logopeda9 26.07.11, 07:45 Bezsensowne marnowanie życia, jedynego jakie posiadamy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jabmax [b]Historia jak w "Imię róży" to nie jest...[/b 26.07.11, 08:05 ...moze się czepiam, ale ta lekarka opiekująca się zakonnikami(o takiej regule) to chyba ....perwersja. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: [b]Historia jak w "Imię róży" to nie jest...[ 26.07.11, 22:12 gdyby ktos mial ochote poczytac o kamedulach to tu jest ich stronka www.kameduli.info/zycie.php Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Czym oni różnią się od Papuasów, Indian skoro jak 27.07.11, 07:00 oni i tu cytat -ale w swoich celach zdarza się, że mają czaszki zmarłych współbraci jako swoiste "memento mori". Więcej... wyborcza.pl/1,75478,10006429,Kamedula_do_sadu_isc_musi.html#ixzz1TBVNUwhd Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Mnie nie będzie wolno prochów zmarłego dziecka 27.07.11, 07:01 mieć w domu. Oto Polska równość wobec prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
afiag Re: Mnie nie będzie wolno prochów zmarłego dzieck 27.07.11, 09:08 PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU OPUSZCZAJĄ PUSTELNIĘ??? To oni się tam urodzili? Czy ktoś ich z gliny ulepił? hahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
nemecpiotr Re: [b]Historia jak w "Imię róży" to nie jest...[ 26.07.11, 23:43 Niezłe mieli LEKARKĘ, KOBIETĘ, ale do przesłuchań POLICJA musiała wysyłac TYLKO MĘŻCZYZN! A na pytania będa odpowiadac przypowieściami i nie mogą wychodzić bo oni mają REGUŁĘ! Dodam, reguła ta jest PRYWATNA. PRYWATNA REGUŁA ORGANIZACJI WYZNANIOWEJ Pańśtwo w Państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
sa.s Re: [b]Historia jak w "Imię róży" to nie jest...[ 27.07.11, 08:39 Wystarczy, żeby lekarka przychodziła do nich w niedzielę, bo wtedy kobiety mogą odwiedzać klasztor. Pod Koninem też jest jeden klasztor i oni odprawiają normalnie msze, które swoją drogą są naprawdę ciekawym doświadczeniem. W pozostałe dni kobiety nie mają tam wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
runny Re: [b]Historia jak w "Imię róży" to nie jest...[ 07.08.11, 22:22 Raczej higiena psychiczna by w męskim świecie był choć żywy i rzeczywisty pierwiastek żeński; tutaj lekarka Odpowiedz Link Zgłoś
e.mem lekarka? 26.07.11, 08:14 nie rozumiem, przy tak surowej regule lekarka [a nie lekarz] opiekuje się kamedułami? bada i leczy ich w kościele i to tylko kilka razy w roku [kiedy kobiety mogą wejść na ich teren]? Odpowiedz Link Zgłoś
sa.s Re: lekarka? 27.07.11, 08:40 W niedzielę. W niedzielę kobiety mogą wchodzić do klasztorów, bo sa tam np. odprawiane normalne, regularne msze. Odpowiedz Link Zgłoś
robmar2007 Kameduła do sądu musi 26.07.11, 08:17 A ludzie się przejmują tym, że arabowie chodzą w burkach i tworzą zamknięte społeczności? Tu zaś, pod naszym nosem, grupka pomylonych w sandałąch izoluje się od społeczeństwa i ma w nosie reguły ogólnie przyjęte! Może i ja wymysle sobie jakiś zakon, któego regułą będzie nie udzielanie odpowiedzi w sprawie przestępstwa, zgodnie z zasadą: módl się i nie odpowiadaj na pytania... Odpowiedz Link Zgłoś
hektor_wektor Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 08:31 robmar2007 napisał: > A ludzie się przejmują tym, że arabowie chodzą w burkach i tworzą zamknięte spo > łeczności? Tu zaś, pod naszym nosem, grupka pomylonych w sandałąch izoluje się > od społeczeństwa i ma w nosie reguły ogólnie przyjęte! Może i ja wymysle sobie > jakiś zakon, któego regułą będzie nie udzielanie odpowiedzi w sprawie przestęps > twa, zgodnie z zasadą: módl się i nie odpowiadaj na pytania... Klepiesz od rzeczy. Opisani zakonnicy i muzułmanie tak długo nikomu nie szkodzą jak długo praktykują swoje wierzenia nie narzucając ich siłą (fizyczną, symbolicznie) innym członkom społeczeństwa. Jeśli wspomniani mnisi chcą tak funkcjonować, jeśli nikomu to nie szkodzi, to w czym problem? Zauważ jaka jest różnica między skutkami działania takiego zakonu, a wielbionymi redemptorystami z Torunia. Nie piętnowałbym z zasady wszystkiego co ma swoje korzenie w kościele katolickim czy islamie. Nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
niekrzycz Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 10:15 Ładnie się rozpisałeś, szkoda tylko, że czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 10:15 Człowieku, zajmij sie sobą, nie ich życiem. Oni do tego zakonu wstępują dobrowolnie - obecnie zgromadzenie krakowskie chyba nie ma nawet 20 braci Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 19:41 robmar2007 napisał: > A ludzie się przejmują tym, że arabowie chodzą w burkach i tworzą zamknięte spo > łeczności? Tu zaś, pod naszym nosem, grupka pomylonych w sandałąch izoluje się > od społeczeństwa i ma w nosie reguły ogólnie przyjęte! Na przykład która regułę ogólnie przyjętą? > Może i ja wymysle sobie > jakiś zakon, któego regułą będzie nie udzielanie odpowiedzi w sprawie przestęps > twa Który z istniejących zakonów ma taką regułę? Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Kameduła do sądu musi 26.07.11, 08:31 tydzień lub dwa u Kamedułów. cena i wyrzeczenia bez znaczenia, to chyba jedyni normalni i z dystansem do naszej krzykliwej rzeczywistości. Tekst linka-Teatr Roma,Warszawa,2011 r.-Julian Tuwim- Odpowiedz Link Zgłoś
wojo72 Kameduła do sądu musi 26.07.11, 08:37 Informacje są nieco przesadzone, kiedyś odwiedziłem klasztor i byłem zdziwiony, ze kręci się tam kilka kobiet które brały udział w renowacji klasztoru. Wygląda na to, ze wydanie takiej przepustki nie jest problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:25 Nie zdziwiłbyś się, gdybyś zwrócił uwagę na to, że konserwacją dzieł sztuki zajmują się prawie wyłącznie kobiety. Chyba dlatego, że wymaga to dużej cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
wojo72 Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 12:27 Zdziwiłem się, bo wtedy akurat robili kamieniarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzkuchni Pod klucz z nimi!!! 26.07.11, 08:38 Może powinni ich wszystkich prewencyjnie wyaresztować ? Przecież to chrześcijańscy fundamentaliści !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 26.07.11, 08:40 Każdy ma prawo dysponować swoim życiem. Może zostać nawet kamedułą szkoda tylko, że nie może poprosić o eutanazję w sytuacji beznadziejnego cierpienia. Szanuję ich regułę, dla mnie jest żywym "eksponatem" historii i kultury europejskiej dla kogoś innego przejawem poświęcenia religijnego. Są jednak pewne wątpliwości. Kobiety nie mogły być w ekipie dochodzeniowej, nie mogą wchodzić do klasztoru a do kościoła tylko kilka razy w roku ale lekarka opiekowała sie kamedułami. Policjantka nie może a lekarka może? Jak to jest właściwie? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 26.07.11, 12:39 dokładnie tak jak piszesz! przepisy są tylko po to żeby się nimi zasłaniać bo z drugiej strony Sąd nie obraduje poza budynkiem sądu... no chyba, że sam zechce... przykład: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7066012,Strzelanina_pod_Otwockiem__Dwie_osoby_nie_zyja__Sedzia.html Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 26.07.11, 16:17 A teraz usiądź spokojnie i spróbuj się zastanowić, jaki byłby wrzask (skądinąd słuszny) gdyby w tej sprawie sąd postanowił - jak to ująłeś - "obradować poza swoją siedzibą" (co oczywiście jest nieprawdopodobne). Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 26.07.11, 22:17 spokojny.zenek napisał: > A teraz usiądź spokojnie i spróbuj się zastanowić, jaki byłby wrzask (skądinąd > słuszny) gdyby w tej sprawie sąd postanowił - jak to ująłeś - "obradować poza s > woją siedzibą" (co oczywiście jest nieprawdopodobne). tak, wiem. ale potwierdza to fakt, że trzymanie się zasad obowiązuje jedynie plebs Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 27.07.11, 09:21 Fakt, że sąd trzyma sie swoich zasad (i pewnie nawet nie rozważał innej opcji) ma świadczyć o tym, że "trzymanie się zasad obowiązuje jednymi plebs"??? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 27.07.11, 09:50 spokojny.zenek napisał: > Fakt, że sąd trzyma sie swoich zasad (i pewnie nawet nie rozważał innej opcji) > ma świadczyć o tym, że "trzymanie się zasad obowiązuje jednymi plebs"??? nie.... świadczy o tym, że sąd ma zasady ale nie trzyma się ich gdy nie ma na to ochoty (link, który podałem) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 26.07.11, 22:38 > Kobiety nie mogły być w ekipie dochodzeniowej, nie mogą wchodzić do klasztoru a > do kościoła tylko kilka razy w roku ale lekarka opiekowała sie kamedułami. Policjantka nie > może a lekarka może? Jak to jest właściwie? Zwyczajnie - nie chce góra do Mahometa, Mahomet musi przyjsć do góry:) A serio, to lekarz czy lekarka wcale nie musi wchodzić na teren klasztoru, żeby opiekować się zakonnikami. Zakonnicy mogą wyjść z zakonu w celu udania się do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
sa.s Re: Przyszedł Lucyfer w przebraniu przeora 27.07.11, 08:42 Kobiety mogą wchodzić do klasztoru w niedzielę, gdy są odprawiane msze. Nie mogą jedynie w pozostałe dni. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Bez TV, komórek i internetu... 26.07.11, 08:41 To oni jeszcze żywi, czy tylko udają? Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Bez TV, komórek i internetu... 26.07.11, 09:12 I żywi i umarli. Umarli dla tego świata. A niektórzy z nich dożywają sędziwego wieku. Drugi klasztor tej reguły znajduje się w Bieniszewie koło Konina. Odwiedziłem go 30 lat temu i stąd moja wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Wtedy i my byliśmy żywi. Teraz udajemy... 26.07.11, 10:46 ...pier.doląc głupoty przez komórki i wypisując piź.dzielstwa na forum internetowym. Bez TV to jeszcze mogli żyć, ale teraz wykluczone. Za dużo by tracili z życia cywilizowanego zaiste. nibywroclawianin napisał: > I żywi i umarli. Umarli dla tego świata. A niektórzy z nich dożywają sędziwego > wieku. > > Drugi klasztor tej reguły znajduje się w Bieniszewie koło Konina. Odwiedziłem > go 30 lat temu i stąd moja wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Bez iPod'a i facebook'a - fakt, zmarnowali życie ! 26.07.11, 21:28 Nie ćpają, nie palą, nie chleją, nie oglądają kretyńskich reklam i programów sensacyjnych, nie obgadują sąsiadów i kolegów z pracy, nie ganiają po promocjach, nie biorą kredytów na wakacje w Egipcie, nie żyją od imprezy do imprezy. Faktycznie "zmarnowali" życie. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Bez iPod'a i facebook'a - fakt, zmarnowali ży 26.07.11, 21:54 Ja też tego nie robię. Ani jednej z rzeczy, które wymieniłeś. Ale ja żyję wśród ludzi, robię coś, z czego inni korzystają. Przed problemami i trudami życia nie uciekam za klasztorne mury. Pieniędzy z UE i budżetu państwa na renowację zabytków nieudostępnianych publiczności (grube miliony w przypadku jednego zespołu obiektów) nie wyciągam. ZUS i NFZ opłacam sobie sam i płacę podatki. Wystarczy? S. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Oni też żyją wśród ludzi. 26.07.11, 22:07 I nie uciekają przed problemami i trudami życia - życie z tego co się wytworzy pracą własnych rąk, albo się wyhoduje, nie jest łatwe. Ciekawe ilu "bohaterów" z tego forum potrafiłoby przez kilkadziesiąt lat życia codzienie wstawać o 3:30, uprawiać ogródek, piec chleb czy cerować ubrania bez chęci awansu, uznania czy poklasku. Ot tak zwyczajnie, dzień za dniem, w ciszy własnych myśli. Jeśli sądzisz, że to jest łatwe - to znaczy że nigdy tego na serio nie próbowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Oni też żyją wśród ludzi. 26.07.11, 22:33 Wśród jakich ludzi? Mówisz o ich własnym gronie? Jaką korzyść z istnienia czegoś takiego, jak zakon kamedułów ma przeciętny podatnik, który ich utrzymuje? Czy coś by stracił, gdyby nagle zniknęli? W biologii podobne organizmy (żyjące na koszt innych) określa się dość jednoznacznie... Ogródek uprawiają? Wzruszające. Wstają wcześnie rano? Ja sypiam 4-5 godzin na dobę (dłużej w weekendy, krócej w tygodniu). Resztę czasu wypełnia mi praca... Nie uciekają od trudów życia? No faktycznie, klepanie w kółko modłów (z których od kilkunastu tysięcy lat nic nie wynika) oraz praca w ogródku faktycznie stanowią ciężar. Aha, jeszcze pisanie wniosków o dotacje unijne i do MKiDN... Dla jasności: ja do tych ludzi nic bym nie miał, pod warunkiem, że naprawdę żyliby na własny koszt i rachunek... Tak niestety nie jest! S. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Oni też żyją wśród ludzi. 26.07.11, 23:43 Zaintrygowałeś mnie - a z okazji czego są przeznaczane pieniądze na ich utrzymanie? W której rubryczce budżetu państwa mogę znaleźć "Na jedzenie dla kamedułów złotych tysięcy 100". Bo nie mówię, że państwo nie płaci na np. remont obiektu zabytkowego. To oddzielna kwestia - istnieje od groma i ciut ciut obiektów zarówno sakralnych, jak i niesakralnych, które są remontowane z podatków. No taki mamy gest jako podatnicy. Ciekawym jednak jak umocowano prawnie utrzymywanie na koszt podatnika osób prywatnych. Jeżeli natomiast utrzymywani są z kasy kościoła, to wybacz, ale to w takim razie ani Twój, ani mój interes. Co najwyżej tych, którzy dają na tacę. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Utrzymywani są m.in. z moich pieniędzy. 26.07.11, 23:57 Skromnych, bo skromnych, ale moich. Bo ja jestem donatorem klasztoru, właśnie dlatego, że uważam, że są światu potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Utrzymywani są m.in. z moich pieniędzy. 27.07.11, 00:15 No. To TY masz prawo mieć (ewentualne) pretensje o ich utrzymanie. Sam takiego prawa nie posiadam jako, że nie należę do Krk. Sądząc po tekście mój przedpiśćca takoż i dlatego nie rozumiem jego pretensji o istnienie tego zakonu. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Utrzymywani są m.in. z moich pieniędzy. 27.07.11, 01:56 zwyklaosoba napisał: > Skromnych, bo skromnych, ale moich. Bo ja jestem donatorem klasztoru, właśnie d > latego, że uważam, że są światu potrzebni. Podejrzanym jest ich były przeor, o. Maksymilian, w cywilu - Witold K. Odpowiada za przywłaszczenie zakonnych pieniędzy (...) Według prokuratury ojciec Maksymilian wyniósł meble i cenne figurki oraz przywłaszczył sobie 110 tys. zł z zakonnych pieniędzy. Jak to jest, gdy człowiek dostaje czarno na białym certyfikat bycia naiwnym (mówiąc oględnie)? To teraz pewnie będziesz musiał zacisnąć pasa, by świątobliwym i tak bardzo potrzebnym braciszkom wyrównać straty (swoją drogą, nie odpowiedziałeś mi, jak to jest z tą ich przydatnością dla społeczeństwa, które chcąc nie chcąc ich utrzymuje). Naprawdę tak bardzo jesteś dumny z tego, że wspierasz ludzi, którzy nawet nie rozliczają się z datków? Jakie są efekty tych twoich darowizn? Czy choćby jeden człowiek został dzięki temu nakarmiony? Jeden mniej cierpiał w hospicjum? Jakieś dziecko dostało książkę do szkoły? Co sobie myślisz, mijając osobę proszącą o datek? Naprawdę sądzisz, że lepszym uczynkiem jest wspieranie datkami pieniężnymi największego prywatnego posiadacza ziemskiego w Polsce, który nigdy nie rozliczył się z żadnych dochodów czy majątku, niż kupienie bułki bezdomnemu? S. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba I to, i to. 27.07.11, 18:32 Gdybym miał się zrażać tym, że wychodzę na naiwnego, gdy pomagam potrzebującym, to pewnie nikogo bym nigdy nie wsparł. Ci biedni, o których tak z troską piszesz - wiesz ile razy mnie zrobili w bambuko ? Ale wg mnie to nie jest powód, aby odwrócić się od kolejnego głodnego. Przynajmniej dopóty, dopóki moje dzieci chodzą syte. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 01:42 nikodem_73 napisał: > Zaintrygowałeś mnie - a z okazji czego są przeznaczane pieniądze na ich utrzyma > nie? W której rubryczce budżetu państwa mogę znaleźć "Na jedzenie dla kamedułów > złotych tysięcy 100". No popatrz, zaintrygowałem cię. Jeszcze trochę i zrozumiesz, dlaczego wypowiedzi w wątku mają strukturę drzewka!. Tak, tak - szukać należy właśnie tam, gdzie podąża teraz twój wzrok. S. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 03:29 Wobec każdego jesteś takim burakiem, czy dla mnie zrobiłeś jakiś specjalny wyjątek? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 10:26 O 3.29 twój mózg widocznie nie funkcjonuje w pełni sprawnie... S. Odpowiedz Link Zgłoś
sa.s Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 08:46 Kameduli utrzymują się sami: przede wszystkim z datków na mszach, ze sprzedaży miodu oraz uprawy swojej roli. Klasztor taki jest pod Koninem. Odprawiane są tam bardzo ciekawe msze. Kiedyś, kiedy zabrakło im pieniędzy na opłacenie prądu, to elektrownia im to umorzyła. ONI NIE BIORĄ PIENIĘDZY OD PAŃSTWA! Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 09:26 Choćby ci wołami napisać, i tak nie zauważysz i będziesz dalej pieprzył głupoty... Ale z drugiej strony, czego od katolika można wymagać? On nie jest nauczony dociekać prawdy czy samodzielnie myśleć... S. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 07:56 sammler napisał: > Wśród jakich ludzi? Mówisz o ich własnym gronie? Jaką korzyść z istnieni > a czegoś takiego, jak zakon kamedułów ma przeciętny podatnik, który ich utrzymu > je? a to z podatków się ich zakon utrzymuje? w którym kraju, bo w polsce raczej nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ku.ku.lka Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 08:15 @sammler Skąd ta pewność, że nie żyją na własny koszt i rachunek? A Ty nie żyjesz w jakimś "własnym gronie"? A może korzystasz lub korzystałeś ze zwolnień podatkowych? Nigdy nie brałeś żadnych bezzwrotnych świadczeń? Zamiast się dopieprzać do tych ludzi zajmij się swoim życiem. Śpij może dłużej będziesz mniej zrzędliwy a tak jesteś niewyspany i piszesz takie posty, z których nie wiadomo o co chodzi....Czep się posłów, że Cię walą w rogi a nie tych ludzi. Ich językiem takie podejście nazywa się "postawąa faryzejską" - "ja do tych ludzi nic bym nie miał, pod warunkiem, że naprawdę żyliby na własny koszt i rachunek..." co za obłuda! Chcesz poprawić świat idź pod sejm. To ich wybór, ich życie i wała nam do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Oni też żyją wśród ludzi. 27.07.11, 09:42 Nie żyją na własny koszt i rachunek. Nie wytwarzają żadnego PKB. Jeśli nawet produkują swój miodek, to biorą z budżetu ciężkie pieniądze na remonty swoich siedzib, które udostępniają szerszej publiczności przez 12 dni w roku. Przez kilkadziesiąt lat życia każdego z tych pasożytów łożysz na jego składki emerytalne i zdrowotne. Podatków od darowizn nie płacą żadnych, majątek odzyskują z pominięciem wszelkich procedur i w trybie ekspresowym (często z nawiązką, a nie jak pewnie większość byłych właścicieli, jedynie ułamek niegdysiejszego majątku). Wykształcenie odbierają na uczelniach wyższych dofinansowywanych przez państwo. Tak, ja podatki płacę i z żadnych ulg nigdy nie korzystałem. Wszelkie składki opłacam sobie sam. Ja wytwarzam konkretną wartość dodaną, która raz, że komuś służy, a dwa generuje przychody do budżetu państwa m.in. na opłacenie ww. świadczeń dla tych ludzi. I jeszcze jedno chamie (mam prawo tak cię nazwać, jeśli posuwasz się do wycieczek osobistych): od wielu lat pomagam finansowo różnym fundacjom, które m.in. z moich datków się rozliczają, a nierzadko przysyłają do domu specjalną informację, na co wydatkowały moje pieniądze. Gdy mnie ktoś prosi na ulicy o pomoc, nie daję pieniędzy, ale idę do najbliższego sklepu spożywczego i kupuję człowiekowi zapasy jedzenia na tydzień. Udzielam bezpłatnych korepetycji dzieciom znajdującym się pod opieką ośrodków pomocowych. To jest prawdziwa pomoc, która komuś służy! Czy ty zdobyłeś się kiedyś na podobny gest, czy tylko w gębie i anonimowo jesteś taki mocny? Natomiast wielokrotnie byłem świadkiem tego, jak święto(je)bliwy braciszek czy siostrzyczka przechodził(a) obok leżącego na ulicy człowieka i nie zainteresował(a) się tym, czy może nie trzeba mu pomóc. A gdy ktoś do nich podchodzi z prośbą o pomoc, każą stanowczo "odstąpić". I dlatego szlag mnie trafia, gdy czytam wypowiedzi tobie podobnych idiotów, którzy nie rozumieją, że łożenie na tych ludzi służy tylko i wyłącznie im. Każda złotówka przekazana na rzecz Kościoła jest złotówką zmarnowaną, bo do potrzebujących nie trafi nigdy (lub w znikomej i pomijalnej części). Choćby ci sto podobnych artykułów napisano na temat nieuczciwości funkcjonariuszy Kościoła, ty byś nadal twierdził, że ja mam się zając sobą, a od tych wielebnych głupców mam się odstosunkować. To też znamienne... Ale z łaski swojej przede wszystkim ty odstosunkuj się ode mnie... I jeżeli chcesz się doszukiwać u mnie jakiejś drzazgi, najpierw zastanów się, czy nie znajdziesz belki w swoim oku, jak mówi wasze Pismo... S. Odpowiedz Link Zgłoś
runny Re: Oni też żyją wśród ludzi. 07.08.11, 22:33 czyj koszt ty żyjesz, przecież nie jesteś ani nie byłeś nigdy samowystarczalny - jak każdy. A kamedułom daj spokój, pomyśl, a jak by ci było miło, gdyby ktoś negował sens twego życia i działania, bo po co komu twój trud, praca i niewstawanie, po co? Odpowiedz Link Zgłoś
szczypopasku Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:07 Różni są fanatycy w świecie,jeśli nie szkodzą to niech realizują własne cele.Jak pięknie wyglądałby świat iP olska gdyby redemptoryści na czele z Rydzykiem taką drogę wybrali.Ale ich cel to polityka i mnożenie bogactw. Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:18 Kogo nazywasz fanataykiem? Założę się, że nic o nich nie wiesz oprócz tego co przeczytałeś w tym artykule. Obejrzyj sobie chociaż ten filmik: www.youtube.com/watch?v=MVPxJ3EJGxQ&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Fanatycy? Doprawdy? 26.07.11, 20:47 szczypopasku napisał: > Różni są fanatycy w świecie,jeśli nie szkodzą to niech realizują własne cele.Ja > k pięknie wyglądałby świat iP olska gdyby redemptoryści na czele z Rydzykiem ta > ką drogę wybrali.Ale ich cel to polityka i mnożenie bogactw. Odpowiedz Link Zgłoś
nadworny_psychoanalityk Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:30 robmar 2007 napisał : A ludzie się przejmują tym, że arabowie chodzą w burkach i tworzą zamknięte społeczności? Tu zaś, pod naszym nosem, grupka pomylonych w sandałąch izoluje się od społeczeństwa i ma w nosie reguły ogólnie przyjęte! Nie no co ty to przeciez patologia . Lepiej obnosić sie z kościelnym bogactwem . Jezdzić najnowszym mercedesem . pukac ministrantów i okradać państwo z majatku na lewo i prawo. To sa reguły przyjetę w naszym społeczeństwie przez czarnych złodziei w sutannach. Busola moralna ci się zjebała. _________________________________________________________________ Szczyt złośliwosci: właczyć komuś Dvoraka i kazac wyjsc z Vima Odpowiedz Link Zgłoś
j100dulski Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:32 A co jest sensem Twojego życia ? Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 10:04 Wino, kobiety i śpiew :D. Życie jest za krótkie by odmawiać sobie przyjemności. Zresztą wyznaję zasadę, że lepiej żyć krócej a dobrze niż dłużej a bez żadnej przyjemności. I mimo tego sądzę i mam nadzieję, że więcej zrobię dla innych ludzi niż wszyscy ci zakonnicy razem wzięci. Jest to ucieczka od innych ludzi w iluzji, że pozwoli im to być bliżej Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 14:46 mapokl napisał: > sądzę i mam nadzieję, że więcej zrobię dla innych ludzi niż wszyscy ci zakonnicy. ty sądzisz tak, oni sądzą inaczej. i wcale ci nie zabraniają, więc o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 21:56 tymon99 napisał: > ty sądzisz tak, oni sądzą inaczej. i wcale ci nie zabraniają, więc o co ci chod > zi? > O to, że żyją na jego koszt? S. Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 00:11 ze niby sugerujesz, ze jego podatki ida na kamedulow? chyba lepiej ze na kamedulow niz gdyby mialy byc rozpie...ne przez poszczegolne ministerstwa na diety, delegacje i inne przypierdy, co? generalnie na jego, nasz koszt zyje masa roznych nierobow, prawda, ale chyba nie nazwiesz kamedulow nierobami, co? bo jesli tak, to znaczy, ze cos masz nie halo pod kopula. i zeby bylo jasne, jestem najwiekszym antyklerykalem po te stronie wisly, wiec naprawde nie mam powodow aby bronic zakonnikow, a jednak cos mnie urzeka w skromnosci i pracowitosci tych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 00:51 a jednak cos mnie urzeka w skromnosci i pracowitosci tych ludz > i. Skromni i pracowici są także członkowie Armii Zbawienia. Ale oni, w przeciwieństwie do ojczulków kontemplujących godzinami własny pępek w grubych murach klasztornych, robią jeszcze coś dla bliźnich - prowadzą noclegownie, zbierają pijaków z ulicy, organizują zbiórki odzieży dla biednych, prowadzą garkuchnie itd. Natomiast nie ma niczego urzekającego w klepaniu paciorków po 8 godzin na dobę, gdy 200 m dalej (na ulicy) umiera człowiek (narkoman, alkoholik albo po prostu bezdomny)... Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 02:00 tadeusz.4 napisał: > Na > tomiast nie ma niczego urzekającego w klepaniu paciorków po 8 godzin na dobę, g > dy 200 m dalej (na ulicy) umiera człowiek (narkoman, alkoholik albo po prostu b > ezdomny)... > Dokładnie tak. S. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 02:10 Dzięki za przyznanie racji. Zdumiewające jest to, że już 500 lat temu niejaki Marcin Luter (skądinąd też zakonnik) zauważył totalną bezproduktywność życia zakonnego i zakwestionował to jako bzdurę. Na jakim poziomie rozwoju jest dzisiaj opieka społeczna w państwach protestanckich, które poszły drogą wyznaczona przez Lutra i zlikwidowały pasożytnicze, rozmodlone centra konteplacji własnego pępka, można się przekonać obserwując rozwój ekonomiczny tych państw i stan ich gospodarki dzisiaj. Dziwnym trafem, bankrutuje Grecja, na terenie której znajuduje się "Święta góra Atos" - największa na świecie republika mnichów. Następna w kolejce jest rzymskokatolicka Hiszpania i równie katolickie Włochy. Rzymskokatolicka Irlandia z trudem wytrapiestała się z kryzysu, ale tam właśnie zaczynają dziękować pasibrzuchom - na pierwszy ogień poleciał nuncjusz, a za chwilę odbierze się Kościołowi katolickiemu smakowite kąski w postaci 95% szkół podstawowych... Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 02:18 Pewien biskup, niezbyt jednak ortodoksyjny, też pisał 250 lat temu: W mieście, którego nazwiska nie powiem, Nic to albowiem do rzeczy nie przyda; W mieście, ponieważ zbiór pustek tak zowiem, W godnym siedlisku i chłopa, i Żyda, W mieście - gród, ziemstwo trzymało albowiem Stare zamczysko, pustoty ohyda - Było trzy karczmy, bram cztery ułomki, Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki. W tej zawołanej ziemiańskiej stolicy Wielebne głupstwo od wieków siedziało; Pod starożytnej schronieniem świątnicy Prawych czcicielów swoich utuczało. Zbiegał się wierny lud; a w okolicy Wszystko odgłosem uwielbienia brzmiało. Jak widać, niewiele się od tamtych czasów zmieniło... S. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 02:45 Kościół ma mnóstwo innych zakonów, które zbierają pijaków z ulicy, organizują garkuchnie i zbiórki odzieży dla biednych. I często poświęceniem tych zakonników i zakonnic jest praca ponad siły, nie mówiąc o poświęceniu życia prywatnego. Powiedz co ty robisz dla głodnych, biednych i alkoholików. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 09:13 ingeborg napisała: > Kościół ma mnóstwo innych zakonów, które zbierają pijaków z ulicy, organizują g > arkuchnie i zbiórki odzieży dla biednych. I często poświęceniem tych zakonników > i zakonnic jest praca ponad siły, nie mówiąc o poświęceniu życia prywatnego. Nie mówimy o innych zakonach, mówimy o darmozjadach, klepiących paciorki przez pół doby... P > owiedz co ty robisz dla głodnych, biednych i alkoholików. Udzielam się jako wolontariusz w środowisku emerytów i rencistów. Jutro, na przykład, będę w grupie niewidomych i niedowidzących. Normalnie moja godzina pracy kosztuje 200-300 zł, a ja w ramach pomocy tym środowiskom robię to bezpłatnie. W przyszłym roku od stycznia do grudnia będę się udzielał 2 razy w miesiącu - natomista wzrusza mnie głupota i naiwność "pluszowych ateistów" jak ktoś ich tu dobrze określił na forum. "Pluszowi ateiści" są zachwyceni, że kameduli (czy inni lenie klauzurowi) modlą się za nich i za cały świat. Otóż ja nie widzę najmniejszych przeszkód, aby tak jak ja (i nie tylko ja - nie jestem aż tak pyszny, aby uważać się za kogoś wyjątkowego) pracować zawodowo, pomagać wykluczonym i jeszcze się modlić - doba ma 24 h, ja śpię 4-6 h i zdążam ze wszystkim, przynosząc konkretny pożytek potrzebującym. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 07:48 >Natomiast nie ma niczego urzekającego w klepaniu paciorków po 8 godzin na dobę, g > dy 200 m dalej (na ulicy) umiera człowiek (narkoman, alkoholik albo po prostu b > ezdomny)... patrz, ty klepiesz bezsensownie w klawiaturkę, a 200 m dalej pan Zenek upadł po wypiciu porannej flaszki... Czemu nic nie zrobisz, czemu nie podniesiesz upadłego? Czemu go nie wesprzesz swoim groszem? Czy możesz wytykać kamedułom ich tryb życia? Czy oni wytykają Twój? Niestety w dzisiejszych czasach każdy mieni się być ekspertem od wszystkiego. A potem wychodzą takie pierdy jak twój. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu musi 27.07.11, 09:15 > patrz, ty klepiesz bezsensownie w klawiaturkę, a 200 m dalej pan Zenek upadł po > wypiciu porannej flaszki... Czemu nic nie zrobisz, czemu nie podniesiesz upadł > ego? Czemu go nie wesprzesz swoim groszem? 1. Nie klepię codziennie w klawiaturkę po 10-12 godzin bez przerwy. 2. Skąd wiesz, że nie wsparłem swoim groszem - jesteś Bogiem wszechwiedzącym, Natankiem czy kamedułą? Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 09:45 Człowiek sam nadaje sens swojemu życiu. Dlaczego uważasz, że wybór inny niż twój jest bezsensowny? www.youtube.com/watch?v=MVPxJ3EJGxQ&feature=related www.youtube.com/watch?v=hNdJl73HirQ&NR=1 www.youtube.com/watch?v=ZTifT69jaYA&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Kameduła do sądu nie musi 26.07.11, 09:58 O czym jest ten artykuł? Że biedni zakonnicy są traktowani jak inni ludzie. Aż mi nie dobrze jak czytam o tych "biednych" mnichach. Z artykułu: "Kameduli nie znają współczesnego świata. Podjęli decyzję, że żyją z dala od niego. Czy przeżyją cywilizacyjny szok podczas przesłuchania przed sądem" Nikt się Kamedulą czy jak im tam nie rodzi. Nie wiem skąd dopiorą nowicjuszy, ale chyba każdy z nich urodził się "na zewnątrz" Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Kameduła do sądu nie musi 26.07.11, 10:12 A czy to trzymanie przy łóżkach czaszek zmarłych kolegów nie podpada czasami pod paragraf o bezczeszczeniu zwłok? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu nie musi 26.07.11, 21:59 tymon99 napisał: > nie podpada. > Na jakiej podstawie? Kiedy ludzkie szczątki przestają korzystać z ochrony prawnej? I kolejne pytanie: czy to jest normalne? Czy psychiatra nie dopatrzyłby się tu jakiegoś zaburzenia? S. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kameduła do sądu nie musi 26.07.11, 23:45 Powiedz - Ty ich chyba po prostu nie lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
runny Re: Kameduła do sądu nie musi 07.08.11, 22:43 Ależ tam nie ma żadnych czaszek kolegów, jaki ty jesteś naiwny.... Odpowiedz Link Zgłoś
gregpio Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 11:12 "Gdyby sąd chciał iść eremitom na rękę i godzinę zeznawania wyznaczył z poszanowaniem zakonnej reguły, wstrzelenie się między wszystkie modlitwy nie będzie łatwe" Gdyby sąd chciał pójść mi na rękę i wyznaczył godzinę zeznawania z poszanowaniem mojego dziennego trybu życia, wstrzelenie się między wszystkie seriale, które oglądam nie będzie łatwe. Ja się pytam: co z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa?? Każdy obywatel RP jest równy wobec prawa, ma też takie same obowiązki. Chociaż nie jestem tego do końca pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:40 > Ja się pytam: co z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa?? A zauważyłeś, że wypowiada się inny zakonnik, a nie sędzia, prokurator czy policjant? Przecież i Ty czasem zgłaszasz w rozmowie prywatnej jakieś postulaty, które nie mają pokrycia w przepisach, a przecież nie oznacza to, że z tego tylko powodu łamana jest jakaś konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilakarabasz Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 11:47 Nie przepadam za Kościołem i marzy mi się, żeby czarni jak najszybciej się stąd wynieśli, ale zakony, zwłaszcza kontemplacyjne czy klauzurowe, to zupełnie inna sprawa. Życie zakonne wcale nie jest łatwiejsze od życia poza murami, nie musi być też ucieczką od problemów. Tak jak nie życzę sobie, by czarni wtrącali się do mojego życia, by mi czegoś zakazywali czy coś nakazywali, tak samo nie rozumiem, dlaczego miałbym mnichów czy mniszki zmuszać do czegokolwiek. Mnisi wyjdą, zeznają, i pewnie znikną na resztę życia za murami. Pewnie starsi będą bardzo zaskoczeni tym, co zobaczą, a też nie podejrzewam, by przy okazji poszli sobie na wycieczkę, więc ten szok wcale tak duży być nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 12:53 kamilakarabasz napisała: > Tak jak nie życzę sobie, by czarni wtrącali się do mojego życia, by mi czegoś z > akazywali czy coś nakazywali, tak samo nie rozumiem, dlaczego miałbym mnichów c > zy mniszki zmuszać do czegokolwiek. no chyba, że do tego do czego nasze wspólne Państwo zmusza mnie... np. do płacenia podatków Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 14:50 a mnich, który zarabia, podatków nie płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 15:40 tymon99 napisał: > a mnich, który zarabia, podatków nie płaci? ja nie zarabiam i płacę... np. gruntowy a czy mnich który zarabia płaci? tego nie wiem ale wątpię, wszak urząd skarbowy i tak nie ma wglądu w jego rachunki Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 16:14 Niby dlaczego miałby nie mieć wglądu? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:22 spokojny.zenek napisał: > Niby dlaczego miałby nie mieć wglądu? bo finanse Kościoła są wyjęte spod polskiego prawa - gwarantuje to Konkordat Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:54 > bo finanse Kościoła są wyjęte spod polskiego prawa - gwarantuje to Konkordat Konkordat na pewno tego nie gwarantuje, a wręcz przeciwnie - Konkordat stwierdza wręcz, że Kościół korzysta ze swoich praw majątkowych na podstawie prawa polskiego (dotyczy także fundacji kościelnych). Stąd masz właśnie w różnych ustawach podatkowych wyjątki dotyczące osób duchownych czy działalności religijnej. Generalnie jednak finanse Kościoła wcale nie są wyłączone spod polskiego prawa, na pewno nie na podstawie Konkordatu. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 23:11 Są wyłączone w tym sensie, że korzystają z przywilejów. Czy kościelne osoby prawne muszą prowadzić księgi rachunkowe i płacić podatki? Czy każdy funkcjonariusz Kościoła płaci podatki i parapodatki na równi z innymi obywatelami? Czy wszelkie darowizny są nielimitowane? Czy każdy może nabyć od skarbu państwa lub gminy nieruchomości za 1% ich wartości? S. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 08:18 Ale te przywileje nie są gwarantowane przez Konkordat, tylko przez poszczególne ustawy podatkowe. Zauważ - nie kwestionuję przywilejów fiskalnych Kościoła (i zwiazków wyznaniowych generalnie), a jedynie gwarancje konkordatowe. > Czy każdy może nabyć od skarbu państwa lub gminy nieruchomości za 1% ich wartości? W wielu gminach mieszkańcy mogą kupować nieruchomości lokalowe za 2% wartości. Kwalifikuje się do przywilejów gwarantowanych konkordatem?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 23:16 Artykuł 21 2. Przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają zastosowania do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów, jeżeli odbywają się w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy i w sposób tradycyjnie ustalony. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 23:51 Ech... Dzięki temu paragrafowi proboszcze wszystkich parafii w Polsce nie muszą co tydzień występować z wnioskiem do MSWiA o zgodę na przeprowadzenie kwesty w niedzielę. To by po prostu sparaliżowało zupełnie cywilne urzędy. Nie ma to jak nienawiść przesłaniająca oczy. Brak opodatkowania Krk wynika z polskiego prawa lokalnego i nie ma umocowania w prawie międzynarodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 00:17 nikodem_73 napisał: > Ech... Dzięki temu paragrafowi proboszcze wszystkich parafii w Polsce ni > e muszą co tydzień występować z wnioskiem do MSWiA o zgodę na przeprowadzenie k > westy w niedzielę. zapewne o to też chodzi bo gdyby chodziło tylko o to, ten punkt miał by brzmienie: "proboszcze wszystkich parafii w Polsce nie muszą co tydzień występować z wnioskiem do MSWiA o zgodę na przeprowadzenie kwesty w niedzielę." nieprawdaż? zamiast ogólnego acz wymownego: "Przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają zastosowania do zbierania ofiar..." > Nie ma to jak nienawiść przesłaniająca oczy. a może bardziej skutecznie robi to mamona? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 00:31 Dobrze. Zatem: - proboszcze nie muszą co tydzień - nie muszą w święta kościelne - nie muszą codziennie ... ... ... Ten zapis po prostu OGÓLNIE reguluje tę kwestię. Równie dobrze można by napisać "mogą zbierać jak i kiedy chcą, pod warunkiem, że robią to dla siebie i na terenie kościelnym". Dzięki temu nie muszą podlegać naszemu CHOREMU prawu dotyczącemu kwest. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 00:50 nikodem_73 napisał: > Ten zapis po prostu OGÓLNIE reguluje tę kwestię. Równie dobrze można by napisać > "mogą zbierać jak i kiedy chcą, pod warunkiem, że robią to dla siebie i na ter > enie kościelnym". no widzisz, można by... ale zapis jest jeszcze bardziej ogólny: "Przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają zastosowania do zbierania ofiar..." czyli zwalnia ich również z obowiązku rejestrowania tych wpłat a co za tym idzie unikają wszelkiej kontroli Państwa nad swoimi dochodami > Dzięki temu nie muszą podlegać naszemu CHOREMU prawu dotyczącemu kwest. w przeciwieństwie do całej reszty obywateli którzy muszą mu podlegać a których równych praw, rzekomo chroni konstytucja Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 03:28 > czyli zwalnia ich również z obowiązku rejestrowania tych wpłat a co za tym idzi > e unikają wszelkiej kontroli Państwa nad swoimi dochodami Zgadza się. Nie muszą nikomu się (nomen omen) spowiadać ile dostali od jakiś prywatnych osób. Zgroza. No nie? Jak to możliwe, że coś się dzieje bez wiedzy omnipotentnego urzędnika. > w przeciwieństwie do całej reszty obywateli którzy muszą mu podlegać a których > równych praw, rzekomo chroni konstytucja Wybacz, ale teraz już lecisz w absurd. Trzymając się takiej wykładni za niezgodne z konstytucją należałoby uznać znakomitą większość obecnie obowiązującego prawa. Tak dla przykładu: - wspólne opodatkowywanie się małżeństw - opodatkowywanie się wraz z dziećmi - niemożność podjęcia pracy przez nieletnich - brak możliwości legalnego handlowania heroiną - brak kary za zabicie kogoś w obronie własnej itd. itp. A konstytucja nie chroni "równych praw", lecz ma gwarantować, że wobec prawa każdy jest równy. Nie, to nie jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 10:08 nikodem_73 napisał: > > czyli zwalnia ich również z obowiązku rejestrowania tych wpłat a co za ty > m idzi > > e unikają wszelkiej kontroli Państwa nad swoimi dochodami > Zgadza się. Nie muszą nikomu się (nomen omen) spowiadać ile dostali od jakiś pr > ywatnych osób. Zgroza. No nie? Jak to możliwe, że coś się dzieje bez wiedzy omn > ipotentnego urzędnika. inną sprawą jest nadmierne wściubianie urzędniczego nosa w sprawy obywateli a inną wydzielanie grup ludzi od tego wściubiania wolnych. > A konstytucja nie chroni "równych praw", lecz ma gwarantować, że wobec prawa ka > żdy jest równy. Nie, to nie jest to samo. masz rację, późno było gdy tamto pisałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 14:32 > inną sprawą jest nadmierne wściubianie urzędniczego nosa w sprawy obywateli a i > nną wydzielanie grup ludzi od tego wściubiania wolnych. Tyle, że problemem jest wścibstwo urzędnika, a nie to, że ktoś od owego wścibstwa się uwolnił. Sam jestem przeciwnikiem prawa budowanego na zasadzie "wyjątków od reguły" i wszelkie odmienne traktowania uważam za złe z definicji. Nie mogę mieć jednak pretensji do zamężnych/żonatych, że mogą płacić niższe podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 08:29 > czyli zwalnia ich również z obowiązku rejestrowania tych wpłat a co za tym idzie unikają > wszelkiej kontroli Państwa nad swoimi dochodami Zauważ, że aby przepisy polskiego prawa nie miały zastosowania, to: - zbiórka musi być na określony konkordatem cel, - zbiórka może być prowadzona tylko na terenie kościoła, - zbiórka musi odbywać się drogą tradycyjną. Przekazy pocztowe, przelewy bankowe, dokonywane na rzecz budowy pomnika czy nowego kościoła, zbiórki dokonywane podczas pielgrzymek - to wszystko nie kwalifikuje się pod zwolnienia. Zatem nie finanse Kościoła są wyłączone, a co najwyżej ofiara zbierana na tacę. To nie Konkordat sprawia, ze urzędnicy boją się skontrolować ile pieniędzy zostało zebranych na odbudowę dachu czy na kwiaty do grobu bożego - to nie są cele religijne i powinny podlegać, zgodnie z Konkordatem, przepisom o zbiórkach publicznych. > w przeciwieństwie do całej reszty obywateli którzy muszą mu podlegać a których równych > praw, rzekomo chroni konstytucja Hmm... Do której reszty? Większość osób należy do takiej czy innej grupy społecznej, która na podstawie takich czy innych przepisów jest uprzywilejowana względem pozostałych grup. Czy jako student nie przysługiwała Ci ulga na korzystanie ze środków komunikacji miejskiej? Czy Twojej partnerki w ciązy przepisy prawa nie chronią przed zwolnieniem? Czy zatrudniając się na jednym z setki hutniczych, górniczych, nauczycielskich czy mundurowych stanowisk, nie masz prawa do wcześniejszej emerytury? Czy wykonując określone czynności nie zdobywasz prawa do ulgi podatkowej? Czy w określonej prawem sytuacji państwo nie jest zobowiązane do świadczeń na Twoją korzyść? Takie czy inne przywileje ma zdecydowana większość obywateli Rzeczpospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:47 sverir napisał: > Zauważ, że aby przepisy polskiego prawa nie miały zastosowania, to: > - zbiórka musi być na określony konkordatem cel, tak jest określony... w sposób ogólny: "na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów" > - zbiórka może być prowadzona tylko na terenie kościoła, nie tylko: "w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy" czyli np. podczas kolędy, w domu wiernego też :) > - zbiórka musi odbywać się drogą tradycyjną. to znaczy, że koperta, poza tacą i skarbonką weszła już do naszej tradycji :D > Przekazy pocztowe, przelewy bankowe, dokonywane na rzecz budowy pomnika czy now > ego kościoła, zbiórki dokonywane podczas pielgrzymek - to wszystko nie kwalifik > uje się pod zwolnienia. Zatem nie finanse Kościoła są wyłączone, a co najwyżej > ofiara zbierana na tacę. To nie Konkordat sprawia, ze urzędnicy boją się skontr > olować ile pieniędzy zostało zebranych na odbudowę dachu czy na kwiaty do grobu > bożego - to nie są cele religijne i powinny podlegać, zgodnie z Konkordatem, p > rzepisom o zbiórkach publicznych. niektórzy się nie boją i co z tego? cytat: "Proboszcz powiedział, że utrzymuje się też z datków, które na parafię przekazują wierni. Ile? Tego nie wiadomo, bo nie prowadzi żadnej ewidencji (nie ma takiego obowiązku)." wyborcza.pl/1,87648,8987892,Tajemnica_spowiedzi.html > Hmm... Do której reszty? Większość osób należy do takiej czy innej grupy społec > znej.... tak, tylko przepisy ich dotyczące może zmienić Sejm a przepisy dotyczące księży tylko za zgodą innego państwa (rozumiesz znaczenie słowa Suweren? Czy uważasz, że Polska jest na swoim terytorium suwerenem?)... no chyba że wypowie Konkordat Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 08:32 > w przeciwieństwie do całej reszty obywateli którzy muszą mu podlegać a których > równych praw, rzekomo chroni konstytucja A tak przy okazji, przepisów o zbiórkach publicznych nie stosuje się nie tylko do ofiar, ale także : - do zbiórek, przeprowadzanych w drodze loteryj pieniężnych lub fantowych, jeżeli zbiórki te nie są przeprowadzane w miejscach publicznych, - do zbiórek, przeprowadzanych w lokalach prywatnych wśród grona osób znajomych osobiście przeprowadzającym zbiórkę, - do zbiórek wśród młodzieży szkolnej w lokalach szkolnych, odbywających się na podstawie pozwolenia władz szkolnych, - do zbiórek koleżeńskich w lokalach urzędów publicznych na cele godne poparcia, odbywających się na podstawie pozwolenia przełożonego urzędu. Popatrz jaka nierówność wobec prawa - młodzież szkolna może dokonywać zbiórki w lokalach szkolnych bez stosowania przepisów o zbiórkach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:30 gdybyś to co wymieniłeś chciał porównać do zbiórek organizowanych przez Kościół musiałbyś dodać, że w urzędzie zbierają na dach prywatnego domu dyrektora tegoż urzędu albo dzieciaki w szkole składają się po kilka tysięcy złotych na prywatną szkołę - co już nazywa się czesnym i jest odpowiednio księgowane. Bo taka jest różnica w skali i celach tych zbiórek. Nie wiem czy wiesz, ale np. dając swojemu dziecku na mieszkanie ponad 5 tyś w ciągu 5 lat nie płacisz podatku ale musisz złożyć do Urzędu Skarbowego PIT. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:35 jamnnik napisał: > gdybyś to co wymieniłeś chciał porównać do zbiórek organizowanych przez Kościół > musiałbyś dodać, że w urzędzie zbierają na dach prywatnego domu dyrektora tego > ż urzędu albo dzieciaki w szkole składają się po kilka tysięcy złotych na prywa > tną szkołę - co już nazywa się czesnym i jest odpowiednio księgowane. Jak z tego widać, nie rozumiesz po prostu, co to takiego zbiórka publiczna. Podpowiedź: uiszczanie czesnego ponad wszeką wątpliwość nie jest zbiórką publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:53 spokojny.zenek napisał: > Jak z tego widać, nie rozumiesz po prostu, co to takiego zbiórka publiczna. > Podpowiedź: uiszczanie czesnego ponad wszeką wątpliwość nie jest zbiórką public > zną. to właśnie napisałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:23 jamnnik napisał: > spokojny.zenek napisał: > > > Niby dlaczego miałby nie mieć wglądu? > > bo finanse Kościoła są wyjęte spod polskiego prawa - gwarantuje to Konkordat Skąd taki kuriozalny pomysł? I co to ma wspólnego z finansami konkretnego obywatela? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 19:11 a to mnicha wina, że swój grunt odłogiem trzymasz? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:24 tymon99 napisał: > a to mnicha wina, że swój grunt odłogiem trzymasz? oj, nie wiesz, widzę. ale podatek gruntowy płaci się niezależnie czy się go uprawia czy nie.. no chyba że jest się zwolnionym z tego obowiązku Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 09:27 Skoro nie zarabiasz, to widocznie odłogiem trzymasz. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 20:59 Zdziwisz się, ale i oni cieszą się życiem. Kilka lat temu szliśmy z żoną Drogą Pienińską no słowackim brzegu Dunajca ze Szczawnicy do słowackiego Czerwonego Klasztoru. Tam jest zrujnowany klasztor kamedułów z zapierającym dech widokiem na Trzy Korony. Dochodząc do klasztoru zobaczyliśmy grupę młodych mężczyzn mówiących po polsku, jeden w kamedulskim habicie. Okazało się, że to wszyscy młodzi bracia zakonni z krakowskich Bielan. Porozmawialiśmy chwilę - takiej radości życia dawno nie widziałem. trzeba też widzieć, z jaką uprzejmością i gracją furtian kamedulski otwiera bramę przed zwiedzającymi kościół mężczyznami. Swego czasu w "Gazecie Wyborczej" o krakowskich kamedułach pisał redaktor, który tam spędził chyba 3 tygodnie i rozmawiał z mnichami. Był pełen podziwu i uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
szampans Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 14:43 Wiele się pisze o sektach, w których pierze się ludziom mózgi i odcina się ich od świata. Czymże więc wyróżniają się te katolickie zakony, skoro stosują identyczne metody? Tępi się wszelkie sekty, prócz katolickich. Przed tymi pada się plackiem. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mlot_na_mlotow Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 16:19 szampans napisał: > Wiele się pisze o sektach, w których pierze się ludziom mózgi i odcina się ich > od świata. Czymże więc wyróżniają się te katolickie zakony, skoro stosują ident > yczne metody? Tępi się wszelkie sekty, prócz katolickich. Przed tymi pada się p > lackiem. Dlaczego? Może dlatego, że tutaj nikt nikogo nie manipuluje podczas rekrutacji? Nie każe wpłacać żadnych pieniędzy na rzecz Zgromadzenia, nie każe zaciągać kredytów na rzecz sekty? Nikt nie manipuluje młodych ludzi, by sobie ich pozyskać? Czy zakonnicy piorą mózgi kandydatom? Bo z tego, co wiem, odrzucani są od razu ci, którzy tak naprawdę idą do zakonu nie z powołania tylko z przyczyn psychologicznych, będąc zwyczajnie zagubionymi. Poza tym, najpierw przebywa się w zakonie jakiś krótki okres, który może zostać ewentualnie przedłużony, jeśli kandydat spełnia określone wymagania. Po przejściu tego okresu próbnego, ale i w trakcie jego trwania może w każdej chwili zmienić zdanie. Nie zawsze też jest w tym czasie odcięty od rodziny, bliskich. W każdym etapie może zrezygnować i nikt nie będzie mu za to wysyłał pogróżek. Nikt nie oferuje mu też nie wiadomo jakiego szczęścia i miłości za murami. Oferuje mu się tylko pracę i modlitwę. To właśnie różni sekty i ich metody działania od zakonów. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:24 mlot_na_mlotow napisał: > Oferuje mu się tylko pracę i modlitwę. To właśn > ie różni sekty i ich metody działania od zakonów. Tak, tak. Szczególnie u redemptorystów, paulinów (2 mln lekką ręką wydane na kaucję za osobę, której postawiono zarzuty - ciekawe, skąd ta nagła gorliwość w niesieniu pomocy bliźnim w potrzebie?) czy tzw. legionistów Chrystusa (z cudzołożnikiem, bigamistą i oszustem finansowym na czele). Aha, to samo oferowano zapewne nowicjuszom u świątobliwych braciszków skazanych za przemyt samochodów oraz u salezjanów, którzy naciągali parafian na kredyty (których oczywiście spłacać nie zamierzali). Przemyśl jeszcze raz swoją definicję sekty. One nie korzystają z przywilejów, jakimi w Polsce cieszy się Kościół (największy wrzód na zdrowej tkance społecznej), a działalność (równie szkodliwą) uprawiają na nieporównanie mniejszą skalę. S. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:40 No i zapomniałem o najważniejszym: o sprawcy tego bałaganu, który tu komentujemy. Ten też był zainteresowany wyłącznie modlitwą i pracą (Ora et labora!)... U świątobliwych i nieskazitelnych kamedułów (jego chyba "ukształtowano" wg tych samych zasad, co resztę?). A o ilu podobnych przypadkach nigdy się nie dowiemy? S. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:49 Może i Ty też przemyśl swoją definicję? Sekty zazwyczaj nie utrudniają przyłączenia się do nich i najczęściej zapowiadają same profity wynikające z uczestnictwa w ich społeczności. Nie wymagają od kandydatów jakiegoś nowicjatu, psychicznie wyczerpującego daleko bardziej, niż uprawianie ogródka. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:55 A merytorycznie i na temat mógłby się ojciec wypowiedzieć? Czy coś z tego, co napisałem, w odpowiedzi na propozycję przedmówcy mija się z prawdą? W Kościelnej nomenklaturze nazywa się to duchową formacją. W słowniku osób z Kościołem niezwiązanych określa się to jako pranie mózgu. O ile zresztą wiem, sekty również poddają swoich członków różnym próbom... S. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 08:07 Wypowiedziałem się merytorycznie. Niestety, ale wypowiedzi sprzeczne z Twoimi poglądami najwyraźniej merytoryczne nie są, a ja nie piszę po to, żeby Cię zadowolić. Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
mlot_na_mlotow Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 23:25 sammler napisał: > Przemyśl jeszcze raz swoją definicję sekty. One nie korzystają z przywilejów, j > akimi w Polsce cieszy się Kościół (największy wrzód na zdrowej tkance społeczne > j), a działalność (równie szkodliwą) uprawiają na nieporównanie mniejszą skalę. > > S. Nie mówię o przywilejach kościelnych w tym kraju tylko o różnicach między sposobem działania sekt a zakonów. Sekty są po prostu groźniejsze. Zakony owszem, malwersują i korzystają z przywilejów, ale problem z sektami polega na czymś zupełnie innym. Odpowiedz Link Zgłoś
m4t Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 07:20 Różnica jest taka, że sekta nie bierze na swoją działalność pieniędzy z budżetu (stąd musi brać ją od swoich członków). Wystarczyło by cofnąć finansowanie KRK i różnice by się zatarły. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk [...] 26.07.11, 15:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Ci mezczyzni pouczaja nas jak mamy zyc w 21 w 26.07.11, 23:11 Ich sprawa. Ktoś ci każe się zajmować teologią? Nie. Więc nie broń tego innym. Takie ładne powiedzonko: "Żyj i daj żyć innym"... Ale liberalizm wojujących ateistów urywa się nagle, kiedy mgła antyreligijnego zacietrzewienia przesłoni im wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 Krytykujesz a nie przeczytałeś. Typowy z Ciebie 26.07.11, 23:35 polski katolik. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Krytykujesz a nie przeczytałeś. Typowy z Cieb 27.07.11, 00:24 Nawet nie wiesz jak ja bym chciał aby "typowi polscy katolicy" byli libertarianami. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Zycze Ci wspanialego zycia pozagrobowego 27.07.11, 01:53 I asked God for a bike, but I know God doesn't work that way. So I stole a bike and asked for forgiveness. -- Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w. -- Szanowna "Zewszad" Czy bylabys tak uprzejma i wskazala w moim wpise fragmenty zabraniajace religijnym entuzjastom zajmowania sie teologia ? Prosze w przyszlosci czytac moje tekst bardziej uwaznie. Chetnie przyjmuje slowa krytyki pod warunkiem ,ze sa one intelektualnie rzetelne i uczciwe. P.S. Co do przyklajania mi etykietki "a-teista" odpowiem Ci slowami mojego mentora Christpher'a Hitchens'a : "If you want to call me "an a-theist" you might well call me "a-tooth-fairyist" or "a-unicornist" -- Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Zycze Ci wspanialego zycia pozagrobowego 27.07.11, 03:43 Nie chce mi się przebijać przez ścianę tekstu (akapit to wspaniały wynalazek), napiszę tylko, że bez wyśmiewanej przez Ciebie teologii musielibyśmy obyć się bez liberalizmu (i to bynajmniej nie tylko gospodarczego), czy brzytwy Ockhama (zdziwiony?). Sam nie jestem wierzący, lecz przyznam, że lubię niektórych wojujących ateistów. Kapitalnie widać po nich, że niespecjalnie wiedzą z czym walczą. Teologia, to nic innego jak pewien nurt w filozofii. Niezbyt interesujący. Przyznaję. Tym nie mniej zaniedbywanie całej "otoczki", która powstała przy jej okazji świadczy, moim zdaniem, jedynie o zaślepieniu godnym najwierniejszego wyznawcy aunicornizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Brak akapitow - przeszkoda cywilizacyjna ludzkosci 27.07.11, 07:09 Tnikodem_73 napisał: > Nie chce mi się przebijać przez ścianę tekstu (akapit to wspaniały wynalazek), > napiszę tylko, że bez wyśmiewanej przez Ciebie teologii musielibyśmy obyć się b > ez liberalizmu (i to bynajmniej nie tylko gospodarczego), czy brzytwy Ockhama ( > zdziwiony?). > > Sam nie jestem wierzący, lecz przyznam, że lubię niektórych wojujących ateistów > . Kapitalnie widać po nich, że niespecjalnie wiedzą z czym walczą. > > Teologia, to nic innego jak pewien nurt w filozofii. Niezbyt interesujący. Przy > znaję. Tym nie mniej zaniedbywanie całej "otoczki", która powstała przy jej oka > zji świadczy, moim zdaniem, jedynie o zaślepieniu godnym najwierniejszego wyzna > wcy aunicornizmu. > ...ktos nie tak znowu dawno w "polemike" ze mna , uzyl rownie ostrego jak "Brzytwa Ockhama" i "intelektualnie prawego/szczerego" jak "Zaklad Pascala" "argumentu" : "Nie bede z toba dyskutowac bo nie szanujesz jezyka polskiego i nie uzywasz znakow diakrytycznych... " Zastanawiam sie czy nie jestes jednym z tzw. "pluszowych ateistow", ktorzy chetnie pozuja dla mediow do wspolnego zdjecia w objeciach np. takiego Pana Dziwisza... Lacze pozdrowiena -- img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg-- "Filozofia ma sie tak do teologii jak seks do masturbacji" - Marx (nie pamietam ktory) Odpowiedz Link Zgłoś
ku.ku.lka Re: Brak akapitow - przeszkoda cywilizacyjna ludz 27.07.11, 08:31 Prowadzisz działalność misyjną pod sztandarami swojego światopoglądu? Brakuje Ci dyskusji zapisz się do klubu dyskusyjnego? Napisałeś OK...możesz odpoczać robota zrobiona... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Brak akapitow - przeszkoda cywilizacyjna ludz 27.07.11, 14:10 W ogóle nie jestem ateistą. W szczególności pluszowym. Pan Dziwisz jest dla mnie równie mocną figurą promocyjną jak pan Rydzyk, z jednej, a pan Dawkins z drugiej strony. Mnie po prostu nie interesuje w co kto wierzy tak długo jak nie próbuje on swojej wiary narzucać innym. Nie czuję też potrzeby wmawiać komukolwiek, że powinien zmieniać swoje życie, bo wg mnie je marnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Polecam Ci "Logike dla opornych" - K.Wieczorka 27.07.11, 14:53 nikodem_73 napisał: Post nr 1: "Sam nie jestem wierzący" Post nr 2: "W ogóle nie jestem ateistą. W szczególności pluszowym." Polecam "Logike dla opornych" - Krzysztofa Wieczorka ( tak na poczatek). Wsadzajac "ojca dyrektora" Rydzyka i Richarda Dawkinsa (profesora emeritusa Uniwersytetu Oxfordzkiego) do jednego wora przekonales mnie , ze nasza dalsza "wymiana pogladow" jest strata czasu. Zycze Ci powodzenia "nie-wierzacy nie-ateisto" Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Polecam Ci "Logike dla opornych" - K.Wieczork 27.07.11, 15:00 Owszem. To strata czasu, bo nie zauważasz, że oprócz teistów i ateistów są jeszcze agnostycy. Świat zwykle nie jest zero-jedynkowy. A Dawkins, choć zaczynał bardzo zdroworozsądkowo, obecnie odstawia szopkę równie zabawną jak papa muchomorek. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Re: Polecam Ci "Logike dla opornych" - K.Wieczork 28.07.11, 12:40 nikodem_73 napisał: > Owszem. To strata czasu, bo nie zauważasz, że oprócz teistów i ateistów są jesz > cze agnostycy. Świat zwykle nie jest zero-jedynkowy. > > A Dawkins, choć zaczynał bardzo zdroworozsądkowo, obecnie odstawia szopkę równi > e zabawną jak papa muchomorek. > Szanowny Rodaku, Wyraznie Ci juz tlumaczylem, ze z logicznego i lingwistyczno-semantycznego punktu widzenia okreslenia:"tooth-fairsm" i "a-tooth-fairsm" sa pod wzgledem swojej absurdalnosci tozsame. Jezeli ktos wepcha na sile miedzy wyzej wymienione okreslenia pojecie pozycji "neutralnej"/"bezstronnej", według ktorej niemożliwe jest całkowite poznanie prawdy o istnieniu (lub nie-istnieniu) dobrych wrozek, zabierajacych mleczny zab, a zostawiajacych pieniazek tworzy w ten sposob swoisty oksymoronistyczny triumwirat, ktory spycha na w otchlan beznadziejnego, zenujacego infantylizmu. Czy chcesz abysmy sprowadzali nasza deskusje do takiego poziomu ? Zauwaz , prosze , ze w swoich komentarzach nie krytykuje poszczegolnych bogow...gdyz jest to po prostu bezsensowne. Religioznawcy "oficjalnie zarejestrowali" ponad 3 000 roznego rodzaju nadprzyrodzonych antropomorficznych reprezentantow wierzen/kultow/religii na wszystkich kontynentach swiata. Nie zabraniam nikomu wyznawac bogow Allaha, Wisznu, Ozyrysa, Jahwe, Thora, Manitou, Odyna, Peruna...sprzeciwiam sie uzywaniu religijnego folkloru ( ktory czasami przyjmuje absurdalne rozmiary) w celach politycznych, materialnych/komercjalnych czy "intymnych"...i to przy pelnej ochronie prawnej... Nawet okreslenia "wierzacy"/"niewierzacy" sa logicznie i GRAMATYCZNIE (wierzyc w ...) "niedogotowane" i sa produktem widzenia swiata przez osoby, ktorych horyzonty umyslowe nie wychodza poza granice ich rodzimych parafii. W latach 90-ych pracowalem dla miedzynarodowych organizacji humanitarnych na Balkanach w czasie tej bratobojczej wojny domowej...a wlasciwie miedzy-sasiedkiej. Fakt, ze ktos zadeklarowal sie jako "osoba wierzaca" wcale nie chronil go/jej od kuli czy noza "innej osoby wierzacej". Do czego zmierzam?...przy nastepnej wizycie w Irlandii Polnocnej, na Balkanach, Bliskim Wschodzie, w Kaszmirze, w Afganistanie czy Iraku, Cyprze w Nigerii czy Somalii niektorym osobom twoje samookreslenie jako osoba "wierzaca..." moze wydac sie niewystarczajacym. Moze zastanow sie dobry czlowieku zanim nazwiesz kogokolwiek "osoba niewierzaca...". Ja (jako osoba odrzucajaca wszelkie formy dogmatow i indoktrynacji religijnej) wierze w uniwersalne ogolnoludzkie wartosci moralne..wierze w sile umyslu i racjonalnego myslenia. Wierze w postep i osiagniecia w dziedzinie nauki , techniki i medycyny. Wierze w empatie, miedzyludzka solidarnosc i wzajemna pomoc[/b]... (Tylko na milosc blizniego nie mow mi ,ze "moralnosc" odkryly plemion nomadow w Palestynie we wczesnej epoce bronzu). Wracajac do Balkanow... w przeciwienstwie do religijnych organizacji swieckie miedzynarodowe organizacje humanitarne, dla ktorych pracowalem nigdy nie pytaly sie poszkodowanych o przynaleznosc do jakiegokolwiek religijnego stadla. Tym ludzkim (humanitarnym) akcentem koncze P.S. Twoje bardzo nieprzemyslane i (wybacz) prymitywne uwagi na temat prof. Dawkinsa , na ktorego odczytach bylem tu w Stanach ( gosci tu bardzo czesto) jak i na Wyspach bardzo mnie rozczarowaly i ( w ramach taryfy ulgowej) spisuje je na niezadawalajca znajomosc angielskiego. Zycze kazdemu intelektualiscie/autorowi nie tylko w Polsce takiej popularnosci i uznania w swiatowych kregach naukowych/akademickich jakimi cieszy sie prof. Dawkins. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Apel KK do Polskiej Mlodziezy (plci meskiej) 27.07.11, 16:19 Absolwenci szkol srednich i wyzszych uczelni, bezrobotni: Pragniesz uciec przed realiami 21 wieku ? Dokucza Ci samotnosc? Jestes ciezarem dla rodziny? Nadal mieszkasz z rodzicami? Nie masz zlamanego grosza w kieszeni i utrzymujesz sie z renty babci? Nie masz przyjaciol? Jestes osmieszany badz bojkotowany na Facebook’u Nikt nie zaprasza Cie na imprezy? Rzucila Cie podla dziewczyna? Regularnie korzystasz z internetowych katolickich agencji towarzysko-matrymonialnych ? Przezywasz kryzys wiary w Swietego Mikolaja? Jestes zakompleksiony z powodow fizjonomiczno-anatomicznych? Zdechl Twoj ulubiony kot albo pies? Oblales egzamin albo w ogole nie radzisz sobie w szkole czy na uczelni? Przesladuja Cie mysli samobojcze i depresja? Wszyscy nazywaja cie nieudacznikiem? Masz zaburzenia na tle orientacji seksualnej? Marzysz o awansie spolecznym ? Chcialbys doswiadczyc milosci blizniego (kleryka) ? Nie potrafisz przystosowac sie do zycia w normalnym spoleczenstwie? Gardzisz ciezka pracy i masz klopoty ze znalezieniem prawdziwego godnego Twojej osoby zatrudnienia? Masz smykalke do interesow? Chetnie donosisz na tych, ktorzy odchodza od wiary badz zadaja zbyt wiele pytan? Marzy Ci sie kariera Ojca Dyrektora , Karola W. a moze nawet i “swietego”? Jestes zwolennikiem stadnego myslenia? Zabierasz glos w kwestiach, o ktorych nie masz zielonego pojecia ? Roscisz sobie prawo do wiedzy, ktorej nie posiadasz? Propagujesz teorie, ktorych nie jestes w stanie udowodnic? Posiadasz umiejetnosc maskowania swojego intelektualnego dylentanctwa uzywaniem sofizmow, solipsyzmow i oksymoronistycznej teologicznej nowomowy rodzaju: "teoria inteligentnego projektu" (intelligent design), "naukowy kreacjonizm", "religijna tolerancja", "transsubstancjacja" .... Masz zamilowanie do mitow z epoki brazu i wywodzacego sie z nich religijnego folkloru o ciezarnych dziewicach i zmatwychwstancach? Nie pogardzisz winem mszalnym (i nie tylko)? Potrafisz powstrzymac sie od smiechu powtarzac bezsensowne monologi z zastosowaniem zabawnej intonacji glosu i nie naturalnego wydluzania samoglosek przy jednoczesnym zachowaniu gramatycznej poprawnosci polszczyzny ? Chetnie kolaborujesz z tymi, ktorzy sa przy korycie. Marzysz o nie opodatkowanych dochodach? Twoim ulubionym kolorem jest kolor czarny? Religijny nekrofetyszyzm pobudza twoje zmysly i wyobraznie? Wierzysz, ze swiat stworzono 6000 lat temu w ciagu 6 dni? Uwazasz , ze tzw. "Dziesiecioro przykazan" to najwyzsze osiagniecie ludzkiej mysli humanistycznej i uniwersalnych wartosci moralnych gwarantujacych pokoj na swiecie i postep cywilizacyjny ludzkosci zwlaszcza w 21 wieku? Odczytujesz napis "Gott Mit Uns" otulajacy hitlerowska swastyke jako chrzescijanski symbol milosci do blizniego? Jestes przekonany, ze Komitet Noblowski powinien w koncu uznac tzw. "teologie" za prawdziwa dyscypline naukowa? Bedac przygnieciony jasnoscia i logika argumentow swiatlych i bardziej kompetentnych interlokutorow znajdujesz w sobie czelnosc aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyzszosci i wszechwiedzy powiedziec im prosto w twarz, ze religijny nonsens, ktory uprawiasz to transcendentalna poetycka przenosnia zrozumiala tylko dla "wtajemniczonych"? Nazywasz ludzi, ktorzy publicznie udowadniaja i ujawniaja twoja ignorancje i ograniczenie umyslowe - "wojujacymi ateistami" lub "bezboznikami" Podkreslasz kulture i tolerancje tych ateistow, ktorzy wysluchujac religijnego belkotu trzymaja gebe w kubel i nie zadaja zadnych "niewlasciwych" pytan? Wierzysz, ze 2000 lat temu ludzkosc nauczyla sie odrozniac dobro od zla od prymitywnych niepismiennych pustynnych plemion koczowniczych z Bliskiego Wschodu zapominajac, ze w Indiach i w Chinach, tysiace lat przed Chrystusem rozkwitala cywilizacja z bogata sztuka, pismiennictwem i filozofia? (Ciekawe jak Chinczycy i Hindusi, ktorzy nie doznali blogoslawienstw nauk Chrystusowych potrafili przetrwac biologicznie i kulturowo bez zrozumienia podstawowych kategorii dobra i zla?) Lubisz sie przebierac w sukienki ukrywajace twoja otylosc? Pragniesz darmowego utrzymania/dachu nad glowa/zachodniego samochodu? Masz obsesje na punkcie narzadow rozrodczych kobiet? Pragniesz "wszechstronnej" 24/7 zenskiej poslugi domowej i nie ograniczonego i nie nadzorowanego dostepu do dzieci obojga plci? Lubisz uprawiac seks z parafiankami ( w tym nieletnimi) bez odpowiedzialnosci ? (w przypadku “ wpadki” pokrywamy koszta alimentacyjne i zalatwiamy ciche przeniesienia na inne placowki). Pragniesz awansu na wyzsze stanowiska w hierarchii koscielnej z mozliwoscia transferu za granice ( nawet do Watykanu)? Pragniesz bezkarnosci przed organami scigania/ prokuratura i calkowite pokrycie kosztow sadowych? Pragniesz nie ograniczonego dostepu do organow ( w tym rowniez wladzy )? Nie masz wyrzutow sumienia dajac naiwnym ludziom obietnice bez pokrycia? Chcialbys zrelizowac swoje dzieciece marzenie zostania pasterzem stada bezmyslnych i bezwolnych baranow i owieczek? Uwielbiasz manipulowac ludzmi chorymi, starszymi i tymi, ktorzy nie sa zdolni do krytycznego i samodzielnego myslenia (ale za to maja forse)? Wierzysz, ze czystosc wiary i ”higiena rasowa” uchroni cywilizacje euoropejska od zaglady? JEZELI PRZYNAJMNIEJ NA JEDNO Z POWYZSZYCH PYTAN ODPOWIESZ POZYTYWNIE JESTES WYBRANCEM BOGA I IDEALNYM KANDYDATEM NA ZOSTANIE SEMINARZYSTA - SZERMIERZEM KROLOWEJ POLSKI MARYJI ZAWSZE DZIEWICY. NASZE AGENTURY W POLSCE CZEKAJA NA CIEBIE. GWARANTUJEMY DOZYWOTNIE 100% ZATRUDNIENIE I OPIEKE EMERYTALNA TUTAJ NA ZIEMI + UWAGA!!! ROZGRZESZENIE ZA WSZY STKIE DOTYCHCZASOWE WYSTEPKI (oprocz tych wobec Wladz Koscielnych) I WIECZNE ZBAWIENIE NA TAMTYM SWIECIE. NIE ZAPRZEPASC TEJ SZANSY. WEJDZ DOBROWOLNIE W OBJECIA CHRYSTUSA PANA NASZEGO - KROLA POLSKI. Odpowiedz Link Zgłoś
mlot_na_mlotow Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 16:07 logopeda9 napisała: > Bezsensowne marnowanie życia, jedynego jakie posiadamy. Moim zdaniem, są nawet szczęśliwsi niż wielu z nas. Ja też czasem mam ochotę pier*alnąć ten cały syf, ten kretynizm w internecie, telewizji, konsumpcjonizm i ludzką głupotę w realu i politykę i zwyczajnie się od tego syfu odizolować. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 16:45 Kameduli muszą zerwać kontakty z rodziną, posiłki spożywają w samotności, nie jedzą mięsa, a w czasie postów rezygnują nawet z nabiału. Mieszkają w pustelniczych domkach bez żadnych wygód. Niegdyś uważano, że zamiast łóżek śpią w trumnach. To nie prawda, ale w swoich celach zdarza się, że mają czaszki zmarłych współbraci jako swoiste "memento mori". Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10006429,Kamedula_do_sadu_isc_musi.html#ixzz1TDs3ar00 Tylko - co to wszystko ma wspólnego z chrześcijaństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 22:45 > Tylko - co to wszystko ma wspólnego z chrześcijaństwem? Cytując o. Benedykta z Bielan: "Zakon Kamedułów jest jak Chrystus modlący się w samotności na górze". Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 00:59 > Cytując o. Benedykta z Bielan: > > "Zakon Kamedułów jest jak Chrystus modlący się w samotności na górze". Chcesz powiedzieć, aniołku, że Chrystus modlił się w samotności na górze (której?) przez 50 lat? To bardzo ciekawe i odkrywcze - zgłoś się koniecznie do komisji biblijnej, bo w Piśmie nic o tym nie ma. I jeszcze jedno - skąd ten pęd do naśladowania przez całe życie Chrystusa, gdy się przez 10 minut modlił? Toż on dłużej spożywał wieczerzę (np. ostatnią), a jakoś nie znam zakonu, który by oparł swoją regułę na nieustannym jedzeniu (po 8-12 godzin dziennie)... Chrześcijaństwo, aniołku, polega na czymś zupełnie innym niż operetkowe ubranka i ucieczka od realnego życia... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 08:13 To był cytat, dobry człowieku. Wiesz co to takiego cytat? Na pewno nie muszę Ci wyjaśniać. Dlaczego więc mnie wysyłasz do jakiejś komisji, podejmujesz ze mną jakąś polemikę (nie upewniając się czy zgadzam się z cytatem) i usiłujesz coś mi udowodnić? Skieruj swoje wypociny do adresata i podejmij z nim dyskusję teologiczną wykazując, jak bardzo kameduli oddalili się od zasad chrześcijaństwa. Jeżeli o mnie chodzi, to jesteś zgniłym kalafiorem i tak też będę cię traktował, zatem nie podniecaj się ewentualnymi następnymi wpisami. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kameduła do sądu iść musi 27.07.11, 23:17 Je > żeli o mnie chodzi, to jesteś zgniłym kalafiorem i tak też będę cię traktował, Dlaczego mnie nie dziwi, że to jest sposób dyskusji polskiego katolika? I że tak argumentuje on w dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
bantus Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 17:37 Co za bzdety. Z paroma miałem okazję przynajmniej raz rozmawiać, a jednym z nich przeprowadziłem swego czasu kilka dyskusji, głównie na tematy religijne, to fakt, ale nie tylko. I byli inteligentni, rozmawiali normalnie oraz wbrew temu co piszą całkiem nieźle orientowali się w tym co słychać w świecie. Ojciec z którym miałem przyjemność dyskutować zamierzał wydać książkę i był świetnie oczytany. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Bo Pan redaktor szukał sensacji, a prawda o tym, 26.07.11, 20:59 że zakonnicy (i zakonnice) w zakonach klauzurowych mają dużą wiedzę, są oczytani i inteligentni nie za bardzo pasowało do tezy "Średniowiecze w XXI w." Gazety i książki czytają, a wielu z nich ma historię życia również inna niż wyłącznie zakonna. To by się Pan redaktor zdziwił gdyby się dowiedział, ża np. kameduła może być byłym pilotem samolotów myśliwskich. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Bo Pan redaktor szukał sensacji, a prawda o t 26.07.11, 21:06 Właśnie o tym wyżej napisałem forum.gazeta.pl/forum/w,904,127349618,127373804,Re_Kamedula_do_sadu_isc_musi.html Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 21:16 > Bezsensowne marnowanie życia, jedynego jakie posiadamy. nawet jeżeli marnują (oni pewnie sądzą inaczej), to swoje życie, nie twoje... Odpowiedz Link Zgłoś
hupec Re: Kameduła do sądu musi 26.07.11, 21:27 To w końcu jak: "pierwszy raz w życiu" czy "pierwszy raz od lat"? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz20 Kameduła do sądu iść musi 26.07.11, 21:29 Bóg tak ich pokochał,że zapomniał dać im rozum.Gdyby wszyscy tak rozumowali jak Ci wariaci to ludzkość skończyła by się już dawno...Na szczęście to już ostatnie niedobitki odporne na wiedze...W naszym zacofanym kraju jeszcze wiele lat upłynie nim większość zrozumie swoją głupotę.Cały czas co niedziela sekta wbija im bzdury do głowy jak swoisty elementarz...a barany w to wszystko wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś