Dodaj do ulubionych

Norwegia, raj nieutracony

28.07.11, 19:02
To świetnie, bo już się bałem, że dokonanie kolejnej podobnej rzezi może nastręczyć jakichś niespodziewanych trudności (ofiary o zaradności wyższej niż u rzeźnego jagnięcia, policja o sprawności wyższej niż u martwego mamuta). A tu nic, tylko hop, kupować karabin i jechać do Norge na permanentne wczasy w "więzieniu".
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Re: Norwegia, raj nieutracony 28.07.11, 20:18
      To co tu jeszcze robisz? Z gęby cholewę?
    • tow_rydzyk Pan B. oddal przysluga islamskim fundamentalistom 29.07.11, 11:46
      "Rycerz sedzia", "higiena rasowa", “Festung Europa”, “obrona cywilizacji europejskiej”, kult munduru, sredniowieczne zbroje i plaszcze z krzyzami i inne parafenalia germansko-nordyckiej mitologii, mentalnosc Übermensch'a...Pytacie sie o inspiracje? Czy to az takie trudne? Przerabialismy to zaledwie 66 lat temu. Odbyl sie przeciez proces w Norymberdze...bez skutku. Kazda ideologia o sklonnosciach totalitarnych musi miec wroga/kozla ofiarnego...jezeli go nie ma to go sobie wymysla. "Obrona Europy" przed "muzulmanska zaraza" na Balkanach w latach 90-ych jest dobitnym dowodem na to, ze historia niczego nas nie nauczyla. Dlaczego politycy Zachodni reagowali na przesladowania muzulmanow w Bosni i Kosowie zawsze z tak wielkim opoznieniem, kosztem setek tysiace ofiar? Wyrzuty sumienia? Humanitaryzm? A moze niemozliwosc dalszego ukrywania doktryny “divide et impera” lezacej u podstaw brudnej polityki Zachodu na Balkanach i to nie od dzisiaj? Wprawdzie cierpiacy na megalomanie i patologiczny narcyzm Pan Breivik nie moze "konkurowac" pod wzgledem ilosci zamordowanych osob z zaszczutymi balkanskimi klero-nacionalistami spod znaku krzyza i polksiezyca ale osiagnal to czego chcial: natychmiastowa ogolnoswiatowa slawe i trybune medialna dla swojej odgrzewanej nazistowsko-rasistowskiej papki smierdzacej jeszcze Zyklonem B . Oczywiscie jak kazdy inny terrorysta - bedzie przed kamerami swiatowych mediow odgrywal meczennika. Dokladnie to samo robilo to po 1945 tysiace "weteranow" ochotnikow norweskich wyslugujacych sie Hitlerowskiej ludobojczej machinie w obronie tzw.“Festung Europa” na wszystkich frontach II wojny swiatowej w elitarnych oddzialach SS Viking i nie tylko....Co do "higieny rasowej", ktora zdaniem Pana Beivika ma "ocalic chrzescijanska cywilizacje europejska przed calkowita zaglada" przypomina mi sie opowiesc mojej Matki Chrzestnej - wiezniarki KL Auschwitz-Birkenau a pozniej Gross Rosen (numer obozowy 25541), ktorej sasiadka na pryczy byla urocza Niemka, ukarana przez Nazistow za zhanbienie rasy aryjskiej poprzez utrzymywanie stosunkow intymnych ze slowianskim “podczlowiekiem” (robotnikiem przymusowym ze "Wschodu"), ktorego zreszta publicznie powieszono...W terminologii obowiazujacej w III Rezszy okreslano to jako “Rassenschande" - “zbrodnie przeciwko rasie (germansko-nordyckiej)". Jedynym przypadkiem skazania zolnierzy niemieckich za gwalt podczas okupacji Polski byl sprawa zbiorowego gwaltu popelnionego przez trzech zolnierzy Wehrmachtu w Busku Zdroju. Faszystowski sad oskarzyl zolnierzy nie o gwalt (sic!) ale o popelnienie przestepstawa zhanbienie rasy.
      Ktos niedawno narzekal, ze zbyt czesto nawiazuje w swoich wpisach do horrorow nazizmu i rasizmu i innych totalitaryzmow na tym forum.. Mam nadzieje, ze przypadek Pana B. przekonal przynajmniej czesc z nas, ze idee Hitlerow i Quslingow tego swiata po cichu tocza podswiadomosc niektorych Europejczykow...i nie wolno nam o tym zapominac... Ta na pozor romantyczna fuzja mitologii o “szlachetnych” i “dzielnych” Vikingach i krzyzowcach lansowana wszem i wobec przez tego skandynawskiego samozwanczego zbawiciela cywilizacji chrzescijanskiej to nic innego jak demagogiczne , faszystowskie g..no tylko w innym, uwspolczesnionym, zaktualizowanym opakowaniu. Meczennikiem za “wiare” to jest on raczej miernym. Jego wzniosle “rycerskie” idealy okazaly sie perwersyjna i schizofreniczna niemalze komiksowa pariodia na tle rozstrzelanych z zimna krwia bezbronnych norweskich uczniow i studentow. W przeciwienstwie do takich religijnych fanatykow jak David Koresh z Waco czy James Jones z Guyany karykaturalny heros rodem z nordyckiej sagi potulnie poddal sie... gdy tylko ujrzal silniejszych od siebie. Od czasow nieslawnej Olimpiady w Berline 1936 roku sport (nie tylko europejski) jest szczegolnie klopotliwym i omijanym tematem dla apologetow supremacji bialej rasy. Ciekawe czy ten nordycko-aryjski rasowy neo-nazista, mylacy kulture z kulturystyka mialby tyle odwagi (nawet z pistoletem w reku) aby wyjasnic swoja teorie “Europy dla Europejczykow” np. reprezentantom pilkarskich druzyn Francji, Holandii czy nawet Anglii. Tymczasem uwaznie ale z wielka obawa przygladam sie zamieszczanym w swiatowych publikatorach pozowanym fotografiom tego lekko lysiejacego ale przystojnego schludnego, zadbanego, elegancko ubierajacego sie Pana o wygladzie amanta, ktory swoim przenikliwym, hipnotyzujacym spojrzeniem i zagadkowym polusmiechem uwodzi swiatowe media. Z wielu wpisow na forach polskich i zagranicznych wnioskuje, ze mu sie to udaje...Na Zachodzie okresla sie to mianem “love-hate relationship”... I to wlasnie mediom chodzi...jak juz byc morderca to przynajmniej przystojnym...

      Nie chce byc zlym prorokiem ale martwi mnie inny aspekt tego zamachu terrorystycznego. Norweski psychopata pokazal calemu swiatu jak latwo ( bo zaledwie w ciagu paru godzin) mozna zostac globalnym celebryta zabijajac duza ilosc bezbronnych ludzi przycmiewajac medialna slawa takie tabloidalne ikony jak Barak Obama, Amy Winehouse czy nawet pierwsza dziewczyna Bonda. Socjologowie prognozuja juz eskalacje “dialogu” chrzescijansko-muzulmansko-izraelskiego metodami proponowanym przez Bin Ladena i Pana B. Nam osobom, ktore nie doznaly blogoslawienstwa religijno-nacionalistyczno-rasistowskiej schizofrenii pozostaje przygladac sie temu z szacunkiem w ime poprawnosci politycznej i...czekac na kolejny zamach terrorystyczny nawiedzonego fundamentalisty-celebryty w imie “jedynej, slusznej wiary”...
      Jestem pewien , ze Pan B. zostanie glowna postacia wirtualnej gry komputerowj pt. “Masakra na wyspie Utoya”, ktora – nie mam w to zadnych watpliwosci - juz wkrotce pojawi sie w sprzedazy. A my zakupimy ja jako prezent gwiazdkowy dla naszych urodzonych w zjednoczonej i tolerancyjnej Europie dzieci do reszty komercjalizujac i relatywizujac “chrzescijanskie wartosci moralne i cywilizacyjne”, ktorych ten “nordycki Übermensch “ ponoc bronil ...
      Wstyd mi za tych forumowiczow , ktorzy maniakalnie powtarzaja, ze “przeciez pan B. nienawidzi tylko muzulmanow”. W otchlaniach ich mrocznej podswiadomosci jest to okolicznosc lagodzaca... Autoratatywnie zakladaja, ze “wszyscy nienawidza Arabow/muzulmanow”. Wg. nich pan B. swoim “desperackim” czynem uzwnetrznil tylko to, co ponoc wszyscy w glebi naszej “chrzescijanskiej duszy” myslimy. Tylko czekac jak zazadaja aby nienawisc do nich zostala uprawomocniona i zinstytualizowana...moze marzy im sie 21 wieczna wersja nazistowskich “Ustaw norymberskich”. Bezwstydnie zrzucaja maski “europejskiej ogłady”, spod ktorych wychodzi na swiatlo dzienne ich wyjatkowy cynizm i podlosc przepojona ksenofobia i rasizmem. Wczoraj ofiarami nienawisci byli zydzi, dzisiaj sa nimi muzulmanie, Romowie i geje...i nie zastanawiaja sie nad tym, ze jutro moga nimi byc nasze dzieci i wnuki... Wypada tylko sparafrazowac Orwella: wszystkich obcych nalezy nienawidziec tylko niektorych bardziej...Fun Club Pana Breivika rośnie w zastraszajacym tempie...a od ksenofobiczno-rasistowskich “bredzonek” do ludobójstwa droga jest znacznie krótsza niz nam sie wszystkim wydaje...
      --
      “Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
      Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
      Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
      Nie byłem przecież socjaldemokratą.
      Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
      Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”
      -Martin Niemöller-1942
      • ashnazgdurbatuluk Re: Pan B. oddal przysluga islamskim fundamentali 29.07.11, 13:30
        Ma Pan idee fixe, jak już wcześniej powiedziałem.

        Od czasow nieslawnej Olimpiady w Berline 1936 roku sport (nie tylko europejski) jest szczegolnie klopotliwym i omijanym tematem dla apologetow supremacji bialej rasy.

        Nie jest omijany, tylko jest uważany za nieistotny. To, co się liczy to intelekt i kultura. Poza tym większość medali olimpijskich wciąż zdobywają Biali.
      • hassprediger Jedyne co powinno się z kultury islamu wziąć;) 29.07.11, 15:46
        tow_rydzyk zacytowała:

        “Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
        [...]Mnie już nie było, bo byłem odważny i zaprotestowałem zamiast walczyć”
        -Martin Niemöller-1942
    • joseph.007 Norwegia, raj nieutracony 29.07.11, 12:16
      Na zdjęciu: Morze kwiatów i świec przed katedrą w Oslo dla upamiętnienia ofiar.

      Co za moherowe półgłówki z tych Norwegów. Dlaczego stawiają swoje znicze i kwiaty akurat przed katedrą? Przecież ofiary ani tam nie zginęły, ani tam nie mieszkały, ani nawet nie będą tam pochowane. Poza tym nie pomyślą, że wśród zabitych mogło być wiele osób innych wyznań lub niewierzących, które z całą pewnością odczuwają teraz w świeckich zaświatach przykrość z powodu pośmiertnego narzucania im na siłę chrześcijaństwa. I jeszcze ten pastor w publicznym radiu... Normalny nowoczesny człowiek pali znicze na cmentarzu, nie przeszkadzając innym i nie wątpię, że prezydent Oslo, pan Fabian Stang z proeuropejskiej partii konserwatywnej, już wkrótce opamięta się i wyśle na ten plac straż miejską w celu wywiezienia zaśmiecających go nielegalnych zniczy i kwiatów, zaś czołowa gazeta lewicowa "Dagsavisen" wezwie młodych i wykształconych Norwegów do demonstracji w celu usunięcia tamujących ruch chrześcijańskich fanatyków.
      • tow_rydzyk Zalosny PR chrzescijanskiej prawicy w Norwegii 29.07.11, 12:49
        joseph.007 napisał:

        > Na zdjęciu: Morze kwiatów i świec przed katedrą w Oslo dla upamiętnienia ofi
        > ar
        .
        >
        > Co za moherowe półgłówki z tych Norwegów. Dlaczego stawiają swoje znicze i kwia
        > ty akurat przed katedrą? Przecież ofiary ani tam nie zginęły, ani tam nie miesz
        > kały, ani nawet nie będą tam pochowane. Poza tym nie pomyślą, że wśród zabitych
        > mogło być wiele osób innych wyznań lub niewierzących, które z całą pewnością o
        > dczuwają teraz w świeckich zaświatach przykrość z powodu pośmiertnego narzucani
        > a im na siłę chrześcijaństwa. I jeszcze ten pastor w publicznym radiu... Normal
        > ny nowoczesny człowiek pali znicze na cmentarzu, nie przeszkadzając innym i nie
        > wątpię, że prezydent Oslo, pan Fabian Stang z proeuropejskiej partii konserwat
        > ywnej, już wkrótce opamięta się i wyśle na ten plac straż miejską w celu wywiez
        > ienia zaśmiecających go nielegalnych zniczy i kwiatów, zaś czołowa gazeta lewic
        > owa "Dagsavisen" wezwie młodych i wykształconych Norwegów do demonstracji w cel
        > u usunięcia tamujących ruch chrześcijańskich fanatyków.

        I think that for the first time in a while "we do not argue for the sake of argument" .(Przepraszam ale na co dzien mowie po angielsku. Jakos latwiej mi wyrazic ta mysl w tym jezyku...to troche jak z tlumaczenie na polski rzeczownika "tooth fairy" :-)

        Co do tych zalobnych pokazowek pod katedra .... mozliwe ,ze w ramach ratowania swojej nordyckiej twarzy chrzescijanska prawica w Norwegi probuje zmiesc pod stosy tych kwiatow i zniczy poczucie winy czy czesciowej odpowiedzialnosci za to co sie stalo...
        Pozdro
        • joseph.007 Re: Zalosny PR chrzescijanskiej prawicy w Norwegi 29.07.11, 13:08
          tow_rydzyk napisała:
          > to troche jak z tlumaczenie na polski rzeczownika
          > "tooth fairy" :-)

          A co w tym trudnego? To chyba oczywiste, że masz na myśli "sprawiedliwy ząb" ;P
          • tow_rydzyk Tooth Fairy czyli komercjalizacja zabkow mlecznych 29.07.11, 13:52
            joseph.007 napisał:

            > tow_rydzyk napisała:
            > > to troche jak z tlumaczenie na polski rzeczownika
            > > "tooth fairy" :-)
            >
            > A co w tym trudnego? To chyba oczywiste, że masz na myśli "sprawiedliwy ząb" ;P

            Widzisz, w tradycji anglosaksonskiej dzieciom po utracie zeba/zebow mlecznych "niewidzialna wrozka" (oczywiscie za posrednictwem Mamusi/Tatusia) daje pewna drobna sume pieniedzy ( kiedys byla to moneta o drobnym nominale, przyslowiowy miedziak- ale to juz przeszlosc). Ta wrozka po angielsku to wlasnie TOOTH FAIRY. Jak widze z Twojego wpisu ten zwyczaj (w przciwienstwie do Halloween'u i Dnia Swietego Walentego) do Polski jeszcze nie dotarl...

            Tak jakos sie dzieje ,ze zabki mleczne dzieci bogatych rodzicow sa warte wiecej od zabkow dzieci z biednych rodzin....o ile pamietam ja dalem swojej coreczce 2 dolce ( ktore oczywiscie poprzednio otrzymalem od w/w Tooth Fairy).
            Ten symboliczny gest troche koi w dziecku fizyczny bol/lekkie krwawienie zazwyczaj zwiazane z utrata mlecznego zabka. Wlasciwie jest to odwracanie uwagi dziecka od nieprzyjemnych uczuc z tym zwiazanych...rownoczesnie zwracajac uwage dziecka na moment gdy w koncu on wypada zazwyczaj przy pomocy niecierpliwego palucha-malucha.
            (Chodzi tu rowniez o aspekt bezpieczenstwa : dzieci bardzo uwazaja aby przypadkowo go nie zgubic/polknac)
            Badz co badz 1,2,5 dolcow po ulicy nie chodzi i warto jest dla nich troche pocierpiec. Na Zachodzie rozumieje to nawet male dzieci ;-)
            • joseph.007 Re: Tooth Fairy czyli komercjalizacja zabkow mlec 29.07.11, 15:29
              Ależ wiem o co chodzi, po prostu żartowałem :) Polscy tłumacze literatury anglosaskiej używają zazwyczaj sformułowania "zębowa wróżka".
              • tow_rydzyk Przepraszam za traktowanie Ciebie powaznie... 30.07.11, 08:53

                joseph.007 napisał:

                > Ależ wiem o co chodzi, po prostu żartowałem :) Polscy tłumacze literatury anglo
                > saskiej używają zazwyczaj sformułowania "zębowa wróżka".

                ...najwyzsza pora abym sprawil sobie nowy slownik angielsko-polski ...Stanislawski swoje zrobil...Stanislawski musi odejsc....

                pozdro
    • mieszkaniec_wszechswiatow Jeden " rycerzyk " judeo-chrześcijańskiego bożka 29.07.11, 14:37

      jahwe nie pozbawi Norwegów ich raju !!!
      • dean08 Keep smiling- jak to będzie po norwesku? 29.07.11, 15:51
        Jest świetnie, jesteśmy wspaniali, mamy dzielnego premiera, wspaniałą policję itp.

        Tylko rodziny ofiar dostaną w ofercie Prozac czy inny proszek aby nie psuły świetnego nastroju...
    • rckaltp Norwegia, raj nieutracony 30.07.11, 01:49
      Autor artykułu wyraża typowo totalitarne myslenie że w każdej sprawie tylko jedna opinia jest ''słuszna'' i uprawniona a Polacy jako naród powinni ''z definicji'' wstydzić się faktu że mają inne poglądy niż mieszkańcy Norwegii. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny i nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialność całego kraju/narodu za poglądy/czyny. Jeżeli zgodzimy się jako Polacy na przypisywanie nam zbiorowej winy za czyny popełnione przez poszczególne jednostki to stąd już tylko jeden krok do: jeden Naród, jeden Fuhrer, jedna Opinia. Political corectness poprzez tłumienie wyrażania róznorodnych opinii i zamiatanie problemów pod dywan (zamiast ich rozwiązywania) jest z gruntu rzeczy zaprzeczeniem demokracji i lewackie pamflety tego nigdy nie zmienią.
    • gryz-omir Trzymam kciuki ze nie stocza sie jak Holandia 30.07.11, 19:23
      Holendrzy juz wyskoczyli z tysiacem rad dla Norwego jak doprowadzic ich kraj do takiej zapasci spolecznej i ekonomicznej jak to sobie Holendrzy zgotowali. Jestem jednak ostroznym optymistom i znajac dobrze Szwedow bliskich duchowo Norwegom wierze w to ze nie stocza sie do piekla nienawisci i xenofobii tak jak stalo sie to z Holandia.
    • imponeross a klimat? 31.07.11, 23:14
      E tam, zawsze nienawidzili swoj klimat, bo ten maja fatalny... :)

      'Do tragedii w Oslo i na Utoi Norwegowie mieli prawie wszystko, o czym marzą inni ludzie na świecie: miliardy nadwyżek z ropy i gazu, hojne i zarazem wydolne państwo opiekuńcze, niskie bezrobocie, świetny kontakt z naturą, dumę z bycia Norwegami i przekonanie, że mieszkają w najlepszym miejscu na świecie. Teraz mają też swoją narodową tragedię, ale robią wszystko, by nie zniszczyła ich raju.'

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10024395,Norwegia__raj_nieutracony.html#ixzz1TigIK0gq
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka