rasklaat 17.07.11, 22:04 Zalegalizujcie narkotyki zamiast zostawiac je w rekach bandytow. Wojna sie skonczy a mafiosi beda strzelac do rzutkow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polakzidaho wojny narkotykowe 17.07.11, 22:44 są spowodowane przez obłąkaną politykę prohibicyjną w USA, powodującą krociowe zyski z przemytu. Nawet całkowity zakaz sprzedaży czy posiadania broni by niewiele przyniósł, bo i tak byłby niemożliwy do wyegzekwowania - a zabić można także nożem i pałką. Trzeba zalegalizować narkotyki, i zająć się leczeniem i zapobieganiem uzależnień, zamiast pakować do więzienia ludzi którzy próbują ubarwić swoją szarą i pustą egzystencję biorąc narkotyk i nie wyrządzając nikomu krzywdy. Nie jestem zwolennikiem NRA, ale akurat tutaj mają sporo racji. Choć z drugiej strony, jakieś rozsądne ograniczenia w handlu bronią byłyby przydatne, ale to inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
wenzel2 Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 17.07.11, 23:19 Rozczulają mnie takie tępe prawicowe buce z południa, jak pani senator. Rodzimi miłośnicy posiadania spluwy, jak pan Czuma z PO budzą obrzydzenie połączone z politowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
stefaniszyn Re: Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 17.07.11, 23:46 Pełna zgoda wenzel2 co do Czumy. Dodałbym jeszcze i J. Kaczyńskiego z jego pistolecikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ashnazgdurbatuluk Re: Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 18.07.11, 18:07 wenzel2 napisał: > Rozczulają mnie takie tępe prawicowe buce z południa, jak pani senator. Rodzimi > miłośnicy posiadania spluwy, jak pan Czuma z PO budzą obrzydzenie połączone z > politowaniem Dlaczego? Bo chcą się samemu bronić, a nie czekać aż łaskawe Państwo łaskawie raczy urządzić łaskawą interwencję? Jesteś Pan mentalnym niewolnikiem i tyle! P.S. I z geografii USA też się Pan musisz dokształcić. Południe (dawne CSA) kończy się na Texasie. Arizona to już Zachód, ewentualnie Południowy Zachód. Odpowiedz Link Zgłoś
royal_pl Re: Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 19.07.11, 17:05 Bo masz mentalność niewolnika lewy synu... Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Pan prezes strzela... 17.07.11, 23:53 U nas też jest jeden taki, co lubi pokazywać w windzie malutki pistolecik. Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr 9,6 mm? To jakaś nowość!!! 18.07.11, 02:08 Hm, ciekawe, co to za kaliber. Może to był jednak .38? to nie taki mały pistolecik. No i chyba nie pistolecik, tylko rewolwerek jednak :) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nie wszysko Ci jedno?! 18.07.11, 07:21 treborrr napisał: > Hm, ciekawe, co to za kaliber. Może to był jednak .38? to nie taki mały pistolecik. Może ona przywykła do armat? > No i chyba nie pistolecik, tylko rewolwerek jednak :) Aleś Ty - sorry! - upierd...! ;) Miałby się reporter z pyszna, gdyby się pani senator palec omsknął w trakcie prezentacji tego słodkiego maleństwa. I to - bez różnicy, czy byłby to pistolecik, czy rewolwerek. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Nie wszysko Ci jedno?! 18.07.11, 12:53 "Omsknięcie paluszka" to raczej by nic nie zrobiło - za spust w tego rodzaju broni trzeba naprawdę pociągnąć (to nie sportowy pistolet do strzelań tarczowych). Inna sprawa, że zachowanie pani senator było całkowicie niezgodne z jakimikolwiek zasadami bezpiecznego posługiwania się bronią - nigdy nie wolno celować do człowieka (czy czegokolwiek innego) do czego nie zamierza się strzelać. Nawet jak ma się broń zabezpieczoną czy (teoretycznie) rozładowaną... Odpowiedz Link Zgłoś
3744meriva Re: Nie wszysko Ci jedno?! 18.07.11, 22:33 Ta niby senator powinna jeszcze zaminować teren wokół swojego domu, kupić jakiś niewielki moździerz kalibru 45 mm to dopiero czułaby się względnie bezpieczna. To są ludkowie zupełnie z innego świata, zwariowani na punkcie wszystkiego co strzela. Mówić, że broń sama nie zabija tylko człowiek jest szczytem głupoty, to idiotyczny pogląd. Za czym ktoś kogoś nożem czy innym ostrym czy nawet tępym narzędziem zabije musi się nieraz mocno namęczyć a napadnięty ma jednak szanse obronić się czy uciec. Ale jak ktoś niespodziewanie celowo lub przez przypadek pociągnie za spust kaliber 9,6 mm i to w dodatku broni półautomatycznej to szanse są prawie zerowe co dobitnie co jakiś czas pokazują wieloosobowe masakry na ulicach, w szkołach i w innych publicznych miejscach w USA. W USA rzeczywiście panuje duża wolność do zabijania a prawo z przed chyba 250 lat bardzo temu sprzyja. Kretyństwo do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
123nowak Re: Nie wszysko Ci jedno?! 18.07.11, 22:39 Pełna zgoda, że nie można celować do człowieka...ale czy ten pismak to człowiek? bo jak od Mardocha to chyba nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: 9,6 mm? To jakaś nowość!!! 19.07.11, 10:08 @ treborr Owszem, jest taki : www.gunblast.com/Ruger-LCP.htm Naprawdę nieduży. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: 9,6 mm? To jakaś nowość!!! 20.07.11, 10:34 lehoo napisała: > @ treborr > > Owszem, jest taki : www.gunblast.com/Ruger-LCP.htm > Naprawdę nieduży. To jest kaliber .380 ACP. Przeliczanie "po cyferkach" w przypadku kalibrów broni palnej jest błędem. Pocisk tej broni ma (mniej więcej) kaliber 9mm. Podobnie jak 9mm Para, .38 ACP, .38 Special, .357 Magnum, 9 mm Makarow i wiele innych... W czasach Wiki i Googla powielać te bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 18.07.11, 07:20 Tacy to pożyją, mają w zasięgu ręki i Meksyk i Dziki Zachód. A my biedni Polacy zagrożeni w swoich rezydencjach siedzimy cicho jak mysz pod miotłą. Broń się człowieku gołymi rękami. Państwo by zyskało, bandyci zamiast w więzieniach spoczywali by w grobach. Mogło by też być odwrotnie,ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Psa bym wyszkolił do obsługi karabinu maszynowego niech broni posesji. Tabliczka "uwaga pies Rambo" chroniła by mnie przed odpowiedzialnością karną w przypadku gdyby pies pomylił listonosza z bandytą. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Ja strzelam,żona strzela,córka strzela i pies też! 18.07.11, 07:39 aekielski napisał: > Psa bym wyszkolił do obsługi karabinu maszynowego niech broni posesji. > Tabliczka "uwaga pies Rambo" chroniła by mnie przed odpowiedzialnością karną w > przypadku gdyby pies pomylił listonosza z bandytą. Pomysł przedni, ale musiałbyś uważać z rasą... Żeby Cię nie spotkała przygoda, podobna do mojej, kiedy to - w stanie wojennym - trzech panów przyszło do mnie urządzać kipisz, a mój kundel, co to wszystkich kochał, zamiast ich ugryźć (a przynajmniej - spróbować!), radośnie ich powitał, z lizaniem włącznie... Ale może dzięki temu - nie mieli serca do swej roboty, byli wyjątkowo grzeczni i odpracowali ją byle jak... Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Naiwniacy 18.07.11, 09:05 Ktoś naprawdę myśli, że jak utrudni się dostęp do broni to skończy się wojna między kartelami (swoją drogą teza, że gangsterzy pozyskują ciężarówki broni automatycznej w sprzedaży detalicznej w USA jest zabawna)? Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Naiwniacy 18.07.11, 12:48 Nikt tak nie myśli poza autorem artykułu, który nie ma bladego pojęcia o czym pisze. Pomijam detal o pistolecie kalibru 9,6 mm - chodzi o to, że obecnie to największy problem ma rząd federalny z uwagi na "maleńką" aferę kiedy w ramach "sprzedaży (nie)kontrolowanej" w ręce przemytników broni wypuszczono ponad 2000 sztuk broni (głównie karabinów - w tym wielkokalibrowych snajperek), które szybko trafiły do Meksyku. Hasła do Google "fast and furious" no i BATF... Oczywiście winni są "handlarze bronią" a nie BATF (mimo, że był odpowiednio informowany przez sprzedawców !!!), który z premedytacją do tego dopuścił. Potem ta broń zaczęła się znajdować - i to chyba w 1/4 w USA a nie w Meksyku... Te krokodyle łzy autora i jego liczna twórczość "na temat"... Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: Naiwniacy 18.07.11, 17:04 Dilerzy broni robia swietne interesy, jak gangsterzy broni nie dostana w USA to dostana od Chaveza albo od Fidela za friko. Kto by sie tam przejmowal zyciem jakis meksykanow liczy sie kasa jak zwykle ci na gorze robia miliardy a ci na dole pare groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Naiwniacy 19.07.11, 08:53 Nie ma czegoś takiego, jak "pistolet półautomatyczny". Tu chodzi po prostu o pistolet. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Naiwniacy 20.07.11, 10:35 To jest nieudolne tłumaczenie z angielskiego terminu "semiauto" co po naszemu oznacza broń samopowtarzalną. Odpowiedz Link Zgłoś
ashnazgdurbatuluk Re: Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 18.07.11, 17:59 Ludzie! Arizona to jest Dziki Zachód. Słynne Tombstone i strzelanina w O.K. Corral to właśnie w Arizonie. I to, że minęło prawie 130 lat nie ma tu większego znaczenia. Dla mnie to element kultury lokalnej. Jak się komuś nie podoba, to się może przeprowadzić np.do Nowej Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
horton175 Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 19.07.11, 02:45 Głupia pi . da. Tylko kobiety , w których kołyskach poniewierały się guns , mają jakie takie pojęcie jak się z nimi obchodzić. Po takim incydencie , pozwolenie na broń powinno być cofnięte Pi . dzie senator w trybie natychmiastowym. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec_wszechswiatow Normalność: potencjalna ofiara ma się czym bronić! 19.07.11, 06:29 Reporter też pewnie miał jakiegoś gun-a, może o calibrze .50 np. Desert Eagle !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Im głupsze kłamstwo, tym dłużej krąży 19.07.11, 13:00 W szale nienawiści do uzbrojonych obywateli, lewacka agitka puściła onegdaj w obieg plotkę o pochodzeniu broni w rękach rżnących się niemiłosiernie meksykanskich gangsterów. Miało to być 85% całości, a pochodzić miało z "niedostatecznie kontrolowanego" obrotu między prywatnymi Amerykanami. Bezsens takich bredni jest oczywisty: - większość broni narcotrafficantes to kałasze, a handel nimi w USA jest baaardzo ograniczony, - hardware made in USA jest kilka razy za drogi, chinole czy ruski dostarczają po cenie iście dumpingowej, - nawet meksykanie, prezentując broń o której mowa, przyznawali, że to drobny ułamek tego, co zebrali z ziemi po strzelaninie; wszystko byo wyselekcjonowane jako produkt amerykański, a w tym 85% - trafnie, - dostawcą broni z USA dla meksykańskich zbrodniarzy okazała się agencja BATF, pod światłym kierownictwem pupilka Obamy, zagorzałego zwolennika rozbrojenia cywilnej ludności. Widać bandy z Tijuany to dla niego bratnie wojsko. - trzeba było szeregu zabójstw, w tym agentów amerykańskich służb granicznych, żeby przełamać zmowę milczenia zlewaczonego do szczętu kierownictwa BATF, ale winnych jakoś nie skrócono o puste głowy, - mimo, że sprawa wałkowana jest w Kongresie od miesięcy, media jak NYT czy inne brukowce czemuś jej nie zauważają, za to z upodobaniem powtarzają kłamliwe brednie, jak to się też i zdarzyło w omawianym artykule. Zaleganie afektu czy zatwardzenie ideologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Im głupsze kłamstwo, tym dłużej krąży 19.07.11, 13:30 Logika niektórym szwankuje: mafie meksykańskie nie będa zaopatrywać się "detalicznie", zwłaszcza w broń jaka jest dostepna dla cywili w USA. Tu chodzi o hurt - takze o broń maszynową (samoczynną), granaty itp. Tego w sklepie się nie kupi - tu dostawca musi być inny. No ale przyznać się do nieudolności (?), która kosztowała życie także amerykańskich funkcjonariuszy to już trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Im głupsze kłamstwo, tym dłużej krąży 19.07.11, 13:31 Zdanie pierwsze mojego poprzedniego posta nie odnosi się ani do posta ani do osoby postującego tuż przede mną. Tak dla unikniecia wątpliwości ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
a.mm Ja strzelam, żona strzela, córka strzela... 19.07.11, 21:58 panie zawadzki, przesiadz sie pan moze do biorka z pisaniem bajuf dla dzieci; ja zawsze piszesz pan bez zwracania uwagi na szczegolu i prawdziwosc danych panskie parcie na gwiazde dziennikarstwa jest rowne wiosenemu parciu korzeniowemu brzoz i klonu cukrowego mieszasz pan prawdziwe z nieprawdziwym i robisz nieslychane kalibry pewnies pan przepisywal i nadrabial nieznajomosc angielskiego piwem marki wrka pan pisze, tesc pisze (panski) i tesciowa tyz pisze. zwykle pisanie sie w stope Odpowiedz Link Zgłoś