g00sman
04.05.11, 00:43
"Osama w Afganistanie nie walczył, zajmował się księgami rachunkowymi. Raczej zarządzał świętą wojną. Za pomocą maszyn budowlanych z rodzinnej firmy z Dżuddy kopał partyzantom kryjówki w górach na pograniczu z Pakistanem, budował hotele dla ochotników, wypłacał im żołd, prowadził ich ewidencję, by informować o ich losach rodziny."
A takie informacje to skąd, jeśli można spytać? Bo wg. Michaela Scheuera, który przez dobre kilka lat pracował w CIA w jednostce ds. bin Ladena facet jak najbardziej walczył, był ranny, a tymi maszynami budowlanymi kryjówki kopał mimo radzieckiego ostrzału...