytalem od czasow "Kapitalu". Mam nadzieje ze on juz mieszka w Europie, w USA nie ma miejsca dla sparszywialych komuchow.
      Zreszta rotka rozmowa z Polakiem czy innym "europejczykiem" na ogol wystarcza by przekonac sie, ze glupkowate komunizowanie nigdy tego kontynentu nie opuscilo :(
      • sam16 Re: Ktory WUML konczyl ten idiota ? 25.04.11, 16:45
        plutokrata napisała:

        > Tak marksistowskiego wywodu nie czytalem od czasow "Kapitalu". Mam nadzieje ze
        > on juz mieszka w Europie, w USA nie ma miejsca dla sparszywialych komuchow.
        > Zreszta rotka rozmowa z Polakiem czy innym "europejczykiem" na ogol wystarcza
        > by przekonac sie, ze glupkowate komunizowanie nigdy tego kontynentu nie opusci
        > lo :(
        Piszesz jakbys nie zauwazyla ze komunizm juz nie istnieje.
        A czy bylas kiedyw Stanach
        • plutokrata Re: Ktory WUML konczyl ten idiota ? 25.04.11, 16:47
          sam16 napisał:

          > > A czy bylas kiedyw Stanach

          Bylem. Z powodzeniem mieszkam w USA od 26 lat.
          • tztz3 W jakiej strefie czasowej.... 25.04.11, 18:10
            ...mieszkasz, że piszesz o tej porze ?
            • rozenek_taki Re: W jakiej strefie czasowej.... 25.04.11, 18:18
              Pewnie to gdzieś na Pacyfiku Śr.-Wsch. - kolo, normalnie mnie załamujesz!
            • plutokrata EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 18:36
              Juz wyjasniam. EST. 6 godzin do tylu w odniesiemiu do Polski.
              A tu mozesz sobie zobaczyc moje IP jesli Cie to naprawde interesuje:

              forum.gazeta.pl/forum/w,1,124626223,124626223,plutokrata.html
              • rozenek_taki Re: EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 18:40
                Jeśli Stany są 6 godzin do tyłu za Wolską, to czemu sporo ludzi mówi, że Polska za nimi podąża?
                • plutokrata Re: EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 18:56
                  A kto to Wolska ?
                  • rozenek_taki Re: EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 19:02
                    Ulica w Warszawie ... nie wiedziałeś?
                    • plutokrata Re: EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 19:14
                      Nie interesuja mnie ulice w Warszawie.
                      • rozenek_taki Re: EST (Eastern Standard Time) 25.04.11, 19:45
                        A ja uwielbiam wulgarne dziwki ...
        • misiu-1 Re: Ktory WUML konczyl ten idiota ? 25.04.11, 17:02
          Komunizm nie istnieje? I pewnie dlatego próby przeforsowania w Parlamencie Europejskim uchwały potępiającej go są utrącane przez jego zwolenników? Pewnie dlatego, ze nie istnieje, partie komunistyczne otwarcie sobie w Europie działają? Pewnie dlatego mamy w Europie gospodarkę centralnie sterowaną i totalitarne ustawodawstwo.
          Komuna panoszy się w całej Europie, a Unia Europejska to nowy, znacznie gorszy Związek Sowiecki. Tylko niektórzy są zbyt ślepi, żeby to dostrzec.
      • quanti Re: Ktory WUML konczyl ten idiota ? 25.04.11, 16:53
        Masz klapki na oczach. Wielkie KLAPY ograniczajace widzialnosc do jednego kierunku.
    • david5555 głupi lewak z Bostonu- Europa to bankrut technolog 25.04.11, 16:43
      żenada
      • douglasmclloyd Kogo to obchodzi? 25.04.11, 17:19
        Technologie wymyślają głupi amerykanie, a korzystają z niej pełnymi rękoma mądrzy Europejczycy.
        • tztz3 Raczej na odwrót.... 25.04.11, 18:45
          ...amerykanie kradną to co inni wymyślili później szumnie ogłaszając, ze to ich.

          Polacy, przy setki razy mniejszych nakładach na naukę potrafią przegonić amerykanów chociażby na zawodach programistów, czy ostatnio:

          kopalniawiedzy.pl/grafen-osadzanie-z-warstwy-gazowej-Uniwersytet-Warszawski-Instytut-Technologii-Materialow-Elektronicznych-12853.html
          Więc nie pierd... mi to o amerykańskich technologiach, oni 80% pomysłów kupują albo kradną.
          • rozenek_taki Re: Raczej na odwrót.... 25.04.11, 18:49
            Najwięcej patentów Jankesi podpie...li Polakom :)
            • tztz3 Nie, najwięcej podp... hitlerowcom... 25.04.11, 19:03
              ...zresztą przyjmując z otwartymi ramionami wielu zbrodniarzy zamiast ich poczęstować kulką w łeb.
              • douglasmclloyd Re: Nie, najwięcej podp... hitlerowcom... 25.04.11, 19:25
                tztz3 napisał:

                > ...zresztą przyjmując z otwartymi ramionami wielu zbrodniarzy zamiast ich poczę
                > stować kulką w łeb.

                Martwy hitlerowiec nie wysłałby Amerykanów w kosmos.
          • douglasmclloyd Re: Raczej na odwrót.... 25.04.11, 19:24
            tztz3 napisał:

            > ...amerykanie kradną to co inni wymyślili później szumnie ogłaszając, ze to ich
            > .
            >
            > Polacy, przy setki razy mniejszych nakładach na naukę potrafią przegonić ameryk
            > anów chociażby na zawodach programistów, czy ostatnio:

            Od lat wiadomo, że polscy programiści są najlepsi. Stworzyli Windowsa, Apple, Oracle itd.
            • rozenek_taki Re: Raczej na odwrót.... 25.04.11, 19:47
              Jak również oprogramowanie do ZUS-u :)
    • koszerniak Ameryke gubia imigranci 25.04.11, 16:45

      Kiedys do USA jechalo sie ciezko pracowac, ci imigranci zbudowali ten kraj i jego potege. Dzis niestyety jedzie sie tutaj napchac za darmoche kiche oraz pomieszkac za darmo. Od dobrych 20 lat nasila sie to zjawisko- zalew nierobow z Ameryki Poludniowej szukajacych sposobu jak by tu wiecej dla siebie urwac, biedoty z dawnego ZSRR (ci sa najgorsi), bosonogich Pakistancow czy Afrykancow pomalu gubi ten piekny kraj.
      • rozenek_taki Amerykę gubią imigranci 25.04.11, 16:50
        Alleluja! A kto ją znajduje ... Indianie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka