Dodaj do ulubionych

Rudnicki, do tablicy!

07.07.11, 13:18
Panie Januszu, tekst w "Książkach" był świetny. Olej pan tych tam, co pan o nich piszesz. Uważam RZE ma pan rację. Widziałam jak moje dziecko wyło z rozpaczy nad Krzyżakami. Ulżyłam mu napisanym w ludzkiej mowie streszczeniem. Antygonę zrozumiało, bo ponadczasowa. Ale Krzyżacy i reszta wymieniona przez pana lektur to tragiczny anachronizm. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • gwendolyn66 Re: Rudnicki, do tablicy! 19.07.11, 23:22
      Zgadzam się - świetnie się ten tekst czytało, nie rozumiem dlaczego p. Janusz nie może sobie w inteligentny i ożywczy sposób czegoś skrytykować. Więcej dystansu i czytania z przyjemnością życzę wszystkim krytykom:)
    • sherman-doberman Re: Rudnicki, do tablicy! 19.07.11, 23:59
      Jeżeli Sienkiewicz to anachronizm i trudny do zrozumienia językowo, to co powiedzieć o Szekspirze. o parę setek lat starszym i bardzo starym językiem pisanym. a d dziś za największego niemal wieszcz świata uznanym i granym? A Faust Geothego /nudny jak diabli, ale wstyd nie znać. bo światowy kanon, A Tomasz Mann z koszmarnym językiem - już starsza o 100 lat Jane Austen łatwiejsza jest w czytaniu w oryginale niż ów znakomitz pisarz w tłumaczeniu.
      Sienkiewicz przy nich czyta się jak współczesny autor i wcale nie jest nudny. Jeżeli dziecko wyje z rozpaczy przy "Krzyżakach" i nie rozumie w "Pustyni i w puzsczy", to wystawia kiepskie świadectwo poziomowi intelektualnemu rodziny.
      Ale poziom językowy rodaków jest taki, że nawet kryminały Chmielewskiej są nie do czytania - język za bogaty i zbyt skomplikowany, bo dziś sztuka komunikacji zamyka się w odmienianiu - a i to z błędami - słowa "ku..."
      • croix Re: Rudnicki, do tablicy! 20.07.11, 00:46
        Nie bądź takim idealistą. Janko muzykant i Antek z trzema zdrowaśkami w 4 klasie skutecznie zniechęciło mnie do czytania czegokolwiek na kilka następnych lat. Nie każdy jest humanistą, poziomu językowego nie podniesiesz siłą, a z takimi lekturami dzieciaki w szkole wolą zostać przy błędnej odmianie "ku..."
        • sherman-doberman Re: Rudnicki, do tablicy! 20.07.11, 16:43
          Zgdzam się, jeżeli chodzi o niektóre pozycje, typu Janko Muzykant czy wypociny Konopnickiej ż w ogóle, byłam wymienionymi lekturami nieco zdziwiona, Do szkoły chodziłam w dawnych czasach i jako żywo. janka Muzykanta an Konopnickiej w ogóle w lekturze nie było. pamiętam że była Placówka. Pamiętam też, że w lekturze szkoły podstawowej były książki Klubu 7 przygód i J-Verne Tajemnicza Wyspa. czytywaliśmy też Szklarskiego, czyli lektury w sam raz dla dzieciaków, nie było żadnych państwowożtórczych i religinych straszydeł, ale też czasy były inne. Na Panu Tadeuszu uczoo nas stylistycznego i gramatycznego rozbioru zdania,co skutecznie obrzydziło wszystkim ten zacny epos, a wydaje mi się, że niedawny film udowodnił, że to wcale nie nuda. Za to przepadałam bać się czytając Ballady i romanse... Za to w liceum, owszem, męczyliśmy Orzeszkową i byłam chyba jedyną osobą w klasie, która przeczytała Nad Niemnem - w dodatku bez wielkiego wstrętu. Ale był też Tomasz Mann i Camus. Pamiętam też, że w podstawówce organizowano konkursy czytelnicze - dobrowolne -oraz seanse głośnego czytania książek przygodowych, właśnie po to, aby młodzież z rodzin "intelektualnie ubogich" mogła nabrać chęci do literatury.
          A w ogóle, podobne kanony obowiązują chyba we wszystkich krajach - pomysł nie głupi, tylko należałoby się zastanowić nad przyzwoitą realizacją i faktycznie trochę listy unowocześnić - wszelako pewnych klasyków broniłabym do upadłego, zwłaszcza tych, którzy lekką akcję przygodową kraszą wspaniałym językiem, a do takich należy Sienkiewicz.

          Niemieccy studenci jęczą głośno, gdy im się każe czytać Goethego i Tomasza Manna. ale są też seminaria o Karlu Mayu i komiksach.
      • mayoral Re: Rudnicki, do tablicy! 21.07.11, 21:34

        > Jeżeli dziecko wyje z rozpaczy przy "Krzyżakach" i nie rozumie w "Pustyni i w pu
        > zsczy", to wystawia kiepskie świadectwo poziomowi intelektualnemu rodziny.

        Wara od poziomu intelektualnego mojej rodziny. Tak jak mojemu dziecku wara od poziomu intelektualnego Sienkiewicza.
      • sewa1 Re: Rudnicki, do tablicy! 25.07.11, 13:36
        sherman-doberman napisała:

        > Jeżeli Sienkiewicz to anachronizm i trudny do zrozumienia językowo, to co powi
        > edzieć o Szekspirze. o parę setek lat starszym i bardzo starym językiem pisanym
        > . a d dziś za największego niemal wieszcz świata uznanym i granym?"

        Lady Makbet i Pan Wołodyjowski to chyba jednak inny ciężar gatunkowy...
    • aaron_agorenstein Taki niby nowoczesny, a obrócić tekstu na ekranie 20.07.11, 00:29
      nie potrafi.
    • ghea Rudnicki, do tablicy! 20.07.11, 11:09
      Jesteśmy z Tobą Wodzu! Naród!.
      Pozwoliłem sobie na taką wypowiedź, żeby nie wyjść z wprawy. Gdy wygrają ostatecznie zwolennicy głupich lektur, to taki styl wypowiedzi będzie obowiązkowy.
    • gwamoniak Rudnicki, do tablicy! 20.07.11, 17:35
      "W pustyni i w puszczy" to najnudniejsza ksiazka jaka czytalem, a chcialbym przypomniec ze to powiesc przygodowa ktora powinna porywac czytelnika, nie pozwolic sie oderwac.... Sienkiewicz zawsze byl nudziarzem. Ale za Quo vadis pro katolicki gniot nie wolno zlego slowa powiedziec. I skad do grzyba sie wziely wiersze ks Twardowskiego w kanonie lektur wietrze Giertycha rekke...
      • aaron_agorenstein Przejrzyj zachodnie strony z pirackimi ebookami 20.07.11, 21:09
        to się niemile zdziwisz. Z polskich pisarzy najłatwiej znaleźć można właśnie Sienkiewicza i jego Quo vadis. A piratów ideologiczne bajki nie interesują, trzymają te książki, które ludzie chcą ściągać i tyle.

        Zobacz np. tu:

        www.manybooks.net/titles/sienkiewetext01quvds11.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka