Dodaj do ulubionych

Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą J...

14.07.11, 17:19
Od samego początku wiedziałam, że ta opowieść ma w sobie znacznie więcej niż widać na pierwszy rzut oka. W zalewie idiotycznych książeczek pisanych z disnejowskich produkcji, powieścideł typu harlekinowego dla nastolatek ta powieść o znaczeniu miłości rodzicielskiej, rodziny, przyjaźni i wiedzy jest jak powiew świeżego powietrza w duchocie.
Obserwuj wątek
    • 4dagome1 [...] 14.07.11, 18:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nazikomunista_back Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 14.07.11, 19:26
      Czytałem pierwszy tom, słabizna.
      • kotek.filemon Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 12:18
        > Czytałem pierwszy tom, słabizna.

        To jestem lepszy, czytałem aż trzy w początkach poterromanii - specjalnie od kumpeli ze studiów pożyczałem. Ale nie musisz żałować - czytałeś jedną, czytałeś wszystkie...
    • c-mere.deer Jak Mis Koralgol mawial..... 14.07.11, 19:52
      Juz najwyzszy czas opuscic ten las.

      Niedlugo aktor grajacy harry Pothead'a bedzie siwy i lysy, ile ten gamoniaszek ma juz lat, pewnie pod czterdziestke.........

      p.s: ja sie wychowalem na takich dzielach jak 'Mis Koralgol, czy "Zwirek i Muchomorek" takze trudno mi jest zrozumiec te cale zamieszanie z dzielami typu 'Harry Pothead'
      • marajka Re: Jak Mis Koralgol mawial..... 15.07.11, 14:23
        Może nie dorosłeś? Miś Koralgol to bajka dla dzieci, małych dzieci. Dziesięciolatka już nie zachwyci. A HP to książka dla starszych dzieci i, tak od V tomu, dla dorosłych.

        Dodajmy do tego taki drobiazg, że HP służy do czytania przede wszystkim. Może czas podrosnąć, wytrzeć wąsy z mleka i wyłączyć wieczorynkę i zabrać się za słowo drukowane?
        • sasungnim Re: Jak Mis Koralgol mawial..... 15.07.11, 15:00
          HP od V tomu dla dorosłych ? nie rozśmieszaj mnie poglądami nastolatki
          ty lepiej przestań czytać brawo i weź się za naukę bo matura niedługo.
        • chilum Re: Jak Mis Koralgol mawial..... 15.07.11, 15:30
          > Miś Koralgol to bajka dla dzieci, małych dzieci.


          Nieeeee!!!


          =============
          Kolargol, Kolargol...

          =================


          nie Koralgol
    • real_rumcajsowa Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą J... 15.07.11, 11:55
      U Lindgren nie ma śmierci? Panie Redaktorze, polecam przepiękną książkę "Bracia Lwie Serce".
      A Harry'ego wierną fanką jestem od lat :) I zazdroszczę mojej córce, że trafiła swoim dzieciństwem w okres oczekiwania na kolejne tomy.
    • tajlerdarden Epicki finał? 15.07.11, 14:04
      Co to znaczy, że finał jest epicki?
      • emarx Re: Epicki finał? 15.07.11, 14:18
        To znaczy, że autorowi artykułu wydaje się że zna język angielski i język polski oraz, że nie będzie się zniżał się do tak uwłaczającej mu czynności, jaką jest użycie słownika :-)
        Pzdr,
    • tomek20062 Nareszcie skoncza sie te bzdury. 15.07.11, 14:19
      Zastanawiam sie co przyciaga ludzi do takich filmow i ksiazek?
      • marajka Re: Nareszcie skoncza sie te bzdury. 15.07.11, 14:34
        Jak nie czytaleś to nie zrozumiesz. W skrócie: książka jest dobra, zarówno pod wzglądem warsztatowym jak i merytorycznym. Łączy w sobie wiele elementów będących częścią naszej europejskiej kultury, wierzeń naszych przodków, odnosi się też do naszej historii (II wojna światowa, antysemityzm, totalitaryzm), a wszystko to podane jest w naprawdę oryginalny i ciekawy sposób. Łączy się ze sobą od pierwszego do ostatniego tomu, dosyć logicznie. A film...? Wielu ludzi jak przeczyta książkę chciałoby zobaczyć jej ekranizację. Po prostu.

        Jak czytałeś to widać masz problem z akceptacją różnorodności: różnych ludzi pociągają różne rzeczy. To, że coś Ci się nie podoba to nie znaczy, że nie może innym lub, że jest słabe. Ja np. nie lubię książek Sapkowskiego, co nie zmienia faktu, że bardzo szanuję go jako pisarza i podziwiam jego warsztat. Żeby literaturę oceniać trzeba się choć odrobinę na niej znać. Wtedy człowiek rozpoznaje dobrą książkę od złej, nie tylko ciekawą od nudnej, bo to jest bardzo subiektywne.

        Ja nie rozumiem tylko takiej głupiej postawy: nareszcie koniec! Wiedziałam, że prędzej czy później ktoś wyleje tu taką złotą myśl. Ktoś, kogo najwidoczniej zmusza się do oglądania i czytania HP, bo jak inaczej wytłumaczyć takie podejście? Mnie np. nie interesują Piraci z Karaibów, po prostu. Ale dlaczego miałabym czekać aż skończą kręcić nowe filmy? Niech kręcą i 15... Po prostu nie oglądam. Tak samo jak Gry o tron i the Borgias. Ale dlaczego mam mówić "nareszcie koniec" jak już się to skończy?
      • ajtam_ajtam szkoda, że skończą się "te bzdury" 15.07.11, 14:35
        Mam nadzieję, że pojawi się jakaś kolejna książka, która zainteresuje takie rzesze młodych ludzi, tak ja zrobił to HP. "Te bzdury" nauczyły wiele dzieciaków, że czytanie tez może być fajne. Rodzaj literatury pozostaje rzeczą gustu, tak jak wszystko, ważne że zaczęli czytać. I większość z nich dzięki temu potrafi zauważyć różnicę między także i tak, że....
      • gulcia77 Re: Nareszcie skoncza sie te bzdury. 15.07.11, 14:37
        tomek20062 napisał:
        > Zastanawiam sie co przyciaga ludzi do takich filmow i ksiazek?

        Może to, że są... o czymś. W tym wypadku konkretnie o tym, że słaby tak naprawdę jest ten, który nie ma obok siebie nikogo naprawdę bliskiego. Nawet, jeśli ma władzę i fortunę.

        Nie twierdzę, że J. K. Rawling zasługuje na literacką nagrodę Nobla, ale napisane jest to fajnie, z pomysłem i całkiem sporą wiedzą ezoteryczną, wikańską i magiczną w ogól.

        Mam 34 lata i czytam z przyjemnością (oglądam też, ale zdecydowanie wolę słowo niż obraz), mój 7-letni siostrzeniec również. To chyba o czymś świadczy.
      • sasungnim Re: Nareszcie skoncza sie te bzdury. 15.07.11, 15:03
        Ci co czytają te książki i oglądają filmy to emocjonalne dzieci niezależnie od wieku. Tyle w temacie.
        • gulcia77 Re: Nareszcie skoncza sie te bzdury. 15.07.11, 15:07
          To podziel się z nami, emocjonalnymi dziećmi, co Ty czytasz? O Dorosły!
    • palikotek Infantylne filmiki dla idiotow 15.07.11, 14:30
      Co sie stalo z kinem i.. widzami, gdzie podzialo sie wspaniale kino wloskie?
      Debilizm na poziomi 9 letnich panienek zalewa kulture wypierajac resztki
      rozsadku i prawdziwej sztuki.
      • marajka Re: Infantylne filmiki dla idiotow 15.07.11, 14:39
        Następny malkontent, nie widział a już narzeka. Patrząc na Twoją wypowiedź nie widzę w niej wiele kultury. Styczności z kulturą też nie, bo napisana jest fatalnie, wnioskuję, że oprócz TeleTygodnia niewiele czytasz.

        Kino też Ci widocznie obce, skoro do niszowych kin nie chadzasz, na przeglądy kina włoskiego, kiszpańskiego, skandynawskiego...

        To samo z "prawdziwą sztuką". Jakbyś się odrobinę znał na sztuce to wiedziałbyś gdzie leży źródło kultury popularnej i nie wyrażałbyś wielkiego zdziwienia nad "upadkiem" sztuki. I wiedziałbys, ze kiedyś samo kino uważano za "kulturę niższą".
    • play100cen Co to znaczy EPICKI zdaniem autora? 15.07.11, 14:45
      bo na pewno nie to samo, co angielskie słowo EPIC
      • three-gun-max Re: To tylko WO 15.07.11, 15:38
        Zbłaźnił się na Usenecie więc poszedł straszyć w GW.
      • jarzebiaknaczczo Re: Co to znaczy EPICKI zdaniem autora? 15.07.11, 16:11
        Czepiacie się, lingwiści stosowani. Oto fragment zaczerpnięty ze słownika języka polskiego, a dotyczący słowa "epicki":
        "mający cechy uznawane za charakterystyczne dla epiki, zwłaszcza cechy typowe dla wielowątkowej powieści o rozbudowanej fabule: rozmach, opisowość, obszerność opowiadania".
        Z grubsza pasuje. To nie to samo, co po prostu "dramatyczny".
        • play100cen Re: Co to znaczy EPICKI zdaniem autora? 15.07.11, 22:02
          Liryczny, epicki, dramatyczny = jeden ch....

          jarzebiaknaczczo napisał:

          > Czepiacie się, lingwiści stosowani. Oto fragment zaczerpnięty ze słownika język
          > a polskiego, a dotyczący słowa "epicki":
          > "mający cechy uznawane za charakterystyczne dla epiki, zwłaszcza cechy typowe d
          > la wielowątkowej powieści o rozbudowanej fabule: rozmach, opisowość, obszerność
          > opowiadania".
          > Z grubsza pasuje. To nie to samo, co po prostu "dramatyczny".
    • marajka Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą J... 15.07.11, 14:49
      Dodam również, że ludzie, którzy dużo czytają i znają się na dobrej literaturze raczej na HP nie narzekają jeśli chodzi o jego walory literackie (oczywiście mówimy tu o koknretnej dziedzinie literatury a nie porównujemy rzeczy, jakich porównać się nie da, np. Rowling z Miłoszem). Narzekają ci, którzy czytają niewiele albo próbują snobować i udawać "intelektualistuf", co to poniżej Dostojewskiego ani stopień nie zejdą. O popularnej książce nigdy nie powiedzą, że jest dobra, bo uważają, że dobrą rzecz mogą docenić tylko oni. Oraz ci, co są "anty" tak z zasady;)

      Nie chcę przez to powiedzieć, że każdemu musi się książka podobać. Ale jeśli ktoś pisze o niej, że jest bzdurna, debilna czy dla dzieci - bez podania konkretnych argumentów, to raczej nie mozna traktować go jako partnera w dyskusji i nie ma powodów, by podejrzewać, że zna się na książkach. Człowiek, który czyta i zna się na książkach jest w stanie podjąć merytoryczną dyskusję i złej książce wytknąć konkretne błędy logiczne lub warsztatowe, powiedzieć coś więcej niż: o, książka dla debili, jak można to czytać, skoro mnie się nie podoba.
      • gulcia77 Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 14:56
        Święte słowa!

        Acz czasami. czytając wypowiedzi tych, co twierdzą, że to "książka/film dla debili", stwierdzam, że chyba najbardziej zazdroszczą autorce, że stworzyła świetną baśń, na której zarobiła miliony. Każdy dyletant uważa, że mógłby stworzyć taką samą powieść. Tylko... Jakoś ich nie widać :)
        • marajka Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 14:59
          No bo jakby oni stworzyli swoje powieści, to nikt by ich nie zrozumiał, takie by były genialne! A tak, zawsze można się pośmiać, z innych, że czytają. I powiedzieć, że do dupy, że gó..., jednym słowem wspiąć się na wyżyny swojego intelektu;)
      • kotek.filemon Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 16:36
        > i i nie ma powodów, by podejrzewać, że zna się na książkach. Człowiek, który cz
        > yta i zna się na książkach jest w stanie podjąć merytoryczną dyskusję i złej ks
        > iążce wytknąć konkretne błędy logiczne lub warsztatowe, powiedzieć coś więcej n
        > iż: o, książka dla debili, jak można to czytać, skoro mnie się nie podoba.

        Dobrze, to wytykam. Co prawda zastrzegam, że przeczytałem tylko pierwsze trzy tomy, bo na tyle starczyło mi rozpędu, przy czym było to ładnych parę lat temu (chyba jeszcze przed ekranizacją serii). Obejrzałem też dwa pierwsze filmy z serii.
        Po pierwsze - fabuła jest niesamowicie schematyczna, w sensie, rys fabularny każdej z powieści jest dokładnie taki sam. Po odłożeniu trzeciego tomu miałem wrażenie, jakbym trzy razy przeczytał tę samą książkę, w której ktoś tylko pozmieniał niektóre wydarzenia.
        Po drugie - bije od tego jakąś taką naiwnością charakterystyczną dla średniej klasy literatury młodzieżowej. Trudno mi ubrać to w słowa, to bardzo subiektywne wrażenie.
        Po trzecie - filmy są przykładem, jak nie należy robić ekranizacji. Poza niezbędnymi skrótami wyglądają tak, jakby żywcem wzięto każde zdanie z książki. Przez to stają się dosyć czczą rozrywką, bo niewiele w nich "wartości dodanej".
    • tomek854 Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 14:52
      Epicki, to może być, k..., Pan Tadeusz.

      Potter może być niesamowity, wspaniały, wyjątkowy, rewolucyjny, rewelacyjny albo zajebisty, jak kto chce.
    • sasungnim Myślę że wszyscy czekaliśmy na 15.07.11, 14:54
      koniec tego gówna. "Najlepsze było naparzanie się czarami" buhahahhah świetnie koleś podsumował ten cały film.
      • marajka Re: Myślę że wszyscy czekaliśmy na 15.07.11, 14:57
        Ty również pięknie się podsumowałeś;) Obrócz słow takich jak "gó..." masz jeszcze coś mądrego do powiedzenia?
      • gulcia77 Re: Myślę że wszyscy czekaliśmy na 15.07.11, 14:58
        sasungnim napisał:

        > koniec tego gówna. "Najlepsze było naparzanie się czarami" buhahahhah świetnie
        > koleś podsumował ten cały film.

        Rozumiem, ze w twojej szufladzie/na twardym dysku (niepotrzebne skreślić) jest dużo fajniejsza, lepiej napisana, wielotomowa powieść, tylko wredni wydawcy nie chcą jej wydać, czyż nie tak?
    • teaforme Seria Potter, to jak "Czarne Chmury" 15.07.11, 14:57
      Seria o Potterze, w duzym stopniu ptzypomina mi sensacyjny serial Czarne Chmury. Mysle, ze Potter to niewiele gorsza seria od Czarnych Chmur, ale troche bardziej naiwna. W tych dwoch serialach duzo bylo czerni, zaklec, chmur i peleryn. Oczywiscie byl jeszczr tajemniczy czlowiek w czarnej masce zwany Zorro, ktory pozniej, na starosc przezniosl sie w lochy starej Opery i obwolany zostal Upiorem z Opery, a takze Bruner, noszacy czarny mundur CC. Kolejarza, pracownika cmentarnym, kominiarza i panom mlodym brakuke peleryn i ogolnego zainteresowania wsrod spolecznosci kinowej, ale tez nie jeden z nas "lubi" sobie popatrzc na nich! to takie wspolczesne z "zycia" filmy o Czarnych Chmurach i Henryku Potterze!
      • marajka Re: Seria Potter, to jak "Czarne Chmury" 15.07.11, 15:03
        Naiwna...? Takiego podejścia do tematu śmierci czy czarów jakie widać w HP nie nazwałabym naiwnym. Może w początkowych tomach, gdzie czary to często zaklęcia i zamienianie zapałek w igły;) Ale później wszystko staje się o wiele bardziej skomplikowane. Jasne, że nie jest to literatura a`la Joyce, ale do seriali bez ukrytego sensu też bym nie porównywała.
        • teaforme Re: Seria Potter, to jak "Czarne Chmury" 15.07.11, 15:11
          Ciekawy jestem ile milionow ludzi na swiecie obejrzalo juz Czarne Chmury, ale pewien jestem, ze obejrzalo je wiecej niz filmow o malym czarodieju Henryku Potterze!
    • sasungnim Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą J... 15.07.11, 15:05
      a pszczółkę Maję też oglądasz ? Lalkami się bawisz ?
      • gulcia77 Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 15:10
        "Pszczółki Maji" nie oglądam, bo się boję szerszeni. Lalkami przestałam się bawić, jak miałam trzy latka. Wolałam czytać.
    • jaaceek Re: Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą 15.07.11, 15:06
      Świetne to zdecydowanie za dużo powiedziane, jakby to powiedział pewien prezes "semantyczne nadużycie" :-).
      Dobrze się czyta i nic więcej. Po zakończeniu okazuje się, że to kolejna książka o grupie dzieci, którym dorośli nie wierzą i sami sobie radzą tyle że ubrana w ramy "czarodziejstwa".
      Przeczytałem, łyknąłem wręcz.... a potem pytałem siebie po co. Lepiej było sięgnąć po coś ciekawszego. Nie chcę tu generalizować i oceniać ludzi, ale mam wrażenie że sytuacja jest podobna jak w muzyce. Jeśli ktoś sporo muzyki w życiu słuchał (książek czytał), to trudno go zaskoczyć, zadzidzić, zaciekawić nowościami. Bo z reguły już coś bardziej zaskującego, zadziwiającego i ciekawego się słyszało lub czytało co nadal te cechy posiada mimo upływu lat.
      Komuś kogo przygoda z czytelnictwej jest krótsza łatwiej jest wciągnąć się w coś nowego. Po latach często okazuję się, że pewne utwory nie wytrzymują próby czasu.
      Jak będzie z HP?
    • teaforme Co wam Potter dal? 15.07.11, 15:24
      Czy Henryk Potter odrobi zadanie domowe dla ciebie? Czy nakarmi twojego homika? Czy pomoze pani sasiadce w skladaniu prania? Przeceniacie tego Pottera, to podstarzaly nierob, ktory nie nauczyl sie jeszcze "prawdziwego zycia!" i tylko osmiesza sie chodzac w tej pelerynie i z tym patykiem! Potter musi wydoroslec i skonczyc z tymi nonsensami!
      • teaforme Re: Co wam Potter dal? 15.07.11, 15:35
        A ja wam powiem, co zrobilbtm gdybym na ulicy "dorwal" tego "lesera" Pottera" Przelozylbym go przez kolano i wladowla kilka solidnych klapsow na jego gola pupa! i nie puscilbym go do czasu, jakby nie przyzekl ubierac jak przystalo osoba w jego wieku i wzial sie do roboty, a nie paradowal po miescie i muchy lapal! Potter musi zrouzmiec, ze zycie to nie film! i czasy nic nie robienia skanczyly sie!
    • grba Nadszedł czas definitywnego pożegnania z sagą J... 15.07.11, 16:04
      Właśnie zaczynało się szaleństwo z HP. Spotkałem koleżankę, ale zanim poszliśmy spożyć płyny rozweselające, namówiła mnie, byśmy weszli do księgarni i zakupili swoim dzieciom pierwsze dwa tomy z serii. A potem było kupowanie kolejnych, w tym w oryginale. Dzieci niech uczą się angielskiego i spekulacji, bo 5,99 funta za tom wynosiło w przeliczeniu na PLN aż 43 złote.

      I kino. Na pytanie, czy pojedziesz do kina 1 stycznia na premierę kolejnego odcinka HP, mówisz tak. I w sylwestra pijesz skromniutko do białego rana. Potem w zadymce jedziesz. Pod kinem okazuje się, że inni wariaci też ryzykowali ślizganie się po totalnie nieodśnieżonych drogach. Kupujesz ostanie bilety. Siadasz w ostatnim rzędzie. Początek i zapadasz w sen. „Dobrze, że nie chrapiesz tato!”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka