Dodaj do ulubionych

Warzywna panika

03.06.11, 07:47
"Nie sprzedaję nawet połowy tego, co zwykle, choć cały czas zapewniam klientów, że handluję tylko krajowym towarem" - a jaką mam pewność, że taka pani na straganie mówi prawdę? Ja z góry zakładam, że ściemnia, aby nie zostać z nie sprzedanym towarem. Z Polski warzywa to ma mój ojciec na działce :)
Obserwuj wątek
    • tajlerdarden cd... 03.06.11, 07:49
      Poza tym owa warzywna panika, powinna skutkować mocną obniżką cen, skoro popyt spadł drastycznie. Zobaczymy jak będzie.
      • smelt Re: cd.../ 03.06.11, 07:55
        To prawda. Wszyscy ostatnio jęczeli i beczeli jak jak barany, że ceny żywności bardzo wzrosły. Więc teraz powinny zacząć spadać i to drastycznie. Przynajmniej ceny warzyw, ale jakiś badacz może odkryć, że i cukier jest zakażony. wtedy kg będzie kosztował 50 groszy.
        • dellik Re: cd.../ 03.06.11, 09:21
          Raczej ceny pójdą w górę :)

          Zaczną tłumaczyć, że zbiory zniszczono, że nie ma nic, a tego co zostało jest mało, więc musi być drożej :)
          • mrarm Re: cd.../ 03.06.11, 10:07
            Albo, że kontrola sanitarna jest przeprowadzana 5x częściej, i to kosztuje, na własny koszt to robią, ble ble..

            Ktoś wie, czy w supermarkecie w śmietniku mozna pogrzebać? Chętnie zaopatrzyłbym się w masę darmowych warzywek.
            • najlepszygeorge Re: cd.../ 03.06.11, 12:16
              Biegnijcie debile po cukier w takim razie, bo wg was to wszyscy sprzedawcy kłamią!
              • pogromca_mrowek Najlepiej przerabiać na "małosolne" i kiszone 03.06.11, 12:55
                ... i za 2-3 tygodnie jak panika opadnie sprzedawać frajerom po 8zł/kg
      • thorngorn Re: cd... 03.06.11, 08:27
        Ceny spadną? Nie żartuj..... Zaraz rolnicy podniosą ceny pomidorów, selera, kapusty, i wszystkich owoców uzasadniając, że muszą pokryć straty poniesione w ogórkach...nawet Ci co ogórki widzą tylko w markecie.
        A potem rynek niemiecki zacznie kupować warzywa i owoce na naszym i wtedy to dopiero ceny powindują że ho ho....
        Wyobrażacie sobie? 1 kg czereśni - 45 zł:) ...... 1 kg wiśni 25 zł ........1 kg jabłek 20 zł.......
        • smelt Re: cd... 03.06.11, 09:35
          O, cholerka, obyście nie mieli racji...
    • forumowiecgwna Warzywna panika dociera do Polski. Miliony strat 03.06.11, 08:06
      Dobrze ze przynajmniej pan komisarz ma jakas pensje :). Skoro nic nie moze, to chociaz niech ma na koncie :))).

      zartuje, bo jak dla mnie UE sama jest sobie winna i mam w d*pie to czy hiszpanscy rolnicy, ktorym udowodnionio ze leja szambo na pola z ogorkami, beda mieli straty.
      • eryn_7 Ludzie! Wiecej rozsadku! 04.06.11, 05:42
        Na tym etapie epidemii zatrucie E. Colli to przede wszystkim choroba brudnych rak. Jakie jest zrodlo epidemii przeciez nie ustalono. Moze ona miec zrodlo w samych Niemczech: np. w zanieczyszczonej sciekami (rolniczymi? szpitalnymi?) wodzie, ktora w wielu krajach zachodnich ludzie pija nieprzegotowana. Tak bylo parenascie lat temu w Kanadzie, gdzie umierali seniorzy w wyniku zanieczyszczenia wody pitnej sciekami z pol (E. Colli 0157). Innym razem dzieci i osoby dorosle zatruly sie tym samym szczepem bakterii pijac niepasteryzowane soczki owocowe ze sklepu ze zdrowa zywnoscia. Znowu przy innej okazjii ludzie zatruwali sie niedogotowanymi hamburgerami z zanieczyszczonego w przetworni miesa mielonego. Dwa lata temu zrodlem smiertelnych zatruc byly wedliny jednej z wytworni kanadyjskich. Podejrzane wydaje sie, ze jak dotad nie ustalono zrodla. Albo Niemcy maja sluzby sanitarno epidemiologiczne do niczego i nie potrafia z chorymi przeprowadzic wywiadow, ktore odcedzilyby wspolne zrodlo zakazenia (po czym potwierdzone badaniami szczepu bakterii u zrodla), albo te sluzby nie chca badac mozliwych watkow w kraju, bo to sie nie godzi z niemieckim wyobrazeniem o porzadku we wlasnym kraju i "typowo niemieckiej czystosci" (wiec oskarzaja Hiszpanow).
        Trzeba poprostu myc rece przed jedzeniem, dobrze myc wszystkie produkty zywnosciowe, gotowac wode. Warzywa lepiej jesc, bo bez zawartych w nich witamin mozna oslabic swoj system odpornosciowy i w razie zakazenia ciezej zachorowac. Warzywa najlepiej podgotowac, polecam sposoby z kuchni wietnamskiej. Ustawia sie tam kazdemu na przenosnej plycie indukcyjnej kociolek z mocno przyprawionym wrzatkiem. Na polmiskach leza pociete warzywa, mieso w cieniutkich plasterkach, owoce morza. Kazdy bierze porcje warzyw lub mies paleczkami, wklada do bulgocacego wywaru na jakis czas, wyjmuje i zjada. Robia tak rowniez z rozmaita zielenina jak bok-czoj, ale takze z salata, ogorkiem i nieslodkim melonem. Obok talerza kazdy ma wybor sosow, w ktorych macza porcje przed zjedzeniem.

        Unikac miesa krwistego (angl. "rare") i polkrwistego ("medium rare") - jesc tylko dobrze wypieczone. W szczegolnosci mieso mielone i hamburgery musza sie dopiec.
    • marekkolber [...] 03.06.11, 08:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kurkurior Warzywna panika dociera do Polski. Miliony strat 03.06.11, 08:10
      Łażą jakieś mściwe mendy po supermarketach i smarują ogóry jakimś syfem. Nie do wykrycia. Brak skażonej całej partii towaru. Zatrucia rozrzucone losowo tam, gdzie te mendy działają. Zatrute pojedyncze ogóry,
      A wywołana panika i strach dla mend bezcenna. Teraz wystarczy jedno słowo "to MY zrobiliśmy i to jeszcze nie koniec" i kompletna panika i zadymy gotowe. UE na kolanach. Oby to co piszę to był tylko pozbawiony podstaw bełkot.
    • bezportek Warzywna panika - niby globociep. 03.06.11, 08:18
      Mechanizm jest ten sam. Kilka przypadków urasta do problemu o skali globalnej, bo jakiemuś "ekspertowi" się wydawało, a inni ruszyli za nim. Paru nerwowych polityków uchwyciło sie szansy zaistnienia - i już. Pomiędzy niemieckim bajzlem i korupcją, a rosyjskim kompleksem prowincji, z igły zrobiono widły, ba, madejowe łoże!
      Niemal identycznie (i równie idiotycznie) na awarię w Japonii Bundesrepublika zareagowała histerycznym odwrotem od jedynej czystej energetyki - nuklearnej. Podobnie, dogmat ocieplenia Ziemi dwutlenkiem węgla przyniósł już większe straty niż wszystkie wojny w tym stuleciu (i większe zyski - cwanym geszefciarzom, dojącym podatnika).
      Na głupotę nie ma lekarstwa, niestety.
      • erte2 Re: Warzywna panika - niby globociep. 03.06.11, 09:42
        bezportek napisał:

        .. Mechanizm jest ten sam. Kilka przypadków urasta do problemu o skali globalnej, bo jakiemuś "ekspertowi" się wydawało, a inni ruszyli za nim. Paru nerwowych polityków uchwyciło sie szansy zaistnienia - i już. Pomiędzy niemieckim bajzlem i korupcją, a rosyjskim kompleksem prowincji, z igły zrobiono widły, ba, madejowe łoże!....

        Dokładnie tak. Dodaj jeszcze do tego wszystkie ptasie i świńskie grypy, wściekłe krowy itd. Zabrakło zwierzątek - to znalazły się warzywka, zabraknie warzyw - kretyni (a może właśnie cwaniacy) wymyślą coś innego, np Coca-Colę lub chipsy. I interes sie kręci.....
        • dzioucha_z_lasu Re: Warzywna panika - niby globociep. 03.06.11, 10:05
          erte2 napisał:

          > bezportek napisał:

          > Dokładnie tak. Dodaj jeszcze do tego wszystkie ptasie i świńskie grypy, wściekł
          > e krowy itd. Zabrakło zwierzątek - to znalazły się warzywka, zabraknie warzyw -
          > kretyni (a może właśnie cwaniacy) wymyślą coś innego, np Coca-Colę lub chipsy.

          To akurat nie było by takie złe... :)
    • na-plus Głupota ... 03.06.11, 08:35
      Głupota ludzka - tyle jedzenia na śmietnik, a ludzie na świecie głodują - jak nie chcą kupić, to nie wyrzucać tylko rozdać - chętni NA PEWNO się znajdą.

      Na końcu okaże się, że warzywa mają tyle samo syfu co zwykle, tylko wystarczy je po prostu umyć przed zjedzeniem (swe ręce również), a prawdziwe źródło obecnych zatruć będzie potwierdzone ostatecznie w zupełnie w innym miejscu ...

      "na plus"
      na-plus.blogspot.com
    • andrze.r Polska głupota wygrywa 03.06.11, 08:43
      Polska głupota wygrywa, co plotka to zbiorowa reakcja, a ja i moja rodzina na tym korzystamy tańsze warzywa ogórki pomidory sałata jemy teraz więcej niz zawsze
      • tata_mateusz Re: Polska głupota wygrywa 03.06.11, 09:15
        A zaryzykujesz w razie czego leczenie w polskich placówkach służby zdrowia. W Niemczech przynajmniej rozpoznali i szybko podnieśli lament nie licząc się z kosztami, bo liczy się bardziej ludzkie życie.
        • ar.co Re: Polska głupota wygrywa 03.06.11, 09:20
          No nie tak znowu szybko, pierwsze poważne zakażenie było już na początku maja, przyznali się po trzech czy czterech tygodniach.
        • andrze.r Re: Polska głupota wygrywa 03.06.11, 10:00
          A z czego będe się leczył w Niemczech stwierdzono że przyczyną nie są ogórki sami nie wiedzą co i z racji jakiś plotek mam nie jeść warzyw, to tylko ludzie w Polsce są tacy głupi.Awaria Fukoshimy ludzie w Polsce wykupują w aptekach płyn Lugola tak samo jest z ogórkami
          • najlepszygeorge Re: Polska głupota wygrywa 03.06.11, 12:22
            Właśnie. Z lugolą to dobry przykład, mimo iż lekarze odradzają samodzielne dawkowanie lugoli, to i tak debilne mamusie słały tysiące listów do redakcji ze skargą na to, że nie ma lugoli w aptece.

            Co mieliśmy ostatnio? Ptasia grypa, później świńska (zemsta producentów drobiu), wściekłe krowy, itd. Teraz mamy ogórki.

            W Carefourze jest kilko ogórasów po 0,99 zł, ja kupuję od razu 2 kilo i śmieję się z debili co wierzą w jakieś zatrucia.
      • gderrdar Re: Polska głupota wygrywa 03.06.11, 10:15
        Kaskader z Ciebie
    • rabbinhood Piwo i Kwas Chlebowy 03.06.11, 08:47
      prewencją wszelkich biegunek i zatruć pokarmowych powodowanych przez bakterie było w średniowieczu Piwo i Kwas Chlebowy. Zawarty w nich alkohol zabijał bakterie, lub czynił środowisko niesprzyjającym namnażaniu. Oczywiście gdy już bakterie powodują wydzielanie toksyn może być już za późno na prewencję. Warto sprawdzić na jakimś ochotniku czy po piwku ta bakteria działa normalnie czy też ginie.
      • ubiquitousghost88 Na Bałkanach tradycyjnie nie przystępuje się do... 03.06.11, 09:58
        ...posiłku bez wypicia kielicha rakiji (lokalna wódka).
        Zdrowie gwarantowane!



        rabbinhood napisał:

        > prewencją wszelkich biegunek i zatruć pokarmowych powodowanych przez bakterie b
        > yło w średniowieczu Piwo i Kwas Chlebowy. Zawarty w nich alkohol zabijał bakter
        > ie, lub czynił środowisko niesprzyjającym namnażaniu. Oczywiście gdy już bakter
        > ie powodują wydzielanie toksyn może być już za późno na prewencję. Warto sprawd
        > zić na jakimś ochotniku czy po piwku ta bakteria działa normalnie czy też ginie
        > .
    • koontza Re: Warzywna panika 03.06.11, 08:49
      znając mentalnośc polskich "biznessmenów" na pewno juz sprowadzaja "tanie warzywa" z Niemiec ;(
      przecież tak samo bylo kiedyś z mięsem ....polska przedsiebiorczośc!
    • tralala31 UFFFF nareszcie ceny spadną 03.06.11, 08:59
      u naszych żydoskich sprzedawców
      • babaqba Re: UFFFF nareszcie ceny spadną 03.06.11, 09:09
        Musi być tak, że katolicyzm oznacza denną głupotę ofiary, jest chorobą mózgu, brakiem rozumu. Bo jak wytłumaczyć fakt, że Żydzi katolików tak łatwo i na każdym kroku oszukają, wykorzystają, wszystko odbiorą i co tam jeszcze robią... no tę, macę z dzieciątek.
        • ar.co Re: UFFFF nareszcie ceny spadną 03.06.11, 09:21
          No. I nawet koronowali Żydówkę na królową Polski.
          • zigzaur Re: UFFFF nareszcie ceny spadną 03.06.11, 10:56
            W dodatku w kraju będącym konstytucyjną republiką.
            Wszyscy prezydenci po 1990 byli żonaci a bigamia jest zakazana.
    • brain008 Warzywna panika dociera do Polski. Miliony strat 03.06.11, 09:01
      To natura walczy z przeludnieniem i nadmierną dominacją jednego gatunku na naszej planecie.
      • zigzaur Re: Warzywna panika dociera do Polski. Miliony st 03.06.11, 11:03
        Na Ziemi żyje więcej szczurów niż ludzi.
    • d.kos Ciemna masa. 03.06.11, 09:04
      Polacy, niestety jak zwykle udowadniają że są tylko ciemną, niczym nie wyróżniającą się szara masą w takiej samej, Europejskiej masie. Tępota na każdym kroku. Zerowe zagrożenie, ale efekt stada jest. Szkoda gadać, szkoda rolników, chociaż odbiją to sobie ja jesień, cena 3 razy wyższymi. Wtedy oczywiście pislamowcy będą krzyczeli że to wina Tuska, a sami teraz przestają kupować nakręcając panikę (tak jak z cukrem :)
      • andrze.r Re: Ciemna masa. 03.06.11, 10:02
        Dla mnie temat ogórków to tak jak facebook,
    • yamot Re: Warzywna panika 03.06.11, 09:24
      panikarze.

      przeciez to wystarczy porzadnie umyc warzywa, ewentualnie wyparzyc dla swietego spokoju i voila!

      ja tam sie z tej paniki ciesze. tak tanich warzyw nie pamietam. i takiej ilosci warzyw u siebie w tomu tez nigdy nie mialam. moge sobie wreszcie pozwolic na jedzenie mojej ukochanej mizerii od rana do wieczora.
    • bodzio151 Warzywna panika dociera do Polski. Miliony strat 03.06.11, 09:26
      u nas rolnicy nie wylewaja szamba na pola, ten zapach ktory czujemy nad ranem to jest...
    • madmaxs Twarde pomidory 03.06.11, 09:56
      są niedobre obojetnie polskie czy zagraniczne...
      • janonet4-4 Re: Twarde pomidory 03.06.11, 10:04
    • mikifly Re: Warzywna panika 03.06.11, 09:57
      I TAK SIE ROBI STRACHEM BIZNESSS!!!!!
      TERAZ PO KOLEI WSZYSTKO BEDZIE RYZYKOWNE I ZDROZEJE X2!
      LUDZIE NIE DAJCIE Z SIEBIE ROBIC IDIOTOW! TO JEST CELOWA ZAGRYWKA
      TAK SAMO JAK Z TRUSKAWKAMI KTORE MIALY WYMARZNAC I CENY JUZ W MAJU WIDZIELI X2
    • ubiquitousghost88 Już jest imię szczepu 104: "Sraczka Unijna"... 03.06.11, 10:00
    • oskarchen Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz 03.06.11, 10:11
      Dziennikarzełki schodzą na psy. W pomyśle na chorobę wściekłych krów można było znaleźć choć cień polotu. Wściekła krowa działa na wyobraźnię. Ptasia grypa była już tylko śmieszna. Ale straszenie sraczką od ogórków to już dno (nawet jak na sezon ogórkowy). Panie Redaktorze, jeden z drugim: nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz...
    • hispana tricki 03.06.11, 10:14
      mutant ... dotad niespotykany, ciekawe,. dziwnym trafem przypomina mi to opowiesci o uprawach kukurydzy w Meksyku i bawelny w Indiach
      intuicja mi podpowiada ze moze to byc zabieg marketingowy pewnej firmy ktora chce wprowadzic na europejski rynek odmiany warzyw odporne na takowe bakterie, oczywiscie z lekko przestawionym zestawem genow
      • mrrrwrrr Re: tricki 03.06.11, 11:22
        Mon... mon.... mon...... o k.., prawnik puka do moich drzwi ;)
    • puch_puch Cieszą sie oklepy z taniej rzepy 03.06.11, 10:35
      nie wiedza nieboże, że i im klęska rolnika nie pomoże
      firemka w której pan na klawiaturze stuka już w kadrze ograniczeń szuka
      na kogo padnie na tego bęc
      kryzys kolejny i zacisk szęk
      taka to biega juz niedługo padnie
      na cały naród panikarzy stadnych
    • aa_6 Nie panikujmy. Przecież te bakterie giną 03.06.11, 10:53
      już w temperaturze 60 stopni, a jeśli sparzy się ogórka czy jakiekolwiek inne warzywo, z wyjątkiem sałaty, wrzątkiem, a następnie obierze ze skóry, i dokładnie umyje ręce bardzo ciepłą wodą, to nic nam nie grozi. Poza tym źródło zakażeń w Niemczech wcale nie musi (musiało) się znajdować w żywności. Zresztą może to jakimś bojownikom z alkaidy udało się coś w Hamburgu zatruć...
      • zigzaur Re: Nie panikujmy. Przecież te bakterie giną 03.06.11, 11:01
        To skojarzenie Al-Kaidy z Hamburgiem nie jest pozbawione sensu. Atta z kolesiami mieszkali właśnie w Hamburgu.

        Wiktymologia mówi, że bandyta atakuje tego, kto okazuje słabość. Gerhard Schröder nie chciał iść do Iraku...
    • mrocznywiewior Warzywna panika dociera do Polski. Miliony strat 03.06.11, 11:10
      Ktoś sieje popelinę i na tym nieźle kasę kosi.
    • 3miastoorg GMO? 03.06.11, 11:37
      Może to jest pierwsze uderzenie bakterii zmutowanej na roślinach GMO? Wirus mógł przejąć część kodu genetycznego tego typu rośliny i zmutować bakterię.
      • xaliemorph Re: GMO? 03.06.11, 12:25
        Bardzo żałuję iż nie orientuję się w kwestii biologii.

        Jednakże czytałem już gdzieś jedną ładną wypowiedź iż być może za ową epidemię jest odpowiedzialne po prostu przemysłowe żywienie zwierząt. Upraszczając. Gnój leje się czy u nas czy na zachodzie na warzywka i nie ma różnicy. Gnój polewano od w zasadzie zawsze, nawet ludzie na ogródkach pracowniczych polewali nim truskawki a potem dzieci były szczęśliwe ze smaczniutkich truskaweczek i nikt wcale się nie pochorował.

        Problem podobno polega na tym iż w jelitach zwierząt hodowanych przemysłowo utrzymują się nietypowe szczepy bakterii ze względu na nieprawidłową florę jelitową. Szczepy zazwyczaj i tak giną jak zawsze jednakże mają wyższe szanse przeżycia niż w zdrowo odżywiającej hodowli z prawidłową florą bakteryjną. U nas krówki też są przemysłowo hodowane jednakże nadal sporo krówek ma dostęp do zielonej trawy, choćby słomy a takich specyfików jak mączka kostna nigdy na krajową skalę masowo nie stosowano. Dowód? Choroba szalonych krów w zasadzie ominęła Polskę i wszystkie kraje gdzie choćby połowicznie naturalnie odżywiano bydło. Tam gdzie miało miejsce typowo przemysłowe odżywianie wystąpiły przypadki choroby szalonych krów. Tak samo tu, zakażenie nietypowymi bakteriami flory jelitowej są powiązane geograficznie z miejscami przemysłowego odżywiania zwierząt. Myślę że jest to warte zastanowienia.
        • jamnnik Re: GMO? 03.06.11, 13:28
          tu znajdziesz odpowiedź:
          www.youtube.com/watch?v=sBYQly4ediM
          pierwsza godzina i szósta minuta filmu - dokładnie opisany mechanizm - a film nie jest nowy
      • nufatek Re: GMO? 03.06.11, 12:50
        Mysle ze to dobry trop .Od zarania uprawy byly zasilane nawozem i nie szkodzily.Poczytajcie jak zbierano fekalia w Paryzu by nawozic nimi uprawy.Takie gownowozy.Ludzie to jedli i bylo OK.Problem powstal przy wprowadzenu nowoczesnych chodowli sprowadzonych przez firmy pochodzace z USA.Ta gnojowica stala sie przyczyna zatrucia srodowiska- Byla nasycona srodkami chemicznymi antybiotykami.To co dzis sie dzieje jest wynikiem wprowadzania do ekosystemu zmutowanych roslin GMO.Grzebanie przy genetyce ma swoje efekty.Prosze by w Polsce zakazano GMO a wtedy bedziemy moli jesc nasze warzywa
        • eryn_7 Re: GMO? 04.06.11, 06:26
          Nie mieszajmy wszystkiego ze wszystkim. Zywnosc modyfikowana genetycznie to jedna sprawa, dodawanie do karmy roslinozercow produktow odzwierzecych to druga, a dokarmianie zwierzat hormonami i antybiotykami, by szybciej rosly, to trzecia sprawa. Osobiscie watpie w mutacje przeniesiona od zmodyfikowanych genetycznie roslin. Stawiam raczej na mutacje w jelitach karmionej antybiotykami krowy albo super-bakterie szpitalna, ktora wydostala sie przez scieki, brudne rece czy inne uchybienia w higienie.
    • incipit Nareszcie, badylarze nie mogą podnosić cen w niesk 03.06.11, 12:09
      Nareszcie, badylarze nie mogą podnosić cen w nieskończoność. Spuszczą z ceny i towar pójdzie. i inflacja spadnie. Samo dobre. Jak każda wojna - epidemia przynosi same korzyści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka