ausir 05.05.11, 18:19 Powinno się przerabiać kościoły na dyskoteki, a nie odwrotnie, DKJP. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wsekowski Re: Papa dance 05.05.11, 20:28 Nie mieszkam w Łodzi, rzadko chadzam do dyskotek - częściej do klubów/pubów, ale po tej akcji nie zostawiłbym złamanego grosza w tych knajpach. Prywatni właściciele dali się zaszantażować bezczelnej ingerencji kleru. Niech pójdą krok dalej. Np. zorganizują "piątki wolne od mięsa" i zorganizują wspólnie z rzeźnikami, sklepami delikatesowymi zakaz sprzedaży wyrobów mięsnych w jakiś piątek. Przecież samo dobro z tego płynie.....fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
wsekowski Re: Papa dance P.S. 05.05.11, 20:30 P.S. @ausir: czyżby ttdkn się uaktywnił? Pozdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Papa dance 06.05.11, 02:42 Rzucanie kół ratunkowych z tonącego okrętu, zamiast zmiany kursu? A w portach jeszcze ktoś czeka....? Odpowiedz Link Zgłoś
999s Papa dance 06.05.11, 03:49 Czekolada, Lordi's, Amasada, Lizard King * * do zapamiętania, nie zostawiać kasy, targetują w oazowców, cztery miejsca, których unikać w razie pobytu w Łodzi. Dziękuję Gazeto, dziękuję księdzu życząc wielu słodkich i chętnych ministrantów (oczywista w wieku przyzwolenia) Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrwrrr Głos miłości księdza do innych 06.05.11, 09:48 "Na dyskoteki chodzą tylko chorzy". No to widzę, że klecha miłuje bliźniego swego. Oj miłuje. Ale tylko tego z Oazy, bo resztą gardzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jad.ba Papa dance 06.05.11, 10:17 "techno zachęca do nienawiści i samobójstw"...ale piepszenie, dalej nie chciało mi się już nawet czytać. co za bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Słodka ewangelizacja-jak złowić człowieka dla Boga 06.05.11, 10:34 Tresc ulotek reklamowych rozdawanych przed łodzkimi klubami w dniu beatyfikacji Karola W. Absolwenci szkol srednich i wyzszych uczelni, bezrobotni: Pragniesz uciec przed realiami 21 wieku ? Dokucza Ci samotnosc? Jestes ciezarem dla rodziny? Nadal mieszkasz z rodzicami? Nie masz zlamanego grosza w kieszeni i utrzymujesz sie z renty babci? Nie masz przyjaciol? Jestes osmieszany badz bojkotowany na Facebook’u Nikt nie zaprasza Cie na imprezy? (oprocz tych oraganizowanych przez KK) Rzucila Cie podla dziewczyna? Przezywasz kryzys wiary w Swietego Mikolaja? Jestes zakompleksiony z powodow fizjonomiczno-anatomicznych? Zdechl Twoj ulubiony kot albo pies? Oblales egzamin albo w ogole nie radzisz sobie w szkole czy na uczelni? Przesladuja Cie mysli samobojcze i depresja? Wszyscy nazywaja cie nieudacznikiem? Masz zaburzenia na tle orientacji seksualnej? Marzysz o awansie spolecznym ? Chcialbys doswiadczyc milosci blizniego (kleryka) ? Nie potrafisz przystosowac sie do zycia w normalnym spoleczenstwie? Gardzisz ciezka pracy i masz klopoty ze znalezieniem prawdziwego godnego Twojej osoby zatrudnienia? Masz smykalke do interesow? Chetnie donosisz na tych, ktorzy odchodza od wiary badz zadaja zbyt wiele pytan? Marzy Ci sie kariera Ojca Dyrektora , Karola W. a moze nawet i “swietego”? Jestes zwolennikiem stadnego myslenia? Zabierasz glos w kwestiach, o ktorych nie masz zielonego pojecia ? Roscisz sobie prawo do wiedzy, ktorej nie posiadasz? Propagujesz teorie, ktorych nie jestes w stanie udowodnic? Posiadasz umiejetnosc maskowania swojego intelektualnego dylentanctwa uzywaniem sofizmow, solipsyzmow i oksymoronistycznej teologicznej nowomowy rodzaju: "teoria inteligentnego projektu" (intelligent design), "naukowy kreacjonizm", "religijna tolerancja", "transsubstancjacja" .... Masz zamilowanie do mitow z epoki brazu i wywodzacego sie z nich religijnego folkloru o ciezarnych dziewicach i zmatwychwstancach? Nie pogardzisz winem mszalnym (i nie tylko)? Potrafisz powstrzymac sie od smiechu powtarzac bezsensowne monologi z zastosowaniem zabawnej intonacji glosu i nie naturalnego wydluzania samoglosek przy jednoczesnym zachowaniu gramatycznej poprawnosci polszczyzny ? Chetnie kolaborujesz z tymi, ktorzy sa przy korycie. Marzysz o nie opodatkowanych dochodach? Twoim ulubionym kolorem jest kolor czarny? Religijny nekrofetyszyzm pobudza twoje zmysly i wyobraznie? Wierzysz, ze swiat stworzono 6000 lat temu w ciagu 6 dni? Uwazasz , ze tzw. "Dziesiecioro przykazan" to najwyzsze osiagniecie ludzkiej mysli humanistycznej i uniwersalnych wartosci moralnych gwarantujacych pokoj na swiecie i postep cywilizacyjny ludzkosci zwlaszcza w 21 wieku? Odczytujesz napis "Gott Mit Uns" otulajacy hitlerowska swastyke jako chrzescijanski symbol milosci do blizniego? Jestes przekonany, ze Komitet Noblowski powinien w koncu uznac tzw. "teologie" za prawdziwa dyscypline naukowa? Bedac przygnieciony jasnoscia i logika argumentow swiatlych i bardziej kompetentnych interlokutorow znajdujesz w sobie czelnosc aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyzszosci i wszechwiedzy powiedziec im prosto w twarz, ze religijny nonsens, ktory uprawiasz to transcendentalna poetycka przenosnia zrozumiala tylko dla "wtajemniczonych"? Nazywasz ludzi, ktorzy publicznie udowadniaja i ujawniaja twoja ignorancje i ograniczenie umyslowe - "wojujacymi ateistami" lub "bezboznikami" Podkreslasz kulture i tolerancje tych ateistow, ktorzy wysluchujac religijnego belkotu trzymaja gebe w kubel i nie zadaja zadnych "niewlasciwych" pytan? Wierzysz, ze 2000 lat temu ludzkosc nauczyla sie odrozniac dobro od zla od prymitywnych niepismiennych pustynnych plemion koczowniczych z Bliskiego Wschodu zapominajac, ze w Indiach i w Chinach, tysiace lat przed Chrystusem rozkwitala cywilizacja z bogata sztuka, pismiennictwem i filozofia? (Ciekawe jak Chinczycy i Hindusi, ktorzy nie doznali blogoslawienstw nauk Chrystusowych potrafili przetrwac biologicznie i kulturowo bez zrozumienia podstawowych kategorii dobra i zla?) Lubisz sie przebierac w sukienki ukrywajace twoja otylosc? Pragniesz darmowego utrzymania/dachu nad glowa/zachodniego samochodu? Masz obsesje na punkcie narzadow rozrodczych kobiet? Pragniesz "wszechstronnej" 24/7 zenskiej poslugi domowej i nie ograniczonego i nie nadzorowanego dostepu do dzieci obojga plci? Lubisz uprawiac seks z parafiankami ( w tym nieletnimi) bez odpowiedzialnosci ? (w przypadku “ wpadki” pokrywamy koszta alimentacyjne i zalatwiamy ciche przeniesienia na inne placowki). Pragniesz awansu na wyzsze stanowiska w hierarchii koscielnej z mozliwoscia transferu za granice ( nawet do Watykanu)? Pragniesz bezkarnosci przed organami scigania/ prokuratura i calkowite pokrycie kosztow sadowych? Pragniesz nie ograniczonego dostepu do organow ( w tym rowniez wladzy )? Nie masz wyrzutow sumienia dajac naiwnym ludziom obietnice bez pokrycia? Chcialbys zrelizowac swoje dzieciece marzenie zostania pasterzem stada bezmyslnych i bezwolnych baranow i owieczek? Uwielbiasz manipulowac ludzmi chorymi, starszymi i tymi, ktorzy nie sa zdolni do krytycznego i samodzielnego myslenia (ale za to maja forse)? JEZELI PRZYNAJMNIEJ NA JEDNO Z POWYZSZYCH PYTAN ODPOWIESZ POZYTYWNIE JESTES WYBRANCEM BOGA I IDEALNYM KANDYDATEM NA ZOSTANIE SEMINARZYSTA - SZERMIERZEM KROLOWEJ POLSKI MARYJI ZAWSZE DZIEWICY. NASZE AGENTURY W POLSCE CZEKAJA NA CIEBIE. GWARANTUJEMY DOZYWOTNIE 100% ZATRUDNIENIE I OPIEKE EMERYTALNA TUTAJ NA ZIEMI + UWAGA!!! WIECZNE ZBAWIENIE NA TAMTYM SWIECIE. NIE ZAPRZEPASC TEJ SZANSY. WEJDZ DOBROWOLNIE W OBJECIA CHRYSTUSA PANA NASZEGO - KROLA POLSKI. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Też kiedyś chodziłem na oazy 06.05.11, 12:16 Bo na pielgrzymkach zawsze było najlepsze ru...ie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pioter-85 Papa dance 06.05.11, 13:00 Papież na widok breakdanca aż wymachiwał laską :) Bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
opamietajmysie Papa dance 07.05.11, 01:16 Być może nieco zmącę tą radosną wodę w mózgach niektórych, ale czy ewangelizacja to nie świadczenie o JEZUSIE i Bożym planie zbawienia..? Ta radosna ''twórczość'' w dyskotekach odbyła się ku wielbieniu człowieka. Najwyższego urzędnika w państwie katolickim. Czy to aby nie (kolejne) bluźnierstwo przeciw JEDYNEMU OJCU ŚWIĘTEMU jakiego mamy w niebie..? Czyż sam Jezus nie nauczał o tym ówczesnych krnąbrnych i zatwardziałych w sercach ludzi..? Czy od stworzenia świata po jego kres, człowiek zawsze musi wymierzać ten policzek nieposłuszeństwa i obłudy swojemu Stwórcy i Zbawicielowi..? OK., tylko nie zadawaj już więcej marny człowiecze głupich pytań, dlaczego od początku tak na tym świecie jest jak jest... Jezu, miej nas wszystkich w opiece przed obliczem Boga w dniu, w którym będzie już za późno na jakiekolwiek przemyślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Moze zacznij "opamietywanie sie" od samego siebie 07.05.11, 02:14 Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze Komitet Noblowski przyzna “Teologicznego Oscara” za odkrycia w dziedzinie badan nad rozpietoscia skrzydel aniola? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w. Odpowiedz Link Zgłoś
adyry Papa dance 09.05.11, 00:51 "I w żadnym wypadku techno, bo zachęca do perwersji, nienawiści i samobójstw - mówi ksiądz. " co to znaczy? Czemu nikt w tym zacofanym kraju nie ma pojęcia co to techno? W jaki sposób techno może do czegoś zachęcać gdy żaden prawdziwy utwór techno nie zawiera słów? "W ciemności migają kolorowe światła, głośna muzyka bez melodii i z prostym rytmem." czyżby minimal techno? :| Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Papa dance 10.05.11, 16:01 "Ksiądz postawił trzy warunki: żadnego alkoholu, piosenki bez erotycznego stękania i godziwy strój - bez zbyt krótkich miniówek" ---------------- W dyskotekach im miniówki przeszkadzają, a w kościołach nie?... Odpowiedz Link Zgłoś