rodzaj_konta 18.08.11, 21:21 Nergal cienki bolku podrzyj Koran. To w końcu też opium dla ludu i kontynuacja kłamstw. Trochę konsekwencji wymoczku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trajkotek nergal nie wierzy w bozię, ale ... 18.08.11, 21:33 wkurzył się, że bozia się nim nie opiekuje, że anioł stróż nie strzeże ... i choć nie wierzy - postanowił zrobić bozi kuku, porwał książkę, którą, jak twierdzą inni, napisała bozia, porwał na drobne kawałeczki ... Jak bozia Nergalowi, tak Nergal bozi - remis, 1:1 ... czekamy na dogrywkę. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: nergal nie wierzy w bozię, ale ... 19.08.11, 10:15 Co do boskiej opieki, to mam wątpliwości. Wyszedł szybko i bez większego uszczerbku na zdrowiu z ciężkiej choroby, która dla wielu wierzących, modlących się o życie, łaski boskie jest przepustką do nieba. Pomyśl o Agacie Mróz. Dla niej i jej dziecka bóg nie był tak łaskawy. Chyba, że nim opiekował się szatan i robi to lepiej, niż bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: nergal nie wierzy w bozię, ale ... 19.08.11, 17:23 maura4 napisała: > Co do boskiej opieki, to mam wątpliwości. Wyszedł szybko i bez większego uszcz > erbku na zdrowiu z ciężkiej choroby, która dla wielu wierzących, modlących się > o życie, łaski boskie jest przepustką do nieba. Podobno jeżeli kogoś na ziemi pomimo jego ciężkich grzechów spotyka szczęście (jak np. wyzdrowienie po ciężkiej chorobie), to znaczyć to może, że nawet Bóg zwątpił w mozliwość jego zbawienia. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
syn_jana Re: nergal nie wierzy w bozię, ale ... 20.08.11, 12:34 "Nikt chyba o zdrowych zmysłach nie kwestionuje iż istnieją pewne symbole, których szargać nie wolno." W tym momencie można spokojnie przestać czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
padafas Re: nergal nie wierzy w bozię, ale ... 19.08.11, 15:21 Bozia tego nie napisała i nie przekłamała jak ci co ją napisali Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: nergal nie wierzy w bozię, ale ... 19.08.11, 17:21 trajkotek napisał: > postanowił zrobić bozi kuku, porwał książkę, którą, jak twie > rdzą inni, napisała bozia, Coś takiego to twierdzą muzułmanie o Koranie. W chrześcijaństwie jest tak: www.katedrakoszalin.pl/przeglad-tygodniowy/210-chrzescijanstwo-religia-ksiegi.html Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 18.08.11, 22:57 Nie wolno ograniczać wolności artysty? A gdyby tak śpiewał hymny pochwalne pedofilom, Breivikowi, nazistom, itd.? Wychwalał w swojej twórczości Holocaust? Spalił opaskę z Gwiazdą Dawida? Wolno czy nie wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 01:36 konto.do.komentarzy napisał: > Nie wolno ograniczać wolności artysty? A gdyby tak śpiewał hymny pochwalne pedo > filom, Breivikowi, nazistom, itd.? Wychwalał w swojej twórczości Holocaust? Spa > lił opaskę z Gwiazdą Dawida? Wolno czy nie wolno? No gdyby tak, to co wtedy? A wielkie nic. Zdrowy na umyśle, niezgadzający się z tymi poglądami poglądów nie zmieni i w czoło się stuknie, a wykolejeniec nie potrzebuje Nergala, żeby być wykolejeńcem. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_jana Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 20.08.11, 12:33 Takich zespołów jest wiele. Również w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 06:56 Czyn to jedno, a kontekst to drugie. Chyba widzisz różnicę pomiędzy krytyką czyiś działań a wychwalaniem tego co większość osób uważa za złe. Czy Darski namawiał do wymordowania chrześcijan? Czy potrafisz pokazać okoliczności spalenia opaski z Gwiazdą Dawida, które NIE wiązały by się jednoznacznie z pochwałą ideologii antysemityzmu - nawoływania do "rozwiązania ostatecznego kwestii żydowskiej"? Jeżeli potrafisz takie wskazać, wtedy będzie można to oceniać na równi z tym co zrobił Darski. A to, że publiczne darcie czegokolwiek to chamstwo to już inna sprawa. Tak samo jak moja niska ocena ludzi lubiących słuchać metal "satanistyczny". A tam - inny też. Odpowiedz Link Zgłoś
bazbaz73 Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 08:48 Całkowicie teoretycznie to spalenie opaski z gwiazdą dawida można uznać za symbol zerwania z obowiązkiem ich noszenia. Analogicznie jak palenie staników przez feministki na początku wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 09:47 Oczywiście. Dlatego też sam akt bez kontekstu nie może być oceniany. Dopiero kontekst całej sprawy pozwala ocenić ją w te lub we wte. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk O szkodliwosci niszczenia mienia religijnego... 19.08.11, 04:09 PELNY ZAPIS MOWY OSKARZYCIELA NA POKAZOWYM PROCESIE NERGALA Ludu wierzacy, współtowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na całym swiecie, uczestnicy katolickiego spedu mlodziezy w Madrycie. Szczegolnie serdecznie witam delegatow watykanskich agentur ze wszystkich kontynentow. Przy tej okazji chcialbym wyrazic tradycyjne “Bog zaplac” za regularne uiszczanie podatkow konkordatowych i pokaznych dochodow ze sprzedazy “jednorazowych kart wstepu do raju” na konta centrali. Jak mowi starozytne przyslowie...”Wszystkie drogi prowadza do Rzymu...a konta bankowe do Watykanu”. Daleki od propagandy sukcesu pragne zaczac swoja mowe oskarzycielska dobra nowina. Oskarzony Nergal nie zatrzyma biegu historii...Watykan znow stanal na wysokosci zadan biezacej dziesieciolatki. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje) Z nie ukrywana satysfakcja pragne zlozyc Wam meldunek, ze w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubiegłymi ilosc oddanych do eksploatacji swietych i blogoslawiaonych znacznie przekroczyla nasze plany docelowe. Watykan z wielkim trudem i poswieceniem zaspakaja rosnace potrzeby rynku religijnego na swietych i błogosławionych poprzez uruchomienie nowych mocy przerobowych i poprzez wprowadzenie wielozmianowego systemu modlow i wspołzawodnictwa brygad pielgrzymkowych i rozancowych. Nieodzownym podzespołem przy produkcji swietych jest cudotworstwo. Stopniowo Watykan i wszystkie nasze placowki terenowe przechodza od chałupniczych do nowatorskich, wielkoprzemysłowych metod produkcji cudotworczej. W wyniku modernizacji metod modlitewnych i zwiekszonej przepustowosci cudotworczej co miesiac schodza z tasmy produkcyjnej Watykanu nowi swieci i blogosławieni. Ten intensywny zakrojony na szeroka skale proces produkcyjny odbywa sie z zachowaniem najwyzszych norm kontroli jakosci swietych i błogosławionych, ktorym zapewniamy posmiertna gwarancje. Inicjatywa ta zostala zapoczatkowana przez blogoslawionego Karola Wojtyle, pod ktorego nieomylnym przywodztwem i nadzorem technicznym wyprodukowano wiecej swietych i błogosławianych niz zrobili to jego porzednicy w ciagu ponad 400 lat. Z duma nalezy podkreslic, ze w calej Historii KK jeszcze nie odnotowalismy ani jednego przypadku reklamacji. Nasi swieci wykazuja sie niezawodnoscia i doskonale sprawdzaja sie w eksploatacji w kazdych warunkach klimatycznych, terenowych i pod kazda szerokoscia geograficzna... w Afryce, Ameryce Lacinskiej i zwlaszcza w poludniowo wschodniej Polsce. Odnotowujemy rowniez wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych na calym swiecie jednakze najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy do Polski. Srednio przypada tam 1.1 Chrystusa i 1,9 Jana Pawla II na hektar. Juz niedlugo na metr kwadratowy naszego kraju bedzie przypadac 1.5 krzyza. Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kapłanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowało tak wspaniałymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi. Cały aktyw kapłanski a w szczególnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami... Kraków - umilowane miasto Karola Wojtyły - proponuje przemianowac na Wojtyłogród a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum. Mimo niewatpliwych sukcesow nie wolno nam zaprzestac walki o serca i umysly Polakow, Filipinczykow, Afrykanow i Latynosow...zwlaszcza mlodych pokolen. Musimy zewrzec nasze szeregi w walce ze swieckim liberalizmem wiodącym ku zagubieniu a nawet ku anarchii. Musimy sie zdecydowanie przeciwstawic bezideowemu ateistycznemu nihilizmowi i zatracaniu sensu zycia, łze-demokracji podwazajacej jedynie słuszną i prawidlową wole Boga, ktorej nawet my wszechstrannie wykształceni teolodzy nie potrafimy zgłebic, z kosmopolityczna dekadencją, z globalizmem i zgubnymi pokusami tzw. rewolucji informacyjnej trujacego zrodła nieprawdy, nieposłuszenstwa Bogu i grzesznych mysli odbierajcego nam religijna tozsamosc, poczucie wspolnoty i zdolnosc kolektywnego chrzescijanskiego myslenia. Szczegolnie wystrzegajmy sie smiertelnego grzechu humanistyczno-racionalistyczno-naukowej herezji – oprocz apostazji - najwiekszego aktu zdrady prawd objawionych – zreszta bezlitosnie pietnowanego przez wszystkie teologie monoteistyczne. Stanowczo musimy sie przeciwstawic wrogom jedynie slusznych dogmatow wiary chrzescijanskiej: heretykom i malzenstwom mieszanym wyznaniowo, ktore podkopujac autorytet kosciola niedwracalnie kalecza umysly potomstwa z nich splodzonego. Rada Kardynalow Ludowych na ostatnim plenum eiskopatu zdecydowanie sie odciela od jakiegokolwiek dialogu z liberalnymi intelektualistami, lze-polakami przemawiajacymi glosem szatana. Sieja oni ziarna niezgody miedzy nami i destabilizuja Nasza umeczona i ponizana Ojczyzne. Probuja wstrzymac misje dziejowa Kosciola katolickiego. Piotr Natanek, Stanislaw Dziwisz i Tadeusz Rydzyk duchowi spadkobiercy Jana XII, Benedykta IX, Aleksandra VI, Juliusza II, Piusow XII i XIII, Jana XXIII, Jana Pawla II nie dopuszcza do rozlamu w Naszym Kosciele Powszechnym. Polskojezycznym warholom i wichrzycielom Konfederacja Prawdziwych Polakow mowi: “Schizma nie przejdzie!” Dosc tego gadania o swieckim humanizmie. Czy Polacy potrzebuja praw czlowieka kiedy maja Prawa Boze ? Naszym prawem bedzie Dziesiecioro Przykazan - a Wola Boza sprawiedliwoscia ! Chłopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor zaplutym karłom anty-koscielnej reakcji reprezentowanych przez Polsat, Owsiaka, Harry Potera, Palikota, Motyla z Piotrkowskiej, Nergala i ich mocodawcow. Nie pozwolimy wam odwrocic mlodych Polakow od wiary, nie pozwolimy wam wbic klin miedzy Kosciol i Narod. Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Zadbaja o to nasze swietnie przygotowane ideologicznie dewocyjne oddzialy szturmowe moherowych beretow, ktore tak dzielnie stawily czola mocom szatanskim na Krakowskim Przedmiesciu. Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodległym... Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem Wszystkich Narodow. Jego idee sa wiecznie zywe. Watykan - przewodnia silą Wszystkich Narodow. Program Koscioła Katolickiego – programem ludzkosci! Niech zyje internacionalizm religijny ! Precz z lewacko-prawicowymi odchyleniam od jedynie slusznej linii nieomylnego Jezusa Chrystusa. Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm ! Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski ! Niech zyje Posluszenstwo i Swietobliwosc ! Czy jestescie gotowi umrzec za wiare, honor i Ojczyzne jak sp.Lech Kaczynski ? Czy chcecie wojny totalnej z bezboznikami i innowiercami? Pomozecie? (spontaniczna klęcząca owacja ) Niech zyje dyktatura Episkopatu ! Niech zyja walka ludu wierzacego pod przywodztwem Komitetu Centralnego Polskiego Zjednoczonego Patriarchatu Rzymsko-katolickiego! Religijni entuzjasci wszystkich odlamow chrzescijanstwa laczcie sie ! Badzmy czujni ! Bezbozny wróg nie śpi! Jeden Bóg, jeden Kosciol, jeden Papiez ! Benedykt XVI jest Chrystusem dnia dzisiejszego. Wsciekly pies Nergal w oczach Boga i ludu wierzacego zasluguje na najwyzszy wymiar kary przewidziany artykulem 196 Kosciola Katolickiego ...przepraszam...Kodeksu Karnego Na zakonczenie odspiewano: “Wierzacy kleknij ludu ziemi...” Odpowiedz Link Zgłoś
padafas Re: O szkodliwosci niszczenia mienia religijnego. 19.08.11, 15:34 A co to średniowiecze żeby umierać za wiarę nie te czasy Odpowiedz Link Zgłoś
obi-1 Re: O szkodliwosci niszczenia mienia religijnego. 19.08.11, 20:04 padafas napisał: > A co to średniowiecze żeby umierać za wiarę nie te czasy Teraz za wiatę się morduje. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Darcie Bibli, a darcie programu PO. 19.08.11, 06:51 Darski podarł Biblię, a Dawid Jackiewicz poseł PiS podarł publicznie publikacje PO. Obaj jednoznacznie działali z chęcią obrażenia i poniżenia osób związanych emocjonalnie z tymi tekstami (tylko, żeby mi jakiś PiS idiota nie twierdził, że to była biblia PO - tego NIE napisałem). Jakoś nikt nie widzi związku pomiędzy tymi działaniami. Dlaczego jedno wolno robić, a drugie nie? Czy tylko związki uczuciowe zwane "religią" mają być chronione? No może jeszcze "patriotyzmem" - zakaz niszczenia symboli państwowych - ale też stosowany dość wybiórczo. Jakoś jedne się pozwala niszczyć, a na niszczenie innych słyszymy głośne protesty. Nie twierdzę bynajmniej by to co zrobił Darski pochwalać. Chciałbym tylko by się zastanowić nad sprawą. Dokąd ta ochrona ma sens, a odkąd nie. Tak BEZ stosowania moralności Kalego ale z próbą jakoś zobiektywizowania tej zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Darcie Bibli, a darcie programu PO. 19.08.11, 11:09 Nergal zdaje się zrobił to na koncercie, przed ludźmi i dla ludzi, którzy akceptują to co robi na scenie. Można powiedzieć - na imprezie prywatnej. Moim zdaniem sąd w ogóle nie powinien rozpatrywać takiej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Darcie Bibli, a darcie programu PO. 19.08.11, 11:53 Bo moralne a karalne to dwie różne sprawy. Nie wszystko co jest niekaralne jest od razu moralne. Czasem sprawy które można uznać za moralne są jednocześnie karalne. Nie uważam, tego co robił Darski za potrzebne do ukarania, chociaż uważam, za niemoralne jako dzialanie "artystyczne" bluźnienie od tak "na złość". Odpowiedz Link Zgłoś
mawapo Nergal ma rację kościół to firma komercyjna 19.08.11, 09:44 nastawiona na zysk. Trzeba piętnować obłudę a ciemnych baranków oświecić. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeroczek Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 09:47 Wlasnie. Niech podrze Koran.Ale w Niemczech albo we Francji. Wtedy zrozumie co to znaczy obrazic" uczucia religijne innych". Wylazlo "buractwo i sloma" .Przepraszam "wolnosc i tfurczosc" artystyczna./ Tworczosc od "Tfu"/ Sedziemu sie nie dziwie. W koncu to "Europa" PS. Nigdy nikt mi nie powiedzial-tu konczy sie Europa.-Ta prawdziwa. Nie wyimaginowana . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 09:49 Czyli zrównujesz polskich "katolików" z PiS do islamskich fundamentalistów religijnych? Odpowiedz Link Zgłoś
padafas Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 15:38 Tak to można ująć Odpowiedz Link Zgłoś
obi-1 Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 20:25 maaac napisał: > Czyli zrównujesz polskich "katolików" z PiS do islamskich fundamentalistów reli > gijnych? A czy jest jakaś różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 19.08.11, 10:22 Jasne, bo obrażony wierzący ma prawo zabić obrażającego mimo, że religia nakazuje kochać wszystkich i nie zabijać. Muzułmanie też tak twierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
fumanczu uczucia, wolność i sztuka 19.08.11, 10:56 uczucia są kwestią subiektywną. prawo ma być obiektywne i zajmować się kwestiami obiektywnymi. dlatego prawo, które mówi o ochronie uczuć, jest absurdalne. prawo może (jeśli już jest taka koniczność) chronić przedmioty symboliczne, miejsca czci i kultu - ale, na miłość boską, nie może chronić uczuć wobec tych przedmiotów czy tych miejsc. z drugiej strony - wolność słowa nie może mieć żadnych granic. nie ma połowicznej, częściowej wolności słowa. bo nie ma częściowej, połowicznej wolności. jeśli wprowadzamy jakiekolwiek ograniczenia w zakresie wolności słowa, to de facto rezygnujemy z wolności słowa - na rzecz prawa do wypowiedzi. a prawa mogą być regulowane, ograniczane i reglamentowane. natomiast sztuka jest m.in. od tego, by przedstawiać rzeczy także w taki sposób, żeby się od tego przedstawiania robiło przykro, nieprzyjemnie, a nawet całkiem do dupy. i kto tego wszystkiego nie rozumie - jest (intelektualnie) do dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: uczucia, wolność i sztuka 19.08.11, 17:26 fumanczu napisał: > uczucia są kwestią subiektywną. prawo ma być obiektywne i zajmować się kwestiam > i obiektywnymi. dlatego prawo, które mówi o ochronie uczuć, jest absurdalne. A czy prawo ma chronić ludzi przed obrażaniem ich osobiście albo przed obrażaniem ich grupy etnicznej? > z drugiej strony - wolność słowa nie może mieć żadnych > granic. nie ma połowicznej, częściowej wolności słowa. A czy powinno być legalne publikowanie tekstów np. zachwalających narkotyki? Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: uczucia, wolność i sztuka 20.08.11, 01:41 z2006 napisał: > fumanczu napisał: > > > uczucia są kwestią subiektywną. prawo ma być obiektywne i zajmować się kw > estiam > > i obiektywnymi. dlatego prawo, które mówi o ochronie uczuć, jest absurdal > ne. > > A czy prawo ma chronić ludzi przed obrażaniem ich osobiście albo przed obrażani > em ich grupy etnicznej? Nie powinno. Bo przy takim rozumowaniu wypadałoby wprowadzić również przepisy zabraniające wyzywania ludzi od rudzielców na ten przykład. > > z drugiej strony - wolność słowa nie może mieć żadnych > > granic. nie ma połowicznej, częściowej wolności słowa. > > A czy powinno być legalne publikowanie tekstów np. zachwalających narkotyki? Oczywiście. A czemu nie? Pomijając już fakt, że publikowanie takich tekstów JEST legalne (etanol, kofeina, nikotyna...). Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: uczucia, wolność i sztuka 20.08.11, 04:25 g00sman napisał: > > A czy prawo ma chronić ludzi przed obrażaniem ich osobiście albo przed ob > rażani > > em ich grupy etnicznej? > > Nie powinno. Bo przy takim rozumowaniu wypadałoby wprowadzić również przepisy z > abraniające wyzywania ludzi od rudzielców na ten przykład. Nie tylko dlatego. > > > A czy powinno być legalne publikowanie tekstów np. zachwalających narkoty > ki? > > Oczywiście. A czemu nie? Żaby nikt nie miał takiego dziecka: republika.pl/blog_fy_216528/297080/tr/upodlenie.jpg Pomijając już fakt, że publikowanie takich tekstów JES > T legalne (etanol, kofeina, nikotyna...). Chodziło mi o ciężkie narkotyki, nie o substancje zawarte np. w herbacie. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: uczucia, wolność i sztuka 20.08.11, 05:38 z2006 napisał: > g00sman napisał: > > > > [...] A czy powinno być legalne publikowanie tekstów np. zachwalających n > arkoty > > ki? > > > > Oczywiście. A czemu nie? > > Żaby nikt nie miał takiego dziecka: > > republika.pl/blog_fy_216528/297080/tr/upodlenie.jpg > Pomijając już fakt, że publikowanie takich tekstów JES > > T legalne (etanol, kofeina, nikotyna...). > > Chodziło mi o ciężkie narkotyki, nie o substancje zawarte np. w herbacie. I w tym miejscu zakrada się niefajny relatywizm. Ciężkie, lekkie, średniopółciężkie, a które są wystarczająco ciężkie, żeby były ciężkie, a które są jeszcze tak lekkie, że są lekkie. U sedna sprawy leży pytanie: "czy można dopuścić do publikacji tekstów chwalących substancje, które szkodzą ludzkiemu zdrowiu, czy należy takich tekstów zakazać"? Ewentualnie "czy można dopuścić do publikacji tekstów chwalących substancje, które prowadzą do uzależnienia chemicznego". Należałoby je zadawać niezależnie od tego, o jakiej szkodzącej substancji akurat mowa. Można by się kłócić, czy kofeina podpina się pod pierwsze z dwóch pytań, ale akurat nikotyna i etanol pasują do obu bez żadnych wątpliwości. A zachwalania wszędzie dookoła pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 19.08.11, 17:04 "...są artyści, którzy akcentują wolność wypowiedzi artystycznej i tym samym brak jakichkolwiek ograniczeń." Czyzby? Gdyby pan Darski publicznie zniszczyl symbol Islamu, musialby dlugo potem zatrudniac goryli do ochrony. Gdyby pan Darski zniszczyl symbol Judaizmu, on i jego kompani musieliby dlugo szukac kontraktow na kolejne wystepy, chyba ze w Iranie. A niszczenie symboli chrzescijanskich nie wiaze sie z zadnymi konsekwencjami, wiec tania ta odwaga "artystow". Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 20.08.11, 01:45 stoneborn napisał: > "...są artyści, którzy akcentują wolność wypowiedzi artystycznej i tym samym br > ak jakichkolwiek ograniczeń." > Czyzby? > Gdyby pan Darski publicznie zniszczyl symbol Islamu, musialby dlugo potem zatru > dniac goryli do ochrony. > Gdyby pan Darski zniszczyl symbol Judaizmu, on i jego kompani musieliby dlugo s > zukac kontraktow na kolejne wystepy, chyba ze w Iranie. > A niszczenie symboli chrzescijanskich nie wiaze sie z zadnymi konsekwencjami, w > iec tania ta odwaga "artystow". A powiedz Ty mi, po co on miałbym ten symbol Islamu niszczyć, jeżeli w Polsce nie ma potrzeby protestowania przeciwko Islamowi, bo Islam nie stanowi problemu? Podobnie sprawa ma się z symbolami Judaizmu. Czy jak w Twoim towarzystwie ktoś nadaje na księży katolickich, to też każesz im dla równowagi ponapierniczać trochę na mułłów i rabinów? Bez sensu... A co do konsekwencji jawnej opozycji przeciwko Judaizmowi i Izraelowi, mamy (i mieliśmy) bardzo wysoko postawionych polityków, którzy mają stosunek ewidentnie negatywny i jakoś są wciąż akceptowani na arenie międzynarodowej, nie muszą przemawiać w Iranie. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 20.08.11, 15:10 Powtorze cytat: "...wolność wypowiedzi artystycznej i tym samym brak jakichkolwiek ograniczeń." Niestety, sam przyznales, ze z ograniczeniem do symboli chrzescijanskich i dodales ksiezy katolickich. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 21.08.11, 11:01 stoneborn napisał: > Powtorze cytat: "...wolność wypowiedzi artystycznej i tym samym brak jakichkolw > iek ograniczeń." > Niestety, sam przyznales, ze z ograniczeniem do symboli chrzescijanskich i doda > les ksiezy katolickich. Dobra, wyjaśnię jak dziecku... Ograniczenie do symboli chrześcijańskich wynika wyłącznie z tego, że innych praktycznie się w Polsce nie spotyka. Ciężko, żeby Nergal demonstracyjnie protestował przeciwko zoroastrianizmowi, z którym nie ma do czynienia. Z tego samego powodu dołożyłem księży katolickich. Jakoś tak dziwnie przez cały mój żywot w Polsce słyszałem tysiące narzekań na księży katolickich, a jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby ktoś narzekał na mułłę, lub rabina. Zanim będziesz wołał o ograniczeniach, spieszę wyjaśnić: wynika to z braku mułłów i rabinów (a raczej totalnej sporadyczności, sprowadzającej się w gruncie rzeczy do braku). To bardzo pięknie, że nie życzysz sobie ograniczeń, ale ograniczenia narzuca rzeczywistość - ciężko (a raczej głupio) protestować przeciwko czemuś, z czym wcale nie ma się do czynienia, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 22.08.11, 00:54 Gwoli scislosci, podarta zostala Biblia, symbol nie tylko katolicki, skad wiec domniemanie, ze to protest przeciwko ksiezom katolickim? Nastepnie, podarcie jakielkowiek ksiazki to wyladowanie kompleksow, wyraz bezsilnosci, objaw glupoty, zacofania, bezsilnej rozpaczy, a nie protest. Ubogi ten artysta, ze na ten akt wybral ksiege znana ludzkosci od wiekow.. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 22.08.11, 00:56 Moze podarcie Katechizmu katolickiego w jakims sensie odnosiloby sie do katolikow, ale Biblii? Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 22.08.11, 11:47 stoneborn napisał: > Gwoli scislosci, podarta zostala Biblia, symbol nie tylko katolicki, skad wiec > domniemanie, ze to protest przeciwko ksiezom katolickim? > Nastepnie, podarcie jakielkowiek ksiazki to wyladowanie kompleksow, wyraz bezsi > lnosci, objaw glupoty, zacofania, bezsilnej rozpaczy, a nie protest. Ubogi ten > artysta, ze na ten akt wybral ksiege znana ludzkosci od wiekow.. Dobra, widzę, że jednak nie ogarniesz, czemu w Polskich warunkach zniszczenie Biblii praktycznie z automatu odnosić się będzie do Kościoła Katolickiego. Albo trollujesz, żeby mnie podkręcić. Pal sześć, w obu przypadkach zaniecham dalszego tłumaczenia. A co do reszty Twojej wypowiedzi, to może i masz rację odnośnie darcia książki, nie zastanawiałem się nad tym. Ale Bogu dzięki w Polsce wciąż jeszcze zgodne z prawem jest wyładowywanie kompleksów, bezsilność, a nawet bycie ubogim artystą. Póki takie rzeczy pozostaną domeną gustu i estetyki, a nie kodeksu karnego, wszystko będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
obi-1 Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 19.08.11, 20:03 Katolicy oprócz książek spalili kilkaset tysięcy ludzi i jakoś nikt problemu nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 20.08.11, 13:59 obi-1 napisał: > Katolicy oprócz książek spalili kilkaset tysięcy ludzi i jakoś nikt problemu ni > e widzi. Raczysz zacytować jakieś wiarygodne źródło do tych kilkuset tysięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 20.08.11, 01:41 Kapłani stosują symbole na podobieństwo piesków obsikujących swój teren. Ponieważ to oni rządzą "długimi rękami" w naszym kraju, obawiam się że mogą się szykować do rozpalenia stosów dla niewiernych... Odpowiedz Link Zgłoś
escott Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 20.08.11, 04:14 Może nie jestem przy zdrowych zmysłach, ale nie wierzę zupełnie w konieczność nieszargania symboli. Co to w ogóle znaczy "szargać"? Zawsze chamstwem jest szydzić sobie z tego, co jest ważne dla ludzi, z którymi się akurat przebywa, kpienie sobie z rzeczy, w które bardzo wierzą, czy chodzi o religię, ich bliskich albo ich ulubiony serial, ale to tyle. Poza tym uważam samą koncepcję wytaczania komuś o to procesu za groteskową. To tak, jak gdyby procesować się z kimś o to, że powiedział, że nasz dziadzio jest głupi i że nam się przez to przykro zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
milk55 Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 20.08.11, 07:45 Szanowni Państwo,zwracam sie do tych którzy ktorzy uwarzją ze biblia jest symboliem- czego. Dajcie sobie spokuj z sybmolami lub przeżywajcie swoje symbole w kosciele lub w domu. Wiara lub niewiara jest osobistą sprawą każdego z nas. Czemu obnosicie się publiczne ze swymi symbolami,nażucacie innym Wasze-nie moje symbole, Teroryzujecie pewnie większość która woli modlić sie do Boga a nie do symbolu. Ta biblia w świetle badań naukowców jest zbioram zasłysznych historii,które niekoniecznie muszą być prawdziwe.W dodatku na przestrzeni wieków, dopisywane są do księgi inne historie przez innych autorów. Prawdziwiść wydarzeń opisanych w bibli budzi poważne wątplwości. Nie ma co się rozckliwiać nad tą biblią.Trzeba czytać ją z przymrurzeniem oka. Zeby zaraz do więzienia. Nie powinno sie drzeć żadnej książki. Odpowiedz Link Zgłoś
lechu733 Nergal: "szatan zwyciężył! niech żyje!" 20.08.11, 08:20 Nergal: "SZATAN ZWYCIĘŻYŁ! Niech żyje!" Odpowiedz Link Zgłoś
romskey Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 17.09.11, 15:49 Hipokryzja szczególnie zaangażowanych wiernych jest niezmierzona. Jeżeli zliczymy symbole niszczono pod sztandarem wojującego i misyjnego katolicyzmu występek Nergala jawi się niczym zabicie komara w obliczu dyskusji nad tematem ludobójstwa. Autor stwierdza o tym że ludziom religijnym jest przykro? Mi jest przykro z tego powodu że moralny relatywizm dotyka także ludzi wykształconych. Odpowiedz Link Zgłoś
romskey Re: Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - l 17.09.11, 15:55 /.../ podrzyj Koran. /.../ To nie muzułmanie przyczynili się do gestu Nergala. Nie myl pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
pslrevolution Co (lub kogo) niszczy niszczenie symboli? - list 17.09.11, 16:18 Słyszeliście o nowej piosence wyborczej stworzonej przez młodego sympatyka PSL? Kampania ludowców kierowana do młodych skutkuje www.youtube.com/watch?v=nGdQZYe2HzA Odpowiedz Link Zgłoś