Dodaj do ulubionych

Niebezpieczna "Germania"

27.07.11, 23:47
"o plemionach germańskich (już samo uznanie ich za protoplastów Niemców to historiograficzne naciągactwo)"

A czyimi potomkami są niby Niemcy? Owszem Niemcy z byłego NRD to mieszanka słowiańsko-germańska, ale Niemcy z zachodu to potomkowie Germanów (z niewielkimi domieszkami krwi Celtów i innych ludów).
I czemu niby ma służyć ten felieton? Ukazaniu, że autor zna się na literaturze.
Nie widzę też nic złego w tym, że jakiś naród uważa się za lepszy od innych, jest to wręcz dobre, o ile pociąga za sobą ciężką pracę, by to roszczenie udowodnić- pracę cywilizacyjną. Źle jest dopiero, gdy się tych rzekomo gorszych chce wyniszczyć, ale nie jest to konieczna konsekwencja auto-wywyższenia. Również nie widzę nic złego w tym, że ktoś nie chce się mieszać z obcymi- jego prawo. Żydzi oba zachowania praktykują od 2-3 tysięcy lat. Czy ich również autor potępi?
Ach... Tacyt dokonał tej swoistej apoteozy Germanów, aby skontrastować ich ze zdegenerowanymi w jego mniemaniu Rzymianami jego czasów. A ponieważ Europę trawi dziś podobna co wtedy Rzym dekadencja, którą umacnia m. in. GW, to trzeba zohydzić tą książkę.
Obserwuj wątek
    • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 00:53
      A ponieważ Europę trawi dziś podobna co wtedy Rzym dekadencja, którą umacnia m. in. GW, to trzeba zohydzić tą książkę.

      _____________________________
      Po co tyle nikczemnego, żygowego gryzmolenia, skoro wystarczyło tylko to zdanie??? :-D
      • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 01:30
        "Nikczemne, żygowe gryzmolenie" to tutaj ty kanalio uprawiasz. A autor napisał kilka bzdur, które trzeba było skontrować. :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
        • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 02:31
          1."Germanizm" zach. Niemców jest wątpliwy bo na tych terenach dokonywały sie w tym samym czasie /za Tacyta/ wyłącznie wędrówki plemion germańskich oraz niegermańskich, dochodziło do mieszania i o "czystości krwi" jak i kulturalnej nie może być mowy, poza Europą Płn,czyli obecną Skandynawią.
          2. Germanie nie mieli wtedy nic wspólnego z cywilizacją,byli nomadami, i gdyby nie Tacyt z "dekadenckiego Rzymu" i alfabet łaciński - nie powstałaby ksiązka o nich.
          3. Nie zdarzyło się w historii,żeby naród uważający się za lepszy od innych nie próbował prędzej , czy poźniej wyeliminować "gorszego"
          4 Żydzi mają, jak wiadomo, państwo od kilkudziesięciu lat, nie ma zakazu mieszanych małżenstw,pary np arabsko - żydowskie nie są żadną rzadkością.Środowiska ortodoksyjne nie mają wpływu na świeckie państwo.. Natomiast diaspora "nie mieszała" się nie z powodu poczucia wyższości, lecz żeby po prostu fizycznie przetrwać przez zachowanie ochrony i ciągłości tradycji , nigdy nie była agresywna ani prozelicka.
          • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 03:23
            > 1."Germanizm" zach. Niemców jest wątpliwy bo na tych terenach dokonywały sie w
            > tym samym czasie /za Tacyta/ wyłącznie wędrówki plemion germańskich oraz nie
            > germańskich, dochodziło do mieszania i o "czystości krwi" jak i kulturalnej
            > nie może być mowy, poza Europą Płn,czyli obecną Skandynawią.

            Czystość krwi, dosłownie rozumiana, jest ideą błędną, to fakt. Niemniej domieszki nie-germańskiej krwi w Niemczech Zach. były niewielkie. Trudno to porównać np. z mieszanką francuską. Dzisiejsi Niemcy Zachodni są w jakiś dziewięćdziesięciu paru procentach Germanami. Z kim niby mieli się mieszać? Jeśli z Celtami, to było to ponad 2000 lat temu, a więc przed napisaniem "Germanii". A kultury mieszały się zawsze, czasem wychodziło to na dobre, a czasem na złe. Również kultura nordycka zawiera pewne wpływy słowiańskie, bałtyckie, celtyckie (via W-y Brytyjskie) i fińskie. Ale rdzeń i w Niemczech i w Skandynawii pozostał germański (aż do przyjęcia chrześcijaństwa).

            > 2. Germanie nie mieli wtedy nic wspólnego z cywilizacją,byli nomadami, i gdyby
            > nie Tacyt z "dekadenckiego Rzymu" i alfabet łaciński - nie powstałaby ksiązka
            > o nich.

            Sądzę, że prowadzili osiadły tryb życia. Dekadencja może wpół-istnieć z wysoką cywilizacją. Wręcz zasadniczo dekadencja może trawić tylko zaawansowaną cywilizację, jako jej skutek. Nie ma raczej dekadentów wśród barbarzyńców czy dzikusów. Nie znaczy to oczywiście, że cywilizacja zawsze musi stać się dekadencka. No i to opinia Tacyta, niekoniecznie moja. Rzym w czasach Republiki dekadencki nie był, a pismo miał. Można też uznać, że jest to swego rodzaju wersja mitu o szlachetnym dzikusie.

            > 3. Nie zdarzyło się w historii,żeby naród uważający się za lepszy od innych nie
            > próbował prędzej , czy poźniej wyeliminować "gorszego"

            Może i tak, ale nie jest to konieczność. Poza tym mam kontrprzykład: Chiny w naszym późnym średniowieczu. Uważały się za pępek świata, ale nie dokonały jakiś strasznych czynów. Zamknęły się na świat i tyle.

            > 4 Żydzi mają, jak wiadomo, państwo od kilkudziesięciu lat, nie ma zakazu mies
            > zanych małżenstw,pary np arabsko - żydowskie nie są żadną rzadkością.Środowiska
            > ortodoksyjne nie mają wpływu na świeckie państwo.. Natomiast diaspora "nie mie
            > szała" się nie z powodu poczucia wyższości, lecz żeby po prostu fizycznie prze
            > trwać przez zachowanie ochrony i ciągłości tradycji , nigdy nie była agresywna
            > ani prozelicka.

            Nie mieszała się dlatego, że mieszanie się reprezentantów narodu wybranego z tymi, którzy do niego nie należą, byłoby psuciem krwi. Nawet dziś jest bardzo silny opór między małżeństwami mieszanymi w społ. żydowskim, zarówno izraelskim, jak i w diasporze, ale fakt- nie jest to zakazane. A prozelityzmu tam nie było, bo żeby być żydem, trzeba się urodzić Żydem- to religia, którą się dziedziczy, religia krwi. Zresztą, wbrew temu, pewne masowe nawrócenia w dziejach judaizmu się zdarzały- Karaimi, Chazarowie. A Żydzi agresywni też bywali- podbój Kanaanu to nie była pokojowa imigracja.

            Środowiska
            > ortodoksyjne nie mają wpływu na świeckie państwo..

            Akurat się Pan myli. W Izraelu nie ma np. czegoś takiego jak śluby cywilne, są tylko śluby religijne. Izraelska lewica się na klerykalizację swego kraju uskarża i wielokrotnie można było o tym przeczytać w GW.
            • lateksowy_dzin Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 09:04

              Sądzić to ty sobie możesz. Zajrzyj do podręczników historii, przekonasz się, że Germanie opisywani przez Tacyta nie mieli nic wspólnego z ludźmi, którzy tam mieszkali tysiąc lat później.
              • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:13
                Nic? Tylko geny i język, ale co tam, to drobnostka. Germanowie z czasów Tacyta i Niemcy z czasów o 1000 lat późniejszych mieli inna kulturę, co spowodowane było chrystianizacją. A Germanowie zasadniczo byli ludnością osiadłą.
            • cehaem Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 09:22
              Przestan gledzic, eugeniku z podstawowki. Siegajac po czasy rzymskie trzeba stwierdzic, ze poszczegolne plemiona tworzyly substraty celtyckie i germanskie, ktore kiedys, dawno temu weszly w kontakt z ludnoscia staroeuropejska. Juz sam Cezar nie mogl sie w tym polapac. W czasach pozniejszych ludnosc byla znacznie bardziej mobilna, niz nam sie to wydaje, co pokazuja badania demograficzne XIX-wiecznych Niemiec. Na dodatek zmiany granic po 1918 i 1945 dokonaly swojego.

              Cala gadanina i fiksacja na punkcie "krwi", "narodu" i "rasy" oraz ich rzekomwej "wartosci" pokazuje, z jakiego pseudonaukowego dolka wypelzles. Idz sobie pohajlowac pod trzepakiem i nie zasmiecaj internetu.
              • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:24
                cehaem napisał:

                > Przestan gledzic, eugeniku z podstawowki.

                W którym momencie napisałem cokolwiek o eugenice, egzegeto ze żłobka?

                Siegajac po czasy rzymskie trzeba stwierdzic, ze poszczegolne plemiona tworzyly substraty celtyckie i germanskie, ktore kiedys, dawno temu weszly w kontakt z ludnoscia staroeuropejska. Juz sam Cezar nie mogl sie w tym polapac. W czasach pozniejszych ludnosc byla znacznie bardziej mobilna, niz nam sie to wydaje, co pokazuja badania demograficzne XIX-wiecznych Niemiec. Na dodatek zmiany granic po 1918 i 1945 dokonaly swojego.

                W czasach rzymskich większość obszaru dzisiejszych Niemiec była zamieszkiwana przez Germanów. Celtowie albo opuścili już te tereny, albo zostali zasymilowani. Co do ludności staroeuropejskiej, to istnieje teoria, że jest ciągłość genetyczna między narodami dzisiejszej Europy, a ludnością tych terenów sprzed kilku tysięcy lat (z małymi odstępstwami), a pojawienie się Indoeuropejczyków w zachodniej Europie to nie tyle jakaś migracja czy najazd, ale napływ kultury, którą przyjmowali mieszkający tam ludzie.

                > Cala gadanina i fiksacja na punkcie "krwi", "narodu" i "rasy" oraz ich rzekomwe
                > j "wartosci" pokazuje, z jakiego pseudonaukowego dolka wypelzles. Idz sobie poh
                > ajlowac pod trzepakiem i nie zasmiecaj internetu.

                Zaśmieca internet to raczej Pan ze swoimi błędami. Mówienie o krwi, narodzie i rasie nie oznacza posiadania neonazistowskich czy podobnych przekonań. A krew (dawna nazwa na geny) i naród, a może i rasa, mają jak najbardziej wartość. Jeśli Pan jest innego zdania, to niech Pan wraca do jaskini albo od razu na drzewo!
          • 123jna Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 09:59
            saint_just w Europie Polnocnej takze nie ma zadnej "czystosci rasowej", jedynie mniejszy wklad roznych plemion. Najpierw byli tu Laponczycy spokrewnieni z ugro-finami. Az do baroku mieszkali troche powyzej Sztokholmu. Pozniej trafily tu plemiona germanskie mieszajace sie ze Slowianami (Slowiankami raczje, w pierwszym miescie pod Sztokholmem odkryto najwiecej zapasek slowianskich i ozdob kobiecych). Od 1775 pozwolono osiedlac sie Zydom ale musieli przejsc na protestantyzm. Sa tu Wallonowie uciekinierzy z Belgii. W tak slabo zaludnionej Szwecji ci ludzie mieli spory wplyw na szwedzkie geny. A teraz sa tu wszystkie nacje -Polacy tez.
            Co do Polakow to mnostwo ich osiadlo w Skanii w XIX wieku. Reszta to jak zwykle mity nacjonalistow.
            • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 10:33
              123jna napisał:

              > saint_just w Europie Polnocnej takze nie ma zadnej "czystosci rasowej", jedynie
              > mniejszy wklad roznych plemion. Najpierw byli tu Laponczycy spokrewnieni z ugr
              > o-finami. Az do baroku mieszkali troche powyzej Sztokholmu. Pozniej trafily tu
              > plemiona germanskie mieszajace sie ze Slowianami (Slowiankami raczje, w pierwsz
              > ym miescie pod Sztokholmem odkryto najwiecej zapasek slowianskich i ozdob kobie
              > cych). Od 1775 pozwolono osiedlac sie Zydom ale musieli przejsc na protestantyz
              > m. Sa tu Wallonowie uciekinierzy z Belgii. W tak slabo zaludnionej Szwecji ci l
              > udzie mieli spory wplyw na szwedzkie geny. A teraz sa tu wszystkie nacje -Polac
              > y tez.
              > Co do Polakow to mnostwo ich osiadlo w Skanii w XIX wieku. Reszta to jak zwykle
              > mity nacjonalistow
              _____________________________
              Racja, Może dlatego Skandynawowie ,zdrowsi mentalnie , niż Niemcy nigdy nie przywiązywali tak wielkiej wagi do "mitotwórco - założycielskiego " użytku z Germanii, chociaż w wyścigach na procenty są "najczystsi".
            • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:28
              123jna napisał:

              saint_just w Europie Polnocnej takze nie ma zadnej "czystosci rasowej", jedynie
              mniejszy wklad roznych plemion. Najpierw byli tu Laponczycy spokrewnieni z ugr
              o-finami. Az do baroku mieszkali troche powyzej Sztokholmu. Pozniej trafily tu
              plemiona germanskie mieszajace sie ze Slowianami (Slowiankami raczje, w pierwsz
              ym miescie pod Sztokholmem odkryto najwiecej zapasek slowianskich i ozdob kobie
              cych). Od 1775 pozwolono osiedlac sie Zydom ale musieli przejsc na protestantyz
              m. Sa tu Wallonowie uciekinierzy z Belgii. W tak slabo zaludnionej Szwecji ci l
              udzie mieli spory wplyw na szwedzkie geny. A teraz sa tu wszystkie nacje -Polac
              y tez.
              Co do Polakow to mnostwo ich osiadlo w Skanii w XIX wieku. Reszta to jak zwykle
              mity nacjonalistow.

              Pan/Pani prezentuje tu raczej mity antynacjonalistyczne, wciąż mity. Domieszka nieskandynawskiej, ale i ugrofińskiej krwi wśród Szwedów jest niewielka. Wszelkie badania genetyczne wskazują silną odrębność Szwedów i Finów. Napływ ludności z innych krajów do Szwecji był niewielki, więc nie zdołali oni odcisnąć silnego wpływu genetycznego.
              • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:48
                Pan/Pani prezentuje tu raczej mity antynacjonalistyczne, wciąż mity. Domieszka
                > nieskandynawskiej, ale i ugrofińskiej krwi wśród Szwedów jest niewielka. Wszelk
                > ie badania genetyczne wskazują silną odrębność Szwedów i Finów. Napływ ludności
                > z innych krajów do Szwecji był niewielki, więc nie zdołali oni odcisnąć silneg
                > o wpływu genetycznego.
                _____________________________________________________________
                Masz rację, ta "czystość" doprowadziła w Danii, tylko tam bywam ,nie wiem, jak w reszcie Skandynawii, do takiego ograniczenia puli genów,że zaczął niepokojąco wzrastać odsetek dzieci niepełnosprawnych i z wadami genetycznymi. Dlatego Duńczycy , dotychczas softowo , ale jednak, ksenofobiczni zmuszeni byli otworzyć dostęp do kraju "niższych cywilizacyjnie" nienordyków, zaś małżeństwa mieszane są tam mile widziane i wielokulturowa Kopenhaga ma teraz najmniejszy odsetek takich dzieci, w przeciwieństwie do np konserwatywnej Jutlandii.
                Już choćby z tego biologicznego powodu Twoje wywody o "germańskości" są nie do utrzymania, bo w takim i razie Niemcy Zach. musiałyby bćc wielkim szpitalem dla osób niepełnosprawnych.
                • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:34
                  Pewien dopływ nowych genów istniał. Przecież tego nie negowałem. Stwierdziłem tylko, że był stosunkowo niewielki. Niebezpieczeństwo chowu wsobnego nie istnieje na dużych populacjach, a taką jest niewątpliwie populacja Niemiec. Islandia ma dziś 300 000 mieszkańców. a dawniej było jeszcze mniej, i nie jest zamieszkana przez bandę przygłupów, choć dopływ świeżej krwi był niewielki, więc nie bardzo mi się chce wierzyć w to, co Pan pisze o Danii.
        • 123jna Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 09:54
          ashnazgu... zaden kraj czy narod nie ma prawa wywyzszac sie nad innych, kazdy narod powstal z roznych plemion, wszyscy ludzie maja to samo pochodzenie. Ci, ktorzy wpadaja w hybris, zawsze zle koncza. Wszystkie imperia upadky a dzis zaczal sie koniec Stanow Zjednoczonych, chocby to ukazuje nam, ze nalezy zachowac zdrowy rozsadek a wiec - umiarkowanie. Zloty srodek - mowili starozytni i tu mieli racje. Psychopaci tego nie rozumieja, zadaj sobie czlowieku pytanie - a kim ja jestem? Moze bedziej bardziej skromny we wlasnej ocenie. Psychopatow mamy w tym kraju az nadto.
          • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:31
            123jna napisał:

            > ashnazgu... zaden kraj czy narod nie ma prawa wywyzszac sie nad innych, kazdy n
            > arod powstal z roznych plemion, wszyscy ludzie maja to samo pochodzenie. Ci, kt
            > orzy wpadaja w hybris, zawsze zle koncza. Wszystkie imperia upadky a dzis zacza
            > l sie koniec Stanow Zjednoczonych, chocby to ukazuje nam, ze nalezy zachowac zd
            > rowy rozsadek a wiec - umiarkowanie. Zloty srodek - mowili starozytni i tu miel
            > i racje. Psychopaci tego nie rozumieja, zadaj sobie czlowieku pytanie - a kim j
            > a jestem? Moze bedziej bardziej skromny we wlasnej ocenie. Psychopatow mamy w t
            > ym kraju az nadto.
            -_____________________________________________________________
            Z takimi ludźmi jest pewien psychiatryczno-groteskowy paradoks. Nawołują do "woli mocy", pier...olą o nadludziach - germanach i jeśli można uznać ,że z powodów psychopatycznych nie przemawia do nich liczba poległych i zagazowanych,to jest zabawne, jeśli można użyć takiego określenia , ze napawają się filmami z defilad i parad i robią "dumne i posępne" miny i pozy , natomiast dziwnie przeoczają tych samych "nadludzi" na mrozie , w gaciach na głowach,zeszmaconych pod Stalingradem i hałd ich czerniejących trupów po sam horyzont po przełamaniu oblężenia Leningradu/Petersburga.
            • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:41
              Nawołują do "woli mocy", pier...olą o nadludziach - germanach i jeśli można uznać ,że z powodów psychopatycznych nie przemawia do nich liczba poległych i zagazowanych,to jest zabawne, jeśli można użyć takiego określenia , ze napawają się filmami z defilad i parad i robią "dumne i posępne" miny i pozy , natomiast dziwnie przeoczają tych samych "nadludzi" na mrozie , w gaciach na głowach,zeszmaconych pod Stalingradem i hałd ich czerniejących trupów po sam horyzont po przełamaniu oblężenia Leningradu/Petersburga.

              Jak zwykle gada Pan głupoty! Gdzie Ja niby wywyższałem Niemców/Germanów? Gdzie pochwalałem Wehrmacht? Gdzie mówiłem cokolwiek o paradach? I proszę sobie sprawdzić definicję psychopaty, bo źle Pan tego słowa używa.
              • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:53
                nazgdurbatuluk napisał:

                > Nawołują do "woli mocy", pier...olą o nadludziach - germanach i jeśli można uz
                > nać ,że z powodów psychopatycznych nie przemawia do nich liczba poległych i zag
                > azowanych,to jest zabawne, jeśli można użyć takiego określenia , ze napawają s
                > ię filmami z defilad i parad i robią "dumne i posępne" miny i pozy , natomiast
                > dziwnie przeoczają tych samych "nadludzi" na mrozie , w gaciach na głowach,z
                > eszmaconych pod Stalingradem i hałd ich czerniejących trupów po sam horyzont po
                > przełamaniu oblężenia Leningradu/Petersburga.
                >
                > Jak zwykle gada Pan głupoty! Gdzie Ja niby wywyższałem Niemców/Germanów? Gdzie
                > pochwalałem Wehrmacht? Gdzie mówiłem cokolwiek o paradach? I proszę sobie spraw
                > dzić definicję psychopaty, bo źle Pan tego słowa używa.
                ______________________________________________________
                Himmler też zwymiotował podczas wizyty w kacecie i stwierdził ,że to typowe u "intelektualisty.
                • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:29
                  Himmler też zwymiotował podczas wizyty w kacecie i stwierdził ,że to typowe u "intelektualisty.

                  A co to ma do rzeczy? Jak zwykle pana komentarze są nieadekwatne.
                  • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:38
                    ashnazgdurbatuluk napisał:

                    > Himmler też zwymiotował podczas wizyty w kacecie i stwierdził ,że to typowe u "
                    > intelektualisty.
                    >
                    > A co to ma do rzeczy? Jak zwykle pana komentarze są nieadekwatne.
                    _________________________________________________________________
                    Tak, Pan decyduje, kto jest Żydem.....................
                    • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:52
                      A gdzie ja coś takiego pisałem? Puknij się Pan w głowę! Może pomoże.
          • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:37
            123jna napisał:

            > ashnazgu... zaden kraj czy narod nie ma prawa wywyzszac sie nad innych,

            A kto im tego niby zabronił. Pewne narody są po prostu lepsze od innych, co nie znaczy, że każdy przedstawiciel narodu lepszego jest tym samym lepszy od przedstawiciela narodu gorszego. Np. Francuzi czy Niemcy są bez wątpienia lepszymi narodami od Polaków czy Węgrów, co nie znaczy, że każdy Francuz lepszy jest od każdego Węgra.

            kazdy n
            > arod powstal z roznych plemion, wszyscy ludzie maja to samo pochodzenie.

            No i co z tego, że każdy naród powstał z różnych plemion? Wspólne pochodzenie nic tu nie znaczy- Heisenberg i niemiecki robotnik pochodzili z tego samego narodu, ale równi sobie nie byli.

            Ci, kt
            > orzy wpadaja w hybris, zawsze zle koncza.

            Każdy naród/społeczność/człowiek winien dążyć do tego by stać się lepszym od innych. W nauce, kulturze, gospodarce. Niebezpiecznie się zaczyna robić dopiero jak rywalizację np. naukową zastępuje rywalizacja militarna.

            Wszystkie imperia upadky a dzis zacza
            > l sie koniec Stanow Zjednoczonych, chocby to ukazuje nam, ze nalezy zachowac zd
            > rowy rozsadek a wiec - umiarkowanie.

            Imperium Chińskie nie upadło. Zmieniło się nieco, miało też okres słabości, ale wciąż trwa.

            Zloty srodek - mowili starozytni i tu miel
            > i racje. Psychopaci tego nie rozumieja, zadaj sobie czlowieku pytanie - a kim j
            > a jestem? Moze bedziej bardziej skromny we wlasnej ocenie. Psychopatow mamy w t
            > ym kraju az nadto.

            Nie bardzo Pan/Pani chyba rozumie znaczenie słowa psychopata. Skromny? Przecież ja tu się nie pyszniłem.
    • aaron_agorenstein Jaki oryginał "Germanii"???!!! 28.07.11, 02:46
      Trzeba być doprawdy kompletnym ignorantem, by sądzić, że istnieją jakiekolwiek "oryginały" antycznych dzieł.
      • saint_just Re: Jaki oryginał "Germanii"???!!! 28.07.11, 03:00
        aaron_agorenstein napisał:

        > Trzeba być doprawdy kompletnym ignorantem, by sądzić, że istnieją jakiekolwiek
        > "oryginały" antycznych dzieł.
        __________________________________
        Kurczę, to Stary i Nowy Testament to fałszywki i apokryfy !!!??
        • ashnazgdurbatuluk Re: Jaki oryginał "Germanii"???!!! 28.07.11, 03:28
          Oryginały ST i NT oczywiście nie istnieją, istnieją tylko kopie.
          Podobnie nie istnieje już oryginał "Germanii", a to, co autor nazywa tym mianem to jedyna pozostała kopia,która przetrwała czasy starożytne i średniowiecze, którą później dalej kopiowano.
        • 123jna Re: Jaki oryginał "Germanii"???!!! 28.07.11, 10:03
          saint_just - jasne, ze Stary Testament to mity spisane przez Zydow 500 lat pne w Babilonie stad nazwa biblia. Noe i potop to przeciez sciagniete z gilgamesza. Ludzie, czy wy nigdy do szkoly nie chodzilisci? Zadem madry Zyd w te mity doslownie nie wierzy jedynie fanatycy religijni.
      • saint_just Re: Jaki oryginał "Germanii"???!!! 28.07.11, 03:14
        aaron_agorenstein napisał:

        > Trzeba być doprawdy kompletnym ignorantem, by sądzić, że istnieją jakiekolwiek
        > "oryginały" antycznych dzieł.
        ______________________________________________________________________

        Wikipedia
        Germania (łac. De Origine et situ Germanorum, dosłownie O pochodzeniu i kraju Germanów) – napisana przez Publiusza Korneliusza Tacyta około roku 98, jest etnograficznym dziełem o plemionach germańskich leżących poza Cesarstwem rzymskim.
        Dzieło zachowało się tylko w jednym egzemplarzu znalezionym w opactwie Hersfeld w Niemczech, wtedy części Świętego Cesarstwa Rzymskiego i przeniesione zostało do Włoch w roku 1455, gdzie Eneasz Sylwiusz Piccolomini, późniejszy papież Pius II, po raz pierwszy je zbadał i zanalizował, co wzbudziło zainteresowanie pośród niemieckich humanistów takich jak Konrad Celtis, Johannes Aventinus, czy Ulrich von Hutten . Po studiach i debatach dzieło zostało uznane za autentyczne źródło obrazu starożytnej Germanii. Od momentu jego odkrycia, tekst o kulturze dawnych ludów germańskich jest intensywnie wykorzystywany szczególnie w zakresie niemieckiej historii, filologii, studiów etnologicznych, w mniejszym stopniu także w krajach skandynawskich.
        • aaron_agorenstein Ten jedyny egzemplarz to średniowieczna kopia 28.07.11, 12:27
          I tak jest ze wszystkimi tekstami starożytności. Akurat jeśli idzie o Nowy Testament to są to kopie relatywnie bardzo wczesne. Np. mamy tekst Nowego Testamentu z kopii WCZEŚNIEJSZEJ niż kopia dzieł Homera czy Platona. Taki paradoks.
    • tow_rydzyk Zanim Europa stanie sie jedna wielka "Utoya"... 28.07.11, 06:49
      "Rycerz sedzia", "higiena rasowa", “Festung Europa”, “obrona cywilizacji europejskiej”, kult munduru, sredniowieczne zbroje i plaszcze z krzyzami i inne parafenalia germansko-nordyckiej mitologii, mentalnosc Übermensch'a...
      Pytacie sie o inspiracje? Czy to az takie trudne? Przerabialismy to zaledwie 66 lat temu...Odbyl sie przeciez proces w Norymberdze...bez skutku...kazda ideologia o sklonnosciach totalitarnych musi miec wroga/kozla ofiarnego...jezeli go nie ma to go sobie wymysla...
      "Obrona Europy" przed "muzulmanska zaraza" na Balkanach w latach 90-ych jest najlepszym dowodem, ze nas Europejczykow historia niczego nie nauczyla.
      Ten z lekka lysiejacy ale przystojny blondyn - jak przystalo na rasowego neo-naziste - wyraznie myli kulturystyke z kultura. Wprawdzie cierpiacy na megalomanie i patologiczny narcyzm Pan Breivik nie moze "konkurowac" pod wzgledem ilosci zamordowanych osob z balkanskimi klero-nacionalistami spod znaku krzyza i polksiezyca ale osiagnal to czego chcial: natychmiastowa ogolnoswiatowa slawe i trybune medialna dla swojej odgrzewanej nazistowsko-rasistowskiej papki smierdzacej jeszcze Zyklonem B .
      Oczywiscie jak kazdy inny terrorysta - bedzie przed kamerami swiatowych mediow odgrywal meczennika. Dokladnie to samo robilo to po 1945 tysiace "weteranow" ochotnikow norweskich wyslugujacych sie Hitlerowskiej ludobojczej machinie w “obronie cywilizacji Europejskiej” na wszystkich frontach II wojny swiatowej w elitarnych oddzialach SS Viking i nie tylko....
      Co do "higieny rasowej", ktora zdaniem Pana Beivika ma "ocalic chrzescijanska cywilizacje europejska przed calkowita zaglada" przypomina mi sie opowiesc mojej Matki Chrzestnej - wiezniarki KL Auschwitz-Birkenau a pozniej Gross Rosen (numer obozowy 25541), ktorej sasiadka na pryczy byla urocza Niemka, ukarana przez Nazistow za zhanbienie rasy aryjskiej poprzez utrzymywanie stosunkow intymnych ze slowianskim “podczlowiekiem” (robotnikiem przymusowym ze "Wschodu"), ktorego zreszta publicznie powieszono...W terminologii obowiazujacej w III Rezszy okreslano to jako “Rassenschande" - “zbrodnie przeciwko rasie (germansko-nordyckiej)". Jedynym przypadkiem skazania zolnierzy niemieckich za gwalt podczas okupacji Polski byl zbiorowy gwalt popelniony przez trzech zolnierzy Wehrmachtu w Busku Zdroju. Faszystowski sad okarzyl zolnierzy nie o gwalt (sic!) ale o zhanbienie swojej rasy (“Rassenschande”).

      Ktos niedawno narzekal, ze zbyt czesto nawiazuje w swoich wpisach do horrorow nazizmu i rasizmu i innych totalitaryzmow na tym forum..
      Mam nadzieje, ze przypadek Pana B. przekonal przynajmniej czesc z nas, ze idee Hitlerow i Quslingow tego swiata po cichu tocza podswiadomosc niektorych Europejczykow...i nie wolno nam o tym zapominac...
      Ta na pozor romantyczna fuzja mitologii o “szlachetnych” i “dzielnych” Vikingach i krzyzowcach lansowana wszem i wobec przez tego skandynawskiego samozwanczego zbawiciela cywilizacji chrzescijanskiej to nic innego jak demagogiczne , faszystowskie g..no tylko w innym, uwspolczesnionym, zaktualizowanym opakowaniu. Meczennikiem za “wiare” to jest on raczej miernym. Jego wzniosle “rycerskie” idealy okazaly sie perwersyjna i schizofreniczna niemalze komiksowa pariodia na tle rozstrzelanych z zimna krwia bezbronnych norweskich dzieci.
      W przeciwienstwie do takich religijnych fanatykow jak David Koresh z Waco czy James Jones z Guyany karykaturalny heros rodem z nordyckiej sagi potulnie zdal sie w rece sprawiedliwosci... gdy tylko ujrzal uzbrojonych mezczyzn. A moze zdal sobie w koncu sprawe, ze rzeczywistosc, ktora go otacza to nie wirtualny swiat makabrycznej gry komputerowej.
      Nie chce byc zlym prorokiem ale martwi mnie inny aspekt tego zamachu terrorystycznego. Norweski psychopata pokazal calemu swiatu jak latwo ( bo zaledwie w ciagu paru godzin) mozna zostac globalnym celebryta zabijajac duza ilosc bezbronnych ludzi przycmiewajac medialna slawa takie tabloidalne ikony jak Barak Obama, Amy Winehouse czy nawet pierwsza dziewczyna Bonda......
      Socjologowie prognozuja juz eskalacje “dialogu” chrzescijansko-muzulmansko-izraelskiego metodami proponowanym przez Bin Ladena i Pana B. Nam osobom, ktore nie doznaly blogoslawienstwa religijno-nacionalistyczno-rasistowskiej schizofrenii pozostaje przygladac sie temu z szacunkiem w ime poprawnosci politycznej i...czekac na kolejny zamach terrorystyczny nawiedzonego fundamentalisty-celebryty w imie “jedynej, slusznej wiary”...
      Jestem pewien , ze Pan B. zostanie glowna postacia wirtualnej gry komputerowj pt. “Masakra na wyspie Utoya”, ktora – nie mam w to zadnych watpliwosci - juz wkrotce pojawi sie w sprzedazy. A my ja zakupimy jako prezent gwiazdkowy dla naszych urodzonych w zjednoczonej i tolerancyjnej Europie dzieci do reszty komercjalizujac i relatywizujac “chrzescijanskie wartosci moralne i cywilizacyjne”, ktorych ten “nordycki Übermensch “ ponoc bronil ...
      Tymczasem uwaznie ale z wielka obawa przygladam sie zamieszczanym w swiatowych publikatorach pozowanym fotografiom tego schludnego, zadbanego, elegancko ubierajacego sie Pana o wygladzie amanta, ktory swoim przenikliwym, hipnotyzujacym spojrzeniem i zagadkowym polusmiechem uwodzi swiatowe media.
      Sport (nie tylko europejski) jest szczegolnie klopotliwym i omijanym tematem dla apologetow supremacji bialej rasy (przywolam wspomnienia Olimpiady w Berline 1936 roku). Chcialbym widziec tego nordycko-aryjskiego supermana (nawet z pistoletem w reku) probujacego wyjasnic swoja teorie pt.“Europa dla Europejczykow” patrzac prosto w oczy np. reprezentantom pilkarskich druzyn Francji, Holandii czy nawet Anglii.
      Z wielu wpisow na forach polskich i zagranicznych wnioskuje, ze mu sie to udaje...Na Zachodzie okresla sie to mianem “love-hate relationship”... I to wlasnie mediom chodzi...jak juz byc morderca to przynajmniej przystojnym...
      Fun Club Pana Breivika rosnie w zastraszajacym tempie...a od ksenofobicznych “bredzonek” do ludobojstwa droga jest znacznie krotsza niz nam sie wszystkim wydaje...


      --
      “Władza należy do tego, kto rządzi ulicą....” - Joseph Goebbels
      --
      “A Nordic union between Scandinavia and Great Britain, with the adherence of Finland and Holland, and in which Germany and eventually the British Dominions and America might later on be absorbed, would take away the sting of any communist combination and secure European civilization and peace for the foreseeable future.” Vidkun Quisling
      • ashnazgdurbatuluk Re: Zanim Europa stanie sie jedna wielka "Utoya". 28.07.11, 11:44
        Napisał Pan prawie to samo, z niewielkimi tylko zmianami, już kilkadziesiąt razy. Jakaś idee fixe? Nudne się już to robi. Zwłaszcza, że to brednie.
    • 123jna Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 09:49
      Wlasnie dwa dni temu proponowalam, aby ktorys z dziennikarzy zainteresowal sie mitami o Germanach i nawet wymienilam Tacyta. Dziekuje za artykul, Polacy nareszcie maja szanse dowiedziec sie, ze te najstarsze przekazy nie zawsze maja na nas dobry wplyw i ze to mity a nie prawda historyczna. To ludzie, ulomni przeciez, pisza te swoje dziela, nalezy je czytac z duza doza zdrowej, zrodlowej krytyki.
      • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 11:47
        "Gilgameszem" też się trzeba zająć! Facet o nieśmiertelności marzył. No świr po prostu! Jak ktoś pójdzie w jego ślady, to nie wiadomo jak to się może skończyć.
        • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:11
          ashnazgdurbatuluk napisał:

          > "Gilgameszem" też się trzeba zająć! Facet o nieśmiertelności marzył. No świr po
          > prostu! Jak ktoś pójdzie w jego ślady, to nie wiadomo jak to się może skończyć
          ______________________________________________________________
          Dla Ciebie niebezpieczna może być nawet Alicja w krainie czarów, bo Cię chyba nikt nie poinformował,że pewnych tekstów nie należy traktować przesadnie literalnie a płonące żyrafy z obrazów Daleko jednak nie istnieją.
          • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:17
            ....sorry...Dalego
          • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:37
            A kto powiedział, że ja te teksty traktuję literalnie? Gdzie ja niby napisałem cokolwiek, co pozwoliłoby wysnuć taki wniosek? Jak zwykle bzdury Pan wypisuje.
            • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:47
              ashnazgdurbatuluk napisał:

              > A kto powiedział, że ja te teksty traktuję literalnie? Gdzie ja niby napisałem
              > cokolwiek, co pozwoliłoby wysnuć taki wniosek? Jak zwykle bzdury Pan wypisuje.
              ______________________________________________________
              Zaznaczaj Pan zawsze w swoich postach,że zawsze ma Pan rację i będzie wiadomo, kto zacz i od razu mniej mitręgi na bezsensowną "dyskusję" , jak z posłami Girzyńskim, czy Brudzińskim.
              • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 12:54
                Imputuje mi Pan coś, czego nie powiedziałem, a potem ma pretensje.
                • saint_just Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 13:02
                  ashnazgdurbatuluk napisał:

                  > Imputuje mi Pan coś, czego nie powiedziałem, a potem ma pretensje.
                  ________________________________________________________
                  Pan ma imputacyjno-insynuacyjny rdzeń osobowości i wyobraźni oraz wymaga, sorry, terapii.
                  • ashnazgdurbatuluk Re: Niebezpieczna "Germania" 28.07.11, 13:50
                    Pan ma imputacyjno-insynuacyjny rdzeń osobowości i wyobraźni oraz wymaga, sorry, terapii.

                    "Imputacyjno-insynuacyjny rdzeń osobowości" to Pan raczej ma, skoro ciągle imputuje mi Pan różne stanowiska, których nie reprezentuję i insynuuje Pan, że powiedziałem coś, czego nie powiedziałem. Np. ciągle sugeruje Pan, bezpodstawnie, że jestem albo nacjonalistą, albo neofaszystą, albo neonazistą. Tak się prowadzić dyskusji nie da.
    • krates-8 Re: Niebezpieczna "Moja rewolucja" 28.07.11, 10:18
      Aż dziwne, że na imponującej liście lektur Andersa Breivika nie ma, a może tylko jeszcze jej nie znaleziono, "Mojej rewolucji" Che Guevary
      itd itp bzdety
      • saint_just Re: Niebezpieczna "Moja rewolucja" 28.07.11, 11:14
        krates-8 napisał:

        > Aż dziwne, że na imponującej liście lektur Andersa Breivika nie ma, a może tylk
        > o jeszcze jej nie znaleziono, "Mojej rewolucji" Che Guevary
        > itd itp bzdety
        _________________________________________
        I co, wtedy śmierć tych ludzi ważyłaby dla Ciebie mniej?
        • krates-8 Re: Niebezpieczna "Moja rewolucja" 28.07.11, 13:28
          I co, poczułeś się lepiej sugerując coś takiego?
          Nie przypisuj mi (własnych?) relatywizujących ideologii, morderstwo z premedytacją to zbrodnia niezależnie od motywów jakimi kierował się sprawca.

          Artykuł jest nonsensowny, Kubusia Puchatka podobnie jak Germanii NIE MA na liście breivika, z tego nic nie wynika?
          • krates-8 poprawka 28.07.11, 13:33
            Kubusia Puchatka podobnie jak Germanii NIE MA na liście breivika, i co z tego miałoby niby wynikać?
    • medrek_forumowy Niebezpieczny "Zniewolony umysł" 28.07.11, 11:55
      niech napisze skoro taki mądry czemu Brevik powoływał się na "Zniewolony umysł" Miłosza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka