Dodaj do ulubionych

Lustracja życia wiecznego

16.08.11, 01:48
Katolicy to ludzie którzy są chorzy, których nikt nie kocha bo sobie na to nie zasłużyli i którzy naiwnie liczą że można wszystko załatwić
modłami do nie istniejącego boga..
Ale głupoty nie wybacza los ani bajkowi "bogowie", i słusznie.
Obserwuj wątek
    • sakral Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 01:55
      Chrystus jako młody bóg wiedział,że idzie na pewną śmierć.
      i nie zszedł z tej drogi.

      a tak to jeszcze by pożył wśród współczesnych

      niezbadane są wyroki niebios.
      • jacek_x Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 02:12
        Chrystus jako młody bóg wiedział,że idzie na pewną śmierć.
        i nie zszedł z tej drogi. a tak to jeszcze by pożył wśród współczesnych
        ======
        W trzy dni po" smierci" Chrystus doszedl do siebie, wyszedl z grobowca i jeszcze wiele razy z uczniami winko popijal. "> niezbadane są wyroki niebios."
        • koloratura1 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 10:32
          jacek_x napisał:

          > W trzy dni po" smierci" Chrystus doszedl do siebie, wyszedl z grobowca i jeszcze
          > wiele razy z uczniami winko popijal.

          Ale niedługo później zwiał do nieba, o!

          Ktoś spośród pobożnych mężów - i żon! - może wie gdzie to jest - konkretnie, w przestrzeni...
          • z2006 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 15:29
            "Where is heaven, the dwelling of God and the blessed?

            Some are of opinion that heaven is everywhere, as God is everywhere. According to this view the blessed can move about freely in every part of the universe, and still remain with God and see everywhere. Everywhere, too, they remain with Christ (in His sacred Humanity) and with the saints and the angels. For, according to the advocates of this opinion, the spatial distances of this world must no longer impede the mutual intercourse of blessed.

            In general, however, theologians deem more appropriate that there should be a special and glorious abode, in which the blessed have their peculiar home and where they usually abide, even though they be free to go about in this world. For the surroundings in the midst of which the blessed have their dwelling must be in accordance with their happy state; and the internal union of charity which joins them in affection must find its outward expression in community of habitation. At the end of the world, the earth together with the celestial bodies will be gloriously transformed into a part of the dwelling-place of the blessed (Revelation 21). Hence there seems to be no sufficient reason for attributing a metaphorical sense to those numerous utterances of the Bible which suggest a definite dwelling-place of the blessed. Theologians, therefore, generally hold that the heaven of the blessed is a special place with definite limits. Naturally, this place is held to exist, not within the earth, but, in accordance with the expressions of Scripture, without and beyond its limits. All further details regarding its locality are quite uncertain. The Church has decided nothing on this subject."

            www.newadvent.org/cathen/07170a.htm
            • koloratura1 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 17:35
              z2006 napisał:

              > "Where is heaven, the dwelling of God and the blessed?
              >
              > Some are of opinion that heaven is everywhere, as God is everywhere. According
              > to this view the blessed can move about freely in every part of the universe, and
              > still remain with God and see everywhere. Everywhere, too, they remain with
              > Christ (in His sacred Humanity) and with the saints and the angels. For, according
              > to the advocates of this opinion, the spatial distances of this world must
              > no longer impede the mutual intercourse of blessed.

              Pod jednym, wszakże, warunkiem - że chodziłoby o bezcielesnego ducha, a nie - również i o ciało; por.: Maryi Wniebowziętej, Chrystusa Zmartwychwstałego - po Wniebowstąpieniu, tudzież wszystkich pobożnych członków Ludu Bożego po Sądzie Ostatecznym.

              Zatem - heaven can't be everywhere.


              > Theologians, therefore, generally hold that the heaven of the blessed is a special place
              > with definite limits.

              Do they? And very logically, indeed!

              > Naturally, this place is held to exist, not within the earth, but, in accordance with the
              > expressions of Scripture, without and beyond its limits.

              What a pity... ;)

              > All further details regarding its locality are quite uncertain. The Church has decided nothing on this subject."

              Again: pity! This time - that it hasn't!

              BTW: Is it going to? When?


              • z2006 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 17:48
                koloratura1 napisała:

                > Pod jednym, wszakże, warunkiem - że chodziłoby o bezcielesnego ducha, a nie - r
                > ównież i o ciało; por.: Maryi Wniebowziętej, Chrystusa Zmartwychwstałego - po
                > Wniebowstąpieniu,

                Dla dwóch osób znajdzie się przecież jakieś miejsce w przeogromnym Wszechświecie.

                > tudzież wszystkich pobożnych członków Ludu Bożego po Sądzie O
                > statecznym.

                Wtedy nastanie "nowe niebo i nowa ziemia" - wszystko zostanie "przebudowane" przez Boga.
                >
                > BTW: Is it going to? When?
                >
                Perhaps never.
                • koloratura1 Re: Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 09:50
                  z2006 napisał:

                  > Wtedy nastanie "nowe niebo i nowa ziemia" - wszystko zostanie "przebudowane"
                  > przez Boga.
                  > >
                  > > BTW: Is it going to? When?
                  > >
                  > Perhaps never.

                  Rzeczywiście, wielce pocieszające... I jakież konkretne! ;)
                  • z2006 Re: Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 14:13
                    Wiara nie jest po to, żeby zaspokajać ludzką ciekawość, ale żeby prowadzić do zbawienia.
                    • koloratura1 Re: Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 16:53
                      z2006 napisał:

                      > Wiara nie jest po to, żeby zaspokajać ludzką ciekawość, ale żeby prowadzić do
                      > zbawienia.

                      Aha...
                    • jacek_x Re: Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 21:43
                      Co to jest "zbawienie"?
                      • z2006 Re: Lustracja życia wiecznego 18.08.11, 14:43
                        pl.wikipedia.org/wiki/Zbawienie
                        • jacek_x Re: Lustracja życia wiecznego 19.08.11, 00:28
                          Rozne rodzaje i interpretacje zbawienia mozna znalezc w Wikipedii. Luteranskie, katolickie, prawoslawne, zydowskie, a nawet buddyjskie i hinduskie.
                          Ktore zatem zbawienie jest najlepsze z wszystkich ?
                          • z2006 Re: Lustracja życia wiecznego 19.08.11, 15:30
                            mateusz.pl/czytania/2011/20110821.htm
    • tow_rydzyk Pośmiertny totalitaryzm 16.08.11, 04:00
      Kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką? Istnieje u nas powszechnie przestrzegany "kodeks”, ze “Kościołowi nie wolno się stawiać “ i nie zmieniają tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i "intymnych" jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie KK Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani - uciekają się oni do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy bądz chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej -jak Pan Wielgus- lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pytam was spadkobiercy duchowych tradycji judeo-chrzescijanskich, co religie wniosly/wnosza do walki z niewolnictwem, dyskryminacją kobiet, wykorzystywaniem dzieci, rasizmem, homofobią? Pojęcie oświaty w waszym wydaniu sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat pogłębiając cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. Nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Korei Płn. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.intronizacja.pl/ www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw A u nas o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie laickich mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami powiekszamy konta bankowe tej firmy. Przywiązanie tych faryzeuszy do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po ich śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      www.youtube.com/watch?v=jp_sA2morfw&feature=player_embedded
      Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?). Bawcie sie w egzorcyzmy i religijny nekro-fetyszyzm. Do woli obrzucajcie sie wirtualnymi klątwami. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z bożą natura/wolą celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję pewne wartości literackie Biblii (czy nawet Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie strachu, winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Wiecie dobrze, ze jestescie na krawedzi moralnego bankructwa i samodestrukcji. Nie macie juz argumentow ani mozliwosci aby ignorowac badz deprecjonowac glosu milionow uczciwych, rozsądnych i krytycznie myślacych Polakow, ktorzy pragna cieszyć się życiem tu i teraz w światłym, NORMALNYM europejskim państwie w 21 w.
      • pantera03 Re: Pośmiertne bredzenie tow_rydzyk 16.08.11, 05:41
        Służbo zdrowia - błagam-oderwijcie od klawiatury ta/tego tow_rydzyk bo poziom bredni osiągnął stan powodziowy! Może czas zwiększyć dawkę psychotropów?
        • nowy-trend Re: Pośmiertne bredzenie tow_rydzyk 16.08.11, 10:14
          pantera03 napisała:

          > Służbo zdrowia - błagam-oderwijcie od klawiatury ta/tego tow_rydzyk bo poziom b
          > redni osiągnął stan powodziowy! Może czas zwiększyć dawkę psychotropów?

          Takie jest też moje zdanie o tow_rydzyk ale dzisiaj z powodu braku reakcji odpowiednich służb na psychiatryczne problemy tej osoby omijam i wystrzgam się czytania tych 2wypocideł2.
        • koloratura1 Medice, cura te ipsum! 16.08.11, 10:38
          pantera03 napisała:

          > Pośmiertne bredzenie tow_rydzyka

          > Służbo zdrowia - błagam-oderwijcie od klawiatury ta/tego tow_rydzyk bo poziom
          > bredni osiągnął stan powodziowy! Może czas zwiększyć dawkę psychotropów?

          A musisz go czytać?
          Zwłaszcza, że to, co on pisze, zdecydowanie nie jest w granicach Twoich, hmm..., możliwości intelektualnych.
    • pantera03 Lustracja życia tow.Wisniewskiej 16.08.11, 05:44
      Szkoda slow, cala ta "dedukacja" feministyczna to strata czasu i pieniędzy. Kobieta pobierała widocznie lekcje u Stefcia bo taka zaciekła na Kościół. Może ma kompleksy bo nikt zdrowy na rozumie jej nie slucha?
    • brzmski proprio... mo tu 16.08.11, 06:32
      o tu - ma czytelnik motu proprio, choć rączyną wiszniewskiej skreślone; liścik taki - o polskim katolicyzmie... jurydycznym; cóż - jurodiwe frazy
    • lechu733 Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 06:35
      Ziemkiewicz napisał kiedyś, że wszystko o czym mówi Kaczyński wywołuje agresję, sprzeciw i śmiech. Więc proponuje mu Ziemkiewicz aby zdecydowanie potępił samobójstwa. A wtedy kilku mało lotnych piszących... zabraknie
    • piotrwojciak_first Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 06:59
      Szanowna Pani Redaktor.
      Jak zwykle Pani przeinacza. ks. Gontarczyk w niczym nie zniekształca nauki Kościoła o piekle, szatanie, samobójstwach, etc. Jak sama Pani zauważyła, cytuje jedynie Katechizm Kościoła Katolickiego. Pani katolicyzm przeszkadza i bardzo go nie lubi, albo po prostu - Pani używa mowy nienawiści wobec religii. Jest Pani głęgoko nietolerancyjna. Pani nienawidzi katolicyzmu, nienawidzi rzetelnej nauki katolickiej. Jako pracownik GW powinna Pani być bardziej tolerancyjna.
      • jabmax "Nauka" kościoła 16.08.11, 07:39
        "Pani nienawidzi katolicyzmu, nienawidzi rzetelnej nauki katolickiej."

        Wolne żarty, jaka nauka.To raczej zbiór technik manipulacji.Choćby kwestia samobójstwa, podejście kościoła zmieniło się za sprawą nauki opartej na wiedzy, badaniach i doświad. naukowych.To dzięki wiedzy, pracy wielu naukowców, lekarzy wiemy że śmierć samobójcza często jest wynikiem choroby( człowiek ma zaburzony obraz rzeczyw., samego siebie), np.depresja.Gdy spojrzeć w przeszłość, osoba która targnęła się na swoje życie, w najlepszym przypadku, mogła liczyć na pochówek pod murem cmentarza(bez udziału księdza).

        Moim zdaniem, największą szkodą jest właśnie, określanie bredni głoszonych przez kościół, terminem "nauka".
        • koloratura1 Re: "Nauka" kościoła 16.08.11, 10:46
          jabmax napisał:

          > Moim zdaniem, największą szkodą jest właśnie, określanie bredni głoszonych przez
          > kościół, terminem "nauka".

          Ty się nie czepiaj! ;)

          To jest "nauka Kościoła", która z nauką (bez-przymiotnikową) ma, nie przymierzając, tyle samo wspólnego, co ja - stara baba na wózku inwalidzkim - z baletem.
          • z2006 Re: "Nauka" kościoła 16.08.11, 15:31
            Proponuję zamiast "nauka Kościoła" stosować określenie "nauczanie Kościoła".
            • koloratura1 Re: "Nauka" kościoła 16.08.11, 17:38
              z2006 napisał:

              > Proponuję zamiast "nauka Kościoła" stosować określenie "nauczanie Kościoła".

              Ja nie mam nic przeciwko temu...
              • jabmax Re: "Nauka" kościoła 16.08.11, 23:59
                koloratura1 napisała:

                > z2006 napisał:
                >
                > > Proponuję zamiast "nauka Kościoła" stosować określenie "nauczanie Kościoł
                > a".
                > Czy "nauczanie", czy "nauka" w przypadku Kościoła nie ma dla mnie większej różnicy- liczą się skutki np. stygmatyzacja ludzi chorych i rodziny.
                > Ja nie mam nic przeciwko temu...
                ...a ja będę... czepiać się ;)
                • z2006 Re: "Nauka" kościoła 18.08.11, 14:43
                  Dlaczego?
          • jabmax Re: "Nauka" kościoła 16.08.11, 23:43
            "To jest "nauka Kościoła", która z nauką (bez-przymiotnikową)..."

            Tak masz rację.../ i kto tu się czepia ? ;) . Podobno w starym piecu diabeł pali... /Stara Babo :) .

            Trochę jak z wodą źródlaną, i z wodą ze źródła( u mnie taka miała płynać z kranu), na razie -zalatuje bajorem.
            • koloratura1 Re: "Nauka" kościoła 17.08.11, 09:41
              jabmax napisał:

              > Trochę jak z wodą źródlaną, i z wodą ze źródła( u mnie taka miała płynać z kran
              > u), na razie -zalatuje bajorem.

              Wykop se studnię artezyjską - cokolwiek to jest. Ponoć pomaga.
      • maura4 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 08:30
        Piotruniu miły, więcej wysiłku umysłowego i zrozumiałbyś, że jedyne co pani redaktor się nie podoba, to typowo katolickie współczucie, z jednoczesnym dowaleniem cierpiącej rodzinie. No bo, po co te całe rozważania akurat w przypadku samobójcy Leppera, kiedy odbierających sobie życie, mamy w Polsce na pęczki. Minimum 10 dziennie, a są lata, że i 15.
      • wysoki_dostojnik Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 11:09
        piotrwojciak_first napisał:

        > Szanowna Pani Redaktor.
        > Jak zwykle Pani przeinacza. ks. Gontarczyk w niczym nie zniekształca nauki Kośc
        > ioła o piekle, szatanie, samobójstwach, etc. Jak sama Pani zauważyła, cytuje je
        > dynie Katechizm Kościoła Katolickiego.

        Autorka nie pisze, że Gontarczyk cokolwiek zniekształca.

        > Pani używa mowy nienawiści wobec religii.

        Proszę sobie nie kpić. Cytowanie nawet najbardziej groteskowych wypowiedzi funkcjonariuszy i aktywistów Watykanu nie jest mową nienawiści. Nie jest nią również nazywanie tych bzdur śmiesznymi. Po przykłady mowy nienawiści proszę sięgnąć do wypowiedzi niejakiego Ratzingera o ateizmie, na przykład z encykliki z 2007 r. lub z ubiegłorocznego przemówienia w Wielkiej Brytanii.
    • mieszkaniec_wszechswiatow Przecież to jahwe - żydowsko-katolski bożek wytopi 16.08.11, 07:33

      ł już raz całą ludzkość i wszystkie organizmy żywe - to kto jest bardziej zły od " Złego " ???
    • grisza14 Skrajna glupota jest przypisywanie innym swojego 16.08.11, 08:24
      sposobu myslenia, co laskawie czyni pani Siedlecka.Skad bowiem mozna wiedziec, jesli nie przez tego typu projekcje, czy rodzina pana Leppera mysli w tych samych kategoriach, co srodowisko Gazety Wyborczej.Sa pani Siedlecka w Polsce ludzie, ktorzy wierza w Boga, pieklo, rozgrzeszenie i jest to normalne.Chory jest brak wiary demonstrowany tak czesto na lamach tej gazety.
      • maura4 Re: Skrajna glupota jest przypisywanie innym swoj 16.08.11, 08:43
        Rodzina pana Leppera na pewno nie myśli tak, jak środowisko Wyborczej. Z pewnością natomiast, jak każda mocno wierząca katolicka rodzina, lubuje się w cierpieniu. Mało im więc szoku, po niespodziewanej śmierci ukochanej osoby. Należy im jeszcze dołożyć rozważania, co też ich bliskiego po samobójczej śmierci, w życiu wiecznym czeka.
        • grisza14 Lepiej, wzorem GW pisac o stolku i petli 16.08.11, 08:45
          czy dopytywac syna zmarlego o wysokosc zadluzenia rodziny.
        • z2006 Re: Skrajna glupota jest przypisywanie innym swoj 16.08.11, 15:15
          maura4 napisała:

          > Rodzina pana Leppera na pewno nie myśli tak, jak środowisko Wyborczej. Z pewnoś
          > cią natomiast, jak każda mocno wierząca katolicka rodzina, lubuje się w cierpie
          > niu.

          Katolicy lubują się w cierpieniu? A co powiesz na ten tekst:

          www.gosc.pl/doc/901023.Heroizm-albo-smierc
          ?

          > Należy im
          > jeszcze dołożyć rozważania, co też ich bliskiego po samobójczej śmierci, w życi
          > u wiecznym czeka.

          Należy ich pocieszać, np. tak:

          mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_48.htm
      • koloratura1 Co jest, a co nie jest normalne... 16.08.11, 10:52
        grisza14 napisał:

        > Sa pani Siedlecka w Polsce ludzie,
        > ktorzy wierza w Boga, pieklo, rozgrzeszenie i jest to normalne.

        Daruj, ale w 21-m wieku to nie jest normalne.
        A już - co najmniej - jest dziwaczne.
        • z2006 Re: Co jest, a co nie jest normalne... 16.08.11, 15:17
          koloratura1 napisała:

          > Daruj, ale w 21-m wieku to nie jest normalne.
          > A już - co najmniej - jest dziwaczne.

          A jaki procent współczesnej ludności świata jest ateistami? Bo chyba tylko kilkanaście...
          • koloratura1 Re: Co jest, a co nie jest normalne... 17.08.11, 09:39
            z2006 napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > Daruj, ale w 21-m wieku to nie jest normalne.
            > > A już - co najmniej - jest dziwaczne.
            >
            > A jaki procent współczesnej ludności świata jest ateistami? Bo chyba tylko kilkanaście...

            Nie mam pojęcia.

            A co zrobić z takimi jak ja, którzy nie wierzą w żadne mitologiczne brednie, łącznie z chrześcijańskimi, ale dopuszczają istnienie jakiejś siły sprawczej, której określić, ani nazwać - nie podobna?
            • z2006 Re: Co jest, a co nie jest normalne... 17.08.11, 14:17
              Modlić się. Jezus nie jest mitologią.

              "Kilkadziesiąt lat różnicy pomiędzy czasem spisania Ewangelii a wydarzeniami, które one opisują przyczyniło się do zróżnicowania historycznych ocen wiarygodności ewangelicznych narracji. Jednakże historycy osiągają konsensus co do podstawowych faktów dotyczących życia Jezusa: że urodził się przed 4 r. p.n.e. za czasów Heroda Wielkiego, wychował się w Nazarecie, działalność rozpoczął ok. 30 r. n.e. głosząc nadchodzące Królestwo Boże, oczekiwane przez Żydów, zasłynął jako cudotwórca, został ukrzyżowany z wyroku Poncjusza Piłata[18][19][20].

              Według tradycyjnego ujęcia autorami Ewangelii są świadkowie opisywanych wydarzeń (Mateusz, Jan) lub uczniowie bezpośrednich świadków (Marek, Łukasz). Z powodu schyłku pokolenia apostołów ustne podania miały zostać spisane w celu zachowania nauki i pamięci o czynach Jezusa. Uczeni popierający ten punkt widzenia podkreślają że czas jednego, dwóch pokoleń jest zbyt krótki, by podania zostały zdominowane przez treści legendarne. Wskazują na podobieństwo cech gatunkowych Ewangelii ze starożytną biografią[21] i uznają ewangeliczny portret Jezusa za dokładny powołując się na wierność przekazu tradycji ustnej w judaizmie w czasach nowotestamentalnych.[22]"

              pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus
              • koloratura1 Re: Co jest, a co nie jest normalne... 17.08.11, 17:01
                z2006 napisał:

                > Modlić się.

                Czemu nie? - Jak ktoś lubi...

                >Jezus nie jest mitologią.

                A czy ja gdziekolwiek twierdziłam, że jest?
                Wiem, że nawet historycy o nim wspominają.

                • z2006 Re: Co jest, a co nie jest normalne... 18.08.11, 14:44
                  No to z czym masz problem?
    • grisza14 Przepraszam nie Siedlecka a Wisniewska 16.08.11, 08:27
      i tak zreszta na jedno wychodzi.
    • guzikiewicz Tolerancja 16.08.11, 08:29
      Szanowny red.nacz.Michniku Adamie,/dotyczy też reszty zespołu/!

      Może byście się choć na kilka dni odpie...li od Kościoła?
      Zwłaszcza po dużych świętach katolicko-narodowych.
      • koloratura1 Kto chce, niech czyta... 16.08.11, 10:55
        ...A kto nie chce - nie musi.

        guzikiewicz napisał:

        > Szanowny red.nacz.Michniku Adamie,/dotyczy też reszty zespołu/!
        >
        > Może byście się choć na kilka dni odpie...li od Kościoła?
        > Zwłaszcza po dużych świętach katolicko-narodowych.

        A czemu?
      • jabmax Re: Tolerancja 17.08.11, 00:10
        guzikiewicz napisał:

        > Szanowny red.nacz.Michniku Adamie,/dotyczy też reszty zespołu/!
        >
        > Może byście się choć na kilka dni odpie...li od Kościoła?
        > Zwłaszcza po dużych świętach katolicko-narodowych.


        choć na kilka dni !?-I będzie dwa dni przed lub dzień po kolejnym jakimś święcie ...
    • grek.grek przeproście Leppera za Anetę Krawczyk 16.08.11, 08:53
      a ja czekam, kiedy, pośmiertnie, Lepper zostanie przeproszony za szczucie go panią Krawczyk i ojcostwem jej dziecka.

      5 przypadków gwałtu leppera na krawczyk, opisanych przez tę pania, okazało się przed sądem kompletną bzdurą - we wszystkich sytuacjach lepper miał dowód na to, ze był w tym czasie w miejscu publicznym/w tiwi/w samolocie/w innym kraju... Sąd odrzucil w całości oskarżenia wobec Leppera z adnotacją, ze dotychczasowy sposób prowadzenia śledztwa i formułowania oskarżeń oraz procesowania był obrazą dla cywilizowanego sądownictwa.

      Kiedy lepper zostanie przeproszony ?

      Kiedy ci - nie chcę pokazywać palcem... - ktorzy stroją się dzisiaj w piórka moralistów i stają na straży pamięci trumny Leppera uderzą się wreszcie we własne piersi i przeproszą, uznają, ze popełnili błąd, że byli nie fair prowadząc przeciw lepperowi polityczną krucjatę za pomocą dętych zeznań zwyklej karierowiczki i kłamczyni ? KIEDY ?

      kiedy te media, ktore tak straceńczo i histerycznie zarazem lansowały panią Krawczyk i z taką pogardą i wściekłością atakowały Leppera zdobędą się na słowo "przepraszam" ? na proste "myliliśmy się, nie mieliśmy racji" ?

      bo.... kto wie, na ile ta polityczna akcja medialna również stała się przyczynkiem do samobójstwa tego człowieka...

      • grisza14 Nazwisko jego Pacewicz - zapamietajcie 16.08.11, 09:01
        • koloratura1 Re: Nazwisko jego Pacewicz - zapamietajcie 16.08.11, 10:57
          Czyje? Czyje?
    • sakral Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 09:16
      samobójstwo przekreśliło pochówek Andrzeja Leppera na Wawelu.

      z uwagi na śmiertelny wypadek lotniczy Lech Kaczyński leży na
      Wawelu.
      • paputekonly Widać samobójstwo przy pomocy samolotu popłaca.. 16.08.11, 09:26
        Następny przykład nierówności społecznej w Polsce..
        lol..




        "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
        "Party is the madness of many, for the gain of a few."
        Jonathan Swift
    • paputekonly Red. K.W., zostawiam,z panterami i griszami, 16.08.11, 09:23
      i innymi PiS-trollami....
      Niech się Pani i GW martwi..

      Bojkotuję Forum i nie zostawiam merytorycznych komentarzy, protestując przeciw ocenzurowaniu wypowiedzi moich, a także innych forumowiczów....
      Ale zaglądam,... może zobaczę niedługo Pani artykuł, "ozdobiony" wyłącznie komentarzami różnych faszystowskich kołtunów jak grisza, pantera, oszołom czy bura suka.. ha ha..

      Nie wolno lekceważyc czytelników.. a szczególnie przyjaciół...

      Usunięto, bez zdania racji, wszystkie komentarze do artykułu K.W..."Kobiety odchodzą od kościoła..". Wcześniej były podobne przypadki cenzury, dotyczące podobnej problematyki...)
      Przychodzi Michalik do Michnika?
      A może jak ktoś słusznie zauważył.. Michnik do Michalika..?





      "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
      "Party is the madness of many, for the gain of a few."
      Jonathan Swift
      • grisza14 Najbardziej rozczula Swift u koltuno-komucha 16.08.11, 09:31
        - jestes pewien, ze chciales Swifta? matole?
        • koloratura1 Re: Najbardziej rozczula Swift u koltuno-komucha 16.08.11, 11:03
          grisza14 napisał:

          > - jestes pewien, ze chciales Swifta? matole?

          On, to może jest pewien; gorzej z tobą, chamie.
          • grisza14 Re: Najbardziej rozczula Swift u koltuno-komucha 16.08.11, 11:12
            Nazwanie kogos faszystowskim koltunem to wyjatkowa subtelnosc w chamskim srodowisku koloratur i innych polglowkow.
            koloratura1 napisała:

            > grisza14 napisał:
            >
            > > - jestes pewien, ze chciales Swifta? matole?
            >
            > On, to może jest pewien; gorzej z tobą, chamie.
            • koloratura1 Niektórzy - niestety - już tak mają. 17.08.11, 10:13
              grisza14 napisał:

              > Nazwanie kogos faszystowskim koltunem to wyjatkowa subtelnosc w chamskim
              > srodowisku koloratur i innych polglowkow.

              Bądź tak dobry i nie wypowiadaj się na temat subtelności, chamstwa, itp. Nie masz o tym pojęcia.
              Przecież Ty w ogóle nie zdajesz sobie sprawy, że mało kulturalne wpisy pod Twoim adresem, są - niczym innym - jak reakcją na Twoje posty - zawsze przecież, że tak powiem, kulturalne inaczej.

              Chociaż - skoro Ty normalnie, bez chamstwa, pisać w ogóle nie potrafisz - nie dziwota, że sobie z tego nie zdajesz sprawy...
              • grisza14 Re: Niektórzy - niestety - już tak mają. 17.08.11, 11:47
                Powyciagaj sobie slome z butow, wez scierke i przetrzyj sobie twarz i spojrz w lustro, baranie.
                • koloratura1 Re: Niektórzy - niestety - już tak mają. 17.08.11, 13:53
                  grisza14 napisał:

                  > Powyciagaj sobie slome z butow, wez scierke i przetrzyj sobie twarz i spojrz w
                  > lustro, baranie.

                  Sam widzisz, że mam rację - gdy idzie o moją opinię na Twój temat (por. mój poprzedni post).

                  Powtórzę: byłeś chamem, jesteś chamem i chamem pozostaniesz...
      • maura4 Re: Red. K.W., zostawiam,z panterami i griszami, 16.08.11, 09:53
        Ja tego nie zauważyłam. Wczoraj zauważyłam artykuł o kobietach wychodzących z kościoła, pod którym było kilka komentarzy. Nie wiedziałam, że było więcej. No, ale mi też przeszkadzają artykuły, wiszące cały dzień, pod którymi nie można się wpisywać. Często kiedy już można, to mi się nie chce. Na gazetę pl. prawie nie zaglądam, odkąd forum jest pudelkowe. Może rzeczywiście niebawem zostaną tu pantery, grisze i im podobne.
        • grisza14 Pewnie, koltunowi najlepiej wrod koltunow 16.08.11, 10:02
          taka slaboswitosc intelektualna.
          • koloratura1 Re: Pewnie, koltunowi najlepiej wrod koltunow 16.08.11, 11:05
            grisza14 napisał:

            > taka slaboswitosc intelektualna.

            Któż mógłby to wiedzieć lepiej niż Ty?
            • grisza14 Re: Pewnie, koltunowi najlepiej wrod koltunow 16.08.11, 11:13
              Ty wiesz lepiej polgowku z koltunem na metr wysokosci.
              • koloratura1 Re: Pewnie, koltunowi najlepiej wrod koltunow 17.08.11, 10:20
                grisza14 napisał:

                > Ty wiesz lepiej polgowku z koltunem na metr wysokosci.

                Nie tylko cham, ale i jasnowidz!
                WOW!
                ;)
        • grisza14 Re: Red. K.W., zostawiam,z panterami i griszami, 16.08.11, 10:05
          Ponadto, nie rozumiesz istoty Forum - to ustawiczny sondaz pogladow, ktory w przypadku Forum GW przetwarzany jest w dane wywiadowcze i wykorzystywany dalej w pierekowce duszy czitatieli wibgaziety.
    • trajkotek ten temat pani smakuje 16.08.11, 11:06
      Lepper wielofunkcyjny - Gazeta wali nim we wszystko, co się rusza: w tabloidy, w PiS - teraz w katoli ...

      jak widać zwłoki Leppera długo jeszcze służyć będą dobrym sprawom ... No i ten wzruszający reportaż o ostatnich 48 godzinach ...


      jak to nazywał gazeciany autorytet Bartoszewski profesor?
    • kadykianus Terlikowski to ten od płodzenia w mlecznej grocie? 16.08.11, 12:20
      Ale oszołom. Pamiętam jak opowiadał publicznie, że jego zona nie mogla zajść w ciążę, ale zawiózł ją do mlecznej groty (nie pamiętam co to jest, ale chyba jakieś miejsce kultu maryjnego) i zaszła!

      W programie T. Lisa takie idiotyzmy można było pooglądać.
      • koloratura1 Re: Terlikowski to ten od płodzenia w mlecznej gr 17.08.11, 10:40
        kadykianus napisał:

        > Ale oszołom. Pamiętam jak opowiadał publicznie, że jego zona nie mogla zajść w
        > ciążę, ale zawiózł ją do mlecznej groty (nie pamiętam co to jest, ale chyba jakieś
        > miejsce kultu maryjnego) i zaszła!
        >
        > W programie T. Lisa takie idiotyzmy można było pooglądać.

        Fakt.
        A Mleczna Grota to kaplica w Betlejem, w Ziemi Świętej - miejsce kultu nie tyle maryjnego, ile całej Świętej Rodziny - dokąd pielgrzymują kobiety, nie mogące zajść w ciążę.
        Ponoć odpowiednia modlitwa tamże jest bardzo skuteczna.

    • jeniknal Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 15:11
      Po raz kolejny apeluję do tej kobiety, by nie wypowiadała się na tematy, na których się nie zna. Ks. Gancarczyk słusznie i rzetelnie pisze o nauce Kościoła n.t. samobójstwa, nic dodać nic ująć. Jest to niewątpliwie grzech ciążki, ale bycie w stanie depresji lub załamania psychicznego jest okolicznością łagodzącą. Kościół odchodzi od praktyk posoborowych - chowania samobójców poza terenem cmentarza i bez mszy świętej. Miłosierdzie Boże jest nieskończone i żaden człowiek nie wyrokuje, nawet w najbardziej ewidentnych przypadkach. Co do okultyzmu to nie pani szanowna "dziennikarka" poczyta się o szkodliwości takich praktyk, na stronach poświęconych sektom i nowym ruchom religijnym lub odwiedzi którychś z dominikańskich ośrodków o sektach, tam usłyszy dokładnie to samo, co zarzuca red. Terlikowskiego. Ręce precz od Kościoła Katolickiego!
      • koloratura1 Kpisz czy o drogę pytasz? 17.08.11, 10:43
        jeniknal napisał:

        > Po raz kolejny apeluję do tej kobiety, by nie wypowiadała się na tematy, na
        > których się nie zna. Ks. Gancarczyk słusznie i rzetelnie pisze o nauce Kościoła
        > n.t. samobójstwa, nic dodać nic ująć. Jest to niewątpliwie grzech ciążki, (...)

        Ty tak - na serio?
      • jabmax Re: Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 22:27
        "Ręce precz od Kościoła Katolickiego!" -

        Żeby tak jeszcze kk trzymał swoje "łapy" przy sobie...
    • z2006 Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 15:27
      Przecież ks. Gancarczyk przytoczył w swoim artykule przedstawił fragmenty z Katechizmu Kościoła Katolickiego, które niejako "bronią" samobójców przed tymi naprawdę "jurydycznymi" katolikami, którzy są pewni/prawie pewni, że wszyscy samobójcy na 100% idą do piekła.

      A naprawdę są tacy, skoro np. moja nauczycielka z liceum (zresztą dość wredna stara panna) chcąc nas postraszyć przed braniem narkotyków powiedziała na koniec, że kto umrze przez nadużywanie substancji psychoaktywnych, na pewno (to jej własne słowa) pójdzie do piekła. A przecież Kościół o nikim oficjalnie nie ogłosił, że jest potępiony. Choć oficjalnie ogłosił, że niektórzy ludzie (święci i błogosławieni) są na pewno w niebie.
      • piotr7777 Re: Lustracja życia wiecznego 16.08.11, 18:50
        z2006 napisał:

        > Przecież ks. Gancarczyk przytoczył w swoim artykule przedstawił fragmenty z Kat
        > echizmu Kościoła Katolickiego, które niejako "bronią" samobójców przed tymi nap
        > rawdę "jurydycznymi" katolikami, którzy są pewni/prawie pewni, że wszyscy samob
        > ójcy na 100% idą do piekła.
        Problem w tym, że p. Wiśniewska udając szczere przywiązanie do katolicyzmu (oczywiście tego "otwartego" i "postępowego") faktycznie odrzuca całe nauczanie KK. Śmiem twierdzić, że może kiedyś była katoliczką, ale dziś jest oddelegowana na front walki z "katolicką konserwą" i najchętniej doprowadziłaby do sytuacji, w której inne media niż TP (oczywiście ten prawdziwy sprzed przejęcia przez ITI) i ewentualnie Więź znikną lub przyjmą linię GW, no może z pewnymi modyfikacjami.
    • mundi8 Lustracja życia wiecznego 17.08.11, 11:36
      Poza Kościołem jest tylko ciemność! policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,10122474,Szokujace_seksualne_zabawy_gimnazjalistow___modne.html
      Czasem, trzeba wstrząsnąć człowiekiem.Dobrze jest przypomnieć co na temat samobójstwa mówi Katechizm Kościoła Katolickiego! Ciekawe dlaczego redaktor Wiśniewską to drażni? Bo to ocena moralna. Pani redaktor też bez miłosierdzia często osądza Kościół!
    • z2006 Inny artykuł z "Gościa Niedzielny" 18.08.11, 14:52
      www.gosc.pl/doc/922877.Nie-zabijaj-siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka