Dodaj do ulubionych

Wojna a katolicyzm. Polemika

03.06.11, 00:31
Szczygieł ma rację, bo pokazuje coś jeszcze obrzydliwszego niż inkryminowany "triumf", mianowicie hipokryzję całowaczy, uczniów papieża polaka... Nie ma nic gorszego niż smród kłamstwa, jak powiedział Mr.Kurtz...
Obserwuj wątek
    • jabmax Wojna a katolicyzm. Polemika 03.06.11, 01:37
      Rzecz w tym,że prokurator wypalił z "grubej rury"-ludobójstwo.Tak wiem,zbrodnia to zbrodnia,ale patrząc na to co działo się (nie tak znowu dawno)na Bałkanach(gwałty,masowe groby)-"pod nosem",skąpanej w chrześcijańskich wartościach Europie(od 2000 lat-jak podkreślają niektórzy "świętojeb..wi" politycy i publicyści),czy w pierw.poł.ubiegłego wieku(hitlerowcy "nie spadli z Księżyca"a "wyszli" m.in. z bawarskich kościółków) mnie "przemyślenia" M.Szczygło nie dziwią.
      • rodzaj_konta Re: Wojna a katolicyzm. Polemika 03.06.11, 08:11
        jabmax napisał:

        > e(od 2000 lat-jak podkreślają niektórzy "świętojeb..wi" politycy i publicyści),
        > czy w pierw.poł.ubiegłego wieku(hitlerowcy "nie spadli z Księżyca"a "wyszli" m.
        > in. z bawarskich kościółków) mnie "przemyślenia" M.Szczygło nie dziwią.

        Może cię to zmartwi, ale ty/twoi przodkowie też jak hitlerowcy wyszedłeś/wyszli z kościołków.
        Chyba, że nie jesteś stąd i twoi przodkowie wyszli z cerkwi/synagogi/światyni Kali/shinto itd. itp.

        • jabmax Przodkowie?? 04.06.11, 01:41
          ...kto by to niebył, to fakt są takie,że to przedstawiciele jednego kręgu kulturowego(kult. chrzescijańskiej)w sosie narodowo-nacjonal. mordowali "innych".
        • jabmax Re: Wojna a katolicyzm. Polemika 04.06.11, 01:59
          Jakiś czas temu red.nacz."Gościa niedzielnego"popełnił tekst "Siła przyzwyczajenia"w którym pisze m.in. tak:"...Do muzeum obozowego w Oświęcimiu trafiły niezwykłe zdjęcia z prywatnego albumu Karla Hoeckera, esesmana z Auschwitz. Można na nich zobaczyć,czym „po godzinach”(...) zajmowali się hitlerowcy „pracujący” w obozie. Na wypoczynek jeździli do Międzybrodzia Bialskiego. Widzimy słynnego doktora Mengele w towarzystwie Hoessa i innych oficerów. Roześmiani, zrelaksowani.

          Przyzwyczaili się do morderstw dokonywanych za płotem obozu.(...)"-potem nawiązuje do sędziów Trybunału Spraw. i wyroku sądu w sprawie A.Tysiąc.Moim zdaniem,to przykład prymitywnej "nauki"(pseudo) kk, chamskiej manipulacji,której skutkiem (prędzej czy później) jest jakieś nieszczęście.[Powtarzanie przez stulecia(od wczesnego dzieciństwa) -"źli Żydzi zrobili kuku naszemu Jezuskowi"musi źle się skończyć]Szkoda,że red."Gościa ..."nie wspomniał o tym jak ci "zrelaksowani" mordercy(przynajmniej niektórzy) w grudniu spotykali się z rodzinami i śpiewali "Stille Nacht,heilige Nacht...".
          • joseph.007 Re: Wojna a katolicyzm. Polemika 05.06.11, 09:49
            Akurat Hoess raczej nie śpiewał z rodziną kolęd, zważywszy że był apostatą katolickim od 1922 (wystąpił z Kościoła zaraz po wstąpieniu do NSDAP, co było nieformalnym warunkiem awansowania zarówno w hierarchii partii, jak i później w SS). Za chrześcijanina nie uważał się też raczej sam Hoecker - jedyne swoje zdjęcie podczas zapalania świeczek na choince zatytułował "Julfeier 1944" ("Julfeier" było lansowaną przez nazistów nazwą "zastępczą" za Boże Narodzenie, odwołującą się do pogańskich korzeni tego święta, jakimi miały być rzekomo przesileniowe uroczystości ku czci starogermańskiego boga Jula - per analogiam od lat 30. w ZSRR zaadaptowano w ten sam sposób bożonarodzeniową symbolikę i obrzędy, przenosząc je tylko na Nowy Rok i nazywając "Gwiazdką").
            • jabmax Re: Wojna a katolicyzm. Polemika 08.06.11, 18:31
              ... Hoess był apostatą ..., a "Hoecker nie uważał się za chrześcijanina" ...tak.Chyba nie zaprzeczysz,że Hoess wychował się w rodzinie religijnej, z surowymi zasadami? Wzrastał w "prawdziwych wartościach" .I co,to wszystko "psu na budę"?
              Miałem na myśli przede wszystkim tych mniej znanych(często anonimowych) "prawdziwych Niemców"-(którzy nie chwalili się przed rodziną co robią na wschodzie) a po wojnie wrócili do normalnego życia.
    • trajkotek dlaczego? 03.06.11, 01:52
      "dlaczego do pokazania miernoty polityków trzeba szydzić z odwagi katolików?"
      - z wielu POwodów!
      Ale zacznę od tego, że - generalnie - "odwaga katolików" - nie istnieje "masowo" ... jest czymś rzadkim - tak jak w ogóle cechy pozytywne: uczciwość, sprawiedliwość ...
      Ale tu nawet nie chodzi o miernotę polityków ...
      Może własciwiej - zamiast stawiać pytania, powinno się powiedzieć: do szydzenia z katolików można użyć wszystkiego - nawet miernoty polityków. Katolicy nie są jakimiś wyjątkowymi, wyselekcjonowanymi ludźmi, a jednym z powodów "dlaczego" jest ostatnio ten, że sprzeciwiają się wprowadzeniu homoseksualizmu jako normy ...











      ___________________________
      dlaczego judaizm odrzucił homoseksualizm
    • trajkotek wojna z katolicyzmem - przygotowanie pola ... 03.06.11, 02:18
      "radość premiera Tuska, marszałka Schetyny i ministra Klicha"


      saint_just napisał:

      "Szczygieł ma rację, bo pokazuje coś jeszcze obrzydliwszego niż inkryminowany "triumf", mianowicie hipokryzję całowaczy, uczniów papieża polaka..."
      ... całowacze "polaka": Tusk, Schetyma, Klich ...




      _________________________
      jak kłamie PiS'Mc Varzecha?
      • mlodaemerytka Re: wojna z katolicyzmem - przygotowanie pola ... 03.06.11, 09:33

        Z czego tu sie cieszyc ? Zejdzcie z oczu politycy ! Albo jest niezawislosc Wymiaru powiedzialabym "Niesprawiedliwosci", bo sprawiedliwosci naprwno nie !
    • insultdog Wojna a katolicyzm. Polemika 03.06.11, 02:27
      bardzo szybko zniknęła poprzednia wersja tej "polemiki". nie jest juz ad hominem, ale wcale nie ma wiecej sensu...
    • tow_rydzyk Czy rzeczywiscie oczekiwaliscie innego wyroku ? 03.06.11, 03:15
      Z ta "odwaga katolika" to juz przesada...moze w nastepnych artykulach dziennikarze GW powiedza nam cos o odwadze prawoslawnej, prezbiterianskiej czy zielonoswiatkowej...

      Ze tez taki nonsens musimy czytac w 21 wieku i to w tak tragicznym kontekscie w jakim to zabojstwo niewinnych ludzi mialo miejsce....
      • mlodaemerytka Re: Czy rzeczywiscie oczekiwaliscie innego wyroku 03.06.11, 09:30
        tow_rydzyk napisała:

        > Z ta "odwaga katolika" to juz przesada...moze w nastepnych artykulach dziennik
        > arze GW powiedza nam cos o odwadze prawoslawnej, prezbiterianskiej czy zielonos
        > wiatkowej...
        >
        > Ze tez taki nonsens musimy czytac w 21 wieku i to w tak tragicznym kontekscie w
        > jakim to zabojstwo niewinnych ludzi mialo miejsce....
        >
        >
        =====================================

        Niestety "urzedowo" Polska podaje sie za kraj katyolicki w 99,9% wiec nie widzxe powodu na obirzenie i wskazywanie na inne religie !
        Jedzmy te zabe wszak przewaga narodu podaje sie za katolikow !
        • tow_rydzyk Miała być "Druga Japonia" a wyszedł "drugi Iran" 03.06.11, 09:49
          mlodaemerytka napisała:

          > tow_rydzyk napisała:
          >
          > > Z ta "odwaga katolika" to juz przesada...moze w nastepnych artykulach dz
          > iennik
          > > arze GW powiedza nam cos o odwadze prawoslawnej, prezbiterianskiej czy zi
          > elonos
          > > wiatkowej...
          > >
          > > Ze tez taki nonsens musimy czytac w 21 wieku i to w tak tragicznym kontek
          > scie w
          > > jakim to zabojstwo niewinnych ludzi mialo miejsce....
          > >
          > >
          > =====================================
          >
          > Niestety "urzedowo" Polska podaje sie za kraj katyolicki w 99,9% wiec nie widzx
          > e powodu na obirzenie i wskazywanie na inne religie !
          > Jedzmy te zabe wszak przewaga narodu podaje sie za katolikow !

          Niby sie z Toba zgadzam...ale ateisci+ prawoslawni + ewangelicy skupiaja wiecej niz 0.01% Polskiej populacji....
          Dziwia mnie te protesty kregow katolickich ( i katolickich forumowiczow GW) i ich pytajace glosy : skad ta pewnosc , ze ci polscy zolnierze byli katolikami...

          Wychodzi na to , ze jednak jestesmy po Watykanie jedynym panstwem wyznaniowym w Europie...po Watykanie....
    • helguera Górlikowski z Szczygłem w jednym stali domku 03.06.11, 06:54
      Teksty obydwu autorow jednakowo glupie ,zastanawiam się ktory był napisany pierwszy[nie ktory byl publikowany]Tutaj liczy się efekt,urobek,a jest niebylajki,bo w postach az roi się od dokładania ciemnym katolom.No i przeciez oto chodziło.
    • vibhisana Panie Górlikowski 03.06.11, 09:33
      To co napisał Pan Szczygieł ma uzasadnienie w moralnych przeczuciach przeciętnego obserwatora nauczania KK. KK głosi, że bezwarunkowo nie wolno zabijać(patrz wojna z aborcją), po czym wysyła za żołnierzami bezużytecznych umoralniaczy w sutannach, choćby do Afganistanu. Co Oni tam robią? Wygłaszają jakieś sensowne nauki, czy może z bierną aprobatą(jak Pius XII) przyglądają się wybuchom szaleństwa i chęci odwetu naszych żołnierzyków. A potem może jeszcze wspólnie zapijają wojenne sukcesy?
    • rita.1 Wojna a katolicyzm. Polemika 03.06.11, 11:01
      Panie Górlikowski! Nie pisze się, ani nie mówi się: mi też, tylko: mnie też.
      • tow_rydzyk Jacy prezydenci - taka poprawnosc jezykowa 03.06.11, 11:34
        jacyrita.1 napisała:

        > Panie Górlikowski! Nie pisze się, ani nie mówi się: mi też, tylko: mnie też.


        Jacyryto,
        Z bulem muszem siem s tobom zgodzyc....
        • mlodaemerytka Re: Jacy prezydenci - taka poprawnosc jezykowa 05.06.11, 05:26
          tow_rydzyk napisała:

          > jacyrita.1 napisała:
          >
          > > Panie Górlikowski! Nie pisze się, ani nie mówi się: mi też, tylko: mnie t
          > eż.
          >
          >
          > Jacyryto,
          > Z bulem muszem siem s tobom zgodzyc....
          >
          ======================================================

          Liczylam,ze mozna sie "usmiac" tylko ,w ktorym miejscu i z czego ?
    • qniaczek "zabijajcie ich wszystkich, BÓG pozna swoich" - 03.06.11, 11:16
      ktoś kiedyś tak powiedział, i chyba był katolikiem, a poza tym na sztandarach mamy "Bóg Honor Ojczyzna", a moze wystarczy Honor et Patria?
      • tow_rydzyk Religia - ostatnie tabu psychiatrii 03.06.11, 11:37
        Jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze Szwedzka Akademia Nauk przyzna “Teologicznego Oscara” za dokladne rozpracowanie anatomii i biomechaniki skrzydla aniola? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu publicznego porzadku. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
        “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje latwe, nie opodatkowane dochody, bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa (oczywiscie zenska) calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
        Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
        Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen beda oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego, krytycznego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
        • mlodaemerytka Re: Religia - ostatnie tabu psychiatrii 05.06.11, 05:34

          Intencja "wniesc cos do dyskusji" piekna, ale nie ta droga ! Do tego trzeba wychowanego spoleczenstwa !

          Staralam sie przeczytac ten przydlugi wywod, ale bede odosobniona bowiem nie ma w nim
          nic ciekawego oprucz sloganu XXI wiek ! Nic nie znaczy XXI prosze sie rozejrzec po polskiej wsi, nie wspomne o Afryce,Azji itp.

          Trzeba sie "obudzic" otrzasnac ze zludzen ! Dopoki mamy Radio zwane Maryja bedzie zacofanie i ksenofobia w kraju ! Tu lezy sedno sprawy. Ludzie nie maja czegos w rodzaju
          Osrodkow ksztalcenia analfabetow, jak bylo po II Wojnie Swiatowej !
    • mieszkaniec_wszechswiatow Katole mają kapelanów a pozostali ................ 03.06.11, 11:57
      b/k
    • wirus-7 Wojna a katolicyzm. Polemika 03.06.11, 14:52
      Jestem katolikiem ale nie mogę się pogodzić z posadami kapelanów wojskowych
      i całej hierarchii z tym związanej. Gdzie tu miejsce na miłosierdzie i dekalog ??
    • privus Religia nie ma tu nic do rzeczy??? 03.06.11, 15:10
      A co w takim razie robią tam księża? Przecież to wojna a nie pielgrzymka!!!
    • henryabor Religia ma wiele do ...zbrodni! 03.06.11, 21:04
      Młody człowiek wydałoby się, a pamięć taka ... wybiórcza! Czyżbyś faktycznie człowiecze Górlikowski zapomniał o głównym przesłaniu i myśli przewodniej zbrodni polskich najemników w Nangar Khel ?! Otóż przypomnę - Niech gniew boży spadnie na te wioski! I gniew ...spadł! Tyle, że nie z nieba, a z moździerzy i karabinów plutonu Delta z emblematami trupich czaszek na mundurach!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka