Dodaj do ulubionych

Hańba na KUL-u

    • kotek.filemon Re: Hańba na KUL-u 14.05.11, 19:56
      Ach, Grzegorz B., ten słynny katoprawiczek specjalizujący się w rzucaniu goownem. Proces o Miodka przegrał, procesu o Życińskiego nikt mu nie wytoczy, bo sąd i tak oddali z powodu tego, że główny ew. poszkodowany i tak nie żyje. Niech się pisiaki cieszą, jest folklor, jest fajnie...
    • sigm_0 Hańba na KUL-u 14.05.11, 20:09
      był jeszcze jeden TW-filozof.......
      lustronauki.wordpress.com/2008/11/14/jan-pawlica-filozof-z-uj-i-zarejestrowany-tw-filozof/
    • tomekjeden Na KUL-u doszło do ujawnienia prawdy. 14.05.11, 20:27
      Ś.P. Ksiądz Arcybiskup Życiński był człowiekiem wybitnym. Był takim kapłanem, który, w dzisiejszych trudnych dla Polski czasach, torował ścieżki dla pluralizmu, dla demokracji, dla cywilizowanego dialogu społecznego, dla tolerancji. Był on również człowiekiem, który swoje argumenty i nauki opierał - jak na skale, zgodnie ze swoją biskupią konsekracją - na nadrzędnych wartościach chrześcijańskiej miłości. Był on cywilizowaną twarzą polskiego Kościoła.

      Ja nie rozumiem tych oklasków na KUL-u. Albo inaczej jeszcze. Nie chcę rozumieć dziczy, która, zamiast zastanowić się nad duchowym spadkiem po Życińskim, woli zareagować jak banda bezbożnych chamów, dla której wartości chrześcijańskie są kulturowo obce. Perły Życińskiego dotarły do wielu. Na KUL-u klaskały świnie. A prawda o świniach ma też wartość pozytywną, jako prawda właśnie.
    • koniepobetonie Braun to kanal.a, dno, zero 14.05.11, 20:32
      To przykład PISiora, dla którego nie ma żadnej świetości. Wszystkich zgnoić, którzy myslą inaczej. Skończone barachło.
    • hub381 Hańba na KUL-u 14.05.11, 21:00
      Oglądając filmik z KUL-u wypowiedzi reż.G.Brauna o Abp.Życinskim,jestem wielce zniesmaczony,to więcej niż hańba.Kto go upoważnił do tego?
      Słuchając te"mamrotanie'reżysera mam wrażenie,że należało by go poddać badaniom psychiatrycznym !To nie ma nic wspólnego z"wolnością słowa",to po prostu maniak-psychol.
    • henryk_49 Hańba na KUL-u 14.05.11, 21:51
      Gotów był bym uwierzyć w miłosierdzie GW, gdyby to miłosierdzie miało zastosowanie również dla ś.p. Prezydenta i rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Ale tu miłosierdzie j. niżej :
      już w pierrwszych minutach po tragedii media podały wiadomość, żepiloci podchodzili 4x do lądowania, informowano również że piloci nie znali j. rosyjskiego - były to oczywiste kłamstwa.
      -TVN24 , podała do wiadomości słowa które rzekomo wypowiedział kapitan Protasiuk "jak nie wylądujemy to mnie zabije"- kłamstwo.
      - kategoryczne oświadczenia o naciskach prezydenta- kłamstwa , których nikt nigdy nie potwierdził.
      -piloci przed katastrofą powiedzieli "popatrzcie jak lądują debeciaki" - ohydne i okrutne, w stosunku do rodzin pilotów, kłastwo.
      -za sterami samolotu gen. Błasik siedził- ohydne i potwornne kłamstwo, nie liczące się z rodziną gen.
      - tajna instrukcja, w 36 pułku, oddająca decyzję o lądowaniu w ręce najważniejszego pasażera- kłamstwo.
      -kłótnia, gen. Błasika z kap. Protasiukiem- kłamstwo.
      -samo sformułowanie "katastrofa samolotu prezydenckiego" jest czystą manipulacją. Prezydent w Polsce nie posiada samolotu. samoloty posiada rząd. Prawidłowe sformułowanie to " katastrofa samolotu rządowego z Prezydentem na pokładzie"
      Te kłamstwa GW i TVN z lubością już od roku bezustannie powtarzają, a niektóre nawet same produkują.
      Nikt, nie poniósł odpowiedzialności, za te kłamstwa, nikt nie przeprosił rodzin ofiar katastrofy
    • janczar42 Hańba na KUL-u 14.05.11, 22:12
      Panie rektorze - ale kto tą bezmózgową pisdzielczą kanalię wogóle na KUL wpuścił.?!?!?!
    • qast Braun- ten to musi być świr 15.05.11, 00:36
      dlaczego pomyleńców gości uczelnia wyższa ?

      Za nic ma swój dorobek ?
      Swoje dobre imię ?

      Ktoś wyciągnie jakieś konsekwencje ?

      A Braun - o ile nie ma żółtych papierów- powinien stanąć za to przed sądem.
      I zabulić
    • khnc55 panie braun 15.05.11, 01:08
      co z pana za menda, niepojęte
    • baalsaack Hańbą to jest co innego 15.05.11, 02:36
      Hańbą jest fakt, że ta katolicka uczelnia posiada status uczelni publicznej i dostaje państowe pieniądze. TO jest hańba. Hańba państwa polskiego.
    • j-44 co nam grozi? 15.05.11, 08:57
      Co nam grozi i kto nam grozi?
      Co z tego,że można napisać - Braun - to głupi szczyl.
      Otóż nie - bo on wiedział do kogo mówi i wiedział czego się spodziewać,jakiej reakcji oczekiwać.
      KUL jest taki sam jak Kościół instytucjonalny w Polsce.
      Powinien się tego wstydzić...ale on się nie ma czego wstydzić. "Prawda was wyzwoli" - brawo!
      Tu jest Polska. Zebyś pan panie Braun wiedział.
      Gardzę panem.
    • alan.ski Hańba na KUL-u 15.05.11, 10:09
      I to jest właśnie moralność obrońców moralności, honoru itp. Zmarłego Prezydenta nie godzi się krytykować ponieważ nie żyje ale zmarłego biskupa to już jak najbardziej tak. I jeszcze jedno, ten śmieszny człowieczek z filmu żałował iż jesteśmy obywatelami a nie poddanymi. A kto na władcę, zapewne dożywotniego? Nie zdradził a szkoda, przyjmuję zakłady!
      • androsak Re: Hańba na KUL-u 15.05.11, 10:34
        to, że tego debila nie wrzucono na zbity pysk to daje swiadectwo tej katolickiej uczelni
    • marian232 Hańba na KUL-u 15.05.11, 11:20
      a ten braun ------to co to za frustrat maluczki człowieczek który nie dorasta do pięt ks
      arcybiskupowi
      KOMPLETNY IDIOTA
      a swoją drogą co to za uczelnia katolicka ten KUL ktory pozwala obrażac tak zacnego czlowieka
      NIE DAM NIGDY WIĘCEJ ZŁAMANEGO GROSZA NA TĄ UCZELNIĘ
    • mariuszet Hańba na KUL-u 15.05.11, 13:57
      Tak rodzi się faszyzm, a KUL ma duży udział w antysemityzmie kleru. Mam nadzieję tacy popaprańcy psychiczni jak Braun nie zdobędą większości społeczeństwa tym nie mniej poparcie dla PiSu rzędu 30%, gdzie tacy komisarze ludowi jak Braun, mają swoje znaczące miejsce , świadczy o kondycji polskiego społeczeństwa.
    • da-jan55 Hańba na KUL-u 15.05.11, 15:23
      Nie wiem kto to jest ten braun ale wiem że taka jest właśnie w Polsce prawica - pełna nienawiści , głupoty , nietolerancji - PiS - to się w skrócie tak nazywa !
    • dansker Hańba na KUL-u 15.05.11, 18:55
      Swego czasu abp Józef Mirosław Życiński wypowiedział się na temat, jak polskie społeczeństwo przyjęło do siebie spuściznę po wielkim człowieku, jakim był Jan Paweł II. Cytuję: ”Kremówki tak, encykliki nie”. Można to zinterpretować w prosty sposób: tak dla wartości materialnych, nie dla wartości duchowych.
      Mając to w pamięci trudno się dziwić, że znalazł się ktoś, kto potrafił się publicznie skompromitować mówiąc uwłaczające słowa o abp Życińskim. A jego czcigodni słuchacze nie potrafili się połapać i zareagowali w sposób zakrawający na hańbę. A stało się tak tylko dlatego, bo człowiek nie poszukujący wartości duchowych stacza się. Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, że chrześcijaństwo to przede wszystkim wartości duchowe. Polecam artykuł o samej istocie chrześcijaństwa z witryny „Kosmologia – nauka duchowa”
      kosmologia.info/prawdziwe-chrzescijanstwo/
    • lehoo Hańba na KUL-u 15.05.11, 21:10
      A któż tego durnego wała Brauna wpuścił na Uniwersytet?
    • hazibula Hańba na KUL-u. Eeee tam! 15.05.11, 22:12
      Ale o co chodzi? Wszystko jest w porzo. Pan reż. Baum jest z pokolenia JP II. Jest bardzo wierzący, przyszedł do bardzo wierzących studentów całkowicie katolickiej uczelni. Zaprosili go studenci i ich opiekunowie by pogłębiać wiarę i zbliżać sie do Jedynej Prawdy w duchu ekumenizmu i wolności Osoby Ludzkiej. Jak nauczał JP II - wykładowca tejże uczewlni. Ta wolność i tak uczciwość wymaga, by mówić "tak-tak" , "nie-nie" jak poucza Pismo. pan reż. Baum odczuwal w swojej głebi sumienia konieczność powiedzenia Prawdy. tak uczą ksieża. Powiedzial przecież to, co ci sami księża po cichu myślą. Myśli nawel z pół Narodu Polskiego i Państwa Polskiego. Myśli tak IPN i PIS z otoczeniem. Ojca Rydzyka i ksiedza Zalewskiego z Krakowa nie ma nawet co przypominać bo to oczywista oczywistość. Pan reż. mówił językiem pochwalanym, codziennie stosowanym i jedynie słusznym. Więc ci co się oburzają to zwykli faryzeusze. Mówią jedno, a robią drugie. I w dodatku udają poprawnosc polityczną, a to już część cywilizacji śmierci.Sami uczą tego jezyka, sami wychowują tych reż. i tych studentów słuchających w zafascynowanej ciszy i bijących brawo.
      Jest dobrze, a nawet chce się womitować współwyznawcy na spodnie.
    • henryk_49 A co z taką hańbą? 15.05.11, 23:06
      -już w pierrwszych minutach po tragedii media podały wiadomość, żepiloci podchodzili 4x do lądowania, informowano również że piloci nie znali j. rosyjskiego - były to oczywiste kłamstwa.
      -TVN24 , podała do wiadomości słowa które rzekomo wypowiedział kapitan Protasiuk "jak nie wylądujemy to mnie zabije"- kłamstwo.
      - kategoryczne oświadczenia o naciskach prezydenta- kłamstwa , których nikt nigdy nie potwierdził.
      -piloci przed katastrofą powiedzieli "popatrzcie jak lądują debeciaki" - ohydne i okrutne, w stosunku do rodzin pilotów, kłastwo.
      -za sterami samolotu gen. Błasik siedził- ohydne i potwornne kłamstwo, nie liczące się z rodziną gen.
      - tajna instrukcja, w 36 pułku, oddająca decyzję o lądowaniu w ręce najważniejszego pasażera- kłamstwo.
      -kłótnia, gen. Błasika z kap. Protasiukiem- kłamstwo.
      -samo sformułowanie "katastrofa samolotu prezydenckiego" jest czystą manipulacją. Prezydent w Polsce nie posiada samolotu. samoloty posiada rząd. Prawidłowe sformułowanie to " katastrofa samolotu rządowego z Prezydentem na pokładzie"
      Te kłamstwa GW i TVN z lubością już od roku bezustannie powtarzają, a niektóre nawet same produkują.
      Nikt, nie poniósł odpowiedzialności, za te kłamstwa, nikt nie przeprosił rodzin ofiar katastrofy.
      • khnc55 @henryk_49 15.05.11, 23:13
        Panie Henryk, oczywiście pan zna tylko prawdę i całą prawdę, ale jaki związek ma pana wypowiedź z artykułem o KULu i braunie?
        • abdank27 Re: @henryk_49 16.05.11, 01:59
          khnc55 napisała:

          > Panie Henryk, oczywiście pan zna tylko prawdę i całą prawdę, ale jaki związek m
          > a pana wypowiedź z artykułem o KULu i braunie?
          ***
          Zakleszczył się. A poza tym zgadza się z Braunem, bo jest kulturalnym katolikiem
          • henryk_49 Re: @henryk_49 17.05.11, 07:50
            abdank27 napisał:

            > khnc55 napisała:
            >
            > > Panie Henryk, oczywiście pan zna tylko prawdę i całą prawdę, ale jaki zwi
            > ązek m
            > > a pana wypowiedź z artykułem o KULu i braunie?
            ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Moja wypowiedź ma wielki związek z tematem artykułu, bo żeby oceniać i piętnować kogo kolwiek, trzeba być samemu w miarę wporządku, chyba że się jest zdeklarowanym przestępcą, a to, to już co innego.
            • khnc55 Re: @henryk_49 17.05.11, 12:01
              :D no tak, typowa retoryka PiSu i jego wyznawców - "wypowiedź ma wielki związek", ale jaki konkretnie to już nie jest ważne. Wiadomo Pan na 1szy rzut oka jest człowiekiem "w miarę w porządku", a wszyscy którzy ośmielą się być innego zdania są "przestępcami". :D
            • abdank27 Re: @henryk_49 20.05.11, 01:08
              henryk_49 napisał:
              > Moja wypowiedź ma wielki związek z tematem artykułu, bo żeby oceniać i piętnowa
              > ć kogo kolwiek, trzeba być samemu w miarę wporządku, chyba że się jest zdeklaro
              > wanym przestępcą, a to, to już co innego.

              Są w życiu sytuacje, na które reagują ludzie niezależnie od własnego poziomu moralnego. Dzieje się tak wtedy, gdy zaprzeczone zostaje człowieczeństwo. Jest to odruch ludzkiej solidarności. Brauna już nie sposób nazwać człowiekiem, a w języku ludzi nie ma jeszcze precyzyjnego określenia na takie kreatury. Szok tym większy, że rzecz się dzieje na katolickiej uczelni, na zaproszenie katolickich studentów i katolickiego tygodnika Polonia Christiana. Szok dlatego, że jeszcze nie wszyscy zrozumieliśmy, że katolicyzm jednostek nie musi, i najczęściej nie jest gwarancją przyzwoitości. Jeśli tak wygląda Polonia Christiana, to ja bym wolał żyć w Polsce pogańskiej. Też bym wiedział, czego się spodziewać.
    • 1theguru1 O zmarłych dobrze albo wcale... 16.05.11, 09:00

      jak nas uczył wielki przywódca narodu jarosław kłamczyński.

      widać najgorliwszych katolików to nie dotyczy....!!!

    • abdank27 Hańba na KUL-u 17.05.11, 04:58
      Łajdactwo księcia pana

      politykatozart.blox.pl/2011/05/LAJDACTWO-KSIECIA-PANA.html
    • costa3500 Re: Hańba na KUL-u 11.02.12, 14:30

      We wszystkim się zgadzam jednak krew mnie zalewa gdy czarni powołując się na jakieś zbawienie znęcają się nad dziećmi;chrzest,komunia i bierzmowanie taki człowiek jest nie świadom swych przekonań działa pod presją rodziców.
      • abdank27 Re: Hańba na KUL-u 12.02.12, 19:12
        costa3500 napisał:

        >
        > We wszystkim się zgadzam jednak krew mnie zalewa gdy czarni powołując się na ja
        > kieś zbawienie znęcają się nad dziećmi;chrzest,komunia i bierzmowanie taki czł
        > owiek jest nie świadom swych przekonań działa pod presją rodziców.

        Tak sobie czasem myślę, że gdyby Jezus z Nazaretu spodziewał się co mu z tego wyjdzie, to by nowej religii nie zakładał :)
    • edico Re: Hańba na KUL-u nie jedno ma imię 25.04.12, 22:43
      Nie jest to wiedza świeża. Pochodzi jeszcze z 1991 r. z raportu tzw. komisji Rokity (specjalna komisja sejmowa badająca na początku lat 90-tych). Do werbowania duchownych SB najczęściej wykorzystywała chyba haki natury erotycznej, osobistej. Znane było było powiedzenie, że "korek, worek i rozporek" jako trzy drogi dotarcia do każdego księdza. Polskie duchowieństwo, zwłaszcza w tamtych latach, było bardzo patriotyczne. Wykorzystywała to SB. Był taki ważny agent o kryptonimie „Ares” [Tadeusz Nowak, dyrektor administracyjny w „Tygodniku Powszechnym” – red.]. To był PAX-owiec, zresztą z piękną kartą z czasów wojny, uczestnik ruchu oporu, bohater. Ale dużą część swojego życia spędził jako agent bezpieki, i to klasyczny agent wpływu. Przeświadczony o tym, że Wyszyński błądzi, a prowadzony przez niego episkopat wiedzie polski Kościół na manowce. "Ares" uważał, że polityka wschodnia Pawła VI to model, który mógłby znaleźć w Polsce swoje potwierdzenie – mogłaby u nas nastać kohabitacja państwa i Kościoła dla dobra obu stron i całego narodu. Tyle że przeszkadza w tym Wyszyński i biskupi. W jego teczce jest jego zdjęcie, czarno-białe, z Watykanu z 1981 r. Widać na nim, że rozmawia z Ojcem Świętym. To takie zdjęcie, jakie ma wielu Polaków. Na odwrocie „Ares” napisał sobie: „Ojciec Święty powiedział mi: panie Tadeuszu, pan by mi się teraz bardzo przydał w Watykanie”. Dla wielu Polaków takie zdjęcie to relikwia, którą się wiesza na ścianie jak ołtarzyk. A on to dał bezpiece. Ktoś kiedyś powinien zmierzyć się także z zagadnieniem budownictwa sakralnego w PRL, zwłaszcza w latach 70. Miało ono być rzekomo świadectwem normalizacji stosunków między państwem a Kościołem. Tymczasem ta normalizacja była zupełnie fasadowa. W tej sprawie warto postawić hipotezę, czy zezwolenia na budowę kościołów nie były wydawane dlatego, że uznano, iż per saldo to się opłaca…? Bo w ten sposób lojalizowano duchowieństwo wobec władzy państwowej i służb. "Niech sobie budują; my dzięki temu mamy nad nimi większą kontrolę”. Z tym może wiązać się agenturalność wielu księży niekoniecznie tylko z rektorami Hosianum. W grudniu 1978 r.służbom zostało wydane polecenie rozpoznania możliwości fizycznego zbliżenia się do papieża. Na pl. Św. Piotra, podczas mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II, obok oficjalnej delegacji władz PRL z Henrykiem Jabłońskim na czele byli też funkcjonariusze Departamentu IV, np. Adam Pietruszka. A więc praca operacyjna trwała. Nie jest tajemnicą, że informacje z Watykanu płynęły z najbliższego otoczenia Jana Pawła II. Przez pierwszych 15 lat transformacji Kościół w sprawie współpracy duchownych z SB wybrał milczenie. Lustracyjna bomba wybuchła w kwietniu 2005 r., gdy Leon Kieres, ówczesny prezes IPN, ujawnił, że Instytut posiada dokumenty świadczące o tym, iż o. Konrad Hejmo, dominikanin i opiekun polskich pielgrzymów w Rzymie, był współpracownikiem SB. Na wniosek ówczesnego prowincjała dominikanów o. Macieja Zięby przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik odwołał o. Hejmę z funkcji opiekuna polskich pielgrzymów w Rzymie. Równie burzliwie jak przypadek o. Hejmy przyjęto publikację "Życia Warszawy" z maja 2006 r., w której o agenturalną przeszłość oskarżono ks. Michała Czajkowskiego, jednego z najbardziej szanowanych polskich duchownych, współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Z napisanego na podstawie materiałów IPN artykułu wynikało, że ks. Czajkowski przez 24 lata świadomie współpracował z SB, donosząc m.in. na KIK, KOR i Jacka Kuronia. Niektóre media osądziły ks. Czajkowskiego, przypisując mu - jak Springerowski "Dziennik" - współudział w zabójstwie ks. Popiełuszki. Sprawę postanowili zbadać członkowie redakcji katolickiego miesięcznika "Więź", którego ks. Czajkowski był asystentem kościelnym. W rzetelnym raporcie potwierdzili, że w latach 1960-84 był tajnym współpracownikiem o pseudonimie "Jankowski". Szok, jaki wywołała sprawa abp. Wielgusa, spowodował "lustracyjne przyśpieszenie" w Kościele, który musiał wreszcie stawić czoło swej historii z czasów PRL. Po tym teczkowym szoku biskupi postanowili wziąć lustrację w swoje ręce: zdecydowali, że teczki wszystkich hierarchów zbada kościelna komisja historyczna. Pierwszy zgłosił się przewodniczący Episkopatu abp Józef Michalik. Okazało się, że bezpieka zarejestrowała go jako TW bez jego wiedzy i oficjalnej zgody. Powołana przez abp. Józefa Życińskiego komisja ds. inwigilacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w PRL ujawniła teczkę znanego lubelskiego duchownego ks. Romualda Wekslera-Waszkinela, którego SB zarejestrowała dwukrotnie. O podobnej sytuacji można mówić w przypadku tarnowskiego biskupa Wiktora Skworca. Do dziś w sprawie teczek Kościół jest podzielony. Wielu duchownych, np. bp Pieronek czy śp. bp Życiński, podkreślali, że nie mogą być one jedynym źródłem prawdy o PRL. Zwolennicy radykalnej lustracji w Kościele mają swojego orędownika w osobie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, prześladowanego przez bezpiekę byłego kapelana nowohuckiej "Solidarności". Odkąd zapoznał się z zawartością swojej teczki, nawołuje do ujawnienia księży współpracujących z SB. Nieoficjalnie wiadomo, że to właśnie pod jego presją kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, zdecydował się w lutym 2006 r. na powołanie komisji Pamięć i Troska, która bada (hihi) przypadki współpracy krakowskich księży. Polski Episkopat na kolejne przypadki ujawnienia współpracy duchownych z SB reagował podobnie, podkreślając, że sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia.
      Co by w tej mierze nie mówić czy nie pisać, Kościół rzymsko-katolicki, oczywisty strażnik moralności dostał wielkiej i świętobliwej s... blokuje ujawnienie księży agentów UB i SB. Ewangeliczne „Poznacie prawdę a ona was wyzwoli” już nie obowiązuje. Nie dowiemy się ktory to przyjaciel Wielkiego JPII donosił na Świętego do dni jego ostatnich. Za prawdę powiadam Wam, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne dla moralności Kościoła, aby obnażyć oblicza kościelnych oszustów i zbrodniarzy, którzy na twarzach noszą maskę pokory i pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, fałszem, obłudą i hipokryzją wypełnione a łąpy wiecznie głodne mamony.

      PS. Przytoczone powyżej informacje są ogólnie dostępne. Wystarczy tylko wyjść ze swego grajdołka szukania wrogów i mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka