skandy5 Czyja to wina? 22.06.11, 18:22 Konferencja prasowa PiSu Pytanie: Czyja to wina że rośnie cena ropy? Hofman: Wina Donalda! Pytanie: Czyja to wina, że Grecja bankrutuje? Brudziński: Wina Donalda! Pytanie: Czyja to wina, że w Libii wojna? Kempa: Wina Donalda! Pytanie: A to że prezes jest nadal prawiczkiem to też wina Donalda??!! Szczypińska: To wina Wacka. Odpowiedz Link Zgłoś
kuma1 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 20:28 Człowiek który palił kukłę Lecha Wałęsy.Plecie farmazony,szerzy nienawiść,walczy z państwem polskim,doprowadził do śmierci Barbary Blidy i innych aresztowań politycznych.W działaniach pod pałacem , wypowiadanych dyrdymałów , przyznaniem się do zażywaniu prochów ,to na 100 % nie jest człowiek normalny.Mamy do czynienia z zmianami w osobowości oraz twierdzenia ulegające ciągłym nagłym zmianom . Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 20:51 kuma1 napisał: > Człowiek który palił kukłę Lecha Wałęsy.Plecie farmazony,szerzy nienawiść,walcz > y z państwem polskim,doprowadził do śmierci Barbary Blidy i innych aresztowań p > olitycznych.W działaniach pod pałacem , wypowiadanych dyrdymałów , przyznaniem > się do zażywaniu prochów ,to na 100 % nie jest człowiek normalny.Mamy do czynie > nia z zmianami w osobowości oraz twierdzenia ulegające ciągłym nagłym zmianom > . Następny leming po kursie "Psychologia w weekend". Może jakaś opinia na temat zachowań Palikota, Tarasa, Wojewódzkiego, dziadka Władka Bartoszewskiego itd. Śmiało! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga.28 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 20:49 Sąd moim zdaniem wie co robi, jest to proces karny a nie cywilny. Sprawa kolejna jeśli dziennikarze maja problemy ze zrozumieniem zachowań Kaczyńskiego i kwalifikacji czy są one normalne czy też nie, to dlaczego sąd miałby ich nie mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 21:05 jaga.28 napisał: > Sąd moim zdaniem wie co robi, jest to proces karny a nie cywilny. Sprawa kolejn > a jeśli dziennikarze maja problemy ze zrozumieniem zachowań Kaczyńskiego i kwal > ifikacji czy są one normalne czy też nie, to dlaczego sąd miałby ich nie mieć? Może dlatego że jest sądem decydującym o czyimś życiu? Może dlatego, że oczekujemy od sądu więcej niż od nagrzanych ideowo pismaków z dowolnej gazety? Może dlatego, że nie ma w zachowaniu K. NICZEGO czego nie robiliby wszyscy inni politycy z dowolnej partii? A pry okazji, żeby nie szukać daleko, Wielowieyska pisze "decyzja sądu pozostaje kompletnie niezrozumiała". Uważasz że SSR Maciej J. powinien iść na badania czy jest w stanie prowadzić sprawę, ponieważ dziennikarze mają problem ze zrozumienim jego zachowań? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 21:41 Brdzie to pierwszy wypadek bez precedensu w świecie gdzie byłego premiera dzisiejszego prezesa PiS zmusza sad do poddania się badan psychiatrycznych. Ośmieszenie Kaczyńskiego jak i demontaż jego osoby bez drugiego takiego samego precedensu w świecie, doczekał się tego na co sobie sam starannie i własną buzią zapracował. Blamaż, wstyd, jak i degradacja nieopisanego rozmiaru, ale co jest jeszcze dziwniejsze, ta osoba chce kandydować w wyborach na jedno z najwyższych stanowisk państwowych i co ciekawsze znajduje jeszcze popierających go wyborców. W Polsce w krainie najdziwniejszych i niezbyt normalnych wydarzeń wszystko jest możliwe i realne. Jaki prezio takie i owieczki - do psychiatry z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 23:09 a prezesa na rozwałkę, a pisowców na sybir, a dla zwolenników zrobi się parę obozów koncentracyjnych. I wreszcie będziemy mieli prawdziwą demokrację lemingów Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 00:12 Pani Dominiko a ja proponuję przeczytać przepisy prawa obowiązującego w RP. Podobnych opinii psychiatrycznych w Polsce rocznie orzeka się tysiące, jeżeli sąd ma informacje że oskarżony/świadek był poddawany leczeniu psychiatrycznemu ma obowiązek zasięgnąć opinii biegłych na temat poczytalności i MOŻLIWOŚCI uczestniczenia w procesie, JK nie jest świętą krową RP by go nie dotyczyły takie same zasady jak przeciętnego obywatela pani Dominiko! Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek czytaj, aby zrozumieć (szaleństwo) 23.06.11, 00:56 "Ale mimo tych absurdalnych zarzutów pod adresem PO, mimo niemądrych tłumaczeń prezesa dlaczego był łagodny w czasie kampanii, decyzja sądu pozostaje kompletnie niezrozumiała." - trzeba czytać uważnie GW, aby to zrozumiec, sędziowie pewnie czytaja, a Pani? Trajkotek też czyta, można powiedzieć nawet, że jest jej stałym czytelnikiem (to moja jedyna zaleta) Właściwie, jeśli czytają, to należy dziwić sie dlaczego chcą go badać - na podstawie samych tylko artykułów w GW można uznać za chorego psychicznie psychola. Może zdziwienie Autorki to wyrażać ma, tra ta ta? Odpowiedz Link Zgłoś
stankra Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 02:19 To wina Tuska, pewna pani udzieliła mi dziś swojej cnoty, Tusk ją namówił, ale nie mam mu tego za złe Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 05:56 SĄD MA RACJĘ ! Porównując wypowiedzi Kaczyńskiego z okresu kampanii prezydenckiej (gdy "był na silnych lekach") i obecne, można dojść - bez psychtrów - do wniosku, że jego stan zdrowia psychicznego pogorszył się dramatycznie ! Takiego kogoś nie wolno skazywać jak człowieka zdrowego - najlepiej się nim od razu zaopiekowac i leczyć ! Odpowiedz Link Zgłoś
wels5 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 06:43 Badać Kaczyńskiego? A po co? I tak wszyscy /oprócz wyznawców PIS/ doskonale znają stan psychiczny tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Na szczęście życie w Polsce jest przewrotne... 23.06.11, 08:59 Wielu kpiło z Lecha II, powstawały sajty z dowcipami na jego temat. Potem ta fala kpiarstwa dotknęła Bronisława I i tu zaskoczenie, bo z predydenta żartów robić sobie nie wolno, bo trzeba go szanować, a kto nie go szanuje, ten jest wrogiem demokracji. Dzisiaj sąd rzecze: mam psychiatrę i nie zawaham się go użyć. Ciekawe co będzie za parę lat, u kogo sąd będzie sprawdzał posiadanie "kuku na muniu". Co wtedy prasa napisze... Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 09:06 Nie zgadzam sie z pania Wielowieyska. Jaroslaw Kaczynski znany jest z tego, ze mataczy i klamie. O proszkach podobno takze, jak mowi Kaminski a ten wie najlepiej (moze broni Jaroslawa?). Jaroslaw Kaczynski postepuje prawie zawsze irracjonalnie wiec sad madrze orzekl w tej sprawie - powinien okazac swiadectwo poczytalnosci. A my wszyscy powinnismy byc sadowi za to wdzieczni. Wiemy przeciez z autopsji jak nieobliczalnym czlowiekiem jest Jaroslaw Kaczynski. Moze np. wypowiedziec Niemcom lub Rosji wojne bedac premierem, jest do tego zdolny. Sad mysli tu o naszym dobru i ma prawo do zadania opinii psychiatrow. Sad jest niezawisly wiec Jaroslaw (podobno prawnik - ha ha ha) juz protestujac przeciwko decyzji sadu wlasnie potwierdza teze, ze racjonalny i zdrowy na umysle NIE JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
jwasz1952 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 09:27 lole-kkk napisał: > to jest spisek bardzo grubymi nićmi szyty, za tym stoją ludzie z "establishment > u" które uwzięło sie na Kaczuszkę! hahaha. W końcu ktoś musiał, bo wszyscy si > e boja ,powiedzieć wariatowi że jest wariatem. -"eunuchy",ktorymi się otacza nie maja odwagi mu o tym powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 10:13 Żałosne są zawodzenia biednych i pokrzywdzonych członków pisowskiego plemienia. Można by powiedzieć- nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. W/g ich wizji naszej Polski, tajemnicza i wroga sieć obcego kondominium, wspierane przez handlarzy narkotyków, zorganizowało zamach na cnotę ich ukochanego wodza, ojca narodu, patriotę wszystkich patriotów itd, itp. Prawda jest jednak banalna - Kaczyński rasowy chuligan polityczny, intrygant, patologiczny kłamca i paranoik z determinacją psychopaty, urządzał sobie polowania na ludzi i organizował seanse nienawiści na prawdziwych i urojonych wrogów. Problem Kaczyńskiego polega na tym, że uwierzył w swój rzekomy geniusz polityczny i swoją nietykalność. To mi przypomina historię pewnego osiedlowego lumpa, który wszystkim ubliżał i organizował ze swoją hałastrą osiedlowe zadymy. Był tolerowany jako wariat z którym nie wiadomo co zrobić, aż pewnego razu dostał po prostu po pysku. Było dużo szlochu i zawodzenia, że ja kto, on? kto śmiał? Można by rzec, że została złamana umowa społeczna i podeptane jego prawa nabyte. Prawdopodobnie okaże się w końcu, że wieki Kaczyński, jest po prostu gó...arzem bez klasy. Odpowiedz Link Zgłoś