Dodaj do ulubionych

Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko...

10.08.11, 12:28
i słusznie ze szpital jej tego odmawia. Dziecko powinno trafić do adopcji
Obserwuj wątek
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 12:28
      5 przykazanie brzmi nie zabijaj!! koniec kropka
      • longusik Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 13:19
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > 5 przykazanie brzmi nie zabijaj!! koniec kropka
        A CO ROBIĄ ZAKONNICE I KOCHANKI KSIĘŻY?
        • ryszard_mis_ochodzki o Jezu jak wspaniale 10.08.11, 21:36
          są jednak kraje gdzie jest gorzej

          alleluja i do przodu

          niech żyje sojusz prokuratorsko-lekarsko-pedofilski
          • gaissa Re: o Jezu jak wspaniale 11.08.11, 10:24
            Jak to gorzej? Przecież u nas jest podobnie?
      • ksylamit Klasyczna katolicka obłuda i bezczelność 10.08.11, 13:30
        Nie wiedzieć czemu katolicy uważają, że wszyscy ludzie mają podporządkować się ich religijnym urojeniom...
        • panczur86 Katolik katolikowi nierówny 10.08.11, 13:47
          Nie generalizujcie. Ja też jestem katolikiem, wierzę w Boga. Ale jestem też myślący, nie jestem z gatunku fanów ks. Natanka. Oświecony neokonserwatyzm - to popieram.

          Popieram kościół gdy gromi to co ewidentnie przynosi szkodę. Ale już jestem krytyczny gdy z uporem godnym lepszej sprawy próbuje głosić swoje nauki. Niektóre rzeczywiści wymagają daleko idących reform. Np. poparłbym likwidację celibatu i zmianę podejścia do spraw seksualności. Skończcie z chorym dogmatem że np. seks przed ślubem to grzech. To bzdura wierutna. Pewne formy seksu są szkodliwe, ok, ale nie wszystko co się z tym wiąże to zaraz grzech.
          • wuk4 Re: Katolik katolikowi nierówny 10.08.11, 19:23
            wreszcie jakaś mądra wypowiedź, gratuluję.
            • wysoki_dostojnik Re: Katolik katolikowi nierówny 10.08.11, 20:54
              wuk4 napisał:

              > wreszcie jakaś mądra wypowiedź, gratuluję.

              Przyznam, że trudno mi się zgodzić z tą opinią. Moim zdaniem właśnie takie wypowiedzi legitymizują kościół i jego obrzydliwe praktyki.

              Autor zaczyna od przyznania się do wiary, że ciasteczko z mąki w magicznym obrzędzie zmienia się w Jezusa-zombie (dogmat katolicki), po czym autorytatywnie stwierdza, że inne, wcale nie bardziej groteskowe "nauki" kościoła, ("seks przed ślubem to grzech") są bzdurą wierutną. Gdzie tu mądrość? I czym jest to, co kościół "gromi", a "co ewidentnie przynosi szkodę"?

              Innymi słowy, autor krytykuje kilka z wielu absurdalnych "nauk" kościoła. Wybiera te które w cywilizowanym świecie są skazane na porzucenie ze względu na ich bezpośrednią szkodliwość. Kościół prędzej czy później będzie musiał je porzucić, żeby utrzymać swoje wpływy. Jednocześnie autor powiela opinię, że w zasadzie kościół głosi prawdę i jest pożyteczny. Uważam, że takie opinie są szkodliwe i tylko utrwalają władzę kościoła.

              Gdy kościół zajmuje jakieś konkretne stanowisko, ustami swoich hierarchów albo aktywistów, takich jak ostatnio pani Jeżewska na temat aborcji, wszyscy widzą, jakie to bzdury i że nie można tego brać poważnie. Tymczasem głosy takie jak post powyżej, utrwalają złudzenie, że kościół jest organizacją, która ma cokolwiek cennego do powiedzenia na temat moralności czy innych ważnych aspektów współczesnego życia.
              • gupek-wioskowy Re: Katolik katolikowi nierówny 11.08.11, 07:40
                tak jest
                a nawet jest jeszcze gorzej
                im więcej mają władzy, tym więcej mają majątku
                im więcej maja władzy, tym szybciej cofają postęp

                Dlaczego tak jest?
                dlatego, że wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć
                i łatwiej jest żyć na cudzy koszt

                a jeśli jest się do tego egocentrycznym narcyzem, to się po prostu lubi, jak ludzie zwane trzodą lub owcą przed takim klękają. Taka władza nad człowiekiem....
                tego normalny człowiek nie pojmie tak łatwo, bo tu empatia nie działa, tego nie można poczuć, to trzeba zrozumieć.....

                I nic poza tym....

                • ndizi Re: Katolik katolikowi nierówny 11.08.11, 17:20
                  amen
              • kretynofil Brawo! 11.08.11, 15:47
                Jestem pełen podziwu - mądra, wyważona i prawdziwa wypowiedź bez cienia agresji czy złośliwości.

                Pozdrawiam!
          • apas13 Re: Katolik katolikowi nierówny 10.08.11, 23:37
            panczur86 napisał:

            > Nie generalizujcie. Ja też jestem katolikiem, wierzę w Boga. Ale jestem też myś
            > lący, nie jestem z gatunku fanów ks. Natanka. Oświecony neokonserwatyzm - to po
            > pieram.

            Przykro mi, ale nie jesteś katolikiem. Doktryna KK jest całością, albo ją bezkrytycznie przyjmujesz, albo nie jesteś katolikiem. Ale nie martw się, wiele osób czuje tak jak ty, część z nich udaje się uratować - zostają ateistami.
            Ktoś mądrze Ci już odpowiedział - wierzysz w boga, czyli co? Byt, który stworzył cały świat w parę dni? I zapomniał swoim wyznawcom powiedzieć, jak to było, więc teraz co kilkaset lat muszą dostosowywać swoje "jedynie prawdziwe, natchnione Duchem Świętym" dogmaty do rzeczywistości, gdy palenie ludzi na stosach i zakazywanie książek nie pomaga... Wygląda na to, że bóg przychylniej traktuj eateuszy naukowców niż swoich oddanych i wybranych wyznawców - nie mówi im całej prawdy i mówi ją później, niż nieweirzącym...
            Albo może wierzysz w boga, nieskończone dobro i miłość? Który pozwolił gwałcić opisane w artykule dziecko dla jej zbawienia może? Który każe umierać w męczarniach setkom somalijskich dzieci dla ich dobra? A może powiesz, że bóg do tego nic nie ma, że to ludzie i ich wolna wola... Ale przecież to bóg stworzył ludzi i wie o nich wszystko, bo wie wszsystko o wszystkim.
            Przykro mi. Nie tylko nie jesteś katolikiem, ale także nie wierzysz w żadnego boga, bo wiara w tak niekonsekwentną, przewrotną i złośliwą istotę, wymagającą dobra od ludzi a samą będącą de facto uosobieniem zla, nie jest niczym szlachetnym. Ty zwyczajnie podporządkowujesz się silnej i głęboko zakorzenionej presji społecznej na to, że wiarę w boga trzeba deklarować i okazywać. A że próbujesz ów przymus racjonalizować, stąd twe wątpliwości i przekonanie, że jesteś katolikiem nowoczesnym i światłym.
            • panczur86 Bezkrytycznie? 12.08.11, 14:08
              Doktryna KK jest całością, albo ją bezkr
              > ytycznie przyjmujesz, albo nie jesteś katolikiem

              Jak to bezkrytycznie? Jako katolik nie mam prawa samodzielnie mysleć? Niczego nie przyjmuje się na ślepo, odbojętne czy to wiara czy cokolwiek innego. Wiara wiarą ale rozum przede wszystkim. KK i jego doktryny nie są niczym nieomylnym.
              • apas13 Re: Bezkrytycznie? 12.08.11, 16:35
                > Jak to bezkrytycznie? Jako katolik nie mam prawa samodzielnie mysleć? Niczego n
                > ie przyjmuje się na ślepo, odbojętne czy to wiara czy cokolwiek innego. Wiara w
                > iarą ale rozum przede wszystkim. KK i jego doktryny nie są niczym nieomylnym.

                Błądzisz. Po pierwsze, jest dogmat o nieomylności papieża. Po drugie, by być katolikiem należy przyjąć bezkrytycznie dogmaty: bezkrytycznie, bo się ich nie dowodzi i prfzyjmuje za prawdziwe. Po trzecie - jeśli samodzielnie myśląc dojdziesz do wniosku, że - na przykład - kobieta mogła by być papieżem równie dobrze, jak mezczyzna - uprawiasz herezję.
                Jako katolik możesz mysleć i mieć własne poglądy. Nie wolno ci ich jedynie głosić. Oficjalnie możesz poruszać się jedynie w ramach dogmatu. To tak, jakby stwierdzić, że jesteś wolnym człowiekiem, ale możesz poruszać się tylko wewnątrz własnej celi.
                • bumcykcyk76 Re: Bezkrytycznie? 16.08.11, 15:26
                  A dlaczego nie może ich głosić? Kto mu zabroni? :)
                  Mamy wolność słowa :)
          • jungleman Re: Katolik katolikowi nierówny 11.08.11, 18:47
            panczur86 napisał:

            > Nie generalizujcie. Ja też jestem katolikiem, wierzę w Boga. Ale jestem też
            > myślący, nie jestem z gatunku fanów ks. Natanka.

            Sukces! To jest Was już dwóch! :-)
          • japolak Re: Katolik katolikowi nierówny 12.08.11, 00:57
            Z szacunkiem podchodzę do opinii postępowo-konserwatywnego katolika. Możliwe że należy do "milczącej większości", choć więcej słychać Rydzyka czy Natanka.
            Sam jestem realistą - np. krytycznym wobec aborcji, bo to nie jest środek antykoncepcyjny. Ale czynię wyjątki - dla dziewczynki zgwałconej kazirodczo prze wujka. Sam też miałem do wyboru - zostać wdowcem z półsierotą, ale ze względów medycznych (autentyczne zagrożenie życia) na zabieg się zdecydowaliśmy. Dwa lata później urodziło się nasze drugie dziecko, dziś dorosłe, zdrowe i mądre.
            Nie mamy "syndromu przerwanej ciąży", lecz poczucie właściwej decyzji. Ciąża by zabiła żonę, płód lub oboje...
            W takich sprawach powinny się wypowiadać osoby w wieku "poborowym", nie zaś egzaltowane nastolatki lub staruszki. Każda sprawa inna - a kto wierzy konserwatywnie, niech sam zasad wybranych przestrzega, zamiast innych przymuszać więzieniem. Powtarzam, iż zamiast biblijnego "nie pożądaj żony bliźniego swego, konia, osła, ani innej rzeczy która jego jest" - wolę hinduskie zalecenie "nie uprawiaj seksu krzywdzącego innych".
            Nie uważam też, by pastor czy pop byli gorszymi chrześcijaninami, bo żony i dzieci mają. Dla mnie ksiądz-seksuolog to sprzeczność wewnętrzna. Zwykle teoretyzuje, włsnej wiedzy nie mając.
            Był film "uwolnić orkę" - więc warto by Watykan księży uwolnił od celibatu. A kto z nich chce - niech będzie seksualnyym abstynentem, nawet homoseksualistą - byleby - jak w przywołanym artykule, nie gwałcić dzieci.
            A żonie w noc przedślubną mówiłem, iż wolałem, by była moją ostatnią, na całe życie kobietą, nie zaś pierwszą...
            • panczur86 Katolicki "ateista" :D 12.08.11, 14:34
              Kościół katolicki głosi nauki które we współczesnym swiecie nie trzymają się ani racjonalizmu ani zdrowego rozsądku. Nie jestem jakimś lewakiem ani też czerwonym, głosuję z reguły na UPR a w 2005 poparłem Lecha Kaczyńskiego. Co nie oznacza że jestem tępym klerykalnym kretynem, któremu ksiądz nawija makaron a ten bezkrytycznie go pochłania. Wśród prawicy też są antyklerykałowie.

              Podam prosty przykład w którym kościół myli się w dwójnasób. Czystość przedmałżeńska. Na pozór ekstra sprawa. Ale tylko na pozór. Wiadomo iż czasem rodzina się rozpada, czy to się komuś podoba czy nie. Ale rozwody są faktem, były i będą. Załóżmy że żyje w czystości do nocy poslubnej. Ale mija powiedzmy 7-8 lat i (pomińmy już przykłądowe przyczyny) małżeństwo rozpada się. Po czym zarówno ja jak i moja żona zawieramy nowe związki. I co wtedy? Co nam po pierwszej czystości przedślubnej gdy nowemu partnerowi lub partnerce nie zaoferujemy już "świeżego tyłka"? Dlatego istotnie, wolę mojej żonie mówić że jest ostatnią niż pierwszą. Kościół musi się głęboko zreformować inaczej zginie bo wierni gdy tylko zaczną MYŚLEĆ, zaczną odchodzić.
        • hera9 Re: Klasyczna katolicka obłuda i bezczelność 11.08.11, 15:10
          dokladnie tak!!!!!
      • cwiercinteligentzpis A co? Ona w kościele chce zrobić tą aborcję? 10.08.11, 17:57
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > 5 przykazanie brzmi nie zabijaj!! koniec kropka
      • eu_ropejczyk Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 20:19
        Nie zabijaj ludzi, a nie zarodkow. Bo zabijanie dzieci w Afganistanie, czy IRAQu to rozumiem, moze byc. Podobnie setki lat temu w ramach wypraw krzyzowych
        • hera9 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 15:15
          Prawda to,dobrze powiedziane.
          "przy zalozeniu,ze czlowiek,od momentu poczecia jest czlowiekiem,to dlaczego jest chrzczony dopiero po urodzeniu". Zreszta nie ma wplywu, w wiekszosci na to czy chce byc chrzczony,bo nikt nie pyta niemowlaka
      • shoshke Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 20:32
        Sam sobie odpowiadasz na posty?
        • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 16.08.11, 15:29
          Bo to oszołom, jak wskazuje jego pseudonim :)
      • q-ku i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 21:32
        a może najpierw na sobie i swojej rodzinie wypróbuj?
        gwałt i konsekwencje?
        • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:13
          Sytuacja nie jest prosta życiowo, za to jest jednoznaczna moralnie. Sparaliżowanego małżonka nie wyrzuca się na śmietnik, niechcianego dziecka tak samo.
          • anna_s Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:19
            r_mol napisał:

            > Sytuacja nie jest prosta życiowo, za to jest jednoznaczna moralnie. Sparaliżowa
            > nego małżonka nie wyrzuca się na śmietnik, niechcianego dziecka tak samo.

            Co ma piernik do wiatraka - z tego, że małżonek jest sparaliżowany nijak nie wynika, że jest niechciany. Poza tym - owszem, niechcianych, sparaliżowanych małżonków czy rodziców wyrzuca się na śmietnik, ewentualnie zostawia w szpitalu i jakoś nikt nie protestuje.

            Masz sieczkę w głowie, zlepek głupawych sloganów i to wszystko.
            • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:26
              Nie wiem gdzie "nikt nie protestuje" - może w środowiskach ateistycznych tak jest.
              • anna_s Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:37
                r_mol napisał:

                > Nie wiem gdzie "nikt nie protestuje" - może w środowiskach ateistycznych tak je
                > st.

                Pewnie coś mi umknęło. Nie słychać o płomiennych kazaniach biskupów czy o. Rydzyka aby przestrzegać przykazania nr 4. Ciekawa twoja uwaga o ateistach - czyli sądzisz, że aby znać podstawy wiary, Biblie, Ewangelie i te takie tam to trzeba być ateistą? ROTFL!
                • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:38
                  Jak byś chodziła do kościoła to byś słyszała.
                  • anna_s Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:41
                    r_mol napisał:

                    > Jak byś chodziła do kościoła to byś słyszała.

                    No własnie chodzę i nie słyszę. W kółko o cywilizacji śmierci i zagrożonej polskości, a o oszustwach, kradzieżach, przekrętach - ani słowa, no chyba że dotyczą PO albo SLD. Jeszcze o cudzołóstwie raz się trafiło przypadkiem parę lat temu.
                    • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:42
                      Zmień parafię. Serio.
                      • boykotka Mam do Ciebie pytanie r_mol 11.08.11, 07:30
                        Co Ty na to, że Andrzej Lepper - człowiek, który sam sobie odebrał życie dziś zostanie pochowany z całym obrządkiem katolickim ???
                        Co na to Watykan ?? Episkopat polski ???
                        • r_mol Re: Mam do Ciebie pytanie r_mol 11.08.11, 10:28
                          Nie za wcześnie uwierzyłaś w wersję lansowaną nachalnie przez GW?
                • krolowa-mroku NIE karmić trolla!!! 11.08.11, 06:53

                  NIE KARMIĆ TROLLA !!!
                  Ten "miłosierny katolik" pod innym artykułem komentuje, że należy strzelać do bezpańskich zwierząt z P-64!
                  forum.gazeta.pl/forum/w,752,127825713,,Nowe_samochody_dla_ekostraznikow_Do_przewozu_z_.html?v=2
                  TO ZWYKŁY TROLL!!!
          • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 10.08.11, 23:56
            Sparaliżowany małżonek to ktoś, kogo świadomie, będąc dorosłym człowiekiem wybralo się, by spędzić z nim życie, o kim mozna założyć, że otoczył by nas opieką, gdybyśmy to my byli sparaliżowani. Konieczność opieki nad kimś takim przychodzi często po latach wspólnego życia, w którym to ta osoba świadczyła dla nas różne usługi: współfinansowała wspólny dom, edukację dzieci itp, itd.
            Ja osobiści dostrzegam różnicę pomiędzy tą sytuacją a sytuacją zgwałconego dziecka, które obecnie zmusza się do traumy porodu (bo czternastolatka nie jest na to gotowa nie tylko psychicznie i emocjonalnie, ale nawet fizycznie), traumy budowania jakichś więzi z narodzonym dzieckiem i traumy wyboru - oddać do adopcji czy zachować.
            Poza tym oddać do adopcji dziecko z argentyńskich slumsów, gdzie tysiące sierot błąka się po ulicach i nikt ich adoptować nie chce - to nie jest łatwa sprawa.
            Zatem sytuacja nie jest moralnie jednoznaczna. Bardzo łatwo oceniać nam sytuację tej dziewczynki z wygodnego mieszkania gdzieś w sytej Europie i z perspektywy człowieka dorosłego. Bardzo łatwo wyobrażać sobie, jak to wspaniale i moralnie jednoznacznie my byśmy postąpili. Bo nas to nie spotkało.
            A wyobraź sobie jedna z drugą, że twoja ukochana, mała córeczka przychodzi i mówi, że została brutalnie zgwałcona i okazuje się, że jest w ciąży. Płacze i krzyczy, że niechce urodzić dziecka, że boi się, iż umrze. Patrzysz na nią i wiesz, że została straszliwie skrzywdzona, że jej przed tym nie obroniłaś. I co? I krzywdzisz ją nadal? Zmuszasz do tego, czego się boi, czego nie chce? Patrzysz, jak budzi się w niej nienawiść do ciebie? Spokojnie śpisz bez myśli, że może ta skrzywdzona istota na pograniczu bycia dzieckiem i nastolatką zakłada sobie w swoim pokoju pętlę na szyję, bo skrzywdził ją zły człowiek a teraz krzywdzi ukochana matka i zabicie siebie wraz z niechcianym dzieckiem to rozsądne wyjście w jej czarno - białym świecie niedojrzałego jeszcze bytu? Uważasz, że w imię własnych przekonań religijnych postąpisz jednoznacznie moralnie także ze swoim dzieckiem?
            • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:05
              Tak jak napisałem wyżej - sytuacja trudna (dla dziewczyny, jej otoczenia itp.) ale moralnie jednoznaczna. NIE ZABIJAJ.
              • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:22
                Nia zabijaj? Czyli katolikowi nie wolno służyć w armii (instytucja, w której całe szkolenie sprawadza się do nauki zabijania). Tylko co tam robią kapelani? Trzepią tylko kaskę, czy może niosą słowo boże, by żołnierzom łatwiej się zabijało? W Afganistanie, w Iraku.... Katolikami widać nie byli też niektórzy zwolennicy i praktycy inkwizycji - tylko czemu kilku z nich kościół katolicki wyniósł na ołtarze? Zresztą, rzeźników niezwiązanych z inkwizycją w panteonie świętych i błogosławionych też sporo... Zabijali w imię Boga i kościoła.
                Biblijne nie zabijaj oznacza - nie zabijaj swoich. Obcych - proszę bardzo. Czyż cały Stary testament nie jest jednym wielkim opisem rzezi na "obcych"?
                Do dziś tak zostało - nie zabijaj dziecka w łonie (a może dla kogoś to nie jest jeszcze dziecko?). Ale wroga na wojnie - ostatecznie możesz, jeszcze pobłogosławimy. Więc jak jest z tym nie zabijaj? Relatwne - zależy kogo zabijamy? Albo - zależy kto zabija - bo jak kościół w imię wiary, to można nawet świętym zostać.
                • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:28
                  Jeżeli chodzi o żołnierzy to mogą zabijać w celu uniknięcia większego zła (śmierci większej ilości ludzi). Jak sobie z tym radzą żołnierze w Iraku czy Afganistanie - nie wiem, ja bym sobie nie poradził.
                  Co do inkwizycji, to jej okrucieństwo jest wymysłem oświeceniowej propagandy. Grzesznika starano się przede wszystkim nawrócić. Kara śmierci była ostatecznością, w tym przypadku Inkwizytor służył tylko jako narzędzie wyroków boskich.
                  • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:41
                    r_mol napisał:

                    > Jeżeli chodzi o żołnierzy to mogą zabijać w celu uniknięcia większego zła (śmie
                    > rci większej ilości ludzi).
                    Ale zgwałconej dziewczynce odmawiasz prawa do "zabicia" w miarę uniknięcia większego zła - powiedzmy, jej samobójstwa? Pięknie...

                    > Jak sobie z tym radzą żołnierze w Iraku czy Afganis
                    > tanie - nie wiem, ja bym sobie nie poradził.
                    Ale od zgwałconego dziecka oczekujesz, że ono sobie ze swoją traumą poradzi. Pięknie.

                    > Co do inkwizycji, to jej okrucieństwo jest wymysłem oświeceniowej propagandy. G
                    > rzesznika starano się przede wszystkim nawrócić. Kara śmierci była ostatecznośc
                    > ią, w tym przypadku Inkwizytor służył tylko jako narzędzie wyroków boskich.
                    To co piszesz to jest prymitywny i infantylny wymysł kościelnej propagandy, który nijak się ma do wiedzy historyków o tej instytucji. Już samo nawracanie grzesznika jest niewyobrażalnym przestępstwem, jeśli cały jego czy jej grzech polegał na tym, że rozumiał świat lepiej, niż kościół. Mówiąc inaczej - miał rację, a kościół się mylił. Przykład Galileusza jest doskonały, choć nie jedyny. A co, jeśli jedynym grzechem "nawracanego" było dostrzeganie występków samych hierarchów? I jeśli w wyniku braku poprawy tego człowieka mordowano?! A może ktoś zwyczajnie nie wierzył w boga - czy to jest powód do zabicia go?!!!!
                    I o jakich bożych wyrokach piszesz - czy bóg chciał nawracania Galileusza a potem zmienił zdanie i chciał jego rehabilitacji?! Coś kiepsko jak na NIEOMYLNĄ istotę...

                    • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:55
                      Po co fantazjować skoro wystarczy poczytać? Np. "Dzieje inkwizycji hiszpańskiej" Leszka Białego - wydana jeszcze za komuny, bodaj czy nie przez Książkę i Wiedzę. Tamże obszerna bibliografia.
                      • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 01:08
                        I tam wyczytałeś, że to nie Inkwizycja "nawracała" Galileusza? Tam wyczytałeś, ze katarzy sami się na stosach popalili?
                        Oczywiście, liczby ofiar inkwizycji należy liczyć w dziesiątkach tysięcy raczej a nie w setkach, jak się potocznie sądzi, ale czyż zabicie choćby jednego niewinnego w imię boga nie jest grzechem śmeirtelnym wszystkich tego boga wyznawców? A zabito tysiące... Przecież powód do ich zabicia wyczytano w tych samych natchnionych duchem świętym kanonach, w które i dzisiaj święcie wierzysz, znaleziono pomiędzy tym samym "nie zabijaj" i "miłuj bliźniego swego", na które ty się dziś powołujesz? Przeciesz akceptacja palenia na stosie jako kary inkwizycyjnej wyszła spod ręki Grzegorza IX i Innocentego IV, światłych poprzedników na tronie piotrowym Jana Pawła II, tak samo nieomylnych jak i on?
                        • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 01:12
                          Kiedy katarzy a kiedy dogmat o nieomylności papieża, no co ty.
                          Jeżeli na stos trafiali niewinni to tylko wskutek niedoskonałości ludzi, i bezmyślności samych podsądnych.
                          • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 01:29
                            Nie odwracaj kota ogonem. Moja argumentacja nie opiera się na związku sprawy katarów z nieomylnością papieży.

                            > Jeżeli na stos trafiali niewinni to tylko wskutek niedoskonałości ludzi, i bezm
                            > yślności samych podsądnych.
                            My tu o moralności mówimy, tak? Czyli wysoki funkcjonariusz kościoła ma prawo być niedoskonałym i zabić niewinnego, zgwałcona czternastolatka musi być moralnie doskonała i przeżyć traume ciązy i porodu, których nie chce. To jest relatywizm moralny, kościól podobno go zwalcza...
                            A to o ofiarach, co same sobie winne. Bajka! Bo co, bo nie wyparły się własnych poglądów (zgodnych z prawdą, jak pokazała przyszłość) i nie przyjęły przekonań fałszywych i niezgodnych z ich sumieniem?! Jeżeli głosząc takie poglądy uważasz, że przynależysz do krynicy moralności, to dyskusja z tobą nie ma sensu. Jak możesz bez poczucia tkwienia w moralnym bagnie od innych wymagać bezwarunkowego wypełniania TWOICH norm moralnych, skoro nie widzisz nic złego w zabiciu za to, że ktoś tkwi przy swoich przekonaniach...
                            • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 01:33
                              No bo są sprawy kontrowersyjne i są sprawy jednoznaczne.
                              • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 02:03
                                Rozumiem, że zło wyrzadzone przez ludzi kościoła lub w imię kościelnych dogmatów są to sprawy kontrowersyjne. Natomiast poglądy inne, niz kościelne dogmaty są jednoznaczne.

                                Dziwisz się, że ludzie od koscioła odchodzą?
                                • krolowa-mroku NIE karmić trolla!!! 11.08.11, 06:54
                                  apas13 napisała:
                                  -
                                  NIE KARMIĆ TROLLA !!!
                                  Ten "miłosierny katolik" pod innym artykułem komentuje, że należy strzelać do bezpańskich zwierząt z P-64!
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,752,127825713,,Nowe_samochody_dla_ekostraznikow_Do_przewozu_z_.html?v=2
                                  TO ZWYKŁY TROLL!!!
                                • basia8.93 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 15:03
                                  a to jest propaganda historycznej, czy zbiorowej odpowiedzialności? (przeczytaj przy okazji "czarne kart Kościoła" V. Messoriego). Każdy sam odpowiada za siebie, ksiądz też. Kościół nie zmienia swoich prawd, jest stały. swoją drogą trudno się dziwić lekarzom
                                  • apas13 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 12.08.11, 16:37
                                    Kościół nie zmienia swych prawd?
                                    Musisz jeszcze sporo historii poczytać, zanim zrozumiesz...
                                    • basia8.93 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 13.08.11, 09:52
                                      jakieś przykłady?
                                      • gulcia77 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 13.08.11, 14:15
                                        A chociażby kwestia aborcji. Poczytaj sobie co o płodzie sądził
                                        Tomasz z Akwinu :)
                          • satelitka1 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 13.08.11, 23:01
                            czyli Galileusz to idiota - a tłuszcza co go spaliła - myśląca twórczo i nad wyraz intelektualna?
                  • satelitka1 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 14:31
                    Czyli w "imię boga" można mordować - nawet niewinnych... Kara śmierci to ostateczność - zatem zgadzasz się na jej użycie - ale w tobie dogodnym celu. A kto dał ci prawo decydować o tym, co jest większym złem?! "Śmierć mniejszej ilości" ludzi być bardziej szkodliwa niż zgon milionów. Śmierć wybitnych jednostek jest więcej warta niż zgon - nawet masowy - oszołomów i troglodytów, którzy przekażą swoje wypaczone DNA następnym małpoludom...
                    • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 15:48
                      Nie wiem czy wiesz ale prezentujesz poglądy nazistowskie, wyższe i niższe rasy, nadludzie, te sprawy...
                      • satelitka1 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 13.08.11, 23:09
                        Ja: pozwol, że ci kogoś zacytuję:
                        "Jeżeli chodzi o żołnierzy to mogą zabijać w celu uniknięcia większego zła (śmierci większej ilości ludzi)."
                        Wszak naziści zabijali w celu uniknięcia "wiekszego zła" - rozprzestrzeniania się "żydostwa" i komuny. Znalazleś sie w doborowym towarzystwie - pogratulować poglądow.
                        " Kara śmierci była ostatecznością, w tym przypadku Inkwizytor służył tylko jako narzędzie wyroków boskich."
                        No tak - i znów: swoi mogą mordować gdyż są "narządziem boskich wyroków" . A skąd ty to wiesz? Bóg ci powiedział? Tez masz numer jego komórki jak pewien słynny ksiądz?
                        Dodam, że gdyby matka Adolfa H. zrobiła sobie skrobankę - kilkadziesiąt milionów ludzi nie zostaloby zamordowanych podczas II wojny. No chyba, że i Adolfa uważasz za "boskie narzędzie".
              • m.malone Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:27
                r_mol napisał:

                > Tak jak napisałem wyżej - sytuacja trudna (dla dziewczyny, jej otoczenia itp.)
                > ale moralnie jednoznaczna. NIE ZABIJAJ.


                Bardzo słusznie. Nie ma przykazania NIE BĄDŹ PEDOFILEM, zatem pedofilia jest moralna ojczulku, prawda?
                • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 00:31
                  Nie, pedofilia jest grzechem. Kościół nigdy nie twierdził inaczej.
                  To, że świeccy prawodawcy w krajach zateizowanych wrzucają wszystko do jednego worka, to problem kryzysu moralnego "państwa świeckiego".
                  • satelitka1 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 14:33
                    Gwałcą masowo kapłani - a jednak mamy kryzys państwa świeckiego... ciekawa logika... wprost z ambony...
                    • r_mol Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 15:50
                      Przeczytałaś to w Trybunie Ludu? Chyba nawet tam takich głupot nie pisano...
                      • prenumbra1976 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 12.08.11, 00:58
                        jedz cymbale-pseudokatolu do Irlandii i pogadaj z ludzmi o tamtejszym kosciele katolickim. Powiedza ci ile dziewczynek i chlopcow bylo gwalconych regularnie i olestowanych seksualnie przez ksiezy. W 2005 roku dorosle juz ofiary tych zwyrodnialcow, zaczely domagac sie sprawiedliwosci, bo jako dzieciom zamykana im usta, grozac im ekskomunika i ich rodzina, nasz papiez "swiety"Jan Pawel II o wszystkim wiedzial, obecny papiez Bendykt, jeszcze jako nie papiez napisal nawet w tej sprawie stosowny dokument, jak maja postepowac biskupi kosciola katolickiego w takim przypadku, czyli zaknebolwac takim rodzinom i ofiarom usta, zastraszyc, a ksieza-zwyrodnialca przeniesc do innej parafii. Jaki byl tego efekt, w Irlandii prawie kazda parafia kosciola katolickiego miala ksiedza pedofila, gdy ktorys juz za bardzo szalal, wysylano go do USA i ameryki poludniowej, gdzie dalej byl bezkarny. Skala tego bestialstwa w Irlandii jest ogromna. Od tego dnia, jak sie o tym dowiedzialam, moja noga nie przestapila kosciola i nigdy nie przestapi.
                        Gdybym miala taka mozliwosc kupilabym tej dziewczynce bilet do UK i zaplacila za aborcje, a zbirom zaplacila, zeby z jej wujkiem zabawili sie odpowiednio tam gdzie siedzi. OKO za oko, zab za zab, sad ziemski sie nie sprawdza, wiec takich zwyrodnialcow trzeba szybko wysylac na ten boski...
                      • satelitka1 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 13.08.11, 22:53
                        używam rozumu - a nie - daję go sobie wyprać przez guru w sutannach. O pedofilii KK w: USA, Irlandii, Niemczech, Holandii, Belgii, na Malcie i w Polsce nie słyszaleś? no jasne z ambony o tym się raczej nie wspomina. No to masz wyrywki wiadomości WP: (...) "Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin przyznał , że w Kościele irlandzkim i w Watykanie "niektóre kręgi" sprzeciwiają się surowej linii Benedykta XVI wobec skandalu pedofilii. - Potrzebna jest zmiana mentalności, a to nie nastąpi z dnia na dzień - podkreślił.(...)"; (...)"Belgijscy biskupi katoliccy zobowiązali się do wypłacenia odszkodowań ofiarom księży-pedofilów, deklarując, że "są świadomi odpowiedzialności moralnej" w związku z nadużyciami seksualnymi w Kościele.";(...)"Watykan wystąpił z bezprecedensową inicjatywą w ramach walki z pedofilią w Kościele."; Mało? Poszukaj sobie więcej - o ile cokolwiek z tego zrozumiesz, ale przeciez jak tego nie pojmiesz - zawsze możesz udac się do proboszcza po wykładnię.
                  • bumcykcyk76 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 16.08.11, 15:40
                    Skoro pedofilia jest grzechem, to dlaczego to tolerują i zamiatają pod dywan?
            • basia8.93 Re: i kropka - łatwo tak mówić o kimś prawda? 11.08.11, 15:05
              > Sparaliżowany małżonek to ktoś, kogo świadomie, będąc dorosłym człowiekiem wybr
              > alo się, by spędzić z nim życie, o kim mozna założyć, że otoczył by nas opieką,
              > gdybyśmy to my byli sparaliżowani. Konieczność opieki nad kimś takim przychodz
              > i często po latach wspólnego życia, w którym to ta osoba świadczyła dla nas róż
              > ne usługi: współfinansowała wspólny dom, edukację dzieci itp, itd.

              no zobacz, a porzucają. w końcu po co sobie marnować życie?
      • pablobodek Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 21:35
        W Argentynie jak i w polskim dominium Watykanu rządzą zawodowi katolicy.
        Żądam wypowiedzenia konkordatu.
        Zagłosuję na antyklerykalną partię - RUCH PALIKOTA !!
      • ka-mi-la789 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 23:27
        A że przykazania "nie gwałć" nie ma, więc stary zboczeniec jest w porzo. Za to dziecko, które nie ma ochoty ponosić konsekwencji gwałtu, pójdzie do piekła.
      • nick_jagger Skoro bog jest wszechmocny 10.08.11, 23:46
        to dlaczego nie powstrzymal wuja-sadysty przed niszczeniem zycia dziewczynkom? a glupi ludzie w jego imie podtrzymuja gehenne dziewczyny?
        • bumcykcyk76 Re: Skoro bog jest wszechmocny 17.08.11, 01:32
          Bo Bóg dał nam wolną wolę, a że niektórzy zrozumieli to jako "mogę robić co chcę i nikomu nic do tego", to potem takie mamy "kwiatki" jak wujek-degenerat.
      • drojb Re: A 1. Przyazanie głosi: 11.08.11, 00:32
        NIE BĘDZIESZ MIAŁ ŻADNYCH BOGÓW PRZED..., zwłaszcza UBÓSTWIONYCH zarodków!!!
      • judicajuste Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 03:50
        @ oszolom-z-radia-maryja : a co jak ktos ma twoje przykazania w dupie ...; pzykazania nie sa prawem ! : do adopcji powinienes trafic ty -
      • borowyy Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 07:36
        W dupie mam twoje przykazania katolicki oszołomie! Nie zmuszaj innych do bycia oszołomem takim jak ty!
      • mistrz.kamuflazu Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 07:43
        USA, kraj katolicki, ludzie głębokiej wiary, a wykonują karę śmierci i co? Katoliku?
      • mikelondon Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 09:07
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > 5 przykazanie brzmi nie zabijaj!! koniec kropka

        Ciekawe co taki debil powie jesli taki przypadek zdarzy się w jego rodzinie? Pewnie będzie namawiał zgwałconą, żeby oddała się gwałcicielowi jeszcze raz? W ramach chrześcijańskiego miłosierdzia? Skoro trzeba nadstawić policzek to i....
        Katole to jednak mają nasrane we łbie. Jak dla mnie to dokładnie samo co i ręczniki i cała reszta otumanionych bajeczkami.
      • olawalecka Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 10:15
        podstawą życia każdego człowieka jest wolność, i każdy ma prawo decydować o swoim życiu. 5 przykazań, 10 przykazań zasady i reguły, to, kto jakimi się kieruje to jego indywidualna sprawa.
        • wojo.b Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 16:12
          No właśnie, dziecku poczętemu tej wolności nie wolno odbierać tylko dlatego że nie potrafi się głośno broni. O swoim życiu decydować zasadniczo można, o cudzym - nie powinno się (ale i tak się decyduje). Przykazania nie mają nic do tego.
          • sy-g Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 18.08.11, 11:38
            > No właśnie, dziecku poczętemu tej wolności nie wolno odbierać tylko dlatego że
            > nie potrafi się głośno broni.

            Dziecko nienarodzone jest tej wolności pozbawione bo jest bezmyślną galaretą, której wszystko jedno co się z nią stanie tak jak dowolnemu innemu glutowi o podobnej organizacji - amebie, meduzie czy innej gąbce.

            Ja pierdziele, skretynienie wyniesione na piedestał "Moralności" jest szczególnie groteskowe.
      • beat222 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 11:23
        Nie wszyscy sa katolikami i musza przestrzegac 5-tego przykazania
      • strzelec51 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 15:46
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > 5 przykazanie brzmi nie zabijaj!! koniec kropka

        Biblia to ksiega wiary, nie kodeks prawa, nie ma mocy wiazacej.
        Prawo zas stanowi (w Argentynie jak i w Polsce), ze w przypadku gwaltu przerwanie ciazy jest legalne. Koniec, kropka.
      • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 16.08.11, 15:23
        A jak ktoś jest niewierzący, to ma się podporządkować katolikom? Na jakiej podstawie?
    • boykotka Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 12:37
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > i słusznie ze szpital jej tego odmawia. Dziecko powinno trafić do adopcji

      Które dziecko ??? I czy razem z wujkiem ???
      • ksylamit :) 10.08.11, 13:33
    • hammurabina Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 12:54
      a gdzie przykazanie zakazującego gwałcenia? Szczególnie dzieci???? A gdzie twoja religia w takich przypadkach? I co z tym pedofilem? Jakoś milczysz.
      • baalsaack Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 12:58
        Gwałcicielem trzeba się zająć, ale to sprawa drugorzędna. Najważniejsze jest dobro poszkodowanych. Niestety, katolickie zabobony jeszcze długo nie znikną ze świata.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 13:08
        za gwałt powinien odpowiedzieć sprawca czyli gwałciciel a nie ofiara
        • longusik Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 13:21
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > za gwałt powinien odpowiedzieć sprawca czyli gwałciciel a nie ofiara
          TO DLACZEGO OFIARA MUSI URODZIĆ NIECHCIANE DZIECKO? ZE SZCZĘŚCIA?
          • sinzapatos Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 18:44
            Nie ma co dyskutować z oszołomami z Ruchu Obrony Zygoty (ROZ).
        • krzych.ayanami Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 21:52
          Ofiarą jest dziecko, które zostało zgwałcone.
          Dlaczego z nie zamierzasz tego zrozumieć?
      • nazikomunista_back Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 11:59
        Ależ zajmuje, zajmuje stanowisko: jeśli mówi, że zgwałcona, ale nie krzyczała, to ukamienować.
    • kotek.filemon [...] 10.08.11, 12:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • longusik Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 13:18
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > i słusznie ze szpital jej tego odmawia. Dziecko powinno trafić do adopcji
      U NAS KLECH, CZARNI DEGENERACI TEŻ DO TAKICH SYTUACJI DOPROWADZĄ.
    • panczur86 Krzesło elektryczne dla gwałciciela 10.08.11, 13:20
      Wyjątkowo w tej kwestii raczej optowałbym za usunięciem jednak ciąży. 14-latka i tak ma życie zrypane na całej linii. Czy usunie ciąże czy nie, i tak już będzie wrakiem psychicznym. Nie popieram oborcji gdy dokonuje jej gó...ara puszczająca się na dyskotece - niech bierze potem odpowiedzialność w swoje łapy. Ale w przypadku ofiary gwałtu sprawa wygląda inaczej. I decyzję powinna podjąć rodzina. Abrocja jest złem - ale w tym przypadku złem koniecznym.

      A dla gwałciciela widzę tylko jeden wymiar kary - krzesło elektryczne.
      • judicajuste Re: Krzesło elektryczne dla gwałciciela 11.08.11, 05:21
        z typami typu " oszolom...." , dyskutowac mozna tylko przy pomocy kija bejsbolowego ; tylko takie argumenty do nich trafiaja ; nikt nie podnosi tu podstawowej kwesti ; ojcem jest brat matki ; prawie na 100% to dziecko bedzie debilem i to bylaby najwieksza krzywda dla tej dziewczynki jak i samego " dziecka " -
        • najlepsze_kasztany Re: Krzesło elektryczne dla gwałciciela 11.08.11, 19:19
          Za gwałt powinna być kastracja. Przy okazji głupota by się nie rozmnażała.
    • antropoid Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 15:54
      "Sędzia Marta Alegre przekazała sprawę sędziemu Balorowi. Ten oświadczył co prawda, że żadne zezwolenie nie jest potrzebne, ale nie wypowiedział się na piśmie, powołując się na swoje przekonania religijne."
      ----------------------------

      Z tymi "przekonaniami" to jest tak, że gdyby się to przytrafiło córuni któregoś z sędziów, to "przekonania" w oka mgnieniu i po cichu wylądowałyby w klopie razem z płodem.

      Tymczasem 14-letni dzieciak cierpi, za to używanie mają tzw. "obrońcy życia", czyli w większości zgraja odrażających dewotów, które zlatują się w takich przypadkach jak sępy i hieny do padliny (w Polsce też to znamy).
      Bo nie ma to, jak pochwalić się przed kamerami swoją "świętością", jednocześnie w duchu ciesząc się, że poniżenie spadło na bliźniego i można na cały świat zrobić widowisko z czyjegoś tyłka, czy brzucha...
      • kotek.filemon Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 16:01
        W takiej Argentynie sytuacja jest o tyle choojowa, że nawet nie ma gdzie spieprzać w stronę cywilizacji, bo cała Latynoameryka to watykański folwark obecnie. Irlandki mają Ulster, Polki Czechy i Holandię, Maltanki Hiszpanię, ale co może zrobić mieszkanka Chile czy Argentyny?
    • brudno Re: Zgwałcona dziewczynka 10.08.11, 17:54
      Gwałt i kazirodztwo...
      "Chwalmy Pana!" - no i wuja, dobrego katolika, co przychówek kościołowi daje...
      Dopóty takie sukinsyny jak ten wujek, będą otrzymywać rozgrzeszenia od Kościoła Katolickiego, nie ma on prawa nazywać aborcji przestępstwem !
      i dopóty Kościół będzie kryć przed sądami takich "wujków" ze swego grona !!!
      Jakie prawo ci ludzie mają do łamania prawa?
      • mon_ami Re: Zgwałcona dziewczynka 10.08.11, 19:06
        Tak, to właśnie Kościół jest winny, że zgwałcił dziewczynkę. Śmiesznie.
        • krzych.ayanami Re: Zgwałcona dziewczynka 10.08.11, 22:25
          Kościół jest winny temu, że ma skrzywiony obraz podobnych sytuacji.
          Dla niego osoba, na której gwałt został dokonany, jest kwestią w najlepszym razie drugorzędną. Liczy się tylko i wyłącznie urodzenie, przez "istotę powiązaną ze sprawą" dziecka. To one jest tutaj najważniejsze. To ono jest promowane na ofiarę potwornej matki i ewentualnie jej bliskich.

          W imię swojego widzimisię kościół twierdzi, że "istota powiązana ze sprawą" nie ma prawa podejmować decyzji dotyczących jej stanu zdrowia, zaś owo prawo zostaje przeniesione na osoby, które na żadnym etapie nie miały, nie mają i mieć nie będą nic z tym wspólnego.
          I żeby mieć pewność, że "istota powiązana ze sprawą" nie podejmie decyzji, która kościołowi nie będzie się podobać, dopuszcza się - jeśli się nie mylę - działalności przestępczej.
          Bo dokonuje to przez WYMUSZENIE respektowania swoich decyzji, które nie mają absolutnie nic wspólnego z wolą FAKTYCZNEJ ofiary przestępstwa.

          Czy niemożność decydowania o swoim zdrowiu, niemożność realizowania swojej wolnej woli oraz wymuszanie podejmowania określonych decyzji nie jest przypadkiem łamaniem przez kościół całkowicie elementarnych praw człowieka?
          • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:27
            gdzie napisano, że ksiądz zakazał? może aborcja kłóci się z sumieniem lekarza?
            ta argumentacja brzmi jak: kościół jest winny i niszczy mi życie. chciałbym się ożenić z młodą sąsiadką, ale ona jest katoliczką i nie chce rozwodnika. wdowca by wzięła...
            • paskudek1 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:57
              basia co ty piep....ysz? Prawo antyaborcyjne w tym kształcie jest napisane li i jedynie pod dyktando Watykanu i silnego episkopatu miejscowego. U nas Polskiego w Argentynie chniego. A "sumienie" lekarze niech sobie wsadzą w odwłok. Bo nie ONI tylko kobiety, w tym wypadku obrzydliwie skrzywdzone dziecko, ponosić będą konsekwencje ich pożal się Boże "sumienia". Trzeba być wyjatkowo wrednym sukin...kotem, wyjątkowo zapatrzonym w siebie skur...lem i wyjątkowo butnym ch..jem żeby uważać że MOJE przekonania są ważniejsze niż CZYJEŚ zycie i zdrowie. Ciekawe czy zaakceptowałabyś sumiennego świadka Jehowy który w imię SWOJEGO sumienia nie pozwoliłby tobie albo twojemu dziecku wykonac transfuzji krwi. Albo zabronił przeszczepu?
              • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:16
                ich prawo przewiduje przerwanie ciąży wynikającej z gwałtu
                • najlepsze_kasztany Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 19:30
                  Własnie o to chodzi. Niepotrzebnie w ogóle rozwinęła się dyskusja o aborcji "w ogóle'. Tu liczy się fakt, że prawo przewiduje aborcję w takiej sytuacji, a nawet wymiar sprawiedliwości uchyla się od respektowania prawa. To po co oni w tej Argentynie mają ten przepis? Żeby go nie stosować? Niech się go pozbędą w takim razie.
                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 19:39
                    Baaa, przed dwoma może laty w Polsce zaistniała bardzo podobna sytuacja, czyli gwałt, 14-letnia dziewczynka, ciąża, decyzja o aborcji i... taki sam cyrk. Przepis mówi wyraźnie, że aborcja była w tej sytuacji zupełnie legalna, a z jego respektowaniem identyczny problem.
            • vogon.jeltz Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:02
              > może aborcja kłóci się z sumieniem lekarza?

              Lekarz ma leczyć i wykonywać zabiegi zgodnie z prawem i wg dostępnej wiedzy naukowej. A tzw. sumienie ma sobie zwinąć w rulonik i wsadzić w dupę. Inaczej wyznawca dowolnej bzdury mógłby odmówić wykonania dowolnej praktyki medycznej - przykład obok z jehowymi i transfuzją. Komuś się nie podoba? Widocznie nie nadaje się na lekarza, nie ma predyspozycji, tak jak ktoś, kto mdleje na widok krwi. Jest tyle ciekawych profesji.
            • kotek.filemon Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:04
              > może aborcja kłóci się z sumieniem lekarza?

              Np. w polaczkowie "sumienie" obowiązuje wyłącznie w godzinach pracy dla NFZ, a poza tym ma swoją cenę - obecnie zdaje się coś ~2000 zł. Dość tanie sumienia mają te kanalie w białych fartuchach...
            • krzych.ayanami Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:25
              Tylko, że widzisz... Lekarzem zostaje się chyba po to, żeby pomagać ludziom w problemach ze zdrowiem. Żeby wykorzystywać swoją wiedzę i umiejętności w zbożnym celu. To praca wymagająca wzięcia w swoje ręce odpowiedzialności za czyjeś życie.

              Jeżeli lekarz w takiej sytuacji odmawia wykonania zabiegu i zasłania się sumieniem, to znaczy, że zmienia się w Kajfasza. Umywa ręce, żeby tylko się tym nie zajmować i zostawia pacjenta na lodzie - bo jest to dla NIEGO wygodne. A zajmowanie się czyimś życiem wtedy, kiedy jest to akurat dla lekarza wygodne, jest no cóż...
              • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:32
                Tak, lekarz ma obowiązek leczyć ludzi.
                A wy chcecie żeby zabijał.
                • boykotka Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 17:16
                  r_mol napisał:

                  > Tak, lekarz ma obowiązek leczyć ludzi.
                  > A wy chcecie żeby zabijał.
                  Ok, nie powinnam z kimś takim wchodzić w dyskusję ale wyjaśnię ci. Słowo aborcja nie jest równoznaczne z zabijaniem człowieka. Zabić można człowieka a aborcji można dokonać na płodzie. Płód ludzki, cokolwiek byś nie wymyślił jest tylko płodem do momentu narodzin. Możesz zaczarowywać rzeczywistość na wszelkie możliwe sposoby - nie zmieni to faktu i prawnego stanu płodu.
                  Jeżeli natomiast chodzi o obowiązek leczenia to lekarz dokonując aborcji właśnie leczy ludzi z niechcianej ciąży, która może zagrażać zdrowiu fizycznemu jak i psychicznemu człowieka. Celowo nie używam tu słowa kobieta lub przyszła matka, by podkreślić, że w całej tej sytuacji to ona jest człowiekiem a nie płód.
                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 17:31
                    Hitlerowcy również pewnych kategorii osób za ludzi, tylko za podludzi, których można było np. zabić bez konsekwencji.
                    Twoje myślenie wywodzi się właśnie z tej intelektualnej tradycji.
                    • boykotka Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 17:32
                      Czaruj dalej - faktów nie zmienisz :)
                      • boykotka PS 11.08.11, 17:35
                        A jeszcze wyjaśnij mi czemu odwołujesz się do Hitlerowców ??? Można przecież przywołać ofiary Świętej Inkwizycji, no nie ???
                        • r_mol Re: PS 11.08.11, 17:38
                          Nie. Bo Św. Inkwizycja nigdy nie odmawiała podsądnym człowieczeństwa. Wręcz odwrotnie - wszystkie jej starania były właśnie nakierowane na uratowanie duszy osób które pobłądziły.
                          • japolak Re: PS 12.08.11, 01:08
                            r_mol napisał:

                            > Nie. Bo Św. Inkwizycja nigdy nie odmawiała podsądnym człowieczeństwa. Wręcz odw
                            > rotnie - wszystkie jej starania były właśnie nakierowane na uratowanie duszy os
                            > ób które pobłądziły.
                            Sfajczenie na stosie ciała które mam, by mą duszę, którą podobno mam, "ratować" - osobiscie mi nie pasuje. Także "hiszpańskie buty", topienie, ucinanie kończyn.
                            Niech Bóg i Lucyfer mnie bronią przed pobożnymi w ten sposób!
                            Podobno mamy już tysiace księży wyszkolonych w wypędzaniu złych duchów - ja dziękuję...
                      • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 17:37
                        Faktów u Ciebie nie widzę, widzę odwołania do rzekomego "stanu prawnego", rzekomego - bo orzecznictwo sądów polskich jest tu jednoznaczne: płód jest człowiekiem.
                        • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:40
                          Podaj link do tego orzeczenia :)
                • krzych.ayanami Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:16
                  Jeśli upierasz się przy tej terminologii - to tak. Czasami żeby uratować jedną osobę, trzeba poświęcić drugą. Bo obu się nie da. W tym wypadku kobieta jest o wiele ważniejsza.

                  Zasadniczo celowo pomijasz kwestię elementarną.
                  Otóż lekarz zajmujący się ginekologią nie może zakładać, że nigdy nie będzie musiał stawić podobnej sytuacji. Że nie zobaczy ofiary gwałtu i nie usłyszy prośby o usunięcie niechcianej ciąży - bo jego pacjentkami będą wyłącznie mężatki nie uprawiające seksu przed ślubem w miejscu gdzie nie istnieją przestępstwa na tle seksualnym.
                  Jest niemal oczywiste, że wcześniej czy później taki przypadek się trafi albo może się trafić. To specyfika tej specjalizacji. A tą wybiera się całkowicie świadomie.

                  Kardiolog może odmówić wykonania operacji bo będzie się bał, że mu pacjent umrze na stole?
                  Osoba zajmująca się mózgiem będzie sobie wybierać te, które nie będą dla niego obarczone ryzykiem? Bo w sytuacji zagrożenia życia po chrześcijańsku jest zostawienie pacjenta samemu sobie, żeby tylko lekarz miał czyste ręce? Bo najważniejszy jest właśnie lekarz, a nie pacjent?
                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:21
                    Ale tej kobiecie nic nie grozi. Decydując się na aborcję, wybieramy PEWNĄ ŚMIERĆ jednej osoby zamiast EWENTUALNYCH PROBLEMÓW drugiej.
                    • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:33
                      r_mol napisał:

                      > Ale tej kobiecie nic nie grozi. Decydując się na aborcję, wybieramy PEWNĄ ŚMIER
                      > Ć jednej osoby zamiast EWENTUALNYCH PROBLEMÓW drugiej.
                      QRWA!!!!! Czternastolatka zgwałcona przez WUJKA ZBOCZEŃCA ma EWENTUALNE PROBLEMY???!!!
                      Jesteś ludzkim robakiem, dewiantem bez uczuć, nie tylko wyższych, ale w ogóle żadnych!!!
                      Przeczytałam cały wątek. Nie chce mi się wierzyć, że taką gnidę ziemia nosi.
                      Czy ty wiesz co pisałeś o tej dziewczynie? Że przybędzie jej parę cm w talii, że nie chce się uczyć (nie zastanawiając się, czy w ogóle ma taką możliwość)!!! Dawno mnie nikt tak nie ruszył, jestem ... zrozpaczona, że takie COŚ mieni się człowiekiem...
                      • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:44
                        Ale wobec tego, że parę osób chce zabić dziecko, a sporo innych chce temu przyklasnąć, trzeba patrzeć na fakty. A jeżeli już patrzymy na emocje, to jeżeli komuś nie przeszkadza zabójstwo, to co można o nim powiedzieć...?
                        • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:50
                          Usunąć płód, który zagnieździł się w jej macicy w wyniku zbrodni!!!!
                          A nie zabić dziecko, bo z dzieckiem to jeszcze wiele wspólnego nie ma!!!
                          Jeśli tego nie rozumiesz, to po prostu życzę żeby Twoja córka (matka, żona) przeżyła dokładnie to samo, wtedy będziesz miał prawo zabierać jakikolwiek głos!
                          • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:52
                            Bądź konsekwentna. Skoro nigdy nie zostałaś zgwałcona to nie masz - zgodnie z logiką Twojego postu - prawa do oceny moralnej gwałtu.
                            • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:11
                              Mylisz się, mam prawo. Jestem kobietą, która przeżyła próbę gwałtu. Nie mam problemu z wyobrażeniem sobie co by się ze mną działo, gdyby to się stało. Zbierałam się wiele lat, a nie zostałam zgwałcona i nie zaszłam w ciążę. Gdyby tak się stało, to nie wiem czy nie odebrałabym sobie życia. W każdym razie dziecka zwyrodnialca nie urodziłabym nigdy. Wyskrobałabym się sama z obrzydzenia
                            • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:14
                              I dlatego, że tacy zwyrodnialcy jak ty chodzą po świecie (bo twoje myślenie jest zwyrodniałe, za nic masz koszmar tej dziewczyny, nawet nie próbujesz go sobie wyobrazić) gwałty nie są potępiane w odpowiedni sposób, a niektórzy idą dalej i uzurpują sobie prawo do gwałtu, np. na żonie
                            • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:21
                              Nie masz nic do powiedzenia??
                              • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:27
                                Wszystko jedno, nie jest tak że tylko ofiary gwałtów mają prawo do oceny moralnej gwałtu, ofiary kradzieży do oceny kradzieży etc.
                                Notabene, aborcja jest cięższą zbrodnią niż gwałt - jest to oczywiste.
                                • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:37
                                  Naprawdę tak uważasz?? Cóż, może czas by zrewidować poglądy, nie na podstawie jakichś dogmatów, a na przykład angażując się w ruch pomocy kobietom. Naprawdę możesz usłyszeć wstrząsające historie. I może dotrze do Ciebie, że dla kobiety gwałt jest najokrutniejszą zbrodnią, bo śmierć wyzwala od cierpienia. A życie po gwałcie to piekło. I dlatego nigdy nie zgodzę się z tezą, że aborcja jest gorsza niż gwałt.
                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:40
                                    Bzdura. setki tysięcy kobiet są co roku na całym świecie gwałcone i żyją. O zabitych w łonach matek dzieciach tego ostatniego powiedzieć nie można.
                                    • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:50
                                      Tym zdaniem przekreśliłeś w moich oczach jakikolwiek powód, żeby nazwać się CZŁOWIEKIEM. Nie przyjdzie Ci nawet do głowy, w jakim piekle żyją te kobiety. Ale nad zygotami bez systemu nerwowego to rozpaczasz. Och, jak cudownie być hipokrytą i ludzką gnidą, w końcu, sam sobie bez problemu dajesz rozgrzeszenie, nieprawda?
                                      • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 21:55
                                        Nie neguję cierpienia ofiar przestępstw, ale z tym można walczyć i to można leczyć. Śmierci jeszcze żaden doktor nie wyleczył.
                                        Rozgrzeszenia udziela mi, rzecz jasna, kapłan. Oczywiście rozgrzeszenia z grzechów, a nie z obrony ludzkiego życia, bo to nie grzech a dobry uczynek.
                                        • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 22:07
                                          Obrona ludzkiego życia to przede wszystkim dbanie o jakość życia tych, którzy żyją. Pilnowanie, żeby nie stała się im krzywda. Płód jest życiem in spe. Jakoś nie widać, żeby ci, którzy walczą o ochronę życia poczętego dbali o życie narodzonych.
                                          Inna sprawa, że mnie nikt rozgrzeszenia dawać nie musi, nie pozwalam sobie na manipulację moim umysłem i sercem. Wiem jedno - aborcja nie jest dobra, nie jest też środkiem antykoncepcyjnym, ale w sytuacji gdy okrutnie skrzywdzono istniejące życie, to życie in spe, jest zdecydowanie mniej ważne, niż jej spokój, próba pozbierania się, leczenie i, być może poprawa warunków życia. 9 miesięcy koszmaru dłużej daje dużo większą szansę na to, że nie pozbiera się nigdy. I jeśli istnieje kapłan, który nie myśli w ten sposób, to wg mnie zaprzedał się złu w najczystszej postaci
                                          • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 22:18
                                            "Obrona ludzkiego życia to przede wszystkim dbanie o jakość życia tych, którzy żyją"

                                            Nie. Obrona ludzkiego życia to obrona go przed zabójstwem.
                                            • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 22:34
                                              Oczywiście. Tych, którzy żyją, cierpią, grozi im śmierć w wyniku przemocy. Nijak się do tegoma obrona dziesięciotygodniowego płodu, jeśli może być zagrożone życie, a także JAKOŚĆ TEGO ŻYCIA u czternastoletniej dziewczynki. Bo, wyobraź obie, że poród może być niebezpieczny dla jej życia. A do tego nie wiadomo czy nie doznała w wyniku gwałtu poważnych obrażeń,
                                              Zresztą Twoje uparte powtarzanie frazesów nie zmieni moich poglądów.
                                              Ta mała żyje, a jej życie zniszczył zwyrodnialec. Powiedz mi, jak, w tym wypadku obronić argumenty o ochronie życia zygoty, uszkodzonej genetycznie przez zbyt bliskie pokrewieństwo dawcy nasienia.
                                              • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 22:45
                                                JAKOŚĆ TEGO ŻYCIA u czternastoletniej dziewczynki.

                                                No fakt. Ciąża nieco utrudnia dobrą zabawę.

                                                Bo, wyobraź obie, że poród może być niebezpieczny dla jej życia.

                                                Nie bardziej niż dla każdej innej ciężarnej kobiety.

                                                A do tego nie wiadomo czy nie doznała w wyniku gwałtu poważnych obrażeń,

                                                No, nie wiadomo. Ale jakby doznała to pewnie Stasiński nie omieszkałby o tym wspomnieć.

                                                Ta mała żyje, a jej życie zniszczył zwyrodnialec.


                                                I to ma być powód, żeby do zbrodni gwałtu dokładać zbrodnię zabójstwa?!

                                                Powiedz mi, jak, w tym wypadku obronić argumenty o ochronie życia zygoty, uszkodzonej genetycznie przez zbyt bliskie pokrewieństwo dawcy nasienia.

                                                Jasne, przecież taki na przykład Toulouse-Lautrec na życie nie zasłużył, trzeba go było na czas wyskrobać...
                                                • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:03
                                                  Jak Tobie, MENTALNY ZWYRODNIALCU, może przejść przez klawiaturę tekst o dobrej zabawie w przypadku zgwałconego dziecka??!!
                                                  A legalne usunięcie ciąży, które w myśl przepisów prawa w jej kraju, należy się dziewczynie jak psu żarcie, jest sabotowana przez bandę idiotów myślących podobnie do Ciebie.
                                                  Wrzucam Ci linka, jeśli znasz hiszpański to sam sprawdzisz, jak Argentyna prawnie widzi aborcję!!!
                                                  es.wikipedia.org/wiki/Aborto_en_Argentina
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:12
                                                    Zadziwiające, jak łatwo etykietkami w rodzaju "zwyrodnialców" rzucają ludzie, którzy nie widzą problemu w rozkawałkowaniu małego dziecka.

                                                    A dobrym ludziom chwała za to, że usiłują nie dopuścić do mordu w majestacie prawa.
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:25
                                                    To nie jest małe dziecko, tylko płód, również w świetle prawa.
                                                    Jesteś zwyrodnialcem, bo nikt inny tylko ty pisałeś o "dobrej zabawie", "paru centymetrach w talii", "puszczaniu się zamiast wkuwania przysłówków". Zasługujesz na najgorsze obelgi za to, że nie widzisz nic złego w dramacie gwałconych kobiet ("setki tysięcy kobiet są gwałcone i żyją"). Jesteś po prostu małą gnidą, która wrzeszczy o nienarodzonych, bierze rozgrzeszenie i nie korzysta z najwększego ludzkiego daru - rozumu i uczuć.
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:33
                                                    Wszystko trzeba widzieć w kontekście. W kontekście dramatu setek tysięcy mordowanych co roku nienarodzonych dzieci - nikną stresy związane z niechcianą ciążą.
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:45
                                                    W kontekście dramatu tej dziewczyny płód stworzony przy pomocy potwora jest najmniej istotny.
                                                    To nie jest zresztą niechciana ciąża - tylko koszmar
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:51
                                                    Koszmarem jest pomysł zabijania dziecka żeby odreagować traumę gwałtu.

                                                    Przyznam, że często prawo prowadzi do wytworzenia w kobiecie przekonania o "lekkości" problemu aborcji, a to przez łagodne kary i zwolnienie od odpowiedzialności kobiety usuwającej ciążę. Ale ma to swoje dobre strony - rozbija solidarność abortera i kobiety i dzięki temu pomaga wyłapywać tych pierwszych.
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 00:10
                                                    Kobiety zawsze usuwały niechcianą ciążę. Jeśli kobieta dziecka nie chce - nie będzie go miała. Obecnie zajmują się tym lekarze, kiedyś byłą to "mądre babki", twoje podejście gwarantuje powrót do średniowiecza. Poza tym często korzystało się na z bardzo długich, gorących kąpieli, uważano też, że przejście nocą przez cmentarz może pomóc w usunięciu płodu.
                                                    Do ciebie po prostu nie dociera, że płód, tak długo jak żyje w organizmie kobiety jest jej częścią. Jeśli kobieta dziecka pragnie, to zrobi wszystko żeby urodzić zdrowe i szczęśliwe maleństwo. Jeśli płodu nienawidzi, to ta nienawiść negatywnie na płodzie się odbije, nawet, jeśli zmusi się ją do urodzenia. Ot, biochemia.
                                                    Poza tym jeszcze jedno - dlaczego tak się dzieje, ze najniższy odsetek aborcji jest w krajach, w których jest ona całkowicie legalna? Może chodzi o to, że jest tam też zapewniona odpowiednia opieka lekarska i warunki do życia?? I może, jeśli rodzice przyprowadzą do lekarza zgwałcone dziecko, to usunie się ciążę i zapewni dziewczynie odpowiednią opiekę???
                                                    I nie będzie to nagłaśniane na drugiej półkuli??
                                                    Przemyśl czy masz jakiekolwiek prawo do narzucania swej woli i przekonań innym. I jeszcze jedno, jak tylko mężczyźnie zaczną rodzić dzieci i chodzić 9 miesięcy w ciąży, uznam każdy twój argument poparty praktyką. Bo wtedy też was będzie można zgwałcić, zeszmacić, upokorzyć a na koniec zmusić do urodzenia owocu tego przestępstwa.
                                                  • boykotka Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 06:26
                                                    Podziwiam Cię moja droga i gratuluję cierpliwości.

                                                    Natomiast wkurza mnie fakt, że każda dyskusja w tym wątku zmierza do rozstrzygania dalszej postawy 14-letniego dziecka a o zbrodni wujaszka jakby w ogóle była czymś naturalnym.
                                                    Chciałabym podkreślić, że w 90% w pierwszej kolejności to przyszli ojcowie porzucają płód. Gdy kobieta ma wsparcie nie decyduje się na aborcję.
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 10:26
                                                    No a co tu ma wujaszek do dalszych losów tej ciąży? Zwyrodnialec, pójdzie siedzieć i tyle.
                                                  • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 11:55

                                                    > No a co tu ma wujaszek do dalszych losów tej ciąży?

                                                    To, ze z takich ciąz spokrewnionych ma się dziecko z wadami genetycznymi - choby i to.
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 11:59
                                                    Już to pisałem w tym wątku - ewentualna niepełnosprawność nie oznacza braku prawa do życia. To chyba nawet dla ateisty jest zrozumiałe.
                                                  • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:04
                                                    A ja juz ci pisałam w tym watku - jak dziewczyna wreszcie popełni samobójstwo, bo straciła wszystko, co w tamtej kulturze się liczy dla kobiety czyli dobre imię , to wtedy , gnido, b ędziesz ją wyzywał od morderczyń. I dla mnie to koniec rozmowy z toba - jesteś moralnym zerem, a kobiety oraz dziewczęta to dkla ciebie szmaty> Nie bój, los cię jeszcze zdązy pokaraC w zyciu, za wszystkie obrzydlistwa, które pod adresem tej dziewczyny tu wypisałeś.

                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 10:30
                                                    Fakt, że jakaś czynność jest w pewnych okolicznościach fizycznie wykonalna, nie oznacza determinizmu. To tak jak z kradzieżą. Jak się złodzieje uprą to ci chałupę obrobią, ale kombinacja rozsądnych przepisów prawa karnego, porządnych zamków i czujnych sąsiadów pozwala liczbę kradzieży zminimalizować. To samo z aborcją.

                                                    "Najniższy odsetek aborcji jest w krajach, w których jest ona całkowicie legalna?" - przeczytałaś to u p. Środy?
                                                    Tak się śmiesznie dzieje, że przeciwnicy obecnych przepisów szermują jakimiś strasznymi danymi dot. liczby nielegalnych aborcji, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się że poparcia w statystyce dla swoich tez nie mają żadnych.
                                                  • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 10:19
                                                    jak można wartościować czyje życie jest ważniejsze? obrona tych, którzy się sami bronić nie mogą wywołuje tyle agresji
                                                  • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:29
                                                    Zgwałcą cię, zajdziesz, pogadamy jak ci zniknął stres.
                                                  • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:53
                                                    Facet-impotent nie może zajść w ciążę :)
                                                    Ten troll pitoli 3 po 3, jak zwykle... Co za młot.
                                                  • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:32
                                                    Ludzie uwazają, że jesteś gnidą. Niezaleznie od tego, jakie masz ą poglądy w kwestii aborcji - twoje wpisy doskonale pokazują, jaką jesteś ludzką gnidą.
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 10:24
                                                    Jeżeli potencjalni mordercy pienią się na moje poglądy, to jest to tylko dowód że mam rację. W sumie rozumiem waszą frustrację - pozabijałoby się, co...? A nie wolno :-)))
                                                  • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 11:59
                                                    . W sumie rozumiem waszą frustrację - pozabijałoby się, co...? A ni
                                                    > e wolno :-)))

                                                    I własnie za takie usmieszki, gnido, los cię kiedyś bolesnie, oj bolesnie pokaze.
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:10
                                                    Jesteś mądrą kobietą, Hermino. Szkoda, że w Polsce nie ma takich ludzi więcej na eksponowanych stanowiskach. Strach ogarnia, że to właśnie ludzie pokroju r-mola dochrapują się władzy i nie pozwlają na rozwój społeczny Polski. Ja przyznaję, że się poddałam. /Mieszkam w Holandii i... Jak mi tu dobrze :)
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:24
                                                    Nikt nie zna dnia ani godziny, ale myślenie magiczne jak na "wykształconą, wolną od przesądów" masz całkiem dobrze rozwinięte :-)))
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:31
                                                    A czy ja gdziekolwiek napisałam, że jestem niewierząca??!! Wierzę w człowieka i w to, że potrafi odróżnić prawdziwe dobro od prawdziwego zła, bez pomocy świętej inkwizycji, myślenia magicznego o nieomylności papieży i całej masy dogmatów wiary, zmienianych zresztą zgodnie z własną wygodą. Jeśli uważasz, że KRK jest nieomylny, to dlaczego nie uznaje się tego co o płodzie myślał Tomasz z Akwinu??
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:38
                                                    Bardzo wygodne. Tu sobie wyrwać kawałek św. Tomasza, tam św. Magdaleny Środy, i już życie bez trosk i problemów. Tylko co potem...?
                                                  • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 12:51
                                                    Ani Tomasz z Akwinu, ani Środa nie są "święci". Zdajesz chyba sobie sprawę z tego, że kult świętych to bałwochwalstwo w najczystszej formie? A przecież to jest sprzeczne z prawdziwymi przykazaniami Mojżeszowymi, na które tak chętnie się powołujesz? Ale cóż, idolatria to skuteczna broń do otumanienia ludzkości, jaką KRK bez skrupułów wykorzystuje. Ale dla ciebie to może być zbyt trudne. Nie wiem, może Poppera sobie poczytaj, Mead albo nawet Malinowskiego. Może się Ci cokolwiek rozświeci. A najlepiej to poczytaj Biblię, ale Biblię, a nie tylko słuchaj jej interpretacji, jakże często okrutnie zafałszowanej.
                                                  • boykotka Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 10:59
                                                    Hermina mam lepszą propozycję - ten oszołom nie rozumie co do niego piszesz. Lepiej zgłaszajmy jego posty jako do usunięcia
                                                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 11:05
                                                    A ja myślę że macie kłopoty z formułowaniem myśli i argumentacją, o kulturze dyskusji nie wspominając.
                                                  • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 10:20
                                                    hermina5 napisała:

                                                    > Ludzie uwazają, że jesteś gnidą. Niezaleznie od tego, jakie masz ą poglądy w kw
                                                    > estii aborcji - twoje wpisy doskonale pokazują, jaką jesteś ludzką gnidą.

                                                    jacy ludzie?
                                                  • boykotka Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 10:30
                                                    basia8.93 napisała:

                                                    > hermina5 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ludzie uwazają, że jesteś gnidą. Niezaleznie od tego, jakie masz ą pogląd
                                                    > y w kw
                                                    > > estii aborcji - twoje wpisy doskonale pokazują, jaką jesteś ludzką gnidą.
                                                    >
                                                    > jacy ludzie?

                                                    jacyś, ma to znaczenie ???
                                                  • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:47
                                                    Jakiego dziecka? Ono jeszcze się nie urodziło? To ledwo zarodek, płód - jakkolwiek to nazwać.
                                                • anita58 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 17:09
                                                  r_mol napisał:

                                                  > No fakt. Ciąża nieco utrudnia dobrą zabawę.
                                                  > Nie bardziej niż dla każdej innej ciężarnej kobiety.
                                                  > I to ma być powód, żeby do zbrodni gwałtu dokładać zbrodnię zabójstwa?!
                                                  ciebie sie nie da czytac spokojnie. Wiem, ze juz ci kilka osob pisalo w tym watku ze jestes gnida, ale ja tez dopisze swoje. Jestes kwintesencja zla. Twoja biologiczna egzystencja na tej planecie zatruwa zycie innym. Jestes calkowicie wyzuty z jakichkolwiek wyzszych uczuc. Poniewaz takie pojecie jak empatia czyli zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób jest ci zupelnie obce, rozczulasz sie nad zygota, ktora nie czuje, nie mysli i mozna powiedziec, ze jest jak kamien. Nie ma dramatu "pomordowanych nienarodzonych". To sztuczny dramat wymyslony tylko na potrzeby usprawiedliwienia cynicznego krzywdzenia kobiet. Zygota nie cierpi, cierpia kobiety czy jak tutaj dziewczynka.
                                            • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:34
                                              Jakoś nie boisz się, ze dziewczyna popełni samobójstwo... A powinieneś, gnido.
                                        • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:36

                                          > Nie neguję cierpienia ofiar przestępstw, ale z tym można walczyć i to można lec
                                          > zyć. Śmierci jeszcze żaden doktor nie wyleczył.

                                          A zwłaszcza smierci ofiary przestępstwa, która nie chce już zyć, bo ma takich jak ty wokól siebie, co jej radzili zamiast się puszczać, uczyć się przysłowków
                                    • conun-drum Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:47
                                      tego pierwszego tez. ;)
                                    • conun-drum Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 23:48
                                      r_mol napisał:

                                      > Bzdura. setki tysięcy kobiet są co roku na całym świecie gwałcone i żyją. O zab
                                      > itych w łonach matek dzieciach tego ostatniego powiedzieć nie można.
                                      tego pierwszego tez. ;)
                                  • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 10:10
                                    to poczytaj - forum.gazeta.pl/forum/f,20823,ABORCJA.html
                                  • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 10:11
                                    to poczytaj forum.gazeta.pl/forum/f,20823,ABORCJA.html
                                    • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 14:11
                                      Basia, ja znam osoby, które usunęły ciążę. Pro-lifersi czepili się syndromu poaboorcyjnego, jak rzepy, a tak naprawdę dotyczy on niewielkiego odsetka kobiet, najczęściej dewotek, które wierzą w katolickie bzdety i mają wyimginowane poczucie winy. Jak ktoś jest pro-lifersem niech rodzi do woli dzieci z gwałtu, chore, ryzykuje swoje własne życie. Ale na Boga, odpier... się od innych!!!!
                                • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:45
                                  Czemu uważasz, że aborcja jest cięższą zbrodnią niż gwałt?
                          • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:43
                            On nie będzie miał żony czy córki - eunuchy nie mają jaj :)
                        • paskudek1 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 22:01
                          ty za to na pewno ze śpiewem na ustach zabiłbyś kobietę w ciąży gdybyś tylko mógł, bo np. wyobraź sobie ze 14latka w ciąży to także zagrożenie życia. Wyobraź sobie że aby zostać matką nie wystarczy owulacja a zeby ojcem wutrysk.
                          A co powiesz na ciąże pozamaciczne? też z takim spokojem podejdziesz do "zabiania"? Pewnie tak, w końcu TOBIE śmierć nie grozi prawda?
                      • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:39
                        Daj spokój. Nie ma sensu się przejmować gnidą, los mu kiedyś wynagrodzi za całe swiństwo, które tu z siebie wypluł.
                      • bumcykcyk76 Re: Zgwałcona dziewczynka 17.08.11, 01:42
                        Bo r_mol to troll, kanalia. Powinno się go zbanować i odłączyć na stałe od kompa.
                    • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 20:34
                      r_mol napisał:

                      > Ale tej kobiecie nic nie grozi. Decydując się na aborcję, wybieramy PEWNĄ ŚMIER
                      > Ć jednej osoby zamiast EWENTUALNYCH PROBLEMÓW drugiej.
                      Jasny gwint!!!!! Czternastolatka zgwałcona przez WUJKA ZBOCZEŃCA ma EWENTUALNE PROBLEMY???!!!
                      Jesteś ludzkim robakiem, dewiantem bez uczuć, nie tylko wyższych, ale w ogóle żadnych!!!
                      Przeczytałam cały wątek. Nie chce mi się wierzyć, że taką gnidę ziemia nosi.
                      Czy ty wiesz co pisałeś o tej dziewczynie? Że przybędzie jej parę cm w talii, że nie chce się uczyć (nie zastanawiając się, czy w ogóle ma taką możliwość)!!! Dawno mnie nikt tak nie ruszył, jestem ... zrozpaczona, że takie COŚ mieni się człowiekiem...
                    • krzych.ayanami Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 04:33
                      Ta decyzja została podjęta przez uprawnione przez to podmioty. Które będą ponosić za to odpowiedzialność. To ich życie. Dlaczego w imię tego co się komuś wydaje osoba, która za realizację swoich decyzji nie będzie ponosić odpowiedzialności, może pozbawić kogoś prawa do decydowania o sobie i swoim stanie zdrowia (co podchodzi pod realizację wolnej woli, a więc daru Bożego) bez uzyskiwania zgody osoby, której to dotyczy?

                      A zabieranie czegokolwiek bez uzyskania wcześniejszej zgody osoby, która to posiadała, jest kradzieżą.

                      To jest realizowanie jednego przykazania po trupach. Chodzi wyłącznie o wyrządzenie jak największej krzywdy, jak największego cierpienia, po to tylko, żeby zrealizować swoje prywatne poglądy, nie traktując zainteresowanej strony jak istoty ludzkiej. Bo ludzie posiadają swoje prawa. Ty tej dziewczynce i jej matce im je odebrałeś.
        • brudno Re: Zgwałcona dziewczynka - śmieszne? 10.08.11, 22:43
          Lekarze i sędziowie łamią tamtejsze prawo, uniemożliwiając przerwanie ciąży z kazirodczego gwałtu zasłaniając się katolickim sumieniem - bo ich poglądy religijne są ponad prawem i ponad losem ofiary.
          Śmieszne?
          Mniejszym grzechem dla kościoła jest gwałt, niż przerwanie ciaży będącej jego wynikiem.
          Śmieszne?
          Księża napastujący nieletnich obojga płci jako kościelną karę dostawali zwykle przeniesienie do innej parafii, na nowe "pastwisko" - gdzie rodzice i dzieci nie znały ich skłonności.
          Śmieszne?
          Byłoby może śmieszne, gdyby swych zasad Kościół przymusowo innym nie narzucał.
          Nie biorąc odpowiedzialności za skutki swych nauk i żądań.
          Mnie nie obchodzi, co sie dzieje na plebanii czy w zachrystii - byleby dzieci nie były tam deprawowane i okaleczane psychicznie. A jeśli by ksiądz próbował uwodzić moją żonę czy córkę, skułbym gębę, nawet gdyby za monstrancję się chował !
          Bo katolicki ch... - nie jest dla mnie przedmiotem kultu. Nawet w purpurach czy fioletach.
          Jeśli ja wierzę, że drzewa mają duszę, mimo wszystko za ścięcie drzewa proboszcza nie zerżnę. Ku żalowi niektórych...
          • boykotka Winne państwo. 11.08.11, 16:56
            Bruno, nie mieszaj do tego kościoła.
            Winne jest państwo, które toleruje w swojej administracji sędziego wydającego wyroki zgodnie ze swoim sumieniem.
            To jest jakaś paranoja !!!! Sędzia ma psi obowiązek wydawać wyroki zgodnie z obowiązującym prawem !!!!!
            • r_mol Re: Winne państwo. 11.08.11, 16:57
              Sugerujesz, że polscy sędziowie wydają wyroki nie oglądając się na swoje sumienie? Nie wiem, czy to dobrze...
              • boykotka Re: Winne państwo. 11.08.11, 17:24
                Pięć liter. Tyle mnie obchodzi twój pogląd na ten temat.
                A sędziwie na całym świecie, nie tylko w Polsce mają psi obowiązek przestrzegać obowiązującego w danym kraju prawa.
                • r_mol Re: Winne państwo. 11.08.11, 17:32
                  Delikatnie dałem Ci tylko do zrozumienia, że nie masz racji co do tego, jak sędziowie podejmują decyzje...
                  • bumcykcyk76 Re: Winne państwo. 17.08.11, 02:00
                    Jak sędziowie wydają wyroki w oparciu o własne sumienie, a nie prawo, to po grzyba jeszcze siedzą w tej robocie? Niech odejdą z sędziowania i zajmą się uprawianiem roli.
        • apas13 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 00:02
          Nie, ale to kościół jest winny, że trauma dziecka trwa i że jej prawa są łamane w imię przekonań religijnych. Dla mnie to kontynuacja gwałtu.
      • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:19
        a skąd ty wiesz z jakiego grona ten wujek? Najważniejsze przykazanie: kochaj bliźniego, jak siebie- nie czyń mu krzywdy
        • vogon.jeltz Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:28
          > Najważniejsze przykazanie: kochaj bliźniego, jak siebie- nie czyń mu krzywdy

          Sprawdzić czy nie masochista.

          Jak wszystkie utopie, tak i katolicka jest niewykonalna. Nie da się kochać wszystkich, kretynko.
          • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:35
            vogon.jeltz napisał:

            > > Najważniejsze przykazanie: kochaj bliźniego, jak siebie- nie czyń mu krzy
            > wdy
            >
            > Sprawdzić czy nie masochista.
            >
            > Jak wszystkie utopie, tak i katolicka jest niewykonalna. Nie da się kochać wszy
            > stkich, kretynko.
            ale nienawidzić, jak widać, się da
            • vogon.jeltz Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 15:50
              > ale nienawidzić, jak widać, się da

              No i? Uważasz, że ze swoją udawaną miłością jesteś lepsza niż ja ze swoją otwartą nienawiścią? W dupę mnie pocałuj, z życiowego doświadczenia wiem, że najbardziej należy bać się ludzi, którzy mają pełne gęby frazesów o "miłości" do całego świata.

              Ta sprawa jest doskonałym przykładem. Mówisz, że chcecie kochać i nie szkodzić? To czemu, do kur.wy nędzy, tak nienawidzicie tej biednej dziewczynki i tak bardzo pragniecie spier.dolić jej życie, jakby jeszcze mało była skrzywdzona?
              • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:06
                vogon.jeltz napisał:

                > No i? Uważasz, że ze swoją udawaną miłością jesteś lepsza niż ja ze swoją otwar
                > tą nienawiścią? W dupę mnie pocałuj, z życiowego doświadczenia wiem, że najbard
                > ziej należy bać się ludzi, którzy mają pełne gęby frazesów o "miłości" do całeg
                > o świata.
                nie powiedziałam, że jestem lepsza od kogokolwiek. powiedziałam, że człowiek wierzący nie krzywdzi, więc nie gwałci
                > Ta sprawa jest doskonałym przykładem. Mówisz, że chcecie kochać i nie szkodzić?
                > To czemu, do kur.wy nędzy, tak nienawidzicie tej biednej dziewczynki i tak bar
                > dzo pragniecie spier.dolić jej życie, jakby jeszcze mało była skrzywdzona?
                nie powiedziałam, że nienawidzę tej dziewczynki. skrzywdził ją wujek. aborcja też jest krzywdą, wiele kobiet cierpi z tego powodu całe życie. istnieje ryzyko, że i ta dziewczynka może cierpieć z jej powodu. chcesz tego dla tego dziecka?
                to rozpoczęte życie też mi nic nie zrobiło, dlaczego miałabym chcieć, żeby je przerwać?
                ja ci też nic nie zrobiłam.dlaczego mnie tak atakujesz?

                • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:21
                  >istnieje ryzyko, że i ta dziewczynka może cierpieć z jej powodu. chcesz tego dla tego dziecka?

                  Jasne, wiesz tysiące kobiet płaczą i cierpią z tego powodu, ze nie donosiły bękarta własnego wujka, który je zgwałcił>Och, wielce bym cioerpiała, gdybym nie urodziła skorwysynowi, który mnie zgwałcił jego cholerneho, zbrodniczego pomiotu> Co za bzdura
                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:31
                    Dlaczego nowoczesnym, "oświeconym" i tolerancyjnym kobietom przejście w dyskusji do określania dziecka mianem "pasożyta" "bękarta" bądź "cholernego pomiotu" zajmuje przeciętnie od 3 do 5 postów?
                    • vogon.jeltz Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:46
                      > Dlaczego nowoczesnym, "oświeconym" i tolerancyjnym kobietom przejście w dyskusj
                      > i do określania dziecka mianem "pasożyta" "bękarta" bądź "cholernego pomiotu" z
                      > ajmuje przeciętnie od 3 do 5 postów?

                      Powinieneś pochwalać, kmiocie. W końcu nazywać należy rzeczy po imieniu, a prawda was wyzwoli, czyż nie? A tu przecież sama prawda - to coś, co rośnie w brzuchu tej dziewczynki to jest zarodek homo sapiens, możesz sobie nazywać go "dzieckiem" ale to nieistotne, prowadzi pasożytniczy tryb życia, jest niewątpliwie bękartem i jak dowodzi decyzja matki w sprawie aborcji, uważa go ona za cholerny pomiot. W czym masz problem, chu.jku?
                      • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:56
                        Też cię lubię :-)
                      • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 18:17
                        Dlatego, kmiocie, bo były w sytuacji tej dziewczynki
                        • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 18:19
                          to oczywiście było do tego hipoktyty, który uwaza, ze po gwałcie kobieta cieszy się zdzidzi, którą jej zrobila siła jakaś szmata - z dzidzi z twarzą oblesnego zboka
                • vogon.jeltz Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:42
                  > nie powiedziałam, że nienawidzę tej dziewczynki. skrzywdził ją wujek.

                  > aborcja też jest krzywdą, wiele kobiet cierpi z tego powodu całe życie.

                  Katolicka propaganda. Jeszcze więcej kobiet odczuwa z powodu aborcji ulgę. Dlatego w cywilizowanych krajach aborcja jest dopuszczalna.

                  > istnieje ryzyko, że i ta dziewczynka może cierpieć z jej powodu. chcesz tego dla tego
                  > dziecka?

                  Ta dziewczynka cierpi już w teraz. W dupie mam twoje wyssane z koziej pyty dyrdymały na temat jej potencjalnego cierpienia w przyszłości. Pozwól jej podjąć decyzję, co jest dla niej mniejszym cierpieniem. Skoro wybrała aborcję, to znaczy, że uważa, że jej to pomoże.

                  > to rozpoczęte życie też mi nic nie zrobiło, dlaczego miałabym chcieć, żeby je przerwać?

                  A cóż takiego ma to rozpoczęte życie, że stawiacie je wyżej od cierpienia matki?
                  • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 16:56
                    Czternastolatce nie pozwalamy nawet decydować czy musi chodzić do szkoły, a mamy jej powierzyć decyzję o czyimś życiu lib śmierci?
                    • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 18:22
                      Tak, bo to dotyczy jej zycia , pomioty kazirodczych gwałcicieli nie zyją w prozni.
                      • r_mol Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 19:21
                        Szkoła też dotyczy jej życia. Może wolałaby tańczyć na rurze zamiast wkuwać przysłówki...
                        • gulcia77 Re: Zgwałcona dziewczynka 11.08.11, 19:33
                          O ile w ogóle chodzi do szkoły...
                          Favele istnieją całej Ameryce Południowej. Do tego oszalały katolicyzm dzielnie wspiera równie silny kult machismo. Kobieta jest jedynie seksualną zabawką dla bardzo wielu mężczyzn.
                          14 lat temu poznałam w Katowicach Carolinę, dziewczynę z Buenos Aires, która w Polsce studiowała. Przegadałyśmy na ten temat wiele godzin. Wiesz co było nam najtrudniej pojąć?? Ano to, że przeciętny Argentyńczyk uważa, że ma święte prawo korzystać z kobiety kiedy sam sobie tego życzy. Przepraszam, zle dla mnie to obrzydliwe...
                          • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 13:41
                            gulcia77 napisała:

                            >Do tego oszalały katolicyzm dzielnie
                            > wspiera równie silny kult machismo. Kobieta jest jedynie seksualną zabawką dla
                            > bardzo wielu mężczyzn.14 lat temu poznałam w Katowicach Carolinę, dziewczynę z Buenos >Aires, która wPolsce studiowała. Przegadałyśmy na ten temat wiele godzin. Wiesz co było nam >najtrudniej pojąć?? Ano to, że przeciętny Argentyńczyk uważa, że ma święte prawo
                            > korzystać z kobiety kiedy sam sobie tego życzy. Przepraszam, zle dla mnie to obrzydliwe...
                            Etyka chrześcijańska nie popiera takich zachowań. Przeczytaj np Seksualność według JP II Y. Semena. Sprowadzenie żony do przedmiotu własnej pożądliwości jest tu traktowane jako cudzołóstwo. Natomiast cywilizacja zachodu - owszem: wystarczy spojrzeć na reklamy.
                        • hermina5 Re: Zgwałcona dziewczynka 12.08.11, 09:43
                          Ta dziewczyna zyje w slumsach i ma 10 rodzeństwa. Moze więc nawet nie ma mozliwosci chodzić do szkoły, bo jej rodziny na to nie staC. Jak widać jesteś zbyt tępy, aby pojąc zza swojego sytego bebecha, ze nie wszędzie ludzie zyją jak w Europie, a nauka w tych krajach to przywilej, bo do tańca na rurze analfabetki zmusza bieda.
                  • basia8.93 Re: Zgwałcona dziewczynka 13.08.11, 09:58
                    > aborcja też jest krzywdą, wiele kobiet cierpi z tego powodu całe życie.
                    >
                    > Katolicka propaganda. Jeszcze więcej kobiet odczuwa z powodu aborcji ulgę.
                    a skąd wiesz czy więcej?
                    forum.gazeta.pl/forum/f,20823,ABORCJA.html
    • anna22290 Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 19:15
      podwojny bandytyzm wobec niewinnego dziecka
    • anna22290 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 19:17
      dziecko NIE POWINNO RODZIC I ODDAWAC DO ADOPCI NIE POWINNO PRZEZYWAC DALEJ GEHENNY TYLKO DLATEGO ZE WOJ MIALPRZYJEMNOSC A BEZWZGLEDNA RELIGJA STWARZA DLA LUDZI REZIM
    • zacna-zachlanna Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 19:43
      A zgwalcona Polka moze? A zgwalcona Angielka w komie po wypadku? W tym wszystkim ciezko sie polapac. Niesamowity wglad w takie sytuacje ma ksiazka Rosjanki Svetlany Savrasovej MASZ TYLKO DZIADKA, LENINA i BOGA, wydanej w czerwcu WAZA-RYTM w nakladzie tysiac sztuk. Empik podobno odmowil spojzec na te ksiazke! Dostrzegl ja tylko Pan Leszek Bugajski w Newsweeku. Polonia na Wyspie zas rospisuje wszedzie - Nowy Czas, Kurjer, Dziennik, Ekspress, Opinia. www.wydawnictworytm.pl/index.php?s=karta&id=500&k=&idd_1=133
      Polecam kazdemu.
    • eu_ropejczyk Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 20:18
      Jezeli bedzie normalne a nie stukniete ze wzgledu na bliskosc genetyczna...
    • sir_fred Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 20:30
      Macie efekty waszego Santo Subito...
    • ingo43 Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 20:42
      CZARNE SQRWYSYNY
    • shoshke Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 20:43
      Sprawcy obcięłabym ch**a tępym nożem i kazała zjeść. Tej biednej dziewczynie trzeba pomóc, a nie pastwić się nad nią nadal każąc rodzić dziecko z ochydnego gwałtu. Aborcja jest złem ale w tym wypadku mniejszym. Ludzie, ona stanęła w obronie molestowanej i gwałconej młodszej (10 lat) siostry!
      • basia8.93 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 15:16
        Katolikom nie wolno wyrażać swoich poglądów, bo są oszołomami i zmuszają. innym wolno.
        shoshke napisała:Aborcja jest złem ale w tym wypadku mniejszym.
        a skąd shoshke to wiesz? powiedz to tym kobietom (jasne, że nie wszystkim), które jako młode dziewczyny poddały się aborcji (bo wtedy NIE WIDZIAŁY innej możliwości) i cierpią z tego powodu przez lata.
        • vogon.jeltz Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 15:30
          > Katolikom nie wolno wyrażać swoich poglądów, bo są oszołomami i zmuszają

          Katolicy powinni powstrzymać się od wyrażania poglądów, bo jak ktoś wierzy w te wszystkie bzdury o katolickim bogu (każdym innym zresztą też) to znaczy, że ma coś mocno nie tego pod kopułą.
          • basia8.93 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 11.08.11, 15:33
            vogon.jeltz napisał:


            > Katolicy powinni powstrzymać się od wyrażania poglądów, bo jak ktoś wierzy w te
            > wszystkie bzdury o katolickim bogu (każdym innym zresztą też) to znaczy, że ma
            > coś mocno nie tego pod kopułą.
            złóż wniosek z projektem obywatelskim. powodzenia
    • 6.smiech Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 20:47
      Teraz juz nie ma watpliwosci se Polska to bananowa republika.
    • alakyr Cholera, to tam też naszych wysyłają na misje? 10.08.11, 21:25
    • pablobodek Żądam wprowadzenia zakazu i surowego karania 10.08.11, 21:47
      masturbacji czyli zabijania plemników !
      Każdy plemnik to pół dziecka (wraz z jajeczkiem to dziecko, czyli człowiek).
      W wytrysku masturbującego się księdza katolickiego jest 500 milionów plemników, a więc mordowanych jest 250 milionów potencjalnych, niespłodzonych i nienarodzonych dzieci !!
      Oto do czego prowadzi celibat ! Do masowych mordów !
    • ju-li1 Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może doko... 10.08.11, 21:50
      >Nie wiadomo, czy i kiedy gwałt i ciąża wyszłyby na jaw,

      Nieusunięta ciąża zawsze wyjdzie na jaw. Najpóźniej w dniu narodzin dziecka.
      Dziennikarstwo internetowe jest coraz bardziej niechlujne :(
    • krzych.ayanami Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 21:50
      Czyli gwałt jest w porządku, jeśli kończy się zapłodnieniem.
      W takiej sytuacji ani osoba, której to bezpośrednio dotyczy, ani też jej bliscy, nie mają absolutnie nic do powiedzenia. Liczą się tylko osoby trzecie, które nie będą miały nigdy z tym nic wspólnego.
    • venus99 Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 21:53
      pewnie i tam dotarli już katoliccy talibowie z Polski.
    • tsuranni i znowu cholerne katolickie zwyrodnialce 10.08.11, 21:56
      pchają swoje czarne od gówna paluchy w cudze sprawy
    • maryjan_pazdzioch Re: Zgwałcona argentyńska dziewczynka nie może do 10.08.11, 22:21
      Religia to opium dla ciemnych mas. Im wieksza glupota i patologia tym wiekszy posluch maja darmozjady w czarnych sukienkach czy tez obsranych pieluchach zawinietych na durnej glowie.
    • didimos68 inny tytuł 10.08.11, 22:21
      A ja mam inny tytuł do tego co się stało. ,,Pocztę w wyniku gwałtu dziecko zagrożone zabiciem "
      • krolowa-mroku Re: inny tytuł 11.08.11, 00:52
        Tępy katolu, gdyby to twoja córka w wieku 14lat została zgwałcona i zaszła w wyniku gwałtu w ciążę inaczej byś śpiewał.
      • vogon.jeltz Re: inny tytuł 11.08.11, 10:20
        > A ja mam inny tytuł do tego co się stało. ,,Pocztę w wyniku gwałtu dziecko zagrożone
        > zabiciem "

        I ch.uj mu w zarodkową dupę. Pasożytniczy byt tego zarodka póki co nie jest nic wart, a już na pewno mniej niż życie zgwałconej dziewczynki.
        • hermina5 /I jeszcze inny tytuł 11.08.11, 10:42
          Pasozyt przemocA implantowany w ciało 14 letniego dziecka przez przestępcE
          • r_mol Re: /I jeszcze inny tytuł 11.08.11, 10:57
            Dziecko - pasożytem? Cóż, przynajmniej szczerze...
            • hermina5 Re: /I jeszcze inny tytuł 11.08.11, 13:08
              Patrz wyzej> Gnida>
      • bumcykcyk76 Re: inny tytuł 17.08.11, 02:19
        Od poczty to ty się odczep. Co ona Ci zrobiła? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka